heh to ja jeszcze dam jenda zagadke, ale latwiejsza:)
(zamiast 6 jest 5:))))Tego samego typu jak powyzsza ale moze uda sie
szybciej rozwiazac.


Prosta, zrobiłem ją jako rozgrzewkę do tamtego:

--------|12345|RDPPM|kppkr|czżnb|mpkhw|
Norweg  |X----|-X---|X----|--X--|----X|
Anglik  |--X--|---X-|--X--|X----|X----|
Duńczyk |-X---|X----|---X-|---X-|---X-|
Niemiec |---X-|----X|----X|-X---|--X--|
Szwed   |----X|--X--|-X---|----X|-X---|
---------------------------------------
mleko   |--X--|---X-|--X--|X----|
piwo    |----X|--X--|-X---|----X|
kawa    |---X-|----X|----X|-X---|
herbata |-X---|X----|---X-|---X-|
woda    |X----|-X---|X----|--X--|
---------------------------------
czerwony|--X--|---X-|--X--|
zielony |---X-|----X|----X|
żółty   |X----|-X---|X----|
niebiesk|-X---|X----|---X-|
biały   |----X|--X--|-X---|
---------------------------
koty    |X----|-X---|
psy     |----X|--X--|
ptaki   |--X--|---X-|
konie   |-X---|X----|
rybki   |---X-|----X|
---------------------
Rothmans|-X---|
Dunhlle |X----|
Phillip |----X|
Pall Mal|--X--|
Marlboro|---X-|
---------------

I tak zeby was zmobilizowac to powiem ze moja mama rozwiazala to w 15
minut:) Do dziela wiec...
Zmierzcie sobie czas rozwiazania zagadki, to moze jakis ranking szerlokow
powstanie:)


Za późno, ja już to mam rozwiązane:/


· 

Nie nie, napoje to dobry temat... Bo ja np. nie toleruję (Pepsi|Coca)-Coli,
zawsze gdy spróbuję to wypić wyraźnie czuję, jak ta cholera próbuje mi zęby
rozpuszczać. Potem się przez pół godziny nie mogę niesmaku z ust pozbyć.


Polecam Perry Cole, lub Max Cole. Ostatnio u mnie nonstop gosci. Na
poczatku smakuje jak ekhem, cenzurka, ale mozna sie przyzwyczaic:)

Nie piję tyż kawy, bo na takie "terminal addictions" jestem jeszcze za
młody. Za to Sprite (oraz 7up) się nawet daje wypić.


Ja kawe od czasu do czasu, z mlekiem zageszczonym. Mnjut:)

Ale lubie herbaty bardzo rozne, choc ostatnio nie pije.




| spałem 2h, piję czwartą yerba mate
| z rzędu :

A to pomaga? Poważnie pytam


Mi tak. Kawa działa na mnie mocniej, ale na krótko. Po yerba mate
spływa ze mnie znużenie, często zdarza mi sie wtedy znaleźć rozwiązanie
jakiegoś problemu poprzez spojrzenie na niego z innej strony. Można pić
w każdych ilościach. No ale oczywiście organizmu to nie oszuka - w
pewnym momencie należy powiedzieć "stop". Jeżeli chcesz w saszetkach
(wygodniejsze) to z kilku które próbowałem najlepsza jest Yer-Vita,
takie zielone pudełko z małym znaczkiem Indianina, najbardziej przypomina w
smaku "prawdziwą", parzoną yerbę. W ogóle to smak może Ci do gustu nie
przypaść, ja akurat lubię - najbardziej przypomina to zieloną herbatę,
ale jest "głębszy" i bardziej cierpki. No ale zawsze można posłodzić (ja
nie słodzę), dodać miodu (czasami tak robię), dolać mleka (nie polecam,
mi nie smakowało).




| spałem 2h, piję czwartą yerba mate
| z rzędu :

| A to pomaga? Poważnie pytam

Mi tak. Kawa działa na mnie mocniej, ale na krótko. Po yerba mate
spływa ze mnie znużenie, często zdarza mi sie wtedy znaleźć
rozwiązanie jakiegoś problemu poprzez spojrzenie na niego z innej
strony. Można pić w każdych ilościach. No ale oczywiście organizmu to
nie oszuka - w pewnym momencie należy powiedzieć "stop". Jeżeli chcesz
w saszetkach (wygodniejsze) to z kilku które próbowałem najlepsza jest
Yer-Vita, takie zielone pudełko z małym znaczkiem Indianina,
najbardziej przypomina w smaku "prawdziwą", parzoną yerbę. W ogóle to
smak może Ci do gustu nie przypaść, ja akurat lubię - najbardziej
przypomina to zieloną herbatę, ale jest "głębszy" i bardziej cierpki.
No ale zawsze można posłodzić (ja nie słodzę), dodać miodu (czasami
tak robię), dolać mleka (nie polecam, mi nie smakowało).


musze przetestowac bo ostatnio przysypiam przy klawiaturze :)
kawa muli żołądek....
pozdrawiam,
Wojtek


· 

Witam Grupowiczów,

Wybieram się do Irlandii. Czy opłaca się targać ze sobą jedzenie czy lepiej
nie obciążać sobie plecaka, bo ceny są podobne? A jeśli nie, to w przypadku
jakich artykułów spożywczych są największe różnice?
Kogoś zorientowanego i życzliwego (kto miałby ochotę wklepać tutaj cennik
:-) prosiłbym również o podanie cen
masła/mleka/ryżu/makaronu/czekolady/warzyw/kawy/herbaty itp.
Będę bardzo wdzieczny za informacje.
Pozdrawiam wszystkich,
Marcin



:-) prosiłbym również o podanie cen
masła/mleka/ryżu/makaronu/czekolady/warzyw/kawy/herbaty itp.


strasznie duzo wymagasz:-) irlandia jest najdrozszym krajem UE, wiec i
jedzenie jest drogie: dla przykladu chleb tostowy z tesco od 65 centow
(da sie jesc) ale za lepszy musisz dac 2e, mysle ze mozna spokojnie
stwierdzic ze wiekszosci art. ceny sa jednostkowo dokladnie takie same
jak w polsce, tzn. np. kawa w pl 4 zl w dublinie 4 e itd.

a jesli chodzi o przywiezienie tutaj jedzenia z polski - wydaje mi sie
ze nie wolno wwozic mies, wedlin, kielbas, ale nie jestem pewny - wiedz
jedno - jesli nie masz tu pracy zalatwionej od zaraz - musisz miec co
najmniej 2000e ze soba, (czy na koncie-jesli tak to mozesz miec problemy
  z wybieraniem kasy z bankomatow karta visa electron, najlepiej miec
karte `wypukla`) zeby w miare spokojnie jej poszukiwac, co teraz jest
niestety prawie niemozliwe:-(

powodzenia



Jestem bardzo atrakcyjnym brunetem. Uwielbiam silownie i spoconych facetow.


Tia... każdy tak mówi...

Moje kakalko czeka na twoje mleczko.


Zdecydowanie wolę herbatę bądź kawę. A jak zechcę kakao, to sam sobie zrobię -
 i nie będę pożyczał od innych mleka.

by pershing


grzegorz.w:
: Pisalem ze szlak mnie trafia. Ano trafia bo w moim zakladzie od smierci
: szanowanego przez zaloge dyrektora ciagle sie pogarsza i ciagle cos
: zabieraja. Podwyzek nie bylo juz od 3 lat, zabrali bony zywnosciowe za
prace
: w warunkach szkodliwych, od 1 maja zabieraja mleko (1 litr dziennie sie
: nalezal) od czerwca do konca roku zabieraja 18 % premii

Tak, ja rozumiem, że jest ciężko. Rozumiem, że nie ma pracy, że pracownicy
są źle traktowani. Nie wiem, jak to się ma do Unii Europejskiej, bo w tym
temacie poruszyłeś to zagadnienie. Ale dziwi mnie jedna rzecz: dlaczego
większość Polaków myśli kategoriami "bo mi się należy". Bo się należy
wspomniane mleko, bo premia, bo dodatki. Chłopie, pracuję od 4 lat, łącząc
to ze studiami i w życiu nie dostałem ani premii, ani dodatków, a nawet
muszę chodzić do pracy z własną wodą mineralną, bo przy mojej pracy picie
herbaty nie jest wskazane. I nie krzyczę, nie rozdzieram szat, tylko staram
sie jak najlepiej wykonywać swoje obowiązki.
Wiem, wiem, mam dobrze. Pracuję w Warszawie, stać mnie na wynajmowanie
mieszkania za lwią częśc pensji i na życie bez niczyjej pomocy. Jednak też
narzekam na pracodawcę. Ale trudno, od iluś tam lat mamy nową rzeczywistość.
A "mi się należy" ciągle tkwi w nas zbyt mocno. Należy się i już, nie będę
uczył się języków, nie przekwalifikuję się, nie podniosę swoich
umiejętności, bo skoro mam zawód ślusarza w ręce, to państwo musi zapewnić
mi pracę w zawodzie. Chyba najwyższy czas skończyć z takim myśleniem. I to
jak najszybciej.

wojtass


My w Polsce pijemy sobie
- do posilkow rozne odmiany herbat (od ciemnych po  zielona) kakao, kompot,
- w chwili wolnej kawy
- do ugaszenia pragnienia mleko, jogurty, rozne napoje owocowe, pepsi,
coca-cola, oranzady, toniki, wody mineralne, oranzady w proszku, soki.
- alkoholowe: piwo, wino, szampan i wódka

A jak to sie ma w innych krajach?
Np. w Nowej Zelandii?


To co pijemy jest uzaleznione od pozycji spolecznej.
Przemyslowcy i bankierzy pija krew mas pracujacych a masy pracujace
musza tak ciezko zasuwac ze nie maja czasu na picie.
Wy w tej Polsce to musiciec miec raj. Taki wybor, takie mozliwosci.
My w Polsce pijemy sobie
- do posilkow rozne odmiany herbat (od ciemnych po  zielona) kakao, kompot,
- w chwili wolnej kawy
- do ugaszenia pragnienia mleko, jogurty, rozne napoje owocowe, pepsi,
coca-cola, oranzady, toniki, wody mineralne, oranzady w proszku, soki.
- alkoholowe: piwo, wino, szampan i wódka

A jak to sie ma w innych krajach?
Np. w Nowej Zelandii?



Bardzo dobre:))

Pozdrawiam,
Bahia.

PS W ktorej wiosce masz szalas??;))

My w Polsce pijemy sobie
- do posilkow rozne odmiany herbat (od ciemnych po  zielona) kakao, kompot,
- w chwili wolnej kawy
- do ugaszenia pragnienia mleko, jogurty, rozne napoje owocowe, pepsi,
coca-cola, oranzady, toniki, wody mineralne, oranzady w proszku, soki.
- alkoholowe: piwo, wino, szampan i wódka

A jak to sie ma w innych krajach?
Np. w Nowej Zelandii?


--
Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -http://www.gazeta.pl/usenet/


Witam

Prosze o pomysly na


Walka z kacem polega na szybkim usunieciu z organizmu
aldehydu octowego- produktu spalania alkoholu oraz przywroceniu rownowagi
elektrolitycznej.

Menu- sprawdzone przez lata praktyki....

1) Pover Ride. Napoj izotoniczny przywraca rownowage elektrolitow

2) Po godzinie jakis preparat z wyciagiem z "milorzebu japonskiego".
Kiedys bylo mozna dostac takie napoje jak R+14 (czysty wyciag z milorzebu)
i R+20 (milorzab+ jakies dopalacze). Obecnie pozostaje chyba jedynie "bilobil",
w aptece bez recepty. Poprawia ukrwienie i dotlenienie mozgu.

2.a) Wskazany duzy kubek kawy z cukrem i mlekiem. Podnosi cisnienie+ punkt 2.

3) Pozniej rosolek bez ostrych przypraw.
Dobrze dziala na schorowany zoladek+ punkt 1.

4) Przerwa i duzy kubek zielonej herbaty,
uwaga nie parzyc zbyt mocnej- lepiej duzo ale slabej.
Moze byc "Grean Ice Tee" z bytelki. Dziala jak punkt 2a

5) Na koniec godz 17-20, "klin- klinem" ale delikatnie i ze smakiem;)

Jezeli nie masz problemow z nadkwasota miedzy punktem 2-3, polecilbym sok
z kiszonej kapusty ewentualnie kiszonych ogorkow. Dzialanie wielorakie i wielokierunkowe,
w zasadzie 1-5.

Miedzy punktem 3-4,5, polecam dlugi spacer, blizsze spotkanie z partnerka;), jazde rowerem itp.
Podnosi poziom metabolizmu i dziala jak punkt 2a.

A i na koniec. Pytales o diete? Po za rosolem? Moze gotowany
kalafior z zasmazka z tartej bulki?


Cześć!!!

Wspomóżcie biednego ucznia, który chce zapracować na dobrą ocenę z matmy (za
zadanie statystyczne) i odpowiedzcie na kilka pytań:

1.Twoja ulubiona zupa:
 -pomidorowa
 -barszcz
 -rosół
 -żurek
 -grochowa
 -inna
2.Twój ulubiony napój:
 -cola
 -sok
 -herbata
 -kawa
 -piwo
 -mleko
 -inny
3.Twój ulubiony deser:
 -lody
 -galaretka
 -bita śmietana
 -napoleonka
 -szarlotka
 -inny
4.Twoja ulubiona kuchnia:
 -włoska
 -chińska
 -polska
 -meksykańska
 -inna

Za odpowiedź z góry dziękuję i proszę żeby jak już się odpowiada to
odpowiadać na wszystkie pytania i odpowiadać na grupie dyskusyjnej, a nie
mail'em.
---

Lechłop


Prosze...

1.Twoja ulubiona zupa:
 -barszcz
 -rosół
2.Twój ulubiony napój:
 -herbata
 -kawa
 -piwo
 -mleko
3.Twój ulubiony deser:
 -inny
4.Twoja ulubiona kuchnia:
 -polska


Bogumil


ŚŚNIADANIE:
1 kubek mleka
pół małego słoika powideł śliwkowych

II ŚNIADANIE:
2 małe filiżanki herbaty
5 trufli

OBIAD:
10 dkg twarożku ze scypiorkiem

KOLACJA:
opakowanie prażonych chrupek kukurydzianych
6 szparagów maczanych w ugotowanym na miękko jajku

 wera


ŚŚNIADANIE:
1 kubek mleka
pół małego słoika powideł śliwkowych


bez pieczywa je wsuwalas?....

