O nierówności ludzi

[...]

Czesław Miłosz, z tomu "to", Wyd. Znak, Kraków 2000

*

el.


Wyjatkowo niedobry wiersz. (Glupio, ale
w koncu nie wytrzymalem. Wiersz po wierszu,
przytoczony na php ostatnio, by uczcic
zmarlego, odrzuca slaba polszczyzna i brakiem
poetycznosci).

Przepraszam, ale nie tak nalezy wspominac
Milosza. Byl wazna i ciekawa postacia.
Byl tez zawodowym literatem. Nalezy mu sie
w szczegolnosci wdziecznosc za wydanie kolekcji
tlumaczen haiku na polski. Za tlumaczenie
na angielski na przyklad Herberta.

Politycznie byl kontrowersyjny, ale chyba
mial, jakby powiedzial tkg, serce po
dobrej stronie, a w kazdym razie byl
swiatlym czlowiekiem, wolnym od przesadow,
przeciwstawiajacym sie uprzedzeniom. Moze to
za malo, moze to duzo... Jeszcze musi minac
wiecej czasu by go ocenic, by zrozumiec
czasy w ktorych zyl, od strony ludzkiej, od
strony losu i dzialan pojedynczych osob.

Gdy chodzi o poezje, to Milosz byl zbyt arogancki,
zbyt przejety wlasna prawoscia i madroscia
i ostroscia i wieszczowoscia, by
byc dobrym artysta lub krytykiem literackim
 -- nie byl obserwatorem, lecz oceniaczem,
mial ogolnie opinie o ludziach (negatywna),
zamiast nie miec zadnej.

Wlodek


· 


jak wspominałem:) uwielbiam kamienie w wierszach, pamiętam Herberta chyba
KAMYK, no nie wiem z pamięci nie ma szans, warto jednak przytoczyć ten kamyk
może ktoś ma sił na tyle?;)


Skoro tak lubisz, to przytoczę inny. Może trochę lżejszy. A może tylko pozornie
:-) ?

Carlos Drummond de Andrade

NA ŚRODKU DROGI

Na środku drogi był kamień
kamień był na środku drogi
był kamień
na środku drogi był kamień.
Nigdy nie zapomnę tego wydarzenia
w życiu moich zmęczonych źrenic.
Nigdy nie zapomnę, że na środku
drogi
był kamień
kamień był na środku drogi
na środku drogi był kamień.

                tłum. Czesław Miłosz


czemu w lekturach obowiązkowych z XX-wieku jest CAŁY Bruno Schulz
i tylko FRAGMENTY Gombrowicza?

"Tu trafiamy jednak na dość szokujące decyzje autorów kanonu. Uznali oni
bowiem, że jedynymi twórcami XX-wiecznymi, których będzie musiał znać
polski uczeń, będą Bruno Szulc ("Sklepy cynamonowe") i Witold Gombrowicz
(fragmenty "Ferdydurke"). Jak stwierdził autor podstawy prof. Sławomir
Żurek: "pisarze bardzo znani na świecie". Oznacza to, że polski uczeń
nie będzie musiał obowiązkowo czytać Czesława Miłosza, Zbigniewa
Herberta, Wisławy Szymborskiej, Tadeusza Różewicza ani Jarosława
Iwaszkiewicza, Jerzego Stempowskiego, Gustawa Herlinga-Grudzińskiego czy
Józefa Mackiewicza."

http://www.rp.pl/artykul/9133,251805.html

odpowiedź okazuje się zadziwiająco, wręcz dziecinnie prosta.
otóż pan Sławomir Żurek autor tego kanonu jest znanym żydofilem:

http://www.kul.lublin.pl/art_1396.html



Czesława Miłosza, Zbigniewa Herberta, Wisławy Szymborskiej, Tadeusza
Różewicza ani Jarosława Iwaszkiewicza, Jerzego Stempowskiego, Gustawa
Herlinga-Grudzińskiego czy Józefa Mackiewicza."


Bo to chujowi pisarze są i bez przymusu nikt by ich kijem nie tknął.
Stalinistki ci żal?

http://www.rp.pl/artykul/9133,251805.html


Co za wanker. Arcana pacana.

A.


· 


czemu w lekturach obowiązkowych z XX-wieku jest CAŁY Bruno Schulz
i tylko FRAGMENTY Gombrowicza?

"Tu trafiamy jednak na dość szokujące decyzje autorów kanonu. Uznali
oni bowiem, że jedynymi twórcami XX-wiecznymi, których będzie musiał
znać polski uczeń, będą Bruno Szulc ("Sklepy cynamonowe") i Witold
Gombrowicz (fragmenty "Ferdydurke").


Nie cały, ale połowa. Inna rzecz, że cały Schulz to tyle co fragmenty
Gombrowicza, więc w proporcjach nie ma niesprawiedliwości ;)

Jak stwierdził autor podstawy
prof. Sławomir Żurek: "pisarze bardzo znani na świecie".


No jak nie jak tak.

Oznacza to,
że polski uczeń nie będzie musiał obowiązkowo czytać Czesława
Miłosza, Zbigniewa Herberta, Wisławy Szymborskiej, Tadeusza Różewicza
ani Jarosława Iwaszkiewicza, Jerzego Stempowskiego, Gustawa
Herlinga-Grudzińskiego czy Józefa Mackiewicza."


Słowo kluczowe: obowiązkowo. Bardzo wątpliwym jest, aby poloniści
opuścili kogokolwiek poza może Szymborską i Mackiewiczem. Nie ma co
gdybać z jakiegoś tam artykułu i gadań ministra.


Gazeta Wyborcza 29 kwietnia - 1 maja 2000:
-ANNA BIKONT, JOANNA SZCZĘSNA: Po Marcu'68 pewien krajowy poeta pisał w
liście do poety na emigracji: "nie spodziewałem się, że dosięgnie mnie ręka
panów w czarnych garniturach. Zatelefonowali do mnie, drugi dzień po
przyjeździe, kiedy siedziałem przy chorej matce. Potem były rozmowy
codzienne i wielogodzinne. Nie w urzędzie, broń Boże, ale w hotelu Metropol
na wysokim piętrze z oknem otwartym na podwórze. Wypytywali także o Ciebie,
czybyś nie wrócił". Poetę przesłuchiwali ludzie Moczara. Poeta się wił,
plątał, pytany o literatów wygłaszał sądy o literaturze, ale nie odmówił
spotkań. Czy może Pan siebie wyobrazić w takiej sytuacji?
--GUSTAW HERLING-GRUDZIŃSKI: Mogę świetnie, między innymi dlatego nie
wróciłem do Polski.
(...)
- Z pańskiej publicystyki można wnioskować, że pisarz, który spotyka się z
ubekami, pozbywa się tym samym prawa do występowania w roli autorytetu
moralnego. Czy tak?
-- Muszą mi panie podać nazwisko.
- Zbigniew Herbert. Adresatem cytowanego listu jest Czesław Miłosz (...)
-- Nic o tym nie wiedziałem. Zawsze uważałem Herberta za przyzwoitego
człowieka.(...)
Herbert dotychczas, nim panie mi to powiedziały, przedstawiał się w moich
oczach jako wzór człowieka, który nigdy się nie poddał, z wyjątkiem dwóch,
trzech wierszyków na temat pokoju, które mu zresztą potem wytykano.
- Taki obraz Herberta dobrze służy CZARNO-BIAŁEJ WIZJI DZIEJÓW.
-- To dla mnie prawdziwe zaskoczenie. Zawsze wiedziałem, że Herbert głodował
i żył w biedzie, bo nie chciał się poddać (...)

Anna Kamieńska- „Hiob i młodzieniec” , "Modlitwa Hioba", "Powrót Hioba" ...
Grudziński (przede wszystkim "Wieża"), Nałkowska, Krall, Borowski ...
Andrzej Szczypiorski „Początek”,
Moczarski "Rozmowy z katem" ...
Dostojewski, "Zbrodnia i kara" (Sonia ..)
Aleksander Sołżenicyn " Jeden dzień Iwana.." (coś tam)
Bratny "Kolumbowie. Rocznik 20"
Czesław Miłosz, poezja
Zbigniew Herbert,
Wisława Szymborska

... nie wiem, mnóstwo tego jest. Poza "program" lektur nawet nie wykraczam.

W wieku 92 lat zmarła Joanna Guze. Była jedną z najlepszych polskich tłumaczek literatury francuskiej.
Piotr Kłoczowski wicedyrektor Muzeum Literatury podkreśla, że śmierć Janny Guze jest wielką stratą dla miłośników kultury i literatury francuskiej. "Odeszła wielka, niezależna, twórcza postać polskiej kultury" - powiedział Kłoczowski. Zaznaczył, że w czasie PRL miała kontakt z polską kulturą na emigracji. Przyjaźniła się między innymi z Czesławem Miłoszem i Zbigniewem Herbertem.

Piotr Kłoczowski przypomina, że Joanna Guze znana jest polskim czytelnikom przede wszystkim jako tłumaczka dzieł Aleksandra Dumasa i Alberta Camusa. Właśnie Camus osobiście poprosił ją, żeby tylko ona tłumaczyła jego dzieła. Dzięki temu czytając "Dżumę" możemy mieć w rękach tylko jej tłumaczenie - mówił Kłoczowski. Podobnie powieści o trzech muszkieterach były tłumaczone przez Joannę Guze.

Guze nie tylko tłumaczyła, ale też napisała kilka tomów szkiców i opowiadań. Najbardziej znani są "Impresjoniści" z 1964 roku.

Kraków bez polityki? Niemożliwe...
Nigdy nie lubiłem poezji Miłosza - zagarnął moje serce Herbert, Różewicz, potem Tuwim z odrobiną Staffa i Leśmiana. Wiem jednak, że Miłosz był osobą o znaczeniu tak wielkim, że wydaje się niemalże jakby skończyła się jakaś epoka.
Żeby było jasne - współczesna literatura polska ("Świetlickie", nawet "Brulion", Masłowska, Tokarczuk /hi, hi/, Gretkowska, Grochola i wielu innych) nie znaczy dla mnie zbyt wiele.
Myślę, że Czesław Miłosz zasłużyłna miejsce na Skałce za chociażby przypominanie swoją twórczością o Polsce cudzoziemcom.


od dwóch dni toczy się u mnie rozmowa o poezji Miłosza, Herberta i Twojej.


Witaj Maja!
Twój wpis niezmiernie mnie zaskoczył.
Jego pierwsze zdanie rzuca na mnie wielką odpowiedzialność.
Bo jeżeli Miłosz to Czesław, a Herbert – to Zbigniew, to nie dam rady im dorównać.
Tak się złożyło, że miałam okazję przetłumaczyć na język bułgarski wiersz Czesława Miłosza “Co było wielkie“ i “Wieżę“ Zbigniewa Herberta, ale chyba to wszystko co mnie z nimi łączy.
Porównywać moje bełkotanie z ich twórczością to wprost herezja.

Kto jest moim mistrzem
Czesław Miłosz za: wiersze intelektualne, a metafory jakich używa – sugestywne.

Zbigniew Herbert za : Tworzywem poezji Herberta, są bardzo często mitologiczne opowieści, starożytni bohaterowie i dzieła sztuki, nie pełnią one jednak roli martwych elementów literackiej konwencji. Herbert stosuje mechanizm szczególnej demitologizacji - próbuje odrzucić wszystkie kulturowe nawarstwienia (o ile taki zabieg w ogóle jest możliwy) i dotrzeć do pierwowzorów, stanąć oko w oko z antycznymi bohaterami. W jego twórczości przeszłość nie jest bowiem czymś odległym i zamkniętym - ożywiane postaci i zdarzenia pozwalają podjąć próbę zrozumienia historii, a zatem zrozumienia i chwili obecnej. Przeszłość stanowi miarę dla teraźniejszości.

Michał Anioł za: Poezja Michała Anioła jest trudna, pełna zadumy filozoficznej nad światem i obraca się wokół spraw miłości i śmierci. Sonety, pełne melancholii.

Moim ulubionym poetą jest Czesław Miłosz. Jego wiersz 'Oeconomia divina' jest najpiękniejszym utworem jaki słyszałam i zawsze jak go czytam coś tak dziwnego dzieje się ze mną. On ma jakąś mgiczną moc która mną wstrząsa dogłębnie.. tak, Miłosz jest moim mentorem i ulubieńcem. Oprócz niego lubię Szymborską, Herberta oraz Różewicza. Kiedyś miałam okres fascynacji Leśmianem i Staffem. Ale już mi chyba przeszło. Jest jeszce jednak jeden poeta, który mi sie chyba nigdy nie znudzi - Norwid... a najbardzej podoba mi się jego 'Fortepian Szopena'. Wszyscy wyżej wymienieni wprowadzili mnie w świat poezji i nauczyli ją czytac, pokazali jak jest piękna i ile w sobie kryje. Ale zaczęłam pisać pod wpływem jednej poetki - Haliny Poświatowskiej... jej wiersze były i zawsze pozostaną dla mnie najpiękniejszymi wierszami o miłości. Nikt nie potrafi pisać tak jak ona.

i jeszcze zapomiałam napisać o Twardowskim..."małe wielkie nieszczęścia potrzebne do szczęścia.." to jego słowa.

Ostatnie zakupy.

Po pierwsze, pominęłam wybór wierszy Rymkiewicza ([i]Cicho ciszej. Wybór wierszy z lat 1963-2002[/i]) który nabyłam przy okazji któregoś Matrasa. Po drugie, przyszła do mnie wyczekana i wytęskniona Zgniła wisienka Marcina Barana.

Zjazdowy Matras: Zbigniew Herbert, Stanisław Barańczak, Korespondencja i Kay, Pieśń dla Arbonne.

Wizyta w warszawskim antykwariacie: wybór nowel antycznych z wydawnictwa Biblioteki Narodowej i Hymn o Perle Czesława Miłosza.

Upieram się przy Wiedeńskiej. Warszawa jest jednym z niewielu dużych polskich miast, które tej nazwy jeszcze nie mają. Prędzej czy później nazwa zostanie przyznana, u nas albo gdzie indziej. Jednego jestem pewien - ta nazwa zdobi a nie szpeci.

