Oglądasz wypowiedzi wyszukane dla hasła: Herby miast województwa mazowieckiego
·
| Relaksacyjna internetowa mini ankieta na poważnie | Zapraszamy wszystkich zainteresowanych pasażerów, korzystających ze | strony internetowej ZTM, do udzielenia odpowiedzi na poniżej podane | pytania. | W tym tygodniu pytania brzmią: | 1. Jakie barwy kojarzą się z województwem świętokrzyskim?
Żadne | 2. Czy zachowanie jednolitej kolorystyki autobusów komunikacji | miejskiej, mogłoby częściowo wpłynąć na poprawę wizerunku naszego miasta?
Znaczy się, badają, czy ewentualni potencjalni przewoźnicy po hipotetycznym wygraniu przetargów na obsługę (za jakieś dwa lata OIDP) powinni mieć barwy identyczne jak: patrz pkt. 3, czy może chcą postawić wymóg jednolitego malowania - czytaj brak reklam na autobusach? (hehe, to już SF) | 3. Autobusy, jako jedna z wielu wizytówek miasta, powinny być
schemat klasyczny jest najlepszy, a i herb Kielc w barwach czerwono-żółtych (e ten tego, złotych) biało-zielone to niby teraz schemat MPK (swoją drogą skąd im się ten zielony wziął, bo zaczęło się od ikarusów z Jamna-Bus) i pewnie MPK musiałoby zdrową kasę wyłożyć za przemalowanie swoich busów na inne kolory.
żółto-granatowy - a skąd taki zestaw
| Dziękujemy i czekamy na odpowiedzi. Wizytówką miasta powinny być tramwaje. Kolor obojętny. MR
Tak jest, tramwaje w każdym mieście. W Radomiu były już cztery, to i w Kielcach może jakieś będą... :)
|
Jeśli Gieksie grę na Śląskim funduje miasto Katowice, to powinno to najbardziej wkurzać katowickich podatników, a zwłaszcza tych, którzy gieksie nie kibicują. Niestety Stadion Śląski nie jest własnością miasta Chorzowa, tylko Samorządu Województwa Śląskiego. Jedyne co można powiedzieć na obronę M.K. to to, że budżet Chorzowa jest o wiele mniejszy od budżetu Katowic, a z drugiej strony Ruch jest o wiele bogatszy od tego śmiesznego klubiku z Bukowej. A jak ty to widzisz Katowice mają sponsorować Klub z Chorzowa? Chyba normalne jak w kazdym innym miescie w Polsce jest tak że misato sponsoruje swoj sport w miescie . Jeszcze mają połowe herbu Katowic w herbie klubowym .
|
wolałabym, żebyśmy dobry wizerunek naszego miasta zawdzięczali równym drogom, schludnym chodnikom i ładnej miejskiej zieleni. I basenowi. Sądzę, że pieniądze wydane na ewentualną zmianę herbu nie pokryłyby kosztów położenia asfaltu na najkrótszej ulicy w Luboniu, więc nie rozumiem dlaczego większość ludzi przy okazji rozmów na temat nowego herbu mówi o dogach. Kolejność remontowania ulic w naszym mieście była podana w którymś numerze WL, dlatego nie ma co się martwić, że jak zmienią herb to jakaś ulica będzie czekała kolejne kilkadziesiąt lat na skanalizowanie. Po drugie - uważam, że herb jest dla miasta tym, czym twarz dla człowieka, czyli jego wizytówką. Mówi się, że ładnym ludziom łatwiej osiągnąć sukces, więc można się domyślić jakie ma to przełożenie na sprawy miasta. Jestem przeciwna zmianom czegoś, co już wcześniej zatwierdzono. Co prawda Wasz herb nie jest idealny - i na co zwracałam uwagę już w innym temacie - jest podobny do herbu woj. lubuskiego. Jednak jego kolejna zmiana wiązałaby sie z gigantycznymi kosztami - zmiana dokumentów oficjalnych Miasta i takie tam... Z tego, co wiem, jak ktoś ma szpetne czy obraźliwe nazwisko, to idzie do urzędu i zmienia je, nie patrząc na koszty. Jest to przejaskrawiony przykład, jeśli chodzi o herb Lubonia, ale tak to wygląda.
|
Jade Elenne a gdzie mieszkasz?? bo ja mieszkam w 'najbardziej odległym mieście od centrum Polski' ale i tak jade do Multikina. Jestem fanem SW i musze jechać do kina na premiere. Więc jęzeli mieszkasz blisko mnie to z checią Cię zabiore do kina :> Hehe, bo znów zacytuję Dartha Vadera:P Gdzie mieszkam - to musisz zgadnąć sam, ja podam tylko kilka szczegółów: - moje miasto uzyskało prawa miejskie magdeburskie 10.05.1505r. - znajduje się w woj. mazowieckim, jest siedzibą powiatu graniczącego z...państwową wschodnią granicą (jakkolwiek by to nie brzmiało). - w jego herbie jest zwierzę na czerwonym tle Trawestując Lucka S.: "I told you enougt"... Zgadnij i poćwicz znajomość historii/geografii:P Ale i tak na wyjazd nie puści mnie rodzinka::::::-((( Chlip...chlip... będziesz musiał mi zdać relację z tego święta fan(atyk)ów SW... A żeby za bardzo nie offtopikować, dorzucę parę cytatów: Darth Sidious: "Be patient... Let them make the first move." A to nie z filmu - ale ładne:) Freedon Nadd "Only one way to go my friend.. Ahead .. to the future!" Exar Kun: "My enemies.. I am Exar Kun"
|
Kara dla przewoźnika za niepłacenie podatków? Herb nie dla "Wilgi"
Firma "OLPEX-P", która świadczy usługi przewozowe Wilga-Bus, zwróciła się władz Otwocka o wyrażenie zgody na zamieszczanie na swoich autobusach herbu miasta. - Chcemy w ten sposób pokazać wizerunek miasta w obrębie gminy i województwa mazowieckiego, w ramach linii regularnych oraz na terenie kraju, jak również UE i wszędzie tam gdzie docierają nasze autokary - wyjaśnia właściciel firmy. Prezydent może wyrazić w tej sprawie zgodę, ale tylko za opłatą, zgodnie z uchwałą rady miasta z 2004 r o zasadach korzystania z miejskiego herbu i flagi. Radni z komisji budżetu i inwestycji są przeciwni, aby akurat ten przewoźnik promował Otwock, gdyż ma on zaległe podatki do zapłacenia miastu. - Pomysł jest właściwy, tylko uważam, że godło Otwocka powinno znajdować się na dobrych, ładnych autokarach, a nie na tych autobusach. Nie rozumiem dlaczego mielibyśmy dłużnikom miasta w jakiś sposób wynagradzać to, że nie są obowiązkowi wobec miasta i mieszkańców.- uważa radny Jacek Hajdacki. - Są miejsca bardziej godne, na to, żeby promować wizerunek miasta niż autobusy Wilgi. - dodaje radny Stanisław Mucha.
Aleks
|
30.marca:
1689 – Kazimierz Łyszczyński został publicznie ścięty na Rynku Starego Miasta w Warszawie za ateizm, a jego zwłoki spalono za miastem. (ur. 4 marca 1634, zm. 30 marca 1689) - polski szlachcic, żołnierz w chorągwiach Sapiehów, filozof. Jest patronem Internetowej Listy Ateistów i Agnostyków.
1939 – Wielka Brytania udzieliła Polsce gwarancji bezpieczeństwa.
1940 – II wojna światowa: hubalczycy odnieśli pierwsze zwycięstwo w bitwie pod Huciskiem. Oddział Hubala zadał poważne straty (ok. 100 zabitych) batalionowi policji w tej potyczce. "Hubal" - Henryk Dobrzański herbu Leliwa.
1945 – II wojna światowa: wojska radzieckie i polskie zdobyły Gdańsk. W rezultacie wojny Gdańsk został ponownie przyznany Polsce. Pozostała w mieście ludność niemiecka uległa wysiedleniu. Od 1946 Gdańsk był siedzibą województwa gdańskiego.
|
sasimowski sasimowska sasimowscy rodzina sasimowskich drzewo genealogiczne rodziny sasimowskich sasin sas herbu sas gosciewicz zabruzdy garwolin szkola im. aleksandra sasimowskiego ul. im aleksanda sasimowskiego rod herbu sas wojewodztwo mazowieckie kronika rodziny sasimowskich genealogia rodu rodziny sasimowskich herbu sas jastrzebce jastrzębce szkola w borowiu im. aleksandra sasimowskiego borowie kolo garwolina szukajac miejscowosci wpiscie je w szukacza pl : http://mapa.szukacz.pl/np. zabruzdy zabruzdy to jedyna nazwa jaka sie wyswietla w szukaczu unikatowa nazwa osady , wioski , wiemy ze wiel miast i nazw sie powtarza ...
|
Księstwo Bełskie to kraina geograficzna w X wieku wchodząca w obszar zachodni, zwany później Grodami Czerwieńskimi.
Bełz to prastary gród na pograniczu polsko-ruskim na obszarach Roztocza nad rzeką Sołokiją (wg Długosza Beł, oraz Bełza w wieku XVI). Położony na ważnym szlaku handlowym w XI-XIII w. stał się znaczącym ośrodkiem miejskim Rusi Włodzimierskiej. W 1388 r. Bełz stał się stolicą Księstwa Bełskiego i otrzymał od króla Władysława Jagiełły prawo magdeburskie i herb - biały gryf w złotej koronie na czerwonym polu. Posłużył on do opracowania herbu powiatu Tomaszewskiego. Od 1462 r. kiedy ziemia bełska weszła w skład Korony i utworzone zostało województwo bełskie, miasto Bełz zostało stolicą województwa. W 1590r. w mieście odbył się zjazd biskupów prawosławnych przygotowujący późniejszą unię brzeską. Świetność miasta Bełz podupadła w 1772 r. po zajęciu tych terenów przez Austriaków. Za II Rzeczypospolitej był małoznaczącym prowincjonalnym miasteczkiem w powiecie sokolnickim. Bełz przynależnością do Polski cieszył się do 15 lutego 1951 r., od kiedy to znalazł na terenie ZSRR w wyniku tzw. „wyrównania granic”. Polska musiała odstąpić czarnoziemne tereny dawnej ziemi bełskiej wraz z miastami – Bełz, Krystynopol, Uhnów i Waręż, ze złożami węgla na sokalszczyźnie oraz połączeniem kolejowym Rawa Ruska – Sokal. Polacy zamieszkujący od pokoleń ziemię swych Ojców zostali całkowicie wysiedleni. Dla nich pozostały tylko wspomnienia po ich Ojcowiźnie i groby ich przodków na bełskim cmentarzu.
|
Sokołów Podlaski miasto i gmina miejska w województwie mazowieckim, siedziba powiatu sokołowskiego  Priorytetem Sokołowskiego Ośrodka Kultury w tym roku będzie nowe przedsięwzięcie – nawiązanie przez władze miasta kontaktów w Europie z miastami, które mają w nazwie i herbie sokoła. http://www.gazetasokolows...t/view/2115/29/
|
KRAJ: Królestwo Polskie STOLICA: Warszawa HERB: Orzeł Biały bez korony w polu czerwonym PODZIAŁ TERYTORIALNY: 10 Ziem - Warszawska, Łomżyńska, Czerska, Nurska, Ciechanowska, Wiska, Zakroczymska, Liwska, Różańska i Wyszogrodzka. GŁÓWNE MIASTA: Stołeczne Warszawa, Łomża, Ciechanów, Ostrołęka, Grójec, Piaseczno, Przasnysz, Ostrów, Zambrów, Serock, Stanisławów, Wyszogród, Kolno, Zakroczym, Różan, Garwolin, Warka, Liw, Maków, Nur, Korytnica.
|
Pewnie wiele osób zauważyło że od paru lat mamy nowy herb miasta, otóż tradycyjnego śląskiego adlerka (to ten orzełek) zastąpiono połówką herbu województwa ślaskiego (nie mylić z herbem Śląska, to herb województwa a więc części Górnego Śląska wraz z Zagłębiem Dąbrowskim - a więc jakiś dziwoląg) Wielu osobom to pewnie zwisa ale zmiana herbu to pierwszy z kroków odcinania się od śląskiej tradycji a przypominam że Żory to jedno z najstarszych ślaskich miast. Wiadomo że większość ludzi w naszym mieście to przyjezdni ale należy uszanować ponad 700 letnią historie miasta... edit: Nie da sie już edytowac poprzedniego posta, a w sumie dobrze wkleić dla leniwych i mało spostrzegawczych te herby: STARY:  NOWY:
|
http:// miasta.gazeta.pl/poznan/1,36001,3080861.html Szynobus na 300 osób przekazany kolejarzom
Jacek Łuczak 22-12-2005 , ostatnia aktualizacja 22-12-2005 18:08
Pociąg nadzwyczajny do Swarzędza odjedzie z toru przy peronie pierwszym. Planowy wyjazd pociągu o godzinie 13.35 - mówił w czwartek spiker na Dworcu Głównym. Najnowszy szynobus wart blisko 7 mln złotych przekazany Przewozom Regionalnym odjechał punktualnie
- To już właściwie nie autobus szynowy, ale pociąg - ocenił własny produkt Tomasz Zaboklicki z firmy PESA Bydgoszcz. Szynobus może bowiem pomieścić 300 osób. Zaboklicki przekazał wielkopolskiemu marszałkowi Markowi Woźniakowi wykonany z brązu herb miasta, a ten z kolei przekazał kluczyki do szynobusa Markowi Nitkowskiemu z zarządu PKP Przewozy Regionalne. Chwilę później
Bydgoszczy szynobus ma 174 miejsca siedzące i hermetyczną toaletę przystosowaną do obsługi osób niepełnosprawnych. Elektroniczny wyświetlacz wewnątrz pojazdu informuje o tym, jaki jest dzień tygodnia, podaje datę, godzinę (co do sekundy). Można się też dowiedzieć kto ma imieniny. Szynobus może rozwijać prędkość nawet 140 km na godzinę, podczas jazdy próbnej osiągnął 138 km/godz. Na razie będzie jednak jeździł wolniej, bo zacznie obsługiwać trasę z Wągrowca przez Poznań do Wolsztyna, na której tory nie są w zbyt dobrym stanie. - Pojazd jest wygodny, szybki i cichy wewnątrz - ocenił marszałek Woźniak.