II ŚNIADANIE:
2 małe filiżanki herbaty
5 trufli


Na piec prawdziwych trufli, to nawet Moon by sie nie zdecydowal naruszyc
konta...

OBIAD:
10 dkg twarożku ze scypiorkiem

KOLACJA:
opakowanie prażonych chrupek kukurydzianych
6 szparagów maczanych w ugotowanym na miękko jajku


starasz sie, zeby bylo jak najbardziej obrzydliwe w smaku?

Almar


Użytkownik "Almar"

| ŚŚNIADANIE:
| 1 kubek mleka
| pół małego słoika powideł śliwkowych

bez pieczywa je wsuwalas?....


bez pieczywa

| II ŚNIADANIE:
| 2 małe filiżanki herbaty
| 5 trufli

Na piec prawdziwych trufli, to nawet Moon by sie nie zdecydowal naruszyc
konta...


no wiem, niesamowicie drogie grzyby. Moje były za 1,70 -cukierki.
U nas prawdziwe trufle są nie do dostania. Na ich zbieranie trzeba mieć
licencję. Ciekawe jakie mają walory, że takie drogie.

| OBIAD:
| 10 dkg twarożku ze scypiorkiem

| KOLACJA:
| opakowanie prażonych chrupek kukurydzianych
| 6 szparagów maczanych w ugotowanym na miękko jajku

starasz sie, zeby bylo jak najbardziej obrzydliwe w smaku?


szparagi z jajkiem całkiem znośne. Macza się je w żółtku. A to kukurydziane
świństwo zawsze lubiłam.

 wera



ŚŚNIADANIE:
1 kubek mleka
pół małego słoika powideł śliwkowych


i nie zrzygalas sie?

II ŚNIADANIE:
2 małe filiżanki herbaty
5 trufli


trufli slodyczy w sensie?
to jakas nowa dieta? slodyczowa?

OBIAD:
10 dkg twarożku ze scypiorkiem


zaszalalas.

KOLACJA:
opakowanie prażonych chrupek kukurydzianych


samo zdrowie..

6 szparagów maczanych w ugotowanym na miękko jajku


ogladalas Nigelle?


SNIADANIE:
1 kubek mleka z rozpuszczoną kawą w nim
2 plastry sera camember
0,5 kubka dużego jogurtu naturalnego ze szczypiorkiem
4 rzodkiewki
1 szklanka herbaty

OBIAD:
1 ryba (granadier)- zapiekany w piekarniku bez tłuszczu
2 średnie ziemniaki- duszone z łyżką masła i koperkiem
bardzo duża porcja sałaty zielonej (5 liści) przyprawionej sosem śmietanowym
0,5 szklanki kompotu z ananasów

PODWIECZOREK:
0,5 litra wody mineralnej
1/4 dużego opakowania paluszków słonych
1 szklanka herbaty z melisy
1 jabłko
3/4 szklanki kawy

KOLACJA:
1 DUZA szklanka koktajlu truskawowego z 2 łyżeczkami cukru

  wera


SNIADANIE:
1 kubek mleka z rozpuszczoną kawą w nim


ile kawy ??

2 plastry sera camember


jakie grube?
ze skórką czy bez ??

0,5 kubka dużego jogurtu naturalnego ze szczypiorkiem


ile hl ma kubek ??

4 rzodkiewki


średnica ??

1 szklanka herbaty


jaki smak ??

OBIAD:
1 ryba (granadier)- zapiekany w piekarniku bez tłuszczu


szarża grenadiera ??

2 średnie ziemniaki- duszone z łyżką masła i koperkiem


ile kg masła ??

bardzo duża porcja sałaty zielonej (5 liści) przyprawionej sosem


śmietanowym

a ile ślimaków  w środku ??

itd

macso


Użytkownik "Margaret"

| Użytkownik "Margaret"
| vitax, aronia, lesne owoce i cytryna, wcisnieta.
| nie lubię żadnej z nich

| ale ja mowie o jednej herbacie.
| vitaxu - aronia z owocami lesnymi , z cytryna wcisnieta ;p

vitaxu to mi się podoba kubek, taki biały z paskiem malin u góry. Tera mam
na półce jakąś niby super herbatę z czarnej porzeczki z Deutschlandu i też
za nią nie przepadam. Nie lubię też tych wszystkich aromatyzowanych. Ale
miętową ze świeżej mięty lub herbatkę z melisy to tak. Lubię herbatę
zaparzoną na dobrej wodzie. Nie lubię z cukrem. Z cytryną czasami. Od
czasu
do czasu z jakimś naturalnym sokiem lub z konfiturami.


a ja lubię kawę
z mlekiem, bardzo mocną i bardzo słodką, albo z koglem moglem
herbat owocowych nie znoszę, ziół parzonych nienawidzę
nie lubię grubych bab w fatalnych kieckach, arbuza i zupy owocowej
dziekuję


Użytkownik "Anna Izabela"

a ja lubię kawę
z mlekiem, bardzo mocną i bardzo słodką, albo z koglem moglem


od czasu do czasu i tylko z ekspresu, gorzka, żaden kogel:[

herbat owocowych nie znoszę, ziół parzonych nienawidzę


herbaty uwielbiam wszystkie, z ziólek tylko rumianek :)

nie lubię grubych bab w fatalnych kieckach,


 o, dlatego chadzam w spodniach :)

arbuza i zupy owocowej

zasadniczo też, arbuza czasem, ale niewygodnie się je :)


Się uzbierało, więc się przelało:

- odwiedził nas Sun. Kto pamięta Suna? Epidemia cięcia piór go nie
dopadła, jest taki sam jak był, może tylko... brzuch ma większy, bo
przestał palić! Z pracy go wywalili. Pozdrawiamy go, no nie?

- byłem na targach książki i (uważaj Gandalf) rozdawali "Smak
Zdrowia"... :-) Poważnie mówię. I w ogóle, trochę ciekawych książek jest
lub będzie wkrótce.

- kupiłem syrop buraczany, jest tańszy (8.10 zł za 450 gram), ciemny i
specyficzny. Trochę za duży z niego burak, jeśli się nim słodzi czarną
herbatę, ale mam wrażenie, że na coś się zda.

- jadę do hurtowni po mleko słojowe, więc stołeczni chętni niech się odezwą

tyle motyle,
deKi



Czesc,
Kupilam agar, chcialabym zrobic galaretke, ale na opakowaniu nie ma
instrukcji :(
Czy ktos moze wie ile proszku na ile wody trzeba aby wyszla galaretka (taka
ktora mozna nozem kroic w plasterki na chlebek).


ha ha! ja tez dzis kupilam. pierwszy raz trafilam :) a wypatrzyla go moja
siostra w sezamie (w-wa).

litr.

i sposob przygotowania:
z 0,5 litra zimnej wody, mleka lub wywaru odlac pol szklanki i wsypac do
niej _1_plaska_lyzeczke_ (w oryginale jest druk wytluszczony ;) od herbaty
agaru, dobrze wymieszac, wlac na wrzatek i zagotowac.

z innych napisow:
- szybko tezeje
- doskonaly do piiiiiiiiip, piiiiiiiip, ciast i deserow ;)))))))

a kto wchodzi w taka spolke: bedziemy sprzadawac wode w proszku. po co
ludzie maja tak ja dzwigac i dzwigac.
sposob przygotowania: zawartosc opakowania zalac szklanka wody.

pozdr.
pat



| Jak myślicie: czy warto inwestować w sklep ze zdrową żywnością
| (ekologiczne produkty, zioła, dla diabetyków) w 250 tys mieście?
| Konkurencja raczej mała. Proszę podzielcie się przemyśleniami.

Witam
Trudno wyczuć ten rynek. Z jednej strony ewentualna konkurencja jest jak
pisałem mała. Obawiam się jednak, że ta "małość" może wynikać z braku popytu
ale nie jestem do końca pewien. Na niemieckich turystów nie mam co liczyć a
okoliczni mieszkańcy to przede wszystkim klientela okolicznych supermarketów
a tam nawet nie ma takich stoisk. Może więc nie warto. Sam nie wiem :-(


Czlowieku, to znaczy, ze bedziesz bezkonkurencyjny!
Pomysl o dzieciach bezglutenowych, czy innych ludziach z roznymi
pokarmowymi alergiami.
Oni kupia make ryzowa, make kukurydziana, mleko kozie i inne
dziwne rzeczy. Doloz do tego troche ksiazek, herbat ziolowych, sok z
brzozy i moze bedziesz mial swoje miejsce na ziemi.
Moze nawet jakies dzialkowe warzywka od ludzi bys mogl sprzedawac...

Pamietasz o dwoch wyslannikach fabryki obuwia do Afryki?
Jeden wrocil - brak rynku, wszyscy chodza boso.
Drugi wrocil - ogromny rynek, wszyscy chodza boso.

Powodzenia :-)
Basia


Polecamy:

- folie PE w rolach (taśmy, półrękawy, rękawy) -bezbarwne lub barwione w
masie, z nadrukami lub bez nadruku
- torby reklamowe z nadrukiem Klienta ( szerokie spektrum rozmiarów,
grubości, uchwytów)
- torebki i worki PE, OPP i cPP -bezbarwne lub barwione; proste lub z
fałdami; drukowane lub bez nadruku
- folie TK (termokurczliwe) -z nadrukami lub bez nadruku oraz kaptury
termokurczliwe do palet z towarem
- folia strecz

- nadruki fleksograficzne do 10-kolorów na monofoliach (na PE, OPP) i
laminatach 2 i 3-warstwowych
- laminaty 2 i 3-warstwowe z nadrukami międzywarstwowymi, konstrukcje z
udziałem PE, OPP, cPP, PET, OPA, PE-EVOH-PE i inne (również z metalizacją)

Opakowania na:

-biszkopty, ciastka, słodycze, chipsy, snacki, pieczywo, suchary
-kawy, herbaty, napoje instant
-bakalie, przyprawy, zioła, galaretki, zupy instant
-produkty sypkie (makarony, kasze, mąka, ryż, cukier, sól)
-lody i wyroby głęboko mrożone (warzywa, owoce, frytki, dania gotowe,
kluski, pyzy, wyroby kulinarne, itp.)
-mięsa, wędliny, ryby, twarogi, sery, mleko, śmietany
-wody mineralne, napoje, soki
-przetwory warzywne, owoce, susze, sałatki, kwaszonki
-karmy dla zwierząt, pasze, preparaty weterynaryjne, odżywki
-artykuły higieniczne, chemia gospodarcza, preparaty chemiczne, środki
ochrony roślin,



(Caution! kopiuję z ogólnie dost. strony Piotrek Madej www.poezja.w.pl )

Męskość

Powiedziała mi wczoraj, że
za mnie nie wyjdzie
Powiedziała kocha, że tylko mnie
ale aby zostać jej mężem
musiałbym być przystojniejszy
młodszy, mieć piwne oczy,
nie chrapać w niedzielne poranki,
musiałbym myć zęby i
codziennie zmieniać koszule
nie szczać na chodnik,
nie krzyczeć w nocy
pod oknami dojrzałych pań,
nie palić w kotłowni,
nie mordować staruszek, nie wyciskać
wągrów podczas wspólnych kolacji,
załatwiać się w kiblu,
musiałbym pić mleko i herbatę
z wody mineralnej
Więc kurde wcale nie
żałuję że za mnie nie wyszła

2000

już coś całkiem tak jakby
(zwłaszcza te dojrzałe panie ;)
parę zabiegów kosmetycznych
troszkę też zabrać dosłowności
z ostatnich dwu wersów
i IMO całkiem całkiem

Mania


Męskość

Powiedziała mi wczoraj, że
za mnie nie wyjdzie
Powiedziała kocha, że tylko mnie
ale aby zostać jej mężem
musiałbym być przystojniejszy
młodszy, mieć piwne oczy,
nie chrapać w niedzielne poranki,
musiałbym myć zęby i
codziennie zmieniać koszule
nie szczać na chodnik,
nie krzyczeć w nocy
pod oknami dojrzałych pań,
nie palić w kotłowni,
nie mordować staruszek, nie wyciskać
wągrów podczas wspólnych kolacji,
załatwiać się w kiblu,
musiałbym pić mleko i herbatę
z wody mineralnej
Więc kurde wcale nie
żałuję że za mnie nie wyszła

2000

Mania


Kobiety, nie do zrozumienia, niepojęte, obce
w zachowaniu i mowie,
w gestach i słowach,
wyalienowane, z Wenus pochodzące
oślepiające jak Słońce
jak Księżyc tajemnicze

a dzis dodam
pyszne ...
by najmniej nie jak karmelki
dumne za swe wdzieki

poeta?



"...Niech mi będzie..." ?
   - moja miła,
Ćwirkiem
większa targa siła .

To, że w "cużu"
trochę kurzu
oczko Twe szczypnęło.
specyficznie
i lirycznie
w ćwierkach moich utonęło.

Latać lubię, gdzieś po szczyty,
taka w Ćwirku jest  potęga.
Bo na prawdę nigdy syty
ciągle pragnie wyżej sięgać.

Gdy chcesz wzbić się ponad chmury
w mleku gwiazd wiecznie szczytować,
wiedz , że Ćwirek to zwierz który
jest Ci w stanie to zgotować.

ponad wzloty
ponad światy
tam,
gdzie nie istnieją daty
uleć ze mną
i bądź pewną
po widnąkrąg smaku kwiaty.

Tak na prawdę chcesz też wiedzieć
kto się w szarych chowa piórkach
żółtodziobek albo niedźwiedź
to z  Adasia konfiturka.


Będę czerpac po łyżeczce, do herbaty;-)
mniam, mniam!

KasiaKam


sen mi się śnił że jestem normalnym człowiekiem  
kochanym docenionym i że kocham jedną kobietę
z którą mam dzieci niekoniecznie moje dzieci

maluję obrazki które schodzą jak świeże bułeczki
ponadto podnoszę ciężary ćwiczę czytam dużo
nie piję nic oprócz kawy espresso z mlekiem

względnie piję herbatę tam na werandzie na której
latem zazwyczaj dużo tworze przy twojej osobie
nie mam depresji która była mi dotkliwa przez lata  



Bardzo dziekuje za odpowiedz. W zwiazku, ze zdania te mnie intryguja,
chcialem zadac dalszy ciag do pytania.W slowniku poprawnej polszczyzny
znalazlem taka oto definicje:

"wlać co - do czego, w co: Wlać mleko do filiżanek a. w filiżanki"

Czy w takim razie poprzednie moje zdania do czegos innego sie odnosza ? A
moze po prostu zle rozumiem ta definicje?



