Oglądasz wypowiedzi wyszukane dla hasła: herbatę z pokrzywy
·
| Na łacinie nie znam się, ale zawsze widziałem, że liść to 'folium' i | myślałem, że 'herba' to tyle co ziele. Myliłem się? Nie myliłeś się. Liść to 'folium'. 'Herba' natomiast to _ziele_, ale też _trawa_. Stąd u mnie _część zielona_, bo przecież trudno mówić o "trawie na krzewie" czy "zielu krzewu". A liście (ew. pąki) to przecież część zielona krzewu.
Myślę, że w " herbacie" chodzi jednak o zioło. Początkowo tak ją traktowano - jako zioła, zwłaszcza, że przyrządza się ją w ten sam sposób jak np. rumianek czy pokrzywę. Pierwsze osoby, które miały styczność z herbatą, nie musiały wiedzieć, jak wygląda ta roślina. - Szwejk
|
) ) Ela Leszek Eneuel Ciszewski: | i sparzył zwierzęta. ;) Znaczy się: sparował? ;-)
Tak. :) Ela
OD: sparzyć I dk VIb, ~rzę, ~rzysz, sparz, ~rzył, ~rzony
1. dotykając czymś gorącym, uszkodzić ciało, tkanki; oparzyć, przypiec
Sparzyć rękę, palec. Sparzyć usta, język herbatą, papierosem.
2. wywołać podrażnienie skóry takie, jak przy dotknięciu czymś gorącym
Sparzyć nogę pokrzywą.
3. zalać wrzątkiem, opłukać wrzątkiem
Sparzyć owoce, jarzyny, mięso. sparzyć się strona zwrotna czas. sparzyć (tylko w zn. 1 i 2) a) w zn. 1: Sparzyć się ukropem. b) w zn. 2: Sparzyć się pokrzywą.
przen. zawieść się, oszukać się, rozczarować się, źle wyjść na czymś
Sparzyć się na znajomym, na jakiejś transakcji. Kto się na gorącym sparzył, ten na zimne dmucha.
sparzyć II dk VIb, ~rzę, ~rzysz, sparz, ~rzył, ~rzony rzad. połączyć zwierzęta w pary w celach rozrodczych
sparzyć się o zwierzętach: zaspokoić popęd płciowy
------
Przepisał, Lc. :)
|
Witam! Ma ktoś może informacje na powyższy temat? Może coś jest w sieci? Zastanawiam się nad tym w związku z, ostatnio popularnymi, chińskimi herbatkami. Może wystarczy herbatka ze zwykłej pokrzywy- nota bene smaczna, ostatnio piłam. Bardzo ciekawie też urozmaica smak zwykłej herbaty. A kosztuje znacznie taniej i nie musi być made in China:) W zasadzie to można ją sobie nawet samemu nazbierać i nasuszyć. Tylko na ile warto? Pozdrawiam, MArta
|
Ponieważ jestem pierwszy raz na grupie, ukłon w stronę wszystkich grupowiczów:D...
no cześć:-) Chodzi mi o pytanie zadane w temacie: otóż mój ogranizm wściekle magazynuje sobie wodę, w efekcie czego ledwie mogę chodzić tak czuję się spuchnięta.. Raczej sądzę że to o to chodzi (w ciągu weekendu przybyło mi 2kg na wadze, jem normalnie (jarosz jestem) nie sądzę że aż w takim tempie można przytyć).... chciałabym jakoś pozbyć się tego nadmiaru zanim oszaleję. Czy ktoś może zna jakiś bezpieczny dla organizmu sposób???:-(((((
herbata z pokrzywy działa odwadniająco (np. przed okresem czasem popijam), ale jeśli opuchlizna się długo utrzymuje i to nie tylko przed okresem, może jednak warto byłoby pójśc do lekarza? pzd. Wiedzma
|
Dnia 2008-11-29 18:12, szukając korzonków, wygrzebaliśmy spod śniegu truchło osoby znanej jako 'Zygmunt M. Zarzecki' do wieczora ciągaliśmy je za sobą na kiju tworząc w białym puchu takie oto wzorki: | Jeśli jednak upierasz się przy naturalnych | metodach, to usiądź lepiej na korzeniu | pokrzywy, przywiąż sobie palmę sabałową, | albo ugotuj pomidorka... | Nic nie poradzę, że lubie pić zaparzony rumianek i pokrzywę. | Pogryzając sobie przy tym, tak dla uspokojenia, | sporą garść pestek z dyni?... A skąd! Ziółka na czysto, bez dodatków!
To się nie nadaje do picia. Kubki smakowe rezygnują już po chwili, a język zwija się w trąbkę... Pić, to można herbatę, YM, alkohole lub soki/kompoty. Parzone siano jakoś mi nie wchodzi...
|
| | Jeśli jednak upierasz się przy naturalnych | | metodach, to usiądź lepiej na korzeniu | | pokrzywy, przywiąż sobie palmę sabałową, | | albo ugotuj pomidorka... | Nic nie poradzę, że lubie pić zaparzony rumianek i pokrzywę. | Pogryzając sobie przy tym, tak dla uspokojenia, | sporą garść pestek z dyni?... | A skąd! | Ziółka na czysto, bez dodatków! To się nie nadaje do picia. Kubki smakowe rezygnują już po chwili, a język zwija się w trąbkę...
Pić, to można herbatę, YM, alkohole lub soki/kompoty. Parzone siano jakoś mi nie wchodzi...
Taaa pewnie, bo wódka to łagodnie działa na kubki smakowe. zyga
|
Jak to jest z tymi paskudnymi pryszczami co moze powodowac wystepowanie ich w wiekszej ilosci a co z kolei moze ograniczyc i wystepowanie , czytalem o ty co nieco ale potrzebuje na na biologie konkretnych informacji np.co powinno sie jesc a czego nie itp. za pomoc z gory dziekuje. Sama mialam ten problem ,ale juz sobie poradzilam!!!!
Nie wolno: -jesc nic z kakao -pic kawy i mocnej herbaty -denerwowac sie (stres nasila wykwity skorne) -wyciskac(zostaja blizny) -i jeszcze wiele innych rzeczy Trzeba: -pic ziola(a nie palic):bratek,nagietek, pokrzywa,melisa,rumianek. -jesc drozdze(zapazone wrzacym mlekiem-duzo wit. z gr.B ) Poza tym preparaty zluszczajace skore : -peelingi enzymatyczne np. Eris sa b. delikatne -zel keratolityczny Neutrogeny Nie stosowac na zmiany ropne-leczyc u dermatologa . Mozna nacierac te zmiany sokiem z aloesu-b. dobre efekty. TO DZIALA.
|
mam jeszcze takie pytanie (właściwie pomysł), co myślicie o dodawaniu np zaparzonej mięty albo herbaty miętowej do diety konia (albo innych ziołowych specyfików)? myślałam o kupnie takiej mięty w torebkach, rozpruwaniu ich i parzeniu zawartości np z owsem albo jęczmieniem... kiedyś parzyłam koniom herbatę taką zwykłą i wlewałam (oczywiście mocniejsza niż dla ludzi) do wiadra z wodą i bardzo im smakowało
prawdę mówiąc trochę przyspałam poprzedniej jesieni i dużo jabłek mi się zmarnowało, a mogłam wysuszyć, tak samo pokrzywy tępiłam na padoku, zamiast zebrać i byłoby urozmaicenie na zimę obiecuję się poprawić i więcej nic nie marnować
|
HeJ nie wiem czy to w dobrym temacie pisze no ale niech bedzie jak coś to przeklejcie Gdzies tu juz taki temat widziałam więc postanowiłam tez sie was zapytać, może i mi pomożecie Moze wiecie co za robactwo zagnieździło sie w moim domu są małe, jak ziarnko kminku, tylko że bardziej okrągłe, są ciemno brazowe, lataja ale tak powolutku latają, takie jakby ociężałe są. Na poczatku spotykałam je w łazience, najchętniej se przesiadywały na świecach i mydle. z łazienki mi znikneły a teraz sa w kuchni....znalazłam sporo ich w zamkniętym słoiku z pokrzywą, jeden łaził mi po bułce, która była w woreczku, najczęściej kręcą sie właściwie po półce z herbatami. może wiecie to to za dziadostwo jest i jak to tępić, skad to sie wzieło byłabym wdzięczna za jakiekolwiek wskazówki i informacje
z góry wielkie THX
|
ja nie znosze ziółek.
Jaby udowodniono ze mozna sie wyleczyc ziółkami zamiast abx , wybrałabym abx.
Zapytaj Bonifratrów czy ich zioła mozna laczyc z abx, oni w niekóryh miksturach utajniaja skład wiec trzeba sie dowiedzic co tam jest a jak nie powiedza to zapytac czy mozna brac z abx. Dziurawiec chyba znaczaco wpływa na metabolizm wogole leków a o innych ziołach to nic nie wiem.
Moja kolezanka ostanio pije kilka herbat dziennie z pokrzywy i bardzo sobie chwli mówi ze ma wiekcej sił. Ona jest na abx od prawie 2 lat.
|
Ja zawsze lubilam pic herbatki ziolowe oraz zielona herbate. Jednak co innego pijac sporadycznie a co innego 2-3 razy dziennie mieszanke ziol, ktrorych skladu sie nie zna;-) Faktycznie wiem o oczyszczajacym dzialaniu pokrzywy oraz wlasciwosciach nagietka. Zima bede tez pijac lipe, ktora ma dzialanie rozgrzewajace.
pozdrawiam, vero_nica
|
hey znów mam pytanie:
zamierzam sie zabrac za picie herbatek Slim figura to ta która składa sie z trzech faz odchudzania nby.
chodzi mi o skład . czy którekolwiek z tych rzeczy ma jakis negatywny wpływ na działanie plastrów?
czuje ze nie, ale wole zapytac...
to jest skład:
I. SPALANIE Skład: herbata pu-erh, liść mate, nasiona guarany, koszyczek rumianku, liść mięty pieprzowej, ekstrakt z owoców Garcinia cambogia, owoc kopru włoskiego, owoc anyżu Zaw. opakowania: 21 x 2,5g
II. OCZYSZCZANIE Skład: kwiat hibiskusa, herbata zielona, korzeń mniszka, liść pokrzywy, liść werbeny (7%), aromat pomarańczowy, nasiona guarany, korzeń lukrecji, korzeń cykorii, skórka pomarańczy Zaw. opakowania: 21 x 2,25g
III. STABILIZACJA Skład: liść mate -owoc jabłka -korzeń lukrecji -zagęszczony sok ananasowy (5%) -aromat ananasowy -nasiona guarany -korzeń żeń szenia -L- karnityna !!!!!!!
Zaw. opakowania: 21 x 2,25g
co wy na to???? prosze o info.
|
To może napiszę jakie zioła ja stosuje i na co one pomagają:
Zielona herbata - poprawia pracę układu pokarmowego, zawiera antyoksydanty.
Rooibos - działa rozluźniająco, poprawia odporność organizmu, zawiera dużo witaminy C.
Pu erth - redukuje poziom cholesterolu, reguluje pracę układu pokarmowego.
Pokrzywa - odtruwa organizm.
Melisa - działa rozluźniająco, wspomaga odporność organizmu, niszczy wirusa opryszczki.
Szałwia - działa przeciwzapalnie i odkażająco.
Mięta - reguluje pracę układu pokarmowego, łagodzi bóle żołądka, działa antybakteryjnie.
Rumianek - działa przeciwzapalnie, wiatropędnie, przeciwskurczowo i antyseptycznie.
|
Ja uwielbiam herbatę z pokrzyw lub dziurawca popijać sobie wieczorem jak siedzę przy kompie. Dziurawiec rewelacyjnie pomaga na bóle brzucha i problemy trawienne, działa rozkurczająco, Generalnie uwielbiam wszelkiego rodzaju herbaty ziołowe, zaszczepił we mnie to mój dziadek który sam zbiera zioła i przygotowywał je: bez, rumianek, lipa, itd. Natomiast nie trawie wszelkiego rodzaju herbat aromatyzowanych i owocowych, no i nigdy wiecej Yerba! xD ale to było obleśne... brrrr
|
Szukalam i znalazma gdzies ze herbata zielona nie mam wplywu na ich skutecznosc to dobrze a hernbbata wspomagajaca odchduzanie o skladzie: kwiat hibiskusa owoc dzikiej rozy jezyny tarniny bzu czarnego pokrzywy ziele mniszka lisc brzozy tez nie ? nie przeczyszcza to chyba nie ?
[ Dodano: Czw Lip 26, 2007 7:59 pm ] Szukalam i znalazma gdzies ze herbata zielona nie mam wplywu na ich skutecznosc to dobrze a hernbbata wspomagajaca odchduzanie o skladzie: kwiat hibiskusa owoc dzikiej rozy jezyny tarniny bzu czarnego pokrzywy ziele mniszka lisc brzozy tez nie ? nie przeczyszcza to chyba nie ???
|
A H-Pantoten? Skład: 2 tabletki dostarczają: Witamina A -250 mcg Ryboflawina (witamina B2) - 0,7 mg Witamina E - 4,5 mg Niacyna - 12,5 mg Kwas foliowy - 100 mcg Kwas pantotenowy - 5 mg Miedź - 500 mcg Metionina - 22,5 mg L-cysteina - 15 mg Biotyna - 150 mcg Żelazo - 5 mg Krzem (z wyciągu ze skrzypu polnego) - 10 mg Cynk - 3,76 mg Selen (z drożdży selenowych) - 12,5 mcg Dolomit - 2,52 mg Wyciąg z pokrzywy - 4,26 mg Wyciąg z zielonej herbaty - 4,26 mg Inozytol - 2,12 mg Mangan - 0,5 mg Molibden - 37,5 mcg Morszczyn - 12 mg Kwas paraaminobenzoesowy - 1mg
|
czy herbatka na zdrowe włosy skórę i paznokcie wpływa na tabletki? zawiera lukrecję,skrzyp i cynk? oto dokłładny skład: PRODUKT ZAWIERA SKŁADNIKI NATURALNE... w odpowiednich proporcjach:
* Liść pokrzywy (Urtica dioica) * Liść herbaty zielonej (Camelia sinensis) * Ziele bratka (Viola tricolor) * Ziele owsa (Avena sativa) * Liść rooibos (Aspalathus linearis) * Koszyczek kwiatowy rumianku (Matricaria chamomilla) * Ziele palczatki cytrynowej (Cymbopogon citratus) * Korzeń lukrecji (Glycyrrhiza glabra) * Owoc jabłka (Malus domestica) * Ziele skrzypu polnego (Equisetum arvense) * Cynk (cytrynian cynku) 12mg, 80% ZDS*
|
Tak czytam to forum i zacznyma popadac w paranoję :) Nie można pić tego, tego tamtego, nie mozna zażywać wiatminy C :P Ja zażywam silicę ( ale to podobno nie wplywa) no i tran no i witaminę C :) Zajdę w ciążeę?
