Oglądasz wypowiedzi wyszukane dla hasła: Herbatka u Tadka
·
Dzieki, nie skozystam :) Dla mnie Skiba i cala ta ekipa nie ma nic wspolnego z dobra muzyka - to cos jak muzyka rozrywkowa. Leje na nich :)
Lepsza taka muzyka rozrywkowa niż robiona zupełnie "na poważnie" biesiadna. Szczerze mówiąć, wolę bardziej słuchać Konja i Skiby mówiących, że, dajmy na to, "nie taki turysta straszny jakie ma ciężkie buty", haiku Brzóski (cholera, nie mam pojęcia jak to sie pisze...) czy discopoplowych chórków Vigi niż czerstwych dowcipów serwowanych w innych produkcjach tvp, Herbatkach u Tadka'ch i innych takich... Pozdrawiam,
|
Lepsza taka muzyka rozrywkowa niż robiona zupełnie "na poważnie" biesiadna. Szczerze mówiąć, wolę bardziej słuchać Konja i Skiby mówiących, że, dajmy na to, "nie taki turysta straszny jakie ma ciężkie buty", haiku Brzóski (cholera, nie mam pojęcia jak to sie pisze...) czy discopoplowych chórków Vigi niż czerstwych dowcipów serwowanych w innych produkcjach tvp, Herbatkach u Tadka'ch i innych takich...
to jakbys wolal jezdzic maluchem 126p w wersji elegant niz 126p w wersji bis (takie chyba sa? nie znam sie za bardzo..) na jedno wychodzi - male masz wymagania w tym przypadku..
|
| 'zebe?ciak' czy 'debe?ciak' jak go zwal tak go zwal, faktem jest ze | jest dziwalog jezykowy. Problem z 'icete?' polega na tym jak to ludzie | w Polsce wymawiaja :-), przeciez nikt nie mowi 'whiskii' tylko '?yski' | to dlaczego nie mowi sie 'ajsti' tylko 'icetea'.
Ktos mowi "icetea"?! Ja zawsze slyszalam "ajsti". Zreszta wydawalo mi, ze problemem jest to, ze "mrozona herbata" nie zmiesci sie na
___________________________________________________________________
For large values of one, one equals two, for small values of two.
Znajomi ktorzy wrocili w pazdzierniku z Polski twierdzili ze spotykali sie z taka wymowa nagminnie, byli chyba w Lublinie oraz gdzies na Pomorzu. Niewykluczone, ze inne regiony polski sa bardziej 'wyedukowane'. Jakby ktos chcial to by zmiescil to mrozona herbate. Wprowadzenia tego produktu jako 'ice tea' jest wg mnie tylko zwyklym niechlujstwem jezykowym. Nie jest to zreszta jedyny przejaw tegoz. I tak jak pisalem, problem nalecialosci jezykowych jest w jezyku polskim bardzo stary i o tym co ma sens a co nie mozna by dyskutowac do rana albo i dluzej. Nie jestem tez polonista tylko paskudnym inzynierem... i jak sie ktos chce umiescic napis na pudelku 'mrozona herbata' to moze to uczynic na wiele sposobow. Potrzeba tylko troche 'chciejstwa' i wyobrazni.
uklony, Tadek
|
Człowiek plagiaci a sam nie wie z kogo. W czasie pisania w uszach mi brzmiała taka wyliczanka Chyły kończąca się tym, że to są imiona jego starej. Proszę Ci, podaj jakieś współrzędne tej pierwszej wody Tuwima, żebyśmy z Tadkiem wiedzieli, skąd spłukaliśmy.
o plagiacie chyba nie ma mowy; czytając usłyszałam po prostu rytm i melodię "Lokomotywy" (choć niedokładnie), no ale przecież Tuwim nie opatentował sylabotoników. No i dobór przypraw zupełnie - | - niczego sobie, No Twoją cześć idę sobie zrobić zielonej herbaty. Ale na łyku się nie skończy.
zielona herbata pięknie pachnie imbir
|
Pewna osoba, czyli Synu oświadczyła nam oto tak, jak widać poniżej: | Bo domyślam się, że to był skecz.
| Nie. To byl jakis talk show, w ktorym goscil Nalecza.
Herbatka u Tadka? A nie mówił tego z ironią?
OIDW on nie wie, co to ironia :-|
|
[...] Ale z drugiej strony z tej nagany wnioskuje, ze moj polski juz zostal calkowicie zaakceptowany, skoro ode mnie wymagano tyle, co od polskiego native-speakera. Ciesze sie z tej oceny.
Nie da się ukryć, iż polszczyzna Twoja jest lepsza niż niejednego Polaka. Gratulacje i podziękowania :)) My też uczymy się czeskiego - "to je napad" - z programu " Herbatka u Tadka". Ludek
Sympatyczne imię. :))
|
Witam Malo faceta znam ,tylko z waszych niusow,ale po obejrzeniu tego programu,to PKP bedzie mialo nic.Poza tym ze facet jest nawiedzony J.P.2 i tylko mu wierzy. Jego sprawa. A ze sie udziela w kwestii niepelnosprawnych pochwalam,ale polskich kolei to on nie uratuje. Moim zdaniem to taki Lepper kolejowy. Nie chce nikogo obrazac,nie to mam na mysli,ale jakbys cie go tam posluchali to rece i tam cos opada.
pozdrawiam Rollandus
|
http://www.adonai.pl/humor/g22.htm ROFTL stulecia!!!
nawet to czytali kiedys w TV (tfu) P w programie 2 w " Herbatce u Tadka" jak gościem był biskup polowy WP Sławoj Leszek... - tylko ze wtedy rzekomo do Niego było to skierowane, żeby pomógł ;-)))
|
Byliśmy wczoraj z Wika u lekarza,osłuchowo wszystko dobrze, gardło tez ale ma katar i nic nie chce jesc w dosłowym słowa znaczeniu, tylko herbatke jej wmuszam siłą bo jedzenia nie da rady
lekarz stwierdził ze to na zęby, albo poczatki jakiej infekcji ale gorączka minęła tylko katar pozostał i nie chce jesc ale jak dalej sie tak bedzie działo to we wtorek przyjsc ponownie
wiec mamy w domu tadka nie jadka juz od piatku
|
Pawlak jest świetny. Oglądałem o nim, jak się wypowiadał. że kończy z karierą, bo tylko mu grożą itp. Ale dzielny Samuraj powrócił na stanowisku już dzień później ahh te zagrywki komercjalizacyjne ;D.
Aaaa ten wyszlifowany francuski, toż to żywe srebro poliglotyczne .
Ale w sumie, czasami fajnie tak porymować:
Miałem klapka, od Tadka, którego jest dobra herbatka ;D Ahhhh the best of the best of the best of
|
no to wyobraź sobie że zakładamy stowarzyszenie i idziemy negocjowac ceny biltów z zarzadem. ok wynegocjowalismy tańsze bilety i co? czekamy sobie na nastepna okazję aby coś sobie ponegocjowac z tym zarządem, np. darmowa herbatka u tadka dla zziębnietych kibiców a latem ponegcjujmy godziny rozpoczecia meczy żeby za ciepło nie było. A co w międzyczasie?
Widza że większośc tu widzi stowarzyszenie jako jakieś panaceum na problemy z zarządem lub skrzynka przekźnikowo dla żali wypowiadanych przez kibiców.
Ja widzę stowarszenie które coś buduje, uczy spiewać, uczy kulturty na stadionie, zachęca dzieci do przyjścia na stadion, prowadzi kronikę, organizuje spotkania z piłkarzami. Typowy wolontariat, który pomaga klubowi a nie organizuje sie po to aby być na krzywy ryj z zarządem lub stanowić przykrywkę dla juz istniejących grup kibicowskich. To powinno byc dosłownie "stowarzyszenie spiewających frajerów" a wszelkimi sprawami roszczeniowymi i reprezentacja woli kibiców niech się zajmują Ci co z tej woli i z tych roszczeń żyją.
Jest oczywiśćie jeszcze inna możliwość, że oktualne grupy nieoficjalne wyjda z "podziemia" i się zalegalizują w formie stowarzszyenia i będa robić to co robia pod nazwiskiem a nie ksywką . Wtedy bedziecie mieć wysztko w jednym: oprawy, wyjazdy, forum, bojówki, doping, wpływy z parkingów, procent od biletów, roszczenia do zarządu i formy nacisku. Nalezy tylko przekonać H, CH, X, Y, Z.... Zarząd stowarzyszenia niemal w komplecie
|
Dziś TVP2, programie Tadeusza Drozdy „ Herbatka u Tadka” występowała jakaś pani doktor od diet. Niespodziewanie do rozmowy włączył siedzący na sali pan Janusz Korwin – Mikke, który powiedział: „mam w Poznaniu kolegę pana Mariusza Waszaka, który jedząc same tłuszcze schudł 30 kg i ma się świetnie. To dieta optymalna”. I tym sprowadził zainteresowanie prowadzącego na dietę optymalną. Występująca w programie lekarka nie chciała komentować takiej diety, ale nie powiedziała o niej nic złego. Ten program jest ogólnopolski i ma dużą oglądalność. -- Wysłano ze strony http://forum.dieta-optymalna.info/
|
GRATULUJE MARIUSZ, Neox Użytkownik "Kasia Sobczyk" <> napisał w wiadomości news:c65urc$gbd$1@venus.sauron.pl... Dziś TVP2, programie Tadeusza Drozdy „ Herbatka u Tadka” występowała jakaś pani doktor od diet. Niespodziewanie do rozmowy włączył siedzący na sali pan Janusz Korwin – Mikke, który powiedział: „mam w Poznaniu kolegę pana Mariusza Waszaka, który jedząc same tłuszcze schudł 30 kg i ma się świetnie. To dieta optymalna”. I tym sprowadził zainteresowanie prowadzącego na dietę optymalną. Występująca w programie lekarka nie chciała komentować takiej diety, ale nie powiedziała o niej nic złego. Ten program jest ogólnopolski i ma dużą oglądalność. -- Wysłano ze strony http://forum.dieta-optymalna.info/
|
Kasia Sobczyk napisał(a): Dziś TVP2, programie Tadeusza Drozdy „Herbatka u Tadka” występowała jakaś pani doktor od diet. Niespodziewanie do rozmowy włączył siedzący na sali pan Janusz Korwin – Mikke, który powiedział: „mam w Poznaniu kolegę pana Mariusza Waszaka, który jedząc same tłuszcze schudł 30 kg i ma się świetnie. To dieta optymalna”. I tym sprowadził zainteresowanie prowadzącego na dietę optymalną. Występująca w programie lekarka nie chciała komentować takiej diety, ale nie powiedziała o niej nic złego. Ten program jest ogólnopolski i ma dużą oglądalność. 1. To chyba inna Kasia. Ma (na oko) ze 20 wiosen i mieszka w Swarzędzu. 2. Korwin przesadził - schudłem tylko 27 kg. 3. To dość stary program - był emitowany już kilka razy, więc nie wiem o co tyle szumu?