"wlałem herbatę".

Adam



| Jamar -- szklanka zimnej wody Ci się przyda. :)
Skoro sobie nalałeś, nalej i mnie...


Aż taki gościnny to ja nie jestem. :)
Piję wodę filtrowaną, a to kosztuje. :)

Gdybym miał pracę... Lecz nie mam i zależy mi na każdej złotówce. :)
Można powiedzieć, że od ponad pięciu lat moje życie się kręci wokoło
pieniędzy. :) Wprawdzie już nie głoduję, ale nadal mi brakuje na tak
zwane wszystko. Poza tym... Ja akurat zjadłem kefir. :) 95 groszy za
kubeczek o masie 400 gramów. :) Wyliczyłem, że picie mleka z kartonu
bezaluminiowego :) może mi w ciągu roku przynieść oszczędności rzędu
500 złotych -- czyli akurat tyle, ile potrzebuję teraz :) na naprawę
zawieszenia w moim samochodzie. :) Mleko to nie jest ani śmierdzące,
ani jakoś inaczej nieprzyjemne czy uciążliwe, :) choć taki karton od
wewnętrznej strony wygląda paskudnie, :) a ponadto nie posłuży mi za
doraźny śmietnik. :) (chyba -- bo może i posłuży)

Poza tym piję herbatę owocową, do której dolewam różne soczki. :)

Wodę zimną pijam nieczęsto. :) Natomiast witamina C stanowi u mnie
chyba podstawę żywienia...

Oczywiście gdybyś tu przysłał swoją asystentkę -- moglibyśmy
porozmawiać nie tylko o wodzie, ale i o innych napojach...
Oczywiście dla niej, nie dla Ciebie. ;)

E. :)


Pewnie poprawnie jest "Poproszę gorące mleko lub słodką herbatę".
Niektórzy mówią "Poproszę gorącego mleka lub słodkiej herbaty".
Na zwróconą uwagę, tłumaczą, że mają na myśli "trochę" lub "szklankę".
Mnie nie interesuje, co maja na myśli, ale jak mówią. Jeśli chcą trochę lub
szklankę, to powinni mówić - "Poproszę trochę gorącego mleka lub szklankę
słodkiej herbaty".
W przypadku dat wprawdzie pomijamy "dzień" mówiąc "czwarty kwietnia 2001"
zamiast "czwarty dzień kwietnia 2001", ale jest to wyjątek. Wyjątki mają to
do siebie, że może być ich więcej, ale bez przesady.
 Co sądzicie o tym i jak mówicie "Poproszę gorące mleko lub słodką herbatę",
czy raczej "Poproszę gorącego mleka lub słodkiej herbaty". I czy jesteście
zadowoleni z tej drugiej formy? Czy nie uważacie jej za osobistą porażkę
językową? Jeśli prosicie o kawę, to także opowiedzcie o tym...Jeśli
wyjątkowo zgadzacie się ze mną, to nie krępujcie się...
Mirnal


[...]

 Co sądzicie o tym i jak mówicie "Poproszę gorące mleko lub słodką herbatę",
czy raczej "Poproszę gorącego mleka lub słodkiej herbaty". [...]


Ani tak, ani tak. "Poproszę" to czas przyszły od "poprosić"
(czasownik dokonany, czyli nie ma formy czasu teraźniejszego!).
Poza tym -- o co chcesz poprosić to mleko? Żeby ostygło?
A herbatę, żeby zgorzkniała?

Poprawnie: "Proszę o gorące mleko lub słodką herbatę" względnie
"Proszę [w domyśle: dać mi trochę] gorącego mleka lub słodkiej herbaty".

Pzdr.
(--) Tomasz Jan



A co ty na to:
   Proszę [w domysle: dac mi] mleko lub herbatę.


To sugeruje że mówiący wskazuje na mleko które jest już odlane w
określonej ilości (np. w szklance). W przeciwnym razie powiesz "poproszę
mleka pięć deka", jako że wydzielasz z całości (partitivus).

GSN



writing:

|  Co sądzicie o tym i jak mówicie "Poproszę gorące mleko lub słodką herbatę",
| czy raczej "Poproszę gorącego mleka lub słodkiej herbaty". [...]
Ani tak, ani tak. "Poproszę" to czas przyszły od "poprosić"
(czasownik dokonany, czyli nie ma formy czasu teraźniejszego!).


Nie sadze, zeby to byl przekonujacy argument. Taka na pozor
nielogiczna forma jest po prostu pewna forma grzecznosciowa. Na tej
samej zasadzie mozna by 'bic' sie z forma 'Chcialbym szklanke mleka',
argumentujac, ze tryb przypuszczajacy powinien oznaczac 'chcialbym,
ale nie chce' i wskazywac 'Chce szklanke mleka' jako jedyna poprawna
forme.

Poprawnie: "Proszę o gorące mleko lub słodką herbatę"


I Ty tak mowisz? ;-)

Przy okazji chcialbym ;) sie przywitac, bom nowy. Dzien dobry
wszystkim!


Witam!

Chyba za bardzo Ci się rozwiązał język czwartego kwietnia. Nabijasz statystykę
(29 listów w trzy i pół godziny), wiedząc, że medali i tak nie będzie.

 Co sądzicie o tym i jak mówicie "Poproszę gorące mleko lub słodką herbatę",
czy raczej "Poproszę gorącego mleka lub słodkiej herbaty". I czy jesteście
zadowoleni z tej drugiej formy? Czy nie uważacie jej za osobistą porażkę
językową? Jeśli prosicie o kawę, to także opowiedzcie o tym...Jeśli
wyjątkowo zgadzacie się ze mną, to nie krępujcie się...


Lepiej Ty nam napisz, którą formę piątego rano zastosowałeś i czy wywołała
oczekiwany skutek? :-)

PS
Mimo wszystko na podobne wątpliwości najlepszy jest klin.



[ciach, ciach, ciach]
| Poprawnie: "Proszę o gorące mleko lub słodką herbatę" względnie
| "Proszę [w domyśle: dać mi trochę] gorącego mleka lub słodkiej herbaty".
A co ty na to:
   Proszę [w domysle: dac mi] mleko lub herbatę.

Nie chcę upierać się przy tym, że mam rację, ale po prostu to mnie nie
przekonuje (choćby dlatego, że nie sformułowałes zadnego argumentu).

| Pzdr.
Rwnż pzdr.
| (--) Tomasz Jan
mccartney


Z herbatą jest jak  z telewizorem, pilotem, mikserem i ekspresem - poproszę
herbatę, kawę, mleko, telewizor, pilot (urządzenie), mikser i ekspres (w
restauracji, w hotelu lub w sklepie; jeśli chcesz skonsumować, obejrzeć lub
kupić).
Mirnal


Mirnal wzbogacił swiat o taki tekst:
Dziękuję za wyjaśnienie. Z tym czasem przeszłym, to zaskoczyłeś mnie. Nie
mogę powiedzieć "przeczytam książkę", bo "przeczytać" jest cz. przeszłym?



czas przyszły (a nie przeszły). Mirnalu! Bo ludzi straszysz!

Jednak to, co mnie najbardziej niepokoiło, to podtrzymujesz  "Proszę [w
domyśle: dać mi trochę] gorącego mleka lub słodkiej herbaty" - także masz
teorię o domyślności...
Czy można tę teorię rozciągnąć na inne przykłady? "Idę teatru" (w domyśle
"do"). Albo będziemy mówić dokładnie albo będziemy się domyślać. Skoro
uznałeś, że powinienem "prosić o" a nie "prosić", to może będziemy wyrażać
się dokładnie, zatem - "proszę o gorące mleko" a nie "proszę gorącego
mleka"... Podobnie - "proszę o zestaw kolorowych długopisów" a nie "proszę
kolorowych długopisów". Stosowanie domysłów rodzi błędy. Tak się dość
powszechnie mówi i szuka wytłumaczenia tego błędnego mówienia...


A tu się zgodzę. W zupełnosci. Teoria domyslnosci jest dla mnie bardzo
złym argumentem w sprawie, a nawet argumentem swiadczącym przeciw.
W takim razie, jak uznajecie:
"proszę mleko, herbatę i sól". Tak?
A co na to inni mądrzy tej grupy?

Mirnal


Jak zwykle z szacunkiem, McCartney.



Witam,

Orientuje sie ktoś moze, czy w Stanach black tea to jakiś specjalny
gatunek albo sposób zaparzania herbaty, czy po prostu herbata bez
mleka?

TIA
Lama


AFAIK "black tea" odnosi sie do "naszej", "europejskiej" herbaty - w
odroznieniu od herbaty zielonej etc.

pozdrowienia

J


        Pierwsze w Polsce Internetowe Biuro Rzeczy Zagubionych!!!!
Tymczasowa siedziba znajduje sie w Domu Studenckim nr 14 (Kapitol) w pokoju 1502.
W tym momencie na skladzie posiadamy:
1) Suszarka do wlosow firmy Philps
2) Elektryczna maszynka do golenia firmy Braun
3) Pierscionek zareczynowy
4) 3 zupki chinskie
5) Zwrotna butelka po Mirindzie
6) Paczka mocnych;
7) Fioletowa zapalniczka
8) Trampki
9) Podkoszulek czarny z nadrukiem "OpenBSD"
10) Bluzka czarna z koronka
11) Dlugopis niebieski
12) Paczka prezerwatyw Unimil (nie gwarantujemy zwrotu)
13) Kalendarzyk z zakreslonymi dniami "kobiecymi" (mozemy podac daty przez internet)
14) Obudowe Mini-tower z komputera (z sprawnym zasilaczem i kabelkiem do malej stacji)
15) Herbate lipton (15 torebek)
16) Dwie plyty CD (drivery do Riva 128, na drugiej nie wiadomo co...)
17) Sprezynki do wlosow? (obiekt nie do konca zidentyfikowany)
18) Kolczyki z kamyczkami
19) Dwa kubki z duralexu
20) Kufel EB
21) Pol puszki piwa Warka Strong
22) 6 kluczy do zamkow
23) Jeden numer tygodnika "Domator"
24) Zelazko firmy Braun
25) Zegarek elektroniczny bez paska
26) Jasiek - kolor czerwony - bez poszewki:((
Post kierowany na pl.irc, dlatego ze to wy chu** zasmieciliscie mi tym wszystkim pokoj odwiedzajac mnie w wakacje;

pozdrawiam wszystki gubialskich
mleko

ps.
Za rok nie bedzie juz tak dobrze. Nie dam sobie chlamu w pokoju zostawiac.
Suszarka do wlosow jest zjebana!!! oburzajace;


Nie wiem czy prawdziwe czy nie.
Gostek dostał skierowanie na badanie moczu i postanowił zrobić kawał.
Wziął butelkę od mleka (kiedyś mleko było w butelkach) i zrobił w niej taką
cieniutką herbatę no i poszedł na badanie.
Stoi w kolejce do okienka i kiedy przyszła jego kolej daje skierowanie
i pielęgniarka prosi go o mocz. Na to gostek wyjmuje butelkę i kładzie jej
na blacie.
Wszyscy w kolejce leżą ze śmiechu pani w okienku prawie też
i mówi że jej tak dużo nie trzeba i prosi żeby coś z tym zrobił.
Na to gostek niewiele się zastanawiając odkorkowuje butelkę
i wypija.
Tym razem ludziom nie było do śmiechu a wręcz przeciwnie co i niektórzy
uczynili.

P.S. Gratulacje dla szczęśliwego papy.


Witaj.

1 Dom.
Zółty.
Norweg
Woda
Dunhill
Kot

2. Dom
Niebieski
Duńczyk
Herbata
Malboro
Koń

3. Dom
Czerwony
Anglik
Mleko
Palmale
Ptak

4. Dom
Zielony
Niemiec
Kawa
Rothmanns
RYBA !!!

5. Dom
Biały
Szwed
Piwo
Winfield
Pies

godzina walki ;-), ale zagatka była niezła !

Pozdr.
Norbert.

tax:
W klasie pani pyta dzieci:
- Co jest najszybsze na świecie?
- Nasz samochód - mówi Piotruś
- Pociąg - mówi Kasia
- Rakieta - mówi Wojtuś
- MYŚL - mówi Bronek - ponieważ jak pomyślę o Paryżu, to jestem
natychmiast w Paryżu. Nic, nie jest szybsze, jak myśl! Pani jest zachwycona
odpowiedzią Bronka, już chce go pochwalić, ale nagle wstaje Jasiu i mówi:
- Mój tata jest jeszcze szybszy! Wczoraj wieczorem podsłuchałem, jak
mówił do mamy "Ach, dzisiaj doszedłem szybciej niż myślałem".


Zagadka Einsteina


[ciach]

Ryba nalezy do Norwega.
Norweg mieszka w pierwszym, zoltym domu obok Niemca, pije piwo, pali Dunhile
i ma RYBE
Niemiec mieska w niebieksim, ma kota, pali Rothm i pije wode
Bryt mieszka w srodkowym, ali PallMalle, hoduje ptaka, pije mleko
Szwed mieszka w zielonym, pije kawe, pali Winfieldy i ma psa
Dunczyk ieszka w bialym, pije herbate, pali Malboro i ma konia.

O rany, poltorej godziny nad tym myslalam, nie wiem, czy sie chwalic, czy
wstydzic. Witam w ogole wszystkich i oto tax:
-Po co zolnierz ma plaszcz?
-Po kolana

-Co je zolnierz?
-Zolnierz je obronca ojczyzny.

Kruszyna


ZAGADKA

1. Istnieje 5 domow, ka?dy w innym kolorze.
2. W ka?dym z tych domow mieszka osoba o innej narodowo?ci.
3. Ka?da z tych osob faworyzuje inny gatunek zwierzecia, inny rodzaj papierosow, inny napoj.
4. ?adna z tych osob nie pije tego samego, nie pali tej samej marki papierosow, nie posiada tego samego zwierzecia.

Pytanie:

Kto posiada rybe?

