Za "Vulcanem" http://sportowy.wroclaw.pl/talk.php (i GW
http://www1.gazeta.pl/sport/1,36132,1528739.html):
Rusko za dług wynoszący 1,8 mln złotych ma przejąć karty zawodnicze 10
piłkarzy Śląska.

Według naszych informacji Grzegorz Schetyna oraz Andrzej Rusko przejmą
drużynę rezerw Śląska, która w tym sezonie rywalizuje w IV lidze. Od strony
formalnej i prawnej nie będzie z tym żadnych problemów, gdyż obydwaj
biznesmeni - wraz z Andrzejem Kucharem - od dawna mają zarejestrowaną spółkę
o bardzo podobnej nazwie WKS SSA Śląsk Wrocław. Ta spółka przejmie zespół,
nazwę, barwy, herb i tradycję Śląska.

Robert


· 

No widzisz tu jest całe sedno sprawy, mówisz że byś się nie zeszmacił a dla niektórych byłbyś po prostu szmaciażem (bez urazy) bo nie kibicujesz drużynie z własnego miasta nie ważne że jest to twór dwóch klubów które zawsze ze sobą rywalizowały ważne jest to że owa drużyna być może będzie reprezentować Bielsko, nie przychodząc na mecz tego tworu pokazujesz że nie interesuje Cię piłka w Bielsku...

Typowe myślenie osoby, która jest przywiązana nie do jednego klubu (barw, herbu), tylko ogólnie do piłki nożnej w Bielsku. Gdyby BKS grał w II lidze, a TSP w IV zapewne chodziłbyś na II ligę prawda? Tłumacząc się tym, że tam jest większy poziom futbolu. Standard...

Czepiam się tego avatara i napisu FC Barcelona. Zgadza się ja nie mam żadnego, ale nie przedstawiam tak jak Ty herbu innej drużyny.


Nie wierze, że jako maniak piłki nożnej nie kibicujesz na świecie innemu, zagranicznemu klubowi... Tylko Podbeskidzie, ale w Polsce (choć i tak są tutaj inni kibice, którzy np. kibicują również Wiśle, Legii czy Górnikowi...). Mafia kibicuje PSV i ma w avatarze ich herb. Jej też będziesz się czepiał? Nie rozumiem Cię troche... To jaki mam avatar na forum i jaki podpis to jest tylko i wyłącznie moja sprawa

a ja kocham FC St. Pauli!! oni sa najlepsi to jest moja najukochansza druzyna. walnalbym sobie w avatarku ich herb ale nigdzie nie moglem znalezc odpowiedniego rozmiaru:D
a Podbeskidziu kibicuje od poczatku jego istnienia, pomimo ze lubie wiele innych klubow (m in w/w St Pauli) JESTEM FANATYKIEM (fanem, kibicem,i wiele innych podobnych okreslen przychodzi mi na mysl - wybralem najbardziej skrajny) Podbeskidzia (tzn. ja zawsze bylem i bede mowil Ceramed ale na potrzeby forum bede pisal tak jak nakazuje tlum ) i zawsze bede za tym klubem. mam pytanie do tych osob ktore pisza na naszym forum only legła(w orginale chyba bylo legia) i inne podobne teksty: Przypuscmy ze wchodzimy do ekstraklasy i czeka nas mecz z cwelka (tj legia), za kim bedziecie w tym meczu?? jezeli choc troche sie wahacie to jestescie d**y a nie kibice Pobeskidzia. ja na swoim przykladzie (w 1 lidze uwielbiam Wisełke) jezeli bylby mecz z nimi to bez wahania caly mecz dopingowalbym TSP i bardzo chcialbym zeby to pilkarze naszej druzyny wygrali a nie Wisła.
PS: z tym FC St P(A)ULI nie zartowalem!!!! St. Pauli St. Pauli St. Pauli St. Pauli St. Pauli
St. Pauli St. Pauli St. Pauli St. Pauli St. Pauli St. Pauli St. Pauli St. Pauli St. Pauli St. Pauli !!

· 

Mam nadzieje ze akcja sie przyjmie, wg mnie to rewelka

System oparty na mapie satelitarnej naszej planety z google.
Robimy mape Polakow grajacych w pilke nozna w MZ.
Male objasnienie:
Przyblizanie i oddalanie mapy to + i - z boku.
Przesuwamy mape myszka.

Dodawanie nowego uzytkownika:
Wpisujemy swoj login, mail (niewidoczny dla innych), potem klikamy ze nie mieszkamy w US, klikamy na lokalizacje, wpisujemy nazwe miejscowosci (albo wiekszej obok), nastepnie jakies info (proponuje nazwe druzyny), zalaczamy foto (herb albo swoja fotke czy cos innego), wpisujemy kod z obrazka i klikamy na zakonczenie. Ikonke wybieramy zgodnie z liga w ktorej jestesmy (potem mozna edytowac)

Sa jeszcze bajery typu miniczat, przeglad slajdow herbow/fotek, zreszta zobaczcie sami.
Link:
http://www.frappr.com/mzpolska

Z koncowka /managerzone widze ze sa managerowie z krajow beneluksu pewnie z pilki.

Polska mapa pilki noznej w MZ, zaczynamy!
http://www.frappr.com/mzpolska

Jeśli herby zostały zrobione przez tego, co robił styl/stronę, to sam sobie odpowiedziałeś.

nie wiem kto robił herb. Herb powstał zaraz po założeniu klubu (czyli ok lat 1800, nie jestem wstanie znaleźć projektanta herbu). Ten herb należy do drużyny piłkarskiej, czy jest w licencji public domain???

nie wiem kto robił herb. Herb powstał zaraz po założeniu klubu (czyli ok lat 1800, nie jestem wstanie znaleźć projektanta herbu). Ten herb należy do drużyny piłkarskiej, czy jest w licencji public domain???

Nie zrozumiałeś mnie, mi chodziło o część graficzną, bo chyba praw do herbu drużyna sobie nie zastrzeżyła.

Kris2000 - To jest stronka mojego bracika i prosił mnie żebym ją troche rozreklamował. Sporo fajnych tapet, animacji, gier itd. co prawda nie o Ruchu ale nie chciałem już osobnego tematu zakładać. Jak możecie powiedzcie o tej stronce swoim znajomym.


Ogólnie stronka niczego sobie lecz jedno co mi sie nie spodobało to w kategorii "Tematy Nokia 6103" widniejący na trzeciej pozycji motyw "GieKSy". Ale tapetach w kategorii >> Drużyny piłkarskie << Herb Ruchu na pierwszym miejscu Wiec sie wyrównało.

____________________

Pes 6: Orange Extraklasa Patch 2.0

Zawartość patcha prezentuje się następująco:
* 24 druzyny Polskie sezon 2006/2007
* Bundesliga Niemiecka
* nowy wyglad gry (menu, tła)
* nowe buty piłkarskie (Adidas, Nike, Puma, Umbro...)
* ogromna ilość nowych twarzy "najlepszej jakości"
* wszystkie stroje oryginalne
* nowe herby klubowe
* nowe flagi kibiców na stadionach
* 13 polskie stadiony w stadiumserverze (w tym Cicha6

podaje linka:
http://pro-evo.pl/news.php?id=1871

oraz pare fotek:




A ja mam pytanie - od kiedy jesteś takim wielkim kibicem?
Inna sprawa, że ja tam bym chciał, aby Ruch, Górnik, GKS grali w jednej lidze, a kibice tych drużyn mogli spokojnie usiąść obok siebie. Ale pajaców nie brakuje...


Nie wiem czy wiesz, ale między Ruchem a Górnikiem była kiedyś zgoda
chwilowa ale zgoda, był nawet wspolny szal: Śląska Siła
Ja bym chciał żeby owi pajce mogli się tłuc we własnym zakresie i żeby ustawki nie wylewały sie na Bogu Ducha winnych "cywili", żeby były jasno określone reguły. Poza tym te kluby różnią sie mentalnie, widziałeś vlepki Ruchu?? Teraz je ocenzurowano chyba ale kiedyś była vlepka z Hitlerem który mówi "ida dzisiej na szpil" z herbem Ruchu...Ruch jest zbyt proniemiecki i zbyt Śląski żeby jego kibice dogadali się z np Górnikiem...takie jest moje zdanie...
Bardziej martwi mnie wykańczanie Śląskiej piłki przez PZPN...ciągle kary, zakazy etc...

Pro Evolution 6 - orange EKTRAKLASA patch

* 24 druzyny Polskie sezon 2006/2007
* Bundesliga Niemiecka
* nowy wyglad gry (menu, tła)
* nowe buty piłkarskie (Adidas, Nike, Puma, Umbro...)
* ogromna ilość nowych twarzy "najlepszej jakości"
* wszystkie stroje oryginalne
* nowe herby klubowe
* nowe flagi kibiców na stadionach
* 13 polskie stadiony w stadiumserverze



INSTRUKCJA:

Do instalacji patcha bedzie nam tylko potrzebne DKZ Studio!

Otwieramy DKZ Studio-File-Open File
i wskazujemy OE_Patch.dkz

nastepnie klikamy na zakladke patch - Apply patch in folder i wskazujemy folder dat z naszego PES

DKZ patch zainstalowany smile.gif

teraz folder z kitserverem ktorego nalezy skopiowac do PES6 (pamietajcie ze pozniej trzeba go wlaczyc klikajac na setup-install)

teraz PES6.exe ktore nalezy skopiowac do gry i podmienic
Option file mamy dwa do wyboru z kasa w pes shop i bez kasy smile.gif wybieramy sobie jeden i kopiujemy go do C:Documents and Settings azwa uzytkownikaMoje dokumentyKONAMIPro Evolution Soccer 6savefolder1

Stadiony
wypakowujemy i kopiujemy do folderu PES6/kitserver/GDB/

PATCHA INSTALUJEMY NA CZYSTA GRE

Około stu kibiców pojawiło się na piątkowym treningu piłkarzy Górnika Zabrze, którzy walczą o utrzymanie w ekstraklasie i w sobotę podejmują Odrę Wodzisław. Doszło do "męskich rozmów".
Kibice wyrazili swoje niezadowolenie z dotychczasowej postawy drużyny (ostatnie miejsce w tabeli), wręczając zawodnikom białe koszulki z napisem: "Nie wystarczy tylko biegać lub trochę się starać, z naszym herbem na sercu trzeba zap...".

Podopieczni trenera Henryka Kasperczaka włożyli te koszulki podczas zajęć. Doszło też do męskiej wymiany poglądów, bowiem otoczeni wianuszkiem kibiców piłkarze musieli wysłuchać wielu ostrych słów.

zrobił bym taką dla naszych gwizd...

bardzo fajnie ze jest cos takiego nie jest to typowy PUB sportowy dla kibica ale meczyk mozna przyjsc obejrzec posiedziec kazdy zanajdzie cos dla siebie no i w bardzo dobrym miejscu gratuluje

a tu z innej beczki podczas gdy bylem w trójmiescie spotkałem w Sopocie klub pick&roll jest to oficjalny klub Prokomu tutaj link do niego http://www.pickandroll.pl/
osobiscie bardzo fajnie wiadomo klub Prokomu czyli sa koszulki wszystkich druzyn ligi koszykarskie, pare koszulek piłkarskich siatkarskich duzo zdjec i szalików oraz róznych pierdół. nawet medale i puchary sa tam ale jak mówiłęm to Prokom sponsoruje wiec ma

fajnie by było jak by gdzies w PUBIE wisiały np. szaliki jakas koszulka... nie mówie że tylko Turowa mozna popytac o szaliki albo takie mini herby Nysy Zgorzelec, klubu bokserskiego itp miło by było pozdrawiam

Gra polega na zadawaniu różnych wskazówek na temat danego klubu

Zasady:

Zadając pytanie podaje sie kila wskazówek nie mniej niż 3.dotyczących danej drużyny, ale tylko jedna wskazówka może być przyporządkowana jednej kategorii. pięć przykładowych kategorii i to właśnie na nich bazujcie swoje pytania: miasto, herb, piłkarz, historia,

kategorie:

1.MIASTO - wskazówka dotycząca miasta z którego jest klub.

2.HERB -tutaj możemy podać jakąś charakterystyczną część herbu,kolor,co sie na nim znajduje, kształt

3. PIŁKARZ - Nie podajemy konkretnego nazwiska, tylko piszemy jakie ten piłkarz miał zasługi gdzie np. wcześniej występował ogólnie coś z życiorysu.

4. HISTORIA - Wskazówka dotycząca historii miasta lub klubu

5. KLUB - tutaj piszecie jakieś ciekawostki o klubie o jego stadionie kibicach itd.

To ja na początek zadam bardzo trudne

1.Miasto, jest stolicą prowincji Lombardia
2.Herb,czerwono czarne pionowe pasy i czerwony krzyż na białym tle,u góry skrót nazwy klubu na dole rok powstania
3.Piłkarz, grał tam pewien znany Włoch który grał w tym klubie z numerem 6 na koszulce i teraz ten nr jest tam zastrzeżony
4.Historia,klub ten został założony przez Anglików
5.Klub ten zdobywał 17 razy mistrzostwo swojego kraju oraz 6 razy LM

Podajecie aby nazwę tego klubu, nie trzeba odpowiadać na pojedyncze pytania.Myśle że gra jest zrozumiała?

1.Klub londynski,jednak malo znany
2.Herb bialo-niebieski,a w srodku 3 literki,kazda od pierwszej litery slowa z calej nazwy
3.Gral tu obecny pilkarz klubu,ktory broni sie przed spadkiem z Orange Ekstraklasy.
4.Zdobyl niegdys puchar ligi angielskiej.Oprocz tego-nic
5.Niedawno gral ten klub sparing z mlodziezowa reprezentacja Chin.Mecz skonczyl sie ogromna bijatyka pilkarzy obu druzyn.

No więc zadaje...

1. Miasto jest stolica pewnego kraju europejskiego, ma ponad 1mln mieszkańców...
2. Herb w kształcie okręgu, w środku widac duzą czarna litere, ktora rozpoczyna nazwe klubu, ogolnie herb w barwach klubowych...
3. Nazwa stadionu jest taka sama jak nazwa pewnej marki samochodu, stadion może pomiescic niewiele ponad 20 tysiecy...
4. Barwy klubowe sa takie same jak kolory znajdujace sie na fladze pewnego kraju, ktory właśnie wszedl do Unii Europejskiej...
5. Ten klub jest jedną z najbardziej utytułowanych drużyn piłkarskich w swoim kraju...

Nazwa jaka zostaje przyjęta przez kibiców i używana przez lata bierze się z reguły gdy w danym mieście zaczyna się ruch kibicowski. Przykład: Wisła Płock. Wisła to historyczna nazwa klubu. Z czasem nazywała się Petrochemia Płock od sponsora. Wtedy w Płocku zaczęło się aktywne kibicowanie. Kibice do dziś śpiewają Petra, mimo że klub nazywa się Wisła. Tej nazwy używają głównie ultrasi.
Inny przykład Legia a dokładniej herbu. Kibice wolą "tarcze" niż elkę na czarnym tle.
Sytuacja żużel- piłka, nie widzę tu wielkiej różnicy. Inaczej porównywać do Realu, Manchesteru itp. Inna mentalność ludzi, tam klub piłkarski stoi trochę wyżej w hierarchii co jest ważniejsze dla danego człowieka niż w Polsce.
Start to też nie pierwsza nazwa drużyny. Związkowiec, Spójnia a nawet i Unia i Gwardia. Wtedy jednak nie był to jeszcze klub sportowy a jedynie drużyna występująca pod daną nazwą. SKS Start Gniezno nigdy nie zminiło nazwy klubu, to drużyna występowała pod inną nazwą. Dużo u nas tych tytularnych sponsorów nie było.