-- Wysłano ze strony http://forum.dieta-optymalna.info/
|
Kasia Sobczyk wrote: Dziś TVP2, programie Tadeusza Drozdy „Herbatka u Tadka” występowała jakaś pani doktor od diet................ Czy to jest Twój ulubiony program. O godz. 10,40 już włączasz odbiornik telewizyjny? Jest tyle ciekawszych zajęć , zwłaszcza w Twoim wieku, niż siedzenie od rana przed telewizorem. Pozdrawiam -- Wiadomość wysłana z Portalu Młodzieży Optymalnej http://mlodziez.optymalni.one.pl
|
że się wtrącę, ale ten temat chyba nie pasuje do tej kategorii forum: Studia -> Ogólne -> WNS od środka -> Kto na WNSie "idzie" za RUCHEM!!!
Wg mnie to miejsce byłoby odpowiedniejsze : Po godzinach -> Herbatka u Tadka -> Społeczeństwo, czyli my lub Offtopic
//Dzięki, Czarny; dany do Off-topicu.
|
ahahahaha - śmiech - śmiechu warte - Drozda - herbatka u Tadka - kawa na ławę - wódka pod stołem - studniówka - polenez - kopernik - heveliues - piwo - książ - piast - codzienność - syf - śmieci - brudne ulice - światła - czerwone - żułte - zielone - żaba - słomka - balonik - lunapark - diabelski młyn - koło - guma - pH - 5.5 - 10.5 - rower - wycieczka - piwo - wino - wódka - płyn borygo - kable - druty - telefon - komórka - gaz - prysznic - kąpiel - woda - butelka - plastik - szkło - aluminium - puszka - przepraszam wypiliście już piwo - tak proszę - dziękuje - może zgnieść jeszcze - nie trzeba - reszta - kasa - mało - nie ma towaru w mieście - anfetamina - nafukani - newsweek - wos - pielęgniarka - choroby weneryczne - proszę się pochylić i rozchylić pośladki - szuka pan partnera?? - Czarny Adam - Dworcowe - Pociąg - Żołnierz - CMOK - szok - awgańska chusteczka - pies - suka - policja - milicja - ZOMO - KGB - stalin - hitler - sfastyka - słońce - grecja - deportacja - kuzynka - pasztet - kotlet - ziemniaki - suchar - niedowaga - nagwaga - przewaga - waga - skorpion - sub-zero - zero - lód - epoka lodowcowa - mleczyk - trawa - kompot z trawy - gul gul gul - posmak kupy w napoju - kawa inka - zachodnie mocne - zamkowe - kalendarz adwentowy - czekolada - klocki - Lego - Duplo - dupa - i chuj - przekleństwo - klątwa - kościuł - Tadzio Rydzyk - kubuś puchatek - prosiaczek - schabowy - obiad - kolacja - sen - sny - nic nie pamiętam - amnezja - jasność pomroczna - lech wałęsa - prezydent - ahahaha
i tak przeszedłem z ahahaha do ahahaha
|
Ja gościa (Romka) widziałem w bodajże w Herbatce u Tadka. I to już nie chodzi oto że on się nie nadaje na ministra - on wogole normalny to nie jest. Jego wypowiedzi i szybkość łapanie tego co Tadek do niego mówił była oburzająca.
A tak przy okazji wypowiedz kogoś z kądś, dla mnie bomba - "Roman gier tych nienawidzi...."
|
kuchasia Lenka na filmiku jest po prostu superowa!!! Widać, że ogień dziewczyna i pewnie ciężko Ci już za nią nadążyć A co do jedzenia to moja Hania od jakiegoś miesiąca też budziła mi się w nocy Okazało się, że była głodna gdyż mleko z mojego cyca jej nie wystarczało, było go zbyt mało. Zaczęłam robić jej butle na noc i pomogło ale nie wypija więcej niż 100ml Straszny z niej "tadek niejadek" Jak widzi łyżeczkę lub butle to od razu macha rączkami na nie!!! Może i ja przedstawię Ci mój dzienny jadłospis: ~~6-7 mleko z butli ok 150ml ~~10-11 kaszka manna lub ryżowa ok 180ml potem do popicia troszkę soczku lub herbatki ok 50ml ~~14.30 obiadek jakaś zupka lub inne warzywa sezonowe z mięskiem ok 180ml ale idzie to bardzo ciężko również daje popić tak jak wyżej ~~17.30 deserek owoce z biszkopcikiem ok 150ml je bardzo chętnie ~~21-22 mleko z butli różnie czasem 50ml czasem 100 ml zdarza się, że jeszcze cycek dochodzi ale to chyba bardziej na wyciszenie bo tam już naprawdę niewiele zostało
Najchętniej to już bym Hani wcale nie dawała cyca no ale.... Ogólnie jest bardzo drobna i mało waży ma 70 cm i 7,420 wagi ale tak było od początku Mam nakaz od pediatry Ją trochę utuczyć ale zobaczymy jak to będzie
|
W piekny wrześniowy poranek , Kic@ja kopnął Swą cudną Teściową wzioł na barana sąsiada i flaszke na zlot Vento gdzie mial glebe i troche torfu oraz dwie doniczki do przesadzania kwiatów. Kupił kwiatki herbatki i 3 herbatki dla swej sąsiadki i jej prababki. Prababka choć niemłoda to jeszcze mogła by Ci zrobić nie jeden raz kawe czy herbate. Potrafi też ona upiec placek z zamknietymi oczami i bawiącymi się wkoło myszami i szczurami. Następnego poranka o wpół do siódmej z rana, pan i owa prababka po wspolnej spedzonej brazylijskiej telenoweli poszli do lasu narobic hałasu. Było już ciemno i zimno ale nie sprawiało to większego problemu w poszukiwaniu grzybów na zupe dla dziadka z sąseidztwa o imieniu Tadeusz. Tadeusz mimo swojego podeszłego wieku , był silnym chłopcem o duzym sercu i malym sexownym ptaszku. Tadek bardzo lubił
|
!!!!!na marginesie to am byc wiersz!! stosujcie jakies rymy czy cos a nie proze piszecie, bo pozniej nic nie pasuje o tego i ciezko myslec!!!!!!
W piekny wrześniowy poranek , Kic@ja kopnął Swą cudną Teściową wzioł na barana sąsiada i flaszke na zlot Vento gdzie mial glebe i troche torfu oraz dwie doniczki do przesadzania kwiatów. Kupił kwiatki herbatki i 3 herbatki dla swej sąsiadki i jej prababki. Prababka choć niemłoda to jeszcze mogła by Ci zrobić nie jeden raz kawe czy herbate. Potrafi też ona upiec placek z zamknietymi oczami i bawiącymi się wkoło myszami i szczurami. Następnego poranka o wpół do siódmej z rana, pan i owa prababka po wspolnej spedzonej brazylijskiej telenoweli poszli do lasu narobic hałasu. Było już ciemno i zimno ale nie sprawiało to większego problemu w poszukiwaniu grzybów na zupe dla dziadka z sąseidztwa o imieniu Tadeusz. Tadeusz mimo swojego podeszłego wieku , był silnym chłopcem o duzym sercu i malym sexownym ptaszku. Tadek bardzo lubił swojego ptaszka i kotka swojej milusiej sąsiadki prababki oraz rybki zenka jego kompana od flaszki. W jego akwarium ukrytym w łazience, pływa sobie stanik prababki zdjęty w dwuznacznej sytuacji wczorajszego bardzo namiętnego wieczoru. Noc była bardzo krótka ale upojna więc dziadek z prababka zrobili sobie małego czerwonego krasnala co fury rozwalał. Jezdzi czerwonym Vento i sprząta go aby odbic dziadkowi powietrza w oponach
|
MADEJ po trzy wyrazy!!!