Wskazowki:
1) Brytyjczyk mieszka w czerwonym domu.
2) Polak ma psa.
3) Grek chetnie pije herbate.
4) Zielony dom mie?ci sie po lewej stronie bia?ego domu.
5) W?a?ciciel zielonego domu pije kawe.
6) Osoba, ktora pali Pall Malle, posiada ptaka.
7) Osoba, ktora mieszka w domu po ?rodku pije mleko.
8) W?a?ciciel ?o?tego domu pali Dunhille.
9) Norweg mieszka w pierwszym domu.
10) Osoba pal?ca Marlboro mieszka ko?o domu, ktorego w?a?ciciel posiada kota.
11) Cz?owiek, ktory jest w?a?cicielem konia, mieszka obok tego, ktory pali Dunhille.
12) Osoba, ktora pali Popularne (pamietacie te marke papierosow?!) pije piwo.
13) Norweg mieszka obok niebieskiego domu.
14) Niemiec pali Rothmannsy.
15) Osoba, ktora pali Marlboro ma s?siada, ktory chetnie pije wode.

Czy zaliczacie sie do 2% inteligentnych osob na ?wiecie?
Nie istnieje ?adna sztuczka, tylko jedno logiczne rozwi?zanie.
?amig?owke te u?o?y? Albert Einstein. Twierdzi? on, ?e 98% spo?eczenstwa na ziemi nie jest w stanie rozwi?zae tego zadania.


ZAGADKA

Pytanie:
Kto posiada rybe?


1. NORWEG, ZOLTY, WODA, KOTY, DUNHILLE
2. DUNCZYK, NIEBIESKI, HERBATA, HODOWCA KONI, ROTHMANS
3. ANGLIK, CZERWONY, MLEKO, PTAKI, PALL MALL
4. NIEMIEC, ZIELONY, KAWA, RYBKI, MARLBORO

Rozwiazanie:
Niemiec

Pozdrawiam
Radek


dzieki  za  podpowiedz  :--))

----------

Wys?ano:        6 lutego 2002 09:00

Temat:  Re: Zagadka

ZAGADKA

Pytanie:
Kto posiada rybe?


1. NORWEG, ZOLTY, WODA, KOTY, DUNHILLE
2. DUNCZYK, NIEBIESKI, HERBATA, HODOWCA KONI, ROTHMANS
3. ANGLIK, CZERWONY, MLEKO, PTAKI, PALL MALL
4. NIEMIEC, ZIELONY, KAWA, RYBKI, MARLBORO

Rozwiazanie:
Niemiec

Pozdrawiam
Radek


Bez wchodzenia w szczególy pokielbasione przez Radka Niemiec ma rybke,
wiec
nie jest pedalem.


:))))
Sorki, nie zauwazylem ze zmienily sie lekko dane.... rozwiazywalem to kiedys
z innymi danymi.

1. NORWEG, ZOLTY, WODA, KOTY, DUNHILLE
2. GREK, NIEBIESKI, HERBATA, KONIE, MARLBORO
3. BRYTYJCZYK, CZERWONY, MLEKO, PTAKI, PALL MALL
4. NIEMIEC, ZIELONY, KAWA, RYBKI, ROTHMANNS
5. POLAK, BIALY, PIWO, PSY, POPULARNE

Pzdr.
Radek


Czesc!


Natchniony ostatnia wymiana zdan miedzy JO a GS, przypomnial mi sie
kawal o mnichach.


A ja to znalam w takiej wersji:

Siedzi czterech gentlemanow  w klubie dla mezczyzn (wiecie maja, czy mieli
tam takie snobistyczne kluby) popijaja herbatke, bo to akurat five
o'clock, Moze cukru? nie dziekuje, moze jeszcze mleka? itd..
za oknem przejechal jakis samochod, gentlemani powoli sacza herbatke, w
pewnym momencie jeden z nich nieoczekiwanie przerywa milczenie:
- Morris
I dalej popijaja herbatke, przegladaja gazety, po co najmniej pol godzinie
odzywa sie inny dolewajac sobie herbaty:
- Mylisz sie George, to byl Austin
I dalej popijaja herbatke, przegladaja gazety, po nastepnej co najmniej
pol godzinie, odzywa sie powoli trzeci:
-Panowie, jesli zamierzacie sie klocic to ja opuszczam to towarzystwo.
I dalej popijaja herbatke, przegladaja gazety....................

Pozdrawiam!

Ania

Byl zakon w ktorym raz w roku mogl sie odezwac tylko jeden mnich.
Wlasnie takiego dnia wszyscy siedzieli w jadalni i zajadali zupe. W
pewnym momencie jeden z mnichow odezwal sie:
- Ta zupa jest za slona
...
Po roku znowu siedza w jadalni i znowu zajadaja zupe. W pewnej chwili
odzywa sie inny mnich:
- Nie. Ta zupa jest niedosolona.
...
I znow minal rok. Znowy siedza na jadalni. Tym razem odzywa sie przeor:
- Jak sie dalej bedziecie klocic to was obu wyrzuce.




widze, ze pijasz kawe jeszcze ciensz niz moj mazlonek :))
bo ja to toleruje tylko czarna ( bez mleka i cukru ) , no czasami wypije ze
sladowa iloscia mleka, ale to baaaaaaardzo rzadko :))))))

--
idzia


To co pije, to raczej trudno nazwac kawa ;-))))
Lubie za to rozne herbaty ;-) Jest w Lublinie fajna
herbaciarnia - "Dwa ksiezyce" - jest tam ponad 100 herbatek
do wyboru ;-) Ulica Graniczna. Polecam.
He, he! Moglbym pracowac jako przewodnik po Lublinie ;-)
W kilku postach pozachwalalem troche placowek gastronomicznych
w Lublinie ;-)))))))) Poprawie sie.
Andrzej


żywność hodowana na sztucznych nawozach i innych chemikaliach
podgrzewane pożywienie, które całkowicie wystygło (chleb itp.)
przemysłowe produkty żywnościowe
owoce tamaryndowca
napoje alkoholowe
zbyt dużo mleka i produków mlecznych
pasteryzowane mleko i produkty mleczne
zbyt wiele owoców
mięso, ryby
kawa, herbata
czekolada
cukier spożywczy
tłuszcz

s(00)mal:

| coś
| dobrego do picia, oczywiście poza herbatą i kawą zbożową? :)

1. Rozpuszczalne tabletki Krugera slodzone sacharyna i cyklamatami.
2. Wiekszosc tanich napojow jest slodzonych sacharyna, cyklamatami i
aspartamem. Np. Mr. Max, Vivat i inne takie.


Hmm, moze sie nie znam, ale dla mnie takie rzeczy, mimo ze bez cukru,
to zdecydowanie anty-MM sa. Sama chemia. I tak, wiem, ze na temat szkodliwosci
slodzikow zdania sa podzielone, ale ja sie staram tego unikac, podobnie
jak wielu innych sztucznosci.

Pozdrawiam :)

BA, ktora pija wode mineralna, herbaty wszelkie z naciskiem
na pu-erh (tylko ze trzeba prawdziwa kupic, a nie zmiotki z supermarketu),
chude mleko i maslanki. I czerwone wino :)


Słuchajcie - waga mi stanęła w miejscu i od pewnego czasu ani drgnie.
Ponieważ nie grzeszę (straciłam ochotę na słodycze jakiś czas temu), więc
sądzę, że po prostu za mało jem. Ale, no właśnie. Rano nie jestem głodna w
ogóle, dopiero gdzieś koło południa zjadam śniadanie, potem po południu
jakaś przegryzka  i często nie jem kolacji - bo  mi się nie chce :-(
Co mam zrobić? Wpychać w siebie na siłę? Czy ktoś tak miał na Montignacu?

Nie jem chleba na śniadanie. Nie jem płatków z mlekiem - bo nie lubię.
Jem najczęściej rybę wędzoną  lub jogurt 0% be cukru , jajecznicę, kawę bez
cukru z mlekiem lub herbatę gorzką.
Obiad - mięso z warzywami o niskim IG lub rybka (łosoś z rusztu)
Do tego - w przerwach miedzy posiłkami orzeszki, migdały, jakiś owoc

Czekam na uwagi :-)

pozdrawiam cieplutko
misiczka z Wrocławia


Rano nie jestem głodna w
ogóle, dopiero gdzieś koło południa zjadam śniadanie, potem po południu
jakaś przegryzka  i często nie jem kolacji - bo  mi się nie chce :-(


To chyba jest sprzeczne z MM, on zaleca posilki 3 razy dziennie.

Co mam zrobić? Wpychać w siebie na siłę? Czy ktoś tak miał na Montignacu?


Nie na MM, ale na podobnej diecie. W jeden lub dwa dni w tygodniu zjedz duzo
wiecej niz normalnie. Jesli powiazesz to z ruchem, to latwiej dasz rade zjesc
wieksza ilosc pozywienia. W ten sposob przyspieszysz sobie metabolizm i waga
zacznie spadac.

Nie jem chleba na śniadanie. Nie jem płatków z mlekiem - bo nie lubię.
Jem najczęściej rybę wędzoną  lub jogurt 0% be cukru , jajecznicę, kawę bez
cukru z mlekiem lub herbatę gorzką.


Tylko proteiny... Lepiej je przelozyc na wieczor, o ile pamietam MM tak zaleca.

Obiad - mięso z warzywami o niskim IG lub rybka (łosoś z rusztu)
Do tego - w przerwach miedzy posiłkami orzeszki, migdały, jakiś owoc


Wydaje mi sie, ze w ciagu dnia jesz za malo weglowodanow. Same warzywa i jakis
owoc, to prawdopodobnie za malo.

Pozdrawiam,
Vipi



Słuchajcie - waga mi stanęła w miejscu i od pewnego czasu ani drgnie.
Ponieważ nie grzeszę (straciłam ochotę na słodycze jakiś czas temu), więc
sądzę, że po prostu za mało jem. Ale, no właśnie. Rano nie jestem głodna w
ogóle, dopiero gdzieś koło południa zjadam śniadanie, potem po południu
jakaś przegryzka  i często nie jem kolacji - bo  mi się nie chce :-(
Co mam zrobić? Wpychać w siebie na siłę? Czy ktoś tak miał na Montignacu?

Nie jem chleba na śniadanie. Nie jem płatków z mlekiem - bo nie lubię.
Jem najczęściej rybę wędzoną  lub jogurt 0% be cukru , jajecznicę, kawę
bez
cukru z mlekiem lub herbatę gorzką.
Obiad - mięso z warzywami o niskim IG lub rybka (łosoś z rusztu)
Do tego - w przerwach miedzy posiłkami orzeszki, migdały, jakiś owoc

Czekam na uwagi :-)

pozdrawiam cieplutko
misiczka z Wrocławia


MAm dokladnie tak samo!
W poludnie - ok. 12 jem chleb z pelnego przemialu z rybka
wczesniej pije jakis sok (bez cukru)
zjadam jakies dwa, trzy jablka,

ok. 18 zjadam obiad - rybke, cielecinke, czasem wolowinke + salatke

wieczorem pije duzo, duzo wody mineralnej (Muszynianki)

dotychczas chudlam jakies 5 kg - od 40 dni stosuje diete
ale wiem, ze moja dieta jest raczej niskokaloryczna i do tego MM

ja sie tam ciesze, ze malo jem, wczesniej zarlam jak opetana,
na MM sie uspokoilam. Jem mniej, dopiero wtedy, gdy czuje, ze powinnam

I na razie chudne.

MAm nadzieje, ze dalej tak bedzie.

Pozdrawiam Ciebie Misiczko i wszystkich MM-owcow.

Anka


Witka.

Jestem na montim drugi dzien i mam pare pytan:

Dzisiaj jadlem na sniadanie mleko chude + otreby. Mysle, ze to dobre
polaczenie.
Nie wiem co wziac do szkoly, wiec glodowalem. Co mam jesc w przerwach?
Chodzi mi o produkty po ktorych nie dostaje sie rozwolnienia (ja np. dostaje
go po jablkach, gruszkach).
Jak przygotowywac ryby na obiad? Dzisiaj jadlem je pieczone bez tluszczu,
przypraw w piekarniku i wyszly strasznie suche i smierdzace? A wiec: jak
przygotowywac ryby na goraca?
Czy gorzkiej czekolady moge jesc ile chce? Bardzo mi posmakowala ostatnio.
Przed chwila owalilem cala tabliczke.
Co najlepiej jesc miedzy posilkami np. w szkole itp.?
Nie wiem co mam pic. Zwykle pilem slodkie napoje a teraz? sok z cytryny?
herbate bez cukru?

pozdr, soomal


Witka.

Jestem na montim drugi dzien i mam pare pytan:

Dzisiaj jadlem na sniadanie mleko chude + otreby. Mysle, ze to dobre
polaczenie.


to jest złe połaczenie  zamiast otrab polecam musli

Nie wiem co wziac do szkoly, wiec glodowalem. Co mam jesc w przerwach?


moze jajka lub tym podobne przegryzki:)

Chodzi mi o produkty po ktorych nie dostaje sie rozwolnienia (ja np. dostaje
go po jablkach, gruszkach).


to nie jedz ich  M zaleca jedzenie owoców na czczo

Jak przygotowywac ryby na obiad? Dzisiaj jadlem je pieczone bez tluszczu,
przypraw w piekarniku i wyszly strasznie suche i smierdzace? A wiec: jak
przygotowywac ryby na goraca?
Czy gorzkiej czekolady moge jesc ile chce? Bardzo mi posmakowala ostatnio.
Przed chwila owalilem cala tabliczke.
Co najlepiej jesc miedzy posilkami np. w szkole itp.?
Nie wiem co mam pic. Zwykle pilem slodkie napoje a teraz? sok z cytryny?
herbate bez cukru?


wode mineralna lub soki owocowe

a czytałes ksiazke??

pozdr, soomal


--
Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl


Jestem na montim drugi dzien i mam pare pytan:


gratulacje i wtrwalosci!

Dzisiaj jadlem na sniadanie mleko chude + otreby. Mysle, ze to dobre
polaczenie.


jesli ci smakuje.. i nie dostajesz rozwolnienia to jest super!
nie moze byc lepiej!

Nie wiem co wziac do szkoly, wiec glodowalem. Co mam jesc w przerwach?


hmmm ja do pracy biore salatke grecka ale ty przeciez w szkole nie bedziesz
wyciagal talerzyka, widelca...
jajka jakos mi sie nie widza .. bo niektorzy moga byc uczuleni na zapach..
marchewka surowa?, kalarepa? pokrojona w paseczki do schrupania..
a moze po prostu orzeszki laskowe?
no masz chlopie problem..
pomysle jeszcze o tym :)

Chodzi mi o produkty po ktorych nie dostaje sie rozwolnienia (ja np.
dostaje
go po jablkach, gruszkach).


no owoce kolego to tylko na czczo

Czy gorzkiej czekolady moge jesc ile chce? Bardzo mi posmakowala ostatnio.
Przed chwila owalilem cala tabliczke.


gorzkiej czekoldy mozesz zjesc 1 mala kostke dziennie (a najlepiej dopiero
jak schudniesz!!!!!!!!)