W województwie wielkopolskim jeździ siedem szynobusów: dwa 90-osobowe i pięć na 200 miejsc. Obsługują trasy z Krzyża przez Piłę do Chojnic, z Poznania do Gołańczy i Wolsztyna, z Wolsztyna do Leszna, z Leszna do Kalisza i Ostrowa Wlkp. oraz z Gniezna do Krotoszyna. Nowy pojazd PESY to ósma tego typu maszyna w naszym regionie. Dla porównania, w województwie warmińsko-mazurskim jeżdżą cztery, a w mazowieckim - trzy. Wielkopolska planuje zakup kolejnych; w przyszłym roku pięciu, a w roku 2007 - aż sześciu. Do końca 2008 roku w naszym regionie po torach będzie jeździć 20 autobusów szynowych.
|
http:// miasta.gazeta.pl/poznan/1,36001,3080861.html Szynobus na 300 osób przekazany kolejarzom
Jacek Łuczak 22-12-2005 , ostatnia aktualizacja 22-12-2005 18:08
Pociąg nadzwyczajny do Swarzędza odjedzie z toru przy peronie pierwszym. Planowy wyjazd pociągu o godzinie 13.35 - mówił w czwartek spiker na Dworcu Głównym. Najnowszy szynobus wart blisko 7 mln złotych przekazany Przewozom Regionalnym odjechał punktualnie
- To już właściwie nie autobus szynowy, ale pociąg - ocenił własny produkt Tomasz Zaboklicki z firmy PESA Bydgoszcz. Szynobus może bowiem pomieścić 300 osób. Zaboklicki przekazał wielkopolskiemu marszałkowi Markowi Woźniakowi wykonany z brązu herb miasta, a ten z kolei przekazał kluczyki do szynobusa Markowi Nitkowskiemu z zarządu PKP Przewozy Regionalne. Chwilę później
Bydgoszczy szynobus ma 174 miejsca siedzące i hermetyczną toaletę przystosowaną do obsługi osób niepełnosprawnych. Elektroniczny wyświetlacz wewnątrz pojazdu informuje o tym, jaki jest dzień tygodnia, podaje datę, godzinę (co do sekundy). Można się też dowiedzieć kto ma imieniny. Szynobus może rozwijać prędkość nawet 140 km na godzinę, podczas jazdy próbnej osiągnął 138 km/godz. Na razie będzie jednak jeździł wolniej, bo zacznie obsługiwać trasę z Wągrowca przez Poznań do Wolsztyna, na której tory nie są w zbyt dobrym stanie. - Pojazd jest wygodny, szybki i cichy wewnątrz - ocenił marszałek Woźniak.
W województwie wielkopolskim jeździ siedem szynobusów: dwa 90-osobowe i pięć na 200 miejsc. Obsługują trasy z Krzyża przez Piłę do Chojnic, z Poznania do Gołańczy i Wolsztyna, z Wolsztyna do Leszna, z Leszna do Kalisza i Ostrowa Wlkp. oraz z Gniezna do Krotoszyna. Nowy pojazd PESY to ósma tego typu maszyna w naszym regionie. Dla porównania, w województwie warmińsko-mazurskim jeżdżą cztery, a w mazowieckim - trzy. Wielkopolska planuje zakup kolejnych; w przyszłym roku pięciu, a w roku 2007 - aż sześciu. Do końca 2008 roku w naszym regionie po torach będzie jeździć 20 autobusów szynowych.
na jakiej trasie był testowany ze osiągnoł 138 km/h ???????????????????????????????????? chyba Bydgoszcz - Gołańcz 38 km/h
|
Parada siatkarska. Rzeszów znowu szczęśliwy dla Polek To było święto siatkówki w Rzeszowie. W hali Podpromie przez trzy dni reprezentacje Polski, Turcji, Belgii i Francji walczyły o awans do przyszłorocznych mistrzostw świata w Japonii. Wyjazd na siatkarski mundial zapewniły sobie Polki i Turczynki. Cztery lata temu także w naszym mieście awans do mistrzostw wywalczyli panowie, a rok później zdobyli w Japonii wicemistrzostwo świata. W 2003 roku z kolei w Rzeszowie zwycięskim meczem z Niemkami rozpoczęła się droga Polek na mistrzostwa Europy, gdzie nasze panie zdobyły złoto. Być może i teraz w Rzeszowie rozpocznie się kolejna piękna karta w historii naszej siatkówki. Siatkarskie emocje czuć było jednak nie tylko w hali Podpromie, ale także na ulicach miasta. W sobotę i niedzielę przeszła nimi barwna parada siatkarska. Na dwóch platformach samochodowych prezentowała się rewia hotelu Imperium, były popisy animacji ogniem rzeszowskiej grupy Lumen Noctis, a także jazdy trialowej Krystiana Herby. Całości towarzyszyła kilkudziesięcioosobowa orkiestra dęta, a także rzeszowskie marżonetki. Nie zabrakło także konkursów o siatkarskiej tematyce. Parady wyruszały spod urzędu wojewódzkiego, maszerując przez Rynek pod halę na Podpromiu. Tutaj odbywała się dalsza część siatkarskiego święta. Przed sceną z telebimem można było śledzić wydarzenia sportowe, a także po raz kolejny brać udział w konkursach z nagrodami. Na boisku do siatkówki plażowej odbywały się natomiast turnieje w ramach Plaża Cup 2009.  Źródło: Gazeta Wyborcza Rzeszów
|
Widmo rozłamu we wrocławskim PiS Michał Kokot 2007-12-02, ostatnia aktualizacja 2007-12-02 19:44 Jeśli Jarosław Kaczyński wyrzuci z partii Kazimierza Michała Ujazdowskiego, we wrocławskim PiS dojdzie do rozłamu. Na razie ludzie związani z byłym ministrem kultury walczą o jego pozostanie w partii W sobotę we wrocławskiej siedzibie PiS spotkali się związani z Ujazdowskim wrocławscy działacze partii. Zastanawiali się, jak bronić zawieszonego w prawach wiceprezesa PiS-u na sobotnim kongresie partii. Przypomnijmy, że Kaczyński zawiesił w prawach członka partii wszystkich wiceprezesów ugrupowania - oprócz Ujazdowskiego także Ludwika Dorna i Pawła Zalewskiego. Dlatego nie mogą uczestniczyć oni w sobotnim kongresie. Zamiast nich przemawiać tam mają działacze terenowi - jeśli w ogóle dojdzie do dyskusji o partii i wodzowskim stylu kierowania nią przez Kaczyńskiego. Paweł Wróblewski, wiceprezes PiS w okręgu wrocławskim, zapewnia, że wrocławscy działacze chcą do takiej dyskusji doprowadzić: - Chcemy rozmawiać o tym, co się stało. Jeśli plan obrad zostanie ustawiony tak, że nie będzie otwartej debaty, zostaną nam tylko kuluary. W przypadku wyrzucenia Ujazdowskiego z PiS część dolnośląskich działaczy deklaruje rezygnację z członkostwa. - Nie wyobrażam sobie mojej obecności w partii bez Ujazdowskiego - mówi Piotr Roman, prezydent Bolesławca. We wrocławskim PiS frakcja Ujazdowskiego jest bardzo silna. Z byłym liderem Przymierza Prawicy związanych jest aż sześciu z jedenastu radnych PiS w radzie miejskiej, w tym wiceprzewodniczący tej rady. Przed dwoma laty frakcja miała też swojego marszałka województwa. Wystąpienie z partii ludzi związanych z Ujazdowskim osłabiłoby ją we Wrocławiu. Mogłoby za to wzmocnić w radzie prezydenta Wrocławia Rafała Dutkiewicza. Bo byli już wtedy radni PiS mogliby współpracować z klubem prezydenta albo do niego wstąpić. W partii na razie trwa atmosfera wyczekiwania. Działacze zastanawiają się, czy Kaczyński zdecyduje się wyrzucić byłych wiceprezesów z PiS. - Ruch jest po stronie Jarosława Kaczyńskiego. Nikt nie chce wychodzić z partii, ale jeśli prezes się uprze, na pewno w mieście dojdzie w niej do rozłamu - ocenia członek PiS obecny na sobotnim spotkaniu. Ujazdowski, który w ubiegłym tygodniu wystąpił na konferencji prasowej nie na tle znaku PiS, lecz herbu i flagi Wrocławia, przyznaje, że liczy się z wyrzuceniem. - Bez względu na decyzje dotyczące mojej osoby nadal będę wykonywał swoje obowiązki poselskie i działał na rzecz Wrocławia - zapewnia. Źródło: Gazeta Wyborcza Wrocław http://miasta.gazeta.pl/wroclaw/1,35751,4726772.html
|
[/quote]: Przed meczem: Bi-es Jeziorak - Drwęca Nowe Miasto Lubawskie Rozgrywki Wojewódzkiego Pucharu Polski wchodzę w decydującą fazę. W środę 13 czerwca drużyna Bi-es Jezioraka Iława podejmie na własnym boisku III-ligową Drwęcę Nowe Miasto Lubawskie. Zwycięzca tego półfinału zapewni sobie grę w finale (ze zwycięzcą meczu Huragan - Olimpia) oraz możliwość gry w rozgrywkach centralnych Pucharu Polski. Początek o godz. 17:00. herb: 90minut.pl Najstarsi kibice w Iławie nie pamiętają kiedy Jeziorak zdołał pokonać w meczu o stawkę rywala zza miedzy - Drwęcę. Po raz ostatni obie ekipy spotkały się w sezonie 2002/2003, a rozstrzygnięcia dwumeczu się nie doczekaliśmy - w Iławie 0-0, zaś w Nowym Mieście Lubawskim 1-1. Sezon wcześniej górą byli nasi środowi rywale, którzy wygrali oba pojedynki - 1-0 w Iławie i 3-0 na własnym stadionie. Mimo, że statystyki wyraźnie stoją po stronie nowomieszczan, to pucharowa konfrontacja wydaje się być wyrównana. Goście ostatnio nie spisują się najlepiej w rozgrywkach makroregionalnych, ale zapewnili już sobie utrzymanie. Jeziorak zaś czeka już tylko na jeden zdobyty przez lidera z Olsztyna punkt i będzie mógł ostatecznie zapomnieć o III lidze w przyszłym sezonie. Podopiecznym Marka Witkowskiego pozostaje więc tylko puchar okręgowy, który z pewnością będą chcieli zdobyć. Środowy mecz rozpocznie się o godz. 17:00. Równocześnie rozpocznie się drugi półfinał Huragan Morąg - Olimpia Elbląg. Do finału, który odbędzie się 20 czerwca w Elblągu awansują zwycięzcy. Kibice z Iławy bardzo liczą, że za tydzień będą mogli emocjonować się grą swoich ulubieńców przy Agrikola w Elblągu. Ja tam im się wcale nie dziwie... zobaczyć Mekke futbolu w Elblągu...
|
Witam wszystkich czytających moje podanie. IMIĘ: Demdarion KRĄG: 20 KLASA: Elf Scout KLASA DOCELOWA: Silver Ranger OCZEKUJĘ OD KLANU: Dobrej atmosfery, wspólnych wypraw oraz przygód. Nie ukrywam, że oczekuję wsparcia jeśli chodzi o ekwipunek. To jednak nie jest najważniejsze. Zależy mi na tym, by poznać nowych ludzi, którzy zechcą porozmawiać i pomóc w trudnej chwili. MOGĘ ZAOFEROWAĆ KLANOWI: Wszelakie materiały jakie uda mi się zdobyć podczas polowania, części do kucia ekwipunku i nie tylko... Jako, że moją klasą docelową (jak już wyżej napisałem) jest Silver Ranger, zamierzam pomagać w wojnach i polowaniach tym bardziej, że postać wymaga treningu. Co za tym idzie dużej ilości doświadczenia. SKĄD WIEM O KLANIE: Pewnego słonecznego dnia, gdy biegałem po Giran spotkałem Czarnego Elfa z klanu JezioroDusz. bez chwili zastanowienia postanowiłem zapytać się o możliwość mojego członkostwa. Po tym wszystkim dostałem adres. Postanowiłem się nim posłużyć i tym o to sposobem dotarłem tutaj. COŚ O POSTACI: Nazywają mnie Demdarion, imię to odziedziczyłem po ojcu. Jestem młodym podróżnikiem posiadającym niezłomną wolę walki. Urodziłem się w małej wiosce zwanej Yuvareluis leżącej na brzegu pięknego jeziora Vabba. Już od dzieciństwa pragnąłem zaznać przygody. Przemierzałem pobliskie lasy i łąki w celu odnalezienia spokoju dla mej duszy. Wsłuchiwałem się w śpiew różnokolorowych ptaków. Tak mijały mi tygodnie, aż pewnego razu, wbrew nakazowi ojca zdecydowałem, iz wybiorę się nie co dalej. Spakowałem to co miałem: mieszek do połowy napełniony złotym kruszcem, nieco magicznych eliksirów, miecz, tarczę i ruszyłem przed siebie. Wędrowałem cały dzień, aż dotarłem do wielkiego miasta. Szybko przerzuciłem torbę na lewe ramię i wszedłem za mury. Będąc w mieście, rozglądałem się, by zaczepić jakiegoś kupca i zapytać go o parę rzeczy. Załatwiłem co trzeba i miałem już kontynuować marsz w nieznane kiedy przed mymi oczyma ukazał się silnie zbudowany wój. Sądząc po herbie i postawie można było dojśc do wniosku, iz należy do zacnego klanu. To był on...ten którego widziałem we snach. Nigdy nie przypuszczałem, że go spotkam. Od razu zaczęliśmy rozmawiać. Zaproponowałem mu służbę pod barwami klanu. Dziś jestem dumny, otóż piszę to podanie z nadzieją, iż stanę się kiedyś taki jak on. Mam nadzieję, że podanie spełnia normy i zostanie rozpatrzone jak najdokładniej. jestem skłonny do jakichkolwiek konsultacji. Pozdrawiam, Demdarion.
|
Pierwsze wzmianki o Grabowie pochodzą z 1264 roku. Było to starostwo niegrodowe obejmujące trzy klucze: grabowski, kuźnicki i mikstacki. Siedzibą starostów był zamek zajęty w 1396 roku przez Władysława Jagiełłę. Grabów otrzymał prawa miejskie w 1416 roku. Za herb obrano pelikana karmiącego krwią własne pisklęta. Miasto rozwijało się dobrze (między innymi dzięki korzystnemu położeniu) do połowy XVI wieku, kiedy to zniszczyły je pożary i wojny. W 1628 roku powstał tu nowy zamek, ale dotrwał on tylko do połowy XVII wieku. Wojenna pożoga nawiedzała miasto jeszcze kilkanaście razy do czasów zaborów.
Od r. 1795 aż do końca I wojny światowej - z krótką przerwą w l. 1807-1815 - miasto wchodziło w skład Prus. Kongres Wiedeński w 1815 r. wytyczył granicę prusko-rosyjską na rzece Prośnie, na ponad 100 lat sytuując położony na zachodnim brzegu rzeki Grabów w roli pruskiego miasta granicznego. Wiek XIX, szczególnie od 1871 r., to okres presji germanizacyjnej i oporu przeciwko niej przez dominującą w mieście ludność polską. Mieszkańcy czynnie uczestniczyli w powstaniach, działało Towarzystwo Czytelni Ludowych. W 1905 r. miasto liczyło 1806 mieszkańców, w tym niemal 84 proc. Polaków, 11 proc. Niemców i 6 proc. Żydów. 82 proc. ludności Grabowa stanowili katolicy, protestanci zaś niecałe 12 proc.