Ja ogólnie jestem maniakiem herbat! Na uczelni dziennie wypijam kilka różnych, ale nigdy mnie nie przeczyszcza ( no chyba, że mowa np. a siusianiu, to robię dosyć często...)
ale mam pytanie: przeczytałam że yerba mate raczej nie wplywa, prawda? a inne ziółka typu melisa, mięta, jaśminowa, rumianek, lipa, earl grey, pokrzywa, jakieś owocówki?:) Matko święta, niby ma te 98% skuteczności ,a tu można przejechać się na jakimś głupim dziurawcu :P
|
Dzięki za odpowiedzi. Mam nadzieję, że ekspert też je potwierdzi. Chrom organiczny w końcu działa na metabolizm i przemianę materii - napewno nie wplywa na działanie (wchłanianie) tabletek? Dodam też, że skład tych herbatek jest następujący (dużo składników - oby ŻADEN nie miał wpływu): FAZA I - spalanie: herbata pu-erh liść mate nasiona guarany rumianek liść mięty ekstrat Garcinia cambogia owoc kopru włoskiego owoc anyżu FAZA II - oczyszczanie: kwiat hibiskusa herbata zielona korzeń mniszka liść pokrzywy (to środek moczopędny - nie wysiusiamy tabletki;-)) liść werbeny aromat pomarańczowy nasiona guarany korzeń lukrecji korzeń cyrkorii (też moczopędna) skórka pomarańczowa FAZA III - stabilizacja: liść mate owoc jabłka korzeń lukrecji sok ananasowy nasiona guarany korzeń żeń-szenia L-karnityna Przepraszam za "natręctwo", ale wolimy być pewni:-).
|
Czy ostatnio modne herbatki "SlimFigura" podzielone na 3 części (spalanie, oczyszczanie, stabilizacja) mogą mieć jakiś wpływ na skuteczność lub wchłanianie się tabletek? Tam jest sporo składników... oby żaden nie interferował. Te składniki to: FAZA I - spalanie: herbata pu-erh liść mate nasiona guarany rumianek liść mięty ekstrat Garcinia cambogia owoc kopru włoskiego owoc anyżu FAZA II - oczyszczanie: kwiat hibiskusa herbata zielona korzeń mniszka liść pokrzywy (to środek moczopędny - nie wysiusiamy tabletki;-)) liść werbeny aromat pomarańczowy nasiona guarany korzeń lukrecji korzeń cyrkorii (też moczopędna) skórka pomarańczowa FAZA III - stabilizacja: liść mate owoc jabłka korzeń lukrecji sok ananasowy nasiona guarany korzeń żeń-szenia L-karnityna Oby to nie miało wpływu. Pozdrawiam:-).
|
Skład slim figury 1: herbata pu-erh, liść mate, nasiona guarany, koszyczek rumianku, liść mięty [cenzura], ekstrakt z owoców Garcinia cambogia, owoc kopru włoskiego, owoc anyżu
Skład slim figura 2: kwiat hibiskusa, herbata zielona, korzeń mniszka, liść pokrzywy, liść werbeny (7%), aromat pomarańczowy, nasiona guarany, korzeń lukrecji, korzeń cykorii, skórka pomarańczy
z tego, co mi wiadomo, to żaden z tych składników nie powinien obniżac skuteczności escapelle. jeżeli ta herbatka zawierałaby dziurawiec, to co innego. ale tutaj mysle, że mozna być spokojnym ;)
ps. ehehhe ocenzurowali mi mięte pie.przową :D
|
Wielkie dzieki , herbata biala - raz pilem i nie smakowala mi ale moze "firma" byla jakas nie bardzo tak czy owak nie wspominam jej za specjalnie ,musze sprobowac z jakas inna . Od roku pije tylko i wylacznie zielona bo sie dobrze po niej czuje , a pokrzywe zaczolem pic jakis tydzien temu tyle ze nie herbate a wyciag na spirycie <mniam>
|
Zdrowi ludzie to mogą bezpośrednio z diety pobierać witaminy,minerały itd. Świerze owoce, warzywa zawierają najlepszą forme witamin,minerałow- naturalną. Jak nie można wszystkich warzyw i owoców - tak jak w większości w naszym przypadku, rolę uzupełnień makro - mikro elementów spełaniają wspaniale zioła. Zwłaszcza pokrzywa,skrzyp , zielona herbata, roztarty czosnek . Natomiast sztuczne formy witamin i minerałów gorzej się wchłaniają, a nawet mogą faktycznie zaszkodzić. No i też ważna jest ilość jaką się przyjmuje suplementu, jak ktoś teoretycznie weżmie większą dawke wit. C to może , szybko szukać kibelka
|
No to ja też się przyznam wczoraj byłam w poradni u gastro i nadziwić się nie mogła jak Bartkowi się polepszyło, zmniejszamy dawke pentazy. Przypadkiem trafiłam do Irydologa-homeopaty. Byliśmy z Bartkiem dokładnie 3 marca.Wiele się przez ten miesiąc z Bartkiem działo, były chwile zwątpienia, tym bardziej ,że nie wierzyłam w takie cudeńka. Bartek dostał diete specjalną jakieś kropelki i granulki, dla mnie ważne było ,że nie musiałam odstawiać leków przeciwzapalnych i na alergie, tymbardziej ,że był w trakcie odczulania. POwiem tak przestał się pocić, uspokoił się, lepiej zasypia, a kupy wyglądają jak marzenie, żadnych luźnych z domieszką krwi. I kondycja też mu się poprawiła, znikły cienie pod oczami i nie jest taki blady. To dopiero 4 tyg. leczenia, diete mamy trzymać jeszcze 3 tyg. Pytałam Bartka gastro co mu mogło z tego faktycznie tak pomóc, twierdzi , że najprawdopodobnie dieta, oczyściła mu organizm z toksyn. Z tym odstawianiem leków to homeopata powiedział,że odstęp między lekami konwencjonalnymi a homeopatycznymi musi wynosić minimum 20 min. Z ziół zaordynował Bartkowi tylko pokrzywe 2 razy w tyg, a na codzień Bartek pije herbate zieloną ale oryginalną chińską ze sklepu zielarskiego. w trakcie kuracji najbardziej przestraszyłam się jak w okolicy odbytu pojawiły się takie plamy , wyglądały jak mega odparzenie, dziś nie ma już po tym śladu. jako ciekawostke dodam, że namiary do tego lekarza dostałam od lekarki z CZD Teraz uważam, że czasem trafi się dobrego specjaliste ,a czasem na oszusta i tyle. ja będę kontynuować leczenie Bartka dwutorowo i u gastro i u homeopaty. pozdrawiam
|
Ja osobiscie nie jem smazonego (jajecznica odpada!!!) , a herbatka typu hibiskus tez nie. U mnie bylby efekt w postaci potwornych kwasow itp. Pije melise, pokrzywe, slaba czarna herbate. WYdaje mi sie , ze ginekologiczne dolegliwosci sa skutkiem zap. odbytnicy. U mnie jest podobnie. Uslyszalam kiedys od lekarza, ze przy stanie zap. w odbytnicy moga sie robic czesto stany zapalne w pochwie. Z dieta przeciwgrzybicza radze uwazac. Cos co jest zalecane "na grzyba" np. czosnek powoduje u mnie dolegliwosci zoladkowe itp. Nie przezylabym takiej diety, ktora jest zalecana.
pozdrawiam aga
|
Żabusiu ja płaciłam za wizyty u homeopaty jako ogólnie leczenie Bartka przypadłości, a oczyszczanie to dieta warzywno mięsna odpowiednio gotowana. Wcina się to na śniadanie, obiad i kolacje, i nie wolno niczym przegryzac, pije zieloną herbatę i czasem pokrzywę. Jak jesteś zainteresowana to podam przepis
|
Bartek mieł zalecenie by pic zieloną herbatę chińską liściastą, ale kupioną w sklepie ze zdrową żywnością i 2 dni w tygodniu pokrzywę. Z herbatką to nam do dzisiaj zostało ,teraz oboje pijemy tylko zieloną Posiłków nie mieszamy, czyli w danym dniu albo danie mięsne albo ryż. Zapomniałam dodac, że na początku mozna się trochę gorzej poczuc. U Bartka pierwsze efekty były widoczne po ok 2 tygodniach.
|
metalowa meznazka albo garnek mają tę zaletę ze mozesz ugotowac herbate, pokrzywe, miete , zupe i cokolwiek na ogniu. polecam szczegolnie dla wegetarian, bo tradycyjna kielbasa, czy szaszlyk to problem doboru odpowiedniego patyka (pamietaj zeby koniec - czubek obrobic w żarze i popiele- bedzie twardy i nie pęknie). A żrec można wszystko od warzyw po ciasto. problem z tym ze masz to na plecach. dobre i egronomiczne są produkty peczniejące (kasze ryże itp.) ostatnio zrobiliśmy z dziewczyną nawet placki (patelnia) z mąki i ziarna. zachęcam do eksperymentów na lesnej kuchni. Nie zapomnij zabrac wody, albo zlokalizuj jakies źródło. Woda waży najwięcej i schodzi najszybciej.
|
[Ja aktualnie pije dwie herbaty dziennie z pokrzywy zjadajac fusy. To jest cztery lyzecki suszonej pokrzywy dziennie. Do tego trzy kopiate lyzki kakao i 14g suszonego agaru. Kangur[/quote]] Ile procent ma kakao? Trzy kopiaste łyżki - jaka to waga W? Ja suszoną pokrzywę z saszetki wsypuję do jogurtu czy kefiru. Pozdrawiam Grażyna K.
|
Bruford napisal: Zresztą obalić powyższe twierdzenie jest bardzo łatwo.Znamy powszechnie fakt występowania kamicy przewodowej wewnątrzwątrobowej (mikrolitiazy) u pacjentów pozbawionych pęcherzyka żółciowego u których teoretycznie nie ma już bariery spływu żółci.To skąd u nich kamica????Najwyraźniej grają więc rolę inne czynniki.
Ja na to patrze z punktu przeplywu cieczy. Otoz szybko plynacy strumyk zamarza pozniej jak stojaca kaluza. A teraz jesli w tych wodach jest np. duzo soli, to do zamarzniecia ich potrzebna jest nizsza temperatura. Czy ktos porownal zolc u chorego na kamice przewodowa, na kamice pecherzyka zolciowego z zolcia zdrowego czlowieka? Jaki jest sklad tych trzech zolci? Czym sie one roznia? Moze wlasnie te rozniace sie czynniki powoduja tworzenie sie kamieni. Jesli tak, to chetnie bym sobie o tym poczytal. A jesli nie, to dlaczego przeprowadza sie bezsensowna analize pierwiastkowa wlosa, a tak prosta rzecz nie jest zbadana? Tato27 napisal: byliśmy z żona na ponownym USG gdzie lekarz ponoć prawdziwy fachowiec stwierdził: kilka malych kamyczków i jeden 1,5 cm. Z mojego osobistego doswiadczenia moge stwierdzic, ze 1.5cm kamien nie przejdzie przez przewod zolciowy. Male <5mm moga byc wyplukane przez przeplywajaca zolc. Trzeba czekac i sprawdzac, czy ten kamien sie nie powieksza. Ostatnio gdzies mignela mi informacja, ze spozywanie pokrzywy powoduje rozpuszczanie kamieni zolciowych. Mozna pic herbate albo spozywac swieza po uprzednim sparzeniu goraca woda. Kangur
|
czesc ,witam majac nadwage czeka cie sporo roznych chorob! ale mozesz zbic wage szybko oczyszczajac sobie organizm ,moj maz tez mial nadwage 90 kg ,zaczelam gotowac na parze ,ograniczac weglowodany,nie uzywamy wogole cukru!pij codziennie kilka szklanek wody niegazowanej z cytryna!pij herbate z pokrzywy (przemiana materii)zacznij jesc na mleku sojowym platki owsiane to wplywa dobrze na peralystyke jelit,zalegla zywnosc w przewodzie pokarmowym a takze w jelitach bedzie uregulowana co wplywa na zbicie wagi,no i najwaznejsze!!!!!nie tylko Ty ale kazdy mezczyzna powinien to uzywac!!!!!kup sobie z firmy Calivita California Fitnes L-Arginine (100 tabletek po 3 dziennie to starczy na 3 miesiace za 60 zl)!!!!!!to jest naturalny suplement diety wejdz sobie na www.calivita.com.zobaczysz jak zaczniesz tracic wage!!!!!!oczysci sie ze zlogow watroba itd...moj maz bez zadnego wysilku schudl od maja 8 kg!!!!!!nie uzywajac zadnej diety cud!!!!ogranicz jedzenie !!!!!!kopytka z kurczakiem smazonym to nie!!!!!!!jak masz jakies pytania i ochote to pisz agfa28@wp.pl w tytule daj "dieta",pozdrawiam
|
AGUŚ, pozostaje ci no-spa! musisz dużo pić, polecam herbatę z pokrzywy - ma właściwości oczyszczające drogi moczowe! u mnie atak kolki wywołał preparat z wapnem (pity na uczulenie)! wapno związało piasek! unikaj takiej chemii! zrobienie usg wyjaśniłoby czy to naprawdę kolka nerkowa czy może dzieciaczek gdzieś coś uciska!
AniaB, ja nie mogę sobie wyobrazić jak można męczyć się z kolką latami! u mnie cała akcja trwała 2 tygodnie! i spokój nerki czyste! również życzę powodzenia żebyś w końcu trafiła na dobrego lekarza.
|
polecam herbatę z pokrzywy napewno spróbuje bo tez niedawno przeczytałam ,że pokrzywa jest dobra na takie sprawy. ja raczej sztucznych witamin nie stosuje wole jeśc świeze warzywa i owoce.No-spe lekarz mi odradził ale coś wymienił innego tylko nie pamietam nazwy. 22czerwca wybieram się na badanie prenataalne więc może przy okazji uda mi sie zrobic usg nerek.
|
ponieważ Norm nie zadałeś pytania, zakładam, że zostaje to, co było
moja odp: kawę lubię tylko mrożoną- jak jest tak słodka, że już nie czuć prawie, że to kawa (poza tym jednym wyjątkiem nie lubię i nie piję kawy, bo skręca mnie po czymś tak gorzkim) herbaty ulubionej chyba nie mam, piję wszystkie oprócz ziołowych typu rumianki, melisy, pokrzywy i inne tego typu (blech) ...................................................................
lubisz kiedy jest burza?
|
Jak na razie zdecydowałam się na picie pokrzywy i skrzypu (oraz ewentualnie zielonej herbaty) zamiast czarnej herbaty. Poza tym zafundowałam sobie zabieg kosmetyczny AGYPTOS który działa poprzez drenaż limfatyczny, chodzę na basen i saunę (choć jak ktoś tu już wspomniał jej działanie jest tu ograniczone) Co do głodówki na razie nie próbuję - nie wiem jak bym to zniosła
|
Nie wiem jak to jest u Was, ale ja mam w niedaleczko taki sklepik z herbatką na wagę. Uważam, że aromatyzowane herbaty kupowane w takim punkcie są lepsze niż te "na smyczy"- jak to mówi mój R. na herbatki ekspresowe. Bardzo lubię mieszanki z kwiatami- np z jaśminem albo chabrem, albo "prażone migdały"- mmmm miodzio! Ale bardzo lubię też ziółka. Ostatnio wyczytałam, że pokrzywa jest bardzo zdrowa. Podeszłam do tego z pewną taką nieśmiałością... ale jak spróbowałam, to się przekonałam. Jest nawet dobra.
|
Jak kiedys policzylam, ile roznych herbat mam w domu, wyszlo chyba ze 20 rodzajow! Tak, jestem uzalezniona i zawsze musze miec obowiazkowo herbate czarna, zielona (ostatnio Lipton Nepal z jasminem, mniam), czerwona, biala, miete, melise, pokrzywe, rumianek, a do tego jeszcze rozne moje fanaberie - nie umiem sie powstrzymac przed zakupem, kiedy jestem w jakims sklepie, a i moje Kochanie czasem przyniesie do domku cos pysznego, gdy chce sprawic mi radosc - zwykle sa to jakies herbaty z platkami kwiatow, cynamonem, itp. Bardzo lubie czrna tetley z jablkiem i cynamonem, herbatki funkcjonalne liptona i moja ukochana Morocco. Za owocowymi nie przepadam
|
ja jestem fanką białej herbaty- jest delikatniejsza w smaku niż zielona i super gasi pragnienie , najczęściej piję białą Liptona lub kupowaną na wagę (niestety nadal jest dość droga w Polsce ) ponadto piję sporo ziół (pokrzywa, melisa, mięta, dziurawiec), oczywiście herbatę czerwoną (na wagę lub bio- active, ale to zależy od rodzaju bo czasem naprwdę śmierdzi rybą) i wszelkie eksperymenty tzn mieszanki owocowo- ziołowe np. firmy Twinnings pijam tez rooibos i czarną aromatyzowaną (np. irish cream), no i oczywiście earl grey nie znoszę natomiast herbat z hibiskusem
generalnie uwielbiam kawę - w każdej postaci, więc mój herbaciany nałóg jest jakby alternatywą dla nadmiaru kofeiny w organizmie
|
Skrzyp dość często piłam ,trzeba długo gotować ,ale warto. Z pokrzywy dobry napój na brak pokrzywy nie narzekam , perz hoho , tylko nie ma kto wyrywac . No i ile tego wypic zeby działało i nie wylało sie ...uszami ,a gdzie herbata ,kawka it* A krzemionka potrzebna to fakt . Jest jakas z Juki , jeszcze nie stosowałam .
|
Pozdrawiam
udało mi się dzisiaj przeglądnąć znaczną część zbioru pod tytułem: Leczenia naturalne. w opracowaniu Danieli Gąsieckiej Łódź. 1993r. Mam w pdf.(500kb) zawiera cztery rozdziały: Totalna kuracja antyrakowa. Choroby układu krążenia. Choroby układu trawiennego. Choroby układu kostnego.