(i kto to mowi !!!)

Co najlepiej jesc miedzy posilkami np. w szkole itp.?
Nie wiem co mam pic. Zwykle pilem slodkie napoje a teraz? sok z cytryny?
herbate bez cukru?


pij wode mineralna niegazowana - jest super !
i nie wiem dlaczego ale jak ja pije to szybciej chudne :)


Dzisiaj jadlem na sniadanie mleko chude + otreby. Mysle, ze to dobre
polaczenie.


Mysle,ze powinienes jesc musli,czyli mieszanke roznych platkow zbozowych
procz kukurydzianych ,troche suszonych moreli,sliwek,tak na smak.
Ja na takim musli nie jestem glodna do 13.-14
Nie wiem co wziac do szkoly, wiec glodowalem. Co


mam jesc w przerwach?
Marchewke surowa,orzechy,ale tylko troche w fazie I nie sa wskazane.Jogurt
odtlusczony bez cukru.Wode mineralna.
Jak przygotowywac ryby na obiad?


Ryby przypraw ,sa gotowe mieszanki,najlepiej,by rybka w przyprawach sobie
troszke pobyla,morskie skrop sokiem z cytryny.
W piekarniku trzeba je szczelnie okryc folia do pieczenia/taki rekaw
foliowy/lub usmazyc na patelni bez tluszczu,ale musi byc specjalna patelnia!
Ziolowych przypraw nie zaluj.
Czy gorzkiej czekolady moge jesc ile chce? Bardzo mi posmakowala ostatnio.


Gorzka czekolada ale tylko taka ktora ma wiecej niz 70% kakao,teraz mozesz
najwyzej 1 kosteczke
Przed chwila owalilem cala tabliczke.
Nie wiem co mam pic. Zwykle pilem slodkie napoje a teraz? sok z cytryny?
herbate bez cukru?


Ja pije ziola,wode,kawe zbozowa,jesli mina 3 godziny od posiku,pije sok z
owocow,ale swiezy.Wode z sokiem cytrynowym.
Pozdrawiam i powodzenia Hafsa



--
Serwis Usenet w portalu Gazeta.pl -http://www.gazeta.pl/usenet/


Kiedys probowalem MM. Schudlem chyba z 3-5 kg, ale gdy skonczylem z tym to
przytylem jeszcze wiecej.

Moim najwiekszym problemem na tej diecie i w ogole jest uzaleznienie od
slodyczy i napojow slodzonych. Ale to wlasnie brak dobrego napoju mi
najbardziej przeszkadzal na MM.

Teraz chcialbym zaczac jeszcze raz. Czy herbata z hibiskusa lub z "owocow
lesnych" jest zgodna z montignaciem? Herbaty z duza iloscia teiny/kofeiny
podnosza poziom insluiny we krwi. A czy ktos wie jak jest z tymi
herbatkami??

Mleko w proszku moze byc dobrym pomyslem tez. BTW a slodkie ono jest?:)


Witam
Mam zamiar zrzucic troszke kg :)
Chcialbym sie poradzic w kwestii jadlospisu.
Takie cos ustalilem sobie na dzisiaj.
sniadanie - mleko 0% + Platki kukurydziane
II sniadanie - jogurt truskawkowy maly i mandarynka
obiad - gotowana piers z kurczaka + fasolka szparagowa (mrozonka)
podwieczorek - jablko i pomarancza
kolacja - jajko na twardo i wedzona ryba (np makrela)
Woda mineralna, zielona cherbata.

Co o tym sadzicie ?

moze ktos ma pomysl na jakies poprawki ?


Jesli chodzi o poprawki:
proponowalbym herbate zamiast "cherbaty"
;)))

A na serio: poczytaj grupe wstecz!
Twoj jadlospis jest nie do zaakceptowania...

pzdr/H


mam ochotę


nadzieję
że mi wybaczysz ...:-)))


Wybaczam ;-))

Niestety uwielbiam łuskany słonecznik - do perfekcji opanowałem sztukę
smażenia go ....... w kuchence mikrofalowej (na crispie) :-))


Dlaczego niestety? Słonecznik jest bardzo zdrowy, tylko, trochę tłusty ;-)
Czytałam gdzieś, że zawiera jakiś czynnik, który poprawia porost włosów :-)

Nie mogę też doczytać jak wygląda sprawa z piciem wody, herbaty i kawy.
Kiedy
można pić wodę po posiłku (czy są jakieś zasady)?


Doczytałam tylko tyle, że nie należy za wiele pić w trakcie posiłku, żeby
nie spłukiwać soków żołądkowych. A co do herbaty, to niezbyt mocna, a kawa
najlepiej bezkofeinowa, bo kofeina może powodować wyrzut insuliny do krwi.
Ja piję kawę z mlekiem i słodzikiem i chudnę :-)

PS. A można spytać ile ważysz i ile masz wzrostu? ;-) Jak się nie chcesz
ujawniać, to może napisz na priv. Mój mąż też powoli przestawia się na dietę
MM. Schudł od początku grudnia 5 kg :-)) a powinien jeszcze z 15 :-)

pozdrawiam cieplutko
misiczka z Wrocławia


Dlaczego niestety? Słonecznik jest bardzo zdrowy, tylko, trochę tłusty ;-)
Czytałam gdzieś, że zawiera jakiś czynnik, który poprawia porost włosów :-)


Qrcze ;-)) tyle jem i zamiast mi przybywać to ubywa .... ;-))) No nie jest tak
źle ;-))

Doczytałam tylko tyle, że nie należy za wiele pić w trakcie posiłku, żeby
nie spłukiwać soków żołądkowych. A co do herbaty, to niezbyt mocna, a kawa
najlepiej bezkofeinowa, bo kofeina może powodować wyrzut insuliny do krwi.
Ja piję kawę z mlekiem i słodzikiem i chudnę :-)


Miałem poważne problemy wiele miesięcy temu żeby przestawić się z plujki na
rozpuszczalską ;-)) A teraz jeszcze bez kofeinki - u mnie w pracy jest to juz
prawie rytuał poranny - powiedz chociaż że mogą byc jakies małe odstępstwa od
tego ;-)) pliss

PS. A można spytać ile ważysz i ile masz wzrostu? ;-) Jak się nie chcesz
ujawniać, to może napisz na priv. Mój mąż też powoli przestawia się na dietę
MM. Schudł od początku grudnia 5 kg :-)) a powinien jeszcze z 15 :-)


Nie mam tajemnic - przy wzroście 185 waże w tej chwili około 90 kg (niestety w
okresie światecznym trochę sobie pofolgowałem i .... poleciało ze 2-3 kg).
A juz byłem taki dumny z siebie - w ostatnim mniej więcej roku zgubiłem ponad
10 kilogramów :-(( Było to głównie zasługą bardzo intensywnego jeżdżenia na
rowerku (uwielbiam to!!!).  

pozdrowionka

Costus :-))


A ile wody wypijasz ? Takiej mineralnej, ale ubogiej w minerały ?
Bo na mnie rok temu właśnie picie wody wpłynęlo niezwykle dobrze. Dzięki
niej pozbyłam się opuchlizny, wreszcie moje kostki u nóg stały się takie,
jak być powinny.

--
Eva Sheers


Witam:-)

Wydaje mi się, że sporo: wody, herbaty, kawy, jakiegoś soku, mleka.....
Samej wody myślę, że litr dziennie, poza tym cała reszta.
Ile radzisz?

pozdr. Monka


Witam !

Mam 25 lat i od kilku lat ciągle walcze z nadwagą. Mam 180 cm wzrostu i
obecnie waże 85 kg. Jakiś rok temu ważyłem 93 kg i udało mi się zrzucić do
78 !!! w jakieś 4 miesiące (zrzuciłem te kg. bardzo niezdrowo - poprostu nie
jadłem zbyt wiele). Niestety przyszły wakacje i regularne łażenie na posiłki
i zaczął się efekt jojo :( Teraz sukcesywnie z miesiąca na miesiąc przybywam
te 0,5 - 1 kg. NIe wiem jak to zatrzymać. Z drugiej strony trochę mnie to
wszystko dziwi bo się jakoś strasznie nie obżeram i do tego uprawiam  sporty
walki - 2 x w tygodniu ciężkiego wysiłku fizycznego - ok. 2 h + basen +
siatkówka. Niestety winą obarczam mój "system" odżywiania tj. śniadanie
(7:30) : ok. 0,3 - 0,4 l mleka + płatki + 2 kromki chleba tostowego - 1 z
dżemem druga z miodem (i tak przez cały tydzień - wędliny jadam w weekendy).
Potem się głodze do ok. 17 i napadam na jedzenie i pożeram dosyć duży obiad.
Kolacja - niejadam odkąd pamiętam. Słodycze - staram się unkać, herbaty
staram się nie słodzić itp. I TO WSZYSTKO NA NIC !!! Ciągle przybieram na
wadze !! :(  Doradźcie mi coś, tylko nie jakieś MM itp. ja nie mam
kompletnie czasu na przygotowywanie jakiś cudacznych posiłków. Boje się że
jak zjem coś między śniadaniem, a obiadem to i tak zjem spory obiad i będe
do przodu o II śniadanie :) hehehe. Z drugiej strony jak widze moich chudych
kolegów w pracy i widze ile oni jedzą, ech jaki ten świat niesprawiedliwy.

Pozdro
Maciek.



Witam !
Mam 25 lat i od kilku lat ciągle walcze z nadwagą. Mam 180 cm wzrostu i
obecnie waże 85 kg. Jakiś rok temu ważyłem 93 kg i udało mi się zrzucić do
78 !!! w jakieś 4 miesiące (zrzuciłem te kg. bardzo niezdrowo - poprostu nie
jadłem zbyt wiele). Niestety przyszły wakacje i regularne łażenie na posiłki
i zaczął się efekt jojo :( Teraz sukcesywnie z miesiąca na miesiąc przybywam
te 0,5 - 1 kg. NIe wiem jak to zatrzymać. Z drugiej strony trochę mnie to
wszystko dziwi bo się jakoś strasznie nie obżeram i do tego uprawiam  sporty
walki - 2 x w tygodniu ciężkiego wysiłku fizycznego - ok. 2 h + basen +
siatkówka. Niestety winą obarczam mój "system" odżywiania tj. śniadanie
(7:30) : ok. 0,3 - 0,4 l mleka + płatki + 2 kromki chleba tostowego - 1 z
dżemem druga z miodem (i tak przez cały tydzień - wędliny jadam w weekendy).
Potem się głodze do ok. 17 i napadam na jedzenie i pożeram dosyć duży obiad.
Kolacja - niejadam odkąd pamiętam. Słodycze - staram się unkać, herbaty
staram się nie słodzić itp. I TO WSZYSTKO NA NIC !!! Ciągle przybieram na
wadze !! :(  Doradźcie mi coś, tylko nie jakieś MM itp. ja nie mam
kompletnie czasu na przygotowywanie jakiś cudacznych posiłków. Boje się że
jak zjem coś między śniadaniem, a obiadem to i tak zjem spory obiad i będe
do przodu o II śniadanie :) hehehe. Z drugiej strony jak widze moich chudych
kolegów w pracy i widze ile oni jedzą, ech jaki ten świat niesprawiedliwy.
Pozdro
Maciek.


Źle sie zywisz, a sportu tez za wiele nie masz. 80 kg przy 180 to
ok:)spróbuj dietyy optymalnej!

Sorrki


Mała pomyłka nie chodziło mi o 2 tyg. tylko miesiące.
Rano jem mała miskę musli z chudym mlekiem
na 2 śniadanie duży jogurt 0% lub trochę sałatki ze świeżych warzyw w sosie
winegret
a ostatni posiłek jem między 16.00 - 17.00 i to jest trochę ryży z
kurczakiem , albo jakąś zupa , albo 3 kromki pieczywa chrupkiego z 2
parówkami.
Porcje nie są duże . Czasem nie mogę sie oprzeć i zjadam 4kostki czekolady
albo garść takich małych krakersów.
Nie podjadam co dzień tylko czasem, jak mam doła.
Piję około 2l czerwonej herbaty dziennie.
Ćwiczyć zaczynam ok. 18.00(godzina do półtorej po jedzeniu ).
Mówiąc lato mam na myśli czerwiec .
Bardzo proszę jeśli możesz mi coś doradzić to będę Ci bardzo wdzięczna.
Z góry bardzo dziękuję
Pozdrawiam
Dorota

Witam serdecznie.