Miasto korzystało z szybkiego rozwoju cywilizacyjnego Niemiec w II poł. XIX w., jednak jego przygraniczne położenie nie przekładało się na wzrost znaczenia. W 1910 r. Grabów uzyskał połączenie kolejowe ze stolicą powiatu - Ostrzeszowem. W 1919 r. miasto wróciło do odrodzonego państwa polskiego, zaś Prosna straciła swoją graniczną funkcję. Dzięki temu w okresie międzywojennym zaznaczyło się przyspieszenie rozwoju Grabowa, który stał się ośrodkiem handlowym i usługowym także dla obszarów położonych w dawnym zaborze rosyjskim. W latach 1975-1998 miasto administracyjnie należało do woj. kaliskiego, a przed rokiem 1975 i od 1999 do powiatu ostrzeszowskiego.
W 1999 r. zlikwidowana została ostatecznie linia Ostrzeszów-Namysłaki, jedyne połączenie kolejowe Grabowa ze światem.
Z miastem związani byli:
* profesor Teofil Ciesielski, znawca pszczelarstwa, profesor botaniki Uniwersytetu Lwowskiego, * doktor Władysław Biegański, lekarz, twórca współczesnej metodologii lekarskiej, czołowy filozof polski XX wieku. Obecnie przychodnia w Grabowie nad Prosną nosi jego imię. Od 1999 roku jest siedzibę NZOZ "Przychodnia Rodzinna" S.C. * ksiądz Jan Kompałła, dziekan ostrzeszowski, proboszcz w Grabowie, założyciel Królewskiego Katolickiego Gimnazjum w Ostrowie
źródło: Wikipedia
|
Miejscowość: Legionowo Gmina: Legionowo Powiat: Legionowski Województwo: MazowieckieDzielnica/osiedle: 3 parcela Liczba mieszka?ców: 51 000 Rejestracje: WL Markety/Centra Handlowe: - Kaufland - Obi - Tesco - Plus - Biedronka - Carrefour - Globi - Polo Market - BOMI (C.H.) - B??kitne centrum (C.H.) Zabytki: - Drewniany budynek koszar, ul. Zegrzyńska. Wybudowany w stylu wielkoruskim. Wpisany do rejestru zabytków w 1999 roku. - Cmentarz "kolejowy" – za wiaduktem kolejowym jadąc z Legionowa w stronę Zegrza, po lewej stronie około 50 metrów za torami znajduje się cmentarz. Są tam groby z napisami w języku rosyjskim. Najstarszy niezniszczony grób jest z 1915 roku. - Willa "Bratki" przy ul. Mickiewicza 23, obecna siedziba Muzeum Historycznego Legionowa. - Zespół willowo-parkowy “Kozłówka” przy ul. Smereka, składający się z willi murowano-drewnianej wzniesionej ok. 1885 roku i otaczającego ją parku krajobrazowego. Turystyka: 6 Rodzaj architektury twojego osiedla: Na moim osiedlu nie ma żadnych bloków. Pare fotek: Herb Legionowa:  Flaga legionowa:  Położenie na mapie Polski:  Stary dom w Legionowie:  Stacja PKP Legionowo:  ul. Piłsudskiego:  Kościół garnizonowy:  Rynek:  Siedziba Rady Miasta:  Zdjęcia są troche ponure więc nie myślcie że to miasto jest jakieś opustoszałe czy nawiedzone, bo w rzeczywistości jest super
|
To ja może coś o moim rodzinnym mieście skrobnę.  Obecnie Chrzanów znajduje się w województwie małopolskim w powiecie Chrzanowskim, w gminie Chrzanów. Przez miasto przepływa nieduża rzeka Chechło (dopływ Wisełki). Nazwa rzekomo pochodzi od pierwszego władcy ziem - Chrzana, niestety nigdzie nie jest to udokumentowane, a wiadomość ta zostawała przekazywana ustnie. Pierwsze wzmianki są z 1183 (piszę z pamięci, nie jestem pewien) roku. Prawa miejskie otrzymano w 1393. Po 1500 roku Chrzanów został przebudowany zgodnie z prawem niemieckim (czyt. niemieckie rozstawienie ulic, brano przykład z Magdeburga). Warto wspomnieć o tym, że w Chrzanowie w czasach Władysława Jagiełły było tak dobre więzienie, że skazani musieli za nie płacić. Jeżeli nie mieli pieniędzy to pracowali na rzecz miasta (a jeżeli nie zapłacili to kara rosła, rosła itd.). Pod koniec XVI wieku do Chrzanowa zaczęła masowo napływać ludność Żydowska z terenów Węgier. Podczas rozbiorów Chrzanów znajdował się w zaborze Austriackim (należał do Galicji i Lodomerii). W czasach Księstwa Warszawskiego Chrzanów znalazł się w jego granicach (nawiązuje do tego nasz herb). A po 1815 (Kongres Wiedeński) stał się częścią Rzeczpospolitej Krakowskiej. Podczas powstania styczniowego Chrzanowiacy pomagali buntownikom, udzielili pomocy m.in. Elii Machettiemu. Po wojnie powstała tutaj pierwsza w Polsce fabryka lokomotyw Fablok. W 1939 roku miasto zostało włączone do nazistowskich Niemiec (pod nazwą Krenau), powstało tu też getto żydowskie (około 50% populacji to byli właśnie Żydzi), które rozwiązano w 1943 roku, a więźniów przewieziono do obozu w Auschwitz - Birkenau. W czasach PRLu i III RP nie wydarzyło się nic na co warto by zwrócić uwagę. W Chrzanowie urodziło się kilku dość ważnych ludzi m.in. Elia Marchetti i Andrzej Grabowski. Od nas pochodzi też zespół Sztywny Pal Azji.
|
NIE DA SIĘ i NIE MA SENSU to sposób myślenia BETONU ... zauważ że wszystkie pociągi na trasie Zakopane-Kraków zmieniają kierunek jazdy w Suchej Beskidzkiej i Krakowie Płaszowie.
Nie powiedziałem, że się nie da, ale zwróć uwagę na to, że pociągi z Zakopanego do Krakowa nie mają innej, alternatywnej trasy bez konieczności zmiany kierunku jazdy. Chcąc nie chcąc kabinę trzeba zmienić. W przypadku pociągów relacji Gliwice-Tarnowskie Góry są dwie alternatywne trasy, zjazd do Bytomia i zmiana kierunku jazdy albo tuż przed przystankiem Bytom Bobrek zjazd na linię Bobrek-Karb i dalej prosto na TG. W tym przypadku PKP staje między młotem a kowadłem, czy pominąć 180 tyś. miasto i zaoszczędzić 10/15 minut czy stracić te kilkanaście minut ale zabrać większą ilość pasażerów?
K. Koźle-Gliwice-Bytom-Tarnowskie Góry-Lubliniec-Częstochowa
Relacja trochę kosmiczna, ale czas przejazdu nieco krótszy niż przez Katowice, zobaczmy:
W nowym rozkładzie jazdy pociąg R 36 (Gliwice-Częstochowa, odjazd z Gliwic o 15:59) całą trasę pokona w 136 minut. Dla porównania TLK rel. Kraków-Hel, odcinek Bytom-Częstochowa pokona w 83 minuty, gdyby była to relacja z Gliwic to trzeba doliczyć jeszcze 22 minuty na pokonanie odcinka Gliwice-Bytom+5 minut na zmianę czoła. Daje to 110 minut bez postojów w różnych pipidówach. Zakładając, że ma to być Regio+ trzeba doliczyć jakieś 5 minut na dodatkowe postoje. Łączny czas przejazdu wynosi ok. 115 minut.
Tą samą relację można jeszcze bardziej skrócić, pomijając stację Bytom. Wtedy pociąg relacji Gliwice-Częstochowa, cały odcinek pokonywałby w ok. 105 minut. Oszczędność 30 minut (w porównaniu z trasą przez Katowice i Zawiercie). Opłaca się? Nie wiadomo, zależy czy pasażerowie by korzystali z takiego pociągu. Osobiście uważam, że taki eksperyment by wypalił.
Ku ścisłości, pociąg omijałby Lubliniec (nie wiem jaką trasą pojedzie ta TLKa z Tarnowskich Gór do Częstochowy, czy przez Herby czy przez Lubliniec ale bez postoju w tym mieście).
Kłodzko-Nysa-K.Koźle-Gliwice-Bytom-Tarnowskie Góry-Chorzew-Zdunska Wola-Łódź-Warszawa
Relacja dosyć ciekawa. Pociąg łączyłby kilka dosyć dużych miast. Myślę, że chętni by się znaleźli ale pod warunkiem, że będzie to pociąg pośpieszny. W końcu nie każdego stać na drogi IC czy Ex. Dodatkowe, tanie połączenie zachodniej części GOPu i części woj. opolskiego z dwoma największymi miastami w Polsce, na pewno zdobyłoby uznanie niejednego pasażera.
tylko przez gardło muszą przejść 2 cięzkie słowa: "DA SIĘ"
W PKP NIE DA SIĘ powiedzieć DA SIĘ...
Dobrze, że o "Ornaka" toczy sie batalia, mam nadzieję, że coś z tego jednak będzie. Alive23: informuj nas na bieżąco jak ta sprawa wygląda. Szkoda po prostu połączenia, którym jeździ masa ludzi.
Mam nadzieję, że ten pociąg od 14 grudnia pozostanie na rozkładowych tablicach. Zupełnie nie rozumiem, jak można uwalić pociąg, z którego korzysta wielu pasażerów? Tak samo nie mogę zrozumieć, dlaczego chcą uwalić Katowice-Inowrocław!? To jest totalna paranoja! Pociąg do Inowrocławia w ciągu tygodnia cieszy się wysoką frekwencją. Poza tym jest to jedyny, bezpośredni i przede wszystkim tani pociąg, kursujący w 100% po węglówce! Mam nadzieję, że nieudolne samorządy będą do ostatniej chwili walczyły o te dwa połączenia...
|
KODHIHI Barwice (do 1945 niem. – Barwalde) – miasto w woj. zachodniopomorskim, w powiecie szczecineckim, siedziba gminy miejsko-wiejskiej Barwice. W latach 1975-1998 miasto administracyjnie należało do woj. koszalińskiego. Według danych z 31 grudnia 2005, miasto miało 3857 mieszkańców. Ośrodek usługowy regionu rolniczego. Drobny przemysł: zakład produkcji przyczep i naczep samochodowych, przemysł papierniczy i spożywczy. Barwice należą do najstarszych osad na Pomorzu. W XII w. znajdowały się tutaj dwa grody położone na tzw. "szlaku solnym" wiodącym z Wielkopolski do Kołobrzegu. Pierwsza wzmianka o Barwicach w dokumentach historycznych pochodzi z 1286 r., kiedy to Przemysław II darował osadę zakonowi templariuszy. Barwice są miastem, które w wielowiekowych dziejach przybierało co najmniej trzy nazwy. Jako starosłowiański gród do XII w nosiło nazwę Barwica. Druga, niemiecka, nazwa Bardwalde powstała z połączenia członów Bar (niedźwiedź) i walde (las). Prawa miejskie otrzymały w XIV w. W XVII w. emigranci z Francji założyli tu wytwórnię tytoniu. Nazwa Barwice ustalona została po przyłączeniu tych ziem do Polski po zakończeniu II wojny światowej. Najstarsza znana pieczęć miejska, o średnicy 45 mm pochodzi z XIV w. Przedstawia ona niedźwiedzia kroczącego w prawo na tle dębu. W obwodzie widnieje napis SECRETV BURGENSIVM BERWOL. Na pieczęci z roku 1626 i późniejszych niedźwiedź zwrócony jest w lewo. W toku walk wojennych miasto zostało bardzo poważnie zniszczone. Część gminy położona jest w Drawskim Parku Krajobrazowym, otulina to 1906 ha wzdłuż rzeki Dębnicy. Połączenia drogowe: drogi powiatowe i gminne łączą Barwice z miejscowościami na terenie gminy, wojewódzkie łączą Barwice z miejscowościami gmin sąsiadujących: Połczyn-Zdrój, Borne Sulinowo, Czaplinek, Grzmiąca, Szczecinek. Stan techniczny dróg pozwala na swobodne i bezpieczne poruszanie się po nich. Miasto położone jest nad rzeką Gęsią, w pagórkowatej okolicy 113-132 m n.p.m. Zabytkowy układ ulic, domy ryglowe z XVIII/XIX w. Na miejscu średniowiecznego kościoła wzniesiony XIX-wieczny. W mieście krzyżują się drogi wojewódzkie: * 171 kierunek Czaplinek-Barwice-Bobolice * 172 kierunek Połczyn-Zdrój-Barwice-Szczecinek Przez miasto przebiega też linia kolejowa do Połczyn-Zdroju. MGLKS Błonie Barwice – sekcja piłki nożnej [ www.blonie.xt.pl ] Województwo - zachodniopomorskie Powiat szczecinecki Gmina [rodzaj] - Barwice miejsko-wiejska Prawa miejskie - 1286 Burmistrz - Zenon Maksalon [email - zenon.maksalon@umig.barwice.pl ] Powierzchnia - 7,42 km² Położenie - 53° 44' N; 16° 21' E Statystyka (2005) - liczba ludności - 3857 - gęstość zaludnienia - 522,4 os./km² Strefa numeracyjna (do 2005) - 94 Kod pocztowy 78-460 Tablice rejestracyjne ZSZ KODHIHIKUNIEC informacje z Wikipedii - http://pl.wikipedia.org/wiki/BarwiceHerba Barwic  Flaga Barwic Herba Barwic malowany akwarelami  ze strony - http://www.hiazintus.com/barwice.htm
|