Przejrzałem dokładniej pierwsze trzy. Część porad już znam. Część nawet próbuję stosować. Ale dopiero jak trwoga człowiek zmusza się do pewnej dyscypliny (umysłowej i cielesnej) Więc: szałwia zawsze była uznawana za ziółko lecznicze bądź prawie cudowne, także pokrzywa (lubię pić herbatę ze świeżej pokrzywy - jest cudownie zielona i smaczna). Cebula jako środek na osteoporozę? Nie wiedziałem. A jak wygłada bodziszek? Krwawnik znam. Ale największe wrażenie robi rozdział I totalna kuracja antyrakowa. Soki lecznicze i głodówka, a właściwie picie tylko soku i to niezbyt duże ilości prze 42 dni. To akurat okres postu w wielu systemach religijnych. Ciekawe? Skład soku jest dosyć prosty: burak czerwony, marchew, seler, rzodkiew, ziemniak. Oczywoiście piszę to tylko w pewnym skrócie. Koniecznie trzeba przeczytać książkę, chcąc coś z tego skorzystać.
Kiążkę mogę "pożyczyć"
|
A ja piję skrzyp (pomaga na włosy, skórę i paznokcie ), pokrzywę, mniszka lekarskiegi no i oczywiście herbatę (zieloną i czerwoną ) Muszę przyznać, że efekty są dość zadowalające a przy okazji schudłam już 3 kilo i ważę równiutkie 50 Aga a przy jakim wzroście te 50kg? I jak tam stan Twoich włosków? Wypadały wcześniej??
|
ale kupilam sobie chrom... super w ogole mi sie nie chce slodkiego mi dietetyk zalecił TOPINULIN też do kupienia w aptece ok 18 zł właśnie na słodycze i do tego LINEĘ też 18 zł i herbata z pokrzywy rano i wieczorem i jest ok apetyt ustał. Wróciłam z fitnessu padam na ryjek w środę na 17 zebranie potem na 20 znów fitness
|
Herbata zielona pochodzi z tej samej rośliny co herbata czarna. Różni się ona od herbaty czarnej tylko tym, że nie została poddana procesowi fermenacji.
Dla mnie to już wystarczy, nie piłam jej w ciąży i nie piję w czasie karmienia. Piję głównie wodę mineralną i sporadycznie rooibos i pokrzywę.
|
Kasienka, w ksiazkach jest napisane, ze w ciazy mozna pic i kawe i herbate, do dwoch filizanek dziennie, ale jezeli zalezy Ci na zdrowym prowadzeniu sie, lepiej zrezygnuj z kawy, czarnej i zielonej herbaty, oczywiscie tez z napojow gazowanych i sokow w kartonach. Do picia zostaje cala reszta herbatek owocowych, roiboosow i ziolowych (za dr Preeti Agrawal: z lisci malin, lipy, pokrzywy, rumianku, miety, mniszka lekarskiego, melisy, a takze poleca kawe zbozowa) oraz oczywiscie ciepla woda. Na poczatku, przy mdlosciach bardzo pomagala mi ciepla woda z cytryna - lekko orzezwiala, moze u Ciebie tez sie sprawdzi, o ile bedziesz miala takie dolegliwosci. Przeczytaj tez 5 strone tego watku, gdzie wypowiada sie agnieszka o swoich wspanialych herbacianych poezjach. Jest sie czego uczyc, a naprawde warto, bo herbaty byly boskie! http://wege.dzieciak.pl/v...p?p=44031#44031
|
Witajcie, jestem na początku ciąży - 11 tydz. Ale wyniki mam kiepskie: hemoglobina tylko 11,7 Zazwyczaj miałam dolną normę - ale jednak normę.
Staram się jeść dużo natki, szczypiorku - ogólnie ciemnozielonego:). Pełnoziarniste pieczywo, makaron razowy, chrupki z melasą , pestki, soczewica - ale nie codziennie, piję sok z kwaszonych buraków - na buraki jako takie nie mam specjalnie ochoty ...wiele dobrego słyszałam o herbacie z pokrzywy: ale na opakowaniach napisane jest, żeby nie stosować w ciąży - albo dopiero po konsultacji z lekarzem. W Niemczech na opakowaniu herbaty z pokrzywy jest wyrażna uwaga, żeby nie pić jej w ciąży .... Nie wiem, co mam o tym myśleć.
Czy macie jakieś konkretne zestawy dań żelazowych:) Nie biorę na razie żadnych suplementów - tylko kwas foliowy. Doradzicie coś drogie już-mamy i przyszłe mamy wege?
|
Ja staram się rospisać jadłospis na cały tydzień, i tak np. gdy w pon. zje kaszę kukurydzianą z owocami i nasionami, to we wtorek na śniadanie zje kaszę jaglaną, w środę quinonę, w czwartek znowu coś innego np.bułkę żytnią na zakwasie z kleikiem z siemienia posłodzonego odrobiną słodu orkiszowego lub ryżowego... Jagoda je zupy warzywne i drugie danie, bądż samo drugie danie, strączkowe staram się podawać tak jak Ty dwa razy w tygodniu, lekarka mi powiedziała, że więcej nie trzeba, szczególnie, że Jagoda lubi bardzo zmielony sezam,migdały,siemie, a tam przecież też jest dużo białka... co do kolacji, to są to też kasze bądż płatki ale bardziej z warzywami, np. z dynią, kabaczkiem, pokrojoną natką pietruszki,koper, jarmuż czyli to co akurat mam w lodówce... między posiłkami przegryza owoce, warzywa, pije wodę, soki własne i herbaty ziołowe własne do kasz dodaję też sproszkowaną pokrzywę
może mogłabyś urozmaicić o kasze bezglutenowe typu quinona, amarantus na śniadanie, tam jest bardzo, bardzo dużo białka pozdrawiam[/quote]
|
Mod Info: [Tak samo jak tabaka, na którą, nie wiedzieć czemu, uwziął się Huberdt. Pałęta się taki na forum i szerzy herezję Bo to, że zawiera nikotynę, to zdołał pojąć, to, że więcej mg nikotyny w 1 gramie zażywanej tabaki od przyswajanej palonej w papierosie też zdołał pojąć, ale jakoś pojąć nie potrafi faktu, że 1g tytoniu do palenia to 1 papieros (slim), którego wypalenie zajmuje moment, a 1g tabaki to niewyobrażalna ilość (kilkudziesięciu centymetrowa ściecha), której nikt o zdrowych zmysłach wciągać na siłę nie będzie.
Sorry za offtop, ale Hubertd gada bzdury i muszę reagować ]
Co do Yerba mate- ja tam nic złego nie widzę, takie tam zioło do picia. Herbata/mięta/lipa/pokrzywa to też zioła do picia, i jakoś nikt się na to krzywym okiem nie patrzy. Tak samo jak na kawę, która jakoś na tym forum potępiana nie jest, mimo, że trzepie w serce jak 30 lat picia wódy...
<edited by Tomasz Ptak - wyciąłem OT; Huberdt podał przykład substancji wzbudzającej wątpliwości, a jednak nie objętej przez wyrzeczenie w KWC; do dyskusji o tabace jest inne miejsce />
|
Ellunia ma chyba rację, u nas też było "pożegnanie" w Rzeszowie, ale to była kawiarnia tylko i wyłącznie z kawą (+ ciacho). O To dlaczego ja pamiętam, ze piłem tam herbatę? Filozof: Dawno nie byłeś w Elblągu, bo już jakiś czas temu "pożegnanie..." zlikwidowali bywam co jakiś czas, często na pasażu, ale tam daleko się już nmie zagłębiałem Ja tylko raz tam byłem... Szkoda, że zlikwidowali... Ciekawy wystrój mieli... Zaś co do "herbat owocowych" mam jedno zdanie - jak ktoś chce pić napar z dziekiej róży czy malin, to niech mówi, że pije napar albo kompot ale niech nie nazywa tego herbatą... Na obozie robiliśmy " herbatę" własnej roboty - zebraliśmy pokrzywę, zalaliśmy ją wrzątkiem i przykryliśmy na ok. 3-5 minut Była wyśmienita Oddaliśmy do degustacji innym. Jedni mówili, że okropna, inni, że wyśmienita A niektórzy nie mogli po niej spać Zamawiali dokładkę Pozdrawia Filozof
|
Zastanawiam się czy popijacie coś co wspomaga odchudzanie, ja do tej pory katowałam sie zieloną herbatą , ale na schudnijmy.pl wyczytałam że wyciąg z kopru, bratka i pokrzywy tez ma właściwości odchudzające więc z chęcią zamienie zieloną herbatę na ten zestaw. A wy popijacie jakies herbatki, polecacie coś???
|
Często właśnie tym się leczę, to jak dla mnie fantastyczny sposób. Moja babcia dość mocno się na tym znała i pokazała mi jakie wywary czy tabletki z czego należy stosować na dane dolegliwości. Np: pokrzywa i skrzyp polny to najlepsze z możliwych na pazokcie, stan skóry i włosów, chyba żadne kremy czy odżywki do włosów nie pomagają lepiej.
Porócz tego pochłaniam ogromne ilości herbaty miętowej i hektolitry melisy, która jest najlepsza na skołatane nerwy (też wypróbowałam )
To jest tak jak ze wszytskim: trzeba znać umiar nie można przesadzać.
|
tak wlasnie pora poruszyc temat herbatek
pije juz od 2 miesiecy figure 1 z senesem. Mniej wiecej 2 szklanki dziennie. Bez specjalnych sensacji, dziala dobrze. Ale ostatnio przeczytalam, ze senes moze uzalezniac i rozleniwia uklad pokarmowy wiec chyba pozeganam sie z ta herbata. Dzisiaj kupilam herbate Herbapolu o nazwie TALIA. Skład: -owoc anyzku -ziele dziurawca -ziele skrzypu -ziele mniszka lekarskiego -liscie miety -liscie pokrzywy -kora kruszyny Calkiem nie zly sklad (przynajmniej mi sie tak wydaje). Od jutra zaczne ja pic. Jezeli macie jakies rady to prosze piszcie akmea@o2.pl
|
Jezus dał radę to i ja dam. Zwłaszcza, że znam osobę która stosowała głodówkę przez 30 dni i bardzo jej to pomogło. Zniknęło dużo dolegliwości zdrowotnych, żołądek się obkurczył no i troszkę schudła. Mówiła że pierwsze 7 dni było istnym koszmarem....potem miała problemy z wypiciem zalecanej dawki płynów.
Przez 40 dni tylko woda, zielona i czerwona herbata, zioła (pokrzywa itp.). Żadnej czarnej herbaty, kawy, soków i innych napojów. Żadnego mleka i cytryny. (3-4ltr dziennie)
Przez kolejne 30 dni dużo wody,zielonej i czerwonej herbaty ale i wyciskane (świeże) soki głównie warzywne, odrobinę owocowych (coby cukier po głodówce mnie nie "zabił"), kompoty domowe bez cukru. Dopiero od 20 dnia jakaś serwatka.
Jak to przeżyję, to ustalimy te 800 kcal.
Nie muszę wspominać, że dziś kupiłam tabliczkę czekolady, 1l tonicu i zrobiłam sobie z 6 mega kanapek. Wiem, wiem pożegnania w jedzeniu to szalony pomysł, ale jak pomyślałam, że nie zobaczę jedzenia przez 70 dni sami rozumiecie....się normalnie musiałam naściskać za wszystkie czasy. Nie mogę się doczekać jak już mi się ten żołądek obkurczy.....
|
Cudu miało nie być, więc nie było :o)
- 6 pączków z lukrem - herbata bez cukru - pół litra wody - szklanka naparu z szałwii (bez cukru) - szklanka naparu z pokrzywy (bez cukru) - herbata bez cukru - dwa udka z kurczaka z grilla - szklanka mleka 0,5% - dwie szklanki maślanki 1,5% - herbata z cukrem (dwie łyżeczki)
Ale żeby nie było tak tragicznie, to byłam biegać, tzn. 8 razy: 1 minuta biegu + 3 minuty energicznego marszu. Przed tym wszystkim jeszcze 10 min marszu, a na koniec kilka ćwiczeń rozciągających i 10 min marszu. Boli mnie wszystko - po wczorajszych wybrykach z Cidy Crawford. A teraz biję się w piersi, że od jutra wracam do godnego żywienia, czyli witajcie mchy i porosty :o)
|
Nieźle, nieźle. Trochę ssie w żołądku, ale daję radę.