W piekny wrześniowy poranek , Kic@ja kopnął Swą cudną Teściową wzioł na barana sąsiada i flaszke na zlot Vento gdzie mial glebe i troche torfu oraz dwie doniczki do przesadzania kwiatów. Kupił kwiatki herbatki i 3 herbatki dla swej sąsiadki i jej prababki. Prababka choć niemłoda to jeszcze mogła by Ci zrobić nie jeden raz kawe czy herbate. Potrafi też ona upiec placek z zamknietymi oczami i bawiącymi się wkoło myszami i szczurami. Następnego poranka o wpół do siódmej z rana, pan i owa prababka po wspolnej spedzonej brazylijskiej telenoweli poszli do lasu narobic hałasu. Było już ciemno i zimno ale nie sprawiało to większego problemu w poszukiwaniu grzybów na zupe dla dziadka z sąseidztwa o imieniu Tadeusz. Tadeusz mimo swojego podeszłego wieku , był silnym chłopcem o duzym sercu i malym sexownym ptaszku. Tadek bardzo lubił swojego ptaszka i kotka swojej milusiej sąsiadki prababki oraz rybki zenka jego kompana od flaszki. W jego akwarium ukrytym w łazience, pływa sobie stanik prababki zdjęty w dwuznacznej sytuacji wczorajszego bardzo namiętnego wieczoru. Noc była bardzo krótka ale upojna więc dziadek z prababka zrobili sobie małego czerwonego krasnala co fury rozwalał. Jezdzi czerwonym Vento i sprząta go aby odbic dziadkowi powietrza w oponach na jego dloniach. Szkoda ze krasnal do piet mi nie dorasta, ze czerowny wesoły
|
Widzieliście ostatnie przemówienie G.? Prawdą jest ,że poprzednicy nie robili prawie nic i z dwojga złego wole działanie. Jak sam określił 'Według mnie lepiej jest działać i popełniać błędy' Dobrze ,że w końcu ktoś zaczął coś zmieniać.
Stosunek do ww. zmieniłem po paradoksalnie bardzo głupim programie 'Herbatka u Tadka'. Roman zachowywał się jak na prawdę błyskotliwy człowiek na poziomie. Doznałem wtedy szoku po przedtem dałem się nabrać na to że jest półmózgim sztywniakiem. Co do 'sztywniaka' kilka razy udowodnił ,że nim nie jest- patrz akcja z mundurkiem Szymona Majewskiego. Przyszedł do niego chociaż wiedział ,że śmieje się z niego- to raz, ubrał go- to dwa.
|
Ależ są i mają się dobrze. Wystarczy wspomnieć tu np "Herbatka u Tadka" czy "Śmiechu Warte". Może i owe programy cieszą się popularnością ale jak już napisałem ludzie lubię kicz! " Herbatki u Tadka" już nie ma na antenie. No rozumiem, że dla Ciebie to może byc program na niskim poziomie ja jednak uważam, ze nie było źle. Przecież Drozda zapraszał tam głownie polityków i tylko z Nimi rozmawiał. Program wydawał mi sie bardziej nudny niż kiczowaty. Najwieksza porażką tego programu była Gabi Gold "Śmiechu warte" jest kiczowate Przecież to my Tam są jedynie nagrania video nadsyłane przez widzów. Ok Drozda może wkurzac, ale ja osobiście nic do tego programu nie mam. To już powoli historia TVP bo program ma już z 10 lat. Bardziej bym sie przyczepi do "Maratonu uśmiechu" w którym, co 2 lata zmieniają prowadzących. Na gorszych...
|
wygląda na to że mamy vhs w autokarze ,zabieram stuttgart 97,plovdiv 99,kasete ze zlotu i coś tam jeszcze żeby starczyło w 2 strony na te kilka godzin skończyło się pierdolenie głupot zaczął się heavy metal i przypominam kto chętny to ''herbatka u tadka'' odprawa w undergroundzie o 21
|
wygląda na to że mamy vhs w autokarze ,zabieram stuttgart 97,plovdiv 99,kasete ze zlotu i coś tam jeszcze żeby starczyło w 2 strony na te kilka godzin skończyło się pierdolenie głupot zaczął się heavy metal i przypominam kto chętny to ''herbatka u tadka'' odprawa w undergroundzie o 21 oraz Woodstock 99 oraz Rock Am Ring 2003...
|
Hehe, teraz następna dawka super wrażen, tym razem pewnie bedzie więcej capsów Zacznijmy od zdjęcia, które potocznie nazywamy, super szerokim usmiechem... [img]http://img36.photobucket.com/albums/v108/LoriR/Roswell%20Pics/Brendan%20Fehr%20aka%[/img] A teraz coś zwane...hmmm..."Obrażam się na ciebie...smoku, za to, że mnie zrzuciłaś z krzesła "  Z serii...."Bob budowniczy!!"  Zapraszam na nowy odcinek " Herbatki u Tadka MIx "  Seria "Gotuj z Guerinem - albo zatrudnij sie na sporzatakczkę"
|
Odgrzeję kotleta. Kilka dni temu widziałem na kanale TVN Style pana R. Hoffmanna oraz panią Yoshi. Pan Hoffmann miał w podpisie "Mistrz aikido" a pani Yoshi "instruktor aikido". Oboje opowiadali, czym się zajmują, o tym czy czują się bezpieczniej na ulicy (panie dziennikarki nie czytują naszego forum, więc należy im wybaczyć pytanie ) itp. Oboje mówili bardzo ładnie i składnie. Na koniec pokazali kilka technik. I co z tego, zapytałby ktoś może. Ano nic. Fajnie. Poza tym, że miłe panie prowadzące, patrzyły na swoich gości jak na kosmitów a czasem wtrącały komentarze zupełnie od czapy. Podobnie jak pan Drozda, gdy gościł pana Pomianowskiego w "Herbatce u Tadka". Pana Wysockiego w przywołanym w pierwszym poście show nie widziałem. Czy był to właściwy program nie wiem. Ja tam lubię oglądać o aikidzie zawsze i wszędzie. Czasem nie podoba mi się zachowanie prowadzących, którzy traktują swoich gości jak dyrektor cyrkowej trupy objazdowej babę z brodą, pokazywaną ku uciesze gawiedzi. Nie mam jednak nic przeciwko temu, żeby ludzie zajmujący się aikido występowali również w programach innych niż tylko Fight Club na Eurosporcie Pozdrawiam
|
Ehhh moja babcia ma chyba rację (powiedziała, że Saleta to chyba jakiś satyryk (kompletnie niewiedząc kim jest))- jak się później zorientowałem, powiedziąła tak, bo co chwile widywała gościa w "Śpiewających fortepianach", czy innych "Herbatkach u Tadka"! Babcia jest super. I bardzo blisko prawdy!!
|
W najnowszym tygodniku Angora (nr 29) jest mnóstwo informacji na temat nowej ramówki. Nie tylko "Wielka gra" ma wylecieć, ale także "Wideoteka dorosłego człowieka", "Herbatka u Tadka", a nawet "Od przedszkola do Opola". Ten ostatni ponoć dlatego, że dyrektorka TVP1 nie lubi się z producentem. Paranoja .
|
Tadeusz, Tadek, Tadzik (często na mnie mówią "TeDi", lub "Mr. T(ea)" - czyli "Pan Herbatka" hehe z to z powodu ilości herbat jakie potrafiłem wypić mając grypę w ciagu 2 dni wyjazdu klasowego nad morze  średniuo około 8 - 10/dzień) //Mr TeDe
|
W każdy czwartek wieczorem burmistrz zaprasza wybraną osobę na pogawędkę przy kawie. Oczywiście sala jest pełna albowiem wcześniej powiadomiono mieszkańców gdzie można otrzymać bezpłatne, ale limitowane, zaproszenia. Zagaja i podtrzymuje wątek gospodarz wieczoru, niemniej publiczność aktywnie uczestniczy w spotkaniu. Kawiarniane stoliczki, kawiarniany poczęstunek (burmistrz funduje :) i kameralny nastrój mogą sprawić, że nie trzeba będzie wyglądać jakichś historycznych "obiadów czwartkowych" czy "herbatek u Tadka", aby niedaleko od domu spędzić miło czas ...
CO SĄDZISZ?
|
gdzie ta anketa....????
Pani Administrator. My możemy unikać tego tematu, bo wiemy co w nim jest. Ale jakiś gość niezarejstrowany może z czystej niewiedzy zepsóć sobie przyjemność czytania V tomu. A jeszcze tak co do tej swobody wypowiedzi... to znaczy że moge przyjć i zacząć rzucać w ludzi hasłami typpu: Ty "ćwir cwir!!!" albo: Ja Cię "Hau! Hau!" lub też: Może byście nie" wlazł kotek na płotek" takich " herbatka u tadka!" głupot WY" starsi panowie! Starsi panowie dwaj". Wszyscy trzymamy sie tu jakiś umownych zasad i może (nie) jesteśmy tolerancyjnie, ale chyba mamy prawo oczekiwać sprawiedliwości!