Te wiadomości zdobyłem szukając NASZYCH korzeni. Rawicz (Ursin, Ursowic, Panna na niedźwiedziu, Miedźwiada, Miedźwioda, Niedźwiada, Niedźwieda, Niedźwioda, Rawic, Rawita) - herb szlachecki. Opis herbu1) Dziewczyna w czerwonej (lub srebrnej) sukni, z rękoma uniesionymi, dosiadająca czarnego niedźwiedzia kroczącego w polu złotym (błękitnym lub czerwonym). Czasem występuje w wersji niepełnej (bez panny). 2) Powinna być panna rozczesana, w koronie na głowie, ręce obie do góry rozszerzone i trochę podniesione mająca, w sukni, tyłko po ramiona gołe ręce, siedzcaćą na niedźwiedziu czarnym, w lewą tarczy bieżącym, prawa noga przednia jak do biegu podniesiona u niego, w polu żółtym. W hełmie nad koroną między dwiema jelenimi rogami pół niedźwiedzia większe, obróconego w lewą tarczy, jakby siedzącego, nogę przednią spuścił, w prawej różą trzyma. (Kasper Niesiecki, Herbarz, VIII, 97) Najwcześniejsze wzmianki Herb w Polsce występujący przed 1109 rokiem. Pierwotnie pochodzący z Lotaryngii, gdzie występuje od 1003. Wedle legendy herb przywędrował tamże z Anglii za sprawą potomków króla Kanuta Wielkiego. Ród Rawitów przybył do Polski prawdopodobnie z Czech w XII wieku, a nazwę herbu z niedźwiedziem wymyślono łącząc ze sobą dwa słowa - czeską nazwę tego rodu - Wrszowcy (łac. Vrsines=Ursines) z nazwą niedźwiedzia (łac. Ursus). Do niedźwiedzia w tarczy herbowej autor XVI-wiecznego herbarza – Bartosz Paprocki dodał odpowiednią legendę. Herb w wyniku unii horodelskiej w 1413 przeniesiony na Litwę. Zobacz także herbarz Szymona Okolskiego "Orbis Polonus" (1641-1645), T.2., 581-602. Legenda Rawa... wywodzący się z plemienia czeskiego, gdzie nazywani są Wrszowcami z powodu zbrodni wiarołomstwa wytraceni z całym ich rodem przez książąt Czech, z wyjątkiem niewielu, którzy uszedłszy do Polski rozrośli się w znakomitą rodzinę. Mężowie surowi, nieustraszeni i okrutni, niektórzy również skłonni do rozlewu krwi, gardzący niebezpieczeństwami. (Jan Długosz, Insignia, 1  Wawrzyniec Lorek, (nazywany też Bożej), z familii Rawitów, od Bretysława księcia czeskiego urażony, że całą jego familią z państw swoich rugował, zabił go na którego miejsce Borzywoj brat jego rządy czeskie objął. Bożejowi i Mutynie, bratu jego rodzonemu, darowawszy zabójstwo, do łask przywrócił ..., atoli Światopełk książę czeski w roku 1108 Mutynę i z synami dwiema jego, Bożejem i Boraszkiem, także Unisława i Domisława, wszystko to Rawiczanie byli, pozabijać kazał, czym przerażeni drudzy tegoż domu familianci do Polski się wynieśli. Przyjął ich mile Bolesław III Krzywousty król polski i w dobra ich w rawskim województwie opatrzył, gdzie wiele zamków i miast pofundowali i familią swoją w tym kraju rozplenili. (Kasper Niesiecki, Herbarz, VIII, 98-99) MiastaPonadto herbem tym podpisuje się wiele miast w Polsce, między innymi: Sawin, Szczekocin, Przysucha, Kętrzyn, Radzyń Podlaski, Adamów, Chełm, Łuków, Węgrów, Kościerzyna, Goniądz, Przemyśl, Rawicz, Tomaszów Mazowiecki, Ożarów Mazowiecki i Margonin. Informacje pochodzą z portalu wikipedia.pl
|
 wiadomość z dnia 2006-01-10 Budowy na drogach Wielkie drogowe inwestycje rozpoczęte w ubiegłym roku wiosną będą wznowione. Drogowcy wejdą też na inne ulice, ale niestety tych mniejszych remontów będzie bardzo mało. Jak tylko zima ustąpi rozpocznie się remont ostatniego już odcinka deptaka od Paderewskiego do Żelaznej. Mimo mrozu prace trwają przy modernizacji czterech wiaduktów na ulicy Krakowskiej. - Wymienimy nawierzchnie i oświetlenie. Renowacji poddamy też żelbetonowe podpory. Wiadukty będą nowocześniejsze, ładniejszej i bezpieczniejsze - informuje Piotr Wójcik, dyrektor Miejskiego Zarządu Dróg w Kielcach. - Zgodnie z umową zawartą z wykonawcą, mają być gotowe wiosną 2007 roku, ale wszystko wskazuje na to, że prace uda się zakończyć w tym roku. Jak tylko pogoda pozwoli zostanie wznowiona budowa węzła Krasickiego. Ta inwestycja też ma się zakończyć w tym roku. Na zimę wstrzymano budowę drugiego pasma ulicy Łódzkiej do granic miasta. To największa inwestycja, potrwa ona aż do 2010 roku. Na ten sezon zaplanowano budowę odcinka od Zagnańskiej do Hubalczyków. W tym roku zakończy się również remont ulicy Zamkowej i budowa Domaszowskiej na odcinku od Wojewódzkiego Ośrodka Ruchu Drogowego do Gustawa Morcinka. Zaplanowano też nowe inwestycje, choć jest ich niewiele. - W fatalnym stanie jest most herbski. Wyburzymy go i postawimy nowy. Będzie on szerszy od obecnego. Przede wszystkim więcej miejsca zajmą chodniki, powierzchnia jezdni niewiele się powiększy. Konieczna jest także wymiana mostu w ulicy Łódzkiej na Sufragańcu. Jest on w bardzo złym stanie technicznym i w tym roku go wyremontujemy - tłumaczy dyrektor Wójcik. Niewiele przybędzie nowych dróg na osiedlach. W grupie szczęśliwców znaleźli się mieszkańcy Herbów. Tam zostanie wybudowana ulica Graniczna. Ucieszą się również właściciele domów pod Telegrafem, gdzie powstanie krótka uliczka Oboźna, łącząca osiedle z ulicą Wrzosową. I to wszystkie inwestycje drogowe zaplanowane na ten rok w Kielcach. Może to się zmieni w trakcie roku, bo prezydent Kielc obiecał, że większość nadwyżki budżetowej za 2005 roku (to dochody zaplanowane w 2005 roku, które wpłynęły do miejskiej kasy w 2006 roku) przeznaczy na poprawę dróg w mieście. Będzie to w granicach 5-8 mln zł. - Lista potrzeb jest bardzo długa. Nowej nawierzchni wymagają: Sandomierska, Zagnańska, Jesionowa od Warszawskiej do Klonowej, Nowy Świat, Okrzei czy Żeromskiego. Można wymieniać ich dużo więcej - informuje dyrektor Wójcik. Trzy inwestycje bardzo ważne dla miasta są na etapie przygotowania, a chodzi o budowę przedłużenia Żelaznej do Zagnańskiej, Świętokrzyskiej do Cedzyny oraz drugiego pasma ulicy Ściegiennego do granic miasta. - Pod te inwestycje planujemy wykupy gruntów w tym roku, a na Żelazną zrobimy projekt i tę ulicę może rozpoczniemy w 2007 roku - tłumaczy dyrektor Wójcik. Agata KOWALCZYK http://www.echo-dnia.com.pl/?news=26432&mutacja=1&dzial=3
|
Miło nam Państwa poinformować, iż na podstawie Uchwały nr 771/225/09 Zarządu Województwa Pomorskiego z dnia 25 czerwca 2009 roku, przyznano Gminie Nowy Staw dofinansowanie na realizację poniższych projektów: „Rewitalizacja zabytkowych rynków Nowego Stawu pod kątem rozwoju gospodarczego w dziedzinie turystyki, kultury i rekreacji” Na realizację tego projektu Gmina otrzyma dofinansowanie w wysokości 2 962 276,69 zł co stanowi 85 % kosztów kwalifikowanych projektu. Projekt przyczyni się do polepszenia atrakcyjności Miasta i Gminy Nowy Staw. Przedmiotem projektu jest kompleksowa rewitalizacja historycznego centrum Nowego Stawu, renowacja Kościoła poewangelickiego oraz adaptacja go do funkcji kulturowych, poprzez utworzenie w nim Galerii Żuławskiej. Dodatkowo zostanie wykonany przedruk nawierzchni Rynku Kościuszki i Kazimierza Pułaskiego wraz z odwodnieniem. Działania prowadzone ramach projektu będę polegały na usunięciu uszkodzeń Rynku Kościuszki i Rynku Pułaskiego a ich efekty przełożą się na całościowy, pozytywny odbiór zadbanego zabytkowego terenu. Remont Kościoła poewangelickiego i zaadaptowanie go do nowych, kulturalnych funkcji umożliwi znaczny rozwój oferty kulturalnej Miasta. W efekcie realizacji projektu nastąpi podniesienie jakości życia mieszkańców Gminy Nowy Staw. Gmina Nowy Staw podpisała również list intencyjny o współpracy z Muzeum Zamkowym w Malborku, być może w niedalekiej przyszłości w Galerii Żuławskiej, będziemy mogli oglądać wystawy, stworzone w ramach niniejszego partnerstwa. Dzięki realizacji projektu Gmina Nowy Staw stworzy nową ofertę dla turystów. „Budowa zaplecza turystyczno – rekreacyjnego ( pole biwakowe, przystań z infrastrukturą sanitarną) w Nowym Stawie” Przedmiotem projektu jest budowa zaplecza turystyczno – rekreacyjnego na terenie stadionu miejskiego, który przyczyni się do zwiększenia lokalnej atrakcyjności inwestycyjnej, osiedleńczej i turystycznej Gminy Nowy Staw. W ramach zakładanego projektu planuje się wybudowanie przystani oraz pola biwakowego, o łącznej powierzchni 2 810 m2. Ponadto, rozbudowie zostanie poddany budynek istniejący na terenie stadionu. Kompleksowy obiekt turystyczny, jaki powstanie w wyniku realizacji projektu, stanie się kolejnym elementem tworzonego, unikalnego produktu turystycznego. Celem bezpośrednim Projektu jest zwiększenie atrakcyjności inwestycyjnej, osiedleńczej i turystycznej Gminy Nowy Staw. Dzięki realizacji projektu Gmina Nowy Staw przyciągnie znacznie więcej turystów, wykorzystując potencjał turystyczny rzeki Świętej oraz wzbogacając ofertę turystyczno rekreacyjną. Na podstawie Uchwały nr 657/220/09 Zarządu Województwa Pomorskiego z dnia 2 czerwca 2009 roku, przyznano Gminie Nowy Dwór Gdański dofinansowanie na realizację projektu w którym Gmina Nowy Staw jest parterem. „Kampania Promocyjna Żuław” Projekt powstał w wyniku współpracy sześciu gmin: Nowy Staw, Stare Pole, Stegna, Suchy Dąb, Cedry Wielkie i Nowy Dwór Gdański, przy czym ostatni samorząd pełni rolę partnera wiodącego. Niniejszy projekt został rekomendowany do dofinansowania przez Grupę Strategiczną jako priorytetowy. Projekt jest przedsięwzięciem w skali regionalnej, tworzy i wspiera rozwój nowych produktów turystycznych i kulturowych, jak również przedsięwzięć związanych z informacją i promocją turystyczną, przy wykorzystaniu elementów regionalnego i lokalnego dziedzictwa kulturowego m.in. poprzez wykonanie elementów turystycznej wizualizacji Żuław oraz działania na rzecz integracji systemu informacji turystycznej. W ramach niniejszego projektu Gmina Nowy Staw otrzyma dofinansowanie w wysokości 275,000 zł na realizację integracji systemu informacji turystycznej w skład której wchodzi wykonanie materiałów promujących region i Gminę Nowy Staw takich jak przewodniki turystyczne, album zdjęć, foldery, wykonanie stroju żuławskiego itp. Wykonanie elementów wizualizacji turystycznej w skład której wchodzi wymiana witaczy na terenie Gminy, oznakowanie uliczek w mieście oraz gabloty informacyjne na terenie miasta i gminy. Zarówno na tabliczkach jak i gablotach widnieć będzie herb Gminy. Dodatkowo w ramach projektu Gmina Nowy Staw będzie promować swój region na targach turystycznych jak również zostanie zakupiona profesjonalna scena z zadaszeniem. Źródło: www.nowystaw.pl
|
Widzew promuje się poza Łodzią
Po raz ostatni Widzew rozegrał sparing na własnym stadionie ponad cztery lata temu. - To świadome działanie. W ten sposób chcemy promować klub w całej Polsce - mówi Tadeusz Gapiński, kierownik drużyny. Od kilku lat kibice Widzewa w Łodzi nie mają możliwości oglądać swojej drużyny w grach kontrolnych. W ostatnich latach tylko kilka razy widzewiacy rozgrywali sparingi na boisku łódzkiej Szkoły Mistrzostwa Sportowego, głównie jednak w rezerwowym składzie. Sparingu na stadionie przy al. Piłsudskiego nie było od ponad czterech lat. Przed rozpoczęciem sezonu 2002/2003 Widzew zmierzył się na swoim boisku z Ceramiką Opoczno, a gole dla łódzkiej drużyny zdobywał wtedy dziś już raczej niepamiętany Miodrag Andjelković. - Nie gramy w Łodzi z dwóch przyczyn - mówi Gapiński. - Po pierwsze ciężko jest zorganizować w Łodzi sparing, bo to impreza masowa i wymagane jest zezwolenie. Po drugie i najważniejsze - wiadomo, że Widzew ma kibiców w całej Polsce. Chcemy, by oni też mogli zobaczyć w akcji swoją drużynę.
We wtorek widzewiacy przejechali aż 800 km (w obie strony): w Nowej Soli rozegrali sparing z tamtejszą Arką. Gapiński: - Na stadionie było bardzo dużo naszych kibiców. Podszedł do mnie jedenastoletni chłopiec w koszulce i z szalikiem Widzewa. Mówił, że nigdy nie był na meczu w Łodzi, a właśnie nam kibicuje. Był szczęśliwy, że przyjechaliśmy do Nowej Soli. Dlatego nie żałujemy setek przejechanych kilometrów.
W najbliższą sobotę widzewiacy znów wsiądą do autokaru - tym razem przejadą 140 km do Lipna. Zagrają tam z czwartoligowym Mieniem. - Kiedy naszym sponsorem zostawał Harnaś, to najpierw robił badania. Okazało się, że Widzew jest po Legii Warszawa najbardziej rozpoznawalnym klubem w Polsce - mówi Gapiński. - Chcemy to wykorzystać. Zresztą pracuję od lat w Widzewie i nieraz widziałem, że mamy kibiców wszędzie. Gdziekolwiek pojedziemy, to na naszych meczach są ludzie w czerwono-białych szalikach. Zresztą tak jest od lat, a najlepszym przykładem na to jest nasz trener Michał Probierz. Urodził się w Bytomiu, jako dziesięciolatek kibicował Widzewowi, zbierał autografy łódzkich piłkarzy, a przecież na Śląsku było wtedy bardzo dużo drużyn.
W ostatnich latach, przed rozgrywkami, widzewiacy jeździli głównie do miast w województwie - Koluszek, Tomaszowa Mazowieckiego, Skierniewic, Łowicza czy Brzezin. - To dla kibiców z tych miast wielkie święto - twierdzi Gapiński. - Przed startem obecnego sezonu pierwszy sparing rozegraliśmy w Tomaszowie. Przyszły tysiące kibiców, sami się tego nie spodziewaliśmy.