Wybaczcie również, że wypowiem się zdecydowanie przeciw jednej nazwie. Wyjątkowo nie podoba mi się nazwa 'ul. Jakuba Stuarta'. Wiem, że proponowana jest ze względu na dwie zasługi: powiązania rodzinne z ludźmi rzeczywiście wielkimi oraz fakt bycia pretendentem do tronu. To już zapewne kwestia dotykająca świadopoglądu, ale dla mnie żadna z tych cech nie jest tak naprawdę zasługą - to raczej cechy. Trudno kogoś podziwiać za to, że miał wspaniałego dziadka albo za to, że nie został królem. Oczywiście mój zdecydowany głos na 'nie' w kontekście tej nazwy waży nadal dokładnie tylko jeden głos

Jeżeli już mamy uhonorować jakąś osobę, to proponuję sięgnąć do świata kultury i sztuki. Oto moje propozycje upamiętnienia osób, które w mej ocenie na to zasługują:

ul. Zbigniewa Herberta
ul. Czesława Miłosza
ul. Zdzisława Beksińskiego
ul. Tadeusza Łomnickiego

Jeżeli zaś nazwa ma być swojska a zarazem bliska, to znalazłem jeszcze dwie nieprzydzielone nazwy:

ul. Groszkowa
ul. Kawowa

Nadal jednak moim faworytem jest ulica Wiedeńska - nazwa ta kojarzy mi się nie tyle z państwem Austria (zarzut państwowości) co z kulturą i sztuką. 'Groszkowa' też brzmi ładnie - to mój numer drugi

Pozdrawiam wszystkich, którzy się zgadzają bądź się nie zgadzają z przedstawionymi opiniami. Tych bez opinii również pozdrawiam

tjk_

Wiatr i róża

W ogrodzie rosła róża.Zakochał się w niej wiatr.
Byli zupełnie różni,on-lekki i jasny,
Ona- nieruchoma i ciężka jak krew.
Przyszedł człowiek w drewnianych sabotach
I gołymi rękami zerwał różę.
Wiatr skoczył za nim, ale tamten
zatrzasnął przed nim drzwi.
-Obym skamieniał- zapłakał nieszczęśliwy.
Mogłem obejść cały świat,
mogłem nie wracać wiele lat.
Ale wiedziałem,że na zawsze czeka.
Wiatr rozumiał, że aby naprawdę cierpieć ,trzeba być wiernym.

Zbigniew Herbert

Miłość

Miłość to znaczy popatrzeć na siebie,
tak jak się patrzy na obce nam rzeczy,
Bo jesteś tylko jedną z rzeczy wielu.
A kto tak patrzy, choć sam o tym nie wie,
Ze zmartwień różnych swoje serce leczy
Ptak mu i drzewo mówią:przyjacielu.
Wtedy i siebie , i rzeczy chce użyć
Żeby stanęły w wypełnienia łunie,
To nic, że czasem nie wie czemu służyć:
Nie ten najlepiej służy, kto rozumie.

Czesław Miłosz

Czy ktoś mógłby mnie poratować w sprawie literatury przedmiotu do wybranych utworów. I czy mógłby ktoś mi podać wydawnictwa do nich, bo mi dzisiaj bibliotekę zamknęli, a na jutro muszę oddać polonistce bibliografię.

Mistrz i Małgorzata (Bułhakow)
Imię Róży (Umberto Eco)
Mała Apokalipsa (Tadeusz Konwicki)
Wieża (Herling - Grudziński)
Piosenka o końcu świata (Miłosz)
Siódmy Anioł (Herbert)


Lewandowska I., Wstęp [w:] Bułhakow M., Mistrz i Małgorzata, Zakład Narodowy im. Ossolińskich, Wrocław 1990
Wilczycka D., Mała apokalipsa Tadeusza Konwickiego, Biblios, Lublin 2003,
Chrzastowska B., Poezje Czesława Miłosza, WSiP, Warszawa 1982,
Farent T., Poezje Czesława Miłosza, Biblios, Lublin 2004

Ciekawą postacią jest przywołany przez Ciebie wcześniej Czesław Miłosz. Pal licho wszystkie bzdurne listy, pozostańmy przy Miłoszu.
Jest to poeta wobec którego mam wielce mieszane odczucia. Bardzo lubię go czytać, cenię przede wszystkim za piękno i prostotę języka. W tej materii jest wielkim mistrzem.
Pozostaje treść literacka i tu już moje zapatrzenie w Miłosza jako wirtuoza języka, o wiele, wiele się pomniejsza. Miłosz jako poeta, jako myśliciel, jako filozof jest bardzo powierzchowny, płytki, ma nie wiele do powiedzenia, a na dodatek drażnią mnie w jego poezji, te niemal obleśne próby zmagania się ze sferą erotyczną. Uważam, że poezja dotykająca intymnej strony istoty ludzkiej, jeżeli ma być ciekawą to musi się niestety wyplątać z damskiej bielizny i tak być żarliwą, aby nie dotykając meritum sprawy, stała się czytelną tylko dla dojrzałego odbiorcy.
Tyle mojego o Miłoszu, ale przywołałem go tu (poprzez Markovitza), aby napisać co innego.
Chcę napisać o tym co łączy Miłosza z Norwidem i Herbertem. Tylko niestety nie napiszę o tym teraz od ręki, gdyż muszę dotrzeć do źródeł aby podać kilka cytatów. Myślę, że niedługo o tym wspomnę w innym już poście.

Miłosza -tak jak innych poetów powinniśmy cenić za twórczość a nie za stosunek do innych poetów.

Co tu Markovitzu dyskutować. Dla mnie głębia poezji Miłosza jest raczej wątła, choć i potrafił mnie czasami zachwycić. Cenię go za język.
Inni literaci, też raczej nie cenią go za wysoko, przytoczyłem tylko kilka opini (...)


Z tych słów przebija jakaś dziwna niechęć do wymiany zdań i ewentualnej zmiany dość krzywdzącej opinii o Poecie
Przytoczyłeś cytat z jednego wiersza i sądzisz, że odfajkowałeś problem relacji między Miłoszem a Herbertem ?
Akurat Herbert bardzo cenił Miłosza jako poetę.
Przez długie lata nie mogli się wprawdzie dogadać na tematy polityczne, ale artystycznie Zbigniew Herbert sporo zawdzięcza starszemu Miłoszowi.
Mógł też jako poeta i kolega liczyć na Niego w czasie swojej podróży do Stanów.
Pod koniec życia Ich relacje uległy znaczącej poprawie.

A jeśli jeszcze tylko wspomnę takie nazwiska ceniących poezję Miłosza twórców jak : Josip Brodski, Tomasz Venclova, Stanisław Barańczak, Julian Kornhauser, Andrzej Wajda, ..
Czesław Niemen... to za mało ?

Zaglądajmy częściej do twórczości Miłosza

>>Bardem ze ścieżki dżwiękowej filmu Dolina Issy był Stanisław Klawe.

Świadomie jednak użyłeś Andrzeju w temacie poświęconym Miłoszowi określenia płytki, podczas gdy Gasket wyłapał głębię przesłania poezji Niemena w topicu Niemen a Kultura duchowa narodu .

Ta niezręczność to fakt a nie tylko gasketowa manipulacja.

Przywoływanie dyskusyjnych metafor z wierszy Miłosza - w mojej ocenie- również miało służyć zmniejszeniu dystansu, jaki dzieli twórczość Obu Panów Czesławów...

Takie zabiegi budzą raczej moje zdziwienie niż zajadłość, bo zaskakujące dla Ciebie zestawienie tych uproszczonych obrazów znaczenia twórczości Miłosza i Niemena dla mnie również było zdumiewające od pierwszych postów w tym temacie (a w pamięci miałem jeszcze zdania z Twojego szkicu).
Miałem bowiem wrażenie, że robisz tu wstęp pod gruntowną rewizję Panteonu Poetów Polskich, gdzie miejsce Niemena byłoby tuż za Herbertem. I wyglądało to trochę tak, że tylko ten "salonowy" poeta Czesław Miłosz Ci zawadzał ...

Ale skoro odcinasz się od takich prób interpretacji tych dwóch tekstów, to jestem ukontentowany

kocham poezję ale nie każdą. raczej męczyła mnie poezja omawiana w szkole (Kochanowski, Szarzyński i te de) poza paroma wyjątkami oczywiście.
Cenię twórczość Stanisława Barańczaka, Czesława Miłosza, Zbigniewa Herberta, Wisławy Szymborskiej i Tadeusza Różewicza.
Ale w poezji lubię najbardziej bunt dlatego uwielbiam Rafała Wojaczka, Edwarda Stachurę, Stanisława Grochowiaka czy Mirona Białoszewskiego.
Nie gardzę również wierszami Krzysztofa Siwczyka (szczególnie, kiedy on sam recytuje- przepiękny głos!) czy Marcina Świetlickiego.
A najbardziej wzrusza mnie Baczyński

czytam jednak mnóstwo poezji i nie jestem w stanie wyrazić tego wszystkiego, co ona we mnie wyzwala. Jednym słowem- uwielbiam!

cóż, pogratulować ...
również poetyckiej konsekwencji ...
rozpoznawalność - to jedna z pozytywnych cech w twórczości
przecież od razu odróżniamy wiersze Zbigniewa Herberta i Czesława Miłosza
obrazy Zdzisława Beksińskiego i Jerzego Dudy Gracza ...
tak i Twoje wiersze jakże inne od moich, Marcina, Li, Elżbiety. El, Leona ....

to ważne !

Zmarł o 11.10 w otoczeniu najbliższych. Miał 93 lata. Chyba tylko wiersz...

Czesław Miłosz

O aniołach

Odjęto wam szaty białe,
Skrzydła i nawet istnienie,
Ja jednak wierzę wam,
Wysłańcy.
Tam gdzie na lewą stronę odwrócony świat,
Ciężka tkanina haftowana w gwiazdy i zwierzęta,
Spacerujecie oglądając prawdomówne ściegi.
Krótki wasz postój tutaj,
Chyba o czasie jutrzennym, jeżeli niebo jest czyste,
W melodii powtarzanej przez ptaka,
Albo w zapachu jabłek pod wieczór
Kiedy światło zaczaruje sady.
Mówią, że ktoś was wymyślił
Ale nie przekonuje mnie to.
Bo ludzie wymyślili także samych siebie.
Głos - ten jest chyba dowodem,
Bo przynależy do istot niewątpliwie jasnych,
Lekkich, skrzydlatych (dlaczegóż by nie),
Przepasanych błyskawicą.
Słyszałem ten głos nieraz we śnie
I, co dziwniejsze, rozumiałem mniej więcej
Nakaz albo wezwanie w nadziemskim języku:
zaraz dzień
jeszcze jeden
zrób co możesz.

Zbigniew Herbert

Próba opisu

naprzód opiszę siebie
zaczynając od głowy
albo lepiej od nogi
albo od ręki
od małego palca lewej ręki

mój mały palec
jest ciepły
lekko zagięty do środka
zakończony paznokciem
składa się z trzech członków
wyrasta wprost z dłoni
gdyby był od niej oddzielony
byłby sporym robakiem

jest to osobliwy palec
jedyny na świecie mały palec lewej ręki
dany mi bezpośrednio

inne małe palce lewej ręki
są zimną abstrakcją

z moim
mamy wspólną datę urodzin
datę śmierci
wspólną samotność

tylko krew
skandująca ciemne tautologie
spina dalekie brzegi
nicią porozumienia

Telik.


Zmarł o 11.10 w otoczeniu najbliższych. Miał 93 lata. Chyba tylko
wiersz...

Czesław Miłosz

O aniołach

Odjęto wam szaty białe,
Skrzydła i nawet istnienie,
Ja jednak wierzę wam,
Wysłańcy.
Tam gdzie na lewą stronę odwrócony świat,
Ciężka tkanina haftowana w gwiazdy i zwierzęta,
Spacerujecie oglądając prawdomówne ściegi.
Krótki wasz postój tutaj,
Chyba o czasie jutrzennym, jeżeli niebo jest czyste,
W melodii powtarzanej przez ptaka,
Albo w zapachu jabłek pod wieczór
Kiedy światło zaczaruje sady.
Mówią, że ktoś was wymyślił
Ale nie przekonuje mnie to.
Bo ludzie wymyślili także samych siebie.
Głos - ten jest chyba dowodem,
Bo przynależy do istot niewątpliwie jasnych,
Lekkich, skrzydlatych (dlaczegóż by nie),
Przepasanych błyskawicą.
Słyszałem ten głos nieraz we śnie
I, co dziwniejsze, rozumiałem mniej więcej
Nakaz albo wezwanie w nadziemskim języku:
zaraz dzień
jeszcze jeden
zrób co możesz.

Zbigniew Herbert

Próba opisu

naprzód opiszę siebie
zaczynając od głowy
albo lepiej od nogi
albo od ręki
od małego palca lewej ręki

mój mały palec
jest ciepły
lekko zagięty do środka
zakończony paznokciem
składa się z trzech członków
wyrasta wprost z dłoni
gdyby był od niej oddzielony
byłby sporym robakiem

jest to osobliwy palec
jedyny na świecie mały palec lewej ręki
dany mi bezpośrednio

inne małe palce lewej ręki
są zimną abstrakcją

z moim
mamy wspólną datę urodzin
datę śmierci
wspólną samotność

tylko krew
skandująca ciemne tautologie
spina dalekie brzegi
nicią porozumienia

Telik.


Dziękuję!

Andrzej.


     Oto wypowiedzi Zbigniewa Herberta z filmu "Obywatel poeta", ktory
okazal sie pierwszym "pulkownikiem" III RP w telewizji publicznej. Telewizja
domaga sie wyciecia tych wypowiedzi.

     Ja lubie rzeczy i w pisaniu, i w dzialalnosci, ktore maja poczatek,
srodek i koniec. Otoz ja nie wiem, co mozna uwazac za poczatek nowej Polski.
Moja teza jest nastepujaca: w Polsce panuje neokomunizm. Nie odwoluje sie on
do ideologii, ale stara sie i bardzo dobrze mu to wychodzi, urzadzic z
kapitalizmem. Powiada: do diabla z Karolem Marksem i Engelsem, wladza to
pieniadze, pieniadze to banki. Opanujmy banki, opanujmy struktury
gospodarcze, w kazdym razie kontrolujmy je bardzo wyraznie. Wtedy bedziemy
zyc.

