Właściwie podpowiedź: miłość,

macierzyństwo... mięso. Uczymy naród skojarzeń.


dokładnie!!! to też jest podpowiedź, jak nalezy się w ciąży i potem odżywiać
(nawiązuję do poprzedniej reklamy)

reklamie, dowbor: lubię ryzyko, ale nie w jedzieniu.
 a więc chlopek-roztropek pomyśli tak: no tak trzeba mięcho jeść, bo siły
nie będzie (tak zresztą mówi znajoma mojego taty, osoba humanistycznie
wykształcona), nie będę ryzykował, co za wegetarianie głupki itd itp
głupoty, wiem z doświadczenia, że ludzie tak myślą


Oświadczam publicznie, że osobiście zniszcze każdy bilboard z

jej podobizną i zwierzęciem na widelcu (jestem oczywiście chuliganem)
który napotkam na swojej drodze. Mam w tym pewną wprawę. I niech nikt
nie mówi, że jest to zapowiedź młodzieżowo-neofickich ekscesów, bo do
młodzieży to się od jakiegoś czasu nie zaliczam.

gzyra


to kiedy idziemy plakaty zrywać, hmmm muszę się pochwalić, ze mam
doświadczenie w tzw. akcjach bezpośrednich, również w warszawie, BTW,
byliście kiedyś na "dniu ziemii" rok chyba 1994, była w w-wie taka
manifestacja antywiwisekcyjna, na agrykoli były wystawione różne organizacje
ekologiczne, i ja tam byłam :-)) herbatę piłam :-)), a potem był koncert
ahimsy i dezertera, ale któreś nie przyjechało, był kto stąd wtedy????
pozdrawiam
magda


· 

H: Janie... czy cytryna ma nóżki?
J: Nie panie...
H: O cholera, znowu wycisnąłem kanarka do herbaty...
Pozdrawiam


- Hrabino, czy hrabina jest moze w ciazy?
- Nie, hrabio.
- Och... Wiec znowu bede musial wykonywac te smieszne ruchy?

Hrabia i hrabina tancza. W pwenym momencie hrabina puscila
baka. Zaczerwnieniona zwraca sie do hrabiego:
- Hrabio, chcialabym, zeby to zostalo miedzy nami.
- Ja bym wolal, zeby sie jednak rozeszlo.

A z drugiej strony...

Idzie LW z Danka przez hipermarket. Nagle Danka wola:
- Lechu, co to je, te take brazowe kulky z wlosamy?
- Kiwi. To to, z czego robio paste do butow.

Y (C)



jabłka, szpinak, mięso, kaszanka, podroby: wątroba, nerki.


Jak juz piszesz, pisz konkretniej.
Watroba wieprzowa, serce wołu, czerwone mięso, żółtko jaj,  ostrygi,
orzechy, fasola, melasa, suszone brzoskwinie, owsianka.

Kobiety stosujace suplementy wit E powinny przyjmowac zelazo w postaci
organicznej, aby zapobiec unieczynnaniu tej witaminy.
Nie zapominajmy, ze picie duzych ilosci kawy lub herbaty moga utrudniac
wchlanianie zelaza.
U kobiet w ciazy przyjmowanie duzej ilosci zelaza moze byc niekorzystne
dla rozwijajacego sie plodu i ujawniac sie pozniej w postaci
hemochromatozy u dziecka.
Czynniki szkodliwe tj. fosfoproteiny jajka oraz fityniany w ziarnach
pszenicy obnizaja stopien przyswajalnosci zelaza w organizmie.


Witam wszystkich,

Pewnie ten temat był kiedyś już poruszany, ale może ktoś mi coś doradzi.
5 m-cy temu urodziłam drugie dziecko i zostało mi 15kg nadwagi (przy
wzroście 172 waże 80kg) nie wyglądam tragicznie ale źle się czuję z tymi
fałdami tłuszczyku a szczególnie z odstającym brzuszkiem, który wygląda tak
jakbym znowu była w ciąży. Nie stosowałam nigdy żadnej diety więc nie wiem
co byłoby najodpowiedniejsze no i skuteczne.
Nadmieniam, że  będąc w ciąży zaczęłam zażywać Letrox 50(niedoczynność
tarczycy) czy to prawda że mogę przy niedoczynności i zażywając ten lek
jeszcze przytyć.
Bardzo ciągnie mnie do słodyczy (od lat nie słodzę herbaty) a może mam niski
cukier?

pozdrawiam
Ania


· 

 Nie stosowałam nigdy żadnej diety więc nie wiem

co byłoby najodpowiedniejsze no i skuteczne.


Zainteresuj się dietą Montignaca - daje dobre efekty, reguluje poziom cukru,
i nie trzeba się głodzić.

Nadmieniam, że  będąc w ciąży zaczęłam zażywać Letrox 50(niedoczynność
tarczycy) czy to prawda że mogę przy niedoczynności i zażywając ten lek
jeszcze przytyć.


Jezeli będzie odpowiednio dobrana dawka leku, to nie powinnaś tyć. Tyje się,
gdy jest nieleczona niedoczynność.

Bardzo ciągnie mnie do słodyczy (od lat nie słodzę herbaty) a może mam
niski
cukier?


Zbadaj :)
Pozdrawiam, Agata


Z doświadczeń moich i mojej żony:
-do picia najlepiej woda, jeśli sok to rozrzedzony. Soki generalnie z
polskich owoców - odpuść sobie cytrusy,


o cytrusach slyszalam i dawno (jeszcze w ciazy odpuscilam)
a jak z herbata?
pije bardzo lekka zielona i czasami miete, a wlasciwie wode o smaku miety
tak jej malo :)
jak u Was bylo?

moim zdaniem żółtka są lepsze jako źródła witamin niż suplementy


czyli nie ma zadnych problemow, a wlasciwie byc nie powinno?
nie ukrywam ze boje sie troche jajek

pozdr
Grzegorz


dziekuje i pozdrawiam serdecznie

Kinga




| Z doświadczeń moich i mojej żony:
| -do picia najlepiej woda, jeśli sok to rozrzedzony. Soki generalnie z
| polskich owoców - odpuść sobie cytrusy,

o cytrusach slyszalam i dawno (jeszcze w ciazy odpuscilam)
a jak z herbata?
pije bardzo lekka zielona i czasami miete, a wlasciwie wode o smaku miety
tak jej malo :)
jak u Was bylo?