Błagam pomóżcie mi bo oszaleje .
Co robię nie tak , mało jem ćwiczę 5 razy w tygodniu po 30 - 40 min na
orbitreku , kupiłam już nawet termogenik i nic.
Morduje się już prawie 2 tyg. a waga ani centymetry nie chcą drgnąć.
Proszę poradźcie co robię nie tak bo naprawdę mam już siebie dosyć.
Chciałam do lata zrzucić 10kg. a tu nic :-(((

Z góry bardzo dziękuję za pomoc
Pozdrawiam
Dorota



| Sorrki
Mała pomyłka nie chodziło mi o 2 tyg. tylko miesiące.
Rano jem mała miskę musli z chudym mlekiem
na 2 śniadanie duży jogurt 0% lub trochę sałatki ze świeżych warzyw w
sosie
winegret
a ostatni posiłek jem między 16.00 - 17.00 i to jest trochę ryży z
kurczakiem , albo jakąś zupa , albo 3 kromki pieczywa chrupkiego z 2
parówkami.
Porcje nie są duże . Czasem nie mogę sie oprzeć i zjadam 4kostki czekolady
albo garść takich małych krakersów.
Nie podjadam co dzień tylko czasem, jak mam doła.
Piję około 2l czerwonej herbaty dziennie.
Ćwiczyć zaczynam ok. 18.00(godzina do półtorej po jedzeniu ).
Mówiąc lato mam na myśli czerwiec .
Bardzo proszę jeśli możesz mi coś doradzić to będę Ci bardzo wdzięczna.
Z góry bardzo dziękuję
Pozdrawiam
Dorota


Polecam ci dietę South Beach. Jest naprawdę świetna!
Dołącz na forum, dziewczyny chętnie ci pomogą
http://dietasouthbeach.net/index.php a tu trochę o samej diecie
http://southbeach.c10.pl/


| A co jesz? Bo każdemu co innego szkodzi....


najczesciej:
na sniadanie - kuleczki zbozowe z zimnym mlekiem
II sniadanie - jogurt, jakis serek, albo ryz na mleku (gotowy np. Bakomy),
kajzerka
obiad - np. zupa, kurczak z ziemniakami i salatka, nalesniki; do tego na
deser owoce: sezonowe - sliwki, czeresnie (mysle ze to glownie przez nie te
problemy)
do picia w ciagu dnia: bawarka rano i woda, herbaty owocowe, czasem cos
gazowanego, czasem kawa

pozdro. ddd


na sniadanie - kuleczki zbozowe z zimnym mlekiem
II sniadanie - jogurt, jakis serek, albo ryz na mleku (gotowy np. Bakomy),
kajzerka
obiad - np. zupa, kurczak z ziemniakami i salatka, nalesniki; do tego na
deser owoce: sezonowe - sliwki, czeresnie (mysle ze to glownie przez nie te
problemy)
do picia w ciagu dnia: bawarka rano i woda, herbaty owocowe, czasem cos
gazowanego, czasem kawa


Widzę, że lubisz mleczko (tak jak ja). Ale może go nie trawisz? Dorośli
przeważnie nie mają już w przewodzie pokarmowym enzymów trawiących mleko.
Czereśnie też są dla niektórych niedobre. Jak ktoś ma delikatny żołądek, to i
skórka od śliwek/brzoskwiń itp. też może zaszkodzić. Jak już musisz czereśnie,
to je ugotuj. Nie widzę powodów poza tym... Ale pomaga np. herbatka z kopru


Witam!
I męczę kolejnymi wątpliwościami ;-) Największy kłopot mam z gorącymi
napojami, bo jak takich nie piję to się prawie odwadniam, a nawet jak
się zmuszam do picia mineralnej, to bez ciepłego jestem nieszczęśliwa.
Rozumiem, że kawa odpada - piłam gorzką z mlekiem, ale przestała mi
smakować i chyba zrezygnuję całkiem.
Kawa zbożowa z mlekiem też chyba nie bardzo (mam mleko tylko tłuste, bo
kupuję od siąsiadów).
Herbatę "słodziłam" sokiem wiśniowym (domowej roboty) czy nawet jako
towarzysz posiłku węglowodanowego taka osoczona herbata jest nie MM?
Gotuję sobie kompot z jabłka i mrożonych truskawek (bez cukru,
słodzika), jest w porządku?
Kieliszek wytrawnego wina od święta?
Szklanka piwa?
A mocniejsze alkohole - tzn. kieliszek wódki? Wódka z sokiem jabłkowym?

to faktycznie masz problem...dziekuje rodzicom ze nauczyli mnie pic herbate
i kawe bez cukru :-)

Louve




Witam!
I męczę kolejnymi wątpliwościami ;-) Największy kłopot mam z gorącymi
napojami, bo jak takich nie piję to się prawie odwadniam, a nawet jak
się zmuszam do picia mineralnej, to bez ciepłego jestem nieszczęśliwa.
Rozumiem, że kawa odpada - piłam gorzką z mlekiem, ale przestała mi
smakować i chyba zrezygnuję całkiem.
Kawa zbożowa z mlekiem też chyba nie bardzo (mam mleko tylko tłuste, bo
kupuję od siąsiadów).
Herbatę "słodziłam" sokiem wiśniowym (domowej roboty) czy nawet jako
towarzysz posiłku węglowodanowego taka osoczona herbata jest nie MM?
Gotuję sobie kompot z jabłka i mrożonych truskawek (bez cukru,
słodzika), jest w porządku?
Kieliszek wytrawnego wina od święta?
Szklanka piwa?
A mocniejsze alkohole - tzn. kieliszek wódki? Wódka z sokiem jabłkowym?

--
Asiek
Pisząc do mnie usuń 'kasujto' z adresu




Razem 1242 kcal

Razem 1223kcal


No i widzisz. Dieta niskokaloryczna. Zapotrzebowanie takiego faceta jak on
przy siedzacej pracy to min te 1800kcal, a pewnie i wiecej - nie chce mi sie
sprawdzac ;-) Cooler ci pewnie powie dokladnie ;-)

On zuzywa min o 600-700kcal dziennie wiecej - czyli te ok 1kg tygodniowo
bedzie chudl - chyba ze sie zacznie ruszac to wiecej.

dozwolone : woda gazowana i niegazowana, herbaty owocowe,kawa bez
cukru, kawa zbożowa bez cukru, coca-cola light, napoje gazowane,
sałata, kapusta pekińska, szpinak,ogórki świeże, kwaszone,
pietruszka, koperek,szczypiorek, cebula, ,


To powyzej jest bezakloryczne albo prawie bezkaloryczne.

schab polędwica

sopocka,mieso kurczaka w galarecie,filet z indyka, cielęcina i
wołowina.Kolejnośc posiłków i pory ich spożywania są dowolne,
wszystkie potrawy solimy i doprawiamy (sól pieprz i vegeta).


Bo to lekkie mieska sa :)

niedozwolone: soki naturalne,mleko,kompoty,alkohol,nie wolno dodawać
do potraw oliwy i innych tłuszczów.Z owoców zakazane banany i
winogrona.


soki i mleko to znow kalorie.
Banany wysokokaloryczne sa, winogrona znow bardzo slodkie.

Caly "trik" tej diety to to ze je normalne jedzonko a ma chudnac. Ale
szczerze... przy takim deficycie nie ma sily zeby nie czul glodu :] Sporo
plynow musi pic (woda niegazowana najlepsza) i sie ruszac to moze mu sie
uda.


| DIETE  MAMY  ZAPISANĄ  W GENACH, i starajmy sie ja odczytac i stosowac.
|  Jeśli więc dostosujemy swój styl życia do zapisu w genach, będziemy

zdrowsi i silniejsi.

|  Należy więc wybierać takie pokarmy, by lektyny nie kłóciły się z naszą
grupą krwi.

    No dobra. To co mam jeść?
Moja grupa krwi to " A1" Rh (-).

Pzdrw
Piotr

GRUPA KRWI "A" ROLNIK - WEGETERIAN


PRODUKTY LECZNICZE - SPRZYJAJĄCE UTRACIE WAGI :
- wszelkiego rodzaju produkty zbożowe,
Warzywa: strączkowe, botwina, brokuły, szpinak, kalarepa, pietruszka.
Owoce: ananas, czarna jagoda, figa, grapefruit, wiśnia, morele, śliwki,
rodzynki.
Soki: ananasowy, morelowy, wiśniowy, grapefruitowy, marchwiowy.
Przyprawy: czosnek, imbir, sos sojowy, kminek, koper, majeranek.
Herbatki ziołowe: aloes, głóg, dziurawiec, rumianek, ZIELONA herbata.
Ponadto: ryby, produkty sojowe, tofu.
PRODUKTY KTORYCH NALEZY UNIKAC -
- SPRZYJAJĄCE NABIERANIU WAGI :
Mięsa: baranina, cielęcina, dziczyzna, wieprzowina.
Ryby: flądra, halibut, węgorz, śledź, rak, homar.
Nabiał: mleko pełne, maślanka, lody, sery typu - brie, camembert.
Oleje: kukurydziany i z orzechów ziemnych.
            Pozostale produkty sa obojetne i powinny byc jedzone jako
codzienne pozywienie.
                               pozdrowienia  Roman


Super.
Ja na początku chudłam , a teraz od tygodnia waga w miejscu. Też od 2 dni
piję herbatkę Phu-Er (orginalną). Nie piję jej licząc na to że dzięki niej
zrzucę niewiadomo ile kg. Ale jeżeli faktycznie ma jakieś działanie
odchudzające to fajnie. Mi na szczęście ona smakuje normalnie. Szczerze
powiem że po 2 tygodniach na MM zmieniło mi się odczucie smaku. Kiedyś w
żaden sposób nie mogłam polubić niesłodzonej herbaty. Przez pierwsze 2
tygodnie na MM nie piłam wcale herbat, a jedynie wodę niegazowaną i mleko.
Po 2 tygodniach spróbowałam herbaty bez cukru i faktycznie teraz mi smakuje
normalnie. Podobnie z naturalnymi jogurtami i innymi niesłodzonymi
produktami do których nigdy nie mogłam się przekonać.

Pozdrawiam goraco
                          Edyta.


Witam!

Chodzi mi o to, w jaki sposob woda jst tam podgrzewana z
temperatury wody z kranu do docelowej. Czy to jest ogrzewanie
przeplywowe, czy jest jakis kociol z woda. A moze jedno i drugie?


    Przeplywowo, choc to tez zalezy od modelu automatu

I drugie pytanie - jaki jest tam czynnik smakotworczy?


Nie

Czy rozpuszczalny proszek, czy koncentrat? A moze ani jedno, ani drugie,


tylko prawdziwa kawa, jak w ekspresie?

Przewaznie jest proszek

Jezeli to ostatnie, to w jaki sposob jest ona
dozowana do zbiornika, w ktorym nastepuje zaparzanie i w jaki sposob
usuwane sa pozostalosci?


Dozowany jest za pomoca slimaka, podajacego zaprogramowana ilosc proszku ze
zbiornika, Wyglada to tak: kilka zbiornikow ostawionych kolo siebie, na dole
tych zbiornikow otwor z wyprowadzonym slimankiem. Wszystkie slimaki wsypuja
proszek do rynienki (lub kilku rynienek np. kawa z mlekiem jedna rynienka,
herbata i cos tam w innej rynience. Chodzi o to aby nawet male zawartosci
drugiego proszku niewplynely na zmiane smaku pierwszego). Do ryniener
dolaczony wezyk z woda wyplukujacy dozowany napoj)

Pozdrawiam
Pikus


Nie wiem za bardzo do czego służą te przyciski koło foteli, ale należy się
domyślać, że one długo sprawnością się cieszyć nie będą.


Przyciski są do przywoływania kierpocia. Masz tam dwie opcje: kawa i herbata
(+mleko/bez mleka).
pzdr
ws



Może po prostu powiem, że jest wspaniały w smaku


kwestia gustu

i bardzo zdrowy.


kumpel daje 8 łyżeczek cukru do kawy lub herbaty. też tak twierdzi.

Nie bez
znaczenia jest także, że krajowy.


o!

Jedzcie mód


? ;)

i pijcie,


i polecam jeszcze dożylnie :)

(a mleko też nich płynie...)


o taaaak :) dla mleka śmietanka - znalazłem fajne polskie mleko. wabi
się "hej", ma 3.8% tłuszczu, smakuje wyśmienicie, kosztuje 2 złote.
mniam. i ten smak. zawsze lubiłem łaciate, ale żem się przerzucił... :)



| precel/ bajgiel / obwarzanek
| czym sie roznia ?


 W praktyce bajgiel to wersja warszawska, a obwarzanek wersja krakowska,
ale tak naprawde to wcale nie to samo.
 Obwarzanek jest "pleciony", a bajgiel nie (wlasciwie to bulka z
dziurka).

 Choc dla wiekszosci nie ma zadnej roznicy, podobniez jak oszczypek
winien byc owczy, a wszystko co jest sprzedawane w zimie oszczypkiem byc
nie moze, bo jest tylko z krowiego mleka. Przecietny zjadacz i tak nie
poczuje roznicy :)

Neutralne, ka?demu powinno pasowa?,


 W dodatku bajgiel jest koszerny (znaczy proces technologiczny spelnia
wymogi koszernosci :) )

a drogie nie jest, zatem nawet PIC sta?.


 Czasem nawet zloty dwadziescia, wiec moze byc za drogi... :)

Ale obowiązkowo soczek, bo po takim pieczywie to
zaschną? mo?e w paszczy ;) (myśla?em o napojach gazowanych, ale lepiej
postawi? na coś zdrowszego, dlatego soczek).  


 A niby czemu nie moze byc jak teraz - do wyboru kawa, herbata, soczek,
woda gazowana, woda niegazowana?
 (szczegolnie w pierwszym wagonie za EP-09 nie powinna byc serwowana
kawa ani herbata, bo za duzo strat na otoczenie kubeczka...)



 W praktyce bajgiel to wersja warszawska, a obwarzanek wersja krakowska,
ale tak naprawde to wcale nie to samo.
 Obwarzanek jest "pleciony", a bajgiel nie (wlasciwie to bulka z
dziurka).

 Choc dla wiekszosci nie ma zadnej roznicy, podobniez jak oszczypek
winien byc owczy, a wszystko co jest sprzedawane w zimie oszczypkiem byc
nie moze, bo jest tylko z krowiego mleka. Przecietny zjadacz i tak nie
poczuje roznicy :)


Ej no, ja znam różnicę, ale buła to buła. Aż tak się nie różnią, żeby
nie traktować ich na równi jako propozycja poczęstunku ;)

 W dodatku bajgiel jest koszerny (znaczy proces technologiczny spelnia
wymogi koszernosci :) )


O, kolejny plus ;)

 Czasem nawet zloty dwadziescia, wiec moze byc za drogi... :)


Ale PIC kupuje TGV, to na 120 groszy stać tę firmę ;P

 A niby czemu nie moze byc jak teraz - do wyboru kawa, herbata, soczek,
woda gazowana, woda niegazowana?
 (szczegolnie w pierwszym wagonie za EP-09 nie powinna byc serwowana
kawa ani herbata, bo za duzo strat na otoczenie kubeczka...)


Może być, jak najbardziej. Podałem jedynie maksymalnie uproszczony
schemat, którego wdrożenie byłoby bardzo łatwe, możliwości jest mnóstwo.
Do wyboru "buła" albo "grzesiek", czy jakiś inny batonik.



Wybieram sie gdzies na caly dzien. Wycieczka rowerowa,
wypad w gory z plecaczkiem, na ryby, na grzyby,
do ogromniastego parku rozrywki, na paintball, nad wode...


