Ale skoro pomaga ci picie bratka to moze warto bys sie skupil na swoim
przewodzie pokarmowym, robiles badania na Helicobacter? pasozyty? lambie? To
sa podstawowe bakterie, ktore bedac w przewodzie pokarmowym moga powodowac
problemy ze skora. I te na helicobacter musza byc dokladne nie taki test z
apteki bo ten nie jest miarodajny.


Jeszcze nie robilem. Kiedys trzymalem w rekach takie male urzadzenie,
ktore generowalo drgania o pewnej czestotliwosci. Przy pierwszych
sesjach odczuwalem bole brzucha. Mozliwe, ze jakies plesnie

Jesli chodzi o skore to wiem, ze nie powinno sie pic kawy, mocnej herbaty,
alkoholu, nie jesc cytrusow, ostrych przypraw, czekolady unikac wszelkiego
rodzaju sztucznych pokarmow( czyli chipsy, zupki chinskie, napoje gazowane a
nawet te soki z kartonu itd.).


Pije dosc duzo kawy rozpuszczalnej - szczegolnie rano, jako pobudzacz.
Mozliwe, ze tutaj pies pogrzebany. Za czekolada specjalnie nie
przepadam, a chemie w zywnosci staram sie ograniczac, jak moge, ale to
trudne zadanie w obecnych czasach. Musialbym miec dojscia do pewnej
zywnosci prosto od chlopa, ale.. nie popadajmy w skrajnosci :)

Pozdrawiam


· 


| Ale skoro pomaga ci picie bratka to moze warto bys sie skupil na swoim
| przewodzie pokarmowym, robiles badania na Helicobacter? pasozyty? lambie?
Jeszcze nie robilem.


No to przede wszystkim te badania, bedziesz wtedy wiedzial, czy ewentualnie
trzeba cos wyleczyc czy po prostu uwzac  na diete. Ludzie czesto mecza sie
nawet z tradzikami przez kilka lat, a po wyleczeniu np. helicobactera
przechodzi wiec warto.

| Jesli chodzi o skore to wiem, ze nie powinno sie pic kawy, mocnej
| herbaty, alkoholu, nie jesc cytrusow, ostrych przypraw, czekolady unikac
| wszelkiego rodzaju sztucznych pokarmow( czyli chipsy, zupki chinskie,
| napoje gazowane a nawet te soki z kartonu itd.).
Pije dosc duzo kawy rozpuszczalnej - szczegolnie rano, jako pobudzacz.
Mozliwe, ze tutaj pies pogrzebany. Za czekolada specjalnie nie przepadam,
a chemie w zywnosci staram sie ograniczac, jak moge, ale to trudne zadanie
w obecnych czasach. Musialbym miec dojscia do pewnej zywnosci prosto od
chlopa, ale.. nie popadajmy w skrajnosci :)


Zalezy co znaczy duzo, ja pije 2 na dzien raczej z ekspresu polecam,
rozspuszczalna to tez chemia.
No nie chodzi o to, by popadac w skrajnosci po prostu rzeczy typu chipsy,
zupki z proszku itd. szkodza na cere i to bardzo, po takim jedzeniu nawet
tym co nie maja problemow tez cos wyskakuje;)



Jak to jest z tymi paskudnymi pryszczami
co moze powodowac wystepowanie ich w wiekszej ilosci a co z kolei moze
ograniczyc i wystepowanie , czytalem o ty co nieco  ale potrzebuje na na
biologie konkretnych informacji
np.co powinno sie jesc a czego nie itp. za pomoc z gory dziekuje.

Sama mialam ten problem ,ale juz sobie poradzilam!!!!


Nie wolno:  -jesc nic z kakao
                    -pic kawy i mocnej herbaty
                    -denerwowac sie (stres nasila wykwity skorne)
                    -wyciskac(zostaja blizny)
                    -i jeszcze wiele innych rzeczy
Trzeba: -pic ziola(a nie palic):bratek,nagietek,pokrzywa,melisa,rumianek.
             -jesc drozdze(zapazone wrzacym mlekiem-duzo wit. z gr.B )
Poza tym preparaty zluszczajace skore : -peelingi enzymatyczne np. Eris sa
b. delikatne
                                                               -zel
keratolityczny Neutrogeny
Nie stosowac na zmiany ropne-leczyc u dermatologa .
Mozna nacierac te zmiany sokiem z aloesu-b. dobre efekty.
TO DZIALA.


Przez ostatnie 2 tygodnie piłam herbatkę z bratka.

herbatka z bratka ponoc nie jest tak skuteczna, jak tabletki.
Ja efekty widzialam juz po 2 tygodniach, gdy bralam bratek w tabletkach, ale po jednej tabletce dziennie. A moje plecy wygladaly, jak pole minowe, pelno pryszczy, bialy krost i tez mialam zmieniac tabletki, jednak bratek pomogl i zostaly novynette

· 

czy herbatka na zdrowe włosy skórę i paznokcie wpływa na tabletki? zawiera lukrecję,skrzyp i cynk?
oto dokłładny skład:
PRODUKT ZAWIERA SKŁADNIKI NATURALNE... w odpowiednich proporcjach:

*
Liść pokrzywy (Urtica dioica)
*
Liść herbaty zielonej (Camelia sinensis)
*
Ziele bratka (Viola tricolor)
*
Ziele owsa (Avena sativa)
*
Liść rooibos (Aspalathus linearis)
*
Koszyczek kwiatowy rumianku (Matricaria chamomilla)
*
Ziele palczatki cytrynowej (Cymbopogon citratus)
*
Korzeń lukrecji (Glycyrrhiza glabra)
*
Owoc jabłka (Malus domestica)
*
Ziele skrzypu polnego (Equisetum arvense)
*
Cynk (cytrynian cynku) 12mg, 80% ZDS*

No więc z tego co powiedziała mi moja pani Ginekolog herbata zielona nie ma wpływu na skutecznośc działania tabletek. Ona reguluje gospodarkę trawienną ale nie ma działania przeczyszczającego. Co do czerwonej nie mam pojęcia, nie pytałam bo nie lubie jej ;) Ale co do ogolnie herbat ziołowych to wiem, że herbata z bratka, tak popularna na problemy skórne tez nie wpływa w żaden sposób na tabletki anty. O dziurawcu sie mówi, że to zioło koliduje z tabletkami, ale to napewno wszyscy wiedzą bo w każdej ulotce o tym piszą :)

Ja miałam kiedyś bardzo duze problemy z cerą. Może nie był to typowy tradzik, ale syfy czasem takie mi wychodzily, ze bałam się swojego odbicia w lustrze.

Mi pomogło:
- picie herbaty z bratka
- łykanie witamin z drożdzami
- systematyczne wizyty u kosmetyczki (do dzis chodze co 3 tyg.) na oczyszczanie, w tym peelingi kawitacyjne, kwasy itp.
- kosmetyki Vichy i La Roche Posay ( gdzyż zwykłe drogeriane kosmetyki powodują u mnie zapychanie porów, co powoduje syfki i kłopoty z cerą)
- Sudocrem, Benzacne.

I przede wszystkim nie wyciskaj! Ja wiem, ze czasem kusi,ale w ten sposób tylko roznosisz wszystko. Jak juz wymaltretujesz jakiegos pryszczola to koniecznie buźkę zdezynfekuj np. Riwanolem i potem posmaruj maścia z antybiotykim np. Tribiotic.

Acha i używaj to twarzy zupełnie osobnego, zawsze bardzo czystego ręcznika. Poza tym bardzo delikatnie myj twarz i wycierając w żadnym wypadku nie trzyj twarzy ręcznikiem tylko bardzo powoli wycieraj.

Kaesu, jesli tradzik ma podloze hormonalne, to faktycznie branie pigulek anty przez przynajmniej pol roku-rok pomaga. Na dluzej niz antybiotyki. Nie bede jednak sie przy tym upierac, bo anty maja tez swoje wady..
A jesli chodzi o dermatologa, mnie dlugo leczyla pani doktor z przychodni NFZ. Moze trudno w to uwierzyc, ale czasem zdarzaja sie tam sensowni lekarze. Trzeba tylko sprobowac..

Marcja, sobie mozemy piatke przybic. Zaliczylam to samo, co ty, lacznie z herbatka z bratka (oprocz tego Sudo-cudu), a teraz tez stosuje glownie kosmetyki La Roche Posay.. odkrylam tez krem cynkowy Avene, jest bardzo fajny.
Do kosmetyczki chodzilam w Polszy co 2 m-ce, tutaj maja tak pojechane uslugi, ze czekam na przeprowadzke do duzego miasta. I niestety pory mam zapchane..

a pije ktoś herbatę z bratka?
czy ona naprawdę oczyszcza cerę?


Powiem Ci że cosi cosi. Piłem kiedyś całkiem sporo tego bratka i efekty były średnio zadowalające.

Jednak spróbować nie zaszkodzi, kto wie może na Twoją cerę herbata ta wpłynie korzystniej ;)

Zastanawiam się czy popijacie coś co wspomaga odchudzanie, ja do tej pory katowałam sie zieloną herbatą , ale na schudnijmy.pl wyczytałam że wyciąg z kopru, bratka i pokrzywy tez ma właściwości odchudzające więc z chęcią zamienie zieloną herbatę na ten zestaw. A wy popijacie jakies herbatki, polecacie coś???

czasami można obyć się bez śniadań - ja nie jadam

ale... mój pierwszy posiłek jest jednak ok. 10.30...., do 15.00 bym nie wytrzymała...., a ostatni o 18.00 :-)

Szczerze mówiąc najnowsze badania naukowe wykazują, że błędem jest jeść raz czy dwa razy dziennie. Prawidłowo powinno być 5 posiłków: 3 + 2 przekąski. Podobno tylko wtedy organizm reguluje swoją pracę i dostając paliwko o konkretnych godzinach funkcjonuje spokojnie i zawsze ma odpowiednią ilość do strawienia.

Piszę..., bo jedząc dwa posiłki niekorzystnie rozdzielasz ilość kaloryczną. Prawdopodobnie posiłek ma ok. 500kcal... to dużo, a organizm niekoniecznie potrafi szybko się z nim uporać :-), a i serduszko musi szybciej pracować, aby dać sobie radę z dużą ilością energii.

Nie polecam pastylek.
Ziołowe herbatki.... różne, tak. - bratek, kruszyna, mięta....
...oraz czerwoną i zieloną herbatę.

A poza tym ok. 2,5 litra wody dzienie i najlepei niegazowanej.

vhailor: Zasada wstępnego zmęczenia mięśni, to samo jest przy barkach, jako pierwsze ćwiczenie, ćw izolowane.

Rapper: Pije dużo wody i pobawię się chyba w robienie tych soczków warzywnych o których pisał kleju w "PROFILAKTYKA NA CYKLU PH", starczy mi już tych kapsułek

Pije też herbaty zielone i Bratka 2 X dziennie

Lecę jeszcze zaraz do apteki po LACITRAX.

ostrożnie ze skrzypem!!! .... w czasie przebywania na słońcu mogą wystąpić plamy na skórze ) długo potem trzeba czekać aż się wyrówna
W czasie dużego nasłonecznienia i opalania się w ogóle trzeba unikać z tego co znam: SKRZYPU, DZIURAWCA i BRATKA

A ak w ogóle to herbatka ma być herbaciana a nie jakaś tam )) te inne to tylko "napitoki"

hej :) mam pytanie, przetrząsnełam wszystkie możliwe strony w internecie na temat działania bratka ( w tabletkach lub jako herbatka) na trądzik. Każdy pisał ze efekty sa widoczne u jednych wieksze u innych mniejsze, ale zawsze jakies. Jednak informacja jaka mnie nurtuje to taka, ze jedni pisza ze na poczatku wystepuje duzy wysyp trądziku bo organizm sie oczyszcza a inni mówia ze nic takiego nie zauwazyli. Mam juz tabletki kupione ale obawiam sie tego wysypu na poczatku "kuracji" gdyz cera zrobila mi sie teraz calkiem znosna, jest poczatek roku szkolnego itd ... wiec jakikolwiek wysypn iedoskonalosci jest niemile widziany. Moze Ktos z was uzywal bratka w jakiejkolwiek postaci i moze napisac jak to naprawde z tym jest , gdzyz nie wiem czy zaczac "jedzonko: juz teraz czy poczekac z 3 tyg ?

Polece ci może...hmm.. 2 rzeczy...
1. jest picie 2x dziennie herbatki z fiołka trójbarwnego(bratka)
ja pije dopiero od kilku dni a widać bardzo duże zmiany... tylko że po zaparzeniu herbaty nie wyrzucam jej odrazu tylko smaruję nią sobie twarz a gdy wyschnie spłukuje...
2.po umyciu twarzy po wsmarowanej herbatce nakładam na twarz płatki Garniera Czysta Skóra i na drugi dzień jest naprawde bardzooo dużo lepiej...:P

Miałem epizody z bratkiem w postaci tabletek i herbaty... i muszę powiedzieć że skuteczność tabletek jest znacznie większa. Co prawda herbatka bardzo dobrze wpływa na regulację żołądka, ale nie ta funkcja jest najbardziej pożądana...

Jako wspomagacz głównego leczenia dermatologicznego, sprawdza się znakomicie. Niech jednak nikt, kto cierpi na średnio nasilony trądzik nie łudzi się że to go wyleczy bo się srogo rozczaruje.

Hej. Postanowilam sie odchudzac i w zwiazku z tym wymyslilam sobie diete. Tylko nie wiem czy jest ona dobra i czy nie wyladuje przez nia w szpitalu... Prosze, doradzcie mi co moglabym ewentualnie zmienic, co dodac itp. I jeszcze jedno: czy w ogole mam szanse w szesc tygodni z taka dieta schudnac z efekatmi??

Jadlospis na wszystkie dni bez wyjatku:
sniadanie: zupa mleczna (mleko + platki nestle fitness)
drugie sniadanie: brak
obiad: dwie kromki pieczywa wasa + grejfrut
kolacja: brak

Cwiczenia:
poniedzialek: trening taekwondo 1,5 h + A6W (aerobiczna szostka weidera)
wtorek: a6w
sroda: a6w
czwartek: trening taekwondo 1,5 h + a6w
piatek: basen 1,5 h + a6w

Do tego zero slodyczy, napojow slodkich (tylko woda niegazowana i codziennie herbata z bratkow bez cukru oczywiscie, niestety musze pic ze wzgledu na cere) i ogolnie zadnych przekasek, tylko to co jest w jadlospisie.

Czy z taka dieta i zestawem cwiczen mam szanse na plaski brzuch po tym 1,5 miesiaca? Uprzedzam pytania: mam 166 cm wzrostu i waze 56 kg i moje bmi jest w normie, ale ja na prawde mam faldy tluszczu na brzuchu. Po prostu chce na wakacjach moc zalozyc bikini i pokazac troche cialka... Pozdrawiam.

//Przepraszam za brak zmiekczen, ale alt mi nie dziala od pewnego czasu...