Moja żona piła i pije raczej tylko owocowe - wiem, że miętą nie powinno się
poić małych dzieci, i przypuszczalnie także nie pić podczas karmienia - ale
konkretów nie znam.

| moim zdaniem żółtka są lepsze jako źródła witamin niż suplementy

czyli nie ma zadnych problemow, a wlasciwie byc nie powinno?
nie ukrywam ze boje sie troche jajek


Widzisz, dotknęłaś odwiecznego sporu grupowego - opty kontra reszta świata
;-))))). Ja jestem opty, moja żona nie, a moja córeczka pół na pół - tzn.
jednego dnia zajada mięsko, drugiego owoce ;-)))) /w kwietniu skończyła 2
latka/. Przez pierwsze pół roku karmiona była wyłącznie piersią, później
stopniowo zjadała coś dodatkowo - pierś pozostała do roku. Muszę przyznać że
zaowocowało to naprawdę dużą odpornością na choroby.
Co do żółtek - zjadam codziennie sześć /icholesterol mi spadł/. Ostatnio
nawet w prasie popularnonaukowej zaczyna się rewidować swój stosunek do
jajek - tak, że wydaje mi się, że nie powinnaś się obawiać. Co do jednego
można być pewnym, że w żółtku jajka znajdują się prawie wszystkie witaminy
/oprócz C/ i dużo minerałów.

pozdr
Grzegorz



o cytrusach slyszalam i dawno (jeszcze w ciazy odpuscilam)
a jak z herbata?
pije bardzo lekka zielona i czasami miete, a wlasciwie wode o smaku miety
tak jej malo :)
jak u Was bylo?


Z tego co wiem to nie powinno sie pic zielonej herbaty karmiac piersia bo:"
Przyzwyczailiśmy się pobudzać nasz organizm "małą czarną", która działa co
prawda szybko, ale
krótko. Zawarta w zielonej herbacie kofeina nie atakuje tak gwałtownie nas
zego organizmu. Jest to
więc idealny napój dla osób, od których wymaga się nieustannej jasności um
ysłu i aktywności. "

No i wlasnie chodzi mi o ta kofeine.

Pozdrawiam.Magda



Któż nie zna uczucia ciążących powiek w czasie dlugiej podróży za kółkiem?
Powiedzcie, jak sobie radzicie z sennością?
Ostatnio zdarza mi się wyjechać o 6 rano przejechać 500 km, potem przegadać
z klientem 6 godzin, w smochód i kolejne 500km do domu.
Moje ostatnie odkrycie to Red Bull, Snickers i drugi Red Bull - daje
niezłego kopa. Podzielcie się swoimi spostrzeżeniami!!


IMO: Red Bull, Power Horse, Semtex, (szczegolnie wersja z dziesieciokrotnie
wieksza zawartoscia tauryny) mocno poslodzona herbata, dobry obiad,
Marlboro, i swiadomosc tego co sie moze stac jesli choc na chwile
przymkniesz oko...
Co do rad w stylu "najlepiej sie przespac": czasem zycie uklada sie tak
ze nie mozna sobie pozwolic na taki luksus.

Jacek.






| Któż nie zna uczucia ciążących powiek w czasie dlugiej podróży za kółkiem?
| Powiedzcie, jak sobie radzicie z sennością?
| Ostatnio zdarza mi się wyjechać o 6 rano przejechać 500 km, potem przegadać
| z klientem 6 godzin, w smochód i kolejne 500km do domu.
| Moje ostatnie odkrycie to Red Bull, Snickers i drugi Red Bull - daje
| niezłego kopa. Podzielcie się swoimi spostrzeżeniami!!

IMO: Red Bull, Power Horse, Semtex, (szczegolnie wersja z dziesieciokrotnie
wieksza zawartoscia tauryny) mocno poslodzona herbata, dobry obiad,
Marlboro, i swiadomosc tego co sie moze stac jesli choc na chwile
przymkniesz oko...
Co do rad w stylu "najlepiej sie przespac": czasem zycie uklada sie tak
ze nie mozna sobie pozwolic na taki luksus.


zawsze mozna, zalezy to tylko od przyjetych priorytetow.
naiwni ci ktorzy sadza ze chemia zastapi sen
(do pierwszego zasniecia nad kierownica)

mat


Hans ...KLOPS bedzie nas mniej (kopiacych) a może wiecej . Ja osobiście jednego z PF zwolniłem (jego żona jest na koncówce ciąży) ale jest nas O'K. Proszeę o pamiętaniu o gorącej herbacie .... . Jest juz potwierdzone , że Sebastian z Dziennika Zachodniego (dot. S-c) będzie i coś napisze. Ja mam napisać relacje do "Odkrywcy" i do "Rawelinu" .

No i oddana
Wnioski:
+ nigdy nie pojde juz na zadne Wampiriady i takie akcje, bo w Stacji krwiodawstwa nie ma kolejek [a mam juz 2 koszulki z Wampiriady, wiec starczy]
- dostalem 2 czekolady mniej niz na Wampiriadzie [8 czekolad + sok + wafelek + 2 bilety MPK {posilku nie licze}]
+ dowiedzialem sie ze jesli ktos specjalnie przyjechal oddac krew to zwracaja koszty dojazdu!
- cisnienie jak zwykle niskie - 110/70

A krew poszedlem oddac bo mialem nieodparta chec na czekolade I nie zaluje bo dostalem pyszne mleczne czekoladki ;D

To pewnie nie pierwsza Twoja wizyta. Może powiesz jakie są inne przeciwskazania, niewymienione w temacie (dla przypomnienia - hematofobia, więzienie, przeziębienie, kolczyk, tatuaż, waga<50 kg, alergia, niespożycie posiłku przed oddaniem krwi...chyba wsjo)?