Śniadanie: musli wymieszane z mlekiem w proszku, można zjeść na sucho lub
wymieszać z mlekiem i zrobić zupę mleczną + chleb wasa + mała puszka
pasztetu, mielonki, dżemu lub miodu
  wariant 2: kaszka nestle + musli, chleb wasa + ser

Obiad: liofilizowany bigos lub zupka chińska + preparowany na szuszone mięso
granulat sojowy

Kolacja: powtórnie chleb wasa, ale tym razem z innymi dodatkami

Przekąski: batonik, ciasteczka

Dodatki: herbata, kawa, cukier, mleko w tubie

Zmaist chleba wasa suchary beskidzkie lub krakersy

Ja na podobnym zestaiwe przeżyłem tydzień w tatrach, aby nie dać zarobic na
sobie góralą;)

MC


| No to koniec swiata! Ja nie cierpie piwa :)

| Facet i nie cierpi piwa ???????????

| Malo tego. Nie przepadam za winami, szampanami, wodkami, kawami,
| napojami gazowanymi i jeszcze kilkoma. Pije prawie wylacznie herbate i
| soki owocowe (czasem mleko) :))


I ja też :-)

No i od tego swinstwa tak ci się zrobiło. A swoją drogą to powiini pociągnąć
do odpowiedziąlności tych pajaców co wymyślili wtedy ten patent z
rozcieńczoną jodyną


To się nazywa płyn lugola chyba ;-)


a wy tu o piwku , mleku i o plynie lugola czy jak tam mu jodyna cos
podobnego w kazdym razie ale, ale ja nie o piciu tylko o zagladzie swiata
pewnie tak jak w snach pojawia sie wybych a.
to prawdopodobnie tak sie to wszystko skonczy albo meteoryt lub ktos z innej
planety przyleci lub juz przylecial i dopiero da nam bobooo.... bobu mialo
byc.
a pozniej wszystko sie zacznie od poczatku to na tyle
pozdrawiam
SPIDER ]I[


| Malo tego. Nie przepadam za winami, szampanami, wodkami, kawami,
| napojami gazowanymi i jeszcze kilkoma. Pije prawie wylacznie
herbate i
| soki owocowe (czasem mleko) :))
| To prawie tak jak ja :)

Prawie, bo Ty to czasem i piwka sobie golniesz :-D
Ale i tak herbata, soki owocowe i mleko rulez!!!!! :)

pzdr
Greg




a wy tu o piwku , mleku i o plynie lugola czy jak tam mu jodyna cos
podobnego w kazdym razie ale, ale ja nie o piciu tylko o zagladzie swiata
pewnie tak jak w snach pojawia sie wybych a.
to prawdopodobnie tak sie to wszystko skonczy albo meteoryt lub ktos z
innej
planety przyleci lub juz przylecial i dopiero da nam bobooo.... bobu mialo
byc.
a pozniej wszystko sie zacznie od poczatku to na tyle


Nie po to ten interes kręci się tyle czasu żeby miał znowu zaczynać się od
początku:))
pozdrawiam
SPIDER ]I[

| Malo tego. Nie przepadam za winami, szampanami, wodkami, kawami,
| napojami gazowanymi i jeszcze kilkoma. Pije prawie wylacznie
| herbate i
| soki owocowe (czasem mleko) :))
| To prawie tak jak ja :)

| Prawie, bo Ty to czasem i piwka sobie golniesz :-D
| Ale i tak herbata, soki owocowe i mleko rulez!!!!! :)

| pzdr
| Greg



| Popieram

| Mam podobny wynik
| Na potwierdzenie tego

| W pierwszym zoltym domu mieszka Norweg pija wode, pali Dunhile i ma
| koty.

| Czyz nie tak?

pali Philip Morris'y, pije piwko i hoduje psy :)

Milo mi slyszec ze jestem jednym z tych 2% ludzi na swiecie, ktoorzy to
rozwiazali ;)
Wynika z tego ze zyje tylko 800 000 Polakow, ktorzy potrafili by to
rozwiazac (przy 40mln obywateli)


O tak ?:
                      Dom1      Dom2          Dom3          Dom4      Dom5
Narodowosc  Norweg   Dunczyk      Anglik          Niemiec   Szwed
Kolor             Zolty        Niebieski     Czerwony    Zielony    Bialy
Papierosy       Dunhille    Rothmans    Pall mall       Marlboro Philip
Morris
Napoj            Woda       Herbata       Mleko         Kawa      Piwo
Zwierze          Koty        Konie          Ptaki            Rybki      Psy

Pozdrawiam:
Bartek Kozlowski


O tak ?:
                      Dom1      Dom2          Dom3          Dom4
Dom5
Narodowosc  Norweg   Dunczyk      Anglik          Niemiec   Szwed
Kolor             Zolty        Niebieski     Czerwony    Zielony
Bialy
Papierosy       Dunhille    Rothmans    Pall mall       Marlboro
Philip
Morris
Napoj            Woda       Herbata       Mleko         Kawa      Piwo
Zwierze          Koty        Konie          Ptaki            Rybki
Psy

Pozdrawiam:
Bartek Kozlowski


Mi tez tak wyszlo !


| Popieram
[...]

| Milo mi slyszec ze jestem jednym z tych 2% ludzi na swiecie, ktoorzy to
| rozwiazali ;)
| Wynika z tego ze zyje tylko 800 000 Polakow, ktorzy potrafili by to
| rozwiazac (przy 40mln obywateli)

O tak ?:
                      Dom1      Dom2          Dom3          Dom4      Dom5
Narodowosc  Norweg   Dunczyk      Anglik          Niemiec   Szwed
Kolor             Zolty        Niebieski     Czerwony    Zielony    Bialy
Papierosy       Dunhille    Rothmans    Pall mall       Marlboro Philip
Morris
Napoj            Woda       Herbata       Mleko         Kawa      Piwo
Zwierze          Koty        Konie          Ptaki            Rybki
Psy

Pozdrawiam:
Bartek Kozlowski


Tak, ja 13-letnia gimnazjalistka, po polgodzinnych rozmyslaniach
przychylam sie do tego zdania. Po raz pierwszy milo mi, ze jestem
w mniejszosci.

Pozdrowionka
Alinia



| Nigdy nie zrozumiem po co popijać, albo zagryzać wódkę?:)
Dlatego lubie whisky.
Wodke niestety musze popijac.
Protz


dlatego ide sobie zrobic mleko, kakao..czy co..herbate?..
i poczytać!

[Tia, czasem warto wiedziec, ze rozpoczecie nowego watku pod stara nazwa
skutkuje jego doczepieniem do poprzedniego, ehh... ;)))]

Czesc. Postanowilem sie 'ujawnic' w nowym watku, zeby wszystko bylo jasne :)
Mam na imie Michal, prawie cwierc wieku na karku, mieszkam w Lodzi (bleee,
nienajczystsze miasto).
Minal juz moze miesiac od czasu jak postanowilem zostac wegetarianinem.
Sklonily mnie do tego wzgledy 'duzej wagi', tzn. zawsze mialem klopoty z
nadmiarem siebie, hihi. Z tego co czytalem w roznych artykulach kazdy ma
jakis powod (: wszystkie dobre :) zeby przejsc na diete bezmiesna a z biegem
czasu zaczyna dostrzegac takze inne aspekty swojej decyzji, m. in. to ze
dzieki niejedzeniu miesa oszczedza zycie wielu Bogu ducha winnym
stworzeniom, przyczynia sie do niezatruwania naszej planety itd. Ja powoli
zaczalem sie meczyc w swoim dotychczasowym wcieleniu i trzeba bylo powziac
jakies kroki zeby to zmienic. Ciagle odchudzanie sie na sile i ponowne
przybieranie na wadze, ociezalosc ruchowa (: eee, umyslowa tyz :), przemozna
chec snu i ogolne lenistwo doprowadzalo mnie do szalenstwa. Jakims cudem
siegnalem po ksiazke o wegetarianizmie, potem po druga, znalazlem w
internecie duzo stron jemu poswieconych i w koncu trafilem na Wasza grupe. Z
tego co zdazylem sie zorientowac styl zycia jaki preferujecie moze byc
pomocny w osiagnieciu moich celow. Poki co jestem totalnie zielony, ale z
czasem powinienem sie duzo nauczyc. Ze swojej diety wyeliminowalem zupelnie
mieso, ryby, make oczyszczona, jasny chleb, sol kuchenna, jajka, mleko, od
czasu do czasu planuje zrobic sobie troche jogurtu lub wypic zsiadle mleko a
poza tym jem kasze, warzywa i owoce, pije zielona herbate itp. itd. Jak na
razie wszystko idzie zgodnie z zalozeniami, tzn. sukcesywnie pozbywam sie
zbednych kilogramow i czuje sie o niebo lepiej niz jeszcze przed miesiacem
ale wplyw na to ma tez na pewno pora roku, ladna pogoda i to ze zaczalem
sporo jezdzic na rowerze. Co jednak bedzie kiedy zacznie sie jesien, deszcz,
moja waga spadnie do prawidlowego poziomu i organizm nie bedzie mial zapasow
skad moglby czerpac potrzebne elementy nie dostarczane przez bledne
odzywianie? Tego sie najbardziej obawiam, zeby sie w koncu nie 'rozsypac' i
dlatego szukam u Was fachowej pomocy :) Mam nadzieje, ze w razie jakichs
moich watpliwosci pomozecie mi je rozwiac. Nie przynudzam juz dalej,
pozdrawiam wszystkich serdecznie,
Levis.



[Tia, czasem warto wiedziec, ze rozpoczecie nowego watku pod stara nazwa
skutkuje jego doczepieniem do poprzedniego, ehh... ;)))]

Czesc. Postanowilem sie 'ujawnic' w nowym watku, zeby wszystko bylo jasne :)


no to jeszcze raz witaj :) tym razem ze 100%-owa pewnoscia, ze nie witam
stalego bywalca jako nowicjusza ;)

Z tego co czytalem w roznych artykulach kazdy ma
jakis powod (: wszystkie dobre :) zeby przejsc na diete bezmiesna a z biegem
czasu zaczyna dostrzegac takze inne aspekty swojej decyzji,


tak to jest :)

Ze swojej diety wyeliminowalem zupelnie
mieso, ryby, make oczyszczona, jasny chleb, sol kuchenna, jajka, mleko, od
czasu do czasu planuje zrobic sobie troche jogurtu lub wypic zsiadle mleko a
poza tym jem kasze, warzywa i owoce, pije zielona herbate itp. itd.


co ci powiem to ci powiem, ale jestes lakto-wegetarianinem :) juz myslalam
ze weganinem, ale jogurcik i kefirek jednak to wykluczyly :)

moja waga spadnie do prawidlowego poziomu i organizm nie bedzie mial zapasow
skad moglby czerpac potrzebne elementy nie dostarczane przez bledne
odzywianie? Tego sie najbardziej obawiam, zeby sie w koncu nie 'rozsypac'


eeeee tam, myslisz ze w tych kilogramach zawieralo sie wszystko, co
potrzebna "na czarna godzine"? cos ty :)
powiem ci jedno, z cala pewnoscia odzywiasz sie zdrowiej niz kiedys , wiec
conajwyzej bedzie lepiej a nie gorzej :) acha, tylko urozmaicac. nie
zajadac sie ciagle tym samym. no, i bedzie dobrze :)
soli nie musisz wykluczac zuelnie, w koncu dostarcza mineralow - ale tylko
nieoczyszczana. wiec proponuje uzywanie (w niewielkich ilosciach) jakiejs
"brudnej". to samo z cukrem - o ile uzywasz. wlasnie, powiedz jeszcze co ze
slodyczami? podjadasz od czasu do czasu? he? :)

pozdr. i powodzenia
pat


Ten właśnie obraz, wielokrotnie przywołany
z łyżeczki syropu, wywaru z mleka, masła,
siekanego czosnku, ten obraz jest pewny,
i rzec możnaby, jest inną częścią mowy,
ma wykrztuśne działanie. Na łyżeczce tworzy się menisk
i pytam się o nieskończoność: ona nie istnieje,
prawda? I używam nie istniejących obrazów,
posługując się innym językiem. Mówię w pierwszej osobie,
bo jestem rzecznikiem -- nie, nie pytaj mnie,
o nic mnie nie pytaj. Nie pytaj zwłaszcza o tkankę.

Czas przełknąć. Może przyjmie się preparat, wyleczy
czasową niestrawność, pozbawi ciało zimnych i gorących tąpnięć,
mówi mi. On mi mówi. A ty się patrzysz na wyobrażone
usta najwyższym okiem i widzisz, że bez źrenicy,
spojówki, żadnej szczeliny nie ma w tym oku, żeby mogło
odbić się w nim światło. Oni mówią za mnie, niewidomo patrzą.
Ty za mnie mówisz. W końcu mówię za siebie, ale wcześniej
mój język oblizuje łyżeczkę, dotyka stygnącego metalu, bierze
w mięsistość stabilniejszą strukturę i zdumiewa go odległość
wyrażana stygnieniem. Jest chłodniej, coraz chłodniej,
jest zimno, ślina zestala się pod językiem, zapycha przełyk,
więc jest też coraz ciszej, nie słyszę strun, kamertonu,
nie słyszę zmiany wysokości dźwięku, skrzep tamuje drogę
oddechowi, palec wystukuje głucho o parapet: czekaj, jeszcze nie pora.

Oni widzą tylko przez wgląd, bo w rurach, zarośniętych tunelach,
w kanałach, zgromadziły się odpadki, zlepieńce i zamarzają,
nie przepuszczają światła, ani dźwięku, a zatem oddechu.
Oddech jest nieprzechodni. Brzydko trąci. Ktoś leży
na wyrku i udaje mnie, gdera: tezy takie. Przedmuchaj nos.
Ktoś inny sięga po szklankę z herbatą intonując kogoś, to pewne,
innego, kto podsuwa obrazy. Dotykam dłonią przedramienia,
blizny po szczepieniu, aorty, wyczuwam puls, dotykam zarostu.
Pewnie byłaby pora na dotyk, ale są obrazy przyprawiające o mdłości:
nieskończoność, prosta przechodząca przez dwa punkty,
mężczyzna w średnim wieku smarkający przed stertą
wolumenów, patentowych zamków, list inwentaryzacyjnych --
ten obraz może być pewny, wykrztuszam, że jest inną częścią mowy.
Wykrztuszam stojąc naprzeciw siebie, wpatrzony w siebie, jak oni.


Witam!