Dziewczynki ja za chwilkę z herbatką albo z rumiankiem byłam dzisiaj na zakupach i w sklepie polskim i kupiłam ogórki konserwowe i saładke z czerwonej kapusty i jestem szczęśliwa a śledzików nie było ale będą we czwartek i mężuś pojedzie

Kochamslonko, moje gratulacje wygranej !!!!!!!

mysia:), tutaj nie bratków ani jakiś innych kwiatków potrzeba .. ale nie napisze bo powiecie że jestem wredną babą

NUKA, super podejście ma twój synek ale się uśmiałam

No to wracam i ja:
7.00 dwa pomidory, 100g owsianych, aktivia light niedostepna w pl
9.00 arabika z cynamonem i mlekiem 0%
12.45 omlet z dwoch jajek z bekonem, serem, cebula i papryka, oraz salatka z pomidora i koktajlowych pomidorkow, kawalek sera koziego i swiezy szpinak,
15.30 bezkofeinowa z kapka mleka 0%
18.30 brukselka a'la mafunia (na oliwie z cebulka, suszonymi pomidorami i czosnkiem)

plyny: dwie wspomniane kawy, herbata z bratka i wisniowa (bez niedozwolonych rzeczy) ponad litr wody

Dziekuje
-menu ok

6.45 - 100g owsianych z truskawkami i aktivia light niedost.w PL, dwa pomidory
7.15 arabika z cynamonem i mlekiem 0.5%
9.30 latte (chude spienione mleko i bezkofeinowa)
12.45 pieczony filet z lososia, fasolka szparagowa z lyzeczka masla, swiezy szpinak z pomidorkami i kawalkiem fety
18.00 brukselka a la'Mafunia (z patelni z cebulka i pomidorami suszonymi) pol puszki tunczyka

Plyny - dwie wspomniane kawki, herbata biala, herbata z bratka i 1.5l wody

Dziekuje
-menu ok
-pisz ile % mleko spieniasz do late

uppssss.. .zapomnialam mleko 0%

No to i ja cora marnotrawna powracam

7.30 duza marchewka, pomidor chleb wlasny pp (zytnia i z kamusa maka pp) z ok 80g maki
9.30 arabika z mlekiem 0.2%
13.15 lodowa, pomidor, ogorek, 40g fety i cyc kurzy pieczony i podduszony na wodzie
18.00 kebeb z kurczaka (miesko z uda poszarpane, podsmazone na oliwie) z salata, ogorkiem, pomidorem, marchewka, polane sosem z lyzeczki dijon, 2 lyzek kieleckiego i koperku i ketchupem z Lidla

Plyny - kawa, herbatka z bratka i 2 litry wody

Menu ok

6.45 dwie duze marchewki, 1.5 kromy wlasnego chleba pp (ok 60-70g maki) z dzemem z Lidla
9.30 arabika z mlekiem 1.5%
12.45 mala glowka salaty, pomidor, kawalek ogorka, 20g sera zoltego, cycek pieczony i uduszony w curry (przyprawa tylko)
18.30 druga polowa zury soczewicowej z cukinia z wczoraj

plyny - wspomniana kawa, herbata z bratka, i dwie biale oraz 1.5l wody

Dziekuje
-menu ok .Dobrze ,że ja tez wczorajsze menu sprawdzałam to wiem ,bez szukania ,co to za zupa
Wiem Foremko i dziekuje, musze sie nauczyc wstawiac odnosniki

6.30 dwie marchewki, 100g owsianych, aktivia light (niedostepna w Pl), 6 californijskich truskawek
9.30 arabika z mlekiem 0%
12.30 dwa plastry pysznej upieczonej wolowiny, fasolka szparagowa z lyzeczka masla, 4 lyzki surowki z bialej kapusty, marchewki i smietany 34%
15.00 bezkofeinowa z mlekiem 1.5%
18.15 kulka pelnotlustej mozarelli, 2 duze pomidory

plyny - wspomniane kawy, herbatka z bratka, owocowa bez swinstw, woda ok 1.5l

-menu ok

7.00 100 g ryzu Basmati z lyzka prazonych jablek z gruszka na fruktozie, aktvia light (niedostepna) i trzy pomidory
9.30 arabika z mlekiem 1.5%
13.00 dwa plastry pieczonego bekonu, starta marchew, surowka z czerwonej kapusty z pomidorkami i papryka, grilowane warzywa (cebula, cukinia, papryka pomidor)
18.30 duzsona poledwiczka wolowa i pomidory ze smietana18% i cebula

plyny - woda 1l, kawa, 4 herbaty owocowe dozwolone, herbata z bratka

Menu ok

Udalo mi sie dzis wytrwac, wiec wpisuje i nie bede mogla grzeszyc...
8.15 - 4 marchewki, mala muffina jablkowa pp, 50 g gorskich z 3 sliwkami suszonymi i aktivia light irlandzka ok
9.15 arabika z mlekiem 0%
13.30 - cycek kurzy pieczony,surowka z bialej kapusty, marchewki i majo domowego,
fasolka szparagowa z plaska lyzeczka masla
18.15 - kawalek fladry z pieca (pozalowali mi i moze ze 100g wyszlo) duzo fasolki szparagowej z lyzeczka masla

plyny - kawa, herbata z cytryna, bratek, woda 1.5l

-bardzo ładna menu

wczorajszy zaklad
7.00 dwie kromki wlasnego chleba mm z serkiem Linessa 0.4%i dzemem Diat porzeczkowym, duza marchewka i pomidor
9.30 arabika z mlekiem 0.4% do 100 ml (jakies lidlowskie??)
12.50 fasolka szparagowa (ok 200g) z feta (do 100g) i oliwa oraz warzywa z grila -papryka, cebula, cukinia, pieczarki (ok 200g)
17.50 piers z kurczaka duszona w warzywach z dozwolonym sosem sojowym (cebula, pieczarki, papryka, kalafior, fasolka szparagowa, pomidory)
woda 1.5l, wspomniana kawa, herbata z bratka
-menu ok

ZAKŁAD
Niedziela
9.00 ciasto jablkowe muffinowe (do 100g maki pp) i 200g ogorka zielonego
9.30 arabika z mlekiem 0.4%
14.00 salatka kebab (salata, pomidor, ogorek zielony, ogorek kiszony, cebulka, mieso z kurczaka, majo kieleckie, smietana, czosnek)
18.30 80g durum z kefirem i pomidorami

Poniedzialek
7.00 ciasto jablkowe muffinowe (100g maki) 180 g marchewki
9.00 arabika z mlekiem 0.4%
13.00 upieczona piers z kurczaka, fasolka szparagowa z lyzeczka masla, surowka z czerwonej kapusty, marchewki, chilli i smietany 34%
18.30 cukinia zapiekana z miesem i serem (3 plasterki) (farsz =mieso zmielone z piersi indyczej, papryka, pieczarki, cebula)

Plyny nd i pon
kawa herbata z bratka i ok 1.75 l wody

Menu ok

zaklad

6.20 jablko
6.50 2 marchewki, pol papryki, 100g owsianych zwyklych, morreli suszonych organic+ aktivia light dozwolona
9.00 arabika z mlekiem 1.5%
12.45 mix salat, pomidor, papryka, gotowana piers z kurczaka, tarty ser zolty i po lyzce balsamico ok i oliwy
18.30 bigos zgodny z mm

Plyny, kawa, bratek, herbata owocowa dozwolona i litr wody

-menu ok

7.00 dwie marchewki, trzy kromki wlasnego chleba (do 100g maki) z diatem
9.00 arabika z mlekiem 1.5%
13.00 mala piers z kurczaka duszona w warzywach (papryka, seler naciowy, cukinia, pieczarki) z curry, brokuly gotowane
18.00 50g makaronu z pieczarkami, serkiem 0.2% (50g) natka pietruszki, dwie marchewki

Plyny - kawa, herbata, bratek, woda prawie 2 l

-menu ok

Herbaty są pyszne - od nich jestem naprawde uzalezniona ..
Dilmahy mniam - szczególnie o smaku karmelu czy wanilii...
Nie pijam tylko owocowych z hibiskusem (czyli prawie wszystkich )
I nie polecam hetbatki z bratka trójlistnego - moja mama czasmi ma tendencje do uszcześliwiania mnie różnymi herbatoziółkami .. Czasem nie trafia ..

Herbata :

Avatar : Peace. Nice to see this.
Podpis : Coś jakby wiersz, z ciekawym przerywnikiem.
Nick : Lubię herbatę. Zwłaszcza z bratka.
User : Ogółem, to ja Cię w sumie nie znam, ale czytając Twoje posty wydajesz się good person. Masz 16 lat i mieszkasz w Sieradzu. Uważam Cię za dobrego człowieka. Plusik 4 you.

1
gosiunia2004, wydaje mi się, że herbatka bardziej naturalna niż tabletki, ale mogę się mylić
poza tym nie każdy ma czas i ochotę parzyć herbatki, ale jak ktoś lubi, to ja bym herbatkę chyba brała.


ale to są tabletki ziołowe więc nie sa nienaturalne

ja tez tego bratka zapodam, ona nawet w sklepach typu tesco pzy kasach jest
pić ziółek niecierpie

Virtuoska ja podpisze sie pod kanapke kiedys chodzilam na silownie i katowalam sie a waga ani drgnela pan instruktor powiedzial mi ze nie potrzebuje spadku wagi i tyle jakby to on wiedzial co mi potrzeba no ale wkoncu przeanalizowalismy sklad ciala i byly tam praktycznie same miesnie i woda, od tabsow zatrzymywala mi sie w organizmie wiec zaczelam pic bratka lub ziola ojca klimuszki oczyszczajace z zielonej herbaty bratka i cos tam jeszcze w 2 tyg zlecialo mi 2 kg,
a twoja dieta strasznie chyba spowalnia metabolizm ja jem 5-6 razy dziennie i zeby nie wiem co to zjem ten posilek, zawsze jest miejsce na cos slodkiego i nie koniecznie malego hehe na przemiane materii sliwki, morele suszone, jablka a zamiast cwiczen silowych cardio lub jogging i wage utrzymuje tak jak chce;]

banany- spowalniaja przemiane materii
orzeszki-duzo bialka dobre dla koksiarzy kobietom nie koniecznie
czekolada- zastap pieczywem wasa z nutella;]
ostatnio furore zrobily moje ciasteczka owsiane nawet moj W powiedzial ze nie spodziewal sie ze zapcha go 1 ciacho;] i dzialaja wystrzalowo na metabolizm

no to tak jeszcze do 25 roku życia, czyli z 8 lat będziesz się z nim borykała

A ty wiesz, że masz rację? Postanowiłam namówić mamę, żeby znowu mnie wzięła do dermatologa. Tylko wizja nie jedzenia czekolady, nie picia mocnej herbaty a zamiast niej herbatki z bratków (a fuj), nie jedzenia ostrych rzeczy to mnie nerwica łapie. Ale radochą będzie może pozbycie sie tych małp jednych

Emi dokladnie o tym samym pomyslalam,zeby adminek nam to poprzenosil to jednego tematu.Ja wlasnie chcialam zalozyc,ale mysle sobie czy ciagniemy to dalej w absolwentkach czy rzeczywiscie robic nowy.No i Yvy mnie wyprzedzila No i dobrze,ze sie tak stalo
Zeby jakos zrekompensowac moje dlugie zastanawianie sie nad tym czy temat zakladac czy nie proponuje maseczke na wlosy.
Otoz:
w garnuszku musicie podgrzac 5 lyzek oliwy i dodac zoltko i utrzec to na gladka mase.Wmasowac ja we wlosy,nalozyc foliowy czepek(cholera mam chyba ze 4 w PL i nie wzielam! )i owinac recznikiem(bo pod wplywem ciepla skladniki odzywcze lepiej wnikaja we wlosy i regeneruja je).Po godzinie umyc wloski szamponem.Do stosowania raz w tygodniu.

A teraz cos na buzke ze sciagnieta,podrazniona i piekaca skora.
Cieply kompres z naparu zielonej herbaty.Cienki reczniczek frotte zanurzyc w letnim naparze,odcisnac i polozyc na skore na 10 minut.Do stosowania nawet codziennie.

I bezkonkurencyjna parowka
Napar z rumianku do skory wrazliwej.
Z lawendy do normalnej.
Skrzyp polny do mieszanej.
Z bratka polnego do tlustej i tradzikowej.
Jak ktoras ma problemy z naczynkami to lepiej nie stosujcie.Robi sie to raz na tydzien.
Przygotowanie:3-4 lyzki ziol wsypac do garnuszka zalac litrem wrzatku i zostawic na 5 minut.Pozniej odcedzic napar i przelac do miski.Pochylic nad nia twarz,przykryc glowe recznikiem i oddychac cieplym powietrzem przez 7-10 minut.Pozniej najlepiej nalozyc odpowiednia maseczke na sucha ale ciepla jeszcze skore

MoOoNiA napisał/a:
benzacne
moja siora miala, na alkoholu, paskudztwo, wysusza skórę. I

Dokładnie. Nie polecam, np. mi nie pomaga, prócz tego jak shu wspomniał wysusza skórę.
I podobno jak się palce do ust wezmie po smarowaniu przez przypadek, to można się zrzygać

Nie, bez przesady . Nie jest taka, hm zła?

Imo, najlepsza jest herbatka z bratka i odkryłam niedawno nowy krem z gruszką i potasem firmy Perfecta. Rezultaty widać po dwóch dniach ;].
Ale to też zależy od rodzaju cery, to jest indywidualna sprawa każdej osoby.

Chociaż ja tego problemu nie mam, nie narzekam, cerę mam dość ładną.
Co do samego zjawiska: normalne, do osób mających z tym problemy nic nie mam.

1
Dzis tez bylo u mnie ok. Zjadlam nieco ponizej 1000kckal, a mój ostatni posilek był 17.00. A tak w ogole to chcialabym schudnac tak z 10kg...I wyznaczylam sobie termin-10tygodni!!! Wierze ze mi się uda!! Dziewczyny, stosujecie jakies wspomagacze? Bo ja prawde mowiac, mam chyba jakiegos odpala....Pije herbate Klimuszko, bratka, puehr, biore tabletki pu-ehr i slimtrio, bralam kiedys chrom i chitosan....Nie wiem czy to cos pomaga, ale wole wierzyc ze tak jest :-) Pozdrawiam i ide wypic wieczorna porcje Klimuszko !

1
Wrzucam tu kilka wg mnie ciekawych info odnosnie herbaty (niestety nie ma wzmianki o jaka herbate chodzi, wiec przypuszczam, ze o "zwykla"):

Wiele substancji znajdujących się w herbacie ma duży wpływ na nasze zdrowie. Do najważniejszych należy grupa nazwana "polifenolami". Należą one do tzw. antyoksydantów, podobnie jak na przykład witamina C. Działanie ich jest jednak kilkaset razy silniejsze niż witaminy.

Herbata wykazuje działanie antynowotworowe. Antyoksydanty znane są z ich działania anty - rakowego w żywym organizmie, poprzez zabezpieczenie komórek przed działaniem substancji wywołujących proces uszkodzenia DNA i inicjujących powstawanie komórek nowotworowych. Pijący herbatę mają około 50% mniejsze ryzyko powstania raka układu moczowego i pokarmowego.

Z ostatnich badań naukowych wynika, że herbata okazała się również dobrym środkiem zapobiegającym rozwojowi osteoporozy, dotykającej zwłaszcza kobiety po menopauzie. Nawet herbata pita bez mleka ma działanie wzmacniające kości.


z: http://www.epacjent.pl/ar...dy%20i%20porady

Ja glownie pijam trzy rodzaje herbat:
- owocowe (prawie wszystkie zawieraja hibiskus, a slyszalam, ze czeste go spozywanie dziala szkodliwie na organizm...),
- zielona
- czarna (Iguana).

Czasami pijam herbatki ziolowe (lipa, rumianek, bratek, mieta etc.) oraz herbate czerwona (Rooibos).