     W decydujacym momencie w latach 1945-47, kiedy ludzie nazywani
bandytami umierali w lesie za Polske, on (chodzi o Czeslawa Milosza) pisywal
felietony, niestosowne, w "Dzienniku Polskim", za co dostal (bo tak to
trzeba nazwac) posade attache kulturalnego w Stanach.
     (...)
     Ja nie wymagam od przyjaciol, zeby byli zawsze mojego zdania. Tylko
zeby nie byli zdania tak przeciwnego, tak konformistycznego i tak
wazeliniarskiego, ze sie nie da tego jesc, czy patrzec nawet na to.
     (...)
     I doszlo do takiego spotkania w Kalifornii, gdzie on powiedzial te
swoja szalona kwestie o przylaczeniu (Polski) jako siedemnastej republiki.
To bylo morderstwo intelektualne na swojej ojczyznie. Wiec tak, jak

     Michnik jest manipulatorem, z wlasnej swej woli. To klamca, oszust
intelektualny. Ideologia tych panow to jest to, zeby w Polsce zapanowal
socjalizm z ludzka twarza. To jest widmo zupelnie juz dla mnie nie do
zniesienia. Jak jest potwor, to powinien miec twarz potwora. Ja nie
wytrzymuje takich hybryd, uciekam przez okno z krzykiem.

boukun
http://home.t-online.de/home/boukun/


Ponizsze jest przykladem z Gazety Wyborcze aktu
jednoczesnie perfidnego i glupiego.  Niedyskretnie
wykorzystany urywek listu Herberta, wbrew sugestii
dziennikarek, w ogole nie rzuca najmniejszego ciernia
na Herbnerta, na odwrot.  Typowo dla nieuczciwych
dziennikarzy, usidlaly staruszka Gustawa Herlinga-
Grudzinskiego. Tylko na czas wywaiadu.  Wkrotce
G.H-G odcial sie od nich i zdrowo je opieprzyl.
PHP nie jest lista polityczna, wiec nie rozwine tematu.
Caly ten epizod jest niezwykle przykry.  Ukazuje
jednak Herberta jako odwaznego, dojrzalego, ludzkiego.
Poeta wcale nie wil sie itd, tylko robil sobie
z bezpieki jaja.  Mozna tylko mu wspolczuc, ze w trudnej
osobiscie sytuacji byl narazony na presje i przesladowania
bezpieki.  Wredny artykul, wredne metody, wredne naduzywanie
jezyka -- Bikont i Szczesna shanbily sie.

-- Wlodek

Gazeta Wyborcza 29 kwietnia - 1 maja 2000:
-ANNA BIKONT, JOANNA SZCZĘSNA: Po Marcu'68 pewien krajowy poeta pisał
w
liście do poety na emigracji: "nie spodziewałem się, że dosięgnie
mnie ręka
panów w czarnych garniturach. Zatelefonowali do mnie, drugi dzień po
przyjeździe, kiedy siedziałem przy chorej matce. Potem były rozmowy
codzienne i wielogodzinne. Nie w urzędzie, broń Boże, ale w hotelu
Metropol
na wysokim piętrze z oknem otwartym na podwórze. Wypytywali także o
Ciebie,
czybyś nie wrócił". Poetę przesłuchiwali ludzie Moczara. Poeta się
wił,
plątał, pytany o literatów wygłaszał sądy o literaturze, ale nie
odmówił
spotkań. Czy może Pan siebie wyobrazić w takiej sytuacji?
--GUSTAW HERLING-GRUDZIŃSKI: Mogę świetnie, między innymi dlatego nie
wróciłem do Polski.
(...)
- Z pańskiej publicystyki można wnioskować, że pisarz, który spotyka
się z
ubekami, pozbywa się tym samym prawa do występowania w roli autorytetu
moralnego. Czy tak?
-- Muszą mi panie podać nazwisko.
- Zbigniew Herbert. Adresatem cytowanego listu jest Czesław Miłosz
(...)
-- Nic o tym nie wiedziałem. Zawsze uważałem Herberta za przyzwoitego
człowieka.(...)
Herbert dotychczas, nim panie mi to powiedziały, przedstawiał się w
moich
oczach jako wzór człowieka, który nigdy się nie poddał, z wyjątkiem
dwóch,
trzech wierszyków na temat pokoju, które mu zresztą potem wytykano.
- Taki obraz Herberta dobrze służy CZARNO-BIAŁEJ WIZJI DZIEJÓW.
-- To dla mnie prawdziwe zaskoczenie. Zawsze wiedziałem, że Herbert
głodował
i żył w biedzie, bo nie chciał się poddać (...)


Sent via Deja.com http://www.deja.com/
Before you buy.


Witam.
W/w wątek z 20.VIII niczego nie wyjaśnił. Samo _zadanie_pytania_ spowodowało
zakwalifikowanie pytającego do oszołomów i antysemitów :
"| Jak ktoś jest zorientowany,

| to proszę o wypowiedź.


Poza tym Milosz, Jan Pawel II, Jaruzelski i Walesa
sa Zydami i masonami."

ZERO argumentacji. Miłosz nie był antypolski, bo ... jego przeciwnicy to
oszołomy, a nawet nie - pytający słowem nie wspomniał o Żydach, masonach czy
Protokołach Mędrców Syjonu. Zadał pytanie.
Panie Włodzimierzu ! Na pl.sci.matematyka tak Pan się rewelacyjnie spisuje,
a tutaj taki wist !

Przeciwnicy Miłosza wyrywają fragmenty Jego twórczości z kontekstu i
udowadniają, że był polakożercą. Niemal wszystkie cytaty stanowić mogą
przejaw rozgoryczenia, próbę wstrząśnięcia sumieniami, itd.
Słabo znam Miłosza i Jego twórczość (parę wierszy, Umysł zniewolony, Księga
psalmów - czytane 20 lat temu).
Znam : ewidentnie negatywną opinię Herberta o Miłoszu jako o człowieku -
widziałem na własne oczy w TV.
Nie znam : żadnego fragmentu jego twórczości, w której gloryfikowałby
Polskę, wypowiadał się o niej pozytywnie. A chciałbym.

Gdyby więc zwolennicy wprowadzenia Miłosza do panteonu mogli wrzucić tu
garść cytatów, z których wynikałoby coś takiego, to byłby prawdziwy
argument.
Jak na razie - cała dyskusja polega na wzajemnym opluwaniu się - tyle, że
przeciwnicy Miłosza są znacznie lepiej przygotowani merytorycznie, bo
chociaż próbują podeprzeć się faktami/cytatami. Być może zmanipulowanymi,
ale jednak.

Liczę bardzo na te cytaty, które pozwolą _wykazać_ przeciwnikom Miłosza, że
się mylą.

Pozdrawiam.
Piotr


tak, Czeslaw Milosz byl antypolski, jezeli w definicji polskosci znajduje sie
bogoojczyzniany hurraptriotyzm, tromtadracja, brak szlachetnosci,
donosicielstwo, dewocja, klerykalizm, glupota, ciemnogrod, wynoszenie sie nad
innych oraz zadawanie kretynskich pytan.

lulla

Witam.
W/w wątek z 20.VIII niczego nie wyjaśnił. Samo _zadanie_pytania_ spowodowało
zakwalifikowanie pytającego do oszołomów i antysemitów :
"| Jak ktoś jest zorientowany,
| to proszę o wypowiedź.

Poza tym Milosz, Jan Pawel II, Jaruzelski i Walesa
sa Zydami i masonami."

ZERO argumentacji. Miłosz nie był antypolski, bo ... jego przeciwnicy to
oszołomy, a nawet nie - pytający słowem nie wspomniał o Żydach, masonach czy
Protokołach Mędrców Syjonu. Zadał pytanie.
Panie Włodzimierzu ! Na pl.sci.matematyka tak Pan się rewelacyjnie spisuje,
a tutaj taki wist !

Przeciwnicy Miłosza wyrywają fragmenty Jego twórczości z kontekstu i
udowadniają, że był polakożercą. Niemal wszystkie cytaty stanowić mogą
przejaw rozgoryczenia, próbę wstrząśnięcia sumieniami, itd.
Słabo znam Miłosza i Jego twórczość (parę wierszy, Umysł zniewolony, Księga
psalmów - czytane 20 lat temu).
Znam : ewidentnie negatywną opinię Herberta o Miłoszu jako o człowieku -
widziałem na własne oczy w TV.
Nie znam : żadnego fragmentu jego twórczości, w której gloryfikowałby
Polskę, wypowiadał się o niej pozytywnie. A chciałbym.

Gdyby więc zwolennicy wprowadzenia Miłosza do panteonu mogli wrzucić tu
garść cytatów, z których wynikałoby coś takiego, to byłby prawdziwy
argument.
Jak na razie - cała dyskusja polega na wzajemnym opluwaniu się - tyle, że
przeciwnicy Miłosza są znacznie lepiej przygotowani merytorycznie, bo
chociaż próbują podeprzeć się faktami/cytatami. Być może zmanipulowanymi,
ale jednak.

Liczę bardzo na te cytaty, które pozwolą _wykazać_ przeciwnikom Miłosza, że
się mylą.

Pozdrawiam.
Piotr


--
Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl


Bardzo proszę o pomoc w interpretacji tekstu Czesława Miłosza"lektury" , Wisławy Szymborskiej "wieża babel" oraz Zb.Herberta "ksiazka" z góry bardzo dziękuję:*

- Ideologiczne obcęgi nie mogą decydować w takiej sprawie - podkreślał Ujazdowski. Jego zdaniem, to właśnie konserwatywny rząd powinien zadbać o to, żeby w szkołach nie zabrakło niczego, co istotne w polskiej literaturze.
Minister chce też, żeby w kanonie lektur nie mniej ważne miejsce zajmowała literatura zachodnioeuropejska. - Rozporządzenie MEN traktuje ja po macoszemu jak za czasów PRL - tłumaczy, dodając: - Nie ma mojej zgody na to, żeby ze szkół zniknęli Conrad, Kafka, Goethe.
Z proponowanego przez MEN spisu lektur Ujazdowski chce natomiast wykreślić twórczość Dobraczyńskiego. Nie dlatego, że nie napisał nic ważnego - tłumaczy. -Nie był pisarzem pierwszoplanowym. - Chodzi o respekt do hierarchii - dodał minister.

Pozycje, które według ministerstwa kultury powinny znaleźć się w obowiązkowym kanonie lektur:
- "Bajki robotów" Stanisława Lema, 6 klasa szkoły podstawowej (brak w propozycji MEN);
- poezja Konstantego Gałczyńskiego, gimnazjum (brak w propozycji MEN);
- poezja Zbigniewa Herberta, w gimnazjum i liceum - (propozycja MEN - tylko w liceum);
- wybrane sceny z romantycznych dramatów: "Kordiana" Juliusza Słowackiego i "Nie-boskiej komedii"
Zbigniewa Krasińskiego (propozycja MEN - alternatywnie fragmenty jednego z dramatów);
- "Inny świat" Gustawa Herlinga-Grudzińskiego;
- eseistyka jako odrębny gatunek literacki, wybrane dzieła Czesława Miłosza, Zbigniewa Herberta i Janusza Stępowskiego , liceum;
- dziennik jako odrębny rodzaj literacki, wskazanie na utwory Marii Dąbrowskiej i Andrzeja Bobkowskiego, liceum.
źródło: tvn24
Może nie będzie tak źle, premier Kaczyński dodatkowo zaapelowało pozostanie "Zbrodni i kary" w spisie obowiązkowych lektur.

Jakie jest wasz stosunek do Kresów wschodnich? Tylko sentymentalny czy też chcielibyście by wróciły one do Polski? A może wasza rodzina pochodzi z Kresów?
Z Kresów pochodziło wiele ważnych postaci dla polskiej kultury, polityki i nauki m.in. Jan Karol Chodkiewicz, Ignacy Domeyko, Jakub Jasiński, Faustyna Kowalska, Joachim Lelewel, Józef Łukaszewicz, Czesław Miłosz, Adam Mickiewicz, Józef Piłsudski, Jędrzej Śniadecki, Stefan Banach, Krystyna Feldman, Zbigniew Herbert. Jest tam wiele zabytków, które świadczą o tym, że te tereny były kiedyś polskie m.in. Cmentarz Orląt w Mieście Zawsze Wiernym (Lwów). Są one nieodłączną częścią historii Polski.

Na koniec przytoczę wiersz lwowianina, ks. Pawła Heintsch w którym widać tęsknotę za rodzinnym miastem.

Rodzinnemu miastu

"O, moja szalona tęsknoto!
Złotymi falami przybywaj!
Jam burzy twej żar przyjąć gotów,
śpiew wspomnień nam będzie przygrywał.

O, słowa serdeczne i proste!
O, moje kasztany rodzinne!
Swym szumem utulcie mnie do snu,
swym szumem pogodnym i płynnym.

Dalekie twoje ulice
ukaż mi, miasto najświętsze.
Pod twoim najczulszym z księżyców
niech w wieże mistyczne się spiętrzę.

Niech moje wzniesione ramiona
w obłoki białe się przedrą
i niechaj światu zabłysną,
jak złote krzyże katedrom.

Przez gwarną Akademicką,
przez cichszą Zyblikiewicza,
pójdę do Parku Stryjskiego
i będę ze szczęścia krzyczał.

Wesołe lwy pod ratuszem
będę całował w pyski
i w żarze najsłodszych wzruszeń
jak braciom będę im bliski.

Drogi moje są długie;
długie, kamienne i mroczne.
Marzenia owiały mi głowę,
bezbronne i niewidoczne."

Wygląda ciekawie.



Opublikowano korespondencję Zbigniewa Herberta z Davidem Weinfeldem - tłumaczem wierszy polskiego poety na hebrajski. Książka ukazała się nakładem wydawnictwa a5.

O tym, że jego wiersze tłumaczone są na język hebrajski Zbigniew Herbert dowiedział się przypadkiem.
„Chciałem najserdeczniej i najszczerzej podziękować Panu za kilkunastoletni trud (...) Miałem już sporo tłumaczeń, ale tłumaczenie Pana wzruszyło mnie prawdziwie. Przyjmuję [je] jako wspaniały i niezasłużony dar” - to cytat z listu do prof. Davida Weinfelda, który Herbert pisał nie będąc nawet pewnym adresu odbiorcy.

„Jako tłumacz czułem się wobec Pana trochę jak pirat. Nieznany człowiek tłumaczy bez praw autorskich, publikuje książkę i przez lata nie daje o sobie znaku życia” - odpowiedział Weinfeld.
Wymiana listów z 1984 roku rozpoczyna wieloletnią znajomość zwieńczoną wizytą Herberta w Izraelu, państwie, o którym pisał, że jest jego duchową ojczyzną. Książka podejmuje próbę rekonstrukcji tego niezbadanego dotychczas wątku w biografii poety.

Prócz listów, faksymiliów oraz zdjęć Herberta znajdziemy tu również dwa teksty autorstwa Davida Weinfelda: Rozproszone wspomnienia o Herbercie w Izraelu oraz Recepcja Herberta w Izraelu, a także kalendarium podróży poety po tym kraju.

Dr David Weinfeld, profesor literatury hebrajskiej uniwersytetu w Jerozolimie, znawca, miłośnik i tłumacz literatury polskiej na język hebrajski, przełożył na ten język wiersze Jana Twardowskiego, Czesława Miłosza, Zbigniewa Herberta i Adama Zagajewskiego.