- kawa z mlekiem skondensoeanym 7%, bez cukru - 4 średnie filety śledziowe w jakiejś zalewie (kupne) - napar z szałwii - napar z pokrzywy - 2 duże jajka na twardo z majonezem - filet śledziowy - napar z szałwii - szklanka wody - 5 plasterków bakłażana zapieczonych z mozarellą i pomidorem na łyżce oleju - szkalnka kefiru 2% - pół dużego jabłka - herbata z sokiem bez cukru (sok też bez cukru)
Poza tym jeden spektakularny sukces - odmowa spożycia dwóch ciastek z kremem, które zostały zakupione specjalnie dla mnie. Mało mi serce nie pękło, ale za to teraz tyłek mi nie pęknie :o)
|
Piszę z poślizgiem, więc mogę nieopatrznie coś pominąć:
- pół miski sałatki: sałata lodowa + pomidor + dwa jajka + oliwki czarne + cebula + żółty ser 23% + kiełbaska biała ugotowana + olej + ocet winny - napar z dziurawca bez cukru - napar z pokrzywy bez cukru - pół miski sałatki j.w. - pół litra wody - talerz barszczyku czerwonego czystego + jajko - talerzyk kapusty kiszonej gotowanej + skwarki - pół rolady mięsnej - szklanka maślanki 1,5% - herbata pu-erh bez cukru
To tyle, choć uczciwie przyznaję - mogłam coś przeoczyć.
|
Postanowiłam jednak zamieszczać swój jadłospis tygodniowy... tak może żeby ktoś skorzystał :) tylko żeby nie było ułożony pode mnie... aha kaloryczność dniowa waha się od 1000 do 1300 kcal
po wstaniu: szlanka ciepłej wody z cytryną (na metabolizm), łyżka oleju lnianego (na ściąganie się nadmairu skóry), herbata z pokrzywy śnadanie: koktajl (banan, garść jagód, szlanka mleka, 2 łyżki otrębów owsianych) obiad: 1/3 sałaty lodowej, pomidor, jajko, natka pietruszki i szczypiorek w sosie jogurtowym podwieczorek: szklanka soku pomidorowego kolacja: pół piersi kurczaka smażonej na łyżce oliwy, pół miseczki kiszonej kapusty
Posiłki o tych samych godzinach, więc jak prześpię 9 to II śniadania nie ma. Pomiędzy posiłkami 2 szklanki wody, wszystko co pite i nie jest wodą trzeba uzupełnić odpowiednią ilością wody :) W praktyce skończyło się u mnie tak, że piję tylko wodę
Miałam się jutro mierzyć, ale poczekam może jeszcze do 1 maja... tak niech będzie co miesiąc, żeby się nie dołować, że nic się nie zmienia a ważenie odbędzie się w piątek... i zaczynają mi po głowie chodzić myśli, że minus kilka kilo z tych 13 to przez grypę żołądkową i że nie powinnam się wiele spodziewać
Dziś cały dzień przed kompem - robimy portret mojego brata i a. kiedy byli bobasami, potem wydruk na płótnie - świetny efekt Ślub w sobotę martwię się o jedzenie i swoją słabą wolę, która chyba ulegnie weselnym ciastom...
|
Świetna jest odżywka z placentą( wyciąg z łożysk) firmy kallos, którą można kupić na Allegro za 14 zł za 500 gr. Uzywalam po operacji, kiedy włosy wypadały mi tak, że garście leżały na poduszce. Jedyny minus to ten, że trzeba ją trzymać pół godziny zanim się spłucze. MAm miec zabieg w czerwcu i bede pod narkoza... Teraz mnie przerazilas,jezeli zacza mi wypadac wlosy chyba sie zalamie ;( DO tematu: polecam multisal w tabletkach,odzywke VAx ( w aptece), pokrzywe do picia ( herbata) ,plus jedzcie ok 7-10 sztuk orzechow dziennie(nie wiecej) po 2 ,najdalej 3 tygdoniach zauwazycie duuuuuza poprawe;) pozdrawiam
|
ps mleko wywale choc i tak pije 0,5% wiec nie jest zle..
prosze jeszcze o konkretne nazwy wywarow (cherbatek itp) - poniewaz nie uzyskalme odp na :
"ps jakie napoje polecacie - cherbaty i inne wywary z mysla o trawieniu, pracy jeli, nerek, żołądka i watroby"
niby wiem ze siemie lniane, zielona herbate, pokrzywy - ale jakich firm to brac ??
prosz o info do konca dzisiejszego dnia bo chce juz tmat zakladac z relacja
|
ph to koks wiec wiadpomo ze w PH jesli chodzi o ziola i herbaty, to jak kupilem zielona express w biedronce z dodatkiem opuncji wtedy jest smaczniejsza 1,99zl za 40 torebek, zaparzasz 2 szt na 1,5 litra wody, miete rowniez w biedronce mozesz dorzucic do zielonej, pokrzywe z herbapolu, a siemie lniane to kupilem w skelpie ze zdrowa zwnoscia
|
No kurczę muszę powiedzieć, że jestem zaskoczony tym odrodzeniem Hyde parku po tak długiej stagnacji. Zaskoczony pozytywnie ofkorz...
A moje ulubione żarcie to:
Z dań: Schabowe, pierogi ruskie, łazanki, mocno przypieczony kurczak, pizza, św. cheeseburger, barszczyk z uszkami ..
przeważnie nie jem tego co nei ma mięsa, chyba że jest to chleb z małem orzechowym... nie lubię zdrowych zielenin... h*j mnie to boli, ze to zdrowe, ale smakuje jak trawa...
Z owoców: Mango, ananas, banan, brzoskwinia, schabowy. Nie lubię owoców o smaku mydła - tj. np. avocado...
Z napojów: Herbata, wszelkiego rodzaju, poza czerwoną zieloną i z trawy ( pokrzywa, melisa i inne ), sprite, coca-cola, H2O, "kaktus", "limonka", kawcia, browar (warka strong), schabowy.
Oprócz tego jestem uzależniony od czekolady. xD
|
Cześć Fiolko, może znajdziesz coś tutaj: http://wege.dzieciak.pl/v...hlight=niadanieSkorzystaj z naszej wyszukiwarki, wystarczy wpisać kluczowe słowo np. śniadanie i możesz odnaleźć dużo cennych rad w danym temecie bez konieczności przeglądania całego forum. Herbata czarna nie jest wskazana ponieważ zawiera związku utrudniające przyswajalność żelaza z pokarmów, lepiej zastąp ją np. herbatką z pokrzywy (zawiera wiele cennych mikroelementów, min. żelazo) lub rumianku z miodem i cytryną. Życzę Ci dużo uśmiechu , myślę, że równowaga emocjonalna i optymizm są równie ważne jak właściwe odżywianie w czasie ciąży. Głowa do góry.
|
Zależy jakie ziółka, bez przesady! Niektóre są wręcz wskazane - pokrzywa, dziurawiec. W ciąży piłam wylacznie herbaty ziołowe, po konsultacji z lekarzem, bo też obawiałam się jak będą wpływać na dzidzię. Na pewno nie wolno pić piołunu , a herbatka z liści malin wskazana dopiero pod koniec, więcej nie pamiętam. Strzeliłaś z grubej rury z tymi poronieniami
|
Tez mi sie tak wydaje, ale zastanawiajacy jest fakt, ze wlasnie na opakowaniu herbaty pokrzywowej byla taka uwaga. Na opakowaniu herbaty czarnej, wszelkich innych nie bylo tego ostrzezenia. Ostatnio wesze wszedzie jakies spiski okreslonych kol i lobby - moze to spisek farmaceutow produkujacych preparaty z zelazem, bo pokrzywa im zyski odbiera... ...
|
Czarna herbata jest środkiem leczniczym, dlatego informacje o niej znajdziesz w książkach zielarskich obok rumianku czy pokrzywy. Myślę, że jej złe strony wiążą sie tylko i wyłącznie z jej nadużywaniem - jedna filiżanka dziennie dobrej, liściastej, klasyfikowanej herbaty moim zdaniem na pewno nie szkodzi, podobnie jak nie szkodzi kieliszek dobrego wina, w przeciwieństwie do wypicia całej jego butelki.
|
Ja wierze w moc pokrzywy. Wypróbowałam ją na sobie. wyciągneła mnie szybciutko z anami w ciąży. Róża urodziła się ze świetną morfologia. Jak zobaczyłm wynik to w pierwszym momencie troche się przerazilam, wszytsko było podkreślone- ponad normę. Dzieciom podaje się sok z pokrzywy: Sok z pokrzywy z miodem w stosunku 1:1 łyzka dziennie. Pokrzywą można posypywac własciwie wszytko, można ją dodawac do zup itd. rozo, skad wzielas sok z pokrzywy? czy moze byc herbata z suszu kupiona w sklepie? ile tego pic, zeby nie miec anemii?
|
Z regularnego "leczenia" stosuję zamiast herbaty napar z liści pokrzywy. Pomaga mi w wielu sprawach. Przede wszystkim o wiele lepiej się czuję, poprawia mi się metabolizm. W ramach bólu brzucha czy problemach jelitowych wszystko się stabilizuje. Dodatkowo dużo się zwykle pocę, a ona także sobie z tym radzi. Ogólnie bardzo praktyczna roślina. Dodam także ciekawostkę: Obecność pokrzywy w środowisku jest potrzebna niektórym gatunkom motyli do przeobrażenia zupełnego i warunkuje wystąpienie ich postaci dorosłej. Tępienie pokrzywy jako tzw chwastu powoduje w konsekwencji eliminacje gatunków zwierząt (w tym motyli) z tą rośliną związanych.
|
4:45 pobudka, woda z cytryną 6:00 2 mandarynki 7:00 woda 7:30 kawa z mlekem 9:30 dwie kromki żytniego pieczywa, twaróg chudy, pół surowego ogórka 10:00 herbata 12:00 woda 13:30 kurczak ze smażoną cebulką na oliwie, dwa pomidory, jedna marchewka surowa 14:00 herbata zielona 15:00 woda 17:30 jabłko 20:00 fasolka po bretońsku jarska, sałatka z kapusty pekińskiej z papryką czerwoną 20:30 herbata z miętą i cytryną 23:00 herbatka z pokrzywy (Herbapol) 24:00 czas na sen
ps.: między 5:45 a 7:30 jestem "w drodze do pracy" i odsypiam - najpierw w autobusie, a potem w metrze - w związku z czym zwykle nic w tym czasie nie jem dziś był wyjątek ("pracuję" nad I śniadaniem...)
- ojej, ale dokładnie, aż za bardzo - pisz proszę tylko godziny posiłków: owoce, śniadanie, obiad, kolacja oraz jeśli pijesz kawa z mlekiem - po pierwsze - napoje - nie pijemy na czczo, nie pijemy między owocami a śniadaniem - między owocami a śniadaniem węglowym odstęp to ok. 30 minut, u ciebie 3,5 godziny!!! - pisz ile % mleko oraz pisz wagę produktów z ograniczeniami do 100g tj, chleb, ser chudy - nie jemy owoców po południu, owoce tylko przed śniadaniem - kolacja zdecydowanie zbyt późno, jemy max do 19-stej
|
yaako, lubisz pomidory, co?
moje menu na dziś: 5:20 - muesli z płatków owsianych (górskie Kupiec, trzy łyżeczki od herbaty) + jogurt naturalny 1,5% 8:30 - 2 kromki chleba żytniego razowego, 100 g twarogu, pół ogórka surowego, marchewka 10:00 - kawa 14:00 - fasolka zielona szparagowa (150 g) z cebulką smażoną na oliwie, kurczak pieczony - udko bez skóry, wielka micha sałatki z pomidorów i ogórka kiszonego 18:30 - jajecznica + 2 pomidory
planowane płyny = 2 L (woda 1 L z wyciśniętą cytryną plus herbaty: zielona, z pokrzywy, słaba czarna, słaba czarna Saga z miętą i cytryną)
EDIT: do I śniadania zapomniałam warzyw! proszę nie bić zbyt mocno -brak warzyw do śniadania -ile % twaróg?
EDIT od Paloma: przepraszam, twaróg oczywiście 0% dziękuję za sprawdzenie
|
5:40 I SNIADANIE Naleśniki z 45 g maki + twarog chudy 100 g + 4 suszone morele pomidor, brokuly, marchewka 9:00 II SNIADANIE platki owsiane gorskie 70 g + mleko 0% 180 ml + fruktoza 2 pomidory 13:00 OBIAD Ryba po greckubrokuly 17:30 KOLACJA Krem brokulowo-serowyNapoje: 2,5-3 l (woda, herbata - zielona, pokrzywa) -menu ok
|
21 lipca 7:30 4 morelki 8:00 chleb Mastermacher czerwony 1,5 kromki (z 65 g mąki) twarog chudy 100 g kalarepka 260 g 12:40 krem brokulowo-serowy2 jaja pomidor 150 g 16:00 Anatol zolty z mlekiem 0% 17:30 pekinka z cebula i pieczarkami duszona na winie kasza peczak 50 g Napoje: 2l (woda, herbata zielona, pokrzywa) -menu ok 20:30 Trening: kardio 60 min
|
Opowiesz mi o tym? Zaczyna mnie nosić na falafela, ciecierzyca mi się gdzieś po domu poniewiera nawet, a smażyć ich nie będę bo mam skłonności autodestrukcyjne ostatnio
Jasne z przyjemnoscia
Kiedy masz juz gotowa mase na falafle, formujesz z nich kuleczki. Sa 2 sposoby pieczenia falafli w piekarniku ,1 z nich jest banalnie prosty. Ukladasz po prostu uformowane kulki na blache i wkladasz do rozgrzanego piekarnika, bez zadnego tluszczu. Ten sposob czasem zawodzi i falafle lubia sie przypalic, z racji tego proponuje 2 sposob.
Kazda uformowana kuleczke owijasz w folie aluminiowa po czym ukladasz pozawijane kulki na blache i fruu do rozgrzanego piekarnika.
Niestety nie jestem w stanie dokladnie Ci powiedziec ile ma trwac pieczenie , poniewaz zawsze robie to na wyczucie.
Korzystajac z okazji wrzuce swoj przepis na Falafle ktore niekoniecznie zawsze musza byc z cieciorki, dobrze sprawdza sie rowniez zwykly groch. Oto przepis:
1 szklanka luskanego grochu namoczonego przez noc. Nalezy go zmielic.
1/4 lyzeczki cynamonu 1 pokrojony zabek czosnku 1 lyzeczka kminku lub curry co kto woli 3/4 lyzeczki soli 2-3 lyzek maki
Wszystko dobrze wymieszac po czym formowac kulki.
Popełniłam dziś zupę cebulową. Z rozmarynem, tymiankiem, kminkiem i masą pieprzu. I grzankami. Jej, jak ja uwielbiam zupę cebulową... Za to skończył mi się marchwiak i muszę upiec następnego.
Ja zywilem sie dzisiaj pol dnia wegan burgerami i herbatami z pokrzyw ktore uwielbiam :D
Zupa cebulowa niestety niezbyt mi podchodzi, wole zupe z duza iloscia fasoli :D w ostatecznosci pomidorowa koniecznie z razowym makaronem .
|
Czytając wegedzieciaka a tak na serio to zarzucając niemal całkowicie nabiał i całkowicie kofeinę (wszystkie herbaty nawet te dobrodziejskie) + pokrzywa litr + sok z buraków i jabłek litr + obiad wyłącznie zielony np. talerz szpinaku z dodatkami (nie odwrotnie) + tylko ciemne rzeczy (chleb, ryż, makaron itd) + opijanie wszystkiego (dosłownie) wyciskanym sokiem z pomarańczy na wzór: pół pomarańczy-kanapka-pół pomarańczy / pół cytryny-talerzyk ryżu-pół cytryny itd. No ale niestety też suplementacja - nie pomogła wcześniej przy diecie standardowej, a przy zastosowaniu tych powyżej zadziałało... co i na ile nie wiem, ale jako kompakt super
|
Zobaczę jeszcze co lekarz powie, bo wprawdzie jak na mnie to to żelazo jest niskie, ale jest lekko poniżej normy tylko, normę mam obok wypisaną 37-145, a ja mam 32...Może po prostu się rozrzedziła krew, w końcu mam jakieś nadprogramowe litry, nie?