A Wy?

Witam.

Przeczytałam to i... szczęka mi opadła. Aż do podłogi.
Niestety, nie z pozytywnego wrażenia, lecz z nadmiaru lukru. Autorce tekstu wyszły takie bratki, kwiatki, stokrotki, słoneczka i duuużo różu.
Nie znoszę takiego lukru, jednak zmusiłam się do przeczytania całości. Trzeba przyznać, że w niektórych momentach było dość ciekawie.
Mogę nawet powiedzieć, że się zaśmiałam.
Jednak to były momenty, a gdzie całe rozdziały?
Autorka czasami przesadziła z dowcipami. Niektóre były niesmaczne i koszmarnie mi się je czytało. Kanon to sobie poszedł do baru za rogiem. Niestety prawda jest brutalna - w tym FF nie ma krzty kanoniczności Snape'a, ani Granger.
Jednak, gdyby wszystko było kanoniczne, to opowiadania stałyby się nudne, a nie o to nam chodzi, czyż nie?
Z tłumaczenia jestem dość zadowolona. Odwaliłaś dobrą robotę - najbardziej z całości twojej racy spodobał mi się ostatni fragment, czyli 92 sposoby dręczenia Snape. (powinno być Snape'a, ale to tak na marginesie)
Napisałam dość zadowolona, bo niestety zdarzały się często błędy właśnie w nazwiskach. Zostawiasz wersję oryginalną, nie zmieniasz jej na polski. Tak jak z tym Snape'em. Jednak cieszę się, że ten utwór został przetłumaczony. Niby dużo lukru i słodyczy, jednak czasami warto takie coś przeczytać. Każdy lubi taką słodką bajkę...

Pozdrawiam bardzo serdecznie, znad kubka gorącej herbaty.
Seduire

1

Ten żółtek jest uroczy, więc gdyby Ci kiedykolwiek coś takiego przyszło do głowy to ja chętnie przygarnę je do swojej sadzawki


Piwonio tego iryska łatwo namierzyć i "przywlec" do swego ogrodu. Wystarczy z ukochanym (koniecznie ) wyjść parę km za miasto do najbliższego stawu czy rzeki i...
Dalej już wiesz.
Pamiętasz jak w wątku ziołowym pisałem o tym irysie żółtym? Teraz w maju to chyba najbardziej rzuca się w oczy wśród zieleni.

Właśnie, wśród zielenie. Siedziałem parę dni temu w miejscu gdzie pijam herbatę i stwierdziłem że tych kolorów jest mało. Zrobiłem obchód po ogrodzie i kwitły:
astry alpejskie, bodziszki, bratki, chabry, czosnki, dyptamy, goździki brodate (zaczynają), irysy, kocimiętki, kuklik, fiołki, lilak, mak wschodni, naparstnice (zaczynają), niezapominajki, orliki, przywrotniki, piwonie, pęcherznica, stokrotki, trzykrotki, złocienie właściwe i różowe, róża angielska (zaczyna), ruta, skalnice, różanecznik i pewnie parę innych.
Ale dużych plam koloru nie widać. Pewnie tradycyjnie na początku czerwca nastąpi zmiana.

Do następnego - czerwcowego

Moja cera jest tłusta i trądzikowa.
Na tłustość jest dobra metoda - mydło siarkowe doskonale likwiduje problem na kilka godzin. Trzeba jednak uważać, bo może przesuszyć skórę. Dlatego trzeba mieć "pod ręką" żel do twarzy.

Peeling jest bardzo pomocny. Nawet częściej niż raz w tygodniu. Ja stosuję taki zwykły najtańszy z Rossmana i jest super. Herbatka z bratka polnego, pokrzywy, skrzypu.
Też tabletki - suplementy.

Do osób mających problem z trądzikiem - nie leczcie go specyfikami z drogerii! To wyrzucanie pieniędzy w błoto. Idźcie do dobrgo dermatologa - on wam pomoże. Z drogerii to ew. jakieś dodatki jak maseczki, żele myjące czy toniki.

Dobre dla cery są też maseczki domowej roboty i parówki.

Przywiazać sobie łapy do tyłka, bądź skuć je kajdankami i przede wszystkim nie gmerać przy twarzy! Ja mam ten problem,że zazwyczaj rąk od swojej gęboliny oderwać nie mogę bo albo trę oko, albo się drapię, albo podpieram i w tenże sposób niechcący potęguję plagę pryszczatego dziadostwa.
I herbatka z violi(czyli z bratka ) pomaga trochę.

Zadziałać można od środka- ponoć herbata z bratkiem na wszelkie problemy z cerą pomaga.
Przemywam też twarz czymś antybakteryjnym, ale nieskazitelnej cery nigdy nie miałam- bywają i momenty kiedy ma twarzyczka, przypomina wygladem pizzę salami (mam chorą manię rozdrapywania się)

no prosze... od kwiatka przeszliśmy do Ciasta..tzn od maku do makowca ... osobiście mak mnie irytuje ... wchodzi w zęby... no chyba że sie z nim co innego robi to może i gdzie indziej powłazić... takie to już łazidło...

.. matko co ja wogóle...

bardzo lubie róże herbaciane... i herbatę z róży też ale lubie też bratki.. bo są śmieszne ... i słoneczniki lubie... dłubać, chociaż potem ma się żółte paluchy... a moze to nie od tego... ...

nieważne.

.w każdym bądź razie, chodzi o to, że bodajże niegdyś poniekąd cokolwiek by nie aczkolwiek to zupełnie w każdym żadnym wypadku wcale ...

... moze czas juz przestać pić ... ?



sory mam dzis ciezki dzien wszystko mnie boli... patrząć na moj tekst chyba łącznie z głową...

cmokam w policzki

a czy jest tu jakaś dojrzewająca osóbka,która ma problemy ze skórą? tzn trądzik...macie jakies fajne sposoby zeby go usunąć? bo ja juz chyba wszystkiego próbowałam i nic!


tez juz probowalam wielu roznych srodkow, jednak mysle, ze najlepsza jest bratek ( taka herbatka ), wprawdzie nie jest zbyt smaczna, ale za to pomaga

Dzien dobry,
kiedyś już zaglądałam tu pytając o porady w odżywianiu.
Zastasowałam chyba wszystkie,
może powtórzę:
jem na śniadanko kanapkę chleba pełnoziarnistego z warzywami i twarożkiem, ok. 5 posiłków w ciągu dnia, dużo warzyw, owoce- ok3 na tydzien, ok. 2 razy w tygodniu zjadam coś słodkiego, jezdze rowerem do szkoly 90 minut w obie strony, od tygodnia biegam godzine dziennie. Odzywiam sie tak od ok 5 miesiecy, w święta jednak się nie oszczędzając. Waga stoi w miejscu,
dlatego nie wiem co więcej mogłabym zmienić w swojej diecie,
dodam jeszcze, ze piję sporo czerwonej herbaty, kawa tylko zbozowa, duzo ziół (szkrzyp,bratek,ziele owsa,pokrzywa)
Proszę o odpowiedz
pozdrawiam

Ojej, komputer to ciezka sprawa...moja siostra tez jest uzalezniona...i wytrzymac z nia nie mozna jak np dostanie szlaban A wafelki to takie niegroźne uzaleznienie, sympatyczne
Ja jestem uzależniona od muzyki w największym stopniu. Życie bez niej byłoby nieznośne, jesli w ogóle możliwe. Towarzyszy mi właściwie w kazdej chwili, nawet jak nie mam mozliwosci słuchania, to jakas piosnka huczy mi w łebku
Kolejny nałóg to picie herbaty. Do śniadania, kolacji, jakiegoś ciacha, a najczesciej tak po prostu łażę po domu z kubkiem w łapskach. Ale najbardziej lubię w nocy wyjść przed dom, usiąść na schodach i pijąc gorącą jaśminową patrzeć na Gwiazdy...ach...
Ostatnio nie toleruję czarnej, piję za to zieloną, czerwoną, miętę, pokrzywę, z bratka, czasem rooibos, malinową, z dzikiej róży, yerba mate (ale to chyba nie do konca herbata ). No, to chyba tyle, jak przypomne sobie inne uzaleznienie (na pewno cos jeszcze jest ) to dopisze

tym razem luneczko to ja będę z wami duchem na spotkaniu:)

co do wagi, to mam cierpliwość...tym razem chyba już mam:) ale tak się zastanawiam jak to będzie jak będę znów szczupła...łezka mi się w oku kręci jak pomyślę o tych wszystkich sukienkach w szafie..ooooo...to tak jak byłam w ciąży...bałam się i cieszyłam jednocześnie

a na te twoje dolegliwości, może ziółka pomogą...ale to dopiero jak będziesz unormowana "w środku" bo po zatruciu to najlepsza czarna herbata...a potem możesz pokrzywę, skrzyp czy bratka...lekko odwadniają, super smakuje pokrzywa z miętą - polecam


Ja byłem u wszystkich dermatologów w mieście i to prywatnie bo na NFZ nie ma co liczyć testowałem dziesiątki maści przepisanych przez nich, i nic mi nie dały. Dzisiaj byłem u ostatniego lekarza nie dermatologa i bardzo miła starsza pani powiedziała mi że należy brać tabletki "BRATEK" z seri ziół w tabletkach bo one działają lepiej niż herbatka którą też w swoim czasie piłem (świństwo) koszt niewielki ok 7 zł trzeba brać 3 razy dziennie ma się wygoić cała skóra "od środka" i mam przjść za 2 tygodnie zobaczymy bardzo miła babka nawet nie chciała nic za wizytę.
mam nadzieję, ze mi pomoże

Pierwszy raz mi się to zdarzyło - zamiast kupowanego camembertu z pieprzem Turek jest zwykły camembert - opakowania im się pomyliły, trochę szkoda, bo jednak wersja z pieprzem to moja ulubiona ...
dziś na śniadanie: krązki bagietki w ilości 5 - 3 z framagem z pieprzem i pomidorem, 2 z camembertem (bez pieprzu) i do tego herbatka z bratka a za chwile nauka mikroekonomii...

Dobra pisałam już na ten temat parę razy, ale nie zaszkodzi kolejny. ;)
No więc po prostu wybierz się do jakiegoś kosmetycznego, zwykłej drogerii i wybierz preparaty z tej samej serii odpowiednie do Twojej cery (tłusta, sucha, mieszana). Możesz poprosić w aptece o tabletki na wypryski, pomaga też (ponoć) herbata z bratka. Nie jedz słodyczy za dużo, NIE WYCISKAJ! Jeśli nic nie pomoże to idź do dermatologa.

Nie wyciskaj! A jeśli koniecznie musisz to zrób 'parówkę' i potem przez chusteczkę wyciśnij. Nie jedz czekolady, podobno herbata z bratka pomaga. Myślę, że nie ma potrzeby żebyś szła do dermatologa, bo przecież sama mówisz że nie masz dużo tych krostek. Jak zauważysz, że wyskoczył Ci pryszcz, to po prostu go jakoś zatuszuj, a wieczorem posmaruj go jakimś żelem kupionym w drogerii. I przestań się nakręcać, myśląc cały czas o tym, a zajmij się swoim życiem. ;d

Skoro dermatolog nie pomaga to nie wiem.. Nie jedz słodyczy, pij herbatę z bratka (podobno pomaga), w aptece są też tabletki na to. Możesz spróbować jakiegoś zestawu na pryszcze, ale z tej samej serii. I po prostu postaraj się zaakceptować to. ;) Większość z nas przecież ma ten sam problem (i chłopcy także).

Zielona herbata pomaga na trądzik...
Najlepsze na trądzik jest picie codziennie dwa kubki skrzypu, pokrzywy lub bratka... Ja zaparzam zawsze razem pokrzywe i skrzyp naprawdę pomaga! Na początku miałam wysyp, a teraz jest już coraz lepiej. Tylko trzeba być cierpliwym, bo wiadomo, że nic nie pomoże od razu

Jestem amatorką herbaty, od niedawna. I zaczęłam ją pić głównie w celu poprawienia czegoś w tym moim zdegenerowanym organiźmie xD kiedyś bardzo lubiłam czarną z cukrem i cytryną: teraz nie wyobrażam sobie słodzenia herbaty. Również nie znoszę herbat z torebek. Jedyna słuszna to fusowa, taka, co ją można do trzech razy zaparzać. I głównie czerwona (wspomaga przemianę materii) - co prawda bez żadnych dodatków smakuje jak muł rzeczny, ale amaretto, grejfrutowa, wiśniowa... <3
Ostatnio jednak piję tylko herbatę z bratka, mogę podziękować jedynie mojej cerze.

No i bez względu na wszystko, cukier w herbacie jest zakazany.

hmm... herbata.. z miodem i cytryna często owocowa..
nie lubię naparów z Bratka i herbaty zielonej...

mój przepis na herbate?

rum + rum + rum + ekstrakt z herbaty + wrzątek

wersja a'la Grog ;]
alkohol (a'la co brat ma w barku) + cytryna + imbir + herbata

kuuurcze.. alkohol i alkohol tutaj... ;]

to coś niealkoholowego ;] ( jak przystało na porządnego magistra chemii )
polecam mieszankę rumianek + miód + mięta pić chłodne lekko posłodzone ..
pychota!!

Kaska, bo rumianek to co innego, niż czarna herbata, wiesz.
Rumianek jest świetny na odparzenia (małym dzieciom się na przkład pupy moczy w naparze z rumianku, jak im się pieluchy odparzą ). A herbata ma inne własciwości. Nie wszystkie zioła w torebkach powodują to samo. Bratek na przykład jest znakomity na trądzik, choć mało kto o tym wie.
Podtrzymuję sposób. Działa. Sparawdzony na mnie samej.

To nie prawda ze jedzenie nie wplywa na cere. Moja dermatolog ciagle mi powtarza zeby nie jesc slodyczy, tlustych potraw, sosow, ketczupow itp. Co do picia do najlepsza jest woda mineralna(polecam żywca) herbata z bratka, herbaty ziolowe, owocowe, soki owocowe(polecam marchewkowy jednodniowy).
Co do Zinerytu to mialam to na ramiona bardzo mi pomogl i nie mam nawrotow tradziku....

jesli chodzi o "Undertwenty",to nie pomogl mi on wcale,a wcale bym powiedziala,ze mialam jeszcze gorsza cere
o do "Cerynowy",to nie zauwazylam,zeby ona wysuszala twarz,bo nie ma tak na ulotce itp.
ona jest na serio dobra.
a ja mam skore tradzikowa i tłusta,wiec to lepiej zeby mi wysuszyla
ale mam cos dla ciebie!!
mozesz kupic w aptece tabletki z bratka i herbatke z bratka(2xdziennie tabletki i 2x dziennie przemywasz swoje pryszcze herbata ) bratek na pewno duuuuuzo pomoze jesli o tradzik chodzi

1
Taniec naprawdę spala sporo kalori, dlatego czesto tańczę ale nie jakoś zawodowo, lubię sobie sama potańczyć w domku pprzy głośnej muzyce Ja znalazłam na stronce schudnijmy.pl sporo porad jak schudnąć, ćwićże codziennie i ograniczam się w jedzeniu, na stronce znalzłam też zestaw diet i zastanawiam się nad dietą makaronową bo lubię makaron więc dała bym radę, pozatym szukam jakiś suplementów diety, na stroce wyczytałąm też żeby pić wyciągi z bratka i koperku do tej pory popijałam zielona herbatę ale nie mogę się przyzwyczić do jej smaku, pewnie wybiorę coś z tego co znalazłam na stronce!