Pozostawiam do przemyślenia
|
Wróciłem z 2-dniowego "wyjazdu budowlanego". Najpierw z Gorlic odebrałem papiery z pieczątką: "Decyzja niniejsza stała się ostateczna". Brzmi nieźle Po wizycie w Jaśle wyjazd do p. Knapika, gdzie konkretne rozmowy na temat przygotowania na działce słupka ze skrzynkami. Jeśli wniosek trafi na przetarg jeszcze w styczniu i pogoda będzie odpowiednia, zapraszam na wiosenną herbatkę (koniecznie zabrać ze sobą sznur, wiadro i elaktryczny czajnik) Dodatkowo wspónie z sąsiadem szukałem w okolicy murarzy. Na razie namierzony jest p. Tadek z Osobnicy, któremu jednak część ekipy wyjechała do Włoch. Jeżeli uda mu się skompletować brygadę, da znać za tydzień. No i wreszcie wizyta u Tomka (który w tym roku skończył budowę) i sporo fachowych i praktycznych porad + charakterystyka okolicznego środowiska budowlańców. Dzięki, Tomku! Po tej rozmowie jestem o wiele mądrzejszy.
|
ROZDROŻE restauracja & cafe & pubAdres:Al. Ujazdowskie 6 00-461 Warszawa Opis:Na Trakcie Królewskim tuż przy Łazienkach Królewskich znajduje się kultowe miejsce, znane m.in. z „Herbatki u Tadka” oraz corocznego rozdania nagród Kisiela. Zapomnisz tutaj o troskach dniach codziennego, przypieczętujesz udany interes, przyjemnie spędzisz czas. W przerwie od pracy zjesz smaczny lunch, czy też domowy obiad - po trudach spaceru po Łazienkach Królewskich, już od 17 zł… Przygotujemy dla Państwa każdą imprezę oraz uroczystość okolicznościową. Zapraszamy na obchodzenie wszystkich świąt kalendarzowych wspólnie z nami, corocznego Sylwestra, ostatków andrzejek, walentynek, majówek, i wielu innych. Odwiedź Rozdroże!!!
|
2) Pochód stanął sobie na rynku i obie strony zaczęły do siebie krzyczeć. Pochód: "Tolerancja! Tolerancja!". A jaka była cięta riposta ze strony łysych? "Wyp****alać!! Wyp****alać!!" Bardzo dużo to mówi o poziomie konwersacji. a co to niby - herbatka u Tadka? na dysputy nikt się nie umawiał ;p a ja mam wrażenie, że więcej Was tam było  czyli ciekawskich obserwatorów...
|
Witanko wieczorne  Damski wieczorek? w czwartek? kiedyś to obiady czwartkowe były ale ze Stasiem  przez piwniczkę wchodziłam trzeba chyba jeszcze coś prócz kawy i tego .... qrcze trudne słowo Czesc Deja  i jeszcze była herbatka u Tadka ...chyba tez w czwartki
|
no tak sie schowalem, ze mnie nie znalezli - w pomieszczeniu gospodarczym  ale wtedy bylem w takim stanie, ze bylo mi wszystko jedno dzie  jak herbatka, to tylko u pana tadka, z dodatkami
|
Tia.Za niecałe 3tyg.zaczynam 4miesiąc-już mi daje popalić,a co jak zacznie kopać to moge zapomnieć o spaniu w nocy,ale da sie przeżyć.Jeszcze mam 5miesięcy radości z bliskości nim się urodzi jedyne co maluchowi wczoraj podpasowało to tylko herbata z cytryną i suchy,świeży chleb,bo jak zjadłam troche jogurtu to nie podobało się i zwróciłam.Będe mieć wybredne dziecie<szok>Będzie "tadek-niejadek"jak ja<zeby>
|
Pewna osoba, czyli Synu oświadczyła nam oto tak, jak widać poniżej: | Bo domyślam się, że to był skecz. Nie. To byl jakis talk show, w ktorym goscil Nalecza.
Herbatka u Tadka? A nie mówił tego z ironią?
|
| coraz bardziej będzie widoczne, mim blokady informacji że spełniał rolę | zwrotniczego który zmiany tak ukierunkował jak widać na załączonym obrazku: | - pełna kontrola starokomunnych nad telewizją publiczną -
Prawda czy fałsz? polecamprzesłuchania komisji rywinowej afery | - a więc pełna kontrola nad tym kogo i jak można pokazać, czyli demokracja | ale tylko dla swoich i sprawdzonych towarzyszy,
Prawda czy fałsz? gdzie Walentynowicz? pokazywaliją gdzieś w ciągu ostatnich dziesięciu lat? Tadek prowadzi i herbatke u Tadka i śmiechu warte, wzamian? pokazuje mądrych z Samoobrony albo SLD, to tylko początek listy kto może być pokazywany a kto nie | - zniszczenie etosy Solidarności,
Prawda czy fałsz? ośmieszał swoimi działaniami Solidarność tak skutecznie, że znikła z powierzchni? | - rozpoczęcie cyklu bezkarnych afer "pomroczność jasna" czy jakoś tam,
Prwada czy fałsz? synek jeździł po pijanemu czy nie? | - "wybijanie" , ośmieszanie każdego kto mógł się takiemu kierunkowi | wydarzeń przeciwstawić,
Prawda czy fałsz? Był pierwszym który osmieszał np braci Kaczy ńskich i wielu innych. | - zapewnienie bezkarności dla "kopertowych" czyli tych informatorów którzy | donosili za pieniądze - oni przecież nikogo nie bili,
Prawda czy fałsz? Przez dziesieć lat zaledwie kilka procesów skazujących za bestialstwa komuny, Jaruzelskiego procesy trwaja tak długo że chyba juz maja swoje miejsce w księdze Ginessa Ponieważ nagminnym było ustawianie na stanowiskach kierowniczych ludzi "współpracujących" pokaż czy była lustracja czy nie? a widziałem jak wielu z nich bało sie sprawdzenia czy są na liście czy nie | jednym słowem lepszego sprzymierzeńca staromunni nie mogli mieć albo | wystawić
Prawda czy fałsz?Pokaż mi drugiego który zrobił dla starokumnnych więcej! Ty serio wierzysz w takie bzdety, czy to tylko dla jajec.
Zaprzecz tym faktom i włacz myślenie czasami pomaga Afera "pomroczność jasna", to nie była żadna afera - to był jakiś duperel.
piersze pokazanie, że władzy wolno wszystko, także jazda po pijanemu jest bezkarna SJS
|
Tadeusz Drozda --> herbatka (PS u Tadka)
|
Z Tadka... Dostanę piątkę?
Toudi, a dlaczego ja nie zostałam pochwalona za picie herbatki? Wy się uodporniliście na pobudzające działanie kawy, a ja herbaty ^^
|
no to wyobraź sobie że zakładamy stowarzyszenie i idziemy negocjowac ceny biltów z zarzadem. ok wynegocjowalismy tańsze bilety i co? czekamy sobie na nastepna okazję aby coś sobie ponegocjowac z tym zarządem, np. darmowa herbatka u tadka dla zziębnietych kibiców a latem ponegcjujmy godziny rozpoczecia meczy żeby za ciepło nie było. A co w międzyczasie?
Widza że większośc tu widzi stowarzyszenie jako jakieś panaceum na problemy z zarządem lub skrzynka przekźnikowo dla żali wypowiadanych przez kibiców.
Ja widzę stowarszenie które coś buduje, uczy spiewać, uczy kulturty na stadionie, zachęca dzieci do przyjścia na stadion, prowadzi kronikę, organizuje spotkania z piłkarzami. Typowy wolontariat, który pomaga klubowi a nie organizuje sie po to aby być na krzywy ryj z zarządem lub stanowić przykrywkę dla juz istniejących grup kibicowskich. To powinno byc dosłownie "stowarzyszenie spiewających frajerów" a wszelkimi sprawami roszczeniowymi i reprezentacja woli kibiców niech się zajmują Ci co z tej woli i z tych roszczeń żyją.
Jest oczywiśćie jeszcze inna możliwość, że oktualne grupy nieoficjalne wyjda z "podziemia" i się zalegalizują w formie stowarzszyenia i będa robić to co robia pod nazwiskiem a nie ksywką . Wtedy bedziecie mieć wysztko w jednym: oprawy, wyjazdy, forum, bojówki, doping, wpływy z parkingów, procent od biletów, roszczenia do zarządu i formy nacisku. Nalezy tylko przekonać H, CH, X, Y, Z.... Zarząd stowarzyszenia niemal w komplecie nieco źle myślisz o roli sotwarzyszenia abo jo cie źle zrozumioł. wg. mnie stowarzyszenie powinno przedewszystkim przedstawiać jasne oficjalne stanowisko kibiców Ruchu. Gdy wpieprzają nam kare stowarzyszenie moze prawnie, oficjalnie domagać sie wyjasnień czy odroczenia, a nie czekac na łaske naszego zarządu by ci napisali jakies oficialne pismo. Stowarzyszenie mo być narzędziem, dzieki keremu mogymy oficjalnie posyłać zapytania i mogymy domagać sie odpowiedzi na nasze żale itp. nie chodzi tu o rozmowy kibice Ruchu <-> nasz zarzad ale rozmowa/negocjacje/zapytania do innych klubow. jo to tak rozumia
|
Tadeusz (Herbatka u Tadka )
|
LUDZIE PISZCIE NO Z SENSEM te 3 wyrazy!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
W piekny wrześniowy poranek , żul kopnął Swą cudną Teściową wzioł na barana sąsiada i flaszke na zlot Vento gdzie mial glebe i troche torfu oraz dwie doniczki do przesadzania kwiatów. Kupił kwiatki herbatki i 3 herbatki dla swej sąsiadki i jej prababki. Prababka choć niemłoda to jeszcze mogła by Ci zrobić nie jeden raz kawe czy herbate. Potrafi też ona upiec placek z zamknietymi oczami i bawiącymi się wkoło myszami i szczurami. Następnego poranka o wpół do siódmej z rana, pan i owa prababka po wspolnej spedzonej brazylijskiej telenoweli poszli do lasu narobic hałasu. Było już ciemno i zimno ale nie sprawiało to większego problemu w poszukiwaniu grzybów na zupe dla dziadka z sąseidztwa o imieniu Tadeusz. Tadeusz mimo swojego podeszłego wieku , był silnym chłopcem o duzym sercu i malym sexownym ptaszku. Tadek bardzo lubił swojego ptaszka i kotka swojej milusiej sąsiadki prababki oraz rybki zenka jego kompana od flaszki. W jego akwarium ukrytym w łazience, pływa sobie stanik prababki zdjęty w dwuznacznej sytuacji wczorajszego bardzo namiętnego wieczoru. Noc była bardzo krótka ale upojna więc dziadek z prababka zrobili sobie małego czerwonego krasnala co fury rozwalał. Jezdzi czerwonym Vento i sprząta go aby odbic dziadkowi powietrza w oponach na jego dloniach. Szkoda ze krasnal do piet mi nie dorasta, ze czerowny wesoły, na dupie goły nie pije gorzoły, nie rusza pały! Lecz krasnal byl od lat transwestytą, ale kochamy krasnala naszego bo fajne swetry na drutach tramwajowych czasem wiesza. Gacie swe zostawia brudne i zatłuszczone bo wie że i tak ich juz nie założy, bo od prababki nie dało się wydębić proszku do wyprania tak cudnej garderoby. Wie jednak, że nawet to nie powstrzyma go, aby rozpocząć swój rytualny taniec brzucha, który pomoże mu podniecic leciwą prababkę. Jednak nie dał za wygraną i juz po roku przemyślen postanowił, ze nie ma co owijać w bawełnę, wziął siekierę i dwóch rosłych murzynów aby móc ostro w łóżku prababki , wymienic pierze na kołdrę z bawełny. Zmordowana ekipa po ostrej wymianie pościeli, została królewsko przyjęta przez roznegliżowaną prababkę. Dwa napakowane murzyny zaczęły w ukryciu pod stolikiem kisić ogórki. Zdumiona prababka zdjeła cos pod a właściwie nad brzuchem, pozniej zaczeła wywijac tym wkoło i podbiła sobie lewe i prawe oko. Dziadek nie wyrzymał i wyskoczył na babke, ruchem wyłuzdanie zwrotnym pokazał jej swój jezyczek wyglądajacy jak mała zwinięta rureczka.