Ulubiony zawodnik Arsenalu?

wymarli juz Emmanuel Petit, Robert Pires, Pascal Cygan, Jens Lehmann.
teraz? hm.. Eduardo i Sagna

Ulubiony zawodnik spoza Arsenalu?

oprócz tych co wyzej i jeszcze grają, to Mohamed Zidan. i z tych co zakonczyli - Zinedine Zidane.

Najbardziej znienawidzony zawodnik?

Materazzi

Dlaczego kibicujesz właśnie Arsenalowi?

bo ich wybrałąm jak byłam mała, teraz płace za błedy młodosci ;)

Komu byś kibicował, gdyby Arsenal grał z drużyną z Twojego miasta?

AFC

Jakie lubisz drużyny poza Arsenalem?

Mainz 05. poki mnie brat nie wkurza - Bayern Monachium.

Jakich drużyn nie lubisz?

pól włoskich, mu i kfc, barcelony

Najlepszy młody piłkarz w kadrze Arsenalu?

patrząc na wiek naszych piłkarzy powinno byc pytanie o najlepszego starego ;)
Theo.

Czy masz na ścianie swojego pokoju plakaty Arsenalu - jeśli tak, to jakie?

Kiedys było duzo, dzis ograniczenie do Flagi i herbu.

* * *

W czym jesteś lepszy od zawodników Premier League?

jestem ładniejsza ;)

Gadzety i inne roznosci zwiazane z Arsenalem

duzo duzo i jeszcze wiecej ;)

Jaki jest Twój ulubiony sport poza piłką nożną?

MotoGP

Sercem byłem za Villarealem. Za to że walczyli, biegali, strzelali, stwarzali sytuacje. Czyli za to wszystko o czym Arsenal w meczach rewanżowych od conajmniej trzech kolejek zapomina (Real, Jude, Villa). Po końcowym gwizdku byłem wściekły, prawie tak bardzo jak po zeszłorocznym finale LM. Piękno futbolu przegrało z zimnym wyrachowaniem i chowaniem dupy w krzakach. Chuj im w dupę. Władzom Arsenalu proponuję wymazać z herbu klubowego armatkę i wstawić packę na muchy. Nie było bowiem w ciągu ostatnich kilku lat drużyny, która wchodząc do finału grała tak obrzydliwy futbol. Narzekacie że włosi się murują ? Powiadam - brednie. Nawet Juve w tej edycji grało piękniej i milej dla oka niż ten pierdolony Arsenal. Jedynym celem chłopców Wengera stało się śrubowanie kolejnych rekordów. Dłużej bez straty gola, więcej meczy z czystym kontem. Mam gdzieś taki futbol, i pieprzę taki finał. Finał z Arsenalem. Oby dostali srogie baty. Niezależnie od tego czy Milan, czy Barca zmierzy się z Arsenalem w 'finale' to ten zostanie srogo ukarany za obrzydlistwo które nazywają grą w piłkę. 70 minuta wczorajszego meczu - strzały na bramkę. Villareal 11 - Arsenal 0 (w całym meczu 2!). Posiadanie piłki po 90 minutach - Villa 57%, Arsenal 43%. Od dziś do koszyka "Znienawidzone kluby" (celowo nie piszę piłkarskie) dorzucam Arsenal, niech sobie leży (dosłownie) koło Realu.

No niestety w PES6 nie pogra na pierwszym X'e.

Ja mam PES5 zmodyfikowanego i ma takie modyfikacje:

* aktualne składy
* aktualne stroje
* nowe buty
* nowe bandy
* nowe drużyny
* nowe piłki
* nowe menu
* nowe herby
* nowa muzyka
* nowe twarze
* nowe flagi kibiców
* nowe stadiony
* nowe przyśpiewki kibiców
* nowe intro
* zwiêkszona liczba detali piłkarzy przy oddalonym widoku
* kibice widoczni z każdego ujęcia kamery

Pewnie nowsza wersja się pojawiła, ale PES'y mi się już trochę znudziły.

Więcej info na: http://www.teampm.topworld.org/pes5/index.html

także widać dosyć ostro poszli z
kampania promocja lansowaniem sie...


red bull tak samo przecież tylko ze ten to jeszcze w skoczków w druzyny piłkarskie i F1 a co do monstera to tam (USA) jest to na półkach sklepowych od długiego czasu u nas to dopiero wchodzi na rynek takze troche jeszcze poczekamy na produkty monstera, bo u nas w żużellu to jak narazie Greg i Bomber są "zmonsterowani"

Monster z tego co widze współpracuje bardzo mocno z Kawasaki (co wiąże sie ze MX FMX) także różnego rodzaju sporty freestyle Skateboarding, Snowboarding, Surfing, Narty klasyczne, ATV, BMX, MTB no i jest również na ich stronie zakładka "AUTO" czyli pewno jakieśt tam amerykanskie TOCA albo te inne takie ścigawki

długo jeszcze chyba poczekamy zanim bedziem spozywac ich produkty, no chyba ze po meczu Cie Herbie poczęstuje xP

Elo,

zarejestrujcie się na http://powerfootball.miniclip.com ,zagrajcie kilka meczyków i piszcie czy wam się spodobała. Można grac przez siec:). Jeśli będzie dużo chętnych to można zrobic mały turniej w tą gre:P

W tej grze można:

- zmieniac stroje piłkarskie i herb drużyny
- dodawac nowe umięjetnosci:) (z każdym lvl jest 8 punktów umiejętności do rozdania na jednego piłkarza)

i wiele wiele innych rzeczy:P

Jedynym minusem jest to, że nieraz jak gra się przez siec to wiadome jest, że są lagi

Pozdrawiam:)

Ja znam te szalone miłości co do druzyn piłkarskich. Kibiców, którzy wolą mecz od dziewczyny, później im przechodzi. Tyle co nieraz mecz w telewizji obejrzą. Tak samo w wielu przypadkach, będzie z ideologią.

Bywa tak czesto.Z drugiej strony na mecze chodza i jezdza stare chlopy z odchowanymi dziecmi.Nie siedza na trybunie i nie jedza paluszkow tylko spiewaja i kibicuja.I jest takich wielu.Tatuaz z herbem klubu nie musi oznaczac w pewnym wieku ze niezaleznie od sytuacji bedziesz na kazdym meczu.Bywaja tez pantoflarze maksymalni, ktorzy musza prosic sie dziewczyny/zony o pojscie na mecz, sami wzieli sobie za zony idiotki, ktore robia o to problem.

O ile się dobrze orientuję to zakaz wywieszania falangi jest niezgodny z prawem. Falanga jest przecież prawnie chronionym symbolem NOP czyli zarejestrowanej partii politycznej. Tym samym zakaz wywieszania tego symbolu traktowany jest jak przestępstwo.


Jest dokładnie tak, jak piszesz: http://www.nop.org.pl/?artykul_id=284

Szumowiny z "NW" nie mają najmniejszego prawa ingerować w treści flag oraz transparentów. A "zakaz" wieszania takich symboli jak Falanga, lub Miecz Chrobrego jest tak kuriozalny, że każdy zdrowo myślący człowiek popuka się w czoło, a nie da zastraszyć "łowcom faszystów". Na parodię zakrawa też fakt umieszczenia koła zębatego wśród "zakazanych" symboli koła zębatego. Idąc dalej tym tropem, okaże się wkrótce, że niektóre drużyny piłkarskie (np. Hutnik Kraków, Stal Mielec) propagują "nazizm", gdyż mają w swoich herbach te nieszczęsne koła zębate.

Paradoks goni paradoks, ale dzięki dziarskim chłopakom (a może raczej płaczliwym babom?) z "NW" jest przynajmniej od czasu do czasu śmiesznie.

Myślę, że zdecydowanie lepiej dla społeczeństwa byłoby, gdyby jeden z drugim trafili na długie wakacje tutaj: http://www.szpital.info.pl/psychiatria.htm . W końcu bezustanne tropienie "nazistów", w dodatku tam, gdzie ich nie ma, jest sztuką, ale zapewne dość męczącą.

Ja posiadam:

-2 plakaty całej drużyny z sezonu 2004-2005 i 2006-2007(Oczywiście klub mi je przesłał po e-mailu)
- 11 kart z zawodnika całej drużyny(te również mi klub przesłał po e-mailu)
- 2 flagi FCB (kupione w Barcelonie)
- 2 szaliki FCB(1 kupiony w Barcelonie,1 w Wenecji )
- 1 proporczyk duży( kupiony w Barcelonie)
-1 proporczyk mały z Ronaldinho na odwrocie(też z Barcelony)
- 1 koszulka bez nazwiska Nike (z Botiga)
- 1 nieoryginalny portfel z herbem z FCB (kupione w Santa Susana)
- 1 oryginalna portmonetka z Botiga.

Poza tym na ścianie wisi u mnie 30 plakatów z polskich gazet polskich ukazujących piłkarzy Barcelony. W szufladzie mam ich jeszcze ze 150.

Jestem w trakcie załatwiania sobie koszulki Henryego. Robi to ziomuś, który mieszka w Lleidzie 150 km od Barcelony. Sam napisał do mnie.

Chipita nie trafiles do bramki . Mialem na mysli tygodniowke Adebayora, ktora w Man City wyniesie 170 tys. funtow i Fergusona twierdzacego, ze nowy napastnik City mial oferty z MU i Chelsea. Jednak nikt z powyzszej dwojki nie chcial zagwarantowac Adebayorowi takiej pensji dlatego wybral wlasnie "Niebieskich" z Manchesteru. Nie mam pojecia jaki byl motyw odejscia Toure i ile bedzie zarabial w City.

Kiedys Venceremos napisal, ze nie mozna mieszac gruszek w jablkami(lub odwrotnie ), ale ostatnio Pele wspomnial iz pilkarze graja w jednym klubie i caluja herb zespolu. Nastepnie przenosza sie do innej druzyny gdzie podobnie celebruja zdobycie bramki.

Typy wyników I kolejki A-klasy PPN Lubliniec (10/08/2008)

Mechanik Kochcice - Rozwój Olszyna X
Żwirex Hadra - Victoria Strzebiń 1
Promień Glinica - Orzeł Pawonków 2
Dragon Rusinowice - Śląsk Koszęcin 2
Rybak Ciasna - Huragan Jezioro 1
Małapanew Kuczów - Błękitni Herby X
Liswarta Lisów - Pokój Sadów 1

To, czy typy się sprawdzą, szczególnie trudno powiedzieć na samym początku sezonu. W meczu na szczycie pomiędzy Rybakiem Ciasna a Huraganem Jezioro (odpowiednio 3. i 1. miejsce w ostatnim sezonie) zdecydowanym faworytem wydaje się być zespół gospodarzy... Po chybionej polityce klubowej, która pozbawiła drużynę Huraganu awansu do klasy okręgowej, wielu czołowych piłkarzy (Kaczmarzyk, Labocha, Łebek, Grabiec) podjęło decyzję o zasileniu drużyn częstochowskiej okręgówki, rezygnując jednocześnie z występów w Jeziorze.

Ciekawymi pojedynkami będą także spotkania w Lisowie (z Pokojem Sadów) oraz derby gminy Koszęcin w Rusinowicach, gdzie miejscowy Dragon podejmować będzie Śląsk Koszęcin, który po żenującej rundzie wiosennej w poprzednim sezonie będzie pretendował do czołowych miejsc w tabeli sezonu 2008/09.

Błękitni Herby - Liswarta Lisów 0-0

Zdecydowana przewaga Liswarty. Kilkanaście dobrych sytuacji. Bramka ze spalonego [chyba był]. Sytuacji z których powinny paść bramki dla Lisowa było kilka. Błękitni głównie nastawiali się na stałe fragmenty gry i rzuty z autów, ale zawodnicy z Lisowa skutecznie sobie z tym radzili. Oprócz tego Błękitni grali jedynie długą piłkę do przodu, ale to nie mogło przynieść skutku. Sędziowanie bardzo przyzwoite [mogła być czerwona kartka dla zawodnika Błękitnych, oprócz tego jeden zawodnik z tej drużyny grał wyraźnie w stanie wskazującym na!!!]. Boisko trochę się poprawiło, ale szesnastki są jakie były - poprostu tragedia, piłka skacze jak oszalała, praktycznie nie da się uderzyć z pierwszej piłki.

Kolega ‘Mellon’ przeanalizował już minioną kolejkę, więc ja nie będę dublował jego wypowiedzi.

Byłem na meczu w Rusinowicach, gdzie Dragon podejmował Rybaków z Ciasnej. Mecz na średnim poziomie, do przerwy 2:0 dla gospodarzy. W drugiej połowie „cienkie” widowisko, Dragon nie musiał, a Ciasna nie potrafiła się postarać i skończyło się 3:1. Szczególnie bramkarz gości sprawiał wrażenie niepewnego ogniwa w szeregach Rybaków. Sumując, drużyna z Ciasnej jest dla mnie rozczarowaniem, aż trudno sobie wyobrazić, że do tej pory byli traktowani jako jeden z głównych faworytów do awansu; a z taką grą jak w niedzielę, to najwyżej środek tabeli. Dragon tez nie grał wybitnej piłki, jednak był lepszy od gości i zasłużenie wygrał.

W ósmej kolejce prysł mit o niezwyciężonych u siebie Mechanikach z Kochcic. Drużyna przegrywa z Sadowem 0:2.

Nie zgodzę się z ‘Mellonem’ w kwestii meczu Pawonków – Jezioro. Dla mnie to jest największa niespodzianka. Remis na wyjeździe dla Huraganu to więcej niż prezent z nieba. Drużyna jest tak słaba i tak niezorganizowana, że nawet w B-klasie znalazłaby się pod koniec tabeli. Tym czasem po raz drugi z rzędu nie przegrali. Już tydzień temu, z Koszęcinem, byłem bardzo zaskoczony. Widać, że także Pawonków sobie rywali zlekceważył.

Za tydzień mecz na szczycie Lisów – Glinica, ciekawie zapowiada się mecz Herbów z Kochcicami.

Pozdrawiam.

Kolejka XIII - ostatnia przed przerwą zimową 9/11/2008

Liswarta Lisów - Rozwój Olszyna 1

Nie mam najmniejszych wątpliwości, że LL poradzi sobie z Rozwojem, który w tym sezonie jest wyjątkowo słabiutki.

Pokój Sadów - Małapanew Kuczów 1

Jeśli Sadów chce jeszcze coś powalczyć w sprawie awansu, zwycięstwo u siebie z drużyną z Kuczowa to mus.

Herby - Ciasna X

Stawiam na remis. Obie drużyny mają podobny potencjał, podobną grę i podobne problemy.

Huragan Jezioro - Dragon Rusinowice 2

Myśle, że piłkarze Dragona będą dostatecznie zmotywowani, żeby się zrewanżować za wyniki z zeszłego sezonu (1:7 i 1:8).