Ja przy leczeniu wypryskow polecam picie herbaty z bratka, duzo pomaga.
Przy problemach zaskornikowych i malych ropniaczkach polecam Effaclar K. Nigdy nic nie pomoglo mi tak jak ten krem i efekt utrzymywal sie caly czas przy stosowaniu tego kremu.
Kiedys jak dostalam jakiegos uczulenia lub zapalenia, wyskoczyly mi duze krosty na brodzie, dookola ust i sie powiekszaly pomogl mi wlasnie Davercin w plynie i swinstwo juz nigdy nie wrocilo

u nie herbatka z bratka = duze gulowate wypryski, ale to mzoe tylko tak w poczatkowym stadium wychodzi. nie wiem


Owszem. Bratek oczyszcza, wiec z poczatku wszystkie "syfy" wylaza na zewnatrz
Pozniej efekty sa super. Bratek mozna kupic tez w tabletkach dla leniwych

Wg. mnie ciekawe ziółko:

Mniszek lekarski - korzeń (Taraxacum officinale) Notabene jego działanie uznane za potencjalnie "rakotwórcze" może być korzystne w przypadku Crohna, wyciągi z mniszka hamują alfa-Tumor Necrosis Factor = TNF-alfa, to czynnik martwiczy nowotworów i jednocześnie substancja odpowiedzialna za duzą częsć stanu zapalnego w crohnie, a także hamują produkcję interleukiny-1.

Dalej potencjalnie pomocne:
Łopian większy - korzeń (może mieć działanie przeciwzapalne, regulujące trawienie)
Prawoślaz - korzeń (śluzy i pektyny, powleka, świetny zamiennik dla lnu)
Bratek - herbatka (poprawia trawienie, czyści buzie, działa antybakteryjnie)

Do ziółek polecam melasę - wspaniale kryje smak i przypomina cukierki lukrecjowe.

1
Asiula wielkie dziękuję że ten elaborat przeczytałaś Ja go po trosze sama też dla siebie pisałam, bo chciałam sobie co nieco poprzypominać z tego sposobu życia, co to się na nim kiloski traci :D

becia - fajnie, że o tym bratku napisałaś Nie wiedziałam, że ON TAK MA Zatem lista zakupów się powiększa: circulosan fix i bratek Ja uwielbiam herbaty i uwielbiam się dowiadywać o nich czegoś nowego i oczywiście to wypróbowywać Ostatnio czytałam interesujące rzeczy o bzie czarnym - jak się dowiem jakiś sprawdzonych konkretów, dam Wam znać

1
doczytałam,że fiołek trójbarwny czyli bratek jest jednym z najskuteczniejszych ziół oczyszczających organizm,pomaga w likwidacji złogów,odtruwa organizm,leczy trądzik

wiec go pije ale dzieki wam polubilam czerwona herbate bo ktoras z was polecala liptona z guarana i cytusami jest przepyszna bo pilam z bio actiw to jest strasznie goszka

1
ja ostatnio często piłam z bratka [na trądzik]. zieloną od czasu do czasu, na razie sie musze przyzwyczaić do smaku [bo zdrowe]. z powyższych biała też mi nie podchodzi,a tej ostatniej to jeszcze nie piłam ja często piję z różnymi sokami herbatę,bo moja mama sie zawzięła,porobiła te soki i wszyscy do musimy pić lubie tez miętową, chociaż podobno nie powinno sie jej za często pić
co do posiłków to rano herbatę,wieczorem też,ale do obiadu to bardziej sok/woda

1
Myśle ze i jedno i drugie pomaga w odchudzaniu,ale ani kawy ani zielonej herbaty nie lubię.I co tu robić?


to jest sporo ziółek do picia, ja wyczytałam na schudnijmy.pl że picie bratka wspomaga przemiane materii, warto spróbować, w aptece jest łatwo dostępny i tani.

1
Witam,
mam pytanie 'pokrewne' z pyt. poprzednika, tj. dot. stosowania środków antykoncepcyjnych a preparatów odchudzających i właśnie zielonej herbaty (samej, nie jako składnik tabletek). Czy mają one jakiś wpływ na działanie antykoncepcyjne? (Biorę tabletki Diane-35)
Mam dokładnie na myśli ten środek:
[REKLAMA]
o składzie:

Ekstrakt zielonej herbaty (EGCG 55%)
300 mg

w tym EGCG Epigallocatechin Gallate
165 mg

Ekstrakt z gorzkiej pomarańczy (6,0%)
250 mg

Ekstrakt guarany (20%) w tym kofeina
250 mg 50 mg

Kofeina
70 mg

L-tyrozyna
100 mg

Winian L-karnityny
200 mg

Z góry dziękuję za pomoc

PS. Do pyt. "dorzucam" ziele bratka (zioła stosowane przy leczeniu trądziku).

miałam problemy skorne, walczyłam dzielnie i wywalczylam sobie ladną twarz bez problemow;) ( ewentualnie problemy punktowo wracają jak najem się czekolady;P)

dziewczyny ja walczylam z problemem od środka tzn. piłam herbatę z bratka ( niezbyt smaczna), zmieniłam dietę, zaczęlam cwiczyć, a niedawno też łykać tabletki, które od wewnątrz stymuluja skórę- naprawdę działa;)
i ten zestaw kosztuje mnie znacznie mniej;)

[color=olive]
    ...kim jestem,tego nie wie nikt... Jedni mówią,że jestem oazą spokoju inni,że wulkan mam w sobie co lubię bratki zieloną herbatę zapach cedru ciepły kąt tańczyć muzykę,która łagodzi zmęczone wnętrze cenię: otwartość autentyczność wrażliwość nie lubię,wręcz nie cierpię: obłudy kłamstwa Taka jestem, chociaż każdy inaczej , by mnie tu opisał...a tak na poważnie...to zwyczajnie jestem tu bo lubię rozmawiać z ludźmi...pozdrawiam serdecznie
[/color]

a coś dla dziewczynki na oczyszczenie buzi?????

jesli chodzi o pryszcze to pije sie herbatke z bratka lub pokrzywy. Bratek nie wiem jak smakuje, pokrzywe da sie przelknac.

Osobiscie nie pijam ani czarnej herbaty ani zielonej. Lubie rozne ziolowe, najbardziej miete, melise i taka mieszanke z pokrzywy, kopru i anyzu chyba

A mi herbata z bratka smakuje..., nie mam żadnych problemów z tym żeby ja wypić
A co do Acne Derm, który znam bardzo dobrze, to owszem na początku może wysuszać, ale z reguły te dolegliwości, tak samo jak zaczerwienienie skóry czy tez delikatne szczypanie, które może wystąpić, ustępuja po kilku dniach.
Najlepiej w takim przypadku stosować tylko raz dziennie, ja robię to na noc, a rano nawilżanie i jest ok. Poza tym jestem zadowolona z tego co dzieje się na mojej twarzy po jego zastosowaniu. To będzie dłuższa przygoda

MAJOWE ZBIORY ZIół:
- kwiat bzu czarnego (pomaga na przeziebienie i w ogóle fajna herbatka, rozgrzewajaca, lekko napotna, na zimę)
- płatki róży pomarszczonej: przecudnie pachną, do woreczków zapachowych
- liść babki lancetowatej (na kaszelek), kwitnące ziele jasnoty (na kobiece sprawy)
- kwitnące ziele bratka polnego (na lepsza przemianę materii, usuwanie toksyn)
- ziele pokrzywy (szczyty niekwitnących pędów) pyszna herbatka na anemie i nei tylko, pokrzywa ma dżo żelaza i kwasu foliowego, oczyszcza krew

Teraz jest na ziółka dobra pora, bo niedługo wiele będzie już przekwitłych, łykowatych etc, a teraz są pełne substancji leczniczych:)

herbatka ruleeez :D

malinowa i hibiskusowa sa u mnie na samym poczatku:)
potem z bratka i rumianku (jakos polubilam:)
zielona, pu-ehr i rooibos dalej:D
a na koncu czarne herbatki, chociaz kocham aromacik yunnanka czy earlyu grey :D assam ;) mryyyk ;)

a czasem dobrze jest wybic wieloowocowa;) myaaami:)

a kawy nielubie, czasem tylko cappucino pije:P

a z mlekiem herbaty nieprobowalam nigdy.. w jakich to dokladnie proporcjach trzeba zmieszac i jaka herbata sie najlepiej nadaje do tego:>??

To chyba nie było zdjęcie policzka....
Niemniej jednak nie pomoże Ci nikt inny lepiej niż dermatolog. Jak nie jeden, to drugi. W dużych miastach jest pełno, przykro mi, ale musisz zaufać lekarzowi, to już nie jest wada kosmetyczna, ale choroba.
Ze sposobów, które wiem, że na pewno pomagają to po pierwsze krem dla dzieci Sudocrem, jest chyba bez recepty, goi wszelkie zapalenia, herbata z bratka, i mydło do twarzy, szare, cynkowe, siarkowe (brzydko pachnie, ale jest skuteczne), a mojej koleżance pomogło rewelacyjnie mydło dla dzieci Bambino.
Pozdrawiam i powodzenia w leczeniu

Hmm...
1)Codzienne dbanie o higene(prysznic najlepiej 2razy dziennie, rano-wieczór), musisz zakupic sobie żel do mycia twarzy i ciała, oraz tonik(np:z nivea young)
2)Unikaj kawy,zwykłej herbaty,czekolady,potraw ostrych,chipsów oraz napojów gazowanych.
3)Pij jaknajwiecej owocowej(obojetnie jaki smak),czerwonej,czarnej,zielonej herbaty. Sa bardzo zdrowe i oczyszczaja organizm z toksyn.
4)Kup w aptece tabletki ze skrzypu polnego(bardzo dobre)
5)Kup w aptece herbate z bratka(pij 2razy dziennie)
6)Rób sobie okłady,maseczki z owsianki+mleka badz woda, oczyszcaja cere.
Jezeli bedziesz stosowała wyzej wymienione zasady, to w szybkim czasie ujrzysz poprawe.
Pozdrawiam

P.S.Jak masz kase to idz do dermatologa.

Ja piję herbatę z bratka, najlepsza w ziołach a nie w torebce, bo jest mocniejsza [ta w ziołach oczywiście] i pomaga. Piję dwa razy dziennie i tu tak jak przy kremach jest potrzebna systematyczność i jakieś efekty widać już po ok. 2 tyg.
[ te w ziołach trzeba parzyć przez 15 min, a potem odcedzić i najlepiej jeszcze wycisnąć]

Ja nie polecam oczyszczania, a nawet je odradzam!
Sama swojego czasu uczęszczałam na "zabiegi" oczyszczania, ale nie pomogły, nie widziałam rezultatu, więc po kilku miesiącach zrezygnowałam.
Obecnie czekam na ważną wizytę u lekarza.. do grudnia i liczę na pomoc. Oczywiście wiele razy odwiedzałam niby najlepszych dermatologów, ale to tylko wyrzucenie sporej kasy w błoto. Na początku może były efekty, ale później...
Piłam też herbatę z bratka trójbarwnego, stosowałam np. tzw. szarą maść, którą robi się w aptece. Mogę polecić też żel mi serio pomógł. To Duac Once Daily, albo serię kosmetyków a.t.w. ACNE BLOCKER, którą teraz też stosuję.
Powodzenia!

Witam,

Chcicalbym sie dowiedziec, czy istnieje mozliwosc wykonania badan, aby
okreslic ktore artykuly spozywcze sa tolerowane przez organizm, ktorymi
warto sie zywic, a z ktorych lepiej zrezygnowac.
Sam zaobserwowalem, ze gdy przykladowo nie zjem miesa danego dnia, to
potrzebuje mniej godzin snu i nastepnego budze sie rzeski, wypoczety. A i
jeszcze wypryski na twarzy: borykam sie od paru lat i nie jest to
tradzik - prawdopodobnie efekt jakichs zaburzen. Efekt niweluje picie
ziol: bratek, pokrzywa i drozdzy zalanych wrzatkiem, ale nurtuje mnie,
jaki/e pokarm/y to powoduja, dlatego chetnie poszedlbym na jakies testy, o
ile takie sa przeprowadzane. Ulatwilo by mi to zadanie, bo odstawianie
okreslonych potraw, pozniej obserwacja sa czasochlonne i dosc uciazliwe.


Ja tez mam problemy ze skora, raz wieksze raz mniejsze i juz robilam
wszsytkie badania i nic.
Ale skoro pomaga ci picie bratka to moze warto bys sie skupil na swoim
przewodzie pokarmowym, robiles badania na Helicobacter? pasozyty? lambie? To
sa podstawowe bakterie, ktore bedac w przewodzie pokarmowym moga powodowac
problemy ze skora. I te na helicobacter musza byc dokladne nie taki test z
apteki bo ten nie jest miarodajny.

Co do diety to chyba nie ma takich badan, z kotrych by wynikalo co dokladnie
jesc, a czego nie. Po prostu lekarze na podstawie badan i wywiadu moga
stwierdzic czy w Twoim organizmie czegos brakuje badz jest czegos w
nadmiarze.

Jesli chodzi o skore to wiem, ze nie powinno sie pic kawy, mocnej herbaty,
alkoholu, nie jesc cytrusow, ostrych przypraw, czekolady unikac wszelkiego
rodzaju sztucznych pokarmow( czyli chipsy, zupki chinskie, napoje gazowane a
nawet te soki z kartonu itd.).


Brwi można wyrównać pęsetą. Troche na początku jest to nieprzyjemne, ale można się przyzwyczaić
Co do trądziku - herbatka z bratka, tabletki z drożdżami. Nie wiem co więcej, bo nie miałam nigdy z tym problemu...

Misquamacus, tak, jest dobra . Ale nie dawaj im w kółko czegoś innego niż woda(chyba że masz drugie poidełko ).

Ja moim ciurom podaję przegotowaną wodę, zieloną herbatę, herbatę z bratka.

kinkazu w padłaś na pomysł, żeby wybrać się do dermatologa i leczyć to - w czasie przystosowywania się do tabsów? Dodatkowo pić herbatę z bratka albo tabletki z wyciągiem bratka. Trzeba poczekać do końca 3 opakowania i pójść do DERMATOLOGA!

Problem dotyczy kobiet które mają problemy z cerą- tzw. skłonności do wyprysków. Słyszałam że dobre na zwalczenie tego problemu jest herbatka z Bratka którą mozna dostac w aptece i nietylko. Wystarczy pić ją 3 razy dziennie- u mnie kuracja trwa dopiero 3 dni, a co dalej to sie okaze

o ja uwielbiam wszelkie herbaty jestem po prostu maniaczką
ostatnio pijam najchętniej zieloną z pomarańczą i guraną Tetleya , zurawina i malina Vitax oraz ziółka: pokrzywa, bratek, mięta, rumianek z grejpfrutem Bio-active

a pije ktoś herbatę z bratka?
czy ona naprawdę oczyszcza cerę?

Herbatka z bratka?
Jeśli mi wolno wyrazić swoje zdanie to piłam raz, jeden łyk, bo śmierdziało i smakowało jak pomyje. Bleee na samo wspomnienie. A podobno ma pomagać na cerę poprawiając ogólną kondycję skóry. Ale jaka jest prawda, nie wiem.

Ja popijam ostatnio wyciąg z bratka, kopru albo pokrzywy na schudnijmy.pl wyczytałam że bardzo wspomagają odchudzanie, do tej pory piłam zieloną herbatę ale nie mogłam się za nic przyzwyczaić do jej smaku, więc chętnie ją zamieniłam!