Trzeba bylo wczesniej napisac to podwedzilbym ankiete
Wiekszosc jest w tym linku wyzej, ale jeszcze jest pytanie o leki zawierajace Aspiryne, o ciaze, o branie dozylnie hormonow antykoncepcyjnych, o antybiotyki [wiecej zbytnio nie pamietam:/]
Co do przeciwskazan to wedlug mnie niespozycie posilku przed oddaniem nie jest zadnym przeciwskazaniem [co najwyzej bedziesz "slabsza"], bo przeciez dostaniesz napoj [kawe, herbate lub sok] oraz jakiegos batona/paczka, co wystarcza, aby spokojnie bez problemow oddac krew. Przeciwskazaniem moze byc natomiast zwykle przeziebienie!

A teraz ide sobie zrobic pierogi, ktore mam jeszcze z wigilii Zostalo 7 czekolad

Hiszpan - człowiek. Hiszpanka - grypa.

Amerykanin - człowiek. Amerykanka - mebel.

Polak - człowiek. Polka - taniec.

Japończycy - ludzie. Japonki - klapki.

Fin - człowiek. Finka - nóż.

Ziemianin - człowiek. Ziemianka - taka chatka.

Węgier - człowiek. Węgierka - śliwka.

Graham - pisarz. Grahamka - bułka.

Czesi - ludzie. Czeszki - komunistyczne obuwie, które nosiło się na wuefie

Bawarczyk - pan w ósmym miesiącu ciąży, spodziewający się beczki piwa (płeć
nieznana),koniecznie w spodenkach na szelkach i kapeluszu z piórkiem - znaczy
człowiek. Bawarka - herbata.

Rumun - chłop jak każdy inny. Rumunka - tirówka.

Anglik - dżentelmen. Angielka - kostka lodu z dziurką.

Walijczyk - człowiek. Walijka - pieszczotliwe określenie kija basebalowego.

Kanadyjczyk - człowiek. Kanadyjka - rodzaj kajaka.

Filipińczyk - facet. Filipinka - gazeta

Czesć Martka,
współczuję tak nagłego przytycia, ale na Twoim miejscu nie odchudzałabym się na własną rękę. Po pierwsze jest to związane z hormonami - może wizyta u lekarza pomogłaby Ci przyjąć jakąś strategię - bo może trzeba zrobić porządek z hormonami?
Poza tym często karmisz - i to sporego smyka, który potrzebuje sobie zjeść - jeśli zaczniesz się odchudzać, bardzo się osłabisz - a wtedy o drugiego maluszka będzie Ci trudniej...
Myślę, że najwyzej możesz jeść wiecej owoców i warzyw, bogatoresztkowych produktów przyspieszajacych przemianę materii, zawsze trochę zrzucisz - ale nie ograniczałabym "treściwego" jedzenia...
A co do herbat - mąż kupił mi kiedyś czerwoną, na niej była informacja, że nie wolno jej pić kobietom w ciaży i karmiącym (chyba z firmy Bio-Active), więc nie piłam... nie wiem, czy chodzi ogólnie o czerwoną, czy o ten określony skład, ale nie ryzykowałam.
Powodzenia!

Nie tylko ty masz takie klopoty ,jeżeli chcesz bardzo karmić piersią to musisz w to uwierzyć.Zaczęla bym od twojej diety powinnaś , ją urozmaicić ,pomału wprowdzaj do diety te pokarmy, które jadłaś w ciąży .Następnie powinnaś dostawiać dziecko do piersi po piętnaści minut .Dopiero w tedy dokarm go butelką .Mówisz że masz mało pokarmu ,odpowiednia dieta ,picie napojów 2 litry na dobę i herbat mlekopędnych oraz dodatkowe pobudzanie laktatorem swoich piersi spowoduje ,zwiększenie ilości pokarmu. Karmienie piersią potrzebuje spokoju i cierpliwości ,pij melisę .słuchaj swojej ulubionej muzyki.Obecne zachowanie twojego dziecka przy piersi , jest wynikiem małej ilości pokarmu ,który nie leci tak jak z butelki. Innym sposobem jest nakarmienie dziecka mlekiem zciągniętym z piersi ,przez butelkę aby poznal smak twojego mleka (jak go już będziesz miała więcej). Następną radą jest nakarmienie głodnego dziecka sztucznym mlekiem w połowie porcji , jak się uspokoji to próbować dostawić go do piersi.

DYSKRYMINACJA KOBIET:

Polak - człowiek.
Polka - taniec.

Japończycy - ludzie.
Japonki - klapki.

Fin - człowiek.
Finka - nóż.

Ziemianin - człowiek.
Ziemianka - taka chatka.

Węgier - człowiek.
Węgierka - śliwka.

Graham - pisarz.
Grahamka - bułka.

Czesi - ludzie.
Czeszki - komunistyczne obuwie, które nosiło się na wuefie.

Bawarczyk - pan w 8. miesiącu ciąży, spodziewający się beczki piwa,
koniecznie w spodenkach na szelkach i kapeluszu z piórkiem - znaczy
człowiek.
Bawarka - herbata z mlekiem.

Rumun - chłop jak każdy inny.
Rumunka - tirówka.

Anglik - dżentelmen.
Angielka - koperta lub kostka lodu z dziurka.

Walijczyk - człowiek.
Walijka - pieszczotliwe określenie kija basebalowego.

Kanadyjczyk - człowiek.
Kanadyjka - rodzaj kajaka.

Filipińczyk - facet.
Filipinka - gazeta.

Estończyk - człowiek.
Estonka - internetowy pasożyt jedzący kartofle.

Szwed - człowiek.
Szwedka - kurtka.

Hiszpan - człowiek.
Hiszpanka - grypa.

Amerykanin - człowiek.
Amerykanka – mebel.

Jesli chodzi o noge, nic nie radze, bo sie nie znam.

Jesli chodzi o alkohol i czerwona herbate, to na pewno wszystko jest w porzadku. Ani jedno ani drugie nie wplywa na dzialanie tabletek, o ile nie zwymiotujesz od nadmiaru alkoholu na przyklad w czasie krotszym nic 4 godziny od wziecia tabletki.

Jesli chodzi o wspolna kapiel i pieszczoty w wannie, tez nie zajdziesz od tego w ciaze. Bez przesay. Zwlaszcza, ze z tego co piszesz, tabletki bierzesz prawidlowo.