Spróbuję jeszcze żelazowych posiłków...Bo na razie poprzestałam na pokrzywie, nie piję kawy ani herbat z teiną, tylko roiboos i pokrzywkę i inkę. Raczej wydaje mi się, ze odżywiam się prawidłowo ostatnimi czasy szczególnie...
|
Jak już wcześniej wspominałam robiłam wynik na tokso bo z kotami mam do czynienia na co dzień - w domq 4 kociaki poza tym jeszcze parę innych, którymi się zajmuję. Wynik całkowicie w porządku, żadnych przeciwciał;) Problem po raz kolejny z moczem-nie pomogła żurawina ani picie soku z żurawiny i herbaty z pokrzywy.Mocz udało mi się zakwasić ale rozwinęła się bardzo ostra infekcja - luźno zalegające limfocyty+ liczne bakterie i całe mnóstwo nabłonków, którą niestety trzeba było zwalczyć antybiotykiem:( Ciężko było bardzo- po tym świństwie czułam się do niczego-byłam bardzo osłabiona, ale na szczęście póki co wyniki są już ok. Mam nadzieję, że tak już zostanie do końca.
|
Jesteście genialne Dołączam się do podziękowań za obszerną listę, przynajmniej się uspokoiłam, że ciało mam, cóż, gotowe na ciążę
Co do pokrzywy - dokładnie przeczytałam tamten wątek (tak, był tu, nigdzie indziej o pokrzywie nie czytałam bo w ogóle nigdzie indziej na razie nie czytam o ciąży, czekam na dostawę książek, ot co i faktycznie komuś mocno zaszkodziła taka jedna herbata pokrzywowa dziennie, coś tam w wynikach się mocno popsuło; jeszcze nie zdecydowałam co zrobię, ale na brak żelaza chyba nie mam co narzekać, więc może i bez pokrzywy da radę
|
Witam was !
Musze sie pochwalic ze wyniki mam coraz to lepsze jezeli chodzi o ferytyne. 3 miesiace temu mialam za malo (16 ng/ml) a teraz mam 24! Pilam jedna herbate z potrzywy dziennie. Teraz przejde na dwie. Dziekuje wam wszystim bo bez was nie wiedzialabym o pokrzywie!
Aha jeszcze ptyanko: mam za duzo kwasu foliowego >20 ng/ml; czy moze to cos „zlego” spowodowac?
|
moje dziewczę starsze (ponad 6 lat) a dzisiejsze menu to: śniadanie: kanapki z jajkiem i szczypiorkiem zupa: jarzynowa z ryżem (resztki wczorajszego bobu, marchewka, ziemniaki, por, koperek, ząbek czosnku, oliwa i przyprawy: oregano, kurkuma, pieprz ziołowy) żałuje że bobu nie zmiksowałam 2 danie: jasna kasza gryczana, marchewka z groszkiem, ogórki małosolne, kotlety ziemniaczano-brokułowe kolacja: omlet z resztką powideł (śliwkowo-daktylowe) do omlety dodaję siemię i mąkę np dziś kukurydziana dodatkowo: kanapka z rzodkiewką i rzeżuchą oraz czereśnie, truskawki, orzechy nerkowca, lód ze zmiksowanych truskawek wody i ksylitolu picie: pokrzywa mieszana z herbatami owocowymi i woda
acha: jutro wykończymy zupę, resztka gryczanej będzie bazą do kotletów/placków pewnie podana do ryżu i z surówką z młodej kapusty. Dodatkowo jako międzyczas ugotuję bób, będą owoce jak dziś a kolacyjnie planuję pieczone ziemniaki z surówką tą obiadową. Na obecność gości popełnię na bazie przepisu na szarlotkę sypaną wariant z truskawkami, jabłkami i mango, które dostałyśmy.
Jutro nastawię barszcz czerwony będzie na poniedziałek i może wtorek
|
moje dziewczę starsze (ponad 6 lat) a dzisiejsze menu to: śniadanie: kanapki z jajkiem i szczypiorkiem zupa: jarzynowa z ryżem (resztki wczorajszego bobu, marchewka, ziemniaki, por, koperek, ząbek czosnku, oliwa i przyprawy: oregano, kurkuma, pieprz ziołowy) żałuje że bobu nie zmiksowałam 2 danie: jasna kasza gryczana, marchewka z groszkiem, ogórki małosolne, kotlety ziemniaczano-brokułowe kolacja: omlet z resztką powideł (śliwkowo-daktylowe) do omlety dodaję siemię i mąkę np dziś kukurydziana dodatkowo: kanapka z rzodkiewką i rzeżuchą oraz czereśnie, truskawki, orzechy nerkowca, lód ze zmiksowanych truskawek wody i ksylitolu picie: pokrzywa mieszana z herbatami owocowymi i woda
acha: jutro wykończymy zupę, resztka gryczanej będzie bazą do kotletów/placków pewnie podana do ryżu i z surówką z młodej kapusty. Dodatkowo jako międzyczas ugotuję bób, będą owoce jak dziś a kolacyjnie planuję pieczone ziemniaki z surówką tą obiadową. Na obecność gości popełnię na bazie przepisu na szarlotkę sypaną wariant z truskawkami, jabłkami i mango, które dostałyśmy.
Jutro nastawię barszcz czerwony będzie na poniedziałek i może wtorek Ja nie dzieciak ,ale wszystko bym zjadła z wielkim apetytem Agnieszka przepysznie gotujesz córeczce [ Dodano: 2008-06-22, 11:49 ]
|
Lena wczoraj: Śniadanie: kasza orkiszowa ze słonecznikiem, rodzynkami, olejem lnianym i jabłkiem II śniadanie - na dobicie - omlet z truskawkami zupa - krupnik (marchewka, pietruszka, ziemniak, groszek, koperek, natka pietruszki, oliwa z oliwek, kasza jęczmienna) II danie: kasza gryczana z masełkiem i startymi nerkowcami (kalafior nie spasował , może za twardy) kolacja: jaglanka z płatkami owsianymi i morelami suszonymi, czerwone porzeczki, olej lniany
dziś: śniadanie - wczorajsza kolacja, ale z truskawkami zupa - krem z groszku (marchewka, pietruszka, seler, mnóstwo groszku, trochę kaszy gryczanej, olej z pestek winogron) II danie - ziemniaczki z koperkiem, jajko (upieczone na lekko natłuszczonej patelni, na maleńkim ogniu), sałata z oliwą (pierwszy raz - siadło ) podwieczorek - makaron razowy z truskawkami kolacja (w planie): kasza quinoa, daktyle, rodzynki, pestki dyni, maliny
w między czasie woda, herbata z pokrzywy i 2x na dobę moje mleko
|
za to wczoraj w nocy jadłam jabłko i popijałam pokrzywą w wielkim kubku Lily, pektyny i żelazo, to ma być niezdrowe? Ale w nocy przy blasku księżyca? To nowy sposób na robaki? Bez przesady, aż tak zdrowo to się nie odżywiam, od czasu do czasu biała mąka jest i cukier, i smażone i "używki" (nie, nie alkohol ani miekkie narkotyki, jedynie kawa, kakao, herbata ), więc nie przesadzajmy
|
Chętnie poczytam o tym co jadłyście drogie mamy karmiące .
U mnie dziś:
śniadanie I : - czerwony barszcz do picia, - grahamka z masłem, pasztetem warzywnym i cykorią,
śiadanie II: - ciemny ryż z jabłkiem i cynamonem, - herbata z pokrzywy,
obiad: - kolejny kubek czerwonego barszczu, - ziemniaki pieczone w ziołach z tartą marchewką,
na kolacje bedzie grahamka z niewiadomo czym,
|
moTyl, robię tak: zbieram w rękawiczkach, najczęściej takich lateksowych, choć i przez nie jest szansa, że poparzy. Dają też radę zwykłe robocze rękawiczki. Drugi chwyt: płukanie i suszenie. Wrzucam do zlewu, biorę dwie drewniane łopatki i mięszam, i mięszam bez końca. A potem tymi łopatkami przekładam po trochę na suszarkę do ziół, układając równomiernie. Etap trzeci: otarcie. Suchą pokrzywę przekładam do metalowej miski, trochę ugniatam, już gołymi rękami, troszeczkę parzy, ale minimalnie. Następnie wyciągam łodygi, choć oczywiście do herbaty nie trzeba. Ale ja lubię mieć taką profesjonalnie otartą, bez "kołków", bo często do zupy dodaję. Chwytam za koniec łodyżki, a drugą ręką przeciągam wzdłuż, żeby zgarnąć resztę suszu. No i oczywiście taką high-quality pokrzywę umieściłam w paczkach licytowanych właśnie dla Kamm
|
robię tak: zbieram w rękawiczkach, najczęściej takich lateksowych, choć i przez nie jest szansa, że poparzy. Dają też radę zwykłe robocze rękawiczki. Drugi chwyt: płukanie i suszenie. Wrzucam do zlewu, biorę dwie drewniane łopatki i mięszam, i mięszam bez końca. A potem tymi łopatkami przekładam po trochę na suszarkę do ziół, układając równomiernie. Etap trzeci: otarcie. Suchą pokrzywę przekładam do metalowej miski, trochę ugniatam, już gołymi rękami, troszeczkę parzy, ale minimalnie. Następnie wyciągam łodygi, choć oczywiście do herbaty nie trzeba. Ale ja lubię mieć taką profesjonalnie otartą, bez "kołków", bo często do zupy dodaję. Chwytam za koniec łodyżki, a drugą ręką przeciągam wzdłuż, żeby zgarnąć resztę suszu Kamma - chylę czoła tyle pracy w to wkładasz...
|
Wafle ryzowe + jogurt brzoskwiniowy (vegan) + kawa inka z mlekiem owsianym nektarynki tempeh + kasza + groszek zielony + slonecznik + sok wisniowy jablko warzywa po więgersku ; kalafior , por , pieczarki , kapusta pekinksa , fasolka szparagowa , w sosie pomidoworym naktarynki wędzone tofu duszone na patelni z cebulką , sosem sojowo-grzybowym , papryczką slodką +herbata z pokrzywy pestki dyni do przegryzania
narazie tyle
|
Ja dziś tak dziwnie, bo niewyspana byłam i wolałam odespać. Zatem: winogrona i chrupki pszenno-otrębowe. Poza tym herbata (robię postępy, bo wcześniej dudłałam po kilka dziennie - uwielbiam herbatę!teraz pijam wodę, inkę, pokrzywę, miętę i koper), a wcześniej woda. Głodna nie jestem, bo po 22 naszedł mnie apetyt i zrobiłam sobie rosół:) A właśnie: herbatę można każdą? No np. aromatyzowane ( Earl Grey), biała... Pu erh chyba nie wolno, jak się karmi, ale nie jestem pewna...
|
kanapki z pasztetem mysliwskim i swiezą papryką czerwoną , zieloną cebulka + herbatka z pokrzywy jablko ciasteczko musli z morelami ( nowa zdobycz z cieszyna ) przepyszne jogurt jagodowy + fafel ryzowy mandarynki duszona marchewka z groszkiem , papryką , soczewicą zieloną + kasza gryczana + buraczki + sok wisniowy pistacje + mineralna twarozek zrobiony z bialego tofu , rzodkiewki , zielonej cebulki , majonezu + przyprawki + kromeczki z razowego + herbata z dzikiej rozy
wszystko vegan
|
rano mus bananowo - cukiniowy z zmielonymi nasionami (dynia, słonecznik, siemię i sezam)
na obiad sałatka z ziemniaków ugotowanych na parze w mundurkach, ogórka kiszonego i cebuli do tego "chlebek" z płatków owsianych z rodzynkami, syropem klonowym, miodem i cynamonem
w międzyczasie zagryzałam sałatę, jabłka i gruszki + spirulina, b12 i herbata z pokrzywy standardowo
|
nitka, naprawdę współczuję tych wymiotów, dobrze, że już niedługo ich czas się skończy, mam sporo szczęścia, ze mnie to omija, mogę jeść choć apetyt ma słaby i bardziej jem z rozsądku niż potrzeby,
żeby nie było, ze robię OT : dziś zjadłam:
śniadanie: surówka z pomidorów, natki, świeżej bazylii i oleju z pestek dyni + kanapki z pasztetem z grochu,
przekąska: migdały, borówki amerykańskie,
obiad: zupa ogórkowa, kluski sląski (zwane gumipyzami ), znów surówka z pomidorów (odmiana Lima, dla mnie najsmaczniejsze) i kotlety sojowe,
deser: tiramisu
kolacja: kanapki z pastą jajeczną, paprykę konserową i ogórkiem kiszonym,
i litr herbaty z pokrzywy
|
śniadanie: surówka z pomidorów, natki, świeżej bazylii i oleju z pestek dyni + kanapki z pasztetem z grochu,
przekąska: migdały, borówki amerykańskie,
obiad: zupa ogórkowa, kluski sląski (zwane gumipyzami ), znów surówka z pomidorów (odmiana Lima, dla mnie najsmaczniejsze) i kotlety sojowe,
deser: tiramisu
kolacja: kanapki z pastą jajeczną, paprykę konserową i ogórkiem kiszonym,
i litr herbaty z pokrzywy wow, dżo Czy Ty sobie zdajesz sprawę, że to teraz menu na tydzień u mnie. Naprawdę szczęśliwaś kobieto. :*
|
kanapki z pomidorem, natka pietruszki i tofu ryż z sosem pomidorowo- warzywnym (z wczoraj) kania w panierce z jajka i mąki orkiszowej (niestety nie wzbudziła entuzjazmu), ryż, surówka z kapusty z papryką, marchewką, kiszonym ogórkiem, szczypiorkiem i oliwą a w międzyczasie owoce: jabłka, śliwki, maliny i ciasteczka wg Ani D z jaglanej do picia woda i herbata; pokrzywa + mięta (mięta od Weganki taka aromatyczna, intensywna achhh)
|
Wczoraj: - śniadanie : chleb razowy domowy na zakwasie z pasztetem z grochu i ryżu, zielona papryka, herbata z pokrzywy, - obiad: zupa szczawiowa - 2 talerze, - przed II daniem: jabłko i gruszka, - II danie: kotlety ryzowo-grzybowe w sosie pomidorowym, kasza kukurydziana, ogórki kiszone, - kolacja: niskosłodzony sernik domowy,
W międzyczasie herbata miętowa, sok z żurawin i jabłek, woda.
|
Kanapki wypaśne z pastą z ciecierzycy i różnistych warzyw (fasola, dynia, marchew, por....), na to plastry pomidora, ogórka kiszonego, awokado i zielenina. Zanim je przygotowałam, M zdążył już skończyć swoje śniadanie Zupa kalafiorowa i chleb razowy; Cebula z jajecznicą; Jabłka, winogrona, orzechy; duszone zielonki i chleb razowy; do picia: sok jabłkowy (domowej roboty ), herbata z pokrzywy, herbata zielona, mleko sojowe brzoskwiniowe (ble, ale trza było dopić, żeby się nie zmarnowało).