Źródło: książki.wp.pl

Przedewszystkim Józef Piłsudski funkcjonował w całkiem innym przedziale niż Miłosz. Miłosz może i miał lewicowe ciągoty. Za to go nie potępiam. Piłsudski też. Co innego jednak było pójść na współpracę z tak otwartym barbarzyńskim bolszewizmem. Czy uważasz, że on był aż tak ślepy i był aż tak niezdającym sobie z tego sprawy intelektualistą. On i jemu podobni zaraz po wojnie zabrnęli w tym tak daleko, że w pewnym momencie trudno było im się z tego wycofać. Jedni później swoje osobiste dramaty topili w alkoholu, inni szli na wewnętrzną emigrację, jeszcze inni szli w zaparte do końca kundląc się z reżimem. Akurat Miłosz wybrał fizyczną ucieczkę na Zachód. Nie tyle, że zorientował się w co wdepnął (bardzo dobrze O TYM WIEDZIAŁ) co, że nie będzie mógł w pełni realizować swojej twórczej działalności. Swoje dotychczasowe postępowanie przykrył rolką papieru toaletowego, na której napisał "Zniewolony umysł". Oczywiście nie napisał w nim nieprawdy, bo przecież coś go musiało uwiarygodnić na salonach literackich wolnego świata. Zrobił oszałamiającą karierę, bo to że posiadał wielki talent nikt nie zaprzecza. Kiedy nastąpiła "wiosna ludów" w Polsce i w Europie Wschodniej, "obywatel świata" Czesław Miłosz musiał skonfrontować swój dorobek nie tylko twórczy, ze swoimi jak to piknie kiedyś napisałeś Kolego trurl "ojczyznami". Tu go pies pogrzebał, bo nie do końca mógł swoim "rodakom" spojrzeć w oczy jak np: mógł spojrzeć nasz Wielki Poeta Zbigniew Herbert (cudzysłowia są zamierzone na niekorzyść Miłosza).
Dziadka się nie czepiaj. Dzięki niemu możesz "klikać" w wolnej lub do wolnej Polski. Z całym szacunkiem dla Twojej wiedzy o twórczości Czesława Miłosza.

Ciekawe dlaczego za tamtych lat była ogólnodostępna pomoc medyczna (dziś np. w wolnej niepodległej IV RP rządzonej prze miłościwie nam panującego Kaczora do lekarza muszę się umawiać na pół roku wcześniej
Przykłady można mnożyć ale nie o to mi chodzi.


Na kredyt to zawsze się fajnie żyje. Problem polega na tym, że państwo do dziś musi spłacać pożyczki, które ci "bohaterowie" radośnie zaciągali na życie ponad stan.

Chciałem tylko zwrócić uwagę na to że nie można wszystko od tak przekreślać i popadać w drugą skrajność. Oś Waryńskiego przetrwało tyle lat od 1989 roku i jakoś mieszkańcom w/w osiedla nie zależy na zmianie nazwy. Powiem więcej pomimo tej nazwy oś to jest "kolebką" lub może "osadą" Prawicy. Na tym właśnie osiedlu mieszka najwięcej zwolenników PO i PIS


Fakt, że ludzie nie chcą zmieniać nazw swoich ulic, co było już podkreślone, wynika z tego, że nie stać ich na to, żeby samodzielnie opłacać później wymianę wszystkich dokumnetów. Poza tym, co też bywa straszne, ludzie sami czasem nie wiedzą, kim tak naprawdę był patron ich ulicy.

Szczęście w nieszczęściu jest takie, że ludzi godnych wyróżeniena poprzez nazwanie ich imienim ulicy wcale nie brakuje. Bez problemu można nazwiska komunistów (swoją drogą, komunizm to coś więcej, niż tylko walka z Kościołem, to przede wszystkim walka z własnym społeczeństwem) zamienić na nazwiska Miłosza, Herberta, Lema, Kapuścińskiego, Niemena (w Częstochowie powstała niedawno promenada im. Czesława Niemena) itd. Choć oczywiście trzeba to robić z głową i dobrze rozpatrzyć, które ulice należy zmienić, a które nie. W końcu niektórzy przedwojenni socjaliści też mieli przecież swoje zasługi, chociażby w walce z zaborcami.

Tu jeszcze wolno się dziwić

Jeśli ktoś dobrze zna "Szaloną lokomotywę" i płyty Grechuty, to dlaczego wypisuje banialuki o tym artyście.. ?

"Zwykły śpiewak"- pisze Łykowaty ... A ilu masz Takich "zwykłych " ?!

Dlatego Dzek trafnie przytoczył fragment wywiadu Cz.Niemena :

:N: : Trzeba być naprawdę bardzo cynicznym i głupim, a dodatkowo głuchym, by nie docenić piosenek Marka Grechuty, mimo, że są one dalekie od rewolucyjnej formy rocka

Dziwna to opinia ?

Dziwię się twoją gloryfikacją Grechuty(..)


A nie dziwisz się Łykowaty gloryfikacji Niemena ..?

Zjawisk artystycznych w Polsce dwudziestego wieku o obiektywnie większej roli kulturotwórczej niż sztuka Niemena też trochę było: Młoda Polska, Skamandryci, szkoła polska w kinie, teatr Kantora, teatr Grotowskiego, twórczość Miłosza, Herberta, Mrożka...

To on odkrył europejczykom folklor wschodu / Rusische Leader /


Niestety nie On. Wspomniana płyta cieszyła się umiarkowanym zainteresowaniem tylko w Niemczech.
Nawet w Polsce - mimo wyboru tych nagrań na płycie PSJ - dopiero Żanna Biczewska spopularyzowała rosyjski folklor. Nie piszę tu, że była lepsza, ale to Jej interpretacje zdobyły u nas większą popularność od słabo dostępnych nagrań Niemena.

Natomiast reklamowy slogan wytwórni CBS o "papieżu hipisów Europy Wschodniej" Czesław Niemen odrzucił jako wyjątkowo nie na miejscu.

Ja rozumiem, że dla kolegi Łykowatego najważniejszy jest i za nim długo, długo nikt.

Ale jestem pewien, że sam Czesław Niemen bardzo ucieszyłby się z pozytywnych reakcji na twórczość takich artystów jak M.Grechuta, E.Demarczyk, czy M.Bałata ...

Miłosz miał swoisty stosunek do wszystkiego, zawsze on w środku na naczelnym miejscu. Każdy bohater jego eseistyki szkicowany jest na własny obraz i podobieństwo. Zawsze niezrozumiany przez rodaków („Lechitów” tak rodaków nazywał Miłosz), zarówno w kraju, jak i za granicą, oceniany fałszywymi "nacjonalistycznymi" kryteriami, musiał niejako sam swoją twórczość promować mnożąc niezliczone eseistyczne autokomentarze do własnych wierszy i poematów.
Jerzy Andrzejewski sugerował mu w korespondencji, że stara się w każdej kwestii mieć oryginalne za wszelką cenę osobne stanowisko i pogląd.
„Twój intelektualizm, czy jak Ty to nazywasz postawa obserwatora – robi na mnie nieraz wrażenie niepokoju człowieka, który biegając po zatłoczonym meblami pokoju nie może sobie znaleźć miejsca do siedzenia, rozumując, że żadne nie zasługuje na zaufanie”

Zbigniew Herbert tak pisze o Miłoszu: „Na początku i na końcu jego sztuki jest zdziwienie, że urodził się że zaistniał Chodasiewicz pod gwiazdami”.

Pisze też Herbert:
„ Emigracja jako forma egzystencji rzecz ciekawa
bez przyjaciół i bez krewnych pod namiotem
żyć bez sankcji obowiązków każdy przyzna
że na barkach ciąży nam ojczyzna
mroczne dzieje atawizmy rozpacz
znacznie lepiej w lustrach żyć bez trwogi”

Zbigniew Herbert
„Do Czesława Miłosza

Aniołowie schodzą z nieba
Alleluja
Kiedy stawia
Swoje pochyłe
Rozrzedzone w błękicie
Litery

Miłosz jak po tych kilku cytatach świadczących o nim można by mniemać miał swoiste i niezrozumiałe stanowisko wobec wielu istotnych dla nas Polaków spraw, w tym inaczej też postrzegał Norwida, był raczej niechętny mu. Norwid był dla Miłosza za bardzo....(nie użył słowa polski), za bardzo lechicki. Zarzucał mu to stawiając siebie na piedestale sędziego, wartościującego jego uczucia, ich głębie i powiązania. Sam nie odczuwał potrzeby miłości ojczyzny, był ponad „Chodasiewicz pod gwiazdami”

Tadeusz Różewicz
„Jestem nikt”

- Czy ktoś zna pana Pounda
- Ja znam
- Czy poezja którą pan czytał była dobra
- Myślę że to co czytałem było w porządku
- Czy fakt że miał manie wielkości
i dobre zdanie o sobie
jest czymś szczególnie nienormalnym?
- Nie w wypadku poety
- A on jest jednym z najwybitniejszych
poetów
- Tak

Co tu Markovitzu dyskutować. Dla mnie głębia poezji Miłosza jest raczej wątła, choć i potrafił mnie czasami zachwycić. Cenię go za język.
Inni literaci, też raczej nie cenią go za wysoko, przytoczyłem tylko kilka opini, tych których utwory śpiewał Czesław Niemen i wiersz Różewicza.

I właśnie dlatego tak bardzo potrzebujemy prawdy, abyśmy mogli spojrzeć na wszystko nie tak jak dotąd nam sugerowno, ale tak jak faktycznie to wyglądało. Nawet gdyby ta prawda rozwalała nam nasze wyobrażenia co do wielu ludzi, w tym i do Herberta również, jest nam ona potrzebna. Po tylu dziesięcioleciach zakłamania, my tej prawdy zaczynamy się bać, ale na kłamstwach jeszcze niczego dobrego i trwałego nikt nie zbudował. Czy dopiero nasi potomkowie mają ją odkryć, bo my jesteśmy tak bardzo do tego już nie zdolni. Nie można na gruzach przeszłego budować nowego. Najpierw trzeba teren oczyścić, sprzątnąć, przygotować, aby budowla w przyszłości nie runęła nam na głowy.

No to jest klasyk!!!

Ale nie do niego odniose sie w moim poscie. Zajme sie raczej obrazem ogolnym, szkicowanym od miesiaca przez Andrzeja Mroza:

Czeslaw Milosz - jest plytki, brakuje mu myslowego "wykonczenia" tematu, nie zaglebia sie wystarczajaco w sygnalizowane zagadnienie, dotyka powierzchni i sam umyka przed zblizeniem sie do odpowiedzi. Jest plytki i przereklamowany.

Czeslaw Niemen - jest elementem polskiej kultury, jest z nia nieodlacznie od lat zwiazany, jest wrecz jej filarem i ostoja. W nim zbiega sie tysiacletni dorobek naszej kultury duchowej i z niego wytryska jej zrodlo na nastepne tysiac lat. Gleboki, powazny... Wybitny i wszechstronny czlowiek renesansu, romantyzmu i wspolczesnosci... Przeszlosci i przyszlosci.

Zebyz to chociaz nasza idolizacja konczyla sie na "chlopaki chcialy nim byc, dziewczyny chcialy z nim byc". Na nieszczescie, jak to stwierdzil jeden z uzytkownikow: "Gorzej to wygląda kiedy takie infantylne zachowania przenoszą się w wiek ( wydawałoby się ) dojrzały."

Czy tylko ja przeczytalem rownolegle posty o dwoch panach Czeslawach? Czy nikogo to jeszcze nie zastanowilo? Milosz plytki - a Niemen (hmmm) gleboki...

Ma ktoś może spis lektur obowiązkowych na poziom podstawowy ?

Poziom podstawowy - literatura polska

1) Bogurodzica w kontekście poezji średniowiecznej
2) Jan Kochanowski - pieśni i treny (wybór)
3) Jan Andrzej Morsztyn - wybór wierszy
4) Daniel Naborowski - wybór wierszy
5) Wacław Potocki - wybór wierszy
6) Ignacy Krasicki - satyry (wybór), Hymn do miłości ojczyzny
7) Adam Mickiewicz - Pan Tadeusz
Adam Mickiewicz - Dziady cz. III
9) Juliusz Słowacki - Kordian: akt I, akt II, akt III sc. 5 i 6
10) Zygmunt Krasiński - Nie-Boska komedia: część I, część III (scena w obozie rewolucji), część IV (scena w obozie arystokracji i scena finałowa)
11) Adam Mickiewicz - wybór wierszy
12) Juliusz Słowacki - wybór wierszy
13) Cyprian Kamil Norwid - wybór wierszy
14) Bolesław Prus - Lalka
15) Eliza Orzeszkowa - Nad Niemnem - fragmenty: przy mogile Jana i Cecylii, przy mogile powstańców
16) Eliza Orzeszkowa - Gloria victis
17) Maria Konopnicka - Mendel Gdański
1 Bolesław Prus - Kamizelka
1 Henryk Sienkiewicz - Potop
19) Kazimierz Przerwa-Tetmajer - wybór wierszy
20) Jan Kasprowicz - wybór wierszy
21) Leopold Staff - wybór wierszy z różnych epok
22) Stanisław Wyspiański - Wesele
23) Władysław Stanisław Reymont - Chłopi (t. I)
24) Stefan Żeromski - Ludzie bezdomni
25) Stefan Żeromski - Przedwiośnie
26) Witold Gombrowicz - Ferdydurke - rozdz. II, III, VI, VII, VIII, IX, X, XII, XIV
27) Zofia Nałkowska - Granica
2 Tadeusz Borowski - Pożegnanie z Marią (Pożegnanie z Marią, U nas, w Auschwitzu..., Proszę państwa do gazu, Bitwa pod Grunwaldem)
29) Gustaw Herling-Grudziński - Inny świat
30) Bolesław Leśmian - wybór wierszy
31) Julian Tuwim - wybór wierszy
32) Maria Pawlikowska-Jasnorzewska - wybór wierszy
33) Czesław Miłosz - wybór wierszy
34) Krzysztof Kamil Baczyński - wybór wierszy
35) Tadeusz Różewicz - wybór wierszy
36) Zbigniew Herbert - wybór wierszy
37) Miron Białoszewski - wybór wierszy
3 Wisława Szymborska - wybór wierszy
39) Stanisław Barańczak - wybór wierszy
40) Jan Twardowski - wybór wierszy
41) Sławomir Mrożek - Tango
42) Hanna Krall - Zdążyć przed Panem Bogiem

Uwaga: wymagana jest także znajomość kontekstów biblijnych, antycznych i innych.

Literatura powszechna

1) Sofokles - Król Edyp
2) Horacy - wybór pieśni
3) William Shakespeare - Makbet
4) Molier - Świętoszek
5) Johann Wolfgang Goethe - Cierpienia młodego Wertera
6) Fiodor Dostojewski - Zbrodnia i kara
7) Joseph Conrad - Jądro ciemności
Albert Camus - Dżuma


Annie Sexton, Wiliam Blake, Anna Swirszczyńska, Sylwia Plath, Josif Brodksi, Zbigniew Herbert, Czesław Miłosz czy Tadeusz Różewicz - ludzie, którzy zmienili poprzez swoją poezję świat.

Tutaj będę wżucał imiona i nazwiska. dopisujcie inne imiona, nazwiska lub uwagi związane z nimi np. żła pisownia , Pojawiają się w grze.