|
No to menu mojej Nutki
rano od 6 do 8 pociąga sobie cyca tak trochę Potem ja zmykam do pracy a Nutka ok 10 deserek - różnie przy dobrym apetycie kubeczek skarbów z ogrodu a przy złym pół słoiczka 130 g na 3 raty ok 13 obiadek - słoiczek Bobovity 150 g przy dobrym apetycie cały przy złym 3/4 po dużej gimnastyce ok 15 po moim powrocie z pracy cycuś na przywitanie ale to nie można nazwać posiłkiem to raczej tak symbolicznie pociągnie przy przytulanku. ok 17 wciskamy dalszą część deserku czasem się uda czasem nie przy tym trochę cyca żeby dziecko cokolwiek zjadło. i tak do godz 21 o 21 cycuś na dobranoc i potem w ciągu nocy jak tylko się budzi a ostatnio bardzo często to wtedy cycuś ale tak jak po moim powrocie z pracy raczej symbolicznie. Czasem dosłownie 4 razy pociągnie
W ciągu dnia jeszcze zjada ok 5 chrupek kukurydzianych lub ostatnio 2 biszkopciki i soczku z kubeczka 30- 50 ml
To jest całodzienne wyżywienie mojego dziecka nie martw sie...Kuba to tadek-niejadek i bardzo podobnie to wyglada u nas do pojscia do pracy cyc,opiekunka daje pod moja nieobecnosc deserek (caly sloiczek da rade) z 30 ml soczku,potem zupka lub obiadek (przewaznie caly sloiczek,jak cos zostanie to pozniej w ciagu dnia zje) ewentualnie troche herbatki tak do 50ml,potem cyc,potem kaszka sinlac,i potem caly cas cyc do rana teraz jak chorowalam i mialam ostre wymioty i biegunke odwodnilam sie i nie mialam pokarmu...Kuba byl glodny, bo on bez cyca nie moze zyc!!!zadne mleko modyfikowane ani herbatka,nawet zupek odmawial schudl mi troszeczke przez to i postanowilam sobie, ze za wszelka cene utrzymam laktacje i sprobuje malego nauczyc pic sztuczne mleko,bo w podbramkowych sytuacjach moje dziecko nie moze przeciez glodowac!!!!!
|
witam was od rana cos mialam z kompem to raz mulił to znow nie mialam netu ,ehhh a tu prosze jak nam sie wateczek rozkrecil
Madzia zazdroszcze ci,ze Natalka jest taka ,ze jak ja polozysz sama i dasz zabawki to dziecka nie ma,albo wezmiesz ja do wozka nawet w deszcze pod folia i lezy i jest szczesliwa,zapomnij u mnie to tylko marzenie Natan to taki maly czort,ze juz w sklepie mnie znaja,jak chodze i kupuje a on ma co ogladac to jest w miare,ale jak stane i czekam na kolej przy kasie to sie zaczyna wrzask na caly sklep ,tragedia,az nie raz ktos leci i stara sie go zabawic a tutaj wystarczy wziasc go na rece i spokoj,zaczyna gaworzyc i juz jest szczesliwy w zadnym miejscu nie chce byc dluzej niz 10 min,oszalec idzie mowie mam,juz dzis popadlam tez miedzy innymi z tego tytulu w dol,zmeczona jestem,nie chce mi sie z nim biegac po mieszkaniu to tu to tam,na dworze deszcz i tez nie wyjde nie usiedzi ani chwili na dluzej,nie wiem w kogo sie wdal
Kasiu nie dawaj mu Bebika,duzo moich kolezanek zalilo sie na to paskudne mleko,bo ich dzieci zwracaly po nim i zle sie czuly WSZYSTKIEGO NAJ DLA WAS,SYNKA I MAMY a co do karmienia piersia to brawa dla ciebie ,super sie spisalas tyle go karmiac piersia,ja karmilam tylko 3 miesiace
moj dzis rano zjadl sloiczek jogurt+ryz+banany z HIPP po tym 200ml kaszki gestej bobovity ryzowej z malinami pozniej deserek tez z HIPP - jablko+jagoda ,tez caly sloiczek po tym dalam mu 90 ml herbatki rumiankowej po tym caly sloiczek marchew+ziemniaczki teraz jak wstanie dostanie tylko zwykle mleczko 120 ml (bebilon 1 mieszany juz z 2,pomalu chce przechodzic) na wieczor po kapieli dostanie jeszcze ok 200 ml mleka z kasza manna ,gestego
Agus mam nadzieje,ze malutkiej przejdzie i wstanie juz radosna
co do kupek to moj robi raz dziennie,bylo zawsze rano,a teraz jest w poludnie,bywa,ze zrobi do 3-ch nawet ,ale rzadko,jedna to standard
nie wiem czy czegos nie ominelam Natankowi dalej cos charczy ,tak jakby nie mogl odkrztusic a antybiotyk wczoraj sie skonczyl potrzebna chyba ta kontrola ide do kuchni,bo syn ze szkoly wrocil i teraz jego musze nakarmic,a on to odwieczny tadek niejadek dzis zrobilam po raz pierwszy piers z indyka po indyjsku,ciekawe,czy bedzie smakowac
acha Marteczko nie mam uluionych autorow wierszy,czytam to co mi wpadnie ja ogolnie lubie czytac wiersze i nie przywiazuje wagi do autora
|
ja mam problem z ktorym nie potrafie sie uporac juz trzeci tydzien a mianowicie zaparcia. po anoreksji bulimicznej przeszlam na diete mm i przez ok 2 miesiace z wyproznianiem nie mialam najmniejszych problemow. okolo 3 tygodnie temu mialam napad jedzenia i dosc niewiele zwymiotowalam. ale od tego czasu nie koge sie normalnie wyproznic.nie pomaga dosklownie nic:ciepla woda,masaze,kefiry,sliwki,herbatki,lactuloza,koper,przyprawy,siemie lniane,grejpfruty,nawet czopki glicerynowe...jedynie lewatywa podejrzewano u mnie zespólł jelita drazliwego ale debridat (6 tabletek dziennie przy wadze 46 kg) rowniez nie dziala lekarz zlecil mi rtg jelit ale nie mam zatorow,perystaltyka jest dosc intensywna,slyszalna,wyczuwalna nawet reka. jesli udaje mi sie cos "wycisnac" to ma to forme "wloknista",poza tym skora na dloniach jest zotlo-pomaranczowa mimo ze marchwii nie jem zbyt duzo - okolo 2-3 tygodniowo co moze byc przyczyna takiego zaparcia?jakie sa jeszcze znane metody aby cos w tej kwestii sie poprawilo? wiesz nie chcialbym ci cos doradzac sposobem ""jedna pani drugiej pani "" tym niemniej sa tu wazne dwie kwestie 1.czy spozywasz wystarczajaca ilosc substancji formujacych mase kalowa ( miedzy innymi blonnik ) 2.czy moze jesz nadal tak malo ze wszystko wchlaniasz 3.regularne spozywanie marchewki moze zazolcic skore ale warto by zrobic badanie krwi w kierunku funkcji watroby aspat alat bilirubina gamma gt 4.ze wzgledu na to ze wiekszosc polakow ma wieku doroslym nietollerancje laktozy spozywanie produktow mlecznych moze prowadzic do wzdec i nadmiernej perystaltyki bym nie polecal co bym ci doradzil to dobry internista gastroenterolog i badanie jelita grubego endoskopowe bo sam rtg nie wystarcza tadek
|
a może ktos napisać przy jakiej prędkośc w czasie jazdy samochodem powinniśmy śpiewac pieśni kościelnie... ostatno to czytali w "Herbatce u Tadka"
|
powaznie?a kiedy to picie bedzie? codziennie rano,po kanapce, herbatka.moze byc u tadka. nie ma to jak byc skromnym, nieprawdaż? ja prawde mowie tylko
|
to zamiast herbatka u tadka to bedzie " herbatka u Mister Oskin a z jakims dodatkiem czy cos?? jakies ciasteczko
|
najlepsza herbatka u Tadka
|
Herbatka u Tadka
|
herbatka u Tadka
|
herbatka u tadka  rymy
|
Nio wiec Tadku na herbatke lub kawke to zapraszam ale tylko i wyłącznie wraz z Michałem Bez Michała nikogo obcego nie przyjmuje a tak w ogóle to dołóż swoje foto do galerii
|
Wczoraj w TV słyszałem jak Gabi Gold w "Herbatce u Tadka" przeczytała "Wu eS I" gdy w tekście chodziło wieś (w dopełniaczu)
|
Witam Edmunda  patrzac na prezent od Mikołaja, to juz wiem, gdzie bedzie mozna zajrzec na herbatkę  niekoniecznie do Tadka
|
Widać herbatka jest dla Tadka...