Ja wyczytałam ostatnio na byl sobie link że wyciąg z bratka, pokrzywy i kopru bardzo wpływa na przemianę materii, więc musze zakupić bo do tej pory piłam zieloną herbatę, ale nie oswoiłam się z jej samkie, więc szukam alternatywy1

herbatka z bratka

ja mam to samo...przetłuszczającą się twarz i trądzik...ale słyszałam że na nasze obiawy dobra jest herbatka z fiołka trójbarwnego(bratka) ...można ją kupić w zwykłym sklepie z ziołami...

Jeszcze nie próbowałam ale za niedługo spróbuje..

Smiem przypuszczac, ze Sailor Moon byloby dobre. Wciaga niemal tak jak shisha. Byloby co robic w beznadziejne, szare, zimowe wieczory.

(Co powiecie na gaszenie rozzarzonych wegielkow przebywajacych na wykladzinie zielona herbata z bratkiem..?)

HERBATKI ZIOŁOWE
skrzyp polny na włosy i paznokcie
zielona herbata z opuncją figową
bratek polny na cerę
herbata lesna na ....poprawę humoru
polecam bo sama pije
i dlatego mam takie małe spozycie coli hehehhe

1
a ja mam bratka w herbacie do zaparzania

1
a jak myślicie czy lepsza jest ta herbatka czy tabletki?


nie wiem,jak smakuje bratek, ale jeśli tak,jak większość herbatek ziołowych, to ja zdecydowanie wybieram tabletki

Ksenię wywiało i sylla ty tą kawke wypij

ja pije terz herbate z bratka a z kawa uparcie czekam na ksenie przeciez obiecala ze wleci na kawke

resetuję mózg po dzisiejszym dniu;) popijam pyszną herbatkę, dobra muzyczka w tle...


dokładnie to samo ... z tym że herbatka mniej smaczna - bo piję napar z bratka na polepszenie cery

pełen chillout z laptopem na kanapie

herbatka z braktów jest dobra jest taka z vitaxu :bratki, skrzyp i coś tam jeszcze. w takim kremowym opakowaniu.

Ja tam wczesniej mialam troche tego badziewia na twarzy, teraz jest juz o wiele wiele lepiej, praktycznie nie mam nic Jakeis tam zele mam i toniki i kremy i takie rozne sprawy do mycia twarzy, pozatym jakies maseczki oczyszczajace i herbatka z bratka raz dziennie, dobrze jest.

1
drozdze kiedys wpychala we mnie babka=_="""" i robila przerozne 'inhalacje' z ziolek by pory rozrzeszyc.. eh... teraz proboje pic wiecej plynoof, moshe pomoshe;PPP [herbatka z bratka;P na mnie nie dziala esce wiecej mi wyskakuje syfoof=_+"]

1
ja to raczej kawę pijam, a z herbat zieloną we wszystkich odmianach, mate, bratka, czarną [ ale albo z miodem albo earl grey albo jakąś kuszącą mieszankę z herbaciarni] . Czerwone mi nie smakują zupełnie ble obrzydlistwo.

Ja piję herbatę z bratka na trądzik. Smakuje jak... no, właśnie jakoś w ogóle nie smakuje .


Na trądzik dobre jest specyfikum apteczne: Afrodyta Adonis, a jak to nie pomaga to Davercin.

Idąc promenadą Andrea zatrzymuje się by wskazać kępkę czosnku niedźwiedziego będącego modną alternatywą dla tradycyjnego czosnku. Jadalne są liście, a nie bulwy. Kiedy znajdujemy pęk pokrzyw, jasnym staje się, że są one główną gwiazdą przedstawienia - lub raczej "królową ziół", jak zwykła określać swoją ulubioną roślinę Andrea Winkler.

Wygląda na to, że zielarze lubią pokrzywy. Dla koleżanki Andrei, Martiny Zerluth, pokrzywa ma również wyjątkowe znaczenie. Zerluth jest zielarką w pobliskim miasteczku Kochel i specjalizuje się w nauce gotowania z wykorzystaniem ziół. Ze względu na posiadaną przez pokrzywę kombinację witamin i minerałów Zelruth nazywa ją "Viagrą z łąk". Pokrzywę stosuje się też w leczeniu reumatyzmu i artretyzmu.

Martina Zerluth zebrała zioła i warzywa wystarczające na pięciodaniowy obiad i wystawiła je na werandzie swojego wiejskiego domku popakowane w plastikowe torebki: podagrycznik pospolity, pokrzywa, żywokost, rzeżucha łąkowa.

W kuchni wewnątrz wiejskiego domku dwójka uczestników dostaje zadanie przygotowania lasagnii z pokrzywami i szpinakiem. Inna dwójka rozprawia się z sałatką owocową z dzikimi jagodami i płatkami kwiatów, a Martina marynuje w ziołach ser brie oraz galaretkę o smaku tawuły wierzbolistnej. Ja dołączam do dwóch kobiet pracujących nad tartą z dzikimi warzywami. Wyrabiamy ciasto i wykładamy nim formę, następnie wypełniamy ją mieszaniną z jajek, kwaśnej śmietany, soku z cytryny, podagrycznika pospolitego, żywokostu i rzeżuchy łąkowej.

Następnie gospodyni zaprasza nas na spacer po farmie. Wraz ze swoim mężem hoduje konie i krowy, więc powietrze przesycone jest zapachem końskiego łajna. Naprzeciw jednego z zabudowań gospodarczych Martina założyła mały ogródek ziołowy.

Andrea Winkler zrywa kilka liści szałwii. - Kiedy jestem przeziębiona, robię sobie herbatę z szałwii. Chcesz jej powąchać? - pyta. Przypomina zapachem pastę do zębów albo cytrynę. Następnie zrywa kilka stokrotek, bratków i nagietków. - Nie tylko świetnie wyglądają - oznajmia – ale także zwalczają wolne rodniki, które mogą być rakotwórcze.

- To jest werbena - mówi Andrea wskazując na wysoką roślinę z różowymi kwiatuszkami. - W czasach Imperium Rzymskiego ludzie brali ją ze sobą, kiedy mieli zawrzeć jakąś umowę, ponieważ wierzyli że przynosi szczęście, kiedy masz wygłosić jakaś mowę lub wystąpić publicznie.


Mam już za sobą wiele herbacianych epizodów. Piłam herbaty o smaków wszystkich możliwych owoców, cynamonowe, tofii, waniliowe, z ajerkoniakiem, z róży, z bratków, z lipy, pokrzywy, hibiskusa, czarne, białe i czerwone. Obecnie pijam wyłącznie miętowe, najlepsze na lato.

WITAJCIE KUMOSZKI
Odrazu przepraszam , że tak mało daję znaku życia ale diabelsko brakuje mi czasu na klikanie. Siądę momentami i poczytam co tam u Was i za chwilkę już uciekam dalej zap...
Ta nowa praca mnie cieszy ale czasu wolnego totalnie brak . Nawet wolna sobota i niedziela jest zajęta. Tzn. albo siadam na komp albo zajmuję się rodzinką i innymi sprawami. Muszę wybierac Chyba zrozumiecie i wybaczycie
Do tego wszystkiego jeszcze doszła nauka - nie jest trudne ale trzeba opanować

Nie poodwiedzam dziś Waszych wątów i tu też proszę o wybaczenie ....

Dietkowo dalej zwiedzam Talerzykowo .Oczywiście oprócz tego jednego dnia
Były to imieniny mojego nowego szefa i tu zostałam już wcześniej powiadomiona . że nie mogę odmówić poczęstunku Takie tam zasady mają a ja się wkręcam w to wszystko Czyli świadomie grzeszyłam Nie mogę napisac , że żałowałam.....
Pierwszego grudnia czeka na mnie waga. Zobaczymy jakie będą wyniki dietkowania.

LUNECZKO czekam spokojnie na sms-ka w wiadomej sprawie Pozdrawiam gorąco Jolu

PSOTULEŃKO dziękuję za wizytkę u mnie z mądrym cytatem .Pozdrawiam serdecznie

BIKUSIU ta herbatka była pyszna. Uwielbiam bratki Szkoda tylko , że się już skończyła O grzeszku napisałam wyżej a strzała mnie jakoś ominęła ...choć chyba leciała....ale może dla kogoś innego była Buziaki posyłam i proszę o dalsze czuwanie Aniołku

GRZIBCIO Megabombastycznego tygodnia życzę

Uciekam kochaniutkie ... nie wiem w który dzień się odezwę . Nie chcę obiecywać , bo potem znów inaczej wychodzi . Ale na ścieżce jestem i nie zamierzam stąd uciekać

Pozdrawiam Wszystkie baaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaardzo serdecznie :-*******
Pa pa pa



Aniu, to super
Już zapisałam numer telefonu
Do jutra!
---------------------------------------------------------

RAPORCIK JEDZENIOWY

4 tektury + szynka gotowana + ogórek + rzodkiewki + cebulka + pomidor + sałata lodowa
kiwi + mandarynka
kefir 0 % (400 g)
serek wiejski lekki
pierś kurczaka w stylu gyros pokrojona w kostkę i obsmażona na 5 g oleju + brokuły + kalafior romanesco na parze
ser biały chudy rozgnieciony i zmieszany z Bakomą naturalną bez cukru
+
mleko 0 % do kawy

Ok. 1000 kcal

==================================================

RAPORCIK RUCHOWY

Pedałowanie:

30 km
684 kcal niby spalone
47 min. 20 sek.

Ćwiczenia na mięśnie brzucha:

A6W: seria x 24 powtórzenia
ABS II ze zwiększoną liczbą powtórzeń--->w ćwiczeniu 3. zamiast 25--->50 powtórzeń, w ćwiczeniu 4. zamiast 10 ---> 20 powtórzeń
Skośne spięcia brzucha (skrętoskłony w leżeniu): 4 x 20

Ćwiczenia z hantlami

3 x 15 uginanie ramion w oparciu o kolano (biceps) (5 kg)
3 x 15 wyprosty ramienia w tył (triceps)(2,5 kg)
3 x 15 unoszenie hantelek w przód (barki) (2,5 kg)
2 x 15 wyciskanie leżąc na krzesłach (klatka piersiowa)(5 kg)
3 x 15 wiosłowanie w opadzie ciała (5 kg)
3 x 15 - szrugsy (po 5 kg w k. r.)
4 x 15 boczne skłony tułowia z hantlami na mięśnie skośne brzucha (6,5 kg) - po 4 serie na każdy bok

============================================

Prawie całe popołudnie bolała mnie głowa i jakaś taka rozbita się czułam ...

Spać mi się chce, no ale już w sumie pora

Uprasowałam, włosy ufarbowałam, pazury jeszcze nie pomalowane

--------------------------------------------------------------------------------------------------
Dzisiaj w Rossmannie kupiłam bardzo ciekawe herbaty
Jeszcze ich nie piłam, ale mają bardzo oryginalny i ciekawy skład

Z serii La Karnita Bio-Active. Tutaj są szczegóły - w każdym opakowaniu jest 20 torebek - po 10 w 2 różnych smakach :

http://www.lakarnita.pl/

Kupiłam:

Multiwitaminę (witaminy + magnez i B6) ---> pierwsza na rynku herbatka typu Vege Fruit, czyli m.in. z ... buraczkiem i marchewką

Piękna Cera z koenzymem Q10 i beta karotenem

Włosy i Paznokcie ze skrzypem i pokrzywą oraz z bratkiem i skrzypem

Mają bardzo ciekawe smaki, poczytajcie na tej stronce, jakie fajne, bo są też i inne rodzaje

DOBRANOC

Jesli chodzi o wypryski skórne najodpowiedniejsza jest herbatka z bratka . Lepsza w oczyszczaniu organizmu jest pokrzywowa. Oczywiście trzeba pamiętać , żeby dużo pić w ogóle.

Nom ale chyba picie herbate nie zaszkodzi.Lubię pić herbatę, raz jest to zielona, raz malinowa,żurawinowa, pokrzywa,bratek, mięta i tak dalej... to chyba mi nie zaszkodzi nom i chyba encorton mogę nimi popijać

Na trądzik zawsze piłam herbatę z bratka. Obecnie łykam tabletki zawierające właśnie bratka i dodatkowo jeszcze cynk. W aptece kupując te tabletki dostałam jeszcze żel do mycia twarzy gratis, który zawiera wyciąg z drzewa herbacianego.

Ja to zazwyczaj pije LIPTONA (tą najzwyklejszą), ale bardzo tez lubie truskawkowe, brzoskwiniowe i owoce leśne <-- Te piłem na Węgrzech.
Ostatnio jestem jednak zmuszony na picie herbaty z bratka To na poprawe mojej cery

znam taka zabawe że piszemy np. kawa czy herbata o jakaś druga osoba odpowie i pisze swoje
róża czy bratek


Girls Under Glass "Equilibrum" - szukam pomysłu co by dziś w radyjku puścić - brzydko, szaro u mnie - śnieg znikł, z domu nie chce się wychodzić. Herbatka z bratka obok, witaminy do połknięcia - ja chcę do łóżka i z niego nie wstawać dziś ...

A na śniadanie herbata z jednej torebki bratka i pokrzywy (od dawna nie miałam takich mocnych paznokci i jaszcze włosy sie zrobiły bardziej błyszczące) :DDD

Z tym się zgodzę - imbirowa Dilmah jest na prawdę ostra. Ostatnio jakoś mi nie smakuje, więc pewnie będzie leżeć w puszce do kolejnej ostrej zimy.

Herbata z bratka mi się skończyła więc w ramach zastępstwa piję yerba mate rosamonte.

woda gazowana,
herbata zwykła lub owocowa,
bratek,
koktajl bananowy,
czasem jakiś kolorowy napój gazowany,
soki wszystkie oprócz grejpfrutowego,
piwo.

Są do kupienia takie tabletki w aptece nie pamiętam nazwy.. Herbata z bratka też pomaga, ale jeśli chcesz się pozbyć to tylko dermatolog ;)

Hm, wiem, że bratek pomaga.
A czy herbata zielona, to nie wiem.
Spróbujęę. ^^"

Ja nie piję zielonej herbaty.
Ale chyba spróbuję.
Może warto.
A na trądzik dobra podobno jest herbata z bratka.