Śląsk Koszęcin - Glinica 1

Wielka niewiadoma. Glinica ma kryzys formy, a Koszęcin ma ciągły kryzys. Każdy wynik tak naprawdę możliwy.

Orzeł Pawonków - Żwirex Hadra 1

Niestety - z Pawonkowa Hadra punktów nie wywiezie.

Strzebiń - Kochcice X

Myśle, że w tym meczu może być mała niespodzianka.

Pozdrawiam i życzę udanych spotkań.

PS. Tak co z herbiokami wygracie!!!

Niestety nie udało się.
Z takimi drużynami jak Herby nigdy nie są łatwe mecze. Herby miały przewagę przez większość meczu na boisku i na trybunach... Ale tylko drużyna z Koszęcina stworzyła sytuacje pod bramką swoją i przeciwnika... Opisze tylko bramki bo cóż innego. Po wrzucie piłki z autu w dużym zamieszaniu do bramki trafił kapitan Śląska i było 1:0 dla Herbów, wtedy zawodnicy z Koszęcina się obudzili i strzelili 2 bramki. Jedna z rzutu wolnego odbijając się przed bramkarzem znalazła drogę do siatki, a drugą po indywidualnej akcji i rajdzie strzelił napastnik ze Śląska i tak się skończyła pierwsza połowa. W drugiej połowie przy dwóch bramkach udział miał bramkarz Śląska. Raz po wrzutce z lewej strony boiska niepewnie wyszedł i wystawił piłkę napastnikowi który nie miał prawa się pomylić, a następnie po rzucie wolnym piłka odbiła się przed bramkarzem i przeskoczyła go...
Nie osądzam tylko komentuje. Panowie weźcie się w garść bo sezon jeszcze się nie skończył i jest troszq punkcików do zebrania.

21 kolejka - 23 maj 2009 godz. 17.00
Małapanew Kuczów - Promień Glinica 2
21 kolejka - 24 maj 2009 godz. 17.00
Liswarta Lisów - Żwirex Hadra 1
Śląsk Koszęcin - Rozwój Olszyna 1
Huragan Jezioro - Orzeł Pawonków 1
Błękitni Herby - Victoria Strzebiń 2
Pokój Sadów - Mechanik Kochcice 1
Rybak Ciasna - Dragon Rusinowice 1

Najbardziej niepewnym typem jest Śląsk Koszęcin - Rozwój Olszyna 1, Koszęcin gra bardzo chimerycznie w całym sezonie i chociaż gra na własnym boisku drużyna z Olszyny nie sprzeda łatwo skóry gospodarzom (jestem tego pewien).
Ciekawie również w Jeziorze, Herbach i Ciasnej, gdzie każdy zdobyty punkt będzie się liczył w walce o utrzymanie, a w przypadku meczu w Ciasnej o kolejności w górze tabeli na koniec sezonu.
Liczył ktoś już może ile drużyn może opuścić naszą A-klasę??.
Ja tak i w najgorszym scenariuszu spaść mogą 4 drużyny, a awansować jedna...
Czy jest piłkarski kryzys w naszym regionie, że drużyny takiej jak Boronów i Kalety, mogą zawitać w nasze skromne progi??

no wiec tak siedze sobie juz 4 miesiace w Barcelonie i postanowilem wtracic swoje 3 grosze do calej dyskusji miedzy samothem a Killem

Kibicowanie na Camp Nou - ostatnio moja znajoma stwierdzila ze na Legii jest lepszy doping (no comments). Moze i jest glosniej, ale ja ogolnie wole ogladac lepsza pilke, nawet jesli mialoby byc nieco ciszej, anizeli taka kopanine jaka odstawiaja polskie druzyny. A doping - podczas meczu z Valencia na przyklad bez przerwy byly spiewy, okrzyki, slowem swietnie. Najglosniej jest na gol nord gdzie siedza Boixos Nois i na gol sur gdzie zasiadaja Almogavers (zawsze stoi tam koles ktory macha olbrzymia pomaranczowa flaga z herbem). Ogolnie uwazam ze atmosfera na Camp Nou jest super, wlasnie dlatego tez ze ludzie potrafia oklaskami nagrodzic ladne podanie Iniesty albo zwod Messiego czy Ronaldinho. Rzadko tez zdarza sie bluzganie na pilkarzy, a najgorsze okreslenie jakie slyszalem na razie to bylo 'Ezquerro do Barcy B'.

podobnie wole sobie pospiewac 'neix el club que porto al cor...' , a celne podania nagradzac glosnym 'ole', anizeli non stop ryczec 'LEGIAAAAA WARSZAWAAAAAAA'

oczywiscie ze na takie mecze jak Barca - Badalona przychodzi 12 tysiecy osob i trybuny sa prawie puste, ale i tak przynajmniej jest na co popatrzec.

Znajomosc pilki wsrod miejscowych - z tym jest gorzej. Jak w ostatnim meczu Copa Del Rey nie wyszla akcja Ezquerro to od razu do zmiany, na lawke, do Barcy B. Jak Saviola malo sie nie zabil podczas strzalu i walnal na wiwat - oklaski. Z tym ze kazdy chcialby zeby non stop przy pilce byl Ronaldinho to moze nieco przejaskrawione, ale nie zmienia to faktu ze na pilce miejscowi znaja sie srednio.

reasumujac - jest super.

do zobaczenia za 6 tygodni

Chłopie wyluzuj, jaki klub piłkarski? Że kilku kolesi się skrzyknęło i gra raz na 2 miesiące jakiś mecz w 11 i czasami coś na sali? Bo co, że wymyślili sobie nazwę, herb i nakleili go na koszulkach? Po co od razu grzejesz atmosferę? Zamiast lamentować to bierz przykład. A umiejętności z Warmią czy Stomilem nie ma co porównywać, bo jak ktoś dostaje 7:2 od Orła Olsztyn lub od Kormorana, to o czym my rozmawiamy? Gramy dla przyjemności i tyle. Na tym turnieju było co najmniej kilka drużyn, które są lepsze od Ukielu. Mrągowo i wielu chłopaków z innych drużyn grało tak, że od razu widać, że gdzieś grają. A Ukiel ani B-klasa ani A-klasa, ani nawet amatorska w TKKFie. A na mecze przychodzili i na pewno nie po to, żeby kibicować rywalom Stomilu. Czasami trzeba wrzucić hamulec, naprawdę...

mało kogo interesuje opcja Edit w PES5

Nie przesadzajmy, ale nie każdy w tym edicie musi robić facjaty piłkarzy .
np. Ja bardzo lubię uaktualniać składy drużyn . Ostatnio zaktualizowałem składy ekip, które grały na mundialu. Oczywiście wszystkich 23 zawodników. Niektórzy niestety w grze nie występują, więc nie mogłem ich wstawić .
Podobnie robię z transferami - zawsze sprawdzanie aktualności na necie i pyk!: wchodzę w Edit i już zmieniam .

Sikor...
widze że tu za eksperta robisz

Ghe, ghe ano robie tutej za eksperta, niczym Gmochu

Szacun dla Niego że chce mu się walczyć z tymi twarzami i herbami . Wielki Szacun za to .

Czytam wasze wypowiedzi na temat wielkiej siły ligi angielskiej i słabej całej Europy. Ja nie uważam, że mają anglicy jakąś przewagę, mają jako cała liga najwięcej kasy, drużyny są bardziej wybiegane i może reagują na boisku nieco szybciej i siłowo niż hiszpanie czy włosi gdzie gra się bardziej technicznie i taktycznie. Za rok inny kraj zdominuje ćwierćfinały czy półfinały i co nagle poziom premiership się obniży??? W pucharach wygrywa ten kto ma lepszy dzień niż rywal, decydują szczegóły. We Włoszech kluby mają obecnie wiele problemów: stadiony, przemoc i podatki to największe z nich, ale jakość calcio jest bardzo wysoka
Ktoś napisał, że Chelsea zanim pojawiła się tam kasa było zespołem "ciułającym się za czołówką", otóż oni się ciułali za strefą spadkową. Kasa stworzyła Chelsea, ich kibiców którzy po kupieniu koszulki zaczynają być kibicem, co to za klub co w tych czasach herb zmienia. Liga angielska jest ligą międzynarodową, trenerami od wielu sezonów są z wysp głównie szkoci, walijczycy bądz irlandczycy nie wspominając o innych narodowościach. Pierwszymi piłkarzami w premiership którzy potrafią coś więcej niż kopnij daleko, wrzuć i biegaj byli piłkarze z klubów kontynentalnych. W Europie siedzieli na ławce,często popadli w konflikty, albo byli gwiazdami jednego turnieju bądz sezonu a w Anglii skusiła ich kasa (Bergkamp, Amokachi, Asprilla, Albert, Ginola, Roy, Dumitrescu, Ghullit czy Popescu). Wyjątkiem był Klinsmann. To byli gracze którzy prezentowali zupełnie inne umiejętności niż wyspiarze czy piłkarze skandynawskich których nie brakowało w premiership

Ja piłką zacząłem sie interesowac w wieku 7 lat. Wtedy właśnie obejrzałem swój pierwszy mecz.Był to finał MŚ 1998 Francja - Brazylia. Od tamtego momentu zacząłem pykac w noge na podwórku, zbierac różne czasopsima i ogladac wiecej meczy.
Gra sprawiała i nadal sprawia mi niesamowitą radość i satysfakcje . Piłka nożna stała sie moja mania o której nie moge przestac myślec.

Ale przejdźmy do rzeczy. Wszyscy moi kumple kibicowali Realowi,Bayernowi lub Manchesterowi Utd. Ja zawsze chciałem być inny,czymś sie odróżniac od reszty.Nie lubilem pozerowac po kims. Od roku 2003 kiedy ujrzałem pierwszy raz Juve w LM poczułem,że to ten klub.Czytałem o nich w gazetach itp. Poprostu sie zakochalem w Starej Damie. Podobało mi sie wszystko w tym klubie.Począwszy od pseudonimu,barw,herbu aż po piłkarzy i styl gry. Wiedziałem,że jest to wyjątkowy klub. Od razu moim idolem stał się .... Pavel Nedved.
Nie wyobrażam sobie zebym mogl kochac inna druzyne. Teraz kiedy nadszedl smutny czas dla klubu czuje ze moja miłość jest jeszcze silniejsza. Czuje jeszcze większa satysfakcje bo wiem ze jestem prawdziwym kibicem. Sam sobie to udowodniłem.
Moi kumple kibicuja Chelsea,Barcie,Man.Utd.,Arsenalowi,Ajaxowi,Romie.
Tylko kibic Ajaxu i Romy jest dla mnie prawdziwym fanem,bo oni moze nawet dluzej niz ja sa ze swoimi klubami na dobre i na złe. A kiedy słysze fana Chelsea,który mówi,że kocha swoj klub i kibicuje mu od zawsze, to ogarnia mnie smiech. Zadaje mu zawsze jedno pytanie : " Wymien chociaz 3 graczy Chelsea z okresu zanim do klubu trafil Abramowicz?"
Odpowiedz brzmi:" Daj mi spokój człowieku"

No to jestem 218 kibicem podpisującym się pod listem (choć teraz mieszkam 300 km od Rzeszowa).


a ja 219!!z pewnych względów na owym spotkaniu być nie mogłem...
to co się dzieje to jest jakiś cyrk!!niestety wiele takich spraw i tak wygrał "sponsor"-> przykład drużyny piłkarskiej Red Bull Salzburg, tam kibice musieli stworzyć własną drużynę, nie zaprzedaną za pieniądze, z tradycją i nienaruszalnym herbem od wielu lat-zacząć wszystko od bodajże 6 ligi.Ja mam jednak choć małą nadzieję, że coś się zmieni i monopol na władzę przyjęty przez MP zostanie jej zatrzymany i skutecznie z głowy wybity.

Stal i żuraw

Speedway Stal Rzeszów – tak nazywa się żużlowa spółka w Rzeszowie. Dla sympatyków czarnego sportu w naszym mieście, to zapewne miła wiadomość.

- Długo zastanawialiśmy się nad nazwą spółki. Biorąc pod uwagę długą, bo prawie 60-letnią tradycję sekcji postanowiliśmy, że takie rozwiązanie jest najrozsądniejsze – przekonuje Marta Półtorak. - Człon speedway ma na celu odróżnić drużynę żużlową od pozostałych, które są zrzeszone w Stali, czyli sekcji piłki nożnej, skoków do wody, gimnastyki artystycznej, czy zapasów. Jest to speedway, a nie żużel, ponieważ w dzisiejszych czasach rozgrywki sportowe nabrały międzynarodowego i globalnego wymiaru. Poza tym słowo żużel jest trudne do wymowy dla kogoś spoza naszego kraju. Nie brzmiałoby dobrze dla celów marketingowych. Lepiej naszym zdaniem będzie funkcjonował człon – speedway – twierdzi Półtorak.

Wiemy, rozumiemy i doceniamy jak ważne dla kibiców są takie elementy jak nazwa, symbol, czy herb klubu. Nie chcemy absolutnie niszczyć dotychczasowej historii lub się od niej odcinać. Wręcz odwrotnie i pragnę, to wyraźnie podkreślić. Z tradycją chcemy wejść w przyszłość. Pielęgnować ją i z dumą o nią dbać. Znaki nie tylko firmowe, czy sportowe, a także godła państw ewoluują w czasie i następują w nich zmiany. Dobrym przykładem jest herb naszego państwa. Dlatego dokonaliśmy małych poprawek i herb spółki z żurawiem będzie bardziej nowoczesny - dodaje.



http://www.stal.rzeszow.pl

1. Jeśli chodzi o nowy herb spółki to może być. W sumie nic szczególnego ale żuraw - jest, Stal- jest, kolorek- jakiś tam jest; no i jest jeszcze jakiś "speedway" - i dobrze bo to piękne słówko a przede wszystkim - nie pomylą nas z klubem piłkarskim. Herb- ważne że odróżnia się od historycznego herbu (ładniejszego bo bardziej oryginalnego) stowarzyszenia - bo niektórzy wciąż tego nie rozumieją i myślą kategoriami " była Stal - nie ma Stali, przez tą niedobrą panią" i wylewają żale na forach jak dziady pod kościołem
2. Nazwa spółki - nie ma się do czego przyczepić, jest w porządku.
3. Tegoroczny szyld drużyny - w sumie nie jest najgorszy. Zauważmy że w klubie DMP "Unibax" brzmi jak skrzyżowanie "Unimilu" z "Durexem" (ot takie podwójne zabezpieczenie)- co wygląda i kojarzy się mało poważnie... Marma-Hadykówka - chociaż nie jest to wymarzona nazwa, to nieźle stroi, nie ma dziwolągów w stylu "Blachy Pruszyński" czy :"Bank Częstochowski" albo "Mróz Supradyn Witaminy".
Wydźwięk jest ciepły, pozytywny, kojarzy się z budowaniem czyli dobrze. Za komuny zrobiłoby to furorę
Członu "Stal" nie wpychałbym na siłę jak dziecko, przy dwóch strategicznych sponsorach to bez sensu, 3-członowa nazwa to max co można przetrawić... Jak będzie jeden "strateg" to co innego. Bardzo dobrze że skrócono tą Marmę o "Polskie Folie" co koszmarnie wydłużało nazwę, a wszyscy wiemy że chodzi o folie...
Tak więc te najnowsze "zmianki" bardzo pozytywne, choć dla osób dorosłych -tylko symboliczne... Dużo istotniejsza jest forma drużyny, miejsce w tabeli i finanse...