Chyba za bardzo Ci się rozwiązał język czwartego kwietnia. Nabijasz
statystykę
(29 listów w trzy i pół godziny), wiedząc, że medali i tak nie będzie.

|  Co sądzicie o tym i jak mówicie "Poproszę gorące mleko lub słodką
herbatę",
| czy raczej "Poproszę gorącego mleka lub słodkiej herbaty". I czy
jesteście
| zadowoleni z tej drugiej formy? Czy nie uważacie jej za osobistą porażkę
| językową? Jeśli prosicie o kawę, to także opowiedzcie o tym...Jeśli
| wyjątkowo zgadzacie się ze mną, to nie krępujcie się...

Lepiej Ty nam napisz, którą formę piątego rano zastosowałeś i czy wywołała
oczekiwany skutek? :-)

PS
Mimo wszystko na podobne wątpliwości najlepszy jest klin.

--
Pozdrawiam.
                    Pearl


Mój post mieści się w ramach naszej grupy. Twój nawiązuje do statystyki i
dobrego samopoczucia 5 kwietnia. Piszesz o nabijaniu licznika nabijając go.
Niektórzy walcząc z wulgaryzmami namiętnie cytują je wskazując na
niewłaściwe i nagminne ich stosowanie... Być może, że niektórzy (w tej
liczbie i ja) rozpisują się na tematy wrzucone przez dyskutanta, który
chciałby dowiedzieć się, co oznacza "dobroduszność". Wszelki odpowiedzi są
dobre, ale nie mirnalowe. Kto może oceniać - ta odpowiedź jest OK a ta służ
nabijaniu... Co Twój post wniósł do sprawy, oprócz tego, że muszę
odpowiedzieć na niego, a inni go bez sensu ściągną...
Mirnal
PS  Oczywiście, nie wykazałeś się (dzisiaj) dobrodusznością...


Mnie nie interesuje, co maja na myśli, ale jak mówią.


Skróty myślowe są cechą charakterystyczną języka potocznego. W końcu nie
prosi się o napar herbaciany lecz o herbatę, bez wiekszego ryzyka otrzymania
woreczka z pokruszonymi liśćmi. Poza tym, określenie może siępojawić w
dopełniaczu, jezeli nie myślimy o konkretnej ilości, a liczebnik
nieokreślony jest nie na miejscu (wyrażenie "trochę herbaty" jest
sztuczne) - wyrażenie "dajcie mi wody, herbaty kawy, piwa" może oznaczać
"jak najwięcej" bądź "ile macie, byle dużo". Jeśli używamy biernika,
zazwyczaj myślimy o konkretnej, zwyczajowo przyjętej porcji - szklance
herbaty, butelce mleka etc.

szklankę, to powinni mówić - "Poproszę trochę gorącego mleka lub szklankę
słodkiej herbaty".


Żeby spotkać się z odpowiedzią "niestety, mam tylko filiżanki"? :-) Gdyby
rozumowanie takie przyjąć za słuszne, wówczas per analogiam musimy uznać
niepoprawność wyrażenia "poproszę gorące mleko", jako że jest to identyczny
skrót myślowy - chodzi przecież o ów płyn podany w szklance czy innym
garnku. Chyba że podstawiamy własną menażkę...

zamiast "czwarty dzień kwietnia 2001", ale jest to wyjątek. Wyjątki mają
to
do siebie, że może być ich więcej, ale bez przesady.


Niektórzy twierdzą, że nie ma czegoś takiego jak wyjątek - to reguła o małej
mocy zbioru swoich elementów, tyle że w pewien sposób podobna do innej.

Pozdrawiam

"W wannie historii prawdę trudniej jest utrzymac niż mydło,
i o wiele trudniej znaleźć..." - Terry Pratchett
Cezar "Thanatos" Matkowski
 - www.papier.obywatel.pl -


Witam,

Orientuje się ktoś może, czy w Stanach black tea to jakiś specjalny gatunek
albo sposób zaparzania herbaty, czy po prostu herbata bez mleka?

TIA
Lama


witam,
poszukuje wszelkihc mozliwych dowcipow, smiesznych zdjec o brytyjczykach i
wielkiej brytani. ktos mi dopiekl. musze sie zemscic. tu chodzi o polske i
polakow :)


Jak juz taki z Ciebie patriota to moglbys pisac nazwe kraju wielka litera.
Skoro czegos chcesz na tej grupie to moglbys choc jakis dowcip zalaczyc.

Loki

tax(a znaj moje dobre serce)

Anglik jest zawsze chudy, co wynika z tego, że zamiast
jeść, korzystając z nieuwagi żony/gospodarza/kelnera
wyrzuca jedzenie do śmieci. Każdy kto odwiedził kiedyś
Wielką Brytanię, wie dlaczego. Dzień Anglika jest zawsze
taki sam - rano wyrzuca typowe brytyjskie śniadanie, na
które składa się sok z nieświeżej pomarańczy, tłusta
zielonkawa kiełbaska i zgniłe jajka na kawałku tłuszczu
zwanym bekonem. W południe wyrzuca kanapkę z gąbki zwanej
chlebem, wieczorem zaś stek z wściekłej krowy.

Anglik pracuje wyłącznie w City. Konkretnie jest tam
księgowym. Chodzi tam w czarnym garniturze z kamizelką i
w meloniku, pod jedną pachą trzymając kapelusz, a pod
drugą teczkę. Punktualnie o piątej, niezależnie od tego
co się dzieje, Anglik wypija herbatę. Podobno dywizjon
303 osiągnął w czasie wojny tak dobre wyniki, ponieważ
jego piloci nie puszczali dokładnie o piątej sterów, by
łyknąć cejlońskiej lury z mlekiem.

Po pracy Anglik wpada do pubu, gdzie wypija ciepłe piwo
i dyskutuje z innymi księgowymi w garniturach i
melonikach o futbolu i polityce. W głębi duszy każdy
Anglik jest nacjonalistą, izolacjonistą i faszystą, kocha
swoją królową, księcia Karola i Michaela Owena. Przed
snem Anglik tradycyjnie odmawia litanię do królowej
Wiktorii i pomstuje kilka minut na generała Pinocheta i
Unię Europejską.

Anglik jak wiadomo żyje w imperium niewielkim obecnie
terytorialnie, za to olbrzymim duchowo. To Anglia wydała
autorytety moralne w rodzaju Spice Girls, Benny Hilla,
Noela Cowarda oraz producentów filmów z cyklu "Carry on!"
(u nas znanych jako "Do dzieła...."). Stąd też wynika
niezwykła kondycja intelektualna narodu. Każdy dziennik
na Wyspach na trzeciej stronie zamieszcza zdjęcie gołej
pani z wielkim cycem, te zaś, które tego nie czynią, swój
niewielki nakład podnoszą, publikując nagłowki typu:
"Szympans i kosmici z Tralfamadorii - cała prawda o
seksualnym skandalu w centrum East Endu". Anglik mówi
niewyraźnie, co wynika z nadmiaru tradycyjnej brytyjskiej
flegmy.

Podsumowując, Anglik jest nudny, tępy, ksenofobiczny,
uprzedzony, nadęty i wyjątkowo głupi.


Moi drodzy grupowicze, myślę, że jak zawsze mogę liczyć na Waszą pomoc. Za
100 dni przestaję być kawalerem :-( z tego też powodu potrzebuję kilku
fajych/ humorzastych tekstów na flaszeczki i na zaproszenia.

Pozdrawiam
Szymon

tax.- zagadka

Zagadka Einsteina

Nie ma żadnego podstępu w tej zagadce, tylko czysta logika. Dużo
szczęścia...

1. Jest pięć domków w różnych kolorach
2. W każdym domku mieszka jedna osoba o innej narodowości
3. Każdy mieszkaniec pije odmienny napój, pali papierosy innej marki i
hoduje innego zwierzaka.
4. ŻADNA z 5 osób nie pije tego samego napoju, nie pali tej samej marki
papierosów i nie hoduje tego samego zwierzaka.

Wskazówki:
1. Brytyjczyk mieszka w czerwonym domu
2. Szwed hoduje psa
3. Duńczyk chętnie pije herbatę
4. Zielony dom stoi dokładnie na lewo od białego domu
5. Mieszkaniec zielonego domu chętnie pije kawę
6. Osoba, która pali PallMalle hoduje ptaka
7. Mężczyzna, który mieszka w środkowym domu pije mleko
8. Mieszkaniec żółtego domu pali Dunhille
9. Norweg mieszka w pierwszym domu
10. Palacz Marlboro mieszka obok tego, który hoduje kota
11. Mężczyzna, który hoduje konia, mieszka obok palacza Dunhillów
12. Palacz Winfieldów chętnie pije piwo
13. Obok niebieskiego domu mieszka Norweg
14. Niemiec pali Rothmannsy
15. Ten, który pali Marlboro ma sąsiada, który pije wodę.

Pytanie: Do kogo należy ryba????

Einstein ułożył tą zagadkę w ostatnim stuleciu.
Twierdził, że tylko 2% ludności na całym świecie jest w stanie ją rozwiązać.

Sprawdź czy należysz do 2% najinteligentniejszych osób na świecie?

Pozdrawiam

Szymon


Bardzo dziekuje za wszystkie odpowiedzi.
Po co folia? Oto zmysle sobie tak: jak cos sie
wyleje na podloge, mleko, sok, herbata itp, to bedzie
wsiakalo w welne. A tak to raz na kilka lat bedzie mozna
zdjac deski i wyczeyscic to, co tam sie nazbieralo.
A gnijace mleko w welnie bedzie chyba nie do
odczyszczenia.

Ale chyba mnie przekonaliscie...
Jak sobie ludzkosc radzi z rozlanym na takiej podlodze
mlkeiem?


Wkrótce robię podlogi z desek. materiał przygotowuje góral,
i po dłuuugim wahaniu chyba będę chciał, żeby i on ją położył.
Argumentacja mojego "generalnego wykonanawcy" jest taka:
"jak on da materiał i on ja położy, to będzie Pan miał do kogo
iśc z ewentualnymi reklamacjami. A jak ja ją położę, to w razie
czego góral powie, że deski były dobre, tylko że sknocono
ich kładzenie, natomiast ja nie jestem w stanie powiedzieć
przed ich położeniem, czy są dobrze czy źle wysuszone".
Argumentacja mnie przekonała, więc góral będzie odpowiedzialny
za całość. Ale nie mam do niego tyle zaufania, co do głownego
wykonawcy, więc muszę uważniej niż zwykle pilnować tej roboty.
Góral, o ile się zorietowałem, będzie chcial to zrobić jak
najprościej, i jak nie siądę nad nim z kijem, to oleje robotę.

Generalnie mam zamiar wymagać od niego, żeby to zrobił tak:
1. Podłoga na parterze, bez podpiwniczenia. Papa od dołu
(jako izolacja), ok. 15 cm, wełny mineralnej pomiędzy legarki,
też o wys. ok. 15 cm, na to wszystko tania folia budowlana,
no i deski.

2. Podłoga na poddaszu. Pod legarki na beton coś wygłuszającego
hałas. Tylko co? Filc (ile? I czy jest "filc budowlany?), może jakaś
guma (czy ludzkość wymysliła "gumę budowlaną"?), a może pianka
pod panele? Tylko czy ta pianka nie ulegnie zgnieceniu, bo inny nacisk
wywiera panel, a inny wąski legarek? Tak więc co dawać, żeby nie
przenosiło tupania? Między legarki wełna (ok. 10- 12 cm), na wełnę
folię z dużymi zakładkami, a na to deski.

Tak to sobie wymyśliłem, będąc kompletnym budowlanym lajkonikiem.
No i tearz prosze o lawinę postów, z odpowiedziami:
- czy ktos tak robił i się sprawdza?
- czy ktoś ma lepsze pomysły?
- czy ktoś ma uwagi, sugestie?

Bardzo., ale to bardzo proszę o odpowiedzi.
pozdrawiam serdecznie,

Andrzej Garapich

Kto w młodości był socjalistą
ten na starość będzie świnią


pozdrawiam serdecznie,

Andrzej Garapich

Kto w młodości był socjalistą
ten na starość będzie świnią


?
| - marchewka - gotowana, surowa czy w ogóle zakazana?

surowa


ups no to po mnie  ;)))

| - kiedyś mogłam zjeść 1 duzy posiłek dziennie i byłam najedzona
|   prawie na cały dzień - teraz jem 3 posiłki a pomimo tego ciągle
|   jestem głodna :( Wyczytałam, że to źle byc głodnym w czasie diety
|   co mam więc robić? chodzić głodna czy wprowdzić dodatkowe
|   posiłki? ( tzn. co bedzie mniejszą szkodą ;) Ale namąciłam... :)))

a nie mozesz jesc wiecej?


No mogę spróbować ale to bedzie już obżarstwo !!! ;)

czy napewno brak jakiegokolwiek produktu o wysokim ig? bo taki jest
objaw
spozycia.


Hm, jestem początkująca, swoją wiedzę czerpię narazie jedynie z grupy i
stron www
więc mogłam się w czymś pomylić. Może po prostu napiszę co jadłam np
wczoraj
i jeśli ktoś dostrzeże jakieś uchybienia to proszę o wytknięcie ich.
Bardzo proszę :)
przed południem zjadłam 2 jabłka, około godz. 12 śniadanie: jajko na
twardo ze
szczypiorkiem polane jogurtem naturalnym ZOTT bez cukru ze 3% tłuszczu, do
tego
kilka plasterków polędwicy z indyka (MORLINKI polecam gorąco - 0
węglowodanów,
mają również smaczne parówki).Zielona herbata.
Obiad godz 16 - 2 udka z kurczaka pieczonego i niby kapuśniak (wywar z
udka indyczego,
kapusta kiszona, włoszczyzna z nieszczęsną marchewką, troszke wegety i
soli bez ziemniaków )
Kolacja godz 20 - brązowy ryż z duszonymi warzywami bez tłuszczu( i tu
znów marchewka )

Jeżeli marchewka gotowana ma wysokie IG to znam już przyczynę mojego głodu
ale...
dziś nie jadłam marchewki, rano wciamciałam  znowu 2 jabłka, a na
śniadanie płatki
owsiana z mlekiem 0,0%. Teraz jest 15, a ja umieram z głodu  i nie mogę
się doczekać
do obiadu ( wędzona makrela i sałata z cytryną do smaku)

A własnie, ktoś kiedyś na grupie pytał, lecz nie uzyskał odpowiedzi...
ponowię
więc zapytanie: ile razy w tygodniu powinno się jesć posiłki - białko +
węglowodany

pozdrawiam zimno
bo w w-wie pada snieg ;-))


A ja pochmurnie ( się zachmurzyło ):
netka