Widzew chce się nie tylko promować, ale wzorem zachodnich klubów chce też zarabiać na swojej nazwie i herbie. Są plany, by w przerwie w rozgrywkach podczas sparingów rozstawiane było stoisko z pamiątkami klubowymi. Kibice Widzewa spoza Łodzi na pewno kupią szaliki, koszulki, plakaty i inne gadżety ze znakiem i w barwach ulubionej drużyny.
|
PREZENTACJA MIASTA ŁAPY Lapy jest to miasto znajdujące się w powiecie białostockim w województwie podlaskim. Miasto powstało wokół węzłowej stacji kolejowej z szeregu skupionych tam wsi i przysió- łków. Nazwa pochodzi od przezwiska Łapa nadanego szlachcicowi herbu Lubicz, który osiadł tu w czasie kolonizacji tych terenów w piętnastym wieku. Wokół pierwszej wsi po-- wstały kolejne osady – zaścianki o nazwie Łapy z przydomkiem, w siedemnastym wieku było ich już 14. Mieszkańcy nosili przeważnie nazwisko Łapińskich, do dzisiaj najbardziej rozpowszechnione w mieście. Łapy zyskały na znaczeniu kiedy w 1862 roku przeprowa-- dzono przez nie kolej z Warszawy do Petersburga. Stację kolejową zlokalizowano w osadzie Łapy- Barwiki. Przy niej powstały w 1870 roku warsztaty kolejowe. W 1893 roku ze stacji Łapy wyprowadzono linię kolejową do Ostrołęki. Warsztaty kolejowe rozbudowano szczególnie podczas pierwszej wojny światowej, kiedy Łapy uzyskały połą-- czenie kolejowe z Olsztynem przez Ostrołękę. W okresie międzywojennym zaludnienie Łap, które w 1925 roku otrzymały prawa miejskie wzrosło z 3500 w 1921 roku do 7200 mieszkańców w 1939 roku. Rozbudowała się podmiejska osada Osse, która została przy- łączona do miasta w 1931 roku. W latach 1939 – 41 Łapy znajdowały się pod okupacją radziecką, następnie do 1944 roku pod niemiecką. W wyniku działań okupantów, w tym eksterminacji Żydów przez hitlerowców, miasto po wojnie liczyło tylko 4800 mieszkańców. Zniszczone częściowo Łapy odbudowano i rozbudowano. Zaludnienie wzrosło prawie czterokrotnie. Zbudowano duże osiedle mieszkaniowe i nowe zakłady przemysłowe. Do 1954 roku Łapy były w powiecie wysokomazowieckim. Do 1975 roku Łapy były miastem powiatowym. Do 1998 roku Łapy były w województwie białostockim. Obecnie miasto to jest w województwie podlaskim. W mieście przeważa powojenna zabudowa blokowa. Na przedmieściach są indywidualne domy prywatne. Centralnym punktem jest stacja kolejowa z której wielu mieszkańców dojeżdża do pracy i szkoły do Białegostoku. Brak jest zabytkowych budowli. Łapy są jednym z większych ośrodków białostoczyzny. Obok zmo- dernizowanych Zakładów Naprawczych Taboru Kolejowego największym obiektem przemysłowym jest cukrownia zbudowana w latach 1969- 74. Jest to jedyna cukrownia na białostoczyżnie. W 1974 roku uruchomiono także dużą mleczarnię. Ponadto są tu mnie - jsze zakłady innych branż między innymi : odzieżowej i metalowej, oraz firmy handlowo- usługowe. Główną linię kolejową z Warszawy do Białegostoku zelektryfikowano w 1983 roku. Jest to obecnie ważny szlak międzynarodowy do Petersburga i republik nadbałty -- ckich. Natomiast główne drogi kołowe przebiegają z dala od miasta. Jeśli chodzi o szko-- lnictwo to w Łapach są następujące szkoły : -- istniejące około 50 lat Liceum Ogólnokształcące --- Zespół Szkół Mechanicznych obejmujący: technikum, liceum odzieżowe, zawodówkę, pomaturalną szkołę technika informatycznego ; szkoła ta istnieje około 70 lat -- trzy szkoły podstawowe -- jedno gimnazjum istniejące około 10 lat Są dwa kościoły: Św. Krzyża i Piotra i Pawła. Kościół Św. Krzyża istnieje od 1987 roku. Kościół Św. Piotra i Pawła istnieje od drugiej połowy dziewiętnastego wieku. Istnieje : szpital i dwie przychodnie. Miasto i gmina znajdują się nad rzeką Narew. Łapy obejmuje 12 757 ha ziemi. Gmina liczy około 24000 mieszkańców. Natomiast w samych Łapach jest ich około 17 000.
Jerzy Kwiatek i Teofil Lijewski : Leksykon miast polskich, Wydawnictwo MUZA SA, Warszawa 1998; Marian Olechnowicz : Z przeszłości Łap i okolic, Zeszyt 1, Wydawca OK- Graf Łapy 1999;
|
Temat mam nadzieje będzie ciekawy. W tym temacie mamy przedstawić krótko ale zwiężle miejscowość w jakiej mieszkamy. Zdjęcia mile widziane. Ja żyje w Bełchatowie. 60 tysięczne miasteczko górniczo-energetyczne z jedną z największych elektrowni cieplnych na świecie, w wojewodztwie łódzkim(ziemia łódzka moją ojczyzną), jedno z najbogatszych miast w Polsce  . Pierwsza wzmianka o Bełchatowie pochodzi z 1391 roku. W 1743 uzyskuje prawa miejske. Zostały zabrane w 1870 za aktywną pomoc w powstaniu styczniowym. Odzyskane w 1925 roku. Jednak prawdziwy rozwój zaczął się w latach 70 kiedy zaczęto wydobywać węgiel brunatny(największe złoża w Europie) i kiedy zaczeła działać elektrownia. Miasto ciągle się bogaci i jest jednym z najbezpieczniejszych miast w Polsce. Jednak ma swoje mroczne strony... Umieralność na nowotwory jest jedną z najwyższych w kraju. Olbrzymie zanieczyszczenie środowiska(coś za coś). Największa dziura w Europie( i to dosłownie). Miasto jest narażone na trzęsienia ziemi(lekkie, ale jest). Dwa najważniejsze kluby sportowe to GKS BOT Bełchatów i Skra Bełchatów. W skrócie Nazwa: Bełchatów Województwo: łódzkie Powiat: bełchatowski Gmina: Bełchatów rodzaj: miejska Założony: XIV w. Prawa miejskie: Od 1743 do 1870, odzyskane w 1925 Prezydent: Marek Chrzanowski Powierzchnia 34,63 km² Położenie: 51° 22' N,19° 22' E Wysokość: 278 m Liczba mieszkańców- liczba ludności: 62 437 gęstość: 1803 os./km² Kod pocztowy: 97-400 Tablice rejestracyjne: EBE Miasta partnerskie: Aubergenville(Francja) Taurogi(Litwa) Sowieck(Rosja) Myślenice(Polska) Csongrá(Węgry) Zabytki: * Dwór Olszewskich wzniesiony na początku XVIII wieku jako rezydencja ówczesnych właścicieli Bełchatowa Stanisława i Franciszka Rychłowskich, herbu Nałęcz. * Kościół późnogotycki parafialny pod wezwaniem Narodzenia Najświętszej Marii Panny w Bełchatowie wzniesiony w XVIII wieku * Kościół pod wezwaniem Wszystkich Świętych w Parafii Grocholice Herb(mał bo mały bo innego nie mogłem znależć)  Na dole fotki. Widawka w okolicach elektrowniRakówka w starym korycie Widawki]Binków czyli moje osiedle(niech was bloki nie zmylą bo większość bloków w mieście została ocieplona i pomalowana)znowu BinkówDolnośląskie Przytorze i wiodok na Góre KamieńskPrzytorze zimą 2005 roku.Blok 6 na osiedlu Okrzei-blok w tym roku został ocieplony i pomalowanykopalnia i elektrownia-największy skarb Bełchatowa)zdjęcie elektrowni od strony ośrodka sportowo-rekreacyjnego ,,Słok,,sama kopalniastadion nocą[/img
|
Łomża, miasto o tysiącletniej tradycji, miała i ma wiele zabytków jak żadne inne miasto w północno wschodniej Polsce. Duża część została zniszczona przez czas, klęski żywiołowe i wojny, których w Polsce w każdym wieku istnienia Polski nie brakowało. Do naszych czasów przetrwało grodzisko w Starej Łomży z około X wieku, klasztor Benedyktynek, z XVIII wieku, klasztor kapucynów z XVIII, katedra dawna fara z XVI wieku i kościół NMP z XIX wieku – była cerkiew na Placu Sienkiewicza i wiele budynków użyteczności publicznej z końca XIX i początku XX wieku. Chcąc mieć pełniejszy obraz naszego miasta należy poznać zabytki zarówno istniejące jak i nieistniejące. Do budowli nieistniejących można zaliczyć wszystkie budowle wzniesione w XV – XVI i na początkach XVII wieku, Zamek Królewski, kilka kościołów, (ocalał tylko kościół p.w. Św. Michała) i ratusz. Ratusz stał na środku Starego Rynku, w kształcie czworoboku podłużnego o wymiarach 30X 20 łokci (łokieć staropolski = 595,54 mm), pokryty dachówką, ozdobiony rzeźbionym gzymsem, frontem zwrócony do rzeki. Na dachu wznosiła się wieżyczka z zegarem na niej we wgłębieniu był herb ze szczerego złota: jeleń w biegu. Herb Łomży. Całe piętro zajmowała wielka sala, pod którą mieścił się areszt policyjny, tiurma lomżyńska i izba tortur. Do ratusza dotykała piętrowa wieża, w której osadzano więźniów. Obok ratusz znajdowała się duża gospoda zajezdna dla kupców i rzemieślników. Ratusz uległ zniszczeniu w XVII wieku. Zamek królewski znajdował się w miejscu gdzie był żydowski szpital, później szkoła metalowa, (obecnie III LO). Zajmował miejsce od skarpy, za szkołą i ciągnął się aż do obecnego klasztoru benedyktynek. Składał się on z domu zbudowanego jeszcze za czasów książąt mazowieckich, zwanego zamkiem górnym, który stał w miejscu obecnej szkoły, na środku i po prawej stronie ul. Senatorskiej, oraz z budynków wzniesionych przez królową Bonę i jej syna Zygmunta Augusta. Ulicą Senatorską wjeżdżało się prosto do bramy zamkowej. Brama była duża z pułapem, a za nią rozciągało się podwórze. Zamek składał się z siedmiu domów, z których każdy miał swoje przeznaczenie. Przy dworze był sad wielki, szeroki, w którym rosły rozmaite szczepy. Każdy z budynków miał sklepienie, posadzki ceglane, drzwi żelazne, okna okratowane z błonami sklianemi. Była też we dworze łazienka, w której piec polewany z panwią miedzianą na zawiasach zawieszoną i z blachą, na której kamionka była. Późniejsze opisy mówią, że przy zamku była wieża i baszta. Dwór królewski i sad na początku XVII wieku znalazły się w ruinie z powodu złej gospodarki i klęsk żywiołowych.  Mapa pokazuje nie istniejące budowle z XVI wieku za wyjątkiem kościoła p.w. św. Michała (2) który przetrwał do dnia dzisiejszego. W opisie dworu z 1636 roku czytamy: We wszystkim jednak dworze ruina niemała, nie masz sposobnego miejsca do sądów i rezydencji. Cała budowla stopniowo zamieniała się w gruzy, a niektóre budynki zostały spalone prawdopodobnie przez Szwedów. Do 1824 roku przetrwała część zamku zwana skarbcem, który był murowany, parterowy i obszerny z jedną salą z murowanym sklepieniem i ceglaną posadzką. Do chwili rozbiórki służył ów skarbiec między innymi za Archiwum Ziemi Łomżyńskiej i oprócz Łomży 13 innych miast. Resztki zamku kryją się prawdopodobnie pod ulicą Senatorską i po obydwu jej stronach aż po skarpę. Znając nasze realia na pewno nigdy nie znajdą się środki na archeologiczne wykopaliska, a do tego i w centrum miasta? Ale nie każde miasto leżące na peryferiach kraju w czasach średniowiecznych, miało Zamek Królewski. Musi to świadczyć o znaczeniu Łomży w owym czasie, jeżeli najpierw książęta mazowieccy, a potem królowa Bona wraz ze swoim synem, a późniejszym ostatnim z Jagiellonów królem Polski Zygmuntem Augustem zatrzymywali się w Łomży. 1.Donata Godlewska. Dzieje Łomży od czasów najdawniejszych do rozbiorów Rzeczypospolitej XIw - 1795). 2.Ks. Witold Jemielity. Katedra Łomżyńska. 3.Czesław Brodzicki. Kościoły i Parafie w Ziemi Wiskiej i Łomżyńskiej. 4. Maria Kałamajska Saeed. Katalog Zabytków Sztuki w Polsce. Łomża i okolice. 5.mgr. Jolanta Deptuła mgr. Donata Godlewska mgr. Czesław Nicewicz mgr. Zdzisław Sędziak. Łomża i województwo - krajobraz i architektura. 6.Czesław Brodzicki. Łomża i powiat łomżyński w latach II wojny światowej i trudnych latach powojennych. 7.S. Alojza Piesiewiczówna. Kronika Panien Benedyktynek Opactwa Świętej Trójcy w Łomży (1939-1954). 8.Czesław Nicewicz Województwo Łomżyńskie - Przewodnik C.d.n.