Wspólnicy mogą sobie nazwać spółkę jak chcą, np. "Marma-Hadykówka" a że nazwali tak jak nazwali to tylko się chwali (co do nazwy drużyny to nie ma dyskusji bo płacą za nią grubą kasę. Wszelkie przyrównania do Legii są bez sensu, człon "speedway" to fajny dodatek (brzmi dużo lepiej niż "żużel"). I chociaż logo spółki nie jest jakieś wybitne graficznie to właśnie przez to "speedway" chciałbym widzieć jakieś gadżety, koszulki czy czapeczki (chociaż w "oficjalne" nie wierzę- "jednoroczne" pomarańczowo-czerwone już się szyją - a pamiętam w latach 90. modne były naklejki na tylną szybę z herbem i napisem "speedway" zresztą w innych wielosekcyjnych klubach Motorze czy Unii T tak samo), żeby nikt mnie nie posądził o związki z jakimś piłkarskim klubikiem...

PS. Nikt nikogo nie zmusza do chodzenia ma żużel, ile można do k.... nędzy o tym trąbić ?! I kogo to obchodzi ?!

stadion................ledwo dopuszczony do rozgrywek 3 ligi pilki noznej...tradycja -4 lata.motor ma ponad 50 .pokaz mi w polsce kto wie co to jest tz kto wie jaki ma herb a spytaj sie czy ktos lsyszlam o motorze lublin.kibice jacy kibice jeszcze 2 lata temu nikt nie wiedzial jakie klub ma barwy o czym ty czlowieku mowisz.jacys kibice........ci jacys kibice uratowali pilke na zygmuntowksich a gdzie ci wiecly kibice zuzla byli gdy upadal zuzlowy motor czy lkz.niogo nie bylo.nie wruzcajci kilkudziesieciu bandydotow do jednego worka. w 3 lidze na zuzel chodzili najwierniejsi a gdzie wtedy by ten caly fan club.........teraz nagle zapalali miloscia.moze pamietacie martynuski sekrete czy przegrane z krosnem jak lipniacki na motorze sie nie mogl utrzyamc czy wodny mecz z rawiczem.jakos tych tysiecy nie bylo i nagle widze wiecly tu kibice sie porobili bo druzyna wlaczy o ekstraklase.tacy "kibice" sa jak jest wynik.mozna wam nazwac ten klub always zaklady misne konskowaloa tz lublin i dac rozowe bawry i tez wam sie bedzie podobalo.

dzisiaj tradycja barwy i herb to bardzo duzo.mozna to zobaczyc np w reklamach firm ktore szczyca sie swoja data powstania.loga firm to ogromne pienidze i zaszczyt a my pozbylismy sie latwa reka symboli i nazwy najbardzije znanego klubu na lubeszczyznie.cala polska kojarzy nas z motorem ale my tak sie nie mozemy nazywac......((((w tarnowie jest unia w wroclawiu kibice maja sparte w zielonej gorze falubaz a w rybniku row.czego u nas nie moze byc normlanie i jets ten caly tz .rozumiem kasa itd ale liczy sie tez opakowanie.a co do wynikow to czego n w warszawie ludzie chdoza na legie a nie na polonie nawet jak ta byla mistrzem czego tak malo ludzi chdzilo na hutnik w krakowie gdy ten byl w ekstraklasie czego we wronkach jest 1000 osob na tybunach a w pobliskich poznaniu kilka tys dlaczego na 4 ligowa gdnaska lechie chdozilo 2-3 tys widzow.mozna tak mnzocy.jedno te kluby laczy jedna nazwa herb barwy i rzesze kibicow .dlaczego montex mimo gigantycznych sukcesow nie ma tysciecy kibicow za soba tak samo polpharma gdynia wiele innych druzyn klubowych np w siatkowce ktore osiagaja sto razy lepsze wyniki niz pilkarze

Ozim u nas też przyjezdni są eskortowani, tylko że na śląsku masz zdecydowanie więcej drużyn piłkarskich niż w innych częściach polski co równa się z większą ilością rywalizujących ze sobą fan klubów. I nie zawsze wszystkie fan kluby mają zorganizowany wyjazd z eskortą, specjałem itp. itd. niektórzy dojeżdżają samochodami lub innymi środkami komunikacji i na takie osoby już jest wtedy nagonka. Wejdziesz w nieodpowiednim szalu w jakąś szarą uliczkę i wyjdziesz z tam tąd w najlepszym wypadku bez szala/koszulki w najgorszym z obitą twarzą. Race są zabronione bo takie są wymogi bezpieczeństwa. Wiem, że piro w rękach odpowiednich osób to super widowisko ale wszędzie zdarzają się ewenementy które te widowisko i ludzi z tym związanych swoim zachowaniem ściągają na często niewłaściwy poziom w oczach społeczeństwa. I co do zadym to niestety większość bójek do których dochodzi towarzyszą krzyki nazw klubów czy ciuchów z herbami i to najbardziej społeczeństwo przeraża. Po za tym nie wiem czy rodzice chcą aby ich dziecko w wieku powiedzmy 9-10 lat, które jest na sektorze rodzinnym z nimi musiało wysłuchiwać jaki to jest PZPS, Policja, Ochrona i przeciwna drużyna. Tak niestety jest i tego nie ukryjesz. Zresztą mówiłem ty wolisz stać na stadionie i machać flagami na kijach ja wole siedzieć w ogrzewanej, klimatyzowanej hali i oglądać siatkarzy. Nie mam naprawdę nic do kibiców tylko denerwuje mnie, że wszystkim po za sobą przypinają od razu metkę pikników, słoneczników czy krupnioków i to, że kibice siatkówki są ble. Takie jest moje zdanie. Jeżeli Ci się nie podoba i jest "głupie" to cóż ....

La Saeta, samolot, którym latać będzie drużyna Realu Madryt na mecze ligowe, Ligi Mistrzów i Pucharu Króla, zainauguruje swój start w roli madridisty już we wtorek, kiedy to Królewscy polecą do Romy na spotkanie z Lazio. Samolot typu MD83 nie jest własnością klubu, należy do linii Viajes Iberia, ale przez trzy kolejne lata zostanie udostępniony Blancos.

Ten ekskluzywny środek lokomocji został specjalnie przystosowany pod klub. Wcześniej miał 180 miejsc siedzących, zredukowano tę liczbę do 137. Posiadać będzie specjalnie fotele (dzisiaj zostaną zamontowane) z logo Realu Madryt, piłkarze będą mieli także więcej przestrzeni wokół siebie. Do dyspozycji zawodników oddanie zostana osobista kadra stewardess, a wszystkie miejsca umieszczone zostaną w klasie biznesowej włącznie z kateringiem.

Real Madryt zajmie w sumie 70 siedzeń (piłkarze, sztab szkoleniowy, zarząd), a pozostałe 67 rozdzieli biuro podróży. Własny fotel kosztuje 65 tysięcy euro na rok (obecnie w sprzedaży zostało już tylko siedem). W cenę tego wchodzą wszystkie rozrywki na pokładzie, hotele i wejściówki na mecz. W przypadku meczów na własnym stadionie, szczęśliwiec, który zdecyduje się wyłożyć 65 tysięcy, zasiadać będzie w loży honorowej, zostanie zapewniony mu także dojazd na stadion.

Na zewnątrz samolotu mieni się herb Realu Madryt. W czasie wolnym, gdy nie będzie używany przez Królewskich, Viajes Iberia odda samolot do użytku firmom. Latanie samolotem, który służy zawodnikom Blancos, to wielka reklama, a właściciele linii lotniczych mają nadzieję na zrobienie dobrego biznesu.

pierwsza runda. Piłka nożna!
Odpowiedzi wysyłajcie na PW do vieshieck'a®

1. Jorge Campos, Hans Joerg Butt, Jose Luis Chilavert, Luis Enrique Martinez. Co łączy tych bramkarzy (poza pozycją na boisku)?

2. Dwie znane drużyny toczyły ze sobą bezpośredni pojedynek o Mistrzostwo Polski. Na kilka minut przed końcem jedna z nich prowadziła 2:0, by przegrać 2:3 (zdobywając w międzyczasie bramkę ze spalonego). O jakich dwóch drużynach mowa?

3. Niewątpliwie był to najbardziej pasjonujący pojedynek w pucharze UEFA 2007/2008. Te dwie ekipy walczyły (dosłownie) do ostatnich sekund. Najpierw by doprowadzić do dogrywki (gol na 1:1 dwie minuty przed końcem), następnie by doprowadzić do remisu w dogrywce, który dawał awans jednej z nich. Już na początku dogrywki wynik wynosił 3:1. Druga z ekip dała jednak radę wyrównać, ten remis dawał im awans. Gole na 2:3 i 3:3 strzelił ten sam piłkarz (Włoch). Jakie dwie drużyny wówczas grały? O jakiego Włocha chodzi?

4. Reprezentacja tego kraju została członkiem FIFA dopiero w 2004 roku. Cztery lata później została już wicemistrzem swojego kontynentu. Największe zwycięstwo jakie odniosła, to aż 18:0. O jaki kraj chodzi?

5. Dopasuj piłkarzy do herbów ich klubów:
A:
B:
C:
D:

1:
2:
3:
4:

6. Z jaką reprezentacją Polska rozegrała z historii najwięcej oficjalnych meczów międzypaństwowych?

7. Kto zdobył pierwszego w historii gola dla reprezentacji Polski?

8. Ostatnim w historii zdobywcą pewnego trofeum został Lazio Rzym. O jakim trofeum mowa?

9. Jakiej drużyny hymn słyszymy? Jaki nosi tytuł? http://www.wrzuta.pl/audio/i1Xg70dxHW/

10. Kto jest nazywany 'Nielatającym Holendrem'? Dlaczego?

Adam, wydaje mi się, że swoim pytaniem trafiasz jakby "obok" tematu.

Dla "kiboli" (że użyję tego określenia, bo jest jednak wygodne jako określenie grupujące) wynik meczu nie ma żadnego (no, prawie żadnego) znaczenia. Streścił ci to Spiderowski: "klub to nie piłkarze i działacze, to kibice i historia". No i ja bym się nawet z nim zgodził. Tylko, że niestety niektórzy rozumieją to całkiem opacznie. Dla mnie "kibice i historia" to były, jak będąc w USA poszedłem na mecz drużyny uniwersyteckiej. Tam kazdy praktycznie od najmłodszych do najstarszych śpiewał hymn swojej drużyny, znał cały skład na pamięć, a wszyscy emocjonowali się pojedynkiem z drużyną z sąsiedniego stanu "bo to są 'honorowe' pojedynki od kilku(nastu) lat". I wszyscy dopingowali mimo padającego ostro deszczu. Tylko że "honorowy pojedynek" rozgrywał się na murawie. Bo tam "kibice i historia" rozumieni są normalnie, jako "kibice piłkarscy" i "historia klubu piłkarskiego".

Polacy są narodem sarmackim I coś w tym stereotypie że "kochamy pić i kochamy się bić" niewątpliwie jest. To nie jest tak, że kibol bije się za piłkarzy. On bije się za herb, "za klub". Niczym dawny rycerz w obronie honoru. A że niezgodne z prawem? Jak powszechnie wiadomo, "szlachcic na zagrodzie równy wojewodzie".

Problem jest taki, że ty chcesz patrzeć na zjawisko w kontekście państwa prawa i, jak piszesz, "cywilizowanych zwyczajów". Te zwyczaje trudno uznać za "cywilizowane". To właśnie jakaś zdegenerowana forma starych, rycerskich obyczajów, gdzie naczelną zasadą był kodeks honorowy i w obronie honoru siadało się na koń nie bacząć na to, co na to król i prawo.

Można wyzywać tych ludzi od idiotów, półmózgów etc., ale to chyba też strzelanie obok celu. To nie są zawsze głupi ludzie. To są po prostu ludzie, którzy potrzebują trochę tej "sarmackości" w życiu, poczucia walki, a szczególnie walki o "wyższą sprawę". Nie ma autentycznego przeciwnika, tworzą swojego, po części wyimaginowanego, po części prawdziwego, bo przecież granice terytorialne są prawdziwe, sojusze są prawdziwe, niczym dawniejsze wojny, gdzie rycerze dwóch krajów stawali naprzeciwko innym. Dopóki im w jakiś sposób nie pokażesz, że ta sarmackość nie ma sensu, że w zderzeniu z rzeczywistością to podejście jest absolutnie absurdalne, a na dodatek takie zachowanie promuje faktyczny bandytyzm (nawet za czasów "szlachetnego rycerstwa" niejedna armia "szlachetnych rycerzy" wsie paliła, a białogłowy gwałciła), to stanu rzeczy nie zmienisz. A już na pewno nie wyzwiskami.

Niestety, żeby kogoś przekonać, nie wystarczy używać argumentów własnych ani nawet obiektywnych, trzeba odnieść się do ich mentalności i pokazać im luki w ich własnym rozumowaniu. Bo w to, że nie jest to zachowanie normalne, to chyba nikt nie wątpi. Tylko co z tym dalej robić?

Polacy są narodem sarmackim I coś w tym stereotypie że "kochamy pić i kochamy się bić" niewątpliwie jest. To nie jest tak, że kibol bije się za piłkarzy. On bije się za herb, "za klub". Niczym dawny rycerz w obronie honoru. A że niezgodne z prawem? Jak powszechnie wiadomo, "szlachcic na zagrodzie równy wojewodzie".
Problem jest taki, że ty chcesz patrzeć na zjawisko w kontekście państwa prawa i, jak piszesz, "cywilizowanych zwyczajów". Te zwyczaje trudno uznać za "cywilizowane". To właśnie jakaś zdegenerowana forma starych, rycerskich obyczajów, gdzie naczelną zasadą był kodeks honorowy i w obronie honoru siadało się na koń nie bacząć na to, co na to król i prawo.
Można wyzywać tych ludzi od idiotów, półmózgów etc., ale to chyba też strzelanie obok celu. To nie są zawsze głupi ludzie. To są po prostu ludzie, którzy potrzebują trochę tej "sarmackości" w życiu, poczucia walki, a szczególnie walki o "wyższą sprawę". Nie ma autentycznego przeciwnika, tworzą swojego, po części wyimaginowanego, po części prawdziwego, bo przecież granice terytorialne są prawdziwe, sojusze są prawdziwe, niczym dawniejsze wojny, gdzie rycerze dwóch krajów stawali naprzeciwko innym. Dopóki im w jakiś sposób nie pokażesz, że ta sarmackość nie ma sensu, że w zderzeniu z rzeczywistością to podejście jest absolutnie absurdalne, a na dodatek takie zachowanie promuje faktyczny bandytyzm (nawet za czasów "szlachetnego rycerstwa" niejedna armia "szlachetnych rycerzy" wsie paliła, a białogłowy gwałciła), to stanu rzeczy nie zmienisz. A już na pewno nie wyzwiskami.