|
wczoraj: śniadanie: kanapki z pieczenia z tofu (kupna pieczeń), ogórek kiszony, pekińczyk zupa (z piątku) ogórkowa potem Ada była u koleżanki więc owoce: banany, mandarynki, jabłka, chrupki chlebek, mieszanka orzechów II danie: kotlety ziemniaczano-pieczarkowe, ryż basmati, surówka z czerwonej kapusty wieczorem zaliczyła deser alpro do picia w domu herbata owocowa mieszana z pokrzywą, na wynos sok malinowy (kupuję taki wyciskany bez cukru i rozcieńczam z wodą)
dziś: śniadanie: kanapki z jajkiem + kiszoniak, natka, rzeżucha, rzodkiewka zupa miso z kasza jaglaną (jaglanka była baza do kolacji) a zupa będzie na jutro II danie kotlety z wczoraj, ryż i kalafior kolacyjnie ciasteczka z kaszy jaglanej (pestki słonecznika, siemie, płatki migdałów, rodzynki, słód, przyprawa do pierników) resztka ciastek pójdzie jutro wraz z kanapkami do szkoły. picie jak wczoraj
u mnie dodatkowo kawa, Ada chrupała jeszcze płatki kukurydziane, kaszy jaglanej ugotowałam więcej więc jutro będzie bazą do kotletów lub sajgonek
|
u nas dziś: Ada rano jabłko (trochę pospałyśmy) i kanapki z chleba orkiszowgo + pieczeń z tofu (taka kupna), rzeżucha, pekińczyk resztki pakory z wczoraj bulion warzywny z makaronem ziemniaki ze szpinakiem (mrożony z dodatkiem cebuli, czosnku, ziół) i posypką z płatków drożdżowych, oliwą, u dziecka jajko sadzone (ja nie lubię więc bez) do picia u mnie kawa porannie u córki kakao na mleku jaglanym a potem herbata owocowa z dodatkiem pokrzywy kolacyjnie: u dziecka kanapka z corabellą a w międzyczasie: marchewka surowa, orzechy: nerkowce, laskowe, włoskie przy okazji wizyty koleżanki dziewczyny zjadły po deserku sojowym
zupa będzie na jutro a z resztki gotowanych ziemniaków pewnie jakieś kotlety pójdą, makaron zasmażany z jajkiem + natka pietruszki i szczypiorek pewnie przed szkołą wystąpi jako śniadanie
|
Ja się tutaj nie zgadzam z AniąD (ooo, nigdy bym nie pomyślała, że kiedyś to napiszę ). Herbatka owocowa niczym nie dosładzana pojawia się u nas raz na jakiś czas i nie wyparła dotąd wody. Woda, to u nas najbardziej podstawowy napój, dla nas wszystkich. A herbaty czasem, tak jak ktoś ma ochotę. Od małego dawałam po parę łyczków herbatki z pokrzywy, owocowej czy rooibosa. A przez cały dzień - woda. Dziewczyny uwielbiają wodę.
|
Pokrzywa wstrzymana, z uwagi na to zapalenie jelit. Jednak się boje, bo ona nieparzona, jak tam jakies bakterie siedza, to by nie było za dobrze. Profesor zarządził głodówke, jedynie wode przegotowaną i herbate z jagód może pić. Do odwołania. Szczerze mówiąc, to się wkurzyłam, bo już kilka temu sugerowałam lekarce, że może coś z jelitami, skoro ją ciągle brzuch bolał. To dopiero jak ma w obwodzie brzucha 60cm i srake od kilku dni zrobili usg...Fungizon który dostawała na grzyby jest silnie toksyczny, więc teraz zmienili na inny, to cholera, nie mogli od razu jej mniej toksycznego podać???K..wa...
|
u nas za to kupy były gites, dopóki nie zkadłam na imprezce piknikowej sałatki zawierającej kukurydze, fasolkę czerwoną i groszek z puszki i pomidory i jakiś serek typu feta, śmietanę. może takie przetworzone puszkowe jedzonko zjadłaś? ja b. długo jadłam a z za bezpiecznie: ryż, kaszka kukurydziana, marchew, buraczki, zupa z płatków owsianych i pora, herbata z pokrzyw, tak łagodnie i dietetycznie, ze jak teraz to wspominam to ech, moje kubki smakowe miały totalną ascezę.
ja Twoje AZS tez pamiętam, tak sugestywnie opisał, jak Cię rodzice musieli związywać żebyś się nie drapała, ze chciałam się w czasie cofnąć i Cie rozwiązać;)
|
jak to toć to niemożliwe chyba od rana do wieczora???. Ja zaczynam dzień od śniadania w domu solidnego śniadania a w pracy wypijam 2 szklanki Marwittu /marchew i seler/, około 1 litra herbaty/zielona, miętowa, pokrzywa, dziurawiec i brzoza/ . Potem zjadam coś w galarecie najchętniej rybę. Potem zjadam późny obiad surówka i mięsko lub surówka i kasza z masłem i duży kubal miętowej herbaty. Przed snem wypijam szklankę wody z cytryną. Sądzę jednak, ze nic nie ubywa mi a więc przeciwnie. Gdybym tak postępowała 10-15 lat temu zapewne schudłabym sporo, ale teraz to trudna sprawa.
|
moje barborkowe menu
woda mineralna sok warzywny herbata zielona pokrzywa herbata czerwona
winogrona jak sie urwie jablka zielonkawe sztuk 2 mandarynki ze 3 ze 2 garscie mieszanki z nasion zboz i orzechow surowka z salaty kielkow jaj i oliwy
|
syla19799, ja mieszkam tak prawie w centrum:) Dzisiaj zajęcia są w tej szkole koło poczty o godzinie 18,30 i tam aero kosztuje 6 zł.-ja na pewno bede więc jakby co to na pewno mnie poznasz bo taki pyskol i dużo gadam zawsze ćwiczę z przodu w pierwszym rzędzie bo z tyłu to już wogóle gadam i mnie do przodu wywala zawsze Słuchaj ja będę ubrana w czarne spodnie dresowe i taką pomarańczową bluzę więc jak się zdecydujesz-a mam nadzieję,że tak tood razu do mnie podejdz i sobie razem będziemy ćwiczyły No i tak wczorajsze menu: śniadanko bułka z serkiem zółtym później obiadek kapucha kiszona z udkiem później troszkę sałatki i grzanka z serkiem 2 kawki i mnustwo herbaty zielonej,białej i pokrzywy(wyczytałam,że na włoski dobrze robi) No i to chyba na tyle:)
Dzisiaj w planach jedzeniowych już wiem co więc piszę: kupiłam w końcu tą maślankę jabłkową i cały literek w pracy wypiję (zmiana wypiłam 1,5 kubka i resztę na jutro):clap: zjadłam śledzika w occie z bułką i był pysznyyyyyyyyyyyyyyyy na obiad zupa pomidorowa z makaronem no i może jakiś owocek wpadnie i mój kochany aerobic dzisiaj
Wieczorem po aerobicu mam jeszcze spotkanie ale dam radę i się ze wszystkim wyrobię
|
No dobra walnę moją dzisiejszą rozpiskę bo później zappomnę... jogurt jogobelka zielone jabłko +jabzo picie: herbaty zielonej dużo kawcia jedna herbata z pokrzywy na obiad chyba jakaś zupka aerobic z Kinią i może ze 100 brzucholów zrobię
No i chcę napisać,że mi się strasznie nudzi nooooooooooooooooooooooooooooo
|
Zielona herbata odwadnia, trzeba przy okazji pić sporo wody. Uważajcie z miętą i pokrzywą. Ja pokochałam natomiast ostatnio czerwoną herbatę, pu-erh. W smaku tragedia ale czuję się po niej rewelacyjne. Zawsze miałam problemy z przemianą materii a tymczasem schudłam kilka kg w ciągu kilku tygodni, przy takim samym sposobie odżywiania. I jakaś oczyszczona sie czuję . Moja ginekolożka mi poleciła tę czerwoną, przy okazji zaleciła magnez z potasem, bo herbata i kawa je wypłukują. Polecam naprawdę. Tylko tę pakowaną oryginalnie w Chinach, liściastą.
|
U nas problem zaczął sie wczoraj wieczorem. Byliśmy na wsi u rodziców i szelmuś oczywiście biegała po ogrodzie. Sama nie wiem czy coś wcięła, bo psiak rodziców ma skłonności do zakopywania tego co zjeść nie może, a nasza mała to wykopuje; albo się patyków najadła W każdym bądź razie wieczorem już był problem z wyrobieniem się i była osowiała. Dziś rano jak ją wypuściliśmy na ogród to wyszła markotnie, położyła się na deszczu i zaczęła trząść. Po godzinie było jeszcze gorzej, nie chciała się podnieść z ziemi, na nic nie reagowała. Zaczęła wymiotować żółtym śluzem. Zabraliśmy ją do miejscowego weta. Tylko, że pan sam przyznał, że nie jest specjalistą od psiaków (raczej od krów). Zbadał ją, temperatura w normie- 38,5. Dał 2 zastrzyki- jeden rozkurczowo przeciwbólowy, drugi jakiś na wzmocnienie. Stwierdził, że powinno się poprawić, a jak nie to brać psinę do Krakowa. Ale nie poprawiło się, była tak słaba, że 1 m nie mogła przejść. Więc przyjechaliśmy do naszej kliniki. W aucie co chwila wymioty- ślina z czymś żółtym i brązowym. Nic konkretnego nie zwymiotowała. Przed samym wejściem poszła na trawkę, a tam biegunka- ciemna z krwią. Strasznie śmierdząca. Pani dała ją pod kroplówkę. Temperatura dalej ta sama. Po kroplówce 3 zastrzyki. Nawet nie wiem co to było, bo jak w transie byłam. W książeczce ma wpisane- Betamox, Calcium (?), Catosal i płyn rugera. Była też robiona morfologia- w normie, tylko troche mało białych krwinek. Wet nakazała ścisłą dietę, nawet wody nie podawać Tylko co 2 h po 1 łyżce zaparzonej herbaty z pokrzywy. Jutro na 10 na konrotlę. Jejuu tak się strasznie o nią boję (
|
Podczas kuracji piłam herbatki ziołowe (mięta, szałwia, pokrzywa i owocowe). Świetnie smakują ze stewią, bynajmniej ja bardzo lubię jej smak, często popijałam ją sobie samą:) Oczywiście obowiązkowo woda z cytryną. Co do miodu, jest on też w pierwszej części kuracji Siemionowej, ale podczas kuracji miód który powinien być dodawany do herbaty ja dodawałam sobie do chleba. Banany rzeczywiście są niewskazane bo są bardzo słodkie. Pomarańcza i mandarynki są w kuracji bo jak pisała Siemionowa mają działanie niszczące pasożyty. Ja osobiście uwielbiam jeść kaszę z cebulką, czosnkiem, marchewką, selerem lub pietruszką. Ale moje dziecko ma już jej dosyć, dlatego wprowadziłam mu zmianę w jadłospisie podczas kuracji i w ogóle już na co dzień. To chyba polecał Małachow z tego co sobie przypominam. Płatki owsiane błyskawiczne zalewam wrzątkiem na noc, rano dodaję starte jabłko (w lecie robię wersję z jabłkiem surowym, w zimie podgrzewam starte jabłko na patelni z odrobiną wody i dużą ilością cynamonu), do tego sok z cytryny (sporo) i można jeszcze rodzynki do smaku jak kto lubi. Wcinamy taką owsiankę ze smakiem na śniadanko, pychotka! Proporcji nie podaję bo każdy dochodzi do ulubionego smaku drogą eksperymentów:) efka efekty widzicie więc to jest to! Kuracja w zimie rzeczywiście jest trochę utrudniona bo nie ma tylu warzyw co w lecie i nie można tak poszaleć kulinarnie, ale to tylko 2-3 tygodnie da się wytrzymać:) Stewia jest ważna bo bierzecie spirulinę, a ona tak jak pisała Siemionowa musi być przyjmowana ze stewią. Pozdrawiam
|
Moim zdaniem powinnas zrobic anty-TPO i usg tarczycy, a przynajmniej kontrolowac co jakis czas to TSH, jesli faktycznie jest w normie. Ale zeby zajsc w ciaze najlepiej jak TSH jest około 1-1,5. Ty masz za wysoko. Co do wlosow to niestety nie poradzilam sobie :/. Czasem mi pomagala herbata z pokrzywy, ale to przez pierwsze 2 tygodnie, potem trzeba zrobic przerwe z tydzien. Troche tez clo pomoglo. No i najlepiej to pomogla ciąża . Aha jeszcze zaczelam stosowac Dercos Vichy w ampulkach, ale nie zdarzylam stosowac dlugo, wiec nie mam opinii. Używalam tez jakiś specjalny płyn przeciw łysieniu androgenowemu (nie pamietam nazwy teraz ale dziewczyny duzo pisza o tym) i niestety ale nie polecam, wydawalo mi sie ze jeszcze bardziej mi wlosy wypadaly po nim :/.
|
Anetka calkowicie Cie rozumiem, włosy to byla moja najgorsza bolączka. Myslalam, ze jeszcze chwila i zrobie przerwe w staraniach i wroce do antykow, ktore mi bardzo pomagaja. No jedyne co Ci moge powiedziec to to, ze tak naprawde to chyba tylko my widzimy, ze tych wlosow jest mniej (i ewentualnie fryzjerzy). Zalamujemy sie, a inni kompletnie nie widza, ze cos zlego sie dzieje z naszymi wlosami!! Zreszta jak patrze teraz na swoje zdjecia to wcale nie widze wielkiej roznicy, napraawde! Idz do fryzjera, podetnij troche wlosy, zawsze bedzie wygladac ze jest ich wiecej, po farbowaniu tez sa grubsze. Sprobuj ta herbate z pokrzywy tylko z przerwami - mi naprawde pomogla! Kup jakies witaminy na wlosy i czesto zmieniaj szampon. Teraz sobie przypomnialam, ze zmiany szamponow tez pomagaly, bo wlosy sie przyzwyczajają, tak jak do pokrzywy.
|
Faficzkowa, ja nie mam problemów z wagą, jakby co to raczej zawsze miałam niedowagę odkąd pamiętam wg. tych wszystkich wskażników, ale nie było po mnie widać że jestem jakoś niedożywiona
odżywiam się od zawsze racjonalnie, bo to mam już we krwi: 1. zaraz po wstaniu koło 7 rano śniadanko (takie normalne z pieczywem żytnim albo rzadziej z chrupkim, ale chlebek musi być) 2. potem koło 10 marcheweczka albo coś niesłodkiego typu jogurt 3. dwudaniowy obiad regularnie o godzinie 12 4. koło 15 na deser jakieś owoce, czasem ciasto (jak jeszcze jest od niedzieli ) 5. nie później niż o 18 kolacja
do tego wypijam dwie kawy (ostatnio zakochałam się w rozpuszczalnej) 2,5 litra wody mineralnej niegazowanej (niestety takiej zwykłej z tesco), herbata zielona, oraz naprzemiennie rumianek/mięta/do niedawna także pokrzywa, czasem kompot.
za wszystkich walczących z kg trzymam kciuki
|
Misschka, poczekaj z odchudzaniem na czas po okresie. Teraz bierzesz progesteron, potem spuchniesz przed okresem. Z odchudzania będzie niewiele, a tylko się na siebie zaczniesz złościć, że nie ma efektów. Uważaj na to co jesz, pij herbatę z pokrzywy (pomaga pozbyć się nadmiaru wody w organizmie, a przy okazji poprawia włosy i cerę). Przeczekaj ten trudny czas i zobaczysz, że wszystko się ułoży.
|
Misschka, poczekaj z odchudzaniem na czas po okresie. Teraz bierzesz progesteron, potem spuchniesz przed okresem. Z odchudzania będzie niewiele, a tylko się na siebie zaczniesz złościć, że nie ma efektów. Uważaj na to co jesz, pij herbatę z pokrzywy (pomaga pozbyć się nadmiaru wody w organizmie, a przy okazji poprawia włosy i cerę). Przeczekaj ten trudny czas i zobaczysz, że wszystko się ułoży. a ja bym powiedziała, że należy zacząć właśnie teraz gdyż zanim organizm się przyzwyczai do nowego i ruszy to chwilkę trwa więc może własnie warto wykorzystać ten moment a zrezygnować tylko z kontroli efektów założmy 2 tygodnie bez wagi i centymetra - potem powinny być dość znaczne i pocieszające efekty
|
Ja doczytałam , że dobrym żródłem wapnia jest pokrzywa . Daje swoim pokrzywę świeżą , ale wyłącznie te 2 listki z samej góry one nie parzą . Czyli łażę po pokrzywach jak po plantacji herbaty i zbieram po 2 listki .Do suszenia zbieram górne 6 listków . Ale żeby wapń był przyswajalny , potrzebna jest wit D . Zupełnie jak u ludzi . Najlepiej jest więc dostarczyc chyba troche swiatła -słońca Nie wiem jak to jest u świnek . Może Kimera coś wymyśli , jak pomóc mamuśkom . One jednak maja bardzo wycieńczone organizmy .
|
Użytkownik "elka-one"
| Kto mi powie, że Japońce | nowych wieszczów nie doszkolą, | Temu z tyłka zrobię słońce | przed kościołem wraz z Loyolą Kto mi powie, że haiku może wzbudzić namiętności, temu szybko fiku-miku pogruchoczę wszystkie kości.