Zrób rano okłady z herbaty bratka w torebkach lub przykładaj kostkę lodu. obkurczają sie naczynia i skóra staje się napięta.

hmmm...ja się chyba uzależniłam od picia bratka a co do tych cudeniek czyli przeróżnych herbat smakowych to trzeba uważać gdyż niektóre mogą być nieprzyswajalne przez nasz organizm z powodu jakichś ziół do nich dodanych dlatego z umiarem mili państwo

poznali się banalnie, w pracy. kiedy pierwszy raz podawał jej rekę zamiast cześć powiedział

- już wiesz, że będziesz moją żoną ?

roześmiała się, uznając go za nieszkodliwego wariata i od razu zapytała, czy nosi żółte papiery zamiast dowodu osobistego.

potem się zaprzyjaznili. on był dobry i robił dla niej wszystko. czasem nawet płacił za pokój, w którym się pieprzyła z kolejnym narzeczonym . wtedy był obok, bo za ścianą pilnował swoich skarpetek. często płakała mu w mankiet, uwielbiała dramatyzować i robić z igły widły. on znosił to dzielnie, pożyczając kolejne horrory z meksykańską piłą w tle, kiedy udawała, że łączy ich tylko wzajemna sympatia. ciągle był. wybierał z nią wycieczki autokarowe na majorkę, lub nowe buty, nie okazując zniecierpliwienia . zawsze ją widział przed sobą , chociaż nigdy jej jeszcze nie dotknął. każdego dnia dopieszczał. rozmową, ciepłą herbatą i gorącym mielonym ze startą cebulką. doskonale gotował, sam robił dla niej jajecznicę ,a ona znudzona ziewając zamiast hipopotama z praskiego zoo kartkowała wisłocką. kiedyś w niedzielę palmową wkurwiła go choinką z bożego narodzenia i przestał się odzywać. wtedy zrozumiała, że czegoś jej zabrakło. mogła różnie wypełnić sobie wolną przestrzeń, może zasiać bratki , żeby zwiędły lub zrobić na drucie kilometrowy szalik, ale wyszła za niego.
przez dwanaście mgnień wiosny nieustannie nosił ją na rękach. topił w tulipanach, kolacjach, perfumach, ubraniach, sięgając czasem po prymitwne środki nieartystycznego wyrazu, ale wykorzystywał każdy sposób, aby nareszcie polubiła jego krzywe nogi, albo wiecznie wypolerowane spodnie. zawsze był taki nienagannie skrojony, co ją doprowadzało do szewskiej pasji , bo sama zakładała pogniecione spódnice. jeśli jej nie wyprasował. ona nic nie umiała, była tylko mu wierna i nigdy go nie zdradziła, wiedząc, że kocha ją bardziej od ich córki z fikusnymi warkoczykami, co zdarza się nigdy. miłości nie da się porównać. był wymarzonym tuż przed zaśnięciem kochankiem.to ona była dziwnie oziębła. w południe zbyt trzeżwa, a rano za mało pijana. naokrągło miała okres, albo bolała ją głowa. patrzył jak oszukuje. i ciągle próbował przytulić ją w nocy. uciekała wtedy na drugi bok. lubiła swój orgazm, ale nie z nim i codziennie robiła sobie dobrze, kiedy ogladał jasia fasolę. długo nie mogła odejść. chyba nie dbała o siebie , ani o niego, a może chciała dać mu coś wzamian, chociaż on dobrze wiedział, że tylko przymierza uczucia i bardzo się stara.

kiedy zamykała za nim drzwi on wciąż czekał. stoi tam do dziś. ale ona nigdy nie powie mu, że go kocha.

I ostre przyprawy, czekolada, smażenie też trzeba odstawić. Nie tylko dermatolog, ale i kosmetyczka może pomóc, choć to takie niemęskie Picie herbaty z bratka również

Znalazłam taki artykulik:
http://www.papilot.pl/die...iekna-cere.html
Co jeść aby mieć piękną cerę:
Pielęgnacja skóry przy pomocy dobrych, dostosowanych do naszych potrzeb kosmetyków jest podstawą, ale czasami, w ferworze codzienności, zapominamy, jak ważne jest to, co dostarczamy skórze od środka. Odpowiednią dietą możemy wspomóc nawilżenie naszej cery, poprawić jej koloryt i ogólny stan. Jak? Kilka wskazówek znajdziecie poniżej:

Odstaw kawę i czarną herbatę. Kofeina powoduje szarzenie cery i rozszerzenie porów. Lepiej wypić filiżankę ziół, na przykład rumianku lub, słynącego z właściwości oczyszczających krew, fiołka trójbarwnego, zwanego potocznie bratkiem. Nie zaszkodzi także zielona herbata, która służy nie tylko skórze, ale i szczupłej sylwetce.
Nie żałuj sobie oliwy z oliwek. Działa dobroczynnie na skórę, nie tylko jako element kremów czy domowej roboty peelingów, ale także dostarczana wraz z pożywieniem. To cenne źródło antyoksydantów, które opóźniają proces starzenia.
Pij dużo niegazowanej wody źródlanej, która nawilży skórę.
W ramach przekąsek, w ciągu dnia chrup marchewki, które, dzięki zawartości beta-karotenu, poprawiają koloryt skóry.
Szczególnie przy tłustej, trądzikowej skórze, zaleca się dietę bogatą w cynk. Zamiast tabletek z apteki, spożywaj bogate w niego produkty, na przykład kaszę gryczaną, wątróbkę, pestki dyni i słonecznika oraz razowe pieczywo.
Nie zapominaj o dostarczaniu organizmowi witamin A oraz E, które zwane są strażnikami młodości. Niedobór witaminy A powoduje suchość skóry. Znajdziesz ją w pomidorach, serze i jajkach. Witamina E chroni skórę przed wolnymi rodnikami, zanieczyszczeniami środowiska, wpływem negatywnego promieniowania słonecznego. Ma działanie przeciwzapalne. Bogatymi jej źródłami są szpinak oraz awokado.
Uważaj na orzechy - na skórę wielu osób działają negatywnie, powodując wypryski i rozszerzone pory. Jeśli zauważysz niepokojące objawy u siebie, zrezygnuj z tego rodzaju przekąsek na rzecz, np. kiełków słonecznika, rzodkiewki oraz marchewek.
Przyjmuj suplementy diety. Szczególnie polecamy kapsułki z olejem z nasion ogórecznika lekarskiego, który wpływa na poziom nawilżenia skóry.

1
HoOneY, ja na te pod skora pije herbate z bratka

1
Nie ma takiego tematu jeszcze

Już wiemy, że bratek na cerę - herbatka lub tabletki

Pokrzywa na włosy.

Na bóle menstruacyjne polecam gorący rumianek.

Effaclar K. i zreszta cala seria jest swietna ale nie na lato. Effaclar K. i A.I. zawieraja kwasy owocowe i przebarwienia murowane. chyba ze ktos ma odporna cere

u nie herbatka z bratka = duze gulowate wypryski, ale to mzoe tylko tak w poczatkowym stadium wychodzi. nie wiem

1
biecia zapomnialam napisac ze nabylam herbate z bratka i jest calkiem calkiem w smaku

Ale hujowe dałeś odpowiedzi w formularzu. No kurwa teksty na ścianach w toaletach miejskich mają więcej finezji.

Dobra z twojej ankiety wynika na:
Plus
- Robisz z kurzu kulki i lepisz z nich bałwany
- potrafisz zmontować mikser do kawy z innego miksera do kawy, bez wyłączania go
- jak byleś mały często lizałeś nogi ludzią ale sie nawróciłeś na judaizm
- byłeś odrobaczany w tym miesiącu
- ubiegasz sie o angaż w przygodach Pana Kleksa (wersja porno)
- podkładałeś w start reku odgłosy laserów, fazerów i napędu hiper-waflowego
- umiesz otwierać piwo zębami i w podobny sposób rozbrajasz miny przeciwpiechotne
- umiesz zaparzyć herbatę icetea
- uważasz że dąb bratek to popieprzony krzak marihuany
- twórcy Wiedzmina użyli twojego portretu do zmajstrowania nie jednej szkarady
- posiadasz SP 4 wersia DEMO
- potrafisz odlewając sie do kibla szukać ikonki l2 a szoty i bsoe zawsze nosisz na pasku ewentualnie w kieszeni
- grasz w l2 z panelu dotykowego, nie używając myszki
- wpierdalasz marchew jak ostatni pojeb który wpierdala marchew
- marzysz o tym by polecieć w kosmos bo tam ponoć jest dużo miejsca,
a ty masz zapchany dysk pornolami
- Jak grasz w l2, rzadziej odnotowywane są ataki terrorystyczne
- potrafisz przejść pokemony jednym pokiem z jednym skilem z zamkniętymi oczami, opierając sie na odgłosach z gry w wersji mid mono
- praktykowałeś zajęcia z obrony własnej przy użyciu różowych papuci

Minus
- Kiepska grywalność, częste zwisy i niedoczyty
- na słowa "chodźmy poexpić" zaczynasz sie ślinić a czasem popuszczasz
- Konieczna dezynfekcja zwłok przed ich skremowaniem
- w filmie Omen na porządku miał być filmem familijnym, po chuj chiałes role ?
- brak możliwości zapisu gry w dowolnych momentach
- konieczne posiadanie oryginalnej gry do wgrania dodatku
- zawieszenie trochę oklapłe i resory korodują
- twoje podania wyglądają jak przyjęcie do klubu SLD
- używasz długopisów jako broni masowej zagłady
- ostatnio chciałeś kogoś nim wpuściłeś do domu, przeskanować programem antyvirusowym
- gdy ostatnio bawiłeś sie w chowanego dałeś ciała, opisano to w LOST
- spuszczasz wodę w WC raz na miesiąc bo oszczędzasz, by muc spłacić alimenty pewnej posłance
- przy każdej czynności wydajesz sobie komendy /sleep /stand /fuck_this_wood_hole
- grając w karty z ludźmi szukasz tyldy by wpisać kody (ostatnio poszukiwałeś jej u jednego gracza w pupie ale tam był backspace)
- praktykowałeś zajęcia z obrony własnej przy użyciu różowych papuci
- nie wpuszczają cie do Mediamarkt

Będę na Tak (ale pamiętaj by w grze dac mi w łapę adenki, bo za głosy sie płaci)

1
Wskrap, załatwisz sobie cerę, tak jak ja. Za dużo alkoholi i SLS. Podrażnisz sobie cerę, szukaj produktów bez alkoholi i SLS (jest ich sporo). Ja: seria ogórkowa ziaja, maseczka drożdżowa, herbata z bratka, maść cynkowa.

Bratek

Fiołek trójbarwny, inaczej sierotka (Viola tricolor),
Kwiaty fiołka trójbarwnego przypominają z wyglądu bratki sadzone w ogrodach., są jednak mniejsze i nie mają tak intensywnych barw.[Są one żółte, fioletowe lub żółtofioletowe. Fiołek występuje pospolicie jako chwast na polach, przydrożach, ugorach, czasem na brzegach lasów lub na łąkach.
Surowcem leczniczym jest ziele, rzadziej kwiaty. Bratek trójbarwny mylony jest często z bratkiem polnym, który ma kwiaty żółtawobiałe, drobniejsze. Gatunek ten jest mniej cenny pod względem leczniczym.
Zbioru ziela fiołka trójbarwnego dokonujemy dwukrotnie w ciągu lata. Fiołek kwitnie od maja do października. Po raz pierwszy zbieramy go w maju i czerwcu, drugi raz w jesieni. Ścinamy tylko zielone, stojące (nie leżące) części rośliny. Suszymy szybko (łatwo pleśnieje) w cieniu, przy słonecznej pogodzie, w miejscach przewiewnych, a w dni deszczowe dosuszamy w miejscach ogrzewanych. Surowiec przed i po suszeniu należy oczyścić z pożółkłych części oraz odsiać i odrzucić nasiona. Przechowywać w workach na strychach lub w szopach -,. w miejscach suchych.

Działanie i zastosowanie
Bratek reguluje przemianę materii, poza tym działa wykrztuśnie i moczopędnie.
Stosuje się go w zaburzeniach przemiany materii, w przewlekłych schorzeniach skóry, jak wysypki, wybroczyny, trądzik, wypryski skórne, a także w chorobach dróg oddechowych, jak nieżyty oskrzeli, trudność odpluwania. Poza tym bratek stosowany jest w schorzeniach serca (osłabienie pracy serca przebiegające z obrzękami i skąpomoczem). W podeszłym wieku zaleca się podawanie go w miażdżycy (skleroza) i w nadciśnieniu.
Zewnętrznie stosuje się bratki w celu udelikatnienia i wybielenia cery.
Napar z ziela. Łyżkę stołową bratków zalać 2 szklankami wrzątku. Gotować 10 minut, odcedzić.
Pić 2-3 razy dziennie po szklance naparu. Można dodać łyżkę miodu lub syropu.
Napar z dodatkiem bzu. Ziela bratków- łyżkę stołową
i kwiatu bzu łyżeczkę do herbaty zalać 2 szklankami
wrzątku. Gotować 10 minut, odcedzić.
Pić 2-3 razy dziennie po szklance naparu.

ale Robinek kicz wybrales

oral

herbatka z bratka czy rumianek?

1. woda mineralna niegazowana, najlepiej schłodzona

2. herbata - bezkofeinowa najczęściej (owocowa, czerwona, z mięty, melisy, bratka)

3. czasem kawa

Herbata z bratka pomaga ale jest taka paskudna.. łłłeeee... ja jakies tabletki z bratka jem, wiem ze tysiace razy przetwarzane ale tak mi wygodniej;) Mi pomogla jeszcze troche woda termalna.

mi na trądzik pomógł Aknemycin plus hehe ale to mi dermatolog przepisał.. i tez niesttey kosztuje 50 zł..

a prócz tego to jeszcze pije herbate z bratka i łykam drożdze..takie w tabletkach

// Proszę wypowiadać się na temat ;] A dotyczy on trądziku i solarium ...

Dermatolog z reguły przepisuje całkiem durne specyfiki,

O! Nareszcie jakiś mądry głos! Jak sięciesze że nie jesteś bezgranicznie ufającą owieczką. Dodam że na dermatologów trzeba uważać. Gdyż "stare szkoły" uczyły leczyć maściami opartymi na sterydach. Po kuracji taką maścią, skóra staje się "pergaminowa" i "uczulona" na inne niesterydowe kosmetyki.
Osobiście polecam specyfiki firmy Vichy. Jak dla mnie były wówczas genialne - żel do mycia twarzy i krem szczególnie. Oczywiście cena jest wysoka, ale Vichy wymiata i jest wart swojej ceny.

Nie stosowałam, ale wiem że wśród moich znajomych cieszy się popularnością i są z niego zadowolone. Wiem, że IWOSTIN ma dobrą serię dla skór przetłuszczajacych się.

jakieś z bratka

Dobra rada, ja polecam jeszcze dziurawca(tylko w zimę i późną jesienią)
Bratek ma to do siebie(pity jako herbatka) że jesg niedobry i na początku mogą być pozorne symptomy pogorszenia się stanu cery. Poźniej bardzo ładnie łojotok się zmniejsza. Pozatym trzeba pić regularnie i przed dluższy czas, by były efekty.

Ja od siebie polecm eksfoliacje kwasami owocowymi Po paru zabiegach wydzielanie sebum sie zmniejsza i skóra jest gładsza, ilosć wyprysków znacznie zmniejszona. Dostępne w gabinetach kosmetycznych i dermatologicznych(za dużo wyższą cenę). Jest to zabieg malo inwazyjny.
Mozna w takich przypadkach wykonać mikrodermabrazję, ale jest sporo ale które kosmerczka/dermatolog powinno przeanalizować przed zabiegiem sporo czynników, itd itp.
YVES ROCHER swego czasu produkowało bardzo dobry krem matujący . Jeśli chcesz zmatowić skórę na cały dzien i o nic sie nie martwić to krem matujący marki KRYOLAN jest niezawodny i najlepszy! sprawdza się nawet w upalne dni ze sporą warstwą makijażu. Przetestowane na mnie i paru innych modelkach

podając wynik badań podajemy źródło, chętnie się z nimi zapoznamy


Napisałam że po prostu weszłam na stronkę podaną przez Abumbę dział: (chyba) certyfikaty. Tam są wyniki "badań".