1.Czy należy przez to rozumieć, że jak 50 lat nie było wojny to młodzi "ludzie" muszą sie przecież jakoś wyładować?!
2. Bardzo PROSZĘ nie mieszać do tego polskości, sarmatyzmu itd. gdyż Polacy nie są wyjątkiem - Anglicy (po utracie imperium) też wyżywali się jako kibole-chuligani, inne nacje też nie byly lepsze, oj nie... - względny porządek zaprowadziła na stadionach policja, ale kij ma dwa końce - jak nie można się bić na stadionie, to moze lepiej po meczu coś zdemolować albo ustawic się z wrogimi hoolsami w lesie...
3. Każde państwo ma swoich różnokolorowych (białych, czarnych, żółtych, brązowych, czerwonych, oliwkowych itp.) chuliganów którzy organizuję zamieszki, palą samochody, rabuja sklepy czy napadają...
4. Można być wku*wionym z tysiąca i jednego powodów: bo nie mam na winko, albo fajki mi się skończyły, albo jakiś frajer sie na mnie gapił, albo jakaś k*rwa prowokowała, albo moja ukochana drużyna przegrała (to ostatnie powoduje stan wku*wienia pewnej grupy w tym samym czasie)
5. Jak chce się komuś spuścić wpierd*l to każdy powód jest dobry, np: na że nie ma pożyczyć 2 zł, albo nie ma poczęstować fajkiem, albo że w czapce biega, albo ma frajerskie pingle, albo ma szalik "wrogiej" drużyny - to są tylko PRETEKSTY

A ja wlasnie za to Pulkowskiego szanuje. Zdecydowanie bardziej od pilkarzy calujacych herb kazdej druzyny, do ktorej przechodza.

a to moje uwagi ad skarbu kibica, ktore juz im wyslalem
Witam!
Jak zawsze, przed rozpoczęciem kolejnej rundy piłkarskich zmagań zakupiłem Państwa gazetę z dołączonym skarbem kibica. Obecnie jestem jedynie po przejrzeniu stron dot. mojego klubu - Ruchu Chorzów. Jestem zażenowany, przedstawioną tam treścią. Czy ten tekst pojawił się w jakiejkolwiek korekcie? Przecież osobie, która ma minimalne pojęcie o polskim futoblu, wystarczy kilka chwil by wskazać naprawdę rażące błędy.
Zacznijmy od literówek, których mnogość powala. Czy nie posiadają Państwo polskiej wersji oprogramowania Office? Już nie nie trzeba się znać na piłce, by wiedzieć że w polskim alfabecie nie ma litery "A" z kółeczkiem nad nią. Tak, więc błąd w nazwisku Jovana Ninkovica mogę zwalić na karb wiedzy sportowej, ale "A"wielong, to po prostu lenistwo przygotowującego, korekty. Nie chcę mi się wypisywać wszystkich literówek, które pojawiają się w tekście, więc przejdę dalej.
Nie wiem też kiedy obowiązywał herb, zamieszczony przez Państwa. Wystarczyło wejść na stronę oficjalną klubu, by zobaczyć że wersja z kropkami już nie obowiązuje.
Następną kwestią, którą chciałbym poruszyć jest skład drużyny. W tekście Pana Danisza można przeczytać, że jedną z nadziei na nowe oblicze Ruchu jest Daniel Feruga. Czy nie uważają, że w takiej sytuacji postać tego zaowdnika powinna się pojawić w ramkach z sylwetkami graczy? Rozumiem, że mogło dla niego zabraknać miejsca ( choć znalazło się dla Bonka i Osińskiego, którym trener Radolsky zalecił poszukanie nowego klubu), ale w tabeli o tytule "KADRA" miejsca by spokojnie wystarczyło. To samo dotyczy Sobczaka, sprowadzonego także z Gwarka Zabrze.
Jak już jesteśmy przy tym mieście... Mógłby to Pan mi wyjaśnić jakim cudem w Zabrzu od początku istnienia funkcję trenera zajmowali ci sami ludzie co w Chorzowie? I czy to znaczy, że do 1948 roku drużyna "Niebieskich" miała wakat na tym stanowisku? A może potwierdzają się moje słowa, że to wydanie nie przeszło korekty merytorycznej, ponieważ zamieszczone tam nazwiska nawet laikowi piłkarskiemu skojarzą się dużo bardziej z Górnikiem niż Ruchem.

pozdRawiam

Football Manager Live to najnowsza produkcja londyńskiego studia SI Games, znanego z produkcji menedżerów gier sportowych, takich jak: Championship Manager, Football Manager, NHL Eastside Hockey Manager czy też Out of the Park Baseball Manager.

Tym razem na bazie silnika Football Managera, stworzono piłkarskiego menedżera massive multiplayer online, w którego grać może nieograniczona liczba osób przez cały rok, dwadzieścia cztery godziny na dobę. Football Manager Live pozwala na prowadzenie dowolnie utworzonego klubu rozpoczynając od podstaw - ustalenia jego nazwy, barw klubowych i herbu. Cała późniejsza praca z zespołem polega m.in. na: doborze składu, ustawianiu taktyki i strategii, zarządzaniu finansami oraz dbaniu o inne elementy, charakteryzujące management klubu.

Menedżerowie, którzy jako nowi rozpoczynają rozgrywkę, mogą dołączyć do istniejącego „świata gry”, w którym maksymalnie jednocześnie toczyć pojedynki może nawet tysiąc graczy. Oczywiście nie ma ograniczenia w liczbie „światów gry” – w zależności od zapotrzebowań system zarządzający rozgrywkami tworzyć będzie kolejne. Nic nie też stoi na przeszkodzie, by przenieść się do innego „świata gry” (na przykład w celu rywalizowania z przyjacielem), ale w tym wypadku trzeba stworzyć własną drużynę od nowa.

W Football Manager Live wykorzystano własny system rankingowy oparty na ogólnej tabeli danego „świata gry”. W zależności od wyniku meczu z przeciwnikiem oraz innych aspektów (gra na własnym boisku, siła zespołu, pozycja w tabeli itd.), gra oblicza odpowiednią liczbę, którą to następnie dolicza lub odejmuje od posiadanych punktów. W ten sposób każdy menedżer może przekonać się jak dobrze poznał tajniki prowadzenia zespołu. Niezależnie od systemu rankingowego można także zaprosić znajomych do własnoręcznie utworzonego turnieju w celu rozegrania sparingu albo mini-ligi, czy też pucharu.

Football Manager Live jest grą płatną. Wymaga comiesięcznie uiszczania stosunkowo niewielkiej kwoty.

Groclin Grodzisk na Konwiktorskiej - Polonia Warszawa w ekstraklasie

Polonia zajmie miejsce Groclinu Grodzisk Wlkp. w ekstraklasie. Nie chodzi o fuzję, ale o sprzedaż drużyny piłkarskiej. Klub z Konwiktorskiej przejmie zawodników i sztab szkoleniowy Groclinu. "Czarne Koszule" wracają do najwyższej klasy rozgrywek po dwóch latach!

W ramach transakcji Polonia dostanie zespół piłkarski, który ubiegły sezon zakończył na trzecim miejscu w ekstraklasie. Jednak nie cały. Z drużyny odeszło już pięciu zawodników, w tym najlepszy strzelec Adrian Sikora, który trafił do hiszpańskiego Realu Murcia. Do Legii Warszawa przenieśli się Piotr Rocki i Pance Kumbev. Mariusz Muszalik wybrał Piasta Gliwice, a Sergio Batata - Wartę Poznań. - Liczymy się jeszcze z odejściem kolejnych dwóch - mówił przed wyjazdem na zgrupowanie do Austrii trener Jacek Zieliński. Będzie to ktoś z trójki czołowych zawodników: Sebastian Przyrowski, Tomasz Jodłowiec i przede wszystkim reprezentant Polski Radosław Majewski.

Regulamin PZPN nie zabrania podobnej operacji. - Klub sportowy z Grodziska jest spółką prawa handlowego, która może w każdej chwili zmienić zarówno nazwę, jak i siedzibę. I ja nie mogę tego zabronić klubowi. Jedyne ograniczenie to czas, bo PZPN musi zostać poinformowany o takich zmianach na 14 dni przed rozpoczęciem sezonu, czyli w tym przypadku najpóźniej 11 lipca - powiedział szef komisji licencyjnej PZPN Eugeniusz Kolator.

Nazwa zespołu i herb nie ulegnie zmianie.

źródło: Gazeta.pl

Kto w miejsce Polonii? Tur Turek? ŁKS Łomża? - mogą nie podołać wszak zespoły te przygotowują się pod kątem zmagań drugoligowych... a może drugi "Drzymała" wykupi Polonie i zagra swoim zespołem na jej licencji w nowej 1 lidze?

Pogoń Szczecin - Śląsk Wrocław 1:1 (0:1)

W środę wrocławianie rozegrali kolejny mecz sparingowy. Tym razem w Gutowie Małym podopieczni trenera Kubika zmierzyli się z zespołem Pogoni. Remis z pierwszoligowcem może cieszyć, szczególnie, że został odniesiony w dobrym stylu. Śląsk miał trudne zadanie, bowiem przyjechał na miejsce spóźniony i zawodnicy prosto z autokaru zaczęli przedmeczową rozgrzewkę. Mecz rozpoczął się o 12:30, gdy słońce prażyło niemiłosiernie, a w takich warunkach z pewnością lepiej czuli się szczecińscy Brazylijczycy. Atutem Pogoni był także szerszy skład, bowiem trener Kuras miał do dyspozycji 22 graczy (trener Kubik zabrał ze sobą tylko 20 piłkarzy). Boisko pokazało jednak, że ekipa WKS-u nie była tego dnia gorsza od pierwszoligowca. Choć trzeba pamiętać, że podczas przerwy zimowej drużyny te walczyły ze sobą dwukrotnie i 3:0 raz wygrała Pogoń, a raz Śląsk, zatem do wyniku tej potyczki nie można przywiązywać wielkiej wagi.

Krzysztof Szewczyk, niedawny lider wrocławskiego Śląska, po odniesionej kontuzji zaczyna wracać do zdrowia. Co prawda przed zawodnikiem jeszcze długa droga, ale Krzysiek z dnia na dzień ma coraz więcej energii. Wiadomo, że tak ciężka kontuzja może załamać i Szewcu również miał "ciężkie" dni, jednakże teraz nie może się doczekać rozpoczęcia rehabilitacji i powrotu do pełni zdrowia. W rozmowie Krzysiek podkreślił, że bardzo istotna będzie rozmowa z doktorem Józefem Rutą, który za tydzień zrobi mu dokładne badania z usg i zdjęciem rtg włącznie. Wtedy również zostanie podjęta decyzja o rodzaju i harmonogramie ćwiczeń. Miejmy nadzieję, że wszystko pójdzie po myśli Krzyśka, który jak najszybciej znowu chciałby założyć koszulkę z herbem Śląska...

dobra panowie tez jestem za pes a nawet zapodam wam dodatej do pes 6 polsko lige (plik torrent)

[Pro Evolution Soccer 6] Orange Ekstraklasa Patch v1. 0

Łatka zawiera:

* 23 drużyny z polskiej ligi
* nowe piłki
* oryginalne buty dla większości graczy polskich drużyn i zagranicznych
* 10 polskich stadionów
* nowe menu,tła,muzyka
* około 90 twarzy graczy polskiej ligi i 2000 zagranicznych
* stroje dla wszystkich zespołów
* oryginalne herby i loga
* przyśpiewki

Screnny z menu:
http://img68.imageshack.us/my.php?image=1at3.jpg
http://img68.imageshack.us/my.php?image=2lc6.jpg
http://img464.imageshack.us/my.php?image=3bo1.jpg

Screnny z gry:
http://img121.imageshack.us/my.php?image=1auj1.jpg
http://img402.imageshack.us/my.php?image=2ael0.jpg
http://img443.imageshack.us/my.php?image=3agl5.jpg
http://img121.imageshack.us/my.php?image=4anh0.jpg
http://img458.imageshack.us/img458/402/5avv7.jpg
http://img458.imageshack.us/img458/9882/6aky4.jpg
http://img527.imageshack.us/img527/2808/7awx0.jpg

Fifa Manager PL 08 * ISO + Crack + Serial


producent: Bright Future
wydawca: Electronic Arts Inc.
dystrybutor PL: Electronic Arts Polska
kategoria: sportowe / manager piłkarski
Data Premiery:
Świat: 02 listopada 2007
Polska: 02 listopada 2007

FIFA Manager 08 to kolejna odsłona managera piłkarskiego, sygnowanego logiem Electronic Arts. Produkcja stworzona została we współpracy z kolońskim studiem Bright Future, a jej szczególną zaletę stanowi fakt, że po raz pierwszy jednym z sześciu języków, w których można uruchomić wymienioną pozycję, jest polski.

Tym razem programiści z Niemiec pozwoli nam na pokierowanie losami drużyn z 52 lig, funkcjonujących w 20 krajach. Dzięki wykupionej przez EA licencji, nazwy teamów i występujących w nich piłkarzy, a także klubowe herby i wzory koszulek pokrywają się w pełni ze swymi rzeczywistymi odpowiednikami. Co więcej, każdy z zawodników występujących w grze został opisany aż 42 cechami, wpływającymi na jego zachowanie się w czasie meczu.

Autorzy FIFA Managera 08 położyli również szczególny nacisk na opcje treningowe oraz transferowe. W związku z tym w ich tytule pojawiło się kilka nowych narzędzi, pomocnych chociażby w ćwiczeniu stałych fragmentów gry, jak również aktualizowane na bieżąco informacje, dotyczące wartości naszych podopiecznych na piłkarskim rynku. Ponadto deweloperzy oddali do naszej dyspozycji rozbudowany edytor stadionów, dzięki któremu możemy zbudować swój wymarzony obiekt z kilku tysięcy specjalnych modułów, składanych w jedną całość niczym klocki.

Trzonem zabawy pozostał jednak nadal aspekt prowadzenia zespołu, począwszy od skompletowania pierwszego składu, a na zdobywaniu prestiżowych trofeów skończywszy. Chcąc wspiąć się na sam szczyt futbolowej drabiny, obejmujemy kontrolę nad którymś z istniejących już zespołów bądź też samodzielnie tworzymy własny team. Następnie zobligowani jesteśmy do tego, by interesować się stanem klubowej kasy, transferami, oczekiwaniami prezesa oraz kibiców, a także kontuzjami prześladującymi naszych piłkarzy.

Najważniejszą część gry, czyli symulacje meczów, podziwiamy w pełnym trójwymiarze, gdyż projekt grupy Bright Future oparty został o engine graficzny zapożyczony z siostrzanej FIFY. Warto dodać, że gra zawiera wszystkie usprawnienia, jakie wprowadzono do add-ona o nazwie Extra Time, dodatku do jej poprzedniej odsłony.