Jeżeli dla Ciebie namietności to coś iskrzącego pomiędzy samcem i samicą gatunku homo sapiens, to polecam wizytę w księgarni. W małej niepozornej czerwonej książeczce pt. "Antologia haiku kanadyjskiego" znajdziesz m.in.: * * *
during our argument two more strands on the spider's web
podczas naszej sprzeczki o dwie nitki więcej w pajęczej sieci
George Swede/Ewa Tomaszewska
* * *
first day of spring begins and ends in an unmade bed
pierwszy dzień wiosny zaczyna się i kończy w nie zasłanym łóżku
Eric Amman/Ewa Tomaszewska
* * *
in the meadow among stinging nettles - I think of my former wife
na łące wśród parzących pokrzyw - myślę o mej byłej żonie
George Swede/Ewa Tomaszewska
* * *
at the height of the argument - the old couple pour each other tea
u szczytu sporu - para staruszków nalewa sobie herbatę
George Swede/Ewa Tomaszewska
* * *
Wyboru haiku dokonał George Swede, przełożyła Ewa Tomaszewska. Książeczka zawiera ok. 150 oryginałów i 150 przekładów. Stężenie haiku wśród tych utworów jest znacznie większe, niż w wielu innych pozycjach z tytułem "haiku"
Całość kosztuje psie pieniądze - 300 gr
Polecam, Grzegorz
PS. Nakład 500 eg,. ale ja wczoraj jedną kupiłem, więc zostało tylko 499 ;-)
|
hey- ja od lutego zgubiłam 10 kg, z ruchem muszę uwazac- problemy z kregosłupem..., ale to, co mogę podpowiedziec w temacie z mojego doświadczenia: - zrezygnować z chleba, na rzecz chrupkiego- np wasa 3 ziarna, precz z pyrami, chyba, że tylko trochę i młode- np. raz w tygodniu, precz z mąką !!!!i moooooocno ograniczyć słodycze- i niektóre owoce....np arbuz- wysoki indeks glikemiczny - potrawy jeść gł ciepłe- mocno doprawione- pieprz, chili, ja stosuję tez tabletki z imbiru- nie znoszę go.... - polecam leczo, pomidory z cebulką, zupy warzywne, blanszowane warzywa, indyka, kurczaka, wołowine, trochę wieprzowiny....kasze, gryczana- mniam...-:)...jadam tez wędliny- ale wybrane i sprawdzam etykiety- co tam siedzi w środku-:) - słodycze jadam baaardzo okazjonalnie- gł lody, galaretki... - warto się zapoanać z teorią o indeksie glikemicznym, książką- filozofia zdrowia, anny ciesielskiej- tu trzeba sobie przesiać info- ale po " przesianiu"- jest super !!!, włączyc w to trochę teorii diety rozdzielnej- ale unikać nadmiaru surowizn i zimnego żarcia, mleka, jogurtów owocowych - między bajki włożyć oooogroną potrzebe wypijania litrów wód mineralnych- można popijac chłodne, ciepłe, gorace herbaty - najlepiej mieszanki- typu slim- ja mieszam wszystkie 3 rodzaje- w kuflu 1/2 litra i popijam, do tego herb. zielona, czerwona, mate...kupuję też zioła-saluran- pokrzywa, mniszek, skrzyp -w tabletkach, -warto powoli i rozmysłem zmienić styl życia i jedzenia- ja mam wiele "odchudzań" za soba- szybkich i potem....problemy, zmiana musi być stała....i spokojna - nie chodzi tylko o schudniecie, ale i o oczyszczenie organizmu z różnich toksyn i niepotrzebnych zanieczyszczen, balastów- choćby- grzybka "candida" - ruch przyspiesza przemianę materii, wyzwala endorfiny- więc warto, ja jeszcze nie mogę , bo nadal za duzo waze i...mój kregosłup mówi nieeeee.....pozdrawiam- zeby coś dobrze zrobić- trzeba poczytać i mieć wiedzę na temat------aaaaa optymalnych sobie daruj- tłuszczu rzeczywiscie nie nalezy sie bać- jest "zdrowszy" niz cukry proste, ale trzeba wiedzieć jakie tłuszcze i nie przesadzać z ilością- pozdrawiam- bea 45 lat( zostało mi 20 kg....do zgubienia)
|
Witam, Chcicalbym sie dowiedziec, czy istnieje mozliwosc wykonania badan, aby okreslic ktore artykuly spozywcze sa tolerowane przez organizm, ktorymi warto sie zywic, a z ktorych lepiej zrezygnowac. Sam zaobserwowalem, ze gdy przykladowo nie zjem miesa danego dnia, to potrzebuje mniej godzin snu i nastepnego budze sie rzeski, wypoczety. A i jeszcze wypryski na twarzy: borykam sie od paru lat i nie jest to tradzik - prawdopodobnie efekt jakichs zaburzen. Efekt niweluje picie ziol: bratek, pokrzywa i drozdzy zalanych wrzatkiem, ale nurtuje mnie, jaki/e pokarm/y to powoduja, dlatego chetnie poszedlbym na jakies testy, o ile takie sa przeprowadzane. Ulatwilo by mi to zadanie, bo odstawianie okreslonych potraw, pozniej obserwacja sa czasochlonne i dosc uciazliwe.
Ja tez mam problemy ze skora, raz wieksze raz mniejsze i juz robilam wszsytkie badania i nic. Ale skoro pomaga ci picie bratka to moze warto bys sie skupil na swoim przewodzie pokarmowym, robiles badania na Helicobacter? pasozyty? lambie? To sa podstawowe bakterie, ktore bedac w przewodzie pokarmowym moga powodowac problemy ze skora. I te na helicobacter musza byc dokladne nie taki test z apteki bo ten nie jest miarodajny. Co do diety to chyba nie ma takich badan, z kotrych by wynikalo co dokladnie jesc, a czego nie. Po prostu lekarze na podstawie badan i wywiadu moga stwierdzic czy w Twoim organizmie czegos brakuje badz jest czegos w nadmiarze.
Jesli chodzi o skore to wiem, ze nie powinno sie pic kawy, mocnej herbaty, alkoholu, nie jesc cytrusow, ostrych przypraw, czekolady unikac wszelkiego rodzaju sztucznych pokarmow( czyli chipsy, zupki chinskie, napoje gazowane a nawet te soki z kartonu itd.).
|
ok, więc sprawa ma się tak. Od jakiegoś czasu biorę witaminy olimpu (Vita-min Multiple Sport), nad minerałami nie ma co się rozwodzi bo ich dawki są rozsądne, natomiast witaminy są w dość końskich ilościach. Trenuje intensywnie (~14-16h tygodniowo). Moja obserwacja jest następująca, mocz oddawany po dawce wit. to jest około 1-2h później ma dziwnie nie naturalną barwę (to jest bardzo intensywny żółty - taki soczek pomarańczowy). Nasuwa mi się myśl, że te witaminy są gówno warte bo i tak większość wysikuje. Jakieś pomysły ?
WITAMINY 1 kapsułka %RDA %ZDS
Wit. A (octan retinolu) 1600 µg 200% Wit. D3 (cholekalcyferol) 10 µg 200% Wit. E (octan tokoferolu) 20 mg 200% Wit. C (kwas askorbinowy) 250 mg 417% Wit. B1 (monoazotan tiaminy) 20 mg 1428% Wit. B2 (ryboflawina) 20 mg 1250% Niacyna 35 mg 194% Wit. B6 (chlorowodorek pirydoksyny) 20 mg 1000% Kwas foliowy 400 µg 200% Wit. B12 (cyjanokobalamina) 20 µg 2000% Biotyna (Witamina H) 300 µg 200% Kwas pantotenowy 12 mg 600% Bioflawonoidy cytrusowe 40% 100 mg - Ekstrakt palmy sabałowej 45% 80 mg - Ekstrakt z pestek dynii 5:1 60 mg - Ekstrakt z pokrzywy zwyczajnej 60 mg - Ekstrakt z nasion ostropestu plamistego 80% w tym: Sylimaryna 50 mg 40 mg - Ekstrakt zielonej herbaty (55% EGCG) 10 mg - ALA (kwas alfa liponowy) 10 mg - Ekstrakt pieprzu czarnego (95%) 1 mg -
edit: po zastanowieniu się, głównego winowajce upatruje w witaminie C :>
|
Tak tzw. nasiadowki ... ale tez bardzo dobra jest herbata z pokrzywy ... albo urinal ... bodajze... tez herbatka ziolowa jest moczopedna ... a no i wsazane jest w tym czasie branie witaminy c na zakwaszenie moczu
|
Dziekuje tom-as, za przekazanie mi "glosu" ... Moi mili, a wiec : BIALA HERBATA: Ma najsilniejsze właściwości antymutogenne ze wszystkich herbat (trzykrotnie większe niż zielona herbata), dzięki czemu zapobiega rakowi. Dlatego też jest szczególnie polecana osobom o genetycznym obciążeniu chorobami nowotworowymi. Obniża poziom złego cholesterolu.Dzięki zawartej w niej teinie wspomaga koncentracją, pobudza i orzeźwia. Polecana jest szczególnie na lato.Poprawia krążenie krwi. Odpowiednio zaparzona dodaje energii równie dobrze jak filiżanka kawy, potrafi zlikwidować napięcia i stresy. Zawiera aż 47% polifenoli (jedna filiżanka ma ich tyle co 12 szklanek soku pomarańczowego), dzięki czemu powstrzymuje procesy starzenia się. Zwana jest "eliksirem młodości". Wysusza wolne rodniki, które powodują zmarszczki.Oprócz zapobieganiu zmarszczkom, doskonale nawilża i rozświetla cerę. Zawiera witaminę C,A,D,E.
Niektóre składniki flawonowe herbaty (tutaj zaleznie od rodzaju herbaty i jej "mocy" - biala jest delikatna) mogą zaburzać wchłanianie żelaza, jednak zjawisko to dotyczy tylko żelaza tzw. niehemowego pochodzącego z produktów roślinnych i to wtedy, gdy herbata i produkty roślinne spożywane są jednocześnie. Herbata nie ma natomiast wpływu na wchłanianie żelaza hemowego z mięsa, drobiu i ryb. Jednak na wchłanianie żelaza wpływ ma wiele innych czynników. Dlatego osoby zagrożone ryzykiem niedoboru żelaza i anemii nie powinny pić herbaty do posiłków. Jednocześnie przy stosowaniu urozmaiconej diety, picie herbaty nie jest związane z ryzykiem niedokrwistości. Podsumowujac - konkretnie co do bialej herbaty i Fe to nie mam pewnosci jak to jest ...Natomiast poziom żelaza w organizmie bardzo poprawia herbata z pokrzywy (warto ją pić z cytryną, bo witamina C ułatwia wchłanianie, poza tym pokrzywa wstrzymuje tez biegunki, o zbawiennym wplywie na wlosy i paznokcie nie wspomne ), rooibos też jest dobry - herbatce Rooibos w jednej filiżance jest 0,07 mg Fe..
|
Zakręciła się po izbie. Zanim zdążyła zaproponować mu krzesło usiadł. Z wielką przyjemnością zrobiłaby to samo bo czuła, że nogi odmawiają jej posłuszeństwa. Niestety nie mogła sobie pozwolić na luksus odpoczynku. Przyklękła przy palenisku i rozgrzebała je patykiem w poszukiwaniu iskry. Przyłozyła drzazgę do tlącego się węgielka, dmuchnęła lekko raz i drugi. Blady płomyk polizał drewienko. Ostrożnie wstała, zapaliła ogarek stojący na koślawym stole. Takie oświetlenie zazwyczaj wystarczało jej do życia w tej norze. Teraz jednak siegnęła po pochodnie przemyślnie ukryte w wygrzebanej w ziemi niszy. Odwinęła nasączony tłuszczem materiał, wyjęła dwie z sześciu, resztę zapakowała i umieściła w skrytce. Rozpalały sie powoli. Mimo ochrony przesiąkły wilgocią. Wreszcie rozjażyły się pomarańczowym światłem. Laurefin zatknęła je na ścianie, po obu stronach paleniska. Rozgrzebała wypalone węgle, dorzuciła sosnowych szczap ze sterty. Pochodnia przyłożona do żywicznego drewna zrobiła swoje. Ogień zaskwierczał i buchnął jasnym płomieniem. - Zrobię herbaty - nie zabrzmiało to jak propozycja. Raczej jak stwierdzenie. Zaczerpnęła wody z drewnianego cebrzyka, napełniła kociołek i zawieciła nad paleniskiem. Ruszyła w głąb izby. Za skleconym z gałezi i wikliny parawanem znajdowało się coś, co przy dużej dozie optymizmu można było uznać za łózko. Obok stała koślawa komoda, którą wyprosiła kiedyś za dobrze wykonane zlecenie. Szuflady już dawno przestały wysuwać się, jak należy. Musiała szarpnąć mocniej, żeby dostać się do swoich ziół. Słoiczki zabrzęczały głośno. Wsypała do niewielkiego dzbanka nieco pokrzywy, fenogryki, miętkwi, białodrzewu i liści poziomki. Z dużego pojemnika wyjęła trzy garście poczerniałych liści. Ułożyła je w cynowej misce, któą razem z dzbankiem przeniosła na stół. Wskazała gryfa. - Siana pewnie nie jada - uśmiechnęła się niepewnie. - Mam trochę suszonego miesa w spiżarni. Sarnina. Zamilkła i nagle parsknęła śmiechem. - Tobie zaproponowałam tyko herbatkę, jemu wyżerkę. Ech, nie ma to jak obycie towarzyskie. Spoważniała. - Wybacz, Panie. Zdziczałam w tej głuszy.