Swoją drogą osobiście nie mam nic przeciwko ziołom, które traktuję jako prawdziwy dar od Pana Boga. Nawet martwi mnie to że lekarze nie zwracają na nie zbytniej uwagi, za to zajmują się nimi głównie nawiedzeni szamani. Przez to czuję sie trochę osamotniona i czuję że nie za bardzo mam się kogo spytac ws kwestii dotyczących stosowania. (ale to chyba byłby materiał na inny wątek) Czytam zatem wnikliwie teksty na opakowaniu. Stosuję wiec zioła głównie zewnętrznie, a wewnętrznie z rzadka i tylko te sprawdzone (tj mięta, pokrzywa, melisa i bratek). A nawet przy tych sprawdzonych i nawet przy tych przy których nie ma napisów w stylu: (np przy pokrzywie Herbapolu) "przy dłuższym stosowaniu mogą wystąpić lekkie zaburzenia ze strony układu pokarmowego" czy (przy szałwi) "przy dłuższym stosowaniu mogą wystapić zaburzenia ze strony układu nerwowego), to i tak stosuję KRÓTKO i robie co najmniej 2 miesięczna ( a zazwyczaj półroczną) przerwę.

Do mieszanek jestem nastawiona sceptycznie, gdyż na niektóre zioła jestem uczulona. I wiem to tylko dlatego ze zioła stosuję pojedyńczo. Gdybym stosowała mieszanki, to chyba bym nie doszła które z tych np 10 ziół mi zaszkodziło. Jedyną ziołową mieszankę którą z rzadka stosuję to Amol ale też głównie zewnętrznie do nacierania Poza tym Amol nie rości sobie prawa do bycia panaceum na wszystko i nie zaleca sie go picie non-stop.

I tu jest zresztą kolejny wielki problem. Pić non-stop to można jedynie zieloną herbatę, choć i tego nie jestem pewna. Nigdy nie sprawdzałam. W sumie nie zdziwiłabym się bo nie można nawet pić non-stop wody mineralnej, gdyż nie jest ona aż tak rewelacyjna jak się ludziom wydaje, gdyż organizm ludzki nie jest zasadniczo przystosowany by zużytkowac te mnóstwo soli mineralnych w niej zawartych które się przez to odkładają w organiźmie i zaleca się robić przerwy w jej piciu. BTW - Osobiście wodę mineralną piję tylko w okresie letnim, gdy się mnóstwo soli wydalam z potem - ale to tak na marginesie. (I tak - zwracam uwagę na wodę którą piję generalnie to mam bzika na punkcie czytania opakowań gdyż nienawidzę kupować kota w worku, poza tym dzięki takiemu czytaniu mnóstwo produktów które biorę do ręki w supermarkecie ląduje później z powrotem na półkę )

Natomiast Alveo zaleca się pić NON-STOP i im więcej tym lepiej! nie ma górnej granicy dawki! Piszą nawet na ichniej stronce, że nawet jak sie za dużo wypije to organizm weźmie tylko tyle ile potrzebuje a resztę wydali... Halo! Halo! Preparat zawiera substancje czynne - zioła. A zioła działają bardzo silnie. Zresztą widze to po sobie - czasem mam wrażenie że działają na mnie silniej niż leki syntetyczne dlatego wiem że należy bardzo uważać. Dlatego żadnych ziół nie stosuje długo nawet jak nie jest napisane na opakowaniu że nie można za długo.
A niektórych ziół w Alveo wiadomo że nie można za długo przyjmować, np. (co zauważył Paes) lukrecję. Poza tym zawiera ziele krwawnika z którym też należy bardzo ostrożne zwłaszcza w lecie (syn koleżanki coś o tym wie bo przez krwawnik spalił sobie strasznie twarz).

Tak więc wierzyć się nie chce że to nie ma żadnych skutków ubocznych. Ale zachwalatorzy piszą (tym razem cytat wzięty z Twojej stronki drogi Kangure) działanie preparatu: "Dzięki unikalnemu składowi oraz proporcjom podprogowym w jakich zostało stworzone Alveo, jego składniki mają szersze i bardziej skuteczniejsze zastosowanie niż każdy z nich stosowany z osobna, a używanie preparatu
nie powoduje żadnych skutków ubocznych."

Co to są te proporcje podprogowe
?! Czyżby jednak homeopatia?

Zespół napięcia przedmiesiączkowego jest objawem zmian fizjologicznych w organizmie kobiety w drugiej połowie cyklu. Bywa bardzo dokuczliwy, ale można go złagodzić.

W drugiej połowie cyklu robisz się nerwowa, drażliwa. Bolą cię piersi oraz głowa. Masz problemy z koncentracją i snem. Czujesz się zmęczona. To typowe objawy napięcia przedmiesiączkowego, czyli PMS. Ma je blisko 80 proc. kobiet - dla jednych są bardziej dokuczliwe, dla innych mniej. U niektórych pań są one tak nasilone, że utrudniają codzienne życie. Nie cierpmy jednak w milczeniu, tylko pomóżmy same sobie. Każda z nas nieco inaczej przeżywa PMS. Niektórym najbardziej dokuczają rozdrażnienie i huśtawka nastrojów, innym zatrzymywanie wody w organizmie. Są wśród nas i takie, które złości nieopanowany apetyt na słodycze lub uczucie zmęczenia. Na każdy z tych kłopotów znajdzie się rada. Jeśli domowe sposoby łagodzenia dolegliwości nie pomogą, zasięgnij porady lekarza. Zazwyczaj PMS jest związany z dużą wrażliwością na naturalne wahania poziomu hormonów płciowych (progesteronu i estrogenów) w czasie cyklu miesięcznego. Bywa jednak spowodowany zaburzeniami hormonalnymi, które trzeba leczyć.

1. Na rozdrażnienie - magnez

Pierwiastek ten koi nerwy, łagodzi huśtawkę nastrojów. Preparaty z nim pomogą ci zapanować nad agresją, zdenerwowaniem. Zażywaj je w drugiej połowie cyklu.

2. Na trudności z zasypianiem - melisa

Jeśli ten objaw PMS dokucza ci najbardziej, spróbuj wyciszyć się przed snem. Wpierw przygotuj sobie odprężającą kąpiel z dodatkiem olejku lawendowego, pomarańczowego lub różanego. Potem napij się herbatki z melisy lub sięgnij po preparat Melisana Klostrefrau zawierający wyciągi z ziół stosowanych przy stanach napięcia nerwowego, uczuciu niepokoju, kłopotach ze snem.

3. Na depresję, apatię - witamina B6

Przeciwdziała ona pogorszeniu nastroju. Powinnaś więc przyjmować ją w drugiej połowie cyklu. Możesz też zacząć pić tran. Zawiera nienasycone kwasy tłuszczowe omega-3, które działają przeciwdepresyjnie.

4. Na wzmożony apetyt i zmęczenie - płatki zbożowe, warzywa

Słodycze szybko sycą i dają energię do działania, bo podnoszą poziom cukru we krwi, ale niestety na krótko. Znów jesteś głodna, zmęczona, więc sięgasz po kolejne słodkości i tyjesz. Lepiej sięgać po tzw. dobre węglowodany, np. płatki zbożowe, pieczywo z mąki z grubego przemiału. Długo utrzymują cukier na tym samym poziomie, dłużej będziesz najedzona i nie zabraknie ci sił do pracy. Gdy poczujesz głód, zaspokój go zdrowymi przekąskami: warzywami lub bakaliami.

5. Na obrzęki - ruch i zioła

Masz wrażenie, że cała jesteś napuchnięta? Ćwicz co najmniej przez 20-30 minut 3 razy w tygodniu. Ruch ułatwia pozbycie się nadmiaru płynów z organizmu. Ogranicz sól, bo zatrzymuje wodę w organizmie. Pij napary z ziół działających moczopędnie, np. z brzozy brodawkowatej, mniszka lekarskiego, fiołka trójbarwnego (bratek polny).

6. Na zaparcia - warzywa i owoce

Bogate są w błonnik, który przyspiesza tzw. pasaż jelitowy. Wypróbuj jogurty probiotyczne (np. Activia) zawierające bakterie regulujące pracę jelit. Dużo pij, ale nie w trakcie jedzenia (to spowalnia trawienie). Po napoje sięgaj 30 minut przed lub 15 minut po posiłku. Jeśli masz wzdęcia, unikaj fasoli, kapusty.

7. Na ból piersi - preparaty z apteki

Nie pij mocnej herbaty, kawy. Jeśli to nie wystarczy, sięgnij po środki dostępne bez recepty, np. Mastodynon N oraz Feminex PMS. Preparaty te łagodzą nie tylko ból piersi, ale i inne objawy zespołu napięcia przedmiesiączkowego.

Źródło: Naj

Jadlospis na wszystkie dni bez wyjatku:

Pierwszy błąd. ;) Jeśli stosowałabyś dietę przez dłuższy czas, to jedynymi jej składnikami byłoby mleko, jeden rodzaj owocu i jakieś ziarna, które pewnie w chlebie wasa i płatkach są bardzo podobne. Nie można tak. Dieta musi być zróżnicowana, to jest pierwsza najważniejsza zasada. Druga zasada to jeść mało, a często. Trzecia - nie objadać się wieczorami. Niesłusznie Słuchacz napisał, że nie należy pomijać kolacji, bo zasada jest taka, że w nocy jeść się nie chce, a jeśli ostatni posiłek zjesz o 17, to spokojnie głód nie dopadnie cię do rana, albo nawet lekki głodek pomoże w zjedzeniu dobrego śniadania. ;)

Jeśli robisz sobie dietę, to musisz przygotować co najmniej 3 lub 4 zestawy, a najlepiej wymieniać śniadanie/drugie śniadanie/obiad w konkretnych dniach.

sniadanie: zupa mleczna (mleko + platki nestle fitness)

Płatki są dobre, ale dorzuć do tego coś więcej, np. dosyp trochę musli i jakiś innych płatków. Wierz mi, że po kilku dniach nie będziesz mogła już na to patrzeć. Płatki dobre są też z jogurtem, nasyp trochę do miseczki, zalej jakąś jogobellą i zjedz do tego ze dwie kanapki z pieczywa razowego, sera i pomidora, chudej szyneczki, albo wędliny sojowej.

Śniadanie to najważniejszy posiłek dnia, więc nie należy sobie żałować. Musisz nabrać energii na najbliższe kilkanaście godzin, inaczej padniesz. I dobrze jest wypić rano herbatę, bo wtedy masz wrażenie, że więcej zjadłaś. Nie tylko rano. :P

drugie sniadanie: brak

obiad: dwie kromki pieczywa wasa + grejfrut
kolacja: brak

Ten twój obiad to akurat pasuje na drugie śniadanie. Radziłabym właśnie tak zamienić. Raz bierzesz do szkoły grejfruta, raz jabłko, raz winogronka, raz gruszkę, raz bananka (ale z tym ostrożnie, bo banany to same węglowodany :P) raz pieczywko z czym tam sobie lubisz. Nie można jeść codziennie tego samego.

Obiad jedz normalny ale w rozsądnych ilościach, najlepiej dużo zup - mają warzywa i są na bazie wody, więc są pożywne i nie tuczące. Nie przesadzaj z rosołem, ziemniakami, kaszą, już lepiej postaw na małą ilość ryżu niż tyle samo ziemniaków.
Najgorszy błąd to unikanie śniadania, a później opychanie się na obiad i wieczorami.

Do tego zero slodyczy, napojow slodkich (tylko woda niegazowana i codziennie herbata z bratkow bez cukru oczywiscie, niestety musze pic ze wzgledu na cere) i ogolnie zadnych przekasek, tylko to co jest w jadlospisie.

Nic ci się nie stanie, jak między posiłkami zjedz jakiś owoc, albo przegryziesz np. ziarna słonecznika, pestki dyni, migdały. Lepsze to, niż po skończeniu diety powrót do normalnych nawyków i przybranie na wadze. Dieta to nie jest czas, przez który masz jeść tak, żeby ledwo przeżyć, a później wrócenie na stare śmieci... To nic nie da. Musisz się przyzwyczaić do stałego sposobu żywienia, a żeby to zrobić, musisz dietę polubić.

Zastanów się, co najbardziej lubisz i co możesz jeść, postaw na te produkty, które ci nie zbrzydną. Najważniejsze jest to, żeby dieta była smaczna, bo inaczej nie wytrwasz.

http://www.forum.nastolatek.pl/viewtopic.php?t=10940&highlight=dieta+odch
przeczytaj, bo Alucarda zna się na tym.

Ale w tym temacie jest napisane co kto je, a nie jak nie jeść lub jak jeść. :P Tam pisałam raczej o swoich obsesjach, więc lepiej się na tym nie opierać. ;)

Nie znam na tym, jak się odchudzać. Mam pewne doświadczenia oparte na obserwacji własnego organizmu tak samo, jak mam pewne doświadczenia ze stosowaniem odpowiedniej diety w leczeniu trądziku.

Ja po prostu lubię się odchudzać i lubię wiedzieć, jak zdrowo jeść, a jak nie.

1. Srebro i tylko srebro (tylko obraczke mam ze złota)
2. Żeby mnie wykończyć.Fizycznie i psychicznie.
3.Czytanie.Zwiedzanie nowych miejsc.
4.Tak- chyba mozna tak to ująć. Pisze artykuły do gazetki parafialnej. Głównie recenzje książek.
5.Szukając strony o Jeżycjadzie.
6.Podróżowac po świecie.
7.Za to,że potrafi ukazać wzór kochającej się rodziny.I za milion innych rzeczy.
8.Najbardziej z Idą.
9.Bo jestem ruda, piegowata i też potrafię zagadać na śmierć.
10.TAK! TAK!
11. Kotkę (11 lat, znajda) i dobermana.
12.chyba Alma.
13.Meksyk, Chiny
14.czytam
15.Będę zmotoryzowaną, emerytowaną podróżniczką.
16. Albo czytam , albo pucuję mieszkanie.
17.Miałam wtedy 14 lat i w zapomnianym programie telewizyjnym'Ekran z bratkiem' bardzo chwalono "Szóstą klepkę"
18.35/36
19.Nie mam jednego ulubionego.
20.Muzyka lat 60 i 70. Np. Grechuta, beatles, Abba.
21.Tworzyć szczęśliwą rodzinę. Wychować syna na człowieka, który z godnością i odwagą idzie przez życie.
22. Brązowe.
23.Biologia.
24.Ryby. Wszystko, co ostre i pełne przypraw. Nic na słodko.
25.Andrzej
26.Herbata- czarna, gorzka, mocna i najlepiej Lipton.
27.Małgorzata Anna.
28.rude
29.Jelenia Góra- bo to moje miasto. Rzym- bo najpiękniejszy na świecie.
30.Robin Cook
31.Barcelona
32.Jasne!
33.książkę
34.Nie gram w nic, oprócz czasem Arkanoid
35.nie
36.Nie wiem, naprawdę.
37.Niebieski i pomarańczowy.
38.Jan Twardowski
39.Książki. Podróże.
40.Wakacje na wsi u babci,wigilia w gronie licznej, muzykującej rodziny.
41.Jedną przyjaciółkę, kilka bliskich kolezanek i wiele znajomych
42.Absolutnie książki.
43.Na CHWILĘ chciałabym zostać własnym synem i może wtedy zrozumiałabym, dlaczego nigdy nie gasi za soba światła albo nie wrzuca brudnych ubrńn do kosza na pranie, tylko obok.
44.Na krem przeciw zmarszczkom i przeciw cellulitowi.
45.filiżanka z porcelany- mała, łatwo stłuc.
46.Ulubiona strona to www.jelonka. com.pl Tu sa bieżące informacje o moim mieście i jestem tam kilka razy dziennie. Mam tez wiele innych ulubionych stron.
47.domek
48.katoliczka.praktykująca.
49.Wszystkie thrillery medyczne Robina Cooka
50.dyskretny
51.Staram sie nie nadużywać
52.eleganckie, na obcasach.
53. Zawsze podróżując w rejonach, w których jeszcze nie byłam. W tym roku Portugalia. Niech was to nie zmyli- takie wakacje mogą być tanie, jeśli pojedziesz z namiotem i własnymi puszkami oraz zupkami. Pamietajcie, ze jestem nauczycielką i groszem nie śmierdzę.
54. na ścianach mam pamiątki z podróży- papirus z Egiptu, sztychy z zamków nad Loarą, Gaudiego z Barcelony, ikonę z Grecji , maskę z Wenecji itp.