Jak dla mnie to nie ma po co wracać. I nie chodzi tu o to, że jak przyjdzie to będzie mało przydatnym napastnikiem z 32 latkami na karku, ale właśnie o to, że odszedł jak nad Milanem wisiała groźba Serie B. Z resztą to temat bardzo drażliwy, jak i cała jego postać- do dziś drażni. Na początku było mi bardzo przykro. Przyszły kapitan Milanu zostawił nas i poszedł sobie do drużyny, która do wielkiego piłkarskiego świata zawitała 2 lata wcześniej, jak zainwestował w nią rosyjski multimilioner. Potem to całowanie herbu. Odraza do tego gościa mnie złapała i do dzisiaj trzyma, ale potem nie było już tak źle... W Chelsea mu nie szło i zobaczył, że sobie sam zatruł życie. W Milanie ciągle był jednym z najlepszych, a po przejściu do Chelsea stał się zwykłym przeciętniakiem. Troszkę mi też szkoda gościa, bo wyraźnie się zagubił. W Londynie zaczął częściej grać w golfa niż kopać piłkę. Ale brama jest już zamknięta, a Andrij zgubił kluczyk. Trzeba przyznać: sam sobie na to zasłużył. 'W Milanie do końca życia'. Pamiętam jak taki artykuł był na stronie. A za kilka tygodni przeczytałem, że Shevczenko trafi do Chealsea, za dokładnie nie określoną kwotę, ale coś koło 50mln. Niby spora kasa, ale Andrij był cenniejszy. Patrząc jednak z perspektywy czasu to był świetny interes. Niech sobie gania za piłką w Anglii, a jego syn uczy się angielskiego, a potem gra dla ukochanego klubu- zgodnie z zapowiedzią. Jak dla mnie to jak jakieś plemię w Afryce zrobi hojną 'zrzutę na Andrzeja', to on sobie może tam iść, byleby jak najdalej od Milanu. Szansę na poprawę ma jak dla mnie tylko jedną. W sytuacji, gdy Milan nie zakwalifikuje się do Ligi Mistrzów. Wtedy poznamy, czy Andrij chciał wrócić, bo kocha Milan czy chciał wrócić, bo kocha sukcesy.

Bez kozery napiszę, że czasami to mi tęskno do czasów Gasparta. Wtedy to mimo, że w wielkim bólu to każdy kogo opinie dane mi było poznać wspierał drużynę. A może właśnie przez ten ból, jaki sprawiały nam dosyć częste wyczyny naszych ulubieńców, ci kibice, którzy byli z klubem byli na tyle ogarnięci i szczerzy, że zwyczajnie po prostu wspierali drużynę. Wydaje mi się, że mimo iż mieliśmy w składzie takich asów jak Mario czy Christanval to jednak kibic miał świadomość, że gracze ci walczyli z herbem Futbol Clubu Barcelona na piersi a zatem reprezentowali nas - kibiców, przez co obrażanie ich tyczyło się nas samych.

Przez sukcesy grono cules powiększało się i dołączyło na nas wielu sympatyków, którzy myśleli że identyfikując się z tym klubem, albo raczej nosząc te barwy, będą leczyli swoje kompleksy, będą czuli się lepsi i wyróżnieni. Jeśli coś jednak nie szło to nie czując dogłębnie tej więzi z klubem obrażali od debili i niedorozwojów kolejno piłkarzy i trenerów, że wymienie tylko takich jak Rexach (ten Rexach!), Oleguer, Edmilson czy chociażby Rijkaard.

Przykład Rijkaarda po 4 latach jest właśnie znowu mocno aktualny. Krytyka nie jest zła, defetyzm jest już brakiem wiary a zatem i leży już poza kibicowaniem, ale obrażanie i wyzywanie swoich graczy to jest już całkowite zanegowanie kibicowania. Niewiele zatem różnią się ci kibice, którzy obrażają sztab szkoleniowy i drużynę w Internecie, od tych, którzy pojawili się w niedzielę po porażce z Betisem 2-3 na treningu przy La Masii i wygwizadali jak i obrażali zdawać by się mogło swoich ulubieńców. Toteż po takim meczu jak ten sobotni, nie czuję wstydu za postawę drużyny, ale czuję ogromny wstyd za ludzi, którzy okrzykują się być kibicami Barcelony a pokazują po porażce zupełnie coś innego, czasami wręcz bydlęcego i niegodnego miana kibica nie tylko Barcelony, ale klubu w ogóle.

Tymczasem na zaprzyjaźnionym portalu, najlepszym ponoć w kraju, zdjęcie tygodnia mówi niemal wszystko o postawie kibica Barcelony...


Pro Evolution Soccer 2008 Evolution Patch II



Zmiany które wnosi Patch:

- aktualne składy wszysktich drużyn

- zmienione statystyki piłkarzy

- licencjonowane nazwy, herby HD i stroje HD dla wszystkich drużyn

- prawdziwe nazwy wszystkich piłkarzy

- prawdziwe stadiony

- poprawne nazwy i loga pucharów i lig

- nowy soundtrack

- nowe przyśpierwki dla wielu drużyn

- nowe piłki

- nowe buty

- nowe twarze

- nowe Menu

- oraz wiele innych, mniej znaczących rzeczy

Zespoły i ligi, które znajdziesz w patchu:

- kompletna Liga angielska (Premier League)

- Kompletna Liga francuska (Ligue 1 )

- kompletna Liga włoska (Serie A )

- kompletna Liga niemiecka (Bundesliga)

- kompletna Liga holenderska (Eredivisie)

- pozostałe drużyny:

Slavia Prag
Anderlecht
Club Brugge
Dinamo Zagreb
Copenhagen
Steaua Bukarest
Olympiacos
Panathinaikos
AEK Athens
Rosenborg
Wisla Kraków
Benfica
Porto
Sporting Lisbon
Spartak Moscow
Zenit St. Petersburg
Celtic
Rangers
Red Star Belgrade
AIK Solna
CSKA Moskau
Shakhtor Donezk
Göteborg
Besiktas
Fenerbahçe
Galatasaray
Dynamo Kiev
Basel
River Plate
Sao Paulo
Boca Juniors
LA Galaxy

+ oczywiście reprezentacje

Instrukcja instalacji Patcha:

Musisz mieć zainstalowanego PESa 2008 w wersji angielskiej.

1. Instalujesz Patcha 1.2

2. Wypakowujesz Cracka do folderu z grą

3. Wypakowujesz folder kitserver do folderu z grą

4. Wypakowujesz folder KONAMI do Moich Dokumentów

5. Otwierasz wypakowany folder kitserver i uruchamiasz setup.exe

6. Klikasz Install i czekasz aż pojawi się komunikat

7. Cieszysz się Patchem









Download:

Tak, tylko że z tych trzech Ludo, Larsson i Deco, to ten ostatni pokazał (przynajmniej w moich oczach), że tylko wyniki się dla niego liczą, nic poza tym. Mnie to trochę zniechęciło do niego, ale ja z założenia nie lubię Portugalczyków, dlatego do słów Mourinho nie przywiązuję żadnej wagi.


Deco w wielu wywiadach, juz gdy gral w Barcelonie mowil, ze jego serce zawsze bedzie w Porto, szanowalem jego zdanie, ale pokochalem go jak "swojego". Pamietam jak sie kiedys wypowiadal o pilkarzach, ktorzy niedlugo po przyjsciu do nowego klubu caluja herb by przydobac sie kibicom. Nie owijal w bawelne i powiedzial co mysli o takim zachowaniu. Zreszta tak jak napisal Hanc, nigdy nie owijal w bawelne, zawsze byl szczery, a to sie ceni. Ronaldinho tez byl wielki, ale powiedzial, ze nigdy nie odejdzie z Barcelony. Slowa nie dotrzymal, ale zalu do niego nie mam, bardziej mam zal o to jak go potraktowano. Deco nigdy nie udawal, ze kocha Barcelone, gdy go pytano czy kiedys odejdzie stwierdzil, ze nie powie tak ani nie bo futbol jest nieprzewidywalny. Pamietam tez jak kiedys wytargal za wlosy bodajze jakiegos pilkarza Bilbao, ktory mial do niego jakis problem Pilkarz i czlowiek orkiestra, ten jego niegrzeczny charakterek wprost uwielbialem. W druzynie Rijkaarda byl zdecydowanie najbardziej zadziornym pilkarzem, poswiecal sie dla zespolu i kolegow nie mniej niz Puyol. Dla mnie byl liderem z prawdziwego zdarzenia, nie tylko ze wzgledu na umiejetnosci czysto pilkarskie (bo wiadomo, ze Ronaldinho byl wtedy fenomenem), ale wlasnie przez ten wielokrotnie wspomniany charakter. Nigdy nie wybacze Cules tego jak go potraktowano gdy odchodzil, a potraktowano go jak smiecia. Po tym wszystkim co zrobil, co powiedzial mozna go lubic lub nie, ale przykro, ze nie pozegnano go tak jak na tym zasluzyl, a zasluzyl na wielki szacunek. Zreszta to jak sie traktuje graczy i trenerow, ktorzy odchodza to inna bajak o ktorej rowniez mozna dlugo dyskutowac.

Jak sie odwdzieczyl za gwizdy podczas pozegnalnego meczu? ""Odejdę do Włoch lub Anglii, na pewno. Nie zostanę w Hiszpanii, choć nie dlatego, że tutaj światowy poziom reprezentują tylko Real i Barcelona. Po prostu nie mógłbym przejść do Madrytu". Nie bede przytaczal slow jakie slyszalem po tym jak niby "specjalnie" nie zagral w GD bo to kompromitacja ze strony "kibicow". Byl ostatnia osoba w zespole Rijkaarda, ktory zasluzyl na takie slowa.

EDIT: A Bommel? Nic szczegolnego w Barcelonie nie pokazal, wiec zwisalo mi czy zostanie czy odejdzie, ale po tym jak strzelil gola Realowi i jego reakcja na trafienie... :*

no bart fajny ten herb

jeszcze ladna prezentacja i bedzie ekstra

a tak zapodam z innych forow:

Kod: - Napiszcie co wy dostajecie - zarabiacie za uprawianie sportu!!! Ja jak grałem w piłkę w A klasie, to od czasu do czasu miałem piwo, kalendarz drużyny za darmo a na końcu sezonu zrobili imprezkę i było piwo kiełbasa i takie tam.

- Ja grałem w piłkę w żakach i za każdy mecz dostawałem 6zł!

- Ja, jak grałem w A-klasie to za wygrany mecz było po pół litra, a za przegrany po litrze Teraz gramy w B-klasie i premie są jeszcze większe.

- Ja grałem w kosza w III lidze i dostawałem od trenera klapnięcie po ramieniu (chyba, że słabo zagrałem), a ponieważ trener był kiedyś świetnym zawodnikiem i autorytetem to warto było.

- Ja gram w juniorach młodszych drużyny z okręgówki i za wygrany mecz mamy obiad 2 daniowy! Za porażkę niestety nic.

- Kumpel kiedyś przeszedł do Gedani Gdańsk za 8 piłek nożnych.

- Ja kiedyś na turnieju szachowym dostałem zegar, szachowy oczywiście.

- Ja czasem gram w "euro businnes", kilka razy wybudowałem całe miasto z hotelami. Jednak często za wygrany szmal musiałem wykupywać się z więzienia.

- A ja gram w amatorskiej drużynie piłkarskiej i sami ją utrzymujemy. I tak ma być. Jak któryś z nas osiągnie klasę Beckhama, to i pewnie coś zarobi. Ale o to będzie trudno, bo wszyscy jesteśmy po trzydziestce .

- Ja kiedyś 300 zł w karty wygrałem i 4 w totka!

- A ja wygrałem aukcje na allegro ale sam musiałem za wszystko sam zapłacić.

- Po sparingu na potańcówce w remizie sam płacę za nowe zęby.
co do Cytat: - Ja, jak grałem w A-klasie to za wygrany mecz było po pół litra, a za przegrany po litrze Teraz gramy w B-klasie i premie są jeszcze większe. to moi znajomi graja w B-klasie i po meczu siadaja z sedzia do flaszki i tu zacytuje jak sie rozmowy odbywaja...

juz prawie litr poszedl na 3 osoby...

- To jak panie Wlodziu, zrobimy z tych 2 czerwonych kartek moze 2 zolte?
- No dobrze panowie mozemy.. a za te 2 karne to jeszcze pol litra sie nalezy

Porzucilem gre w PESa, przez wakacje ta gra sprawiala mi na prawde wiele frajdy, ale teraz gdy na nowa ruszyla liga, gra irytuje mnie swoim brakiem realizmu. Az boje sie pomyslec co by bylo z krolowa schematow i naprowadzajacych zagran FIFA. Rozumiem ze stworzenie idealnego symulatora gry w pile graniczy z cudem, dlatego od dzisiaj w spokoju wyczekuje PESa 2008. Mam nadzieje ze "zloci" chlopcy od Konami robiac te gre pojeli iz to nie tylko dobra grafa, realistyczne ruchy i masa mozliwosci zagran, tej grze brakuje w pewien sposob duszy, ktora chcialem nadrobic genialnym 4Gigowym francuskim dodatkiem, przeboleje francuskiego komentatora aby miec swierzutkie sklady, genialne facjaty, stadiony, przyspiewki, oryginalne herby, loga, druzyny itede. Niestety nie udalo sie, mimo tych wszystkich bajerow (mozliwe ze przez ten dodatek zmienia sie sposob gry... ?) gra ma nadal mase bledow. Z taktyka musialem sie bawic jakies 2 godziny zeby w koncu osiagnac 40% zrozumienia i wlasciwego zachowania na boisku co w FM, rozumiem ze to calkowicie inne gry ale odkladajac PESa na bok bede mogl wrocic do starego zaangazowania w FM. Im lepiej gram w PESa tym bardziej sie denerwuje co jest dosc niespotykanym zjawiskiem "filmiki" kiedy to nie da sie odebrac pilki, lub pilka po moich wslizgach trafia zawsze pod nogi wroga, kosmiczne odbieranie pilki, roznica w grze kompa i np jego przepychanki, jajo warte statsy, "szybkie wstawanie" kompa, wygrywanie po 5:0 z Poolem, Manure, Blues i baty od blackburn to niezrozumiale cudactwa (3 nieuznane bramki, ich gol z 2m spalonego - powtorki). Na pewno gra przeciwko zywemu przeciwnikowi sprawia niezla frajde, ale juz pojedynki z komputerem sa strasznie przytlaczajace, zachowania zawodnikow sa na prawde dziwne, a ustawienia taktyczne dosc prymitywne, mimo iz o niebo lepsze niz w FIFIE!... Poczekam na nowe wydanie i mam nadzieje ze Hobbici mnie pozytywnie zaskocza, na razie szykuje sie powrot do FM

Komunikat
z Ćwierćfinału Wojewódzkiego Turnieju LZS w Halowej Piłce Nożnej Kobiet
Biskupiec 12 04 2008r.

W dniu 12 04 2008r. odbył się w Biskupcu Ćwierćfinał Wojewódzkiego Turnieju LZS w Halowej Piłce Nożnej Kobiet z udziałem drużyn z Wilkowa, Dywit i Biskupca (drużyny biskupieckie zbudowane zostały na bazie drużyn Janter, Pomarol, Tornado Najdymowo, Orzeł Czerwonka, Tajfun Rzeck, Błękitni Borki Wielkie). Organizatorem Turnieju byli: WM Z LZS, Urząd Miejski w Biskupcu, Rada M-G Zrzeszenia LZS w Biskupcu. Mecze sędziowali sędziowie WM ZPN: Radosław Stawkowski, Zbigniew Zamara i Jarosław Dąbrowski, Sędzia Główny – Dariusz Marchlewski. Czas meczy 2 x 12 minut. Turniej przebiegał w sportowej atmosferze, zanotowano tylko jedną karę (za celowe zagranie piłki ręką).
Wyniki:

Biskupiec II - Biskupiec I - 1:2
Wilkowo (Kętrzyn) – Dywity - 5:0
Biskupiec II - Dywity - 5:0
Biskupiec I - Wilkowo (Kętrzyn) - 3:3
Biskupiec II - Wilkowo (Kętrzyn) - 3:1
Dywity - Biskupiec I – 0:5

Tabela końcowa Turnieju:

Biskupiec I 7 pkt, bramki - 10:4
Biskupiec II 6 pkt, bramki - 9:3
Wilkowo (Kętrzyn) 4 pkt, bramki - 9:6
Dywity 0 pkt, bramki - 0:15
Najskuteczniejszym bramkarzem Turnieju został bramkarz Biskupca II, a Królem Strzelców – Aleksandra Madanecka z Biskupca I – 3 bramki. Wszystkie drużyny uhonorowane zostały pamiątkowym dyplomami i tabliczkami z herbem Biskupca, podobnie nagrodzone zostały najlepsze zawodniczki.