|
jak nie ma gdzie się napić, to najlepsza jest herbatka u Tadka:)
|
śmiechu warte herbatka u Tadka
|
Chcialo by sie powiedziec "bacznosc zolnierze" i "do raportu", ale co za raport wiekszosc z Was zlozy? -Ogladalem telewizje, pijac herbate -Melduje, ze sofa jest mieksza niz siedzisko na bajku -Padalo -"Swistak" juz zapadl w sen zimowy -Padla mi bateria -Wole kakao od normalnych trunkow Po raz kolejny udowodnilismy, ze potrafimy. I choc prognozy nie byly sprzyjajace to w piatek dalismy rade nakrecic grila, z obowiazkowym "odcieciem zaplonu" na godzinie dwunastej, niechcianym gosciom w bialym radiowozie i moze zbyt goraca atmosfera na pieterku. W sobote zas w doborowym towarzystwie DAWACZY RADY wyruszylismy w strone Paryza. Jednak po przeanalizowaniu za i przeciw (w sensie kurs Franka, tfu Euro, prognozy pogody, terminow dostaw zaopatrzenia, jak rowniez jego skladu i ilosci postanowilismy zmienic kierunak z Paris na P(A)oRtIShead. Po drodze zbaczajac z trasy na sobotni shopping (White Gorge, Swindon, polecam, szeroki wybor butow szczegolnie czerwonych) dotarlismy na kolejnego grila, gdzie po pewnych modyfikacjach zaopatrzenia (kurak + cos do popicia) poszlismy znow o 12 tej do odciecia zaplonu. I co ciekawe niektorym po tym wlaczylo sie ssanie, innym nie chcial zaskoczyc silnik... Konsekwencja numeru ze ssaniem bylo poszukiwania baru i pierwsza utrata kluczy... Na szczescie li jedynie teoretyczna, znalazly sie na szyi wlasciciela. Rano jajecznica z 14 jaj, spicie wszystkich plynow z mieszkania (oprocz plynu do zmywania, plynu z chlodziarko-zamrazalki i plynow ustrojowych, ma sie rozumiec), na bajki i klapa. Ktos to wykrakal w innym miejscu, mowiac o (p)odpaleniu Suzy. Klapa jak stad do przdwczoraj, krecenie do plaskiej baterii, czyszczenie swiec, zmiana ustawien zaplonu, rozrzadu, wymiana ogumienia na szosowe, nowe nastawy na przednie i tylnie zawieszenie, poszukiwanie Easy Starta po benzynowniach i na koniec psikniecie dezodorantem w filtr powietrza. TADEK JESTES WIELKI! I zagadalo! Zrobilismy wiec pare km troche na sucho, troche w deszczu, odwiedzilismy Michala znajomych (bardzo fajna herbatka, pozytywni Angole). Dalej pomknelismy na poludnie do Portland (slynne kopalnie cementu  piekne widoki, zwlaszcza na polishbikersow przy bocznym wietrze. A i byc moze znalezlismy miejscowe na Sylwestra 2008. W Portland wchlonelismy po rybce, Daro po raz kolejny (juz na prawde) zgubil klucze, i prawie bez przygod (oprocz oproznienia do dna benzyniarni) dotarlismy do domow. U mnie na zegarze przybylo 745 kilometrow. I wiem, ze nie jest to najlepszy wynik. Szerokosci, Zolnieze!
|
Wczoraj było miło jak na herbatce u Tadka (no offence Tadziu Gruda), ale mało osób do cholery! ;) Wbijajcie wieczorami w miarę możliwości.
|
| coraz bardziej będzie widoczne, mim blokady informacji że spełniał rolę | zwrotniczego który zmiany tak ukierunkował jak widać na załączonym obrazku: | - pełna kontrola starokomunnych nad telewizją publiczną -
Prawda czy fałsz? polecamprzesłuchania komisji rywinowej afery
Przecież ta słynna rozmowa miała miejsce w lipcu 2002 roku, zaś Wałęsa przestał być prezydentem w 1995, więc 7 lat wcześniej. Moja czegoś tu nie rozumieć. | - a więc pełna kontrola nad tym kogo i jak można pokazać, czyli demokracja | ale tylko dla swoich i sprawdzonych towarzyszy,
Prawda czy fałsz? gdzie Walentynowicz? pokazywaliją gdzieś w ciągu ostatnich dziesięciu lat? Tadek prowadzi i herbatke u Tadka i śmiechu warte, wzamian? pokazuje mądrych z Samoobrony albo SLD, to tylko początek listy kto może być pokazywany a kto nie
Ale co to ma wspólnego z Wałęsą. Nic nie wiem, żeby miał etat w telewizji i decydował o częstotliwości pokazywania. Kto to jest Tadek ? Nie jestem zainteresowany słuchaniem i oglądaniem pani Walentynowicz. | - zniszczenie etosy Solidarności, Prawda czy fałsz? ośmieszał swoimi działaniami Solidarność tak skutecznie, że znikła z powierzchni?
Wcale nie znikła. A gdyby, to nie z powodu Wałęsy. | - rozpoczęcie cyklu bezkarnych afer "pomroczność jasna" czy jakoś tam, Prwada czy fałsz? synek jeździł po pijanemu czy nie?
| - "wybijanie" , ośmieszanie każdego kto mógł się takiemu kierunkowi | wydarzeń przeciwstawić,
O czym ty w ogóle piszesz ? Prawda czy fałsz? Był pierwszym który osmieszał np braci Kaczy ńskich i wielu innych.
O czy tym w ogóle piszesz. Mnie tam nie interesują plotki z salonów, ale fakty mające znaczenie. | - zapewnienie bezkarności dla "kopertowych" czyli tych informatorów którzy | donosili za pieniądze - oni przecież nikogo nie bili,
O czy tym w ogóle piszesz ? Prawda czy fałsz? Przez dziesieć lat zaledwie kilka procesów skazujących za bestialstwa komuny, Jaruzelskiego procesy trwaja tak długo że chyba juz maja swoje miejsce w księdze Ginessa
Przecież to nie jest takie proste. Minęły już czasy, że pakowało się faceta do pudła i już. Jak zniszczono dokumentację a świadkowie kłamią lub milczą, to sprawa jest trudna. Poza tym, to co ma wspólnego z Wałęsą ? Ponieważ nagminnym było ustawianie na stanowiskach kierowniczych ludzi "współpracujących" pokaż czy była lustracja czy nie? a widziałem jak wielu z nich bało sie sprawdzenia czy są na liście czy nie
Owszem, nie było i to był na pewno błąd. Widać to teraz, kiedy Polską rządzą nieudolni ludzie. | jednym słowem lepszego sprzymierzeńca staromunni nie mogli mieć albo | wystawić Prawda czy fałsz?Pokaż mi drugiego który zrobił dla starokumnnych więcej!
Wszystko ci się pokręciło. Nie jest tak, że za cało zło tego świata odpowiada Wałęsa. Ten świat jest trochę bardziej skomplikowany. | Ty serio wierzysz w takie bzdety, czy to tylko dla jajec.
Zaprzecz tym faktom i włacz myślenie czasami pomaga
Przykro mi, ale ja myślę racjonalnie, a nie w kategoriach jakiś tajemniczych powiazać i spisków (vide - Wałęsa i Rywin)
|
KOCHANI MOI
Nazbyt często nie zmieniam strony powitalnej, ale jak się coś w życiorysie moim ruszy, to ja daję znać. Po pierwsze muszę odpowiedzieć na liczne pytania tyczące mojej przyszłości telewizyjnej. Mozna powiedzieć, że "rozmowy trwają", ale przypomina to trochę dialog słynnego dziada kochającego obrazy. W tym przypadku obraz jest ruchomy i też coś gada, niestety bardzo często bez sensu. Życie nie znosi pustki, toteż po pełnych sukcesów występach na antenie TVP panów Wildsteina, Lisa, Pośpieszalskiego i innych, pewnie i o mnie ktoś sobie też przypomni. Oczywiście miło by było, gdyby moi "fani" też telewizjom przypominali, że Drozda żyw jeszcze i pomysły z siebie wyrzuca. Na razie wyrzucam w Radiu dla Ciebie (www.rdc.pl). Taka teraz jest technika, ze można radia tego słuchać przez internet na całym świecie, a na przykład w Warszawie na 101 FM. Zasięg radia to cała północno-wschodnio-centralna Polska, albowiem ma aż sześć nadajników. Codziennie od poniedziałku do piątku około godz. 9.10 rano wygłaszam na żywo felieton tyczący wszystkości. Niektóre z tych felietonów możecie odsłuchać korzystając z linku felietony, ale lepiej słuchać na zywo. W każdą środę mam niemal godzinną audycję w RDC po godzinie 13.00. Jest to radiowy talk show. Zapraszam ludzi, którzy sie na czymś znają, a nie polityków. Byli m. in. Zbigniew Buczkowski, Stanisław Zygmunt, Artur Jarczyński (słynny restaurator), Andrzej Malinowski - prezydent organizacji pracodawców i inni.