Moje pytanie:
Co uważasz za swoją najwieksza zaletę/

Witam wszystkch w koloejnej notce. Niękuje wszystkim za słowa mobilizacji i postaram się pisać mądrze i przydatnie :P

Chciałabyś, żeby tak właśnie było! Nic prostrzego! Poznaj tajniki właściwej pielęgnacji oraz diety i jak najszybciej zabierz się do pracy nad sobą! Trochę wysiłku i z Kopciuszka zmienisz się w śliczną, zadbaną dziewczynę.

Gładka cera

Dieta

Zmniej wydzielinę gruczołów łojowych - to z niej tworzy się trądzik. Pogogą ci witaminy B2 i B6 - chleb razowy i grube kasze, wątróbka i inne podroby, chde mięso, jajka, mleko, płatki owsiane.

Potrzebujesz też witaminy A - masło, ryby, żółtka jaj, pełne mleko i śmietana, żółte sery. Jedz owoce i warzywa bogate w karoten - organizm sam wytworzy z niego witaminę A. Znajdziesz go w marchwi, pomidorach, dyni, brokułach, botwince oraz brzoskwiniach i morelach.

Dostarcz sobie witaminy PP. Jest w mięsie i podrobach, szynce, rybach, warzywach z mięsa i jarzyn (rosół to pychota!). Zawierają ją też suszone owoce: rodzynki, figi, morele, a nawet jabłka i gruszki.

Dbaj o dobrą przemianę materii - pomoże w tym błonnik. Jedz więc jabłka, banany i suszone owoce (patrz wyżej :P).

Kosmetyka

Myj twarz kilka razy dziennie.

Stosuj kosmetyki przeciwtrądzikowe: żel do mycia, tonik antybakteryjny, krem.

Kup korektor. Zamaskuje pryszcze - będziesz ładniejsza - i pokryje je substancją antybakteryjną. Skóra będzie się cały czas leczyć!

Nie wyciskaj pryszczy - rozniesiesz bakterie!

Trochę się poopalaj (latem oczywiście :P) - trądzik nie lubi słońca!

Moja rada:

* Pij herbatę z bratków polnych - wygładza cerę!

*Łykaj drożdże w tabletkach (kupisz je w aptece). Rób sobie drożdżowe maseczki.

Uwaga!!

Trądzik możesz mieć i na plecach. Posepuj tak samo, jak z tym na twarzy i dokładnie szoruj podczar kąpieli. Przyda ci się szczotka i odpowiedni peeling do ciała.

Unikaj!!

Trądzik zaostrzają mocna herbata, kakao i czekolada. Ogranicz je! Zamiast czarnej herbaty pij herbatki owocowe, ziołowe, herbatę zieloną i czerwoną.

Puszyste włosy

Dieta

Włosy ,,lubią" witaminy z grupy B. Jedz wszystko, co zalecałam przy kłopotach z cerą.

Zasmakuj w pokarmach bogatych w witaminę A. (patrz: gładka cera).

Potrzebujesz siarki, która hamuje łojotok. Znajdziesz ją w owocach piekności - malinach.

Kosmetyka

Myj włosy tak często, jak tego potrzebują - nawet codziennie.

Stosuj tylko szampony przeznaczone dla twojego typu włosów.

Po umyciu stosuj pdżywkę lub piankę z odżywką - bez niej włosy nie błyszczą i nie chcą się układać.

jeśli masz długie włosy, kup specjalną odżywkę do końcówek - nie będą się rozdwajać. Jednak i tak co 3-4 miesięcy trzeba je trochę podciąć.

Moja rada:

* Płucz włosy w ziołach - jasne w rumianku, ciemne - w korze dębu. Będą puszyste i błyszczące.

Możesz też zgnieść truskawki na papke i dodać mąke oraz mega lodowatą wode położyć na całej twarzy. Odczekać piętnaście minut i skóra czysta jak marznie (Nie na każdym typie skóry się sprawdza)

Zmniej wydzielinę gruczołów łojowych - to z niej tworzy się trądzik. Pogogą ci witaminy B2 i B6 - chleb razowy i grube kasze, wątróbka i inne podroby, chde mięso, jajka, mleko, płatki owsiane.

Potrzebujesz też witaminy A - masło, ryby, żółtka jaj, pełne mleko i śmietana, żółte sery. Jedz owoce i warzywa bogate w karoten - organizm sam wytworzy z niego witaminę A. Znajdziesz go w marchwi, pomidorach, dyni, brokułach, botwince oraz brzoskwiniach i morelach.

Dostarcz sobie witaminy PP. Jest w mięsie i podrobach, szynce, rybach, warzywach z mięsa i jarzyn (rosół to pychota!). Zawierają ją też suszone owoce: rodzynki, figi, morele, a nawet jabłka i gruszki.

Dbaj o dobrą przemianę materii - pomoże w tym błonnik. Jedz więc jabłka, banany i suszone owoce (patrz wyżej :P).

Kosmetyka

Myj twarz kilka razy dziennie.

Stosuj kosmetyki przeciwtrądzikowe: żel do mycia, tonik antybakteryjny, krem.

Kup korektor. Zamaskuje pryszcze - będziesz ładniejsza - i pokryje je substancją antybakteryjną. Skóra będzie się cały czas leczyć!

Nie wyciskaj pryszczy - rozniesiesz bakterie!

Trochę się poopalaj (latem oczywiście :P) - trądzik nie lubi słońca!

Moja rada:

* Pij herbatę z bratków polnych - wygładza cerę!

*Łykaj drożdże w tabletkach (kupisz je w aptece). Rób sobie drożdżowe maseczki.

Uwaga!!

Trądzik możesz mieć i na plecach. Posepuj tak samo, jak z tym na twarzy i dokładnie szoruj podczar kąpieli. Przyda ci się szczotka i odpowiedni peeling do ciała.

Unikaj!!

Trądzik zaostrzają mocna herbata, kakao i czekolada. Ogranicz je! Zamiast czarnej herbaty pij herbatki owocowe, ziołowe, herbatę zieloną i czerwoną.

Puszyste włosy

Dieta

Włosy ,,lubią" witaminy z grupy B. Jedz wszystko, co zalecałam przy kłopotach z cerą.

Zasmakuj w pokarmach bogatych w witaminę A. (patrz: gładka cera).

Potrzebujesz siarki, która hamuje łojotok. Znajdziesz ją w owocach piekności - malinach.

Kosmetyka

Myj włosy tak często, jak tego potrzebują - nawet codziennie.

Stosuj tylko szampony przeznaczone dla twojego typu włosów.

Po umyciu stosuj pdżywkę lub piankę z odżywką - bez niej włosy nie błyszczą i nie chcą się układać.

jeśli masz długie włosy, kup specjalną odżywkę do końcówek - nie będą się rozdwajać. Jednak i tak co 3-4 miesięcy trzeba je trochę podciąć.

Moja rada:

* Płucz włosy w ziołach - jasne w rumianku, ciemne - w korze dębu. Będą puszyste i błyszczące.

Hyyy...

Parę porad jak dbać o swoją cerę

1. Nawadniaj cerę.
Napięta, miejscami sucha skóra świadczy o tym, że za mało ją nawilżasz "od środka" .
Pij co najmniej 1.5 litra niegazowanej wody mineralnej dziennie. Po 2 tygodniach buzia stanie się aksamitna

2. Peeling
Co 7-14 dni złuszczaj naskórek. Ten zabieg oczyści i wygładzi cerę. Masz skłonności do krostek? Wybierz piling antytrądzikowy (działa antybakteryjnie i zwęża pory).

3. Unikaj mydła.
Myjąc buzie mydłem (ma odczyn zasadowy), można podrażnić cerę. Zastąp je więc żelem do mycia twarzy, np. Clearasil, który świetnie oczyszcza skórę i pozostawia ją gładką.

4. Pamiętaj o demakijażu.
Warstwa kosmetyków pozostawiona na buzi na noc sprawia, że cera nie oddycha. Najpierw więc usuwaj makijaż mleczkiem, potem tonik, krem i gotowe!

5. Bądź śpiochem.
Sen to najlepszy kosmetyk. Skóra podczas snu regeneruje się i dotlenia. A więc 8 godzin snu na dobę i ani minuty mniej!

6. Popraw swoją przemianę materii.
Walcz z krostami atakując je od wewnątrz. Pij często napar z bratka. W ten sposób przyspieszysz przemianę materii i oczyścisz organizm z toksyn.

7. Chroń cerę z rozszerzonymi naczynkami krwionośnymi.
Taka cera wymaga szczególnej troski. Oprócz odpowiedniej diety (trzeba m.in. unikać kawy, herbaty, tłuszczów), stosuj kosmetyki dla niej przeznaczone.

8. Rozjaśnij cerę.
Szara, zmęczona skóra wymaga uwagi. Pomoże jej maseczka z ogórka. Umyj ogórek i pokrój w plasterki. Połóż je na buzię (również na powieki). Po 10 minutach umyj twarz.

9. Maluj się z umiarem.
Ostra "tapeta" to zły pomysł: cera nie oddycha, a Ty - nie wyglądasz najlepiej.

10. Zrób maseczkę.
Drobno posiekaj dwa liście sałaty i wymieszaj z łyżka oliwy. Nałóż papkę na skórę na 10 minut. Skóra stanie się elastyczna i gładziutka.

11. Lodowy kompres.
Chcesz szybko poprawić wygląd cery i usunąć zmęczenie oczu? Owiń w gazę kostki lodu i zrób nimi masaż buzi i okolic oczu. Efekt murowany!

12. Trzymaj ręce z daleka od krostek.
Nie dotykaj pryszczy, ani nie wyciskaj, bo rozniesiesz infekcje.

13. Oczy bez podkówek.
Cienie pod oczami usuniesz okładem z naparu czarnego bzu lub swietlika. W ostudzonym wywarze zmocz waciki i połóż na powiekach.

14. Dbaj o pędzle.
Często myj pędzelki i gąbeczki, których używasz. W przeciwnym razie staną się siedliskiem bakterii.

15. Ważna dieta.
To, co jesz, "widać" na Twojej buzi. Im więcej owoców i warzyw, tym lepsza cera (dzięki witaminom oraz makro i mikroelementom).

16. Myj twarz miękką szczoteczką.
Raz w tygodniu myj buzię wodą z żelem, ale za pomocą szczoteczki (usunie z porów skóry zanieczyszczenia).

17. Pryszcze? Nie!
Próbowałaś już wszystkiego i nic? Kup w aptece maść przeciw trądzikowi. Jeśli i to nie pomoże, wybierz się do dermatologa.

18. "Uspokój" cerę.
Jeśli Twoja cera jest podrażniona, zrób maseczkę z twarożku (2 łyżki) i siekanej natki (3 łyżki). Maseczkę nałóż na 20 minut.

19. Używaj ręczników papierowych.
Są najlepsze do osuszania buzi, zwłaszcza z trądzikiem, bo zapewniają higienę. (Bawełniany ręcznik pierz po każdym użyciu).

20. Myj twarz dobrą wodą.
Woda z kranu często podrażnia skórę. Lepiej myć buzie wodą mineralną (niegazowaną) lub zwykłą, ale przegotowaną.

Ania, Patrycja - dzięki za gratki bratki!
pracę zaczynam jednak w środę, bo dziś dostałam skierowanie na badania pracownicze, które muszę zrobić jutro i dopiero wtedy mogę zacząć

Mysia, ja już chyba kiedyś wspominałam, że dziennikarskie mam tylko studia i raczej nie wiążę z tym przyszłości szukałam pracy biurowej, w jakimś dziale administracji, i taką znalazłam wiem, że dla wielu ludzi to może brak aspiracji (nie wiedzieć czemu ), ale ja chcę mieć stabilną pracę od 8 do 16 lub 9-17 (tu akurat będę mieć do wyboru ogólnie b.fajne warunki pracy ), no i wreszcie przy swoim biurku i komputerze, a w biurze - w kameralnym gronie do tej pory, musiałam "użerać" się z pacjentami (w przychodni), z petentami (w urzędzie miasta), klientami (...), gośćmi (...) itd. (oj już w wieeelu miejscach się pracowało bez skojarzeń! ), więc teraz wiedziałam, czego szukać i pod jakim kątem. no i udało się, całkiem szybko i sprawnie

zanim jednak podejmę w środę pracę, postanowiłam sobie dorobić...na planie filmowym podczas szukania pracy, znalazłam ogłoszenie, że poszukują statystów do filmu "Whisky z mlekiem", i wysłałam swoje dane i zdjęcia. wczoraj zadzwonił koleś i zaprosił mnie na dziś, na 14, na plan. na miejscu poznałam innych statystów (łącznie chyba 5 osób), którzy byli już od 10:00, ale jeszcze nie byli potrzebni i czekali bezczynnie 4h... powiem nieskromnie, że jak przyszłam, to trochę rozkręciłam towarzystwo, a potem razem trochę się zbuntowaliśmy i poszliśmy kupić sobie po piwku, i wypiliśmy je na słonecznej polanie "za krzaczkiem" prawie przy samym planie, ale oczywiście tak, by nikt z ekipy nas nie zobaczył (dodam, że piwo nie było moją inicjatywą, ale nie miałam nic przeciwko ). po piwku jak to po piwku, trochę zgłodnieliśmy, na szczęście catering (w autokarze) był dostępny dla wszystkich, również statystów, choć menu dla nas - ograniczone ale zupka, kanapki, kawa, herbata - z całą sympatią
potem wróciliśmy na ławkę, na której mieliśmy czuwać, aż będziemy potrzebni. ok. 18, gość z ekipy poprosił mnie, jeszcze jedną dziewczynę i jednego chłopka na plan - musieliśmy przejść chodnikiem udając rozbawionych i pochłoniętych rozmową kilka prób, 3 duble - w sumie 10-15minut i 70zł wpadło do kieszeni
film generalnie ma być chyba niskobudżetowy, polsko-rosyjski, nie znam dokładnie fabuły ani obsady, ale w dzisiejszej scenie - na Mariensztacie (kręcili tam chyba tylko kilka minut z całego filmu) brał udział radosław pazura. oceniam, że kręcenie filmu jest naprawdę żmudne; kilkanaście dubli jednej scenki, w dodatku przerywane jakimiś sprawami technicznymi lub wcześniej wspomnianym cateringiem

aha, Mysia, JTM kręcą 3-4h (przynajmniej tak piszą na stronie...).
poza tym ciekawostką jest to, że jeden odcinek JTM kręcą na 2 tury - jednego dnia z zawodnikami, a innego dnia - ta część "śpiewana i tańczona". więc ostateczny efekt (odcinek zdalny do emisji) jest w rękach montażysty