I ta 9:30 tez sie nie przejmuj. Dozwolone spoznienie przy braniu tabletek to 12 godzin

o raju rzeczy których nie wolno jest masa!!!!
między innymi nie wolno jeść:
sera plesniowego, serków topionych mają jakieś topnki w sobie, surowego mięsa i jeso przetworów typu wędzona szynka surowa, tatar, metki cebulowe, nie wolno spożywać za dużo kofeiny, to moje informacje a z netu znalazłam:
Na liście produktów zakazanych podczas ciąży powinny znaleźć się:

mocna kawa, cola, herbata - kofeina może spowodować zaburzenia rytmu serca maleństwa;
surowe mięso, np. tatar - grozi zakażeniem toksoplazmozą;
sery pleśniowe i typu camembert - występują w nich bakterie typu listeria, które mogą doprowadzić nawet do poronienia;
ryby słodkowodne - mogą zawierać związki chemiczne z zanieczyszczonych jezior i rzek;
surowe owoce morza i ryby - bywają zakażone bakteriami;
surowe jaja i mleko niepasteryzowane - niebezpieczeństwo zatrucia salmonellą;
duże ilości wątróbki - nadmiar witaminy A może być szkodliwy dla rozwoju dziecka.


czego nie wolno robić:
nie wolno podobno trzymac rąk do góry podniesionych dowiedziałam się od koleżanki ciężarnej ostatnio
nie wolno się przegrzewać,
nie wolno się prześwietlać, RTG i to wiem od lekarza

na razie to chyba tyle jak coś sobie przypomnę to dopiszę

Oto jak w rzeczywistości wygląda pozycja kobiet w świecie. Poniżej lista szokujących faktów, które ostatecznie potwierdzają tezę, że niełatwy jest los kobiety. Oto jakie miejsce zajmuje płeć piękną w różnych społeczeństwach:

Polak - człowiek. Polka - taniec.
Japończycy - ludzie. Japonki - klapki.
Fin - człowiek. Finka - nóż.
Ziemianin - człowiek. Ziemianka - taka chatka.
Węgier - człowiek. Węgierka - śliwka.
Graham - pisarz. Grahamka - bułka.
Czesi - ludzie. Czeszki - komunistyczne obuwie, które nosiło się na lekcjach w-f.
Bawarczyk - pan w ósmym miesiącu ciąży, spodziewający się beczki piwa (płeć nieznana), koniecznie w spodenkach na szelkach i kapeluszu z piórkiem. Bawarka - herbata.
Rumun - chłop jak każdy inny. Rumunka - tirówka.
Anglik - dżentelmen. Angielka - kostka lodu z dziurką.
Walijczyk - człowiek. Walijka - pieszczotliwe określenie kija baseballowego.
Kanadyjczyk - człowiek. Kanadyjka - rodzaj kajaka.
Filipińczyk - facet. Filipinka - gazeta
Szwed - człowiek. Szwedka - kurtka
Hiszpan - człowiek. Hiszpanka - grypa.
Amerykanin - człowiek. Amerykanka - mebel (łóżko).
Estończyk - człowiek. Estonka - internetowy pasożyt jedzący kartofle
Znalezione na:
http://www.patafian.pl/

Herbata z marihuaną w polskich sklepach

Herbata z marihuaną w polskich sklepach
W sklepach spożywczych w całej Polsce można kupić napój, który - jak potwierdzają badania - zawiera marihuanę.

Napój o nazwie "C Ice Swiss Cannabis Ice Tea" znaleźliśmy w jednym z wrocławskich sklepów spożywczych. Po interwencji Money.pl, policja przebadała herbatę w jednym ze swoich laboratoriów. Okazało się, że zawiera THC - substancję, która odurza i uzależnia. Co więcej, najprawdopodobniej ten produkt jest legalny na polskim rynku!

Herbatę można kupić w ogólnospożywczych sklepach na półce obok soków i napojów energetyzujących. Nietrudno go nie zauważyć: żółtą puszkę przyozdobiono liściem konopi. Na etykiecie znaleźć można informację o tym, że poza ekstraktem z herbaty zawiera ekstrakt oraz syrop z kwiatów konopi, z których produkuje się nielegalny narkotyk - marihuanę.

Żeby ocenić, w jakim stopniu produkt zagraża zdrowiu ludzi i czy dystrybutor złamał prawo, niezbędne są jeszcze badania ilościowe, których wyniki poznamy za kilka dni.

Na opakowaniu dystrybutor przestrzega tylko przed podawaniem herbaty dzieciom, kobietom w ciąży i kobietom karmiącym. Maksymalna dawka dla dorosłych nie powinna przekraczać dwóch puszek napoju dziennie - informuje dystrybutor.

http://www.money.pl/i/h/190/13758.jpg

[ Dodano: 2007-08-08, 23:08 ]

Dyskryminacja kobiet!?

Polak - człowiek.
Polka - rodzaj tańca.

Japończycy - ludzie.
Japonki - klapki.

Fin - człowiek.
Finka - nóż.

Ziemianin - człowiek.
Ziemianka - taka chatka.

Węgier - człowiek.
Węgierka - śliwka.

Graham - pisarz.
Grahamka - bułka.

Czesi - ludzie.
Czeszki - komunistyczne obuwie, które nosiło się na WF

Bawarczyk - pan w ósmym miesiącu ciąży, spodziewający sie beczki piwa
(płeć nieznana), koniecznie w spodenkach na szelkach i kapeluszu z
piórkiem - znaczy człowiek.
Bawarka - herbata z mleczkiem.

Rumun - chłop jak każdy inny.
Rumunka - tirówka.

Anglik - dżentelmen.
Angielka - kostka lodu z dziurka, lub szklaneczka do wódki. [Lub bułka w
łódzkim,.:-))]

Walijczyk - człowiek.
Walijka - pieszczotliwe określenie kija baseballowego.

Kanadyjczyk - człowiek.
Kanadyjka - rodzaj kajaka i kurtki

Filipińczyk - facet.
Filipinka - gazeta

Estończyk - człowiek
Estonka - internetowy pasożyt jedzący ziemniaki (e-stonka)

Szwed - człowiek.
Szwedka - kurtka

Hiszpan - człowiek.
Hiszpanka - grypa.