Narazie lista imion:
Adam
Albert
Aleksander
Alfred- Fredek
Ambroży
Andrzej
Antoni
Arkadiusz
Artur
Aureliusz
Bartłomiej
Bartosz
Benedykt
Benek
Bogdan
Bogusław
Cezary
Cyprian
Czesław
Damian
Daniel
Dariusz
Dawid
Dobromir
Dominik
Edward
Emil
Eugeniusz
Fabian
Filip
Franciszek
Fryderyk
Grzegorz
Gustaw
Herbert
Henryk
Hieronim
Ignacy
Igor
Jacek
Jakub
Jan
Janusz
Jarosław
Jerzy
Jędrzej
Julian
Juliusz
Kacper
Kamil
Karol
Kazimierz
Klaudiusz
Konrad
Konstanty
Krystian
Krzysztof
Lech
Leon
Leonard
Leszek
Lucjan
Ludwik
Łucjan
Łukasz
Maciej
Marcin
Marek
Mariusz
Mateusz
Michał
Mieszko
Mikołaj
Miłosz
Mirosław
Norbert
Olaf
Olgierd
Patryk
Paweł
Piotr
Radosław
Remigiusz
Robert
Roch
Roland
Ryszard
Sebastian
Sławomir
Stanisław
Sylweste
Szczepan
Tadeusz
Tomasz
Wiesław
Wiktor
Witold
Władysław
Włodzimierz
Wojciech
Zbigniew
Zenon
Ziemowit

Narazie tyle imion. Prosze o napisanie pod tym postem kolejne imiona i nazwiska które znacie a które nie wymieniłem.

Prosze dodatkowo o przedyskutowanie tych "zdrobnień" typu Artur- Artek, Arkadiusz - Arek itp. Czy jest sens je wżucać czy zostawiaćpełne imiona???

Powiem wam coś w tajemnicy Dawno, dawno temu (w 6 klasie podstawówki) zaciąłem się na 8 stronie "Opowieści Wigilijnej" W końcu doszedłem do końca (56 strony ;P) ale do dziś mam niemiłe wspomnienia. Nie trafiła do mnie po prostu

A dziś (tzn. w czasie poprzedniego szkolnego roku co? Potop w tydzień, Faust, Cierpienia młodego Wertera i inne takie Ale najlepszą była Zbrodnia i Kara wohohoho, mistrz Dostojewski wiedział co pisze

A to mnie czeka w tym roku:
Juliusz Słowacki: Kordian
Zygmunt Krasiński : Nie-Boska komedia,
Adam Mickiewicz: Pan Tadeusz
Cyprian Kamil Norwid – wybór wierszy,
Bolesław Prus: Lalka
Maria Konopnicka: Mendel Gdański
Eliza Orzeszkowa: Nad Niemnem
Eliza Orzeszkowa: Gloria victis
Bolesław Prus: Kamizelka
Kazimierz Przerwa-Tetmajer – wybór wierszy,
Jan Kasprowicz – wybór wierszy,
Leopold Staff – wybór wierszy z różnych epok,
Stefan Żeromski: Ludzie bezdomni
Władysław Stanisław Reymont: Chłopi
Stanisław Wyspiański: Wesel,
Stefan Żeromski: Przedwiośnie
Zofia Nałkowska: Granica
Witold Gombrowicz: Ferdydurke
Tadeusz Borowski: Pożegnanie z Marią, (Pożegnanie z Marią, U nas, w Auschwitzu…, Proszę państwa do gazu, Bitwa pod Grunwaldem),
Gustaw Herling-Grudziński: Inny świat,
Bolesław Leśmian, Julian Tuwim, Maria Pawlikowska-Jasnorzewska, Czesław Miłosz, Krzysztof Kamil Baczyński, Tadeusz Różewicz, Zbigniew Herbert, Miron Białoszewski, Wisława Szymborska, Stanisław Barańczak, Jan Twardowski – wybór wierszy,
Fiodor Dostojewski: Zbrodnia i kara,
Joseph Conrad: Jądro ciemności,
Albert Camus: Dżuma.
Juliusz Słowacki, Kordian,
Maria Kuncewiczowa: Cudzoziemka,
Stanisław Ignacy Witkiewicz: Szewcy,
Witold Gombrowicz: Trans-Atlantyk,
Dante: Boska komedia
Franz Kafka: Proces

haha jakże wesoło - bo ta lista to co trzeba KONIECZNIE przeczytać A jako że zdaję rozszerzony więc będzie tego więcej

Niektórzy lubią poezję... Niektórzy, znaczy nie wszyscy. A nawet nie większość wszystkich, ale mniejszość...

A zatem należę do mniejszości. Nie przeszkadza mi to absolutnie, bo poezję raczej wielbi się w pojedynkę. Chociaż z nostalgią wspominam deklamacje jeszcze w podstawówce. Bo w liceum... Nie, nie będę mówić o moich lekcjach z polskiego w szkole średniej, bo tylko się zdenerwuję. Grr. Z tych podstawówkowych mini konkursów, kiedy w klasie wybieraliśmy jury ( w którym nota bene zawsze siedziałam :P ) nigdy nie zapmomnę uczuć i dreszczy przy mówieniu Alramu Słonimskiego czy Warkoczyka Różewicza. A Urszulę Kochanowską Leśmiana wielbię po dziś dzień i czasem niektórych zamęczam.

Więc zrywam się i biegnę! Wiatr po niebie dzwoni!
Serce w piersi zamiera... Nie!... To - Bóg, nie oni!...

Och. No taaak. Znowu to robię...

Ja też kocham panią Szymborską. Zresztą Ty to akurat wiesz Sis, bo już nie raz rozmawiałyśmy o poezji. Aż dziwne, że żadna z nas wcześniej nie założyła tego tematu! Poza wierszem tytułowym noblowego tomiku uwielbiam Kota w pustym mieszkaniu. Pokochałam ten wiersz zanim jeszcze dostałam bzika na pukcie kocurów i zanim przygarnęłam moją kocię. A teraz kocham ten wiersz jeszcze bardziej. Z innych również Nic dwa razy, Terrorysta, Miłość od pierwszego wejrzenia i inne. Czasami miewam słabość do wielkich twórców. Ot, jak chociażby Słowacki i jego Hymn o Zachodzie Słońca czy Testament Mój, Norwid z Moją Piosenką II i Fortepianem Chopina, i, niech będzie że jestem staroświecka i cokolwiek, ale nawet Kochanowski. Bo jak można nie kochać jego Fraszek? I Trenów?
Dalej Asnyk, oczywiście. Między nami nic nie było, żadnych ziwerzeń, wyznań żadnych. Nic nas z sobą nie łączyło prócz wiosennych marzeń zdradnych...
Gałczyński. Ktoś nie zna Zaczarowanej Dorożki?
Wspomniany już Leśmian i inne jak choćby Dziewczyna czy Romans, a także Staff. Wspomniane już Kochać i tracić... Och! Tomik tak zatytułowany należy do moich ukochanych i jest prezentem od mojej przyjaciółki. Cudownym prezentem. Albo jeszcze też jego Nadzieja.
Wypda też wspomnieć o nastoletniej fascynacji Stachurą. Miłość do jego wierszy przetrwała u mnie do dziś w słuchanych wciąż muzycznych interpretacjach SDMu... Jest już za późno, Z nim będziesz szczęśliwsza i inne.
Niekiedy Herbert. Na przykład niesamowite Piekło.

I kocham słuchać jak deklamuje mój brat. Jest urodzony do tego. Zresztą wielokrotnie wygrywał już konkursy. Nigdy nie zapomnę jego interpretacji Małego Księcia (tak, wiem, że to nie poezja!) albo recytacji Walca Czesława Miłosza... Och, och...

Poezja? Tylko co to takiego poezja?

Wielki Brat popełnił był artykuł o ważnych dla Polski postaciach kresowych, o pochodzeniu których - jak wynika z przywoływanej przez Niego ankiety - mało kto pamięta. Polecam artykuł na stronie KBM:

http://www.kresowe.bractwo.motocyklowe.org

...z którego krótki cytat:

"
Polacy słabo znają Kresy. Nie jesteśmy świadomi ani bogactwa ich historii, ani zasług jakie mają w rozwoju Rzeczpospolitej.
...
Z Kresów wywodzi się ojciec polskiej mowy, Mikołaj Rej, pisarze: Franciszek Karpiński (np. kolędy, modlitwy, sielanki, wiersze miłosne, dumy i elegie - "Już miesiąc zeszedł,psy się uśpiły", "Kiedy ranne wstają zorze", "Wszystkie nasze dzienne sprawy", "Bóg się rodzi, moc truchleje"...), Julian Ursyn Niemcewicz, autor wielu wierszy, powieści i dramatów, późniejszy sekretarz Tadeusza Kościuszki, Mikołaj Sęp Sarzyński, poeta, Józef I. Kraszewski, autor niezliczonych powieści, Jan hr. Potocki, autor słynnego, m.in., z wielkiego filmu Wojciecha Hasa utworu pt. "Rękopis znaleziony w Saragossie", Aleksander Fredro, Eliza Orzeszkowa, Zofia Nałkowska, Jan Kasprowicz, Bolesław Leśmian, Leopold Staff, Jan Brzechwa, Maria Rodziewiczówna, Tadeusz Breza, Leopold Buczkowski, Melchior Wańkowicz, Stanisław Wincenz, Bruno Schulz, Artur Sandauer, Kazimiera Iłłakowiczówna, Marian Hemar, Jan Parandowski, Kornel Makuszyński, Anna Kowalska, Andrzej Kuśniewicz, Stanisław Lem, Mieczysław Jastrun, czy dziesiątki znakomitości literackich bliższych naszej epoce: Czesław Miłosz, Tadeusz Konwicki, Zbigniew Herbert, Tymoteusz Karpowicz, Adam Zagajewski i wielu innych, tutaj nie wymienionych, a ważnych.
...
"


(...)

Każdy przesiewa przez własne sito i własną miarę przykłada. Ale do
obronienia są z pewnej perspektywy także oba skrajne przypadki:
a) każdy się zna na poezji
b) nikt się nie zna na poezji

szczerze - nikt nie potrafi obiektywnie oceniać tekstów. abstrahując od
tego czy wogóle coś jest poezją, czy nie... czy to wogóle ma znaczenie?
mój prywatny odbiór jest wypaczony przez postrzeganie świata, do którego
przywykłem... i jakie mam w związku z tym prawo komuś powiedzieć że jego
tekst jest do dupy? tak samo więc dobrze każdy ma rację, jak i nikt jej
nie ma.

Krytyk więc ma tak samo rację jak każdy inny, kto wnikliwie czyta.
Różnica między "zwykły" (nazwijmy to tak nieładnie..) człowiekiem a
"rasowym" krytykiem jest tylko taki, że ów ma działanie opiniotwórcze.

Trudno mi to oceniać stosunki między ludźmi na php, zajrzałem tu po raz
pierwszy niedawno...
ciekawi mnie jednak coraz bardziej twoja negacja świata.
Co zrobisz kiedy nic ci już nie zostanie? ;)
pozdrowionka ;)
bee

PS
Jeśli chodzi o anonimowość, w necie przestała istnieć dobrych kilka lat
temu... nikt nie jest anonimowy, może miec tylko mylne wyobrażenie, że
tak jest. Zresztą... sam nie wiem o czym mamy dobre wyobrażenie, a gdzie
tak naprawdę świat robi nas w balona kopiąc dla odwrócenia uwagi z innej
strony w tyłek. Wciąż w ten sam tyłek.


nietzsche jakoś mnie nieprzekonuję jego modernizm, ja sugeruję tylko że
niepotraficie czytać. to jest różnica, podobnie się ma z ludźmi którzy
wzrokiem widzą a tak naprawdę są ślepi. niema względnej zależnej od tego
gdzie się siedzi, sugeruję wzgląd na człowieka na sympatie do niego lub
antypatie taka jest tu ocena, taki jest osąd. kruche to, i wynika z
ignorancji nie z wszechstronnej wiedzy wynikłej z analizy. śmieszne to jest
a zarazem tragiczne Herbert Zbigniew czy Czesław Miłosz i im podobni
śmieli by się do rozpuku. czy ma coś znaczenie czy nie, no cóż jeżeli jest
różnica między ziarnem i plewami to ma znaczenie. jedno bez drugiego istnieć
niebędzie, by móc stwierdzić że jedno z nich porusza istotną trzeba widzieć
obydwa kierunki i kształty... co jest oczywiście niemożliwe dla tych
co mają wzgląd nie na sztukę, tylko na człowieka stąd im przedewszystkim
poprawność towarzyska na myśli, a nie to co składa się na wewnętrzną
sztuki. ja mogę zrozumieć że słabe nie fizjonomiczne a w wartościach
broni słabe jak to że ręka rękę myje.. we własnej hipokryzji!
sugeruję nie mniej nie więcej tylko Hipokryzję i stronniczość.
niechodzi o opiniotwórczość tylko o wnikliwość niewynikłą poprzez
soczewki te czy inne, chodzi o wiedzę która nie jest naginana
na doraźne towarzyskie zyski w punktacji. w mnie niema negacji świata,
w każdym razie nie to stanowi główną wartość wiersza.
nisko aż tak niemierze by eksplorować bunt dla buntu i stanowić
bunt za credo żywota. alternatywność mi przyświeca dążność do niej
niezamierzam budować ani niszczyć... jeśli już to przekształcać w
rzeczy bliskie memu sercu.
co zrobię jak mi nic nie zostanie, nic, bo nic niemam.
przywołuję to jest arena, gram o stawkę najwyższą czyli życie.
to pewne jak w banku przyjdzie ktoś pomnie wystawi wam świadectwo
będzie właśnie ono takie jaka jest wartość. jaka jest wartość
wymaluj i dopisz sobie sam :)
a póki co dobrej zabawy życzę z boikotem atmy
i ostentacyjnym plonkowaniem słyszałem że plonk
to poraszka ale nie osoby splonkowanej tylko plonkującej.
poraszka intelektu wynikła z zacietrzewienia i lenistwa wynikłego z wygody
tak więc nawet jeśli było by coś istotne to dla ślepych
będzie niewiadome i pominięte, bo przeciętność ma swoich obrońców ;)
gorszycie mnie a niewidzę dobrze dla gorszycieli!

atma



Włodek :

| Gdy chodzi o poezje, to Milosz byl zbyt arogancki,
| zbyt przejety wlasna prawoscia i madroscia
| i ostroscia i wieszczowoscia, by
| byc dobrym artysta lub krytykiem literackim

j.w.

| -- nie byl obserwatorem, lecz oceniaczem,
| mial ogolnie opinie o ludziach (negatywna),
| zamiast nie miec zadnej.