Wyłonił się pewien problem, gdyż do półfinału z grupy III awansowały drużyny Biskupca I i Biskupca II, natomiast z grupy IV - Biskupiec III i Wydminy. Oznacza to, że w półfinale sami pozbawimy szansy gry w Wojewódzkim Finale, co najmniej 1 naszą drużynę, która zajmie miejsce V-VIII w województwie W-M. Problem zostanie wyjaśniony już w najbliższą sobotę lub niedzielę (19-20 04 2008r) w Miejskiej Hali Sportowej w Biskupcu.

Drużyna Biskupiec I grała w następującym składzie: Korzeb Mariola, Grunwald Natalia, Laskowska Anna, Madanecka Aleksandra, Narkiewicz Aleksandra, Kuciej Olga, Kwiatkowska Joanna, Suchecka Klaudia, Pinkowska Karolina, Jaskulska Martyna, Kościewicz Katarzyna, Kostewicz Weronika, trener – Andrzej Milewski.

Biskupiec II: Maria, Wiktoria Ciuńczyk, Patrycja Mikuczyńska, Magdalena Dudzińska, Justyna Gałędek, Monika Modlak, Izabela Starzyńska, Monika Nikitiuk, Justyna Witkowska, Dominika Michalak, Majka Wawrzyniak, opiekun – Katarzyna Modlak, trener – Marek Szczawiński.

Sędzia Główny

Dariusz Marchlewski

"Zart 40 punktów" Trener Żurek mówił coś o 40 punktach, jakie Śląsk ma zdobyć. Chodziło o zdobycze jakie zaplanowano na wiosnę. Istnieje podejrzenie, że szkoleniowiec jest osobą dawno nie odwiedzającą laryngologa i ma problemy z uszami. Jedna bowiem z teorii głosi, że o 40 punktach szkoleniowiec słyszał, lecz kwestia z „wiosną” umknęła jego zmysłom.
- Czego głuchy nie usłyszy, to sobie dopowie. I skoro było o 40 oczkach, a 18 mieliśmy po jesieni, to sobie chłopina założył, że te 22 jakoś uda się przytulić. No to się zgodził – opowiedział nam jeden żartowniś zdenerwowany na dotychczasowe, wiosenne rezultaty Śląska. My dowcipnisiowi natomiast natychmiast przekazaliśmy, że to nie laryngolog powinien się zająć naszym szkoleniowcem, lecz psychiatra. Chyba, że jest jakiś inny specjalista od leczenia notorycznych kawalarzy. Bo okazuje się, że trener Jan Żurek jest jednym z największych żartownisiów jacy kiedykolwiek gościli na Oporowskiej. On mówiąc o tym, że przyjmuje ultimatum zdobycia 40 oczek tylko sobie żartował. Bo przecież z takim zespołem złożonym z emerytów zdobycie tylu punktów jest niemożliwe, więc zimowe gadki o 40 punktach to tylko robienie sobie primaaprilisowych dowcipów w nieco wcześniejszym terminie.
Również transfery są doskonałym objawem permanentnego (ciągłego) humorku trenera. Tak jak ze złomu nie zrobi się rakiety kosmicznej, tak z naszych nowych, niemal 40-letnich orłów nie zrobi się drużyny piłkarskiej. Skompletowanie z odpadów z Lubina i Hydrobudowy drużyny w II lidze, to był dopiero dowcip.
A już boki można zrywać gdy się dowiadujemy, że klub z którego reżyser Żurek Jan się śmieje, za ten kabaret jeszcze mu płaci. Regularnie! Dostał tę robotę, choć do tej pory największy rozgłos jego pracy szkoleniowej dał mu słynny wywiad Piotra Dziurowicza, prezesa GKS Katowice, ujawniający aferę korupcyjną w środowisku piłkarskim.
Czy znajdzie się jeszcze ktoś, kto nie uwierzy w to, że Żurek Jan jest największym kawalarzem pośród osób zatrudnionych na etatach szkoleniowców piłkarskich?
Teraz my zróbmy dowcip i odstąpmy szkoleniowca. Gratis, albo nawet z dopłatą.
Komukolwiek. Niech teraz porobi kawały gdzieś indziej.
O co prosimy patrona ludzi śmiesznych św. Chichotka herbu Belzebub.

Peruwiańczyk w Bayernie

Toni, Ribery i Klose to obecne gwiazdy Bawarczyków. Czy ten chłopak również ma szansę stać się gwiazdą pokroju tych trzech zawodników?

Widzimy chłopca, który z uśmiechen na twarzy wskazuje na herb Bayernu na swoim trykocie. Chłopak nazywa się Pierre Larrauri Corroy, ma 13 lat, jest Peruwiańczykiem i niedługo będzie zawodnikiem Bayernu!

Szef młodzieżowej drużyny Bayernu Werner Kern powiedział: - "Przyjdzie on na rok."

Młodemu, ofensywnie usposobionemu zawodnikowi przyglądają się wszyscy w Peru. "Nowy Maradona" zachwyca wszystkich swoją kontrolą nad piłką. Doradca młodego piłkarza Cesar Delgado, który reprezentuje również byłych graczy Bayernu Claudio Pizarro i Jose Paolo Guerrero, wysłał do Monachium kasety ukazującymi umiejętności 13-letniego Peruwiańczyka. Bawarczycy zaprosili chłopca dwukrotnie. Potem był on miesiąc w Monachium i zdecydował się tam jeszcze wrócić...

Jaime Noriega, prezydent Esther Grande, klubu w którym aktualnie występuje młody zawodnik: "Jesteśmy dumni, że idzie on do Monachium. Jest on nie tylko wielkim graczem ale i wspaniałą osobą. On będzie wśród największych piłkarzy Świata."

Bawarczycy biorą wspaniałego dzieciaka, ale czy to wogóle jest zgodne z prawem?

V rozdział regulaminu FIFA, artykuł 19 mówi: "Gracz może zostać przetransferowany do innego kraju jedynie jeśli ma przynajmniej 18 lat.

Co sam chłopak mówi o Bayernie? "Byłem już dwa razy w Monachium. Chcę się tam szybko zaaklimatyzować i zostać gwiazdą jak Ronaldinho lub Messi."

http://www.fcbayern.pl/admin/img_news/mlody.jpg

Widzę że nikt nie napisał że Śląsk podpisał roczny kontrakt z Jackiem Banaszyńskim:
Jacek Banaszyński jest kolejnym zawodnikiem, który wzmocnił zespół Śląska Wrocław przed startem rozgrywek Ekstraklasy. Golkiper związał się z WKS-em rocznym kontraktem. Cały czas trwają rozmowy z Antonim Łukasiewiczem i niewykluczone, że defensor także wkrótce przywdzieje koszulkę z herbem Śląska na piersi.
www.slaskwroclaw.pl
i jeszcze 18 meczowa na mecz z Lechią :
W piątek przed południem piłkarze Śląska przeprowadzili rozruch na boisku przy ul. Oporowskiej. W zajęciach nie uczestniczył Vuk Sotirović. – Ma drobny problem, ale dostał zastrzyk i jutro powinien być zdolny do gry – informuje Zbigniew Słobodzian, kierownik drużyny. Po treningu szkoleniowcy ogłosili meczową 18, w której zabrakło między innymi dochodzącego do formy po urazie Dariusza Sztylki, którego miejsce w ostatniej chwili zastąpił Krzysztof Ulatowski. – Wydawało się, że będzie musiał pauzować z powodu żółtych kartek z poprzedniego sezonu, jednak otrzymaliśmy informację z Ekstraklasy, z którego wynika, że kary takie nie przechodzą na następny sezon. Mamy to na piśmie, zatem nie ma mowy, by z tego powodu były jakieś problemy – wyjaśnia Słobodzian.
Zespół Śląska do meczu z Lechią przygotowywać będzie się skoszarowany w jednym z hoteli, z którego przyjedzie bezpośrednio na mecz.

Kadra Śląska na mecz z Lechią:
Kaczmarek Wojciech (nr 1)
Banaszyński Jacek (nr 29)
Wołczek Krzysztof (nr 2)
Pokorny Petr (nr 4)
Ćap Vladimir (nr 25)
Pawelec Mariusz (nr 17)
Celeban Piotr (nr 3)
Gancarczyk Janusz (nr 18)
Górski Wojciech (nr 20)
Mila Sebastian (nr 11)
Ostrowski Krzysztof (nr 16)
Sobociński Remigiusz (nr
Szewczuk Tomasz (nr 6 )
Wójcik Zbigniew (nr 5)
Sotirović Vuk (nr 10)
Ulatowski Krzysztof (nr 14)
Łudziński Przemysław (nr 21)
Kaczmarek Krzysztof (nr 23)

www.slaskwroclaw.pl
Ciekaw jestem kto będzie 1 bramkarzem bo "Banan" może wygryźć Kaczmarka i kto zagra w ataku czy Sotirovic, Łudziński czy Sobociński? może wszyscy? bo podobno Tarasiewicz próbował ustawienie z 2 napastnikami i Sobocińskim jako ofensywny pomocnik.

Kilka słów o poprzedniej kolejce, okrojonej przez odwołane spotkania, z przyczyn powszechnie znanych, w Pawonkowie (z Dragonem) i Olszynie (z Pokojem Sadów).

Śląsk Koszęcin – Rybak Ciasna 0:0

Miałem zamiar wybrać się na ten mecz, pogoda jednak nie dopisała i zrezygnowałem. Po wyniku widać, że słusznie. Typowałem zwycięstwo Ciasnej, która w I kolejce zdemolowała Huragan Jezioro, a Koszęcin zagrał beznadziejnie mecz wyjazdowy w Rusinowicach. II kolejka pokazała jednak, ze urokiem piłki jest niewiadoma… Bo remis jest – przynajmniej dla mnie – sporą niespodzianką.

Błękitni Herby – Liswarta Lisów 0:0

Stawiałem remis, myślałem jednak, że padną jakieś bramki. Jeśli ktoś był na meczu proszę o opis, jestem ciekaw, czy był to naprawdę pojedynek na szczycie.

Kochcice – Żwirex Hadra 2:1

Taki wyniki postawiłem w „Typerze” na portalu Huraganu Jezioro. W pojedynku dwóch beniaminków zwyciężyli gospodarze, z tego co pamiętam, Hadra już w zeszłym sezonie (jeszcze w B-klasie) miała kłopoty w meczach z Mechanikiem.

Huragan Jezioro – Małapanew Kuczów 1:5

Dramat; tak w skrócie można opisać sytuację u zeszłorocznego mistrza lublinieckiej A-klasy. Druga wysoka porażka w sezonie, tym razem jednak z drużyną, która na pewno nie jest faworytem do awansu (czego nie można powiedzieć o Rybaku Ciasna, gdzie HJ przegrał 0:7).
W relacji z meczu przeczytałem, że znów gospodarze mieli problem ze skompletowaniem jedenastki na mecz i ostatecznie grali w dziewięciu. Jest to już dzwonek alarmowy dla działaczy klubu z Jeziora, aby myśleć o wzmocnieniach; inaczej Huragan szybko może znaleźć się o klasę niżej, a to pewnie będzie koniec drużyny. A bardzo szkoda, bo zespół prezesa Biernackiego od lat był w czołówce A-klasy i mecze tam były zawsze ciekawe…

Victoria Strzebiń – Promień Glinica 0:1

Obstawiłem skromne zwycięstwo Gliniczan i tak też się stało. Victoria Strzebiń pozostaje dla mnie głównym kandydatem do spadku. Widać, zmiana trenera nie przyniosła (jeszcze) zamierzonych efektów.

Mecze, które przełożono:

Pawonków – Rusinowice
Olszyna – Sadów

PS. mam nadzieję, że mecze z udzialem Rusinowic i Olszyny już się odbędą.

Pozdrawiam

Zgadzam się, iż była to kolejka sensacji. Największa to chyba remis Promienia Glinica z Huraganem Jezioro. Dwie następne niespodzianki to dla mnie remis Koszęcina w Hadrze, chociaż z drugiej strony wynik remisowy dla piłkarzy Śląska to w tej rundzie chleb powszedni oraz porażka słabiutkiej Olszyna z jeszcze słabszym Strzebiniem.

Liswarta zgubiła co najmniej cztery punkty - jeden w meczu z Glinicą i trzy ze Strzebiniem. Tak jak pisze Herbiński, gdyby nie te wpadki przewaga była by trochę bardziej wyraźna.

XIII kolejka - 9 listopad 2008 godz. 13:30

Liswarta Lisów - Rozwój Olszyna 1 - raczej pewna wygrana lidera

Pokój Sadów - Małapanew Kuczów 1X - widziałem tylko dwa mecze tych zespołów, oba z Liswartą. Sadów powinien sobie u siebie poradzić. Chociaż drużyna z Kuczowa ma kilku dobrych zawodników, jak choćby stoper, ale nie widać w tej drużynie piłkarza, który mógłby strzelać bramki

Błękitni Herby - Rybak Ciasna X - drużyny na bardzo podobnym poziomie. Na koniec sezonu będą w środku tabeli.

Huragan Jezioro - Dragon Rusinowice X2 - oba zespoły zaskakują. Jezioro urywa punkty drużynie z Glinicy, a Rusinowice zajmuje jak na razie 4 miejsce. Jak to mówią nasi wspaniali komentatorzy, cytuję: "remis ze wskazaniem na Rusinowice".

Śląsk Koszęcin - Promień Glinica 1X - strasznie ciężko wytypować, bo tak naprawdę nie wiadomo na co stać obie drużyny. Śląsk notorycznie wszystko remisuje [chociaż przeważnie na wyjazdach]. Promień chciał walczyć o najwyższe cele, co po zwycięstwie w Lisowie wydawało się realne, ale ostatnio złapał wyraźną zadyszkę i w tym meczu musi pokazać, że to tylko chwilowa absencja.

Orzeł Pawonków - Żwirex Hadra 1X - oba zespoły o wiele lepiej prezentują się na wyjazdach. Mimo wszystko stawiam na zwycięstwo piłkarzy z Pawonkowa.

Victoria Strzebiń - Mechanik Kochcice 2 - chyba jednak Kochcice. Boisko w Strzebiniu jeżeli chodzi o jakość jest bardzo zbliżone do tego, na którym gra Mechanik. Myślę, że goście będą minimalnie lepsi.

Następna kolejka dopiero za dwa tygodnie - 9 listopada, mecze o bardzo wczesnej porze, bo już o 13:30...

Pozdrawiam

Napewno mu coś pękło jak się wyłapał na taki oklep... =]


Ja chce herb jakiejś druzyny piłkarskiej z Francji.