Amerykanin - człowiek.
Amerykanka - mebel...

pij zieloną herbate zamiast tego

O dobroczynnym wpływie zielonej herbaty słyszałam. Ale niestety - to rozwiązanie nie jest dla mnie (nie wiem, czy to głowa czy żołądek) - każda herbata (czarna, czerwona, zielona) - wywołuje u mnie mdłości i wymioty. Mam ten problem od czasów ciąży, tzn już 21 lat.

Ostatnio byłem w górach i tak przed wyjazdem, jakoś tak przez przypadek nalałem sobie whisky do piersióweczki..
Pomysł okazał się jak najbardziej w dechę!
Co prawda nie jestem jakimś zagorzałym fanem tego trunku (a raczej nie byłem), to wynalazłem sobie pasujący mi drink, który wraz z dziewczyną pijaliśmy w schroniskach przed wyjściem na zimny szlak.

Nic skomplikowanego: kubek gorącej herbaty, trochę soku z cytryny, dużo cukru, no i whisky. PYCHA!
Miło rozgrzewał i sprawiał, że plecak nie ciążył tak bardzo..
Dziewczyna nie była przekonana do mojej whisky z piersióweczki na początku i jednym małym z niej łyczku, a potem dopytywała się w schroniskach czy nic mi już nie zostało

POLECAM!

Ojoj, chciałam się tylko przywitać!!!! I znowu coś sie dzieje????

Ja chora jestem- niestety-wczoraj mialam wysoką dośc temperature, ale przeszło, dziś lepiej. Mam homeopatyczne leki plus herbatka z miodem i cytryną, witamnina c i tamtum verde...mam nadzieję że wyzdrowieje do jutra. Boje się o fasolinkę co by na pewno nic jej nie było przez to moje choróbsko, ale z Nelą też bylam chora w pierwszych tygodniach ciąży.

Buziaki dla was i spadam do łóżka.

Już w ciąży przerażała mnie higiena chłopczyka..chyba lepiej że nam się Gabi trafiła:-)
Gdusia-gratuluje obrotów:-) Czytałam, że takie przekręty pojawiają się między 2 a 7 miesiącem, też się bałam że u Gabi to za wcześnie, ale chyba ok.. Dziś dla odmiany się nie przekręcała (ogólnie jakaś "słaba " była)
Miraż gratuluję udanych chrzcin..u Nas będą dopiero w grudniu, a może nawet w styczniu (sezon wypada mężowi a nie chcę aby wyglądał jak z krzyża zdjęty).
U mnie coś herbatka laktacyjna nie działa, mała częściej je , szczególnie w nocy, "wycieku" to już chyba tydzień nie miałam..może to zaraźliwe na tym forum:-P

[ Dodano: Pon Paź 13, 2008 14:48 ]

co za imbecyl wymyśla tylko "czego to ciężarna jeść i pic nie może..."

ten kto to sprawdził. Na prawdę są rzeczy których nie tyle nie można co nie powinno się jeść, bo jest to groźne dla matki i dziecka. Np zakażenie toksoplazmozą w ciąży, poza ciążą przechodzi sie jak grypę a w ciąży skutki są katastrofalne. Tak samo z piciem herbaty malinowej czy dziurawca, na prawdę wywołuje skurcze i może się to źle skonczyć, może co oczywiście nie musi, ale na prawdę nie należy tego bagatelizować

bo połozna zaleciła mi pić parzone liście malin cały 9 miesiąc.... po to żeby przygotować macicę do porodu
bo herbata z liści malin (nie mylić z herbatą z sokiem malinowym) może pobudzac czynnośc skurczową macicy- i na twoim etapie ciąży to pomocne ale jakby taka czynnośc skurczową wywołać wcześniej to to niezbyt pożądane- można by spowodowac poród przedwczesny. Więc generalnie rozbieżności nie ma

sardynka, uwierz kochana że zobaczyłas co miałaś zobaczyć. Nic więcej na tym etapie ciąży nie zobaczysz
_________________


swieta racja
dobrze umiejscowiony pecherzyk ciazowy to naprawde dobra wiadomosc
wiec teraz herbatka owocowa i na kanape poodpoczywac...

nie ma jak wkurzanie przez teściową

wam to moze pomóc
mi nie ma na co pomóc tylko zaszkodzic już pomysły mojej tesciowej doprowadzaja mnie do szału i hasło co potrzebujesz jak jej mówie co i tak tego nie przynosi to po co pyta za każdym razem to samo ostatnio mówie że NIC!!!
Jak mówilismy pieluchy to przyniosła dwójki na sztuki kupiła w aptece oczywiście za duże leżą w szafie a wczoraj przyniosła trójki następnym razem pewnie kupi takie dla dorosłych i jej manie że dziecku sie pic chce i mam mu dawac wode z cukrem nawiedzona kupiła glukoze w aptece i mi przyniosła zebym Kubie dawała oszalało babsko ta glukozą to jej bedę herbate słodzic jak przyjdzie w odwiedziny
I właściwie nic nawet Kubie nie kupiła jak byłam w ciąży to mówiła że za wcześnie kupowac i jak urodze to wtedy cos mu kupi tak kupiła 3 śpiochy z lumpu

szkoda slów i nerwów.............