|
Chciałbym przedstawić wam kilka informacji na temat monet 2 zł Nordic Gold. bo z takiego stopu wykonane są polskie monety okolicznościowe (obiegowe). Nordic Gold jest to stop składający się z 89% miedzi (Cu), 5% cynku (Zn), 5% aluminium (Al) oraz 1% cyny (Sn). Gold (Złoto) w nazwie nie oznacza, że ten stop zawiera chociaż śladową ilość złota, jest to tylko określenie koloru. Od prawdziwego złota łatwo go odróżnić ze względu na znacznie mniejszą gęstość. Bez odpowiedniego zabezpieczenia (np. kapsla ochronnego) stop ten łatwo koroduje z powietrzem tracąc swój pierwotny blask. Monety wykonane ze złota nordyckiego (GN) pokrywają się bardzo szybko patyną, a najlepszym sposobem ich przechowywania w zbiorach numizmatycznych są specjalne pudełka próżniowe (tzw. slaby numizmatyczne). Nie polecam również klaserów bo w nich też monety szybko matowieją. Każda moneta ma 27 mm średnicy. Pierwsze monety dwu złotowe okolicznościowe zostały wybite w roku 1995 nie były wykonane ze stopu Nordic Gold lecz z miedzioniklu. Pierwszą monetą wybitą ze stopu Nordic Gold była ”dwójka” wybita z wizerunkiem Zygmunta II Augusta (1996) i później od 1996r. aż do dnia dzisiejszego i miejmy nadzieje dłużej wybijane są monety ze stopu GN. Monety wydawane są z okazji różnych wydarzeń lub upamiętniają wydarzenia, które miały miejsce w przeszłości, upamiętniają wybitne postaci. Ogólnie wszystkich rodzajów monet okolicznościowych 2zł wyszło - 168 sztuk. Serie monet okolicznościowych 2zł : Zwierzęta Świata : Sum, Jeż, Jelonek Rogacz, Ropucha Paskówka, Wilk, Dudek, Paź Królowej, Żółw Błotny, Węgorz Europejski, Morświn, Puchacz, Świstak, Foka Szara, Sokół. Zamki i Pałace w Polsce : Pałac Królewski w Łazienkach, Zamek w Lidzbarku Warmińskim, Zamek w Pieskowej Skale, Zamek w Kórniku, Pałac Potockich w Radzyniu Podlaskim, Pałac w Wilanowie. Zabytki Kultury Materialnej w Polsce: Kopalnia Soli w Wieliczce, Zamek w Malborku, Kościół w Haczowie, Miasto średniowieczne w Toruniu, Kazimierz Dolny. Polski Rok Obrzędowy : Kolędnicy, Śmigus-Dyngus, Dożynki, Noc Świętojańska. Historyczne Miasta Polski : Gniezno, Cieszyn, Włocławek, Kołobrzeg, Jarosław, Bochnia, Elbląg, Legnica, Chełm, Żagań, Nysa, Pszczyna, Sandomierz, Chełmno, Nowy Sącz, Kalisz, Kwidzyn, Płock, Łomża, Gorzów Wielkopolski, Racibórz, Świdnica, Słupsk, Przemyśl, Stargard Szczeciński, Brzeg, Tarnów, Kłodzko, Piotrków Trybunalski, Konin, Łowisz, Bielsko Biała. Herby Województw : Dolnośląskie, Kujawsko – Pomorskie, Pomorskie, Podlaskie, Warmińsko – Mazurskie, Wielkopolskie, Mazowieckie, Śląskie, Opolskie, Podkarpackie, Lubuskie, Lubelskie, Świętokrzyskie, Zachodnio – Pomorskie, Łódzkie, Małopolskie. Polscy Malarze XIX i XX w. : Jan Matejko, Jacek Malczewski, Stanisław Wyspiański, Tadeusz Makowski, Aleksander Gierymski, Leon Wyczółkowski. Królowie Polscy : Zygmunt II August, Stefan Batory, Zygmunt III Waza, Władysław IV Waza, Jan Kazimierz, Jan III Sobieski, Leszczyńskiego, August II Mocny, Stanisław August Poniatowski. Dzieje Złotego : Kłos, Żaglowiec, Głowa Kobiety, Nike. Polscy Podróżnicy i Badacze : Ernest Malinowski, Michał Siedlecki, Bronisław Malinowski, Aleksander Czekanowski, Ignacy Domeyko, Antoni B. Dobrowolski i Henryk ArctowskiHistoria Jazdy Polskiej : Jeździec Piastowski, Rycerz Ciężkozbrojny XV w. Reszta monet 2 zł GN wydawana jest na specjalne okazje (np. 450 Lecie Poczty Polskiej, 90 rocznica Odzyskania Niepodległości, Wstąpienie Polski do Unii Europejskiej) lub z wizerunkami znanych osób (np. Adam Mickiewicz, Henryk Sienkiewicz, Jan Paweł II) Monety 2zł GN cieszą się dużą popularnością w Polsce wśród ,,Młodych Numizmatyków" Którzy nie mają zasobnych funduszy a monety te można kupować za 2zł lub przy szczęściu taka moneta może zostać wydana nam w kasie sklepu. Źródło www.wikipedia.org i www.emonety.plPS: Jako że jest to moja pierwsza praca proszę o sugestie. Miłego czytania. tyszcz dnia Nie Sty 04, 2009 8:59 pm, w całości zmieniany 6 razy
|
.:: Kto spadnie z III ligi? Rozgrywki III ligi grupy 1. powoli dobiegają końca. W ostatni weekend poznaliśmy drużynę, która zapewniła sobie grę w II lidze w przyszłym sezonie, jest nią ŁKS Łomża. Zapewne każdy kibic zastanawia się ile zespołów będzie musiało pożegnać się z III ligą. Wychodząc naprzeciw oczekiwaniom fanów piłki nożnej postanowiliśmy przedstawić warianty spadków z III ligi.
herb: 90minut.pl Na początek warto przypomnieć, które województwa będą nas interesowały. Grupa 1. III ligi składa się z zespołów mających swoją siedzibę w miastach znajdujących się w województwach: łódzkim, mazowieckim, podlaskim i warmińsko-mazurskim.
Od czego zależy ilość spadkowiczów?
I. Pierwszej grupie trzeciej ligi podlegają cztery IV ligi z wyżej wymienionych województw. Drużyny, które zajmą pierwsze miejsca w każdej z lig bezpośrednio awansują o klasę wyżej:
a) 1. miejsce z IV ligi łódzkiej b) 1. miejsce z IV ligi mazowieckiej c) 1. miejsce z IV ligi podlaskiej d) 1. miejsce z IV ligi warmińsko-mazurskiej
II. Z II ligi w aktualnym sezonie teoretycznie może spaść sześć zespołów do „naszej” III ligi: Widzew Łódź, ŁKS Łódź, Jagiellonia Białystok, Świt Nowy Dwór Mazowiecki, Radomiak Radom oraz Finishparkiet Nowe Miasto Lubawskie. Pierwszych trzech drużyn (z Łodzi i Białegostoku) nie będziemy brać pod uwagę, gdyż spadek z ligi praktycznie im nie grozi. Pozostałe trzy są natomiast w bardzo ciężkiej sytuacji i ich spadek jest wielce prawdopodobny, zatem mogą one zająć kolejne trzy miejsca w III lidze.
III. Baraż zespołu, który zajmie na koniec sezonu 2. miejsce w III lidze również będzie bardzo istotny dla drużyn, które mogą zostać zdegradowane. Jeśli przyjmiemy, że trzecioligowiec wygra swój baraż i awansuje do II ligi to zwolni on jedno miejsce na korzyść zespołu zagrożonego degradacją. W przeciwnym wypadku jeden zespół więcej będzie mógł pożegnać się z III ligą.
Wariant 1. W najgorszym wypadku do pierwszej grupy trzeciej ligi „dojdzie” siedem zespołów (trzy z II ligi i cztery z IV ligi). W takim razie o klasę niżej spadnie sześć ostatnich zespołów (w tym jedno miejsce jest już zwolnione po wycofaniu się z rozgrywek RKS-u Radomsko). Zatem aby drużyna pozostała w lidze musi minimum zająć 10. miejsce w tabeli.
Wariant 2. Degradacja z II ligi Finishparkietu Nowe Miasto Lubawskie jest już praktycznie przesądzona. Załóżmy jednak, że pozostali drugoligowcy (Świt i Radomiak) zdołają się utrzymać (ponadto nie będą grali w barażach), a 2. zespół III ligi wygra swój baraż. W tym wypadku z III ligi spadną trzy zespoły (w tym RKS Radomsko), czyli aby się utrzymać zespół będzie musiał zająć minimum 13. miejsce w tabeli.
Naszym zdaniem Niestety patrząc na to jak radzą sobie „nasi” drugoligowcy raczej ciężko jest być optymistą. Najprawdopodobniej Świt, Radomiak i Finishparkiet spadną z ligi, ew. dwa pierwsze mogą uratować się w barażach. Obecnie na 2. miejscu w III lidze jest Pelikan Łowicz. Aktualnie piłkarze tego klubu nie prezentują zbyt wysokiej formy, więc mogą mieć problemy z wygraniem dwu meczu barażowego. W takim razie wariantem najprawdopodobniej jest taki, że z III ligi spadną zespoły z miejsc 15.-11.
Ja myślę, że nasz Jeziorak zajmie, co najmniej miejsce 9- 10 teraz mamy 2 mecze pod rząd u siebie miedzy tymi dwoma meczami u nas mamy mecz przymusowej pauzy po wycofaniu się Radomska w najbliższą sobotę gamy z zespołem z Kozienic, który koniecznie musimy wygrać później mamy wspomnianą przymusową pauzę następny mecz na naszym stadionie gramy z MKS – Mławą który również koniecznie musimy rozstrzygnąć na naszą korzyść, chociaż na pewno będzie to bardzo trudny mecz ale jestem przekonany że nasi piłkarze sobie poradzą i trzy punkty zostaną w Iławie kolejnym meczem będzie mecz z Legią II z którą myślę że co najmniej zremisujemy ostatnim na pewno trudnym meczem w sezonie rozegranym na naszym stadionie będzie to mecz ze Zniczem Pruszków, który myślę, że podobnie jak mecz z MKS-EM – Mławą będzie bardzo trudny, ale podobnie jak w meczu z MKS-EM Mławą nasi piłkarze sobie dadzą rade i trzy punkty zostaną dopisane do naszego konta i na koniec sezonu będziemy się cieszyli z utrzymania się Jezioraka w III lidze Ja osobiście jestem przekonany, na 100% że tak właśnie będzie.
POZDRAWIAM.
|
Zamieszczam tu swój post tylko dlatego że temat jakim cię poczęstowano , to temat rzeka. Można w nim zamieścić dosłownie wszystko i nic. Jako Łodzianin ( jak tuszę) powinieneś lepiej wiedzieć co było najważniejsze w Twoim woj.
Jeśli więc nie trafiłem , to dlatego że trudno się tu wyznać o co właściwie chodzi. Proszę pamiętać że staramy się pomagać naszym userom którzy napisali coś więcej niż pomóżcie.
Ale :
1. W XIV wieku wieś Łodzia, własność biskupów kujawskich; 1423- prawa miejskie; ośrodek włókienniczy w Królestwie Polskim. Od 1823- rozwój rynku wewnętrznego , możliwość eksportu do Rosji i połączenie kolejowe z Warszawą i Zagłębiem Dąbrowskim stworzyły w 2 połowie XIX wieku podstawę do rozbudowy przemysłu (bawełnianego i wełnianego).
2. Łódź odegrała ważną rolę w rozwoju polskiego ruchu robotniczego. 1892- pierwszy na ziemiach polskich strajk powszechny (tzw.” bunt łódzki”); 1905-07-główny ośrodek ruchu rewolucyjnego, pierwsze w imperium carskim powstanie zbrojne robotników (22-24 VI 1905).
3. W kwietniu 1861 roku ul Piotrkowska w Łodzi była świadkiem zajść, zwanych w historiografii "buntem tkaczy".
4. Po raz pierwszy woj. łódzkie pojawia się w okresie międzywojennym (1918-1939) 2 sierpnia 1919r.sejm uchwałą podzielił terytoirum byłego Królestwa Polskiego na 5 województw wśród których znalazło się woj.łódzkie.
5. W I wojnie światowej w listopadzie 1914 , przeciwnatarcie niemieckie, pod Łodzią zahamowało posuwanie się ofensywy rosyjskiej z linii Wisły w kierunku zachodnim. 1928,1933,1936 strajki powszechne włókniarzy.
6. Podczas okupacji hitlerowskiej włączona do Rzeszy; wskutek terroru zginęło 372 tyś. Mieszkańców (ok. 46 %); na terenie miasta liczne więzienia i obozy; m.in. obóz specjalny dla dzieci i młodzieży, w którym zginęło ok. 5 tyś. Dzieci i młodzieży, w którym zginęło ok. 5 tyś. Dzieci, obóz w Radogoszczy ( zamordowanych 20 tyś.); w lasach lućmierskich koło Łodzi hitlerowcy rozstrzelali ok. 30 tyś. osób.
7.Ośrodek ruchu oporu; siedziba obwodu PPR, GL i AL.; działalność grup AL., GL oraz AK(gł. akcje sabotażowe i dywersja kolejowa - m.in. 20 IV 1943 oddział GL „Promieniści” dokonał udanego zamachu na skład broni). 30 VII 1944 ukonstytuowanie się konspiracyjne Łódz. Wojewódzkiej Rady Nar. (we wsi Ojrzeń, pow. Radomsko), w sierpniu 1944 - konspiracyjnej Powiatowej Rady Nar. (w rejonie Biskupiej Woli i Czarnocina). Wyzwolona przez armię radziecką 19 I 1945.
8. W 1999r. dokonano ponownego podziału terytorium województw. W skład woj łódzkiego weszły 42 miasta :
Aleksandrów Łódzki Bełchatów Biała Rawska Błaszki Brzeziny Drzewica Działoszyn Głowno Kamieńsk Koluszki Konstantynów Łódzki Krośniewice Kutno Łask Łęczyca Łowicz Łódź Opoczno Ozorków Pabianice Pajęczno Piotrków Trybunalski Poddębice Przedbórz Radomsko Rawa Mazowiecka Sieradz Skierniewice Stryków Sulejów Szadek Tomaszów Mazowiecki Tuszyn Uniejów Warta Wieluń Wieruszów Zduńska Wola Zelów Zgierz Złoczew Żychlin
9. Wizyta Ojca Świętego w Łowiczu - 1999r.
10. 25 czerwca 2002 r. decyzją Sejmiku województwa łódzkiego zostały nadane , herb i flagi województwa łódzkiego. W herbie umieszczono: w prawym (heraldycznie) górnym rogu godło ziemi łęczyckiej, w lewym ziemi sieradzkiej, a niżej ziemi rawskiej.
Pozdrawiam.
|
Pisownia oryginalna. Cały dzisiejszy powiat Babimostski ze wszystkimi miastami należał do dawnego województwa Poznańskiego w obszerności mil 19,26. Powiat Babimostski ma miast 7, majętności 20, Wsi większych…………107 Wsi i osad mniejszych….59 W ogóle wsi i osad 166.