A to mi chodzi dziś po głowie. Bo na dobrą sprawę, obserwacja
jest oceną. I jeżeli (w sposobie podania treści) jestem w stanie
sobie wyobrazić obserwację, która przechodzi przez ucho
jak czysta ocena sytuacji niezabarwiona postawą, podejściem,
i oceniactwo przybierające łaszki bystrych obserwacji,
od a do z będąc przekonaniem, - jak wynika z kontekstu -
mającym się nijak do obserwowanego, to na dłuższą metę
- treściowo, jedno i drugie to ocena. Inny kształt.
Jeśli chodzi Włodkowi o kształt, to :
j.w.

despe906 pzdr


och , morale, morale, dajmyż pokój - kamykami tu sie nie ponaparzamy
bracia,
czasy były dziwne , bardzo rozmyte i zastraszone
a ludzie jak ludzie, reagowali różnie
jednym jakbyś piachu w oczy sypnął
innym splunął (i ze deszcz pada)
innym mydlił
a innym siał mak
innego jakbyś żelazem dotknął (interrogacji)
kto sie puszyl, kto sie bał ?
kto nadymał , kto sie smiał?
nie jest sprawą sztuki prawdy szukać ;)

Wydaje mi sie ze Pan Czesław Miłosz czuł literackie smaczki,
czuł je dobrze i miał szeroki horyzont, olbrzymią swiadomość dziejów sztuki,
jak Herbert czy Eliot, i podobnie pewnie żonglował dziełami kultury(w
esejach),
(ładnie tłumaczył haiku - dla mnie gladko, powabnie i pięknie)
natomiast (w odróznieniu do wymienionych) oceniam jego talent
poetycki na zdecydowanie przeciętny
jego fraza dość rzadko zachwyca - jest grzmot lecz gdzie błyskawica
w wierszach mnóstwo intelekualnej wyżymaczki (czasem mydliny,
czasem bliny - te sentymentalne z Litwy nawet ładne)
lecz mało płynie w nich muzyki .
Gdzie mu do lekkości slowa Tuwina? (przewiewności jak rzekłby Marco)
do liryki Gałczynskiego?
twardych acz poetyckich rozliczeń ideologicznych a la Broniewski?

Dlatego porównywanie rangi Miłosza do Mickiewicza i Kochanowskiego
jest nietaktem wobec Pana Czesława i ma w sobie coś ze współczesnych
zapędów dziennikasko-piłkarskich , a że Real Madryt to Galaktyczni,
Hadżi to Maradona Karpat i calej tej bizantyjskiej czolobitnosci
post-big-brotherowo-komiksowo tytularnej NBA.

Chyba w poezji i wobec Czeslawa Milosza, czlowieka,
skadinąd dla mnie, bardzo godnego szacunku, nie ma takiej potrzeby.

Miłosz nie był mistrzem słowa - po prostu nie mial tego talentu.
Chcial pisać i pisal, nauczyl sie i nie wychodziło mu  źle,
im był starszy tym jak wino lepszy, bo jego mlodzieńcze wiersze
zaprawde bywają niestrawne, później zdarzają sie brylanciki
lecz nie czarujmy.....
wystarczy wziąć do ręki Baczyńskiego czytając 5 strof z 5 wierszy
albo dwie kartki Kwiatów Polskich Tuwima
czy  wiersze z Napisu Herberta
Kroniki Olsztyńskie Gałczyńskiego
by zobaczyć że na nic zda sie usilne medialne wydźwigiwanie Miłosza
na piedestał i wypychanie go czoło pochodu Polskich Dwudziestowiecznych
Poetów - (najczęstszy ostatnio Jego tytul i komplement)
Miłosz nie mial takiego blysku talentu, tej iskry bozej
ktora świeci u XX wiecznego np Andrzeja Bursy, Slonimskiego, Lechonia,
Grochowiaka, Czechowicza, Leśmiana, Kaczmarskiego i innych
oraz  wcześniej wspomnianych gwiazd pierwszej luminencji.

Ale w drugiej połowie XX wieku - czasie zimnej wojny,
terroru komunistycznego i żelaznej kurtyny - Czesław Milosz,
jak mało kto z parających sie piórem i nie tylko z tych,
zrobił tak wiele dobrego dla Polski i jej dobrego imienia,
tak wiele dla krajow zniewolonej Europy Wschodniej,

Zdaje sie ze w tej służbie Miłosz byl i Pierwszy i Najskuteczniejszy
wsrod ludzi kultury czy nawet opozycjonistow albo politykow.
Nie schowal sie w zaciszu prywatnosci
od czasu do czasu wyplywajac by trzy razy machnąc wiosłami
na salonach inelektualnej mysli niepodleglosciowej.
On wziął na siebie jarzmo, nie latwe i na pewno bardzo niewygodne
dla kazdego prywatnego czlowieka, jarzmo symbolu - wizytowki
historii i wspolczenosci polskiej kultury , ambasadora wolnej myśli.
I co trzeba powiedzieć! wziął je i niósł mądrze, godnie, skutecznie
i odpowiedzialnie.
Myśle ze można rzec o nim to, co tak śmisznie, prawi muza
na pomniku pod Kościołem Mariackim
"On kochał Naród" :))).
Czapki z głow, miecz wawrzynem zielony i gromnic płakaniem dziś polan.

Lowka Dołgorukow


Witam dyskutantów!

Jestem zaskoczony testami kompetencji, jakie są
przygotowywane dla uczniów ósmych klas.
Ostatnio sprawiłem dziecku coś, co nosi tytuł
"Masz problem? To Ci pomoże...",
oraz dumny podtytuł "Książka przygotowująca
do testu kompetencji (osiągnięć) przeprowadzanego
w województwach (i tu lista dziewięciu województw)".
Kupiłem dwa zeszyty, do polskiego i do matematyki.

O ile ćwiczebne testy z matematyki są do przebrnięcia,
o tyle testy z polskiego nie. Część pytań, i to całkiem
spora, jest moim zdaniem nieprzemyślana i Ä˝le sformułowana.
Dziecko spróbowało swoich sił i doznało rozczarowania.
A ja nie potrafię inaczej mu pomóc, jak tylko krytykując
pytania i radząc, żeby się nie przejęło zbytnio.
Jeśli jednak testy rzeczywiste, a nie ćwiczebne, będą mieć
podobny poziom, trzeba się psychcznie do nich przygotować.
Inaczej dotychczasowe piątki i szóstki mojego dziecka okażą
się czymś bezwartościowym.

Na razie nie piszę swoich uwag na listę "pręgierz".
Może właśnie lista edukacyjna jest tym miejscem, gdzie można
się czegoś dopytać w tej kwestii?

Ale do rzeczy. Zauważyłem ze zdziwieniem, że testy
z polskiego są t. jednokrotnego wyboru. Można tak robić,
ale wtedy jest rzeczą konieczną, aby zestaw proponowanych
odpowiedzi był precyzyjny. Rozumiem przez to, że nie
może być ŻADNYCH wątpliwości, która odpowiedÄ˝ jest dobra
(oczywiście dla dobrego ucznia, który opanował materiał
szkolny w całości). Tymczasem jest sporo przykładów,
w których autorzy zadają pytanie o "odpowiedÄ˝ najbardziej
prawdopodobną". Z samej treści zaś wynika, że rozumują
oni (autorzy) w tradycyjnie już nieprecyzyjny - "humanistyczny"
sposób. (Jak powszechnie wiadomo, polski humanista to ten,
który zawsze miał kłopoty z matematyką).

Podam jeden przykład.
Test 11 polega na przeczytaniu urywków z Tomasza Manna
i jednozdaniowej notatki o autorze. Następnie należy odpowiedzieć

jeden z podanych urywków. Pytanie 6 brzmi: Stosunek Tonia do
Janka najlepiej wyraża zdanie: (i tu jest lista czterech cytatów,
z których WSZYSTKIE taki stosunek wyrażają). Jest całkowicie
wykluczone, aby wrażliwy i myślący samodzielnie człowiek,
szczególnie młody człowiek, trafił idealnie w odczucia autora
testu (moim zdaniem starego bęcwała, myślącego schematycznie).

Może wyjściem jest coś, co w tym samym teście zawiera pytanie
14: Jaką funkcję pełni opis pogody? Tutaj autor wybrnął z problemu.
Podał trzy możliwe odpowiedzi, a następnie czwartą o treści
następującej: D. Wszystkie odpowiedzi są prawdziwe.
Jednakże i tutaj ja mam pytanie. Skoro wszystkie odpowiedzi
są prawdziwe, to czy  jest wśród nich odpowiedÄ˝ fałszywa,
dyskwalifikująca ucznia? Oczywiście nie! Kłania się tu test
wielokrotnego wyboru.

Można się pośmiać i pogdybać na luzie, ale przecież termin
testów się zbliża. Już teraz widzę panikę w oczach rodziców.
A tam, w Wałbrzychu, siedzi sobie kupa, zwana urzędowo
Ogólnopolskim Zespołem Konstruktorów Testu. I grozi
palcem: Uważajcie pacany! Wydaje się Wam, że coś
umiecie? MY WAM POKAŻEMY, że nic nie umiecie!

Tak, tak drodzy koledzy - dyskutanci. To ONI rządzą i dyktują
warunki, niestety. Czy ktoś z Was ma pomysł, jak przejść przez
tę przeszkodę nie niszcząc wiary dziecka w rozsądek dorosłych
i porządek świata? Czy naprawdę musimy utrzymywać z naszych
podatków tę grupę darmozjadów, pożal się Boże "humanistów"?

Mam ochotę zrobić autorom test z polskiego:
Pytanie: Kto był największym poetą polskim?
A. Jan Kochanowski
B. Adam Mickiewicz.
C. Julisz Słowacki.
D. Cyprian Norwid.
E. Czesław Miłosz.
F. Zbigniew Herbert.
G. Wisława Szymborska.
H. Wszyscy wymienieni.
I. Żaden z wymienionych.
J. Nie wiadomo.
Uwaga pomocnicza: OdpowiedÄ˝ wymaga inteligencji
ale nie powiem, jak ją oceniam! Oceniać będę według
mojego i moich znajomych rozeznania i gustu!
Druga uwaga pomocnicza:
Tylko jedna odpowiedÄ˝ jest prawdziwa (oczywiście
wedlug mnie)!!! Inne dyskwalifikują!

Pozdrawiam,
Jan


Janie!

Serdecznie się ubawiłem Twoim pytaniem testowym o największego polskiego
poetę. Mówię serio, nie robię sobie najmniejszych nawet jaj. Jako
Aspirant muszę spróbować odpowiedzieć na pytanko. Najwyżej dam plamę.
Noo...  niech pomyślę... prawidłowa odpowiedź... to:
K. żadna z powyższych możliwości nie jest prawdziwa
Zdałem???

A teraz już całkiem serio. Z podobnym idiotyzmem zetknął się ostatnio
mój syneczek, gdy próbował przejść jakieś kolejne ogniwo wiodące do
olimpiady historycznej. W "teście" znalazł opisowe pytanko: "Która
konstytucja była, twoim zdaniem, lepsza: marcowa czy kwietniowa." Jego
zdaniem każda miała swoje dobre strony, szczególnie jak na potrzeby
chwili. Odpowiedź była oczywiście rozbudowana i z uzasadnieniem. Ale to

konstytucja była jedynie słuszna. W ten oto sposób tępi się u
młodocianych okruchy myśli własnej. I chociaż to nie było testowe
pytanie, jednak problem podobny do Twojego. Egzaminator żąda takiej
odpowiedzi, jaką sobie sam wymyślił. Dodam jeszcze: wymyślił, gdy
układał pytanie. Bo gdyby chwilę porozmawiał z paroma ludźmi, co nieco
lepiej znają temat, to może już za mały roczek oczekiwałby od ucznia
innej odpowiedzi. Niestety i wśród szkolnych i wśród akademickich
belfrów często zdarza się zadawanie niekonkretnych pytań i oczekiwanie
bardzo konkretnej odpowiedzi. Czy to się da jakoś wyleczyyyyć?

Wasz doktorek, ale od ciała
MA

Witam dyskutantów!

Jestem zaskoczony testami kompetencji, jakie są
przygotowywane dla uczniów ósmych klas.


  [nieco zmniejszyłem dla ulżenia listonoszowi]
Można się pośmiać i pogdybać na luzie, ale przecież termin
testów się zbliża. Już teraz widzę panikę w oczach rodziców.
A tam, w Wałbrzychu, siedzi sobie kupa, zwana urzędowo
Ogólnopolskim Zespołem Konstruktorów Testu. I grozi
palcem: Uważajcie pacany! Wydaje się Wam, że coś
umiecie? MY WAM POKAŻEMY, że nic nie umiecie!

Tak, tak drodzy koledzy - dyskutanci. To ONI rządzą i dyktują
warunki, niestety. Czy ktoś z Was ma pomysł, jak przejść przez
tę przeszkodę nie niszcząc wiary dziecka w rozsądek dorosłych
i porządek świata? Czy naprawdę musimy utrzymywać z naszych
podatków tę grupę darmozjadów, pożal się Boże "humanistów"?

Mam ochotę zrobić autorom test z polskiego:
Pytanie: Kto był największym poetą polskim?
A. Jan Kochanowski
B. Adam Mickiewicz.
C. Julisz Słowacki.
D. Cyprian Norwid.
E. Czesław Miłosz.
F. Zbigniew Herbert.
G. Wisława Szymborska.
H. Wszyscy wymienieni.
I. Żaden z wymienionych.
J. Nie wiadomo.
Uwaga pomocnicza: OdpowiedÄ˝ wymaga inteligencji
ale nie powiem, jak ją oceniam! Oceniać będę według
mojego i moich znajomych rozeznania i gustu!
Druga uwaga pomocnicza:
Tylko jedna odpowiedÄ˝ jest prawdziwa (oczywiście
wedlug mnie)!!! Inne dyskwalifikują!

Pozdrawiam,
Jan

--
Szukasz pracy ? Znasz rynek IT (Internet) ? - http://webcorp.pl/praca/



Przegl?daj?c strony znalazćem liste "100 Największych Polaków", wklejam liste :> czy zgadzacie sie z nia? Kto jest waszym faworytem, idolem, autorytetem?