Jeśli chodzi o herbatę, to nie powinno sie jej pić w dużych ilościach i mocnej, tak samo jak kawy.
dokładnie bo kofeina niezbyt korzystnie wpływa na nasze maleństwa. Jeżeli jest ię uzależnionym od kawy to 1 dziennie można pić ale jeżeli można się bez niej obejść to lepiej kupić sobie taką zbożową lub z cykorii.

to tak dla ułatwienia czego powinno się unikać w ciąży:
1. wszelkie niepasteryzowane sery: ser feta, sery dojrzewające, takie jak brie czy camembert; wszystkie sery pleśniowe - bo zawierają bakterię Listerii i mogą być źródłem zakażenia dziecka
2. mleko owcze, kozie oraz przetwory z tego mleka - j.w.
3. pasztety mięsne, rybne lub warzywne - bo mogą być źle przechowywane lub stare (chyba że z puszki te są dopuszczalne)
4. rozmrożone potrawy spożywane na zimno; niestarannie odgrzane dania z drobiu itp.
5. jaja na surowo lub ugotowane na miękko oraz produkty z dodatkiem takich jaj w tym niektóre desery, domowy majonez, sos holenderki - mogą zawierać bardzo groźne bakterie i wirusy w tym salmonellę
6. surowe potrawy mięsne np. tatar lub szynka parmeńską - bo mogą być źródłem zakażenia toksoplazmozą
7. surowe lub niedogotowane mięczaki i skorupiaki np. ostrygi, małże, krewetki i kraby - bo mogą być źródłem chorobotwórczych bakterii jak i pasożytów
8. wędzone ryby - bo mogą być źle uwędzone lub nieświeże

I dalej źle się czuję po tym paskudzwie:

ja po glukozie miałam pierwszy w ciązy ból głowy. I myslałam żę zemdleję ale szybko minęło. A po powrocie do domu z namaszczeniem wypiłam mocna gorzką herbatę-i chyba nawet Małemu smakowała

[ Dodano: Sro Lip 30, 2008 13:15 ]

Wiecie czego mi brakuje... posiedzenia z książką w fotelu - takiego wielogodzinnego, przerywanego tylko na zaparzenie herbaty... Ostatnio książek naczytałam sie w ciąży (może dlatego Martulka ubóstwa książeczki), potem już tylko 1 na kilka tygodni. Teraz znów w odstawce. Ech... ale sie rozmarzyłam przed weekendem...

A wam czego brakuje z panieńskich i "niemacierzyńskich" czasów?

weronikka1 napisał/a:
To tak jak u mnie gardło chore. Choć mi już przechodzi
stosowalas cos?
Tylko piję gorącą herbatę z syropem malinowym i jakoś przechodzi. Widocznie nie jest tak źle jak myślałam na początku. A do lekarza nie idę bo mnie wyśmieje, że przychodzę do niego z bólem gardła

holly, Muszę Tobie kochana powiedzieć, że trafiłaś na jakąś felerną tą położną. U mnie chociaż też niby wszystko dla nich normalne, ale bardziej się starają i pomagają. Ja jak byłam w poprzedniej ciąży, to w każdej chwili mogłam zadzwonić czy podejść do przychodni by coś się dowiedzieć jak mnie niepokoiło. I też wiem, że dają tu L4 (choć nie wiem czy to tak się tu nazywa). Mam koleżankę, która ma termin na marzec, a już od początku grudnia nie pracuje. Więc chyba można sobie jakoś załatwić jak się ma normalną położną. Może wejdź na emito.net i się popytaj dziewczyn czy dają i jak załatwić L4.

Witaski

AL, współczuje ja bym nie dala rady nie widziec tyle moich skarbów..jak wychodze z mezem a mama zostaje z chłopcami to kubus zawsze płacze za nami,chwile jak mam opowiada potem ale jednak także ciesze sie ze nie pracuje i moge cieszyc sie nimi na codzien a niedługo jeszcze trzecim

Agnieszka2211, chorowanie w ciązy ech..nic nie mozna brac,jak byłam przeziebiona w ciązy z kuba w trzecim trymestrze to bralam rutinoscorbin,jakis spray na gardło,herbata z miodem i cytryna i to wszystko do porodu i tak szłam z katarem

u nas dzis śnieg z deszczem co w Irlandii jest rzadkoscią snieg znaczy sie bo deszcz to norma i wogole zimno-siedzimyw domu dzis chyba

Witam sie mrozno i biało

a gdzie taka prace mozna znalesc i na czym ona polega moze by mi sie udalo bo kasiorki zawsze malo
a ty jestes po filologii? to praca dla tłumaczy

al bidulko, znam frustracje matek pracujacych, niemających czasu dla dzieci....

aga duzo zdrowka, ja w ciazy zapychałam sie czosnkiem, smarowałam vickiem i amolem, piałm hektolitry herbaty z cytryna i miodem, włąsciwie to wszystko...

kasiulku zycze wreszcie przepanej nocki, naszemu lolowi sie odmieniło i ładnie spi, dzis od 22 do 7 non stop... tylko mama musi nauczyc sie wczesniej chodzic spac

buziale!!!

Dzięki dziewczyny Staranka idą pełną parą tylko z tym luzem nie jest tak łatwo Ale spoko, popracuje nad tym.

Mam takie pytanko do was, czy podczas starań można przyjmować leki typu gripex? Jestem przeziębiona i chciała bym zażyć jakieś tabletki, tylko nie wiem czy to nie zaszkodzi Ewentualnie zostaje herbatka z miodem.


Lekarze mówią na ogół że do dwóch tygodni ciąży lekarstwa są obojętne dla płodu/dziecka

Tak to jest z tymi testami że wychodzą jak chcą :) zresztą moja ginka powiedziała jasno i dobitnie :) jak do niej poszłam potwierdzeniem ciąży jest najpierw widok zarodka w USG, a w 7 tyg bicie serduszka.... Testy są mylne.... ja na przykład poszłam w 5 tyg na USG było widać zarodek a serduszka jeszcze nie choć wyniki z krwi bHCG wskazywały na 7-8 tydz.
no nic ciąża uczy cierpliwości :) bo potem potrzebna ona jest przy dzidziusiu....

co do leków appap jest najlepszy w ciąży choć nie najlepszy na pierwsze 12 tyg. Polecam mleko z miodem, herbatka z sokiem malinowym, smarowanie viką, lezenie w ciepłym łożu, czosnek, na kaszel syrop z cebuli itp. sama natura :)

Witajcie to znowu ja
Niestety na biegunce sie nie skończyło. Całą wczorajsza noc wymiotowałam.
18h wziełam normalnie o 22, po upływie 6h miałam 3krotną biegunkę, 19 tabletka wzięta o 22 normalnie bez sensacji. No i po niej następnego dnia od godziny 20 do 2 w nocy nocy wymioty(tak do pustego żolądka) Ze względu na wymioty 20tabletkę mogłam wziąć dopiero o 2 w nocy(kiedy wymioty ustąpiły)

Od tamtej pory nie wymiotowałam, wziełam przed chwilką 2 tabletki Nifuroksazdy, piję herbate i jem kaszkę na wodzie(fuj)
Ale najgorsze że pojawiło sie plamienie, takie lekkie koloru kawa z mlekiem.