Miasta
Powiat Babimostski ma miasta następujące: Wolsztyn, Babimost, Kargowa, Rakoniewice, Kębłów, Kopanica, Rotarzewo. Wolsztyn między jeziorem Niałek i Wolsztyńskiem albo Karpickiem położone miasto, na trakcie z Poznania do Krosna miało w r. 1811 domów 224, ludności 1 810; dziś ma domów 235, w tej liczbie murowanych około 100. Ludność ogólna w 1837 wyniosła podług spisu regencyjnego głów 2 587. Niemiecka trzy razy większa od Polskiej. Żydów liczą 834. Podług Hoffmana w 1837 głów 2592. Należy do Apolinarego Gajewskiego.1) Ma kościół katolicki, protestancki i bożnicę żydowską, wszystkie trzy murowane i superintendenturę. Kościół katolicki nie sięgającej odległej starożytności jest obszerny i ozdobny. Protestancki wraz ze szkołą za pomocą rządu w ostatnich latach został wystawiony kosztem 28 750 talarów do której sumy rząd 13 543 talar. zaliczył. Bożnica stanęła w 1842 r. do pokrycia kosztów jej około 8 000 talarów wynoszący przyłożył się rząd, resztę składką Starozakonnych i pożyczką zapewniona została. Miasto ma ratusz także murowany, dwa szpitale, trzy szkoły, ulice szerokie brukowane i po części drzewem wysadzone. Mieszkańcy trudnią się sukiennictwem, tkactwem i grabarstwem. Miasto liczy się do III klasy podatku procederowego albo przemysłowego i ma cztery jarmarki w roku karmne na zboże i bydło: 13 marca, 14 sierpnia, 23 października, 13 grudnia. Ordynacya miejska nadana mu została 11 listopada 1840 roku. Uprawa winnic, mianowicie przy młynach wietrznych zaczyna nabierać niejakiej ważności. Przy kościele katolickim jest mały księgozbiór do 300 tomów. Wolsztyn jest miejscem urzędowania Landrata powiatowego, sądu ziemsko – miejskiego, urzędu poborowego (Rent Amt) i komissarza okręgowego. Najpierwsze nadanie miasta jest z roku 1469. W tym roku ówczesny dziedzic Andrzej de Sepno, inaczej Szepienski zwany, przyznał odbudowanemu po pożarze Wolsztynowi prawo Magdeburskie, jako zwyczajowe, już dawniej istniejące. W latach 1548, 1611 i 1634 miasto przez znaczne pożary ucierpiało. W 1641 dziedziczka ówczesna Wolsztyna Anna Mękiska wystawiła kościół dla licznych mieszkańców protestanckiego wyznania. Kościół ten w 1656 spustoszonym a mieszkańcy protestanci wypędzeni zostali. Pomyślniejszego dla siebie losu doznali ci wyznawcy u późniejszych dziedziców a mianowicie Piotra Powodowskiego, Łukasza Gorajskiego i Starosty Niegolewskiego. Ten ostatni w r. 1700 uwolnił każdego nowego osiadającego w mieście na lat 4 od podatku. W tymże 1700 roku okropna zaraza morowa wytępiła 1400 dusz ludności. W 1728 wielki pożar największą część Wolsztyna w perzynę obrócił. Ostatnim ciosem dla miasta był nowy pożar w 1810 wybuchły, który kościół protestancki, synagogę, ratusz i 163 domy pochłonął. W 1842 Angelika jedna od kilku lat w Wolsztynie zamieszkała a z protestantki nawrócona, gorliwa katoliczka, wystawiła znacznym nakładem szpital w mieście którym siostrom miłosierdzia ze stosownym funduszem powierzyć zamierza. Zakład ten nie jest jeszcze ustalony. – Poczta konna Wolsztyńska odwozi podróżnych do Kargowy, Babimostu, Grodziska i Szmigla. Odległość od miasta regencyjnego i prowincyonalnego Poznania mil 10 ¼
1) Dawniej należał do familji Iłowieckich herbu Łodzia. cdn.
|
Ps. Ściągnij załącznik - aby było widać zdjecia
Mini Przewodnik Po Gminie Wiecbork
Gmina Więcbork położona jest w północno-zachodniej części województwa kujawsko-pomorskiego w powiecie Sępoleńskim. Powierzchnia gminy wynosi ponad 23,5 tys. ha w tym miasta 374 ha. Ogółem gminę zamieszkuje ponad 13,3 tys. osób w tym w mieście prawie 6 tys. W skład gminy wchodzi 36 miejscowości tworząc 20 sołectw oraz miasto Więcbork. Użytki rolne zajmują ponad 14 tys. ha co stanowi 61% powierzchni gminy, lasy i grunty leśne ponad 6 tys. ha, czyli 26,4% powierzchni.
Miasto położone jest nad Jeziorem Więcborskim największym w całej gminie (o powierzchni 210 ha). Na odcinku zabudowań miejskich nad jeziorem ciągnie się promenada ze skwerami. Dobrze rozwinięta linia brzegowa tworzy liczne zatoczki i półwyspy. Jezioro to dzieli się na dwa akweny: J. Więcborskie i J. Młyńskie. Tereny wokół tych akwenów tego tworzą wzgórza pomorenowe, które są porośnięte starodrzewiem mieszanym o przewadze buka, dębu, brzozy z domieszką drzew iglastych.
Porastające wzgórze lasy są siedliskiem wielu roślin chronionych takich jak: sasanka, konwalia majowa, przylaszczki, zawilce i widłaki. Wzgórza są doskonałymi punktami widokowymi na jezioro, miasto i okolice. Największą atrakcją w sezonie letnim jest strzeżona plaża miejska wyposażona w pomosty i trampolinę. Na jej terenie jest uzbrojone pole namiotowe, boisko sportowe i strzelnica. Część wzgórza jest zabudowana przez ośrodki wczasowe. Od miasta poprzez Wzgórze Św. Katarzyny biegnie ciąg spacerowy do plaży miejskiej i dalej południowym zalesionym brzegiem jeziora do wiaduktu kolejowego nad wypływającą z jeziora rzeką Orlą. Początki osadnictwa w rejonie Więcborka sięgają młodszej epoki kamienia – neolitu (3-4 tys. lat p.n.e.). W okresie wczesnego średniowiecza w bezpośrednim sąsiedztwie obecnej plaży miejskiej znajdował się silnie umocniony gród obronny. Po jego zniszczeniu w początkach XII wieku, powstała osada otwarta na wąskim przesmyku w miejscu obecnego rynku – pomiędzy Jeziorem Więcborskim, a nieistniejącym dziś Jeziorem Łopiennik. Pierwsza źródłowa wzmianka wymieniająca Więcbork jako miasto – zwane wtedy Wąsowna, pochodzi z 1383 roku. Z kolei parafia po raz pierwszy została wymieniona – ale jako już istniejąca – w 1405 r. Do 1821 r. miasto było własnością rodów szlacheckich i magnackich – kolejno: Pęperzyńskich, Więcborskich, Zebrzydowskich, Garczyńskich i Potulickich, a zamek więcborski stanowił ośrodek ogromnych dóbr ziemskich. Pierwszy znany herb Więcborka pochodzi z XVI wieku i wyobrażał trzy zielone wzgórza, a na nich trzy złote tarcze. Obecny (od 1983r.) nawiązuje zasadniczo do herbu z murem zamkowym i trzema wieżami pochodzącego z wieku XVII, i częściowo do szlacheckiego herbu Potulickich (rycerz w bramie). W latach 1772-1920 teren gminy pozostawał w granicach zaboru pruskiego (z krótką przerwą w okresie trwania Księstwa Warszawskiego: 1807-1815). W 20-leciu międzywojennym jedna z miejscowości gminy, Runowo Krajeńskie, stała się powszechnie znana z okazji sezonowych przyjazdów prezydenta RP Ignacego Mościckiego na polowania w okolicznych lasach. W czasie II wojny światowej Niemcy wymordowali około 4 tys. mieszkańców miasta, gminy i powiatu w obozach w Karolewie i Radzimiu. Gmina Więcbork została wyzwolona spod okupacji w dniach 27-29 stycznia 1945r. Również baza oświatowo-kulturalna zarówno w mieście jak i na wsi uległa niespotykanej dotąd rozbudowie. Na bazie dawnego ewangelickiego klasztoru diakonisek w Więcborku powstało liceum ogólnokształcące i zespół średnich szkół zawodowych, a w Sypniewie – średnia szkoła rolnicza.
Gmina Więcbork położona jest wśród malowniczych wzgórz i lasów Pojezierza Krajeńskiego. Zawiera ono ciągi południkowo rozmieszczonych rynien i równoleżnikowo zbudo-wanych pasów wzgórz morenowych. Pojezierze zawiera się pomiędzy głębokimi dolinami Brdy na wschodzie, Gwdy na zachodzie i Noteci na południu oraz kompleksem leśnym Borów Tucholskich na północy. Gmina znajduje się na południu centralnej części tego Pojezierza zajmując obszar 235,7 km2, co stanowi 5,3 % jego powierzchni (GUS, 2000). Ponieważ jest to teren centralny Pojezierza, stanowi niejako esencję Krajny, posiadając wszystkie cechy, które zdecydowały o uznaniu jego odrębności.
Wody z terenu gminy spływają do Noteci, a wraz z nią do Warty i Odry. Położenie w bliskości granicy wododziałowej Odry i Wisły sprawia, że obszar ten zasobny jest w wody powierzchniowe. W całej Gminie Więcbork jest kilkanaście Jezior.
Miasto Więcbork posiada piękną strzeżoną plażę miejska, która jest wielką atrakcją turystyczną z tego powodu że jest zaledwie 2,5 km od centrum miasta.
Inne Walory Turystyczne:
Ruiny Zamku w Runowie Krajeńskim
Kościół w Sypniewie
Pałac w Sypniewie
Kościół w Runowie
Rynek w Więcborku w Zimowy Wieczór
Liceum Ogólnokrztałcące i Centrum Edukacyjne (dawniej budynki ewangelickiego klasztoru Diakonistek)
|
Jak ożywić Oławę? dodano: 08.11.2007 Miasto może liczyć na około 9 milionów złotych dotacji w ramach unijnego Lokalnego Programu Rewitalizacji. Na internetowej stronie Urzędu Miejskiego zamieszczono ankietę, która ma pomóc w podjęciu decyzji - na co przeznaczyć pozyskane fundusze Czy remontować wnętrza oławskiego ratusza? Remont wnętrza ratusza, odbudowa dróg i chodników, budowa basenu, remont Ośrodka Kultury - to tylko niektóre z propozycji zamieszczonych w ankiecie. Pytania opracowali przedstawiciele firmy konsultingowej. Ankieta jest anonimowa, ale każdy głos będzie brany pod uwagę. - Chcemy poznać opinie mieszkańców na temat tego, co ich zdaniem jest w mieście najpotrzebniejsze do zrobienia w ramach działań rewitalizacyjnych - mówi Elżbieta Bednarczyk, naczelnik Wydziału Funduszy Europejskich w oławskim urzędzie miejskim. - Unijne dotacje umożliwią nam zrealizowanie wielu zadań. Nasze działania mają być odpowiedzią na zapotrzebowania mieszkańców, stąd pomysł ankiety. Należy pamiętać o tym, że przedsięwzięcia, które zamierzamy realizować w ramach Lokalnego Programu Rewitalizacji, nie wyczerpują całego katalogu wszystkich projektów, o dofinansowanie których miasto będzie się ubiegać ze środków Unii Europejskiej w latach 2007-2013. Jest to jedynie zbiór projektów, które kwalifikują się do wsparcia z Regionalnego Programu Operacyjnego, w ramach priorytetu 9. „ Miasta”. Przedsięwzięcia te muszą być realizowane na tzw. „obszarze wsparcia”, wyznaczonym w oparciu o specjalne kryteria, wynikające z rozporządzenia Komisji Europejskiej. Każde miasto powyżej 10 tysięcy mieszkańców ma szansę na otrzymanie takiego wsparcia. W naszym województwie jest 37 miast, które przydzielono do odpowiednich kategorii wielkościowych. My należymy do tej od 20 do 40 tysięcy mieszkańców. Na tej podstawie, według specjalnego algorytmu, ustalono średnie kwoty dofinansowania. Do 23 listopada wypełnioną ankietę, drukowaną w ostatnim numerze "GP-WO", należy wrzucić do specjalnie oznaczonej skrzynki, która stoi na parterze oławskiego Urzędu Miejskiego. Na urzędowej stronie internetowej http://www.um.olawa.pl ankieta jest dostępna w wersji elektronicznej. Tam też pojawiły się już pierwsze komentarze: - Wreszcie pomyślano o ankiecie elektronicznej - pisze Stanley. - W ankiecie nie uwzględniono monitoringu miasta. Szkoda, bo oławianie wypowiedzieliby się, co myślą na ten temat. - Monitoring miasta, obwodnica i kryty basen to są najpilniejsze potrzeby - dodaje Anonim. - Bardzo dobry sposób na przeprowadzenie ankiety, jednak myślę, że pytań mogłoby być więcej - napisała Oławianka2. - I rzeczywiście pominięty został poważny problem - wyprowadzenie tirów z miasta... - No tak, pomysł z ankietą może i dobry, ale czy ktoś już po jej zakończeniu zajmie się tym wszystkim? - pyta Anka. Tekst: Agnieszka Herbahttp://www.gazeta.olawa.pl/aktualnosci,wiecej,1349.htm
|
doczekamy się już korekt obecnego rozkładu, więc postanowiłem wysmarować to, co poniżej dzisiaj. A mianowicie - podsumowanie cegły vel SRJP 2004/2005. Trochę faktów poprzetykanych subiektywnymi odczuciami...
Liczba stron aktualnej jeszcze cegły wyniosła 784. Do tego doliczyć trzeba trzy uaktualnienia, zajmujące na oko 2/3 objętości SRJP, co razem da z 1200-1400 stron (jak ktoś chce dokonać czynu heroicznego, to niech policzy to dokładnie ;-)).
Poprawek ukazało się na stronie pkp-pr 187. Największe wysypy zmian to: początek lutego, początek kwietnia, początek czerwca.
Cegła wzbogaciła się w trakcie obowiązywania o 3 nowe tabele: -. 201 - Opole - Jełowa - Kluczbork -. 246 - Nysa - Brzeg -. 384 - Sławno - Darłowo. Wydłużeniu uległa też tabela 535 z Białystok - Ełk do Białystok - Ełk - Olecko.
W akcji zaginęła jedna tabela, numer 206 Nysa - Głuchołazy Zdrój, którą nakazano zakleić tabelą 201. Jednostki niepokorne nie dokonały eutanazji 206-ki i wkleiły 201-kę gdzie indziej; ja osobiście poniżej 161.
Do najbardziej upierdliwych poprawek zaliczyłbym te, które: -. nakazywały poprawić symbole "R" na "KM" w związku z przejęciem obsługi pociągów lokalnych na terenie województwa mazowieckiego przez nowego przewoźnika - Koleje Mazowieckie -. likwidowały pociągi Interregion i Nocny Express, zastępujące je Tanimi Liniami Kolejowymi -. wprowadzały krakowskie pociągi aglomeracyjne Krzeszowice - Skawina / Wieliczka Rynek.
Tabele, które przetrwały bez poprawek: -. 112 - Sitkówka Nowiny - Busko Zdrój -. 133 - Hirov - Krościenko - Sanok -. 139 - Kalwaria Zebrzydowska Lanckorona - Bielsko Biała -. 161 - Fosowskie - Kluczbork -. 173 - Częstochowa - Chorzew Siemkowice -. 206 - Nysa - Głuchołazy Zdrój -. 245 - Kłodzko - Wałbrzych -. 247 - Sędzisław - Lubawka -. 255 - Jelenia Góra - Lubań Śląski - Węgliniec -. 265 - Wrocław - Ścinawa - Rudna Gwizdanów - Głogów -. 267 - Legnica - Rudna Gwizdanów -. 361 - Stargard Szczeciński - Pyrzyce -. 365 - Stargard Szczeciński - Kalisz Pomorski -. 421 - Ciechocinek - Aleksandrów Kujawski -. 604 - Pilawa - Łuków.