Hetman nadal bez zwycięstwa

CZESŁAW PALIK ROZPOCZĄŁ PRACĘ Z ZAMOJSKIM ZESPOŁEM OD REMISU

Co najmniej do środy, do meczu ze Stalą Rzeszów będą musieli czekać na pierwsze zwycięstwo Hetmana w obecnym trzecioligowym sezonie kibice zamojskiej jedenastki. W sobotę, w spotkaniu 8. kolejki drużyn zamykających ligową tabelę, które jeszcze dotąd nie wygrywały, zamościanie zremisowali 1:1 w Sanoku ze Stalą. To czwarty remis zespołu z Zamościa.

W drużynie Hetmana znowu zawiodła skuteczność. W pierwszej połowie goście zamiast cieszyć się po akcjach Dariusza Reyera, Jacka Iwanickiego i Tomasza Albingiera z prowadzenia – ten ostatni odchylił się i fatalnie uderzył – musieli przełknąć gorzką pigułkę w postaci straconej bramki. W 26. minucie sanoczanie przeprowadzili jedyną w tym meczu akcję z prawdziwego zdarzenia. Lewą stroną rajdem popisał się Paweł Kosiba, który w polu karnym odegrał piłkę do Ireneusza Grybosia, a ten mocnym strzałem w długi róg nie dał szans Baranowskiemu.
Hetman mógł wyrównać już cztery minuty później. Mariusz Sumara niefortunnie zagrywał piłkę do bramkarza Pietrzkiewicza. Do futbolówki dopadł Iwanicki, który zamiast strzelać do pustej bramki – podawał jeszcze do Reyera, a jego uderzenie zostało zablokowane.
W 66. minucie Piotr Łuczka podał przed polem karnym piłkę wprost pod nogi świeżo wprowadzonego na boisko Piotra Lipca. Ten będąc sam na sam próbował przelobować wychodzącego z bramki Pietrzkiewicza, który zdołał odbić piłkę.
Gola zamościanie zdobyli w 76. minucie. Z rogu ładnie zakręcił piłkę Maciej Kleszcz, zaś w polu karnym niewysoki przecież Andrzej Wachowicz przeskoczył stoperów gospodarzy i trafił głową w okienko.
W końcówce niewiele zabrakło, aby prowadzeni przez nowego trenera – Czesława Palika (w czwartek podpisał umowę do końca sezonu z opcją przedłużenia na kolejne dwa) wyjechali z Sanoka bogatsi o 3 punkty. Już w doliczonym czasie po całej serii błędów gospodarzy w obronie, Krzysztof Karpowicz i Rafał Domański nie potrafili skierować piłki do pustej bramki! BAS

STAL HERB SANOK – HETMAN ZAMOŚĆ 1:1(1:0)

Stal: Pietrzkiewicz – Okas, Łuczka, Sumara, Badowicz (60 Jęczkowski) – Tabisz (68 Nikody), Węgrzyn, Kuzicki, Kosiba (88 Łukacz) – Daniel Niemczyk, Gryboś (76 Chudziński).
Hetman: Baranowski – Grela, A. Wachowicz, Saramak, Solecki – Pliżga (82 Karpowicz), M. Kleszcz, Szyman, Reyer – Albingier (64 P. Lipiec), Jacek Iwanicki (89 Domański).
Bramki: 1:0 Gryboś 26, 1:1 A. Wachowicz 76.
Żółte kartki: Kuzicki, Łuczka (S.) oraz Szyman (H.).
Sędziował Grzegorz Szymański (Kielce).
Widzów 500.

Śląsk Wrocław pohandluje trawą z Oporowskiej

Mariusz Wiśniewski 2007-12-13, ostatnia aktualizacja 2007-12-12 19:10

Fragmenty murawy boiska, na którym bramki strzelali Janusz Sybis i Ryszard Tarasiewicz, będą mogli kupić na pamiątkę i uprawiać kibice piłkarskiego Śląska.
Na stadionie Śląska przy Oporowskiej trwa montaż systemu podgrzewania płyty boiska. Aby zamontować instalację grzejną, trzeba było zerwać warstwę starej, 36-letniej murawy (nawierzchnia boiska nie była wymieniana od 1971 roku). Właśnie ta murawa zostanie poporcjowana i od stycznia klub będzie ją sprzedawał. Na razie trawa została przeniesiona do specjalnego magazynu, gdzie jest pieczołowicie podlewana i odpowiednio naświetlana.

Klub dba o nią, bo nietypowy gadżet będzie miał wartość sentymentalno-historyczną.

Po tej trawie biegali wybitni zawodnicy Śląska Wrocław w czasach świetności drużyny, ale również ich doskonali rywale: Zbigniew Boniek, Grzegorz Lato, Andrzej Szarmach, Kazimierz Deyna czy Włodzimierz Smolarek. Na stadionie Śląska trenowała kiedyś drużyna Monaco, kierowana przez Arsene'a Wengera, jednego z najwybitniejszych szkoleniowców świata (teraz w Arsenalu Londyn). Po Oporowskiej biegał wówczas sławny napastnik JĂźrgen Klinsmann.

- Podobną akcję przeprowadzono ze starą murawą Stadionu Śląskiego w Chorzowie - mówi Wojciech Trzciński, specjalista ds. marketingu w Śląsku.

Podobne aukcje cieszą się wielką popularnością w Anglii. Najbardziej głośna miała miejsce przy sprzedaży murawy stadionu Wembley.

Trawa z boiska Śląska będzie sprzedawana w kawałkach 30 na 30 cm, w drewnianych skrzyneczkach. Na każdej z nich zostanie wypalony herb Śląska oraz napis Wrocław 2012, nawiązujący do piłkarskich mistrzostw Europy. Do skrzyneczki z murawą będą dołączone certyfikat potwierdzający oryginalność trawy i instrukcja obsługi.

- Będą to porady, jak opiekować się trawą, aby nie zwiędła, rosła i była zielona - wyjaśnia - Ale poza fachowym instruktażem znajdzie się też punkt: aby trawa była zielona, trzeba regularnie chodzić na mecze Śląska.

Jeszcze nie wiadomo, gdzie będzie można kupić nietypowy gadżet i ile będzie kosztował. Klub ma to wkrótce oficjalnie ogłosić.

Jedna, większa skrzynka z murawą zostanie w klubie przy Oporowskiej. Ma być przeniesiona na planowany stadion przy ul. Drzymały. Być może będzie prezentowana w muzeum wrocławskiego klubu, które ma powstać na Maślicach.

Źródło: Gazeta Wyborcza Wrocław

http://miasta.gazeta.pl/wroclaw/1,35751,4758288.html

A możecie mi powiedzieć, co Wy macie do tych chłopaków z Ukielu? Może nie przeczytaliście moich 2 poprzednich postów, więc wklejam jeszcze raz ku przeczytaniu i przemyśleniom. Bo ja widzę, że dużo osób usilnie próbuje dzielić kibiców na lepszych i gorszych, na bardziej i mniej itd. itp. (vide temat "Definicja prawdziwego kibica Stomilu"). Nie tędy droga w zjednywaniu ludzi do całego tego ruchu podtrzymującego pamięć o klubie. Chyba że chcecie sobie wmówić (wbrew rzeczywistości), że jesteście elytą i poza Wami nikt nie ma prawa czuć sie kibicem Stomilu. A to już jest nie fair i nie nie o to chyba chodzi.

"Chłopie wyluzuj, jaki klub piłkarski? Że kilku kolesi się skrzyknęło i gra raz na 2 miesiące jakiś mecz w 11 i czasami coś na sali? Bo co, że wymyślili sobie nazwę, herb i nakleili go na koszulkach? Po co od razu grzejesz atmosferę? Zamiast lamentować to bierz przykład. A umiejętności z Warmią czy Stomilem nie ma co porównywać, bo jak ktoś dostaje 7:2 od Orła Olsztyn lub od Kormorana, to o czym my rozmawiamy? Gramy dla przyjemności i tyle. Na tym turnieju było co najmniej kilka drużyn, które są lepsze od Ukielu. Mrągowo i wielu chłopaków z innych drużyn grało tak, że od razu widać, że gdzieś grają. A Ukiel ani B-klasa ani A-klasa, ani nawet amatorska w TKKFie. A na mecze przychodzili i na pewno nie po to, żeby kibicować rywalom Stomilu. Czasami trzeba wrzucić hamulec, naprawdę...
I jeszcze jedno - ja też prawie nikogo z was nie znam i mogę powiedzieć, że nie chodziliście na mecze, bo was tam nie widziałem. A byłem prawie na wszystkich meczach przez ostatnie 8 lat. Może nie znacie Ryniaka czy Łysego czy Kojota - to oni też pewnie nie są kibicami tylko przyszli pokopać piłkę? Oni chodzili na Stomil, jak wy pierdzieliście w pieluchy, a jesteście za młodzi, żeby ich znać. Przestańcie dzielić ludzi i wynajdywać sensacje. Szukacie dziury w całym i tyle. Bo jeden miał długie włosy a reszta nie latała jak powalona i nie wykrzykiwała w pijackim widzie "Stomil Olsztyn fans hooligans" tylko grali dobrze w piłkę? Ludzie zastanówicie się, co robicie, bo niedługo stwierdzicie, że "tylko wy i nikt więcej". Takie samo prawo w tym turnieju miał zagrać np. mój ojciec, czy Pan Heniek, który przez 20 lat skubał na Stomilu słonecznik. Ale zapomniałem - to wg was przecież nie kibic, to "feta" albo "piknik"... Wolę fetę i piknika niż kolegę (ksywki nie wymienię bo znów będę miał wątpliwą przyjemność rozmowy z oburzonym małolatem), który wyszedł na boisko pourywać nogi rywalom, bo piłki kopnąć prosto nie potrafi tylko łazi [moderator] po boisku, a po meczu mówi "widzieliście, jak go skosiłem, aż kwiczał [moderator], szkoda że mu nogi nie urwałem". Naprawdę [moderator]ście..."

Witam! Jestem z Białegostoku no i kibicuję oczywiści Jagiellonii! Do OKS Stomil Olsztyn i jego kibiców nigdy nic nie miałem! Chciałem powiedzieć że bardzo wam współczuję, że wasz klub sie rozpadł! I tak nie bardzo mogę sobie wyobrazić jak taki klub piłkarski jak OKS mógł tak poprostu się rozpaść! Rozumiem, że mógł odejść sonsor, klub mógł spaść z I, II czy nawet do okręgówki, ale żeby tak po prostu się rozpadł? Ja nie wybrażam sobie takiej sytuacji w Białymstoku! Jak by coś takiego miało spotkać Jagiellonię, to chyba by to była największa strata dla naszego regionu! Ale najbardziej mnie frustruje to, że nie macie teraz nic, prócz wspomnień... Z drugiej strony nie wierzę ze nie znalazł by się ktoś, kto nie chciał by poprowadzić jakiejś drużyny chociażby w 5 lidze, okręgówce czy gdzieś nawet niżej jezeli istnieje! Lepsze to niż nic!!! A z czasem na pewno znalazły by się jakieś pieniądze, byłaby 4 liga, potem 3, może nawet II. W każdym razie fajnie byłoby jak by ktoś zechciał kontynuować trdycję OKS. Przecież jest to dość znany klub w polsce i napewno ma duże tradycje(osobiście nie wiem jak to jest w Olsztynie, ale na pewno jest mnóstwo wspomnień i loodzi którzy by chcieli kontynouować historię tego klubu!!!) Byłem kiedyś w Olsztynie u kumpla i postanowiliśmy sie wybrać na mecz, to była jakaś taka akcja, że wjazd był za friko, chyba mecz z Groclinem! Pamiętam, ze była super atmosfera na stadionie, kibice dopingowali jak mogli swój zespół i faktycznie grali wtedy z Dyskobolią jak równy z równym, czego nikoniecznie musiał odzwierciedlać wynik (nie pamiętam jak się to skończyło) Osobiście życzę wam, by ktoś się znalazł kto by chciał od początku i sukcesywnie budował drużynę w olsztynie pod herbem OKS-u i żebyście znów mogli oglądać mecze swojej drużyny, ponieważ wiem co znaczy móc kibicować swojej drużynie!!!!!!!!!!!!!!! Pozdrawiam wszytskich prawdziwych fanów OKS-u i życzę szybkiego powrotu na piłkarską mapę POLSKI!!!

Krótko ujmując wolę styl kibicowania wojowniczy, gdy każdy kibol jedzie na mecz jak na wojnę, niż picnic fans. Dlatego dobrze, ze w Polsce na mecze jeździ się w przeważającej większości kumatą bracią. Człowiek wie, że jest na meczu, a nie w operze. Ale powtarzam-to tylko mój sposób widzenia życia kibicowskiego-bo w takim świecie zostałem wychowany-na prawdziwym jeżdżeniu na mecze, a nie wirtualnym śledzeniu wyników w telegazecie...
Dla mnie to jest wlasnie sytuacja chora, patologiczna. Bo czy normalne jest ze czlowiek po dlugim tygodniu pracy jadac na mecz swojej ulubionej druzyny do innego miasta musi sie kamuflowac i ukradkiem przemykac po ulicach lub szukac "kumatej braci" zeby czuc sie bezpiecznie i moc zalozyc koszulke klubu? Dla mnie wzorem jest Anglia i mniej Niemcy. W Anglii na stadionie kazdy moze czuc sie bezpiecznie, bez wzgledu na to czy jest zagorzalym kibicem czy od czasu do czasu lubi pojsc na mecz. Nie musi sie "niedzielny kibic" lub fan z rodzina obawiac, ze nagle znajdzie sie posrodku walki i przypadkowo on lub jego dziecko dostanie kamieniem. Takie "wyjatkowe okolicznosci" jak to mowi krzysiekACM skonczylyby sie tam dozywotnim zakazem stadionowy, ale niestety to jest Polska i tu tak mozna. Dla mnie pilka jak i klub to zawsze bedzie rozrywka, ktora sie emocjonuje, przezywam i interesuje. Chcialbym byc kiedys na meczu Milanu, przezyc taki mecz na zywo. Pilka jest dla mnie spora czescia mego zycia, ale nigdy nie stanie sie religia, a tym jest dla niektorych. Bo co przypomina walka z innymi za herb, barwy? Czy nie sa to tak niby pietnowane wojny miedzypanstwowe lub na tle religijnym tylko na mniejsza skale? Czy nie bylo juz wielu ofiar? A wszystko przez chora i slepa milosc do czegos, co jest czescie sportu i tylko sportu. Anglia sobie z tym na stadionach poradzila czyniac z pilki to czym powinna byc: rozrywka, hobby, pasja, sposobem na spedzenie wolnego czasu. Mam nadzieje ze kiedys bedzie tez tak w Polsce, ze agresywne zachowania na i w okolo stadionu zostana wyeliminowane, ze ci zaslepieni ludzie, ktorzy dla klubu sa w stanie skrzywdzic innych albo na stadionie sie dostosuja albo nie beda mieli prawa do niego sie zblizyc. Jesli beda chcieli to niech i na "ustawkach" sie pozabijaja, wolna wola byle z dala od postronnych osob. Tak ja widze cala sytuacje, to jest moje prywatne zdanie, z ktorym nie kazdy musi sie zgadzac.