Oczywiście dużo występuję i żal serce mi ściska, że mało w kraju. Rozrywka nasza krajowa przenosi sie na place i skwery, gdzie pijąca piwo publika wysłuchuje rytmicznych melodii, a monologowania raczej nie chce. Toteż i ja zacząłem więcej śpiewać. Ostatnio podpuszczony przez Super Express (niezły wywiad wrótce w załączeniu) napisałem piosenkę disco "Platformie bez mydła" starając się dorównać Andrzejowi Rosiewiczowi, który kiedyś odkrył, ze "wystarczy cztery Ziobra i Polska będzie dobra". Piosenkę możecie odsłuchać w formacie mp3. na mojej stronie - link muzyka. Normalne występy kabaretowe gram za granicą, gdzie przychodzi publiczność kupująca bilety. nie jest jej strasznie dużo, ale starcza na koszty i coś jeszcze. Grywam najczęściej po polsku, ale miewam zaproszenia na występy po niemiecku, a nawet 12 maja wyjeżdżam do Chin, gdzie niestety po angielsku bedę prowadził program kulinarny o polskiej kuchni. (chińskiego nie znam).
Chętnie przyjmuję zaproszenia na imprezy firmowe i różne święta miast i gmin. Dużym powodzeniem cieszy sie program HERBATKA U TADKA U WAS. Na program składa się kilka elementów, oczywiscie moje monologi i piosenki kabaretowe a także rozmowa lub rozmowy z gośćmi imprezy. Na przykład prezes firmy chciałby coś powiedzieć o historii, teraźniejszości i planach, to zawsze to ciekawiej wychodzi w dialogu w lekkiej formie niż w postaci referatu. To samo na imprezie miejskiej lub gminnej. Słuchacze chcieliby usłyszeć swojego prezydenta, starostę czy wójta nie tylko z okazji wyborów. Do takiej imprezy chętnie zaprosimy innych artystów, ale to już zależy od budżetu.
Kontakty się nie zmieniły. zawsze do mnie możecie pisać na : tadeusz@drozda.pl, dzwonić w sprawie imprez do redakcji haloooo.com:+48514250371 admin@haloooo.com i do mojego szwagra Adama na numer: +48 502 33 42 37, albo do mnie +48 602 49 25 20. Mamy też fax: 0048 22 615 34 51
Pozdrawiam i mam nadzieję na rychłe spotkanie lub Wasze maile.
Tadeusz Drozda
Kontakt: Adam Bednarczuk +48502334237 Tadeusz Drozda +48602492520 mail.:drozda@drozda.pl fax: +48226153451
|
Póki co żadnych konkretów, co do tej minki. No to ja podam kilka, przez które nie jestem skłonny do PiSu. PO wolę za ich liberalne poglądy. Nie lubię PiSowskiego konserwatyzmu i przesadnej dbałości o tradycję. Poza tym, stosunki międzynarodowe są bardzo ważne, a w jakąkolwiek zagraniczną gazetę się nie zajrzy, to wszędzie zadowolenie i ulga. O czymś to chyba świadczy. Inną sprawą jest idea PiSu, czyli "Cel uświęca środki". Na samych CBA-wskich łapankach ucierpiało chyba więcej ludzi, niż na nich skorzystało. Wszystko co dobre ma sens, dopóki się z tym nie przesadza. A PiS ma skłonności do fanatyzmu. Wiadome jest w sprawie pani Blidy, że tego samego dnia, kiedy nastąpiło wtargnięcie do jej domu, na Śląsk miał przyjechać Zioberek i wygłaszać mowę o udanej akcji. Wygląda to nieco dziwnie, mam nadzieję że szybko powoła się komisje, które to zbadają. Nie wiem natomiast, co myśleć o sprawie Sawickiej, czy ten jej lament był naciągany. Ale jakoś nie wierzę, że człowiek mógłby zainscenizować takie emocje. Odsyłam do filmiku: http://www.tvn24.pl/12690...,wiadomosc.htmlOdkąd pan Ziobro wszedł w ministerstwo sprawiedliwości, w prokuraturze i policji dawno takiego bagna nie było. Wiem coś o tym, bo moja mama siedzi w tej branży. Od pół roku jest na L4, bo nerwowo wytrzymać nie mogła. Część prokuratorów na tyle zbzikowała, że leczą się u psychiatry. W resortach państwowych najważniejszy stał się nakład ilościowy (wszystkim jak najwięcej roboty), nie zwracając uwagi na 1. znaczny spadek jakości 2. nikt się nie wyrabia i robota się odkłada, przez co tylko się ilość potęguje, potem na koniec roku wychodzi, że mnóstwo spraw nie pokończonych albo nie zaczętych nawet. Zresztą, jeśli na 40 pracowników, którzy powinni się znajdować w Katowickiej prokuraturze jest ich tam 24 (łącznie z zarządem), to trudno, żeby nie było zaległości. Logika wskazywałaby, że trzeba dostarczyć więcej pracowników. A jaka jest Ziobrowska metoda na zaległości? Dołożyć więcej roboty... Przyzwolenie Jarosława Kaczyńskiego na takie skandale, jak projekty pana Gosiewskiego, bezkarne wypowiedzi Rydzyka, czy sama koalicja z ludźmi o średniowiecznych poglądach tym bardziej budzą moją niechęć do PiSu. A, i jeśli ktoś nie wierzy w objęcie kontroli nad TVP przez PiS, to (nie mówiąc o przechodzeniu takich twarzy jak Durczok czy Olejnik do telewizji prywatnych) podam jeden przykład, smutny. Mianowicie przykład Tadeusza Drozdy (prowadził m.in. program " Herbatka u Tadka"). Zainteresowało mnie, dlaczego ogólnie nie ma go już w tv. Odpowiedź znalazłem na jego własnej stronie internetowej: http://www.drozda.pl/. A oto fragment tekstu, który pojawia się na stronie startowej: "Kochani moi, Życie jest brutalne i zmienia się. Na razie w życiu moim zawodowym wszystko idzie w kierunku dłuższego odpoczynku. Nowy zarząd telewizji uznał, że moje programy " Herbatka u Tadka" są za mało napastliwe i zbyt przyjazne dla gości. Uważam, że jest to opinia słuszna. Tak właśnie zwracałem się do polityków koalicji, a ostatnio gościłem ich cały wachlarz (od Adrzeja Leppera poprzez Romana Giertycha aż do Tadeusza Cymańskiego z Jackiem Kurskim włącznie). Gadało mi się z nimi wesoło i oni nawet pokazali swą często ukrywaną ludzką twarz. Ale jak takim samym tonem prowadziłem rozmowy z Hanną Gronkiewicz-Waltz, Markiem Borowskim i tym samym tonem mówiłem do Olejniczaka, tu już przegiąłem pałę i się za to w piersi własne biję tym bardziej, że z tymi pierwszymi rozmawiałem na siedząco, co dzisiaj już oceniam do końca negatywnie. Ja jestem człowiekiem dobrym i nikomu złego nie życzę, toteż mam nadzieję, że po kilku miesiącach znowu ktoś z telewizji zadzwoni i będę mógł się z Wami poprzez szkło widywać. Gdybyście jednak chcieli ową chwile przyspieszyć, to piszcie na Woronicza 17 w Warszawie do prezesa TVP, może kiedy lud wyrazi swoją wolę, to władza się ugnie." Kiedy to przeczytałem, miałem ochotę wyć ze wściekłości, bo zapewne przykład pana Drozdy był tylko małą cząstką mechanizmu działania TVP w ciągu ostatnich 2 lat. Jego wizja przyprawia o dreszcze... Nie wiem czy coś pominąłem, ale zapewne macie powyżej kilka mało znanych ciekawostek prosto z wnętrza IVRP.