1. Jozef Pilsudski – Soldier & Statesman
2. John Paul II - Pope
3. Fryderyk Chopin – Composer
4. Maria Sklodowska-Curie – Scientist
5. Adam Mickiewicz – Poet
6. Mikolaj Kopernik – Astronomer
7. Lech Walesa – Union Leader & Politician
8. Henryk Sienkiewicz - Writer
9. Jan Kochanowski – Poet
10. Janusz Korczak – Educator & Martyr

11 Jan III Sobieski – King
12 Wladyslaw Jagiello – King 14 Cardinal Stefan Wyszynski
15 Karel Szymanowski – Composer
16 Jadwiga – Queen
17 Tadeusz Kosciuszko – Patriotic Leader
18 Cyprian Norwid – Poet
19 Ignacy Jan Paderewski – Politician & Pianist
20 Andrzej Wajda – Film Director
21 Henryk Gorecki – Composer
22 Krzystof Kieslowski – Film Director
23 Stanislaw Ignacy Witkiewicz – Playwright & Painter
24 Stefan Batory – King
25 Stanislaw Wyspianski – Playwright & Poet
26 Juliusz Slowacki – Poet & Playwright
27 Stanislaw Lem – Science Fiction Writer
28 St Maksymillian Kolbe – Saint & Martyr
29 Bronislaw Malinowski – Social Anthropologist
30 Jan Dlugosz – Chronicler
31 Wladyslaw Sikorski – Soldier & Statesman
32 Boleslaw Prus – Writer
33 Joachim Lelewel – Historian & Politician
34 Witold Gombrowicz – Author
35 Wladyslaw Stanislaw Reymont – Writer
36 Slawomir Mrozek – Playwright & Writer
37 Zygmunt Krasinski – Playwright & Poet
38 Tadeusz Konwicki – Author
39 Stefan Zeromski – Writer
40 Krzystof Penderecki – Composer
41 Hugo Kollataj – Politician
42 Piotr Michalowski – Painter
43 Czeslaw Milosz – Poet & Writer
44 Aleksander Fredro – Playwright
45 Jan Henryk Dabrowski – General
46 Oskar Kolberg – Folklorist
47 Jozef Bem – General
48 Stanislaw August Poniatowski – King
49 Wislawa Szymborska - Poet
50 Casimir the Great - King
51 Bruno Schulz – Writer & Graphic Artist
52 Leon Schller – Director & Critic
53 Wladyslaw Anders – Soldier
54 Witold Lutoslawski – Composer
55 Mikolaj Rej – poet
56 Wojciech Kilar – Composer
57 Jerzy Stuhr – Actor
58 Zygmunt I Stary – King
59 Tadeusz Baird – Composer
60 Maria Dabrowska – Novelist
61 Wojciech Korfanty – Politician
62 Roman Dmowski – Politician
63 Roman Polanski – Film Director
64 Sir Andrzej Panufnik – Composer
65 Zbigniew Cybulski – Actor
66 Jan Kott – Lierary Critic
67 Jan Matejko - Painter
68 Wanda Landowska – Harpsicord player
69 Jan Karski – Wartime Courier
70 Leszek Balcerowicz – Politician & economist
71 Mieszko I – King
72 Ernest Bryll – Poet & Writer
73 Marian Brandys – Novelist & Journalist
74 Artur Grottger – Painter
75 Jerzy Hoffman – Film Director
76 Romuald Traugutt – Patriot
77 Konstanty Ildefons Galczynski – Poet
78 Stanislaw Moniuszko - Composer
79 Zbigniew Herbert - Poet
80 Henryk Wieniawski – Violinist & Composer
81 Kuba Sienkiewicz - Singer
82 Adam Jerzy Czartoryski – Statesman
83 Boleslaw I – King
84 Prince Jozef Poniatowski – Soldier
85 Helena Modrzejewska – Actress
86 Daniel Olbrychski – Actor
87 Wojciech Kossak – Painter
88 St Stanislaw – Churchman & Saint
89 Kazimierz Pulaski – Patriot & Soldier
90 Tadeusz Kantor – Painter, Set Designer, Director
91 Jaroslaw Iwaszkiewicz – Writer
92 “The Unknown Soldier”
93 Grazyna Bacewicz – Composer
94 Jerzy Popieluszko – Priest & Martyr
95 Wojciech Boguslawski – Playwright & Actor
96 Mieczyslaw Karlowicz – Composer
97 Tadeusz Mazowiecki – Politician
98 Wieslaw Ochman – Singer
99 Jan Kilinski – Patiotic Leader
100 Maria Konopnicka – Writer

o, takie:

na poziomie podstawowym
1. literatura polska
− Bogurodzica w kontekście poezji średniowiecznej
− Jan Kochanowski – fraszki (od 2009 r.), pieśni i treny (wybór)
− Jan Andrzej Morsztyn – wybór wierszy
− Daniel Naborowski – wybór wierszy
− Wacław Potocki – wybór wierszy
− Ignacy Krasicki – bajki (od 2009 r.), satyry (wybór), Hymn do miłości ojczyzny
− Adam Mickiewicz – Romantyczność (od 2009 r.)
− Adam Mickiewicz Pan Tadeusz
− Adam Mickiewicz Dziady cz. III
− Juliusz Słowacki Kordian: akt I, akt II, akt III sc. 5 i 6
− Zygmunt Krasiński Nie-Boska komedia: część I, część III (scena w obozie rewolucji),
część IV (scena w obozie arystokracji i scena finałowa)
− Adam Mickiewicz – wybór wierszy
− Juliusz Słowacki – wybór wierszy
− Cyprian Kamil Norwid – wybór wierszy
− Bolesław Prus Lalka
− Eliza Orzeszkowa Nad Niemnem – fragmenty z tomu III: rozmowa Andrzejowej
Korczyńskiej z synem, rozmowa Benedykta Korczyńskiego z synem
− Eliza Orzeszkowa Gloria victis
− Maria Konopnicka Mendel Gdański
− Bolesław Prus Kamizelka
− Henryk Sienkiewicz Potop, Quo vadis? (od 2009 r.)
− Kazimierz Przerwa-Tetmajer – wybór wierszy
− Jan Kasprowicz – wybór wierszy
− Leopold Staff – wybór wierszy z różnych epok
− Stanisław Wyspiański Wesele
− Władysław Stanisław Reymont Chłopi (t. I)
− Stefan Żeromski Ludzie bezdomni
− Stefan Żeromski Przedwiośnie
− Witold Gombrowicz Ferdydurke – rozdz. II, III, VI, VII, VIII, IX, X, XII, XIV
− Zofia Nałkowska Granica
− Tadeusz Borowski Pożegnanie z Marią (Pożegnanie z Marią, U nas, w Auschwitzu ...,
Proszę państwa do gazu, Bitwa pod Grunwaldem)
− Gustaw Herling-Grudziński Inny świat
− Bolesław Leśmian – wybór wierszy
− Julian Tuwim – wybór wierszy
− Maria Pawlikowska-Jasnorzewska – wybór wierszy
Czesław Miłosz – wybór wierszy
− Krzysztof Kamil Baczyński – wybór wierszy
− Tadeusz Różewicz – wybór wierszy
− Zbigniew Herbert – wybór wierszy
− Miron Białoszewski – wybór wierszy
− Wisława Szymborska – wybór wierszy
− Stanisław Barańczak – wybór wierszy
− Jan Twardowski – wybór wierszy
− Sławomir Mrożek Tango
− Hanna Krall Zdążyć przed Panem Bogiem
Uwaga: wymagana jest także znajomość kontekstów biblijnych, antycznych i innych.
2. literatura powszechna
− Sofokles Król Edyp
− Horacy – wybór pieśni
− William Szekspir Makbet
− Molier Świętoszek
− Jan Wolfgang Goethe Cierpienia młodego Wertera
− Fiodor Dostojewski Zbrodnia i kara
− Joseph Conrad Jądro ciemności
− Albert Camus Dżuma

na poziomie rozszerzonym
jak na poziomie podstawowym, a ponadto:
1. literatura polska
− Jan Kochanowski Treny
− Juliusz Słowacki Kordian
− Witold Gombrowicz Trans-Atlantyk
− Maria Kuncewiczowa Cudzoziemka
− Stanisław Ignacy Witkiewicz Szewcy
− Jan Paweł II Pamięć i tożsamość (od 2009 r.)
2. literatura powszechna
− Dante Boska Komedia – fragmenty Piekła
− Jan Wolfgang Goethe Faust – część I: fragmenty sceny w pracowni (rozmyślania
Fausta o sobie i swoim życiu, rozmowa z Mefistofelesem)
− Franz Kafka Proces
− Michaił Bułhakow Mistrz i Małgorzata
Uwaga: tematy na poziomie rozszerzonym będą zobowiązywać do analizy i interpretacji
utworów spoza wyżej wymienionych, ale utrzymanych w znanej uczniom poetyce
lub konwencji.

wybacz, nie mogłam się powstrzymać

Na podstawowej będzie coś z tego:

1. literatura polska
− Bogurodzica w kontekście poezji średniowiecznej
− Jan Kochanowski – fraszki , pieśni i treny (wybór)
− Jan Andrzej Morsztyn – wybór wierszy
− Daniel Naborowski – wybór wierszy
− Wacław Potocki – wybór wierszy
− Ignacy Krasicki – bajki, satyry (wybór), Hymn do miłości ojczyzny
− Adam Mickiewicz – Romantyczność
− Adam Mickiewicz Pan Tadeusz
− Adam Mickiewicz Dziady cz. III
− Juliusz Słowacki Kordian: akt I, akt II, akt III sc. 5 i 6
− Zygmunt Krasiński Nie-Boska komedia: część I, część III (scena w obozie rewolucji),
część IV (scena w obozie arystokracji i scena finałowa)
− Adam Mickiewicz – wybór wierszy
− Juliusz Słowacki – wybór wierszy
− Cyprian Kamil Norwid – wybór wierszy
− Bolesław Prus Lalka
− Eliza Orzeszkowa Nad Niemnem – fragmenty z tomu III: rozmowa Andrzejowej
Korczyńskiej z synem, rozmowa Benedykta Korczyńskiego z synem
− Eliza Orzeszkowa Gloria victis
− Maria Konopnicka Mendel Gdański
− Bolesław Prus Kamizelka
− Henryk Sienkiewicz Potop, Quo vadis
− Kazimierz Przerwa-Tetmajer – wybór wierszy
− Jan Kasprowicz – wybór wierszy
− Leopold Staff – wybór wierszy z różnych epok
− Stanisław Wyspiański Wesele
− Władysław Stanisław Reymont Chłopi (t. I)
− Stefan Żeromski Ludzie bezdomni
− Stefan Żeromski Przedwiośnie
− Witold Gombrowicz Ferdydurke – rozdz. II, III, VI, VII, VIII, IX, X, XII, XIV
− Zofia Nałkowska Granica
− Tadeusz Borowski Pożegnanie z Marią (Pożegnanie z Marią, U nas, w Auschwitzu ...,
Proszę państwa do gazu, Bitwa pod Grunwaldem)
− Gustaw Herling-Grudziński Inny świat
− Bolesław Leśmian – wybór wierszy
− Julian Tuwim – wybór wierszy
− Maria Pawlikowska-Jasnorzewska – wybór wierszy
Czesław Miłosz – wybór wierszy
− Krzysztof Kamil Baczyński – wybór wierszy
− Tadeusz Różewicz – wybór wierszy
− Zbigniew Herbert – wybór wierszy
− Miron Białoszewski – wybór wierszy
− Wisława Szymborska – wybór wierszy
− Stanisław Barańczak – wybór wierszy
− Jan Twardowski – wybór wierszy
− Sławomir Mrożek Tango
− Hanna Krall Zdążyć przed Panem Bogiem
Uwaga: wymagana jest także znajomość kontekstów biblijnych, antycznych i innych.
2. literatura powszechna
− Sofokles Król Edyp
− Horacy – wybór pieśni
− William Szekspir Makbet
− Molier Świętoszek
− Jan Wolfgang Goethe Cierpienia młodego Wertera
− Fiodor Dostojewski Zbrodnia i kara
− Joseph Conrad Jądro ciemności
− Albert Camus Dżuma

[ Dodano: 3 Listopad 2008, 15:48 ]
I tego możemy być pewni

Cytat:

Minister Kultury zdziwiony listą lektur MEN
MEN przygotowało projekt nowej listy lektur szkolnych, na której zabrakło utworów Gombrowicza, Witkacego, Kafki i Goethego. Według ministra kultury, lista "z pewnością wymaga dalszego dopracowania".
Minister edukacji podkreśla, że powieści Sienkiewicza i publikacje związane z papieżem Janem Pawłem II muszą się stać lektura obowiązkową, nad resztą będzie trwać dyskusja.

Nowa lista lektur ma obowiązywać od nowego roku szkolnego. Projekt rozporządzenia w tej sprawie MEN umieściło na swojej stronie internetowej. Zgodnie z nim na liście lektur nie znaleźli się: Witold Gombrowicz i Witkacy. Z kanonu zniknął Johann Wolfgang Goethe - uczniowie nie poznają więc ani "Cierpień młodego Wertera" ani "Fausta". Nie ma "Procesu" Franza Kafki i ani jednej powieści Josepha Conrada. Nie zmieścił się też Fiodor Dostojewski. Skreślony został również "Inny świat" Gustawa Herlinga- Grudzińskiego.

Jak zapewnia rzeczniczka prasowa MEN, Aneta Woźniak, resort proponując nowa listę nie ma na celu wprowadzania do szkół ideologii oraz, że została ona przygotowana w odpowiedzi na prośby nauczycieli o ujednolicenie listy.

Jak można przeczytać w uzasadnieniu na stronie internetowej MEN w kanonie znalazły się utwory "o wielkim ładunku patriotyzmu, nacechowane głębokim humanizmem i wartościami chrześcijańskimi". Dlatego w projekcie rozporządzenia znalazły się: książka papieża Jana Pawła II "Pamięć i tożsamość", utwory Jana Dobraczyńskiego i ks. Jana Twardowskiego.

Zdaniem ministra kultury Kazimierza M. Ujazdowskiego, nowy wykaz lektur proponowany przez MEN "stwarza wrażenie przygotowanego w pośpiechu i z pewnością wymaga dalszego dopracowania".

Za "całkowicie niezrozumiałe" Ujazdowski uznał to, że na liście nie znalazły się dzieła m.in. Gombrowicza, Conrada i Goethego. "Pominięci zostali także wybitni pisarze XX wieku, jak Józef Mackiewicz i Stanisław Lem. Na liście nie ma eseistyki Zbigniewa Herberta ani Czesława Miłosza, znalazły się na niej za to aż trzy utwory Jana Dobraczyńskiego" - zaakcentował Ujazdowski.

- Zwracam uwagę na konieczność obecności w spisie twórczości Gustawa Herlinga-Grudzińskiego, a szczególnie "Innego świata", jednego z najwybitniejszych dzieł poświęconych zbrodniom totalitaryzmu komunistycznego" - dodał minister kultury. Jego zdaniem, decyzja w sprawie listy lektur "nie może być podejmowana w pośpiechu i wymaga przeprowadzenia publicznych konsultacji.

Z kolei według senatora Edmunda Wittbrodta (PO) i posła Rafała Grupińskiego (PO), usunięcie z listy lektur szkolnych utworów: Gombrowicza, Witkacego, Herlinga-Grudzińskiego czy Kafki, to powrót do listy lektur z PRL. Parlamentarzyści Platformy przypomnieli, że o wprowadzenie właśnie tych autorów do listy zabiegała przed laty "Solidarność".