-- Szczyt głupoty zdobywa się bez wysiłku
|
Hehe, szampon to ja zabieram zielona herbata i pokrzywa.....kto sie zapisuje ? Deklarujcie sie na szkolenie !
|
kanapka razowa z serkiem topionym i popijam herbata z pokrzywy..
|
Clio napisala: Jem nabial, miesa (glownie pieczone przez siebie), boczek, troche wedlin, jaja, smietane, maslo, jesli chleb, to pieczony z pelnej maki, malo warzyw, owocow prawie wcale (na DO, przedtem jadlam). Ogolnie czuje sie dobrze, Wyglada na to, ze wapna mozesz miec dosyc, ale magnezu to ci napewno brakuje. Magnez controluje tzw kanaly wapniowe i jesli go brakuje, to w jego miejsce wchodzi wapn. Magnez powoduje rozluznianie miesni, a jesli go zabraknie to wapn usztywnia miesnie. Jesli biegaczowi zabraknie magnezu w nogach, to ma skurcze w lydkach i pada na biezni rozcierajac lydki. Jak mu zabraknie magnezu w miesniu sercowym, to jego meta jest na cmentarzu. Tak ze radzilbym wam suplementowac diete magnezem. Zywnoscia tego sie nie nabrobi. Z produktow spozywczych najwiecej magnezu ma kasza gryczana 229/100g. Zapotrzebownie na magnez 6-8mg na kilogram ciala. Dla kobiet przed okresem dawka powinna byc jest wieksza. Dla sportowcow 10-11mg/kg ciala. Najbardziej przyswajalny magnez jest w produktach naturalnych. Wystepuje on wtedy w postaci jonowej. I na wiosne ciekawostka. Pokrzywa (urtica dioica) zawiera 860mg/100g. Nie wiem w jakiej postaci. Sparzona traci parzace wlasciwosci i moze byc dodawana do salatek. Czy ktos pamieta smak wieprzowiny ze swini chlopskiej karmionej ziemniakami i pokrzywa : A tego zielska nawet i wegetarianie nie jedza Ja aktualnie pije dwie herbaty dziennie z pokrzywy zjadajac fusy. To jest cztery lyzecki suszonej pokrzywy dziennie. Do tego trzy kopiate lyzki kakao i 14g suszonego agaru. Agar dodaje jako przyprawe do posilkow. Jak nalezy zazywac magnez, to bylo niedawno omawiane na tym forum przez jogicznyNietzscheNFL. Skurcze w lydkach mialem dawno przed DO i na DO, a teraz stopy moge naciagac jak baletnica, co poprzednio powodowalo skurcze nie tylko w lydkach, ale i w stopach. Kandyda tez juz mniej dokucza. Kangur
|
Pamiętam, jak pisała o wypadaniu włosów i o sezamie Gonya i stąd moje słowa. wklejam jej post:
"Przez cala ciaze organizm dziecka otrzymuje substancje od mamy, zeby moc rosnac i sie rozwijac. "Bije" to glownie w nerki, poniewaz to one wg medycyny chinskiej sa centrum energetycznym czlowieka. Sunstancja nerek matki jest podaczas ciazy caly czas uszczuplana. Od tego w jakim stanie sa nerki matki (czy mocne czy tez nie), zalezy, czy dziecko urodzi sie silne i bedzie mialo solidny potencjal energetyczny (co rowna sie z dobrym zdrowiem, odpornoscia i dlugoscia zycia).
Jesli matka posiada z natury slabe nerki i/lub prowadzi podczas ciazy niewlasciwy tryb zycia to znajdzie to odzwierciedlenie rowniez na zewnatrz: zaostrzaja sie problemy z prochnica, wypadaja wlosy, w ostrzejszych wypadkach moze pogorszyc sie nawet sluch (sama tego doswiadczylam) lub ogolny stan kosci.
Po porodzie najwyrazniej mozna zauwazyc takie zmiany - dochodzi do tgo jeszcze wyczerpanie zwiazane z nieprzespanymi nocami, karmieniem itp.
Antidotum jest SEN (wczesne chodzenie spac), wypoczynek, a w diecie: DUZE ILOSCI SEZAMU w roznej formie: prazony-mielony, jako panierka, nawet w sezamkach (choc ten juz gorszy ze wzgledu na zawartosc cukru). Sezam odbudowuje substancje nerek - zwlaszcza czarny sezam.
Sprobujcie od dzis CODZIENNIE jesc rano (jako lekarstwo) 1 lyzke sezamu - trzeba dobrze pogryzc - mozna tez zmielic w mlynku wieksza ilosc i trzymac w sloiku w lodowce. Najlepszy bedzie czarny sezam, ale dobry jest tez zwykly. Do tego odstawcie kawe,herbate i slodycze. Nerki odbudowuja tez glony morskie - co 2-3 dzien lyzeczke takich glonow zalac szklanka goracej wody, odczekac 15 minut - wypic napar i dla odwaznych: zjesc namoczone glony. Dobra bedzie tez fasola (zwlaszcza czarna), ryz, kasze, natka pietruszki, migdaly, nerkowce, pestki dyni. Do tego herbatka ze skrzypu, pokrzywy, swietne rezultaty otrzymuje sie po stosowaniu pewnych chinskich ziol (Dang Gui (chinski arcydziegiel), He Sho Wu (ziolo pieknosci).
Jesli chodzi o szampony - stosowanie ich moze przyniesc krotkotrwala, powierzchowna poprawe. Chodzi o to, by dzialac od wewnatrz, bo przyczyna lezy w srodku. "
Ja nie miałam problemów z wypadniem włosów ani teraz ani poprzednio. Spozywam sporo sezamu, robię z niego mleczko, gomasio, kuleczki chałwowe, dodaję do potraw. Jest bardzo ważny w naszej diecie.
|
Pobuszowałam po forum ziołowym i oto co znalazłam nt. picia ziół przez kobiety w ciąży.
Można: wg książki R. Gladstar "Poradnik zielarski dla kobiet" bezpieczne zioła to: Imbir lekarski - polecany przy nudnościach i kłopotach trawiennych, także przy przeziębieniu Łopian większy - ze względu na wysoką zawartość witamin i mikroelementów. Jest łagodnym środkiem wspomagającym wątrobę. Melisa lekarska - koi nerwy, łagodzi dolegliwości trawienne, dzięki właściwościom antyhistaminowym usuwa objawy alergii Mniszek lekarski - bogaty w witaminy, szczególnie A. Zawiera substancje gorzkie, które usprawniają procesy trawienne Pokrzywa zwyczajna - bogata w witaminy i mikroelementy zwłaszcza wapn i żelazo. Jest łagodnym środkiem diuretycznym, pomaga usuwać nadmiar wody z organizmu. Zapobiega krwotokom porodowym Rumianek pospolity - ma działanie uspokajające i łagodzące, pomaga przy kłopotach trawiennych, a w mieszance z imbirem przy porannych nudnościach
Niewskazane: (podobno): szałwia, balsamowiec, olejek z dzięgla chińskiego, berberys pospolity, piołun, przywrotnik, bylica boże drzewko, ruta zwyczajna, glistnik jaskółcze ziele, szkarłatka, jałowiec, tasznik pospolity, jemioła, mięta, polej, złocień maruna, olejek z bazylii, żywotnik, olejek z rumianku wg książki R. Gladstar "Poradnik zielarski dla kobiet" należy unikac w czasie ciąży: wrotycz pospolity, ruta zwyczajna, olejek z mięty polnej, gorzknik kanadyjski, arcydzięgiel, serdecznik pospolity, krwawnik pospolity
Opinie mieszane: Malina właściwa - Liście maliny - bogate w witaminy i minerały, szczególnie w naturalne, łatwo przyswajalne chelaty żelazowe, wzmacniają i odżywiają mięśniówkę macicy. Wzmagają też produkcję mleka i przywracają równowagę po porodzie Z herbata malinowa - owoce maliny- "moja koleżanka przenosiła ciąże, więc zaczęła jeść maliny mrożone i pic herbatę malinowa i zaraz na drugi dzień poszła rodzic. Wiec jak ja byłam w ciazy bałam sie żeby nie przenosić, dwa tygodnie przed terminem zaczęłam jeść maliny mrożone, w pierwszym dniu pół kubka, w drugim 2 razy po pół kubka i w nocy zaczął sie poród. Nie wiem czy to maliny sie przyczyniły czy tak miało być, ale jak sie nie jest w terminie to bym uważała." "Ja piłam w ciąży herbatę z liści maliny, bo tak mi poradziła położna w szkole rodzenia - wzmacnia cały organizm. Nie można właśnie naparu z owoców - to on może wywołać skurcze."
Mięta - jedni mowią, że tak, ale słabą, a inni, że wcale.
Może ktoś z Was wie coś wiecej na ten temat?
|
Mi udało się "zejść" z 64 kg na 54 (obecnie) przy wzroście 162 cm. Trwało to rok, ale założyłam od razu że nie chcę chudnąć szybko. W moim wypadku różnica w wyglądzie jest drastyczna, ubrania z zeszłego roku są nie do noszenia
Szukałam jakiejś diety dla siebie ale nie przekonują mnie diety wyłączające np. białka czy węglowodany albo diety "jednoskładnikowe". Zastosowałam kilka zasad (których już teraz nie trzymam się aż tak ostro, ale nie tyję). 1. Jeść mniej. 2. Jeść jak najbardziej regularnie i jak najwcześniej. ?adnych posiłków po godz. 20 (ja chodzę spać po godz. 23). 3. Pić wodę, kawę i herbatę, soki tylko light. Dwa razy zastosowałam herbatki ziołowe, a teraz piję pokrzywę i skrzyp żeby zapobiegać odkładaniu się wody w organizmie. 4. ?adnych batonów, czekoladek, cukierków. Jeżeli słodycze to najlepiej swojej roboty albo kawałek ciasta z cukierni. Zauważyłam że jak zrobiłam sama rogaliki to zjadłam 2 i miałam dość. Batony można jeść i jeść, nie jest się sytym, a się tyje. W ogóle im bardziej żywność przetworzona tym mniej pożywna. Ze słodkiego świetne są lody - sorbety mają zaledwie 50 kcal/100g. 10 razy mniej niż czekolada! Budyń własnej roboty - 5 razy mniej. 5. Staram się "zmieścić" w liczbie 1300 kcal dziennie.
Do tego stosowałam elementy diety rozdzielnej doktora Hay'a (dużo w niej racji), ale nie jest łatwa do regularnego stosowania.
Moja siostra ładnie schudła po diecie kopenhaskiej, ale dla mnie to masakra. Ale w jej wypadku nie było akurat efektu jojo, co uważam za dziwne, bo dieta jest drastyczna.
Obecnie zafundowałam sobie zabieg AGYPTOS, ale przy mojej wadze daje bardziej efekty oczyszczające organizm i ujędrniające (chcę się pozbyć cellulitu ). Niemniej jest to świetny zabieg jako dodatek do diety. Polecam!
|
o ja uwielbiam wszelkie herbaty jestem po prostu maniaczką ostatnio pijam najchętniej zieloną z pomarańczą i guraną Tetleya , zurawina i malina Vitax oraz ziółka: pokrzywa, bratek, mięta, rumianek z grejpfrutem Bio-active
|
Seria oórkowa ziaja: mleczko, krem, tonik Żel pod prysznic Nivea Sensitive Szampon Rzepa Joanna (nie podrażnia) płyn do higienny intymnej AA Dodatkowo w jakich cenach są wizyty u dermatologa? Piję herbatę z mieszanki ziół: mięta, melisa, pokrzywa, dziurawiec
|
A ja piję skrzyp (pomaga na włosy, skórę i paznokcie ), pokrzywę, mniszka lekarskiegi no i oczywiście herbatę (zieloną i czerwoną ) Muszę przyznać, że efekty są dość zadowalające a przy okazji schudłam już 3 kilo i ważę równiutkie 50
|
Ja popijam ostatnio wyciąg z bratka, kopru albo pokrzywy na schudnijmy.pl wyczytałam że bardzo wspomagają odchudzanie, do tej pory piłam zieloną herbatę ale nie mogłam się za nic przyzwyczaić do jej smaku, więc chętnie ją zamieniłam!
|
kasienko, co do pokrzywy, to Kamil bardzo lubi herbatę, jak Zuzi nie wchodzi to może pomieszać ją z jakąś inną herbatą. np. owocową.
|
niech je duużo zielonej pietruchy, pije herbatę z pokrzywy, buraczki, ciemnoliściaste warzywa w towarzystwie wit. C. Pogadaj jeszcze raz z siostrą
|
Ja wyczytałam ostatnio na byl sobie link że wyciąg z bratka, pokrzywy i kopru bardzo wpływa na przemianę materii, więc musze zakupić bo do tej pory piłam zieloną herbatę, ale nie oswoiłam się z jej samkie, więc szukam alternatywy1
|
czekoladowy
Herbata z pokrzywy czy z mniszka lekarskiego??
|
z pokrzywy
herbata zielona czy czerwona??
|
Rzeżucha, cielęcina, szpinak, sok z marchwi, brokuły, pestki dyni. Lepiej przyswaja się żelazo pochodzenia zwierzęcego niż rożlinnego. I obowiązkowo w towarzystwie wit. C. Rewelacyjnie działa też herbata z pokrzywy z plasterkiem cytryny pita raz dziennie.
|
patka a co to jest "takie cos"?
wiem że herbata z pokrzywy działa dobrze na krew,poprawia wyniki,zapytamy też,bo zioła to moze też nie wszystkie można ,nie wiem jak to jest
|
Pokrzywa ma dzialanie moczopedne, wiec na pewno wiaze sie to z lekkim dzialaniem odwadniajacym, ale nie sadze, zeby odwadniala bardziej, niz czarna herbata czy kawa (szczegolnie ta pierwsza pita w ciazy powszechnie). Wszystko z umiarem i bedzie ok.
|
Mi też pokrzywa smakuje jak żaden inny napój, jestem pokrzywopijcą do tego stopnia, że u mnie w domu słowo 'herbata' jest równoznaczne ze słowem 'pokrzywa' Ja piję ją zawsze z miodem i cytryną - MNIAM
|
5:50 brzoskwinia świeża 6:30 twarożek około 100g+ 2 pomidory bez skórki + natka pietruszki + kilka zielonych oliwek 7:00 gorzka zielona herbata9:00 ten nieszczęsny jogurt z cukrem moja pierwsza wpadka 11:00 makaron Pełne Ziarno Lubella 100g + chuda polędwica wieprzowa 100g (smażona na oliwce z oliwek - 3 łyżki) + pomidory świeże 200g (usmażone razem z polędwicą) + odrobina soli, pieprzu, bazylii i odrobinka żółtego tartego sera 11:45 kolejna zielona herbatka 15:00 bigos z cukinii, pomidorów i chudej kiełbaski 15:45 biała herbata18:00 dwie deseczki chleba orkiszowego sonko + 2 plasterki pleśniaka + pomidor + 200g kefiru + 200g borówek amerykańskich 18:45 herbatka z pokrzywy z cytryną + przez cały dzień 1,5 l wody niegazowanej Żywiec -kochana zawsze pisz % -ile % twarożek -oliwek na I fazie nie polecam ,a jeśli juz musisz to tylko do tłuszczy. -do śniadania dołóż jeszcze jakieś węgle-płatki,pieczywo,makaron-bo za bardzo niskokalorycznie ci wyszło -nie zachowujesz przerw. Od skończenia posiłku węglowego musi upłynąć co najmniej 3 h ,żeby można było znów coś zjeść, a po tłuszczowym musi upłynąć co najmniej 4h -jeśli jesz cokolwiek ,nawet tylko jogurt ,to koniecznie musisz do niego zjeść warzywa i to tyle ile waży jogurt. Bez warzyw to nie jest posiłek MM -makaron to węgle a polędwica i ser żółty tłuszcze-pomieszłaś tu . Koniecznie to przeczytaj i wykorzystaj http://montignac.webd.pl/viewtopic.php?p=4386#4386-w kolacji też pomieszałaś tłuszcze z węglami. Do tego za wcześnie zjedzona (przerwa nie zachowana) -produkty mączne(wyjątek makaron z durum ) jemy tylko przed południem -owoce tylko na czczo .Borówki jako niefermentujące można tez do śniadania,ale nigdy na kolację
|
nitka, zaczyna się, ja nie śpię od 4.30 bo zamarzyła mi się herbata z pokrzywy
|
ja nie śpię od 4.30 bo zamarzyła mi się herbata z pokrzywy mi się zamarzyła Princessa, ale nie ma na stanie też piję pokrzywę właśnie.
|
|