Czy to oznacza osłabienie antykoncpecji?
Czy istnieje ryzyko ciazy?

Ze wzgedu na to musze rozpoczać op. bez przerwy, na bank bede sie zabezpieczać,ale martwi mnie to plamienie.

Pierwszy raz przytrafiła mi sie taka przygoda.i nie wiem co robić?

ej,spokojnie,jak się bierze tabletki prawidłowo,to ciąża nie ma się skąd wziąć.
tutaj nie ma o tym mowy.
ja podobnie jak edkaa-tyle że mnie mdli rano po mocnej herbacie na pusty żołądek,albo po prostu jak za wcześnie wtanę i jestem zmęczona.taki jakiś wrażliwy żołądek czy coś.
Dorota,śpij spokojnie,bo nie ma powodu do strachu :)

Czy to mozliwe abym była w ciąży? Niedawno (półtora miesiąca temu) rozpoczęłam współżycie.Od początku zabezpieczamy się podwójnie- tabletki + prezerwatywa. Dwa miesiące temu zmieniłam tabletki z yasmin na yasminelle,czułam się dobrze,żadnych skutków ubocznych. Ostatnio jednak, w ciągu 1 miesiąca,często dopadały mnie choroby-brałam antybiotyki- unidox i xitrocin-łącznie przez około 3 tyg.(!)+ dodatkowo duze ilosci wit.C,zyrtec.disophrol itp. W trakcie tego wszystkiego kochaliśmy się normalnie (czyli często). Od tego poniedziałku zaczęły mi się jakieś poranne mdłości,a wczoraj niemal już cały dzień było mi niedobrze! Dzis niewiele lepiej,żyje na sucharach,herbacie miętowej i wodzie mineralnej. Wczesniej ( w trakcie) brania antybiotyków też bywało mi niedobrze,ale składałam to na karb tychże leków. Poza tym nie obserwuje innych objawów ciąży może tylko zwiększona ilość śluzu. :/ Ostatni okres miałam 3 tyg. temu, z tym że był on jakiś dziwny-tzn. po połtora (bardzo obficie) dnia-przerwa na 1 dzien,a potem przez 3 dni delikatne krwawienie. :/ Po ilu dniach mogą pojawić sie ewentualne objawy? Czy powinnam udac sie do ginekologa z podejrzeniem czy to tylko moje schizy? P.S. Czy jesli prezerwatywa nie pękła to jest możliwość zapłodnienia? I czy można nie zauważyć, że pękła?? (tzn.czy partner mógłby o tym nie wiedzieć)? Starsznie się denerwuje,pomóżcie!

Witam,
mam mały problem:
Biorę Milvane i w czasie 1 tygdnia brania tabletek piłam czerwoną herbatę pu-erh. Najpierw brałam tabletkę, a później (po godzinie, dwóch piłam herbatę). Czy jest możliwe, że tabletki się nie wchłonęły a tym samym możliwość zajścia w ciążę?

przy regularnie branych tabletkach prawdopodobieństwo ciąży jest bardzo małe,ale nigdy nie będzie 100%,niestety.zawsze trzeba o tym pamiętać.
testy (o ile są jednej firmy) mogły pochodzić z jakiejś wadliwej serii i pokazują błędny wynik.pamiętam,że jakiś czas temu sporo się mówiło o testach marki romed które pokazywały wynik pozytywny nawet po nalaniu na nie zwykłej herbaty.
nie mniej ciążę trzeba potwierdzić (lub wykluczyć) pewniejszą metodą.najlepiej iść do laboratorium i wykonać badanie krwi-da jednoznaczny wynik.

To strasznie pokręcone,ale prosze o skupienie wyrozumialosc i pomoc ..
Okresy mam nieregularne- od 30-40 dni. W październiku kochalam sie z chlopakiem ZAWSZE z prezerwatywami 6 razy .. zawsze po stosunku chlopak napelnia prezerwatywe woda by sprawdzic czy jest cala - wszystkie byly cale. Jednak okres spóźnial mi sie teraz wyjątkowo dłuzej - 50 dni. Dostałam go, lecz go "przyspieszylam" tzn. pilam herbate z czarnej malwyi wypilam aspiryne-na drugi dzien dostalam ten okres ale .. trwal on (jak nigdy) przez tylko 2 dni..zawsze mam 6-7 dniowe .. Strasznie sie denerwowalam nie dostajac go a jak juz dostalam to znow problem .. a i robilam test przed okresem-wyszedl negatywny .. Sa jakiekolwiek szanse na ciaze? czy to cos innego? no nie wiem .. :(

tzn to nie pierwszy moj raz jak boje sie o ciaze juz nie raz strasznie sie balam bo okres mi sie tez spoźnial i td ale nigdy nie mialam tak ze nagle okres mi sie przerywa ;/ moze to przez to "wywolanie" ta herbatka itd ? .. ale co by to mialo do znaczenia? .. masakra heh

Dziekuje :)

[ Dodano: Nie Lis 16, 2008 12:04 am ]
mógłby sie ktos jeszcze wypowiedziec ? :(

oj,kupuj wózeczek kupuj,bo na pewno szybko będzie potrzebny :P
tylko wiesz...nie zdziw się,jak Ci się mały Murzynek urodzi...bo ta herbata to dziwny wpływ na ciążę ma...gdzieś dyskutowałysmy na ten temat,bo jedna z dziewczyn chciała małego Azjate i jej właśnie herbate w dużej ilości doradzano :P

Witam,prosze o szybko i wyrozumiala odpowiedz.A mianowicie bolal mnie brzuch i wypilam herbate Gastrine,a ona sklada sie wlasnie z ziela dziurawca,biore tabletki antykoncepcyjne Novynette.Nie wiedzialm o tym ze ziele dziurawca tez obniza skutecznosc tych tabletek ginekoog nawet mi o tym nie wspamnial a w ulotce bylo tylko o antybiotykach.Odpowiedzcie mi prosze czy 1 taka herbata tak bardzo zmniejsza dzialanie ze moge byc w ciazy??????