|
ja tez caly przeczytalam...i chcialam napisac.. iz angel to angel... spokojna... "lekko" usmichnieta... a nie... a z reszty opinii zgadzam sie i usmialam sie nieziemsko !!! hehehhe (pewnie jeszcze slyszycie moj smiech) hehhe a ja powiem wiecej Madzia pierw o Tobie bo malo o sobie napisalas.. a ja wiem wiecej (pomine niektore dla Twojego bezpieczenstwa) w czwartek jak przyjechalam do Twego domku... ojjj wesolo bylo... plakalam (dosłownie) ze smiechu tekst tego wieczorQ jak juz bylam u Ciebie w łóżeczQ? "To nie moze byc prawda... angel88ona w moim łóżku" hehe ahhh teraz tylko powspominac.. ale juz z toffee planujemy jechac do Ciebie jestes po prostu the best kobitka.. nie mozna slowami tego okreslic.. zreszta wiesz ile sie na tym zlocie razem wysiałysmy... a te spiewy w samochodzie??? (tu pomine c.d.) :lol:
co do Jerrego = Ja i Ty = Karolek ..... na nastepnym zlocie tY mi bedziesz przypominal co robilam... ale ze nie czules jak skakalam po Tobie to w szoku jestem :lol: :lol: :lol: super Cie poznac na real super gość.... a jak ładnie mowi jako jedyny "aniołku .... "
Krisie... ojjjj musze Ciebie skrocic także.... nauczyles mnie jak selekcjonować ludzi (historia w pks-ie) z toffe probowałysmy w pociagu (oczywiscie przedzial z facetami) ale tak... jak zaczelam sie smiac... jeden myslal ze z niego i zwiał a final z sekekcji (wymagania były cieżkie) jechalysmy same w przedziale :D
aaaaaaaa Madziu... wiesz co... pominelas 1 osobę jako uczestnika zlotu.... Mietka !! ja uwazam ze byl prawowitym czlonkiem... to dzieki niemu rafaelle11 stal sie "górolem" tylko ... jest jedno ale... zadna nie chciala tam na dol do niego zejsc sama.... ciekawe czemu (wtajemniczeni wiedza )
Złośniczko !! Ty to mialas banie z aparatem !! Madzia napisała ze ja latalam po pokojach... no gdzieeeee Ty pierwsza wszedzie cyk cyk... zdjecie fajna z Ciebie kobitka ;P
w ogole... ciesze sie ze poznalam szeryfa zlosniczke gienie z mezem rafaella i reszte ktorej nie znalam z nicku nawet... ale lepiej znac z reala na next zlot (u Ewy ) wszyscy obowiązkowo... + reszta ktora nie mogla bobek chcial.. a niestety plany sie pokrzyżowaly czy ja duzo napisałam? eeee powiem jeszcze tekst johansa.... wtedy padlam na lozko ze smiechu a wiec dziele sie... "widzialem wiele aniolkow... ale wiem jedno.. Ty nim nie jestes" nie wiem o co mu chodzilo.. ale ok.. :x:x aaa Ci co wrocili do domu... wiedza co to oznacza "jesc" bo tam prawie Wszyscy (procz zlosniczki i gieni) to tadki niejadki ;P ja przez caly zlot zjadlam 2 gorące kubki ... obiad w zakopcu i serek ale sie trzymalismy nie ma co...
w ogole... chce jesio zaznaczyc... ze jak juz zasiedlismy do stolu w piatek (jak na weselu :lol: ) Wszyscy bylismy tacy zgrani.. jakbysmy sie znali na codzien... super ludzie :*:*:**::*:*:**:*:*:*:*:*
powiem jesio nieco o Ewie (7713:x) to dopiero kobitka:D taka fajnaaaa ze ... <cenzura> nastepny zlot u Ciebie.. zapisz juz mnie ;P
hajdiiii Andrzej... to facet jakich malo.. mnie ratował życie w Zakopcu... jak zaliczalam gleby hehehehehehe w ogole... z nim to mozna pogadac lepiej niz z babą (ma fajne perfumy ) aaaaaaa i oczywiscie define wkleje
defina: " Poszukiwany mężczyzna dla spragnionego Andrew" hehehe taki uczynny jest ... herbatke kawke.. tylko słowo on zrobi (wiem... z 5 mi zrobil:x:x:x)
a jesio jedno... cukierki.. no sklep bajera cukierek "abc" "toffee" i "Ja i Ty" - moze ich te cuksy zasłodzily ;P :x:x hehehhe dobra skoncze juz moze.. bo nie przeczytacie :lol: :lol: :lol: jak mi sie cos przypomni zabawnego napisze:)
jesio jedno... kochani jestescie :ups: :ups: :ups: i juz za Wami tęsknie :placze: :roll:
Dodano: 2008-01-28, 00:48 jesio jedno.. ale krótkie juz obiecuje... to co napisalam... pewnie tylko bedą sie smiac uczestnicy zlotu... bo wiedza o co chodzi... zeby nie bylo nie pisalam pierdół ja czuwalam tam i chichralam oczywiscie
|
Wraca mąż do domu i pyta żonę: "Kochanie co dziś na obiad?" żona: "nic" mąż: "ale wczoraj tez nic nie było...." zona: "tak , ugotowałam na dwa dni"
Poszedł facet ze swoim małym synkiem na basen. Jak to na basenie, przez godzinę bawili się wyśmienicie. Pływali, ścigali się i wygłupiali. Po basenie przyszedł czas na prysznic, gdzie mały przeżył chwilę grozy, ponieważ pośliznął się na mokrych kaflach. Do nieszczęścia jednak nie doszło, gdyż synek w ostatniej chwili złapał ojca za fiuta, unikając upadku. Po zdarzeniu ojciec patrzy na małego synka i mówi: - Widzisz synu? Poszedłbyś z matką, to byś się wypierdolił...
Kobieta o długim stażu małżeńskim ogląda się przed lustrem i widzi: Pooraną zmarszczkami twarz, przerzedzone włosy, braki w uzębieniu, biust obwisający do kolan, sadło tu i ówdzie... W końcu stwierdza: Dobrze mu tak, ch**owi
stoi facet przed lustrem nago i sie oglada i widzi morda zarosnieta wory pod oczami brak jedynki, druga zlota brzuch do kolan krotki czlonek patrzy w prawo na lezaca na lozko nastoletnia pieknosc, ktora sie do niego usmiecha szeroko, patrzac rozanielonym wzrokiem w jego kaprawe oczka i mysli: "kurwa jak bardzo trzeba kochac pieniadze"
Jako dziecko mężczyzna kupuje sobie małego loda za 2 zł., a kiedy jest dorosły, musi szykować co najmniej 50 zł.
Co otrzymamy z polaczenia murzyna z osmiornica? - Tego nikt do konca nie wie, ale to cos musi zajebiscie zbierac bawelne
Rzecz dzieje się w szpitalu psychiatrycznym. Od wielu lat przebywa tam pan Tadek. Pan Tadek nie odezwał się do nikogo przez ten okres i generalnie zajmuje się patrzeniem w okno. Pewnego letnie popołudnia za oknem pojawia się ogrodnik, który nawozi grządki z truskawkami.Po godzinie wpatrywania się w ogrodnika pan Tadek pomalutku wstaje i rusza w stronę okna, otwiera je powoli, patrzy na ogrodnika, patrzy na truskawki i wypowiada zdanie: - A co pan robi? Konsternacja. Wszyscy pacjenci i personel zupełnie zszokowani - pan Tadek się odezwał! Ogrodnik odpowiada: - Ja, panie Tadku, nawożę truskawki. Pan Tadek myśli i w końcu: - Co? Ogrodnik: - No... posypuję je nawozem. Pan Tadek po namyśle: - Co? Ogrodnik: - No... posypuję truskawki gównem, żeby były lepsze. Pan Tadek myśli: - Aha... Pan Tadek zamyka pomału okno i zamyślony wraca na miejsce. Siada i myśli. Po półgodzinie wstaje, podchodzi do okna, otwiera je i mówi: - Wie pan co? Ja truskawki posypuję cukrem, żeby były lepsze, ale ja to podobno poje**ny jestem.
i na koniec staroc ale fajny...
HERBATA
Ona: > > > Nalać wody do czajnika. > > > Włączyć gaz. > > > Postawić czajnik na gazie. > > > Po zagotowaniu wody zalać herbatę w szklance. > > > On: > > > Odnaleźć kuchnię. > > > Poszukać szafki ze szklankami. > > > Półtorej godziny szukać herbaty. > > > Jest szklanka!!! > > > Po zrujnowaniu kuchni znaleźć łyżeczkę. > > > Zapalić gaz (czym?) > > > Aha. Zapałki lub zapalniczka do gazu. > > > Po trzech kwadransach uruchomić zapalniczkę do gazu i o dziwo zapalić gaz. > > > Czajnik - na szczęście jest na wierzchu. > > > Nalać wody (zimnej !) > > > Czekając na zagotowanie wody oglać mecz. > > > Po meczu poczuć swąd z kuchni. > > > Stwierdzić spalenie czajnika. > > > Wyjąć z szafki garnek. > > > Powtórzyć czynności od pkt. 10 do 12. > > > Postanowić stać cały czas przy garnku. > > > Po stwierdzeniu wydobywającej się pary z garnka uznać wodę za zagotowaną. > > > Chwycić za ucho garnka. > > > Sparzyć się (zakląć siarczyście!) > > > Poszukać przez 10 minut (ależ się zrobił bałagan...) rękawiczki do > > > uchwycenia garnka. > > > Po odnalezieniu rękawicy uchwycić garnek. > > > Dotknąć rękawicą płomienia. > > > Ogień - panika. > > > Co robić? > > > Rzucić rękawicę w kąt. > > > Stwierdzić zapalenie się firanek. > > > Biegiem do auta po gaśnicę. > > > Wrócić do mieszkania z gaśnicą. > > > Stwierdzić przeterminowanie gaśnicy z powodu nie wydobywania się z niej > > > środka gaśniczego. > > > Wpaść na pomysł - użyc wody. > > > Ugasić pożar. > > > Nareszcie zalać herbatę. > > > Niestety zalać sobie wrzątkiem spodnie!!! (i nie tylko) > > > Ale ból... > > > Pędem do łazienki. > > > Wziąć zimny prysznic. > > > Przebrać się. > > > Iść na herbatę do sąsiadki
[ Dodano: Czw 12 Mar, 2009 08:19 ]
|
|