Tabele, które przetrwały z niewielką ilością poprawek: -. 105 - Kozłów - Katowice - jedyna drobna korekta rozkładu dwóch pociągów. -. 109 - Częstochowa - Koniecpol - Kielce - drobna korekta rozkładu dwóch pociągów, pojawienie się pociągu pielgrzymkowego Lublin / Hrubieszów Miasto - Częstochowa Stradom, pojawienie się pary pociągów Włoszczowa - Koniecpol. -. 113 - Tomaszów Mazowiecki - Radom - korekta terminów kursowania PODHALANINA, pojawienie się i szybkie zniknięcie KKA Drzewica - Radom, kursującej w kosmicznych godzinach. -. 114 - Koluszki - Skarżysko Kamienna - drobna korekta rozkładu, nowa para pociągów Tomaszów Mazowiecki - Opoczno. -. 122 - Przemyśl - Mostiska II - jedynie korekta terminów kursowania JÓZEFA CHEŁMOŃSKIEGO. -. 123 - Przeworsk / Rawa Russka - Hrebenne - Bełżec - zniknęło ROZTOCZE do Rawy, pojawił się pozasezonowy dalekobieżny Zamość - Wrocław. -. 125 - Stalowa Wola Rozwadów / Sandomierz - Tarnobrzeg - Dębica - mało pociągów, to i zmian mało. Jedynie korekta rozkładu SANA. -. 132 - Jasło - Rzeszów - oprócz wprowadzenia szynobusa oraz kursującego przez 4 miesiące pociągu Kraków - Zagórz, nuda. -. 134 - Zagórz - Łupków - ograniczenie terminów kursowania pozostałych tu dwóch pociągów. -. 141 - Skawina - Oświęcim - jedyna zmiana polegała na tym, że pociągi zaczęły od czerwca kursować tylko w takiej relacji, jaka widnieje w tytule tabeli. -. 149 - Katowice - Oświęcim - drobna korekta rozkładu dwóch pociągów. -. 315 - (Katowice) - Herby Nowe - Zduńska Wola - Inowrocław - (Gdynia) - zmiany jednynie kosmetyczne, np.: wydłużenie pociągów Zd. Wola - Herby Nowe do Herb Starych. -. 343 - Zbąszynek - Gorzów Wlkp. - jedyne zmiany wiązały się z lubuskimi problemami szynobusowymi i pojawiającym się i znikającym oznaczeniu (F) pociągów Gorzów Wlkp. - Zielona Góra. -. 356 - Zielona Góra - Żary - też zmiany niewielkie. Możnaby pomyśleć nad przedłużeniem tej tabeli do Żagania, zgodnie z relacją kursujących tu obecnie pociągów. -. 380a - Słupsk - Ustka - zmiany nieznaczne. Wygodniej czytałoby się tę tabelę w dwóch wersjach: sezonowej i pozasezonowej. -. 453 - Gdańsk Główny - Gdańsk Brzeźno - pociągi pojawiły się w tej tabeli już w trakcie obowiązywania rozkładu. Zniknęły natomiast 24 czerwca. -. 503a - Elbląg - Braniewo - wykreślono jedną parę, pozostawiając jedną parę. Ogólnie - bryndza. -. 537 - Suwałki - Ĺ eątokai - jedyna zmiana dotyczyła zamiany pociągu BALTI na KKA BALTI ;-) -. 602 - Łódź Kaliska - Łowicz Główny - jedyna poprawka dotyczyła wykreślenia kursującego tędy sezonowo pośpiecha.
Tabele, w których panował istny Meksyk lub które w inny sposób znielubiłem: -. 120 - Kraków - Tarnów / Wieliczka Rynek - bardzo pokreślona, najpierw przez poprawkę likwidującą od 6.01.2005 kilkanaście połączeń, następnie przez poprawkę wprowadzającą aglo. Ponadto rozkłady zmieniały m. in.: BIESZCZADY, MORCINEK, KINGA, rzeźnia Gdynia / Olsztyn - Zakopane. -. 131 - Stróże / Gorlice - Gorlice Zagórzany - Jasło - Zagórz - sporo zmian. Liczne korekty rozkładów (m. in.: BIESZCZADY), pojawiających się i znikających pociągów (do/z Gorlic, pamiętny nocny osobowy Kraków - Zagórz). Z tabeli ciężko się korzysta, szczególnie chcąc wyszukać skomunikowań pociągów Jasło - Stróże z wahadłami Gorlice - G. Zagórzany. Może korzystniej byłoby dać Gorlicom osobną tabelkę. -. 135 - Kraków - Skawina - Zakopane - burdel wywołany głównie przez krakowskie aglo. Ponadto pojawienie się KINGI, jednej nowej osobówki, zmiana rozkładu rzeźnika z Gdyni i Olsztyna. -. 140 - Kraków - Katowice / Dąbrowa Górnicza Ząbkowice - patrz 120. -. 146 - Wisła Głębce - Skoczów - Chybie - Katowice / Pawłowice Śląskie - zamieszanie związane z licznymi korektami rozkładu oraz zamknięciem odcinka Jaworze Jasienica - Bielsko Biała. -. 147 - Bielsko Biała - Skoczów - Cieszyn - ÄŚeskĂ˝ TÄąĂn / Zebrzydowice - jak wyżej. -. 152 - Katowice - Rybnik - Wodzisław Śląski - Chałupki - sporo upierdliwych korekt rozkładu. Zmiany te odbijały się także na tabelach 152a (Rybnik - Racibórz), 154 (Rybnik - Pszczyna), 160 (Kędzierzyn Koźle - Racibórz - Chałupki). -. 170 i 175 - Tarnowskie Góry - Fosowskie - Opole, Częstochowa - Herby Stare - Herby Nowe / Fosowskie. Tabele niewygodne; moim zdaniem powinna być jedna tabela Częstochowa - Opole i osobna dla odcinka Fosowskie - Tarnowskie Góry. Ponadto sporo korekt rozkładów, zarówno w 170, jak i w 175. -. 230 (Wrocław - Kudowa Zdrój / Stronie Śląskie / Lichkov), 235 (Kędzierzyn Koźle - Legnica), 240 (Wrocław - Szklarska Poręba Górna), 260 (Wrocław - GĂśrlitz) - niekończące się korekty rozkładów... Strasznie upierdliwe. Ponadto zamieszanie z KKA i pojawiająco się-znikającymi szynobusami w 235. -. 320 - Katowice - Kluczbork / Herby Nowe - Kępno - Ostrów Wlkp. - Poznań - tabela wielokrotnie poprawiana. Niekończące się korekty rozkładu, ponadto pojawiająca się i znikająca KKA Kępno - Kluczbork. Tabela jest ogólnie nieczytelna. Należałoby pomyśleć nad oddzieleniem linii Kępno - Wieluń - Herby Nowe od Poznań - Kluczbork - Katowice. -. 360, 360a - Poznań - Krzyż - Szczecin - tabela cała pokreślana w związku z podniesieniem prędkości na linii. -. 366 - Szczecin - Kostrzyn - dużo korekt rozkładów, pociągi znikały i pojawiały się. -. 370 - Szczecin - Świnoujście Port - podobnie jak w 360. -. 375 - Kołobrzeg - Gryfice - Goleniów - cała tabela przeorana, co wiązało się z wprowadzeniem bezpośrednich pociągów do/z Szczecina. -. 385 - Runowo Pomorskie - Szczecinek - Chojnice - dużo zmian, praktycznie cała tabela pokreślona w związku z wprowadzeniem szynobusów. -. 404 - Toruń Główny - Toruń Wschodni - zmian dużo, a tabela wydaje mi się w ogóle niepotrzebna. -. 415 - Toruń - Grudziądz - Malbork - zmian dużo, na wszystkich odcinkach. -. 431, 440 - Chojnice - Wierzchucin - Bydgoszcz / Działdowo i Gdynia - Kościerzyna - Wierzchucin - sporo poprawek, pojawiające się pociągi na odcinku Brodnica - Działdowo. Możnaby też przeorganizować te tabele zgodnie z obecnymi relacjami pociągów tak, aby łatwiej było z nich (tabel) korzystać. -. 450 (Gdynia - Hel), 451 (Gdynia - Łeba), 452 (Wejherowo - Tczew) - tabele wielokrotnie nowelizowane, przez co nieczytelne. Należałoby pomyśleć nad stworzeniem wersji sezonowych i pozasezonowych tabel 450 i 451 oraz dwóch wersji 452 - jednej dla SKM, drugiej dla pozostałych pociągów. -. 505 - Gdynia - Malbork - Elbląg - Olsztyn / Braniewo - dużo poprawek w związku z pojawiającymi się nowymi połączeniami PR i SKM z Trójmiasta do Elbląga. -. 514 - Czerwonka - Mikołajki - Ełk - jak na rozmiary i liczbę pociągów, to poprawek było tu aż nazbyt dużo. Rozkład zmieniał się kilkakrotnie, przez co cała tabela jest pomazana. -. 519 - Tłuszcz - Ostrołęka - tabela została przeorana w związku z pojawieniem się Kolei Mazowieckich.
Pozostałe tabele zostały doświadczone poprawkami w stopniu średnim. Oczywiście z reguły im większa tabela, tym więcej poprawek.
To by było na tyle... Bardziej wnikliwego podsumowania czy statystyk w stylu "ile gramów grafitu ołówka zużyto do poprawiania cegły" proszę się z mojej strony nie spodziewać ;-)
|
tak samo jak z 'rady' nie zrobisz 'radzieckiego'
Doprawdy? Toś mnie zadziwił wielce! Słownik Języka Polskiego PWN ma na ten temat inne zdanie: *radziecki* 1. "związany z organizacją władzy państwowej w ZSRR" 2. "należący do Związku Radzieckiego, dotyczący tego państwa" 3. daw. "złożony z radnych, należący do rady, wchodzący w skład rady; dotyczący rady miejskiej, rajców" Komisje radzieckie. Sądy radzieckie. [SJP PWN: http://sjp.pwn.pl/haslo.php?id=52479] O książkach nie wspomnę, oto parę cytatów z Sieci:
W latach 1773-1787 w prywatnym jeszcze mieście Tarnowie, urzędowały jeszcze te same miejskie instytucje, jak w okresie przedrozbiorowym. Rajcy, sprawujący rotacyjnie urząd burmistrza nazywali się tylko prezydentami. Oficjalnie urząd ten nazywał się "Urząd Prezydencki *Radziecki* Tarnowski". Od ok. 1820r. pojawia się znowu burmistrz (burgermeister). [Burmistrzowie Tarnowa: http://www.tarnow.pl/tarnow/historia/burmistrzowie/wstep.php]
Zgodnie z prawem magdeburskim władza miejska składała się z trzech kolegiów: *urzędu radzieckiego*, ławniczego oraz pospólstwa występującego za pośrednictwem delegacji. Urząd radziecki w Rzeszowie liczył pięciu rajców, z których każdy na przemian sprawował funkcję burmistrza. Radę miejską powoływał i wybierał na okres jednego roku dziedziczny pan miasta. [Serwis Informacyjny UM Rzeszów: http://www.erzeszow.pl/1842,1879/1879/]
W 1641 r. (23 lipca) wydał Gembicki kolejny list do swych poddanych mieszczan [...] "Jeśliby nalazł się który, tak uporny z poddanych, któryby mimo to wszystko do swoich cerkwi nie chodził, takowy od publikowania uniwersału tego najdalej za 6 niedziel wysprzedać się powinien, a jeśliby się nie wysprzedał, *urząd radziecki* każe obwołać, iż tego a tego dobra są na skupie, żeby za *szacunkiem radzieckim* dobry jaki inszy nastąpił mieszczanin". [Agnieszka Zdobylak, "Kościoły w Radymnie od najdawniejszych czasów do współczesności": http://www.republika.pl/gimn1_radymno/rad3.html]
Pieczęć używana przez *urząd radziecki* miasta jeszcze w XVIII wieku przedstawiała herb Kielc obwiedziony napisem[...] [Urząd Miasta Kielce: http://www.um.kielce.pl/um_polish/herb.html]
Biłgoraj był miastem prywatnym, leżącym w powiecie urzędowskim województwa lubelskiego. Władzę w mieście, obok przedstawicieli właściciela, sprawowały organy stale urzędujące: wójt wraz z ławą sądową oraz *urząd radziecki*. [Biłgoraj - strona miasta: http://www.bilgoraj.lbl.pl/hist/dzieje/ustroj.php]
Prezentujemy fragmenty rozdziałów książki Mirosława Jaskulskiego pt."Władze administracyjne Łodzi do 1939 roku" Wzory organizacyjne miast polskich dotarły do nas z zachodniej Europy wraz z prawem magdeburskim. Niezależnie od właściciela miasta - króla, hierarchii kościelnej czy szlachty (miast samodzielnych w Polsce nie było) - miały one samorząd, właściwą władzę miejską. Samorząd tworzyły - rada miejska (*urząd radziecki*), zajmująca się administracją i ława miejska, będąca instancją sądową. [Urząd Miasta Łodzi: http://www.uml.lodz.pl/indeksik.php3?menu2=2&zapytanie=2,02,05,09]
dużo wcześniej, jeszcze w epoce ruskiej, funkcjonowało we Lwowie wójtostwo prawa niemieckiego i *urząd radziecki* dla sprowadzonych przez ks. Lwa bądź jego ojca niemieckich kupców i rzemieślników [...] [przypis 6] Wypisy z dokumentów i ksiąg miejskich, m.in. z niezachowanej *radzieckiej* z lat 1402-1459 i rachunkowej z lat 1414-1459, przetrwały do dziś w archiwum miasta Lwowa. [Andrzej Janeczek, "Studia nad początkami Lwowa, Instytut Lwowski, W-wa 1994: http://www.lwow.com.pl/rocznik/93-94/poczatki.html]
Innym źródłem [...] są: Cosularia Biecensia czyli *Księgi Radzieckie* od 1592-1555; 1612-1644; [Anna Tryszczyło, "Krótki zarys dziejów miasta Biecza w okresie jego świetności do XVI wieku": http://members.lycos.co.uk/kawrzes/Biecz.htm]
Sądami prawa niemieckiego w Polsce były ława miejska i rada miejska, wyższą instancję tworzyły *sądy radzieckie* (dla miast) i sądy leńskie (dla wsi) [WIEM, "Niemieckie prawo w Polsce": http://wiem.onet.pl/wiem/00fbb6.html]
Sądownictwo sprawowane bylo też przez wójta i rajców, jako tak zwany *sąd wójtowsko-radziecki*. [Katedra Historii Prawa Polskiego UJ, omówienie "Liber maleficorum Wisniciae": http://www.law.uj.edu.pl/users/khpp/AMV/lmv4.htm]
Sąd niniejszy oboj, tak wójtowski, przysiężny, *radziecki wiśnicki*, jako też i oboj miasta Lipnice dekret takowy uczynił. ["Liber maleficorum Wisniciae": http://www.law.uj.edu.pl/users/khpp/AMV/lmv7.htm]
Sąd tedy niniejszy wójtowski i *radziecki*, wiśnicki, wysłuchawszy skargi instygatorowej, według testamentów proszącego świętej sprawiedliwości [...] Sąd tedy niniejszy wójtowski i *radziecki*, wiśnicki, wysłuchawszy porządnie skargi instygatora a inkwizycyjej pomienionego złoczyńce co dobrowolnie wyznał, ["Liber maleficorum Wisniciae": http://www.law.uj.edu.pl/users/khpp/AMV/lmv10.htm]
|
|