"Mamy dziś do czynienia z chichotem historii" - powiedział Grupiński. Jak mówił, w czwartek na konferencji prasowej, resort edukacji w miejsce utworów "istotnych dla rozwoju młodego człowieka, mówiących o najważniejszych dylematach moralnych, uczących, trudnych dojrzałych wyborów" zaproponował czytadła. Jego zdaniem, to tzw. równanie w dół.

Wicepremier, minister edukacji Roman Giertych podkreśla natomiast, że powieści Sienkiewicza muszą stać się znowu lekturami obowiązkowymi. Jego zdaniem, w kanonie lektur muszą znaleźć się powieści: "W Pustyni i w Puszczy", "Potop", "Krzyżacy" i "Quo Vadis".

Jednocześnie Giertych zaznaczył, że nad innymi elementami projektu rozporządzenia zmieniającego kanon lektur będzie jeszcze trwała dyskusja. "Można dyskutować, można się jeszcze zastanawiać, ale z przywrócenia Sienkiewicza do szkół nie ustąpię. Prędzej ustąpię ze stanowiska (ministra - PAP) niż z tego, żeby przywrócić Henryka Sienkiewicza polskiej młodzieży" - podkreślił.

Dodał, że lista lektur musi też być uzupełniona o publikacje związane z papieżem Janem Pawłem II. "Byłoby czymś absurdalnym, gdybyśmy dzieciom i młodzieży nie mówili o największym z Polaków, czy to w książkach o nim, czy też w książkach jego autorstwa" - mówił.

Jak wyjaśnił Giertych, to właśnie fakt dodania nowych pozycji zmusił przygotowujących listę ekspertów do usunięcia niektórych lektur. "Zawsze można postawić argument, że wykreślenie czegokolwiek jest uszczerbkiem dla kultury, ale (...) nie można dzieciom tylko dokładać ciągle lektur, bo nie będą w stanie tego przeczytać" - tłumaczył.

Przyznał, że on sam wolałby np., żeby chociaż fragmenty Dostojewskiego pozostały jednak w kanonie lektur. - Na pewno będzie dużo uwag. Dopiero po zebraniu tych uwag będziemy nad tym siedzieć, zastanawiać się i dopiero będą podjęte decyzje - zapowiedział minister.

Za: Onet

Sam Mrożek by tego nie wymyslił. Ale jego pewnie też wywalą. Waaaaaaaaaaaaaaaaagh.

dopiero dziś dowiedziałam się ze rok 2008 będzie rokiem Herberta < wstyd! >

Do Czesława Miłosza

1
Nad Zatoką San Francisco - światła gwiazd
rankiem mgła która dzieli świat na dwie części
i nie wiadomo która lepsza ważniejsza a która jest gorsza
nawet szeptem pomyśleć nie wolno ze obie są jednakowe

2

Aniołowie schodzą z nieba
Alleluja
kiedy stawia
swoje pochyłe
rozrzedzone w błękicie
litery

Ci, którzy przegrali

ci, którzy przegrali w świecie Zwycięzców
spuszczają głowę, chowając oczy przed światem
podziwiają piękno miejskich chodników
bojąc się głównych ulic, tętniących wydarzeniami towarzyskimi
ci, którzy przegrali w świecie Zwycięzców
szokują samych siebie szklanym spojrzeniem
z braku czegoś innego piją gorycz trzy razy dziennie
przyprawiając ją czasem domieszką wściekłości i bólu
obserwują swoją metamorfozę w zgorzkniałych starców
ci, którzy przegrali w świecie Zwycięzców
uczą się na pamięć ulubionych pytań :
-" dlaczego akurat ja ? "
- " czemu nikogo nie obchodzę ? "
-" czemu już nigdy nic się nie zmieni ? "
nie umiejąc wydobyć się w kleszczy własnych urojeń
ci, którzy przegrali w świecie Zwycięzców
znajdują coś zastępczego w głębokich treściach telenowel
chlipią nad losem don Jose Arcadia i Marii Antoniny :
- " ach, jakże oni potrafią pięknie cierpieć "
ci, którzy przegrali w świecie Zwycięzców
układają w sobotnie wieczory swoje męczeńskie teorie
przeistaczając się w prześladowanych za Wielkie Idee
powtarzają temu komuś w lustrze, że sami tak chcieli
mistrzostwo świata w oszukiwaniu zobojętniałych luster
ci, którzy przegrali w świecie Zwycięzców
nienawidzą w tramwajach uśmiechniętych twarzy
zabija ich sam widok tych, którym sie udało
czując znów to nieznośne dławienie
w miejscu, gdzie obumiera zamarznięte serce
ci, którzy przegrali w świecie Zwycięzców
podejmują czasem szlachetne decyzje :
- " zmienię się "
- " skończę jakąś szkołę "
- " zadzwonię do tego kolegi z przedszkola "
decyzje z kilkugodzinnym terminem ważności
przedawniające się w otchłani niemożności i objęciach urojeń
ci, którzy przegrali w świecie Zwycięzców
z uporem maniaka wspominają dawne dzieje
panią przedszkolankę
tę sławną kłótnię o kanapkę w gimnazjum
ten ulewny deszcz w dziewięćdziesiątym piątym, podczas powrotu ze szkoły
szukając rozpaczliwie Wzniosłości i Męczeństwa
ci, którzy przegrali w świecie Zwycięzców
obumierają w samych sobie
dzieląc wegetacyjny los ze zwiędłymi roślinami
ci, którzy przegrali w świecie Zwycięzców
nie potrzebują już niczego oprócz ładnego nagrobka
budują go sobie w każdy weekendowy wieczór
stawiając w imaginacji pomniki własnego męczeństwa
ci, którzy przegrali w świecie Zwycięzców
coraz gęściej zaludniają przestrzenie nieistnienia
wycieraczki do odreagowania wściekłości osobników w garniturach
nieme ofiary nowoczesnej transformacji mentalno- duchowej
potwornego deficytu Szans i Sensu

----
zamurowało mnie gdy pierwszy raz przeczytałam 'ci, którzy przegrali'
po prostu brak mi słów.

http://www.gazetawyborcza.pl/1,75248,4190213.html

Z listy lektur zostali wymazani: Witold Gombrowicz (dotąd licealiści czytali "Ferdydurke" i "Trans-Atlantyk") i Witkacy ("Szewcy" ). Zniknął też Johann Wolfgang Goethe - uczniowie nie poznają więc ani "Cierpień młodego Wertera" ani "Fausta". Nie ma "Procesu" Franza Kafki i ani jednej powieści Josepha Conrada. Skreślony został również "Inny świat" Herlinga-Grudzińskiego, wypadł Fiodor Dostojewski.


Szczerze mówiąc, jestem tym przerażony. Przecież to są najciekawsze lektury szkolne, co będą czytać zamiast nich? O ile można jeszcze jakoś fobiami Giertycha wytłumaczyć zdjęcie Witkacego i Gombrowicza, to co tam robi Grudziński? W ogóle nie rozumiem tej decyzji. Mam nadzieję, że polonistom uda się jakoś to oprotestować, albo Giertych wycofa się z tego, jak z wielu innych genialnych pomysłów.

--------
Aż zajrzałem do tego projektu rozporządzenia
a) w dziale „Kształcenie w zakresie podstawowym” w części dotyczącej
przedmiotu „Język polski” pozycja „Lektura” otrzymuje brzmienie:
„Lektura
1. Literatura polska:
Bogurodzica w kontekście poezji średniowiecznej; Jan
Kochanowski – Pieśni, treny (wybór); poezja baroku (wybór);
Ignacy Krasicki – Pieśń: „Hymn do miłości Ojczyzny”, satyry i liryki
(wybór); Stanisław Staszic – Przestrogi dla Polski (fragmenty);
Adam Mickiewicz - Pan Tadeusz, Dziady cz. III; Juliusz Słowacki –
Kordian lub Zygmunt Krasiński – Nie-Boska komedia (wybrane
sceny z dramatów); wybór poezji romantycznej (w tym utwory
Adama Mickiewicza, Juliusza Słowackiego, Cypriana Kamila
Norwida); Bolesław Prus - Lalka; Eliza Orzeszkowa - Nad Niemnem
(fragmenty); Henryk Sienkiewicz - Quo Vadis, Potop; wybór poezji
młodopolskiej; Stanisław Wyspiański – Wesele; Władysław
Stanisław Reymont - Chłopi, tom I: Jesień; Stefan Żeromski –
Ludzie bezdomni, Przedwiośnie; Maria Dąbrowska - Noce i dnie
(fragmenty); Zofia Nałkowska – Granica; Sławomir Mrożek - Tango;
Tadeusz Borowski - Pożegnanie z Marią; Jan Dobraczyński – Listy
Nikodema; wybór poezji XX wieku (w tym utwory Bolesława
Leśmiana, Leopolda Staffa, Juliana Tuwima, Marii Pawlikowskiej-
Jasnorzewskiej, Czesława Miłosza, Krzysztofa Kamila
Baczyńskiego, Zbigniewa Herberta, Tadeusza Różewicza, Mirona
Białoszewskiego, Wisławy Szymborskiej, Stanisława Barańczaka,
ks. Jana Twardowskiego); Jan Paweł II – Pamięć i tożsamość;
Wiesław Myśliwski – Kamień na kamieniu; Ryszard Kapuściński –
Cesarz; inne utwory zaproponowane przez uczniów i nauczyciela,
teksty kultury (adaptacje filmowe powieści i inne filmy, spektakle
teatralne, utwory muzyczne, obrazy, słuchowiska, programy
telewizyjne, teksty prasowe).
2. Literatura powszechna:
Sofokles - Król Edyp; Horacy - wybór pieśni; Wiliam Szekspir -
Makbet; Molier - Świętoszek; George Orwell - Folwark zwierzęcy;
wybrana powieść europejska XX wieku.”,

b) w dziale „Kształcenie w zakresie rozszerzonym” w części dotyczącej
przedmiotu „Język polski” pozycja „Lektura” otrzymuje brzmienie:
„Lektura
1. Literatura polska:
Jan Kochanowski - Treny; wybrany dramat romantyczny Juliusza
Słowackiego lub Zygmunta Krasińskiego; Maria Kuncewiczowa –
Cudzoziemka; Jan Dobraczyński – Cień Ojca.
2. Literatura powszechna:
Dante Alighieri - Boska Komedia (fragmenty „Piekła”); Michaił Bułhakow
- Mistrz i Małgorzata; Święty Augustyn - Wyznania (fragmenty);
Platon – Obrona Sokratesa.”.


A to juź z uzasadnienia:
Osobne miejsce zajmują dzieła o wielkim ładunku patriotyzmu, nacechowane
głębokim humanizmem i wartościami chrześcijańskimi (Jan Paweł II, Jan
Dobraczyński, ks. Jan Twardowski).

W kształceniu w zakresie rozszerzonym zaproponowano wzbogacenie listy
lektur obowiązkowych o „Wyznania” Świętego Augustyna oraz Arystotelesa
„Obronę Sokratesa” mając na uwadze ich znaczenie dla rozwoju myśli i
tradycji europejskiej chrześcijańskiej.


Tylko czekałem kiedy dzieła Jana Pawła II staną się lekturami. A w tym wszystkim Giertycha ratuje tylko Platon

Spis lektur
Na poziomie podstawowym
1. literatura polska

Bogurodzica w kontekście poezji średniowiecznej
Jan Kochanowski - pieśni i treny (wybór)
Jan Andrzej Morsztyn - wybór wierszy
Daniel Naborowski - wybór wierszy
Wacław Potocki - wybór wierszy
Ignacy Krasicki - satyry (wybór). Hymn do miłości ojczyzny
Adam Mickiewicz Pan Tadeusz
Adam Mickiewicz Dziady cz. III
Juliusz Słowacki Kordian: akt I, akt II, akt III sc. 5 i 6
Zygmunt Krasiński Nie-Boska komedia: część I, częsć III (scena w obozie rewolucji), część IV (scena w obozie arystokracji i scena finałowa)
Adam Mickiewicz - wybór wierszy
Juliusz Słowacki - wybór wierszy
Cyprian Kamil Norwid - wybór wierszy
Bolesław Prus Lalka
Eliza Orzeszkowa Nad Niemnem - fragmenty: przy mogile Jana i Cecylii, przy mogile powstańców
Eliza Orzeszkowa Gloria yictis
Maria Konopnicka Mendel Gdański
Bolesław Prus Kamizelka
Henryk Sienkiewicz Potop
Kazimierz Przerwa-Tetmajer - wybór wierszy
Jan Kasprowicz - wybór wierszy
Leopold Staff - wybór wierszy z różnych epok
Stanisław Wyspiański Wesele
Władysław Stanisław Reymont Chłopi (t. I)
Stefan Żeromski Ludzie bezdomni
Stefan Żeromski Przedwiośnie
Witold Gombrowicz Ferdydurke - rozdz. II, III, VI, VII, VIII, IX, X, XII, XIV
Zofia Nałkowska Granica
Tadeusz Borowski Pożegnanie z Marią (Pożegnanie z Marią, U nas, w Auschwitzu ..., Proszę państwa do gazu. Bitwa pod Grunwaldem)
Gustaw Herling-Grudziński Inny świat
Bolesław Leśmian - wybór wierszy
Julian Tuwim - wybór wierszy
Maria Pawlikowska-Jasnorzewska - wybór wierszy
Czesław Miłosz - wybór wierszy
Krzysztof Kamil Baczyński - wybór wierszy
Tadeusz Różewicz - wybór wierszy
Zbigniew Herbert - wybór wierszy
Miron Białoszewski - wybór wierszy
Wisława Szymborska - wybór wierszy
Stanisław Barańczak - wybór wierszy
Jan Twardowski - wybór wierszy
Sławomir Mrozek Tango
Hanna Krall Zdążyć przed Panem Bogiem
Uwaga: wymagana jest także znajomość kontekstów biblijnych, antycznych i innych.

2. literatura powszechna

Sofokles Król Edyp
Horacy - wybór pieśni
William Szekspir Makbet
Molier Świętoszek
Jan Wolfgang Goethe Cierpienia młodego Wertera
Fiodor Dostojewski Zbrodnia i kara
Joseph Conrad Jądro ciemności
Albert Camus Dżuma

Na poziomie rozszerzonym
jak na poziomie podstawowym, a ponadto:

1. literatura polska

Jan Kochanowski Treny
Juliusz Słowacki Kordian
Witold Gombrowicz Trans-Atlantyk
Maria Kuncewiczowa Cudzoziemka
Stanisław Ignacy Witkiewicz Szewcy
2. literatura powszechna

Dante Boska Komedia - fragmenty Piekła
Jan Wolfgang Goethe Faust - część I: fragmenty sceny w pracowni (rozmyślania Fausta o sobie i swoim życiu, rozmowa z Mefistofelesem)
Franz Kafka Proces
Michaił Bułhakow Mistrz i Małgorzata