ponad miesiac temu zaczelam brac tabltki anty, 3 dni temu dostalam lekki antybiotyk, nie wiedzialam ze musze sie dodatkowo zabezpieczac, czy istnieje duza szansa zajscia w ciaze? jesli tak, to czy powinnam wziac postinor by miec pewnosc ze nie zajde w ciaze, jesli wezme postinor, to czy powinnam kontynnuowac branie tabletek anty? czy picie duzej ilosci zielonej herbaty ktora jest moczopenna obniza skutecznosc tabltek? bardzo prosze o szybka odpowiedz...

na Twoim miejscu pojechałabym po postinor. to nie jest tak, że w czasie brania antybiotyku skuteczność tabletek spada do zera, ale zmniejsza się, a tym samym istnieje realne ryzyko ciąży.
z tego co wiem, po postinorze można dalej brać tabletki anty bez robienia jakichkolwiek przerw, czy coś, ale pewna nie jestem, więc najlepiej spytaj o to lekarza, który Ci go wypisze.
co do zielonej herbaty to nie obniża ona w żaden sposób skuteczności tabletek anty.

aha, i pamiętaj, że podczas brania antybiotyku musisz się zabezpieczać dodatkowo i tydzień po jego odstawieniu też! do tego nie zapomnij, że jeśli branie antybiotyku przypada na przerwę (tę siedmiodniową), to NIE NALEŻY jej robić.

a na przyszłość: informuj lekarzy przepisujących Ci leki, że stosujesz antykoncepcję hormonalną. oni powiedzą Ci wówczas co i jak.

powodzenia :)

Wyszlam wczoraj wypilam 2-3 piwa wrocilam do domu ... obudzilo mnie w nocy klucie jajnika i to ze od kilku dni musze wstac wczesnie rano zeby sie wisiusiac..
Wstalam rano i nic kompletnie nic zero boli miesiaczkowych boli brzucha... nic tylko bol piersi przy pachach wezly ...chlonne :(

[ Dodano: Sro Sty 16, 2008 12:57 pm ]
Nie wiem po prostu zrobilam dzisiaj ten test i wcale mnie nie uspokoil po tych 16dniach ...
moze dlateg oze nie zrobilam go z porannego moczu i juz wypilam troche na przyklad kawe i herbate... :( takze malo wiarygodne ...
Poza tym robilam go jeszcze wczoraj rowniez negatywny ...bylam dzisiaj w aptece i pani farmacutka powiedziala ze juz test na pewno by wykryl ciaze ...
JEDYNA rzecz dziewczyny jaka mnie niepokoi to fakt iz mialam bole miesiaczkowe wczoraj i a dzisiaj ich nie mam i ten bol wezlow przy piersiach TYLKO TO MNIE MARTWI ja nigdy tak nie mialam ze zaprzestaly sie bole miesiaczkowe :(

[ Dodano: Sro Sty 16, 2008 12:58 pm ]
moze ma na to wplyw ten ostatni stosunek z ... niedzieli :(

[ Dodano: Sro Sty 16, 2008 12:59 pm ]
jestem bardzo nadpobudliwa i mam tyle agresji w sobie ze sama sie siebie boje :| .... wybuchy goraca:| ............ dramat

Ludzie poradzcie, bo juz mam schizy totalne :((

Od pol roku biore Cilest, nigdy nie pominelam zadnej pigulki, spoźnilam sie co najwyżej 40 min max.
Nigdy pigulek nie zwymiotowalam ani nie mialam biegunki po zazyciu.
Jedyna powiedzmy watpliwa sytuacja to fakt, ze bylam przeziebiona i lykalam Aspiryne, a nie wiem czy ona wchodzi w interreakcje...
Z parnterem czasem wypijalam kilka lampek wina i w miedzy czasie zazywalam pigulki, bo taka mam pore (23h), ale NIGDY nie popilam pigulki alkoholem. Zawsze woda lub ewentualnie herbata z cytryna.
Fakt, ze prawie odkad biore te piguli miewam mdlosci w roznych porach. Zawsze mnie to stresowalo i powodowalo schizy - meczylam ginekologa, robilam testy.
Ale teraz mdli mnie na potege: od rana do wieczora :((((
Mam teraz trudny okres - przede mna obrona pracy mgr, mase problemow i nie wiem czy te mdlosci to realcja na stres bo psychike mam ostanio slaba czy moze ciaza ????
Juz sama nic nie wiem i mam kolejnego stresa.
Jutro powinno sie pojawic krawienie z 7 dniowej przerwy...
Tylko czy jesli nawet sie ono pojawi to przeciez nie gwarantuje, ze w ciazy nie jestem ??
Prosze, niech mi ktos cos napisze.

racja, racja w pewnym sensie...pewnosci 100 procentowej nie ma jednak, a czy stały partner kiedys nie zmieni sie w byłego nie wiemy zwlaszcza jak mamy nascie lat i cale zycie przed soba...juz kurka w kolejnym temacie to samo nam sie przewija:)dmuchac na zimne nie zaszkodzi nigdy na pewno i strzeżonego pan bóg strzeze:)))))))))))))kazdy moze napisac co chce:)oczywiscie o ile admin sie nie sprzeciwi:)co innego jest jesli rzeczywiscie na przyklad jest taka sytuacja ze gdyby doszło juz do ciazy to by sie i nawet człowiek cieszył troche-ja tak mam, ale kiedys dawniej to moglby byc problem...ale rozne sa sytuacje, rozne wrazliwosci, rozni ludzie, nie mozna wszystkich mierzyc jedna miarka...o tej beztrosce to nie było do ciebie niuniu:)ale za to o tym mezaliansie tak:)))))))))))))))i zeby było jasne to ja uzywam tylko pigułek:)ale jak tak czytam o interakcjach, czerwonych herbatach, grejpfrutach, lekach, odchudzaniach, stresie, wahaniach hormonalnych, psychice...to roznie bywa...ale jestem zywym dowodem na to ze prawidlowe stosowanie tabletek jest 100% skuteczne:)odpukać:)

moim zdaniem ciąży z tego nie będzie... bez przesady, jedna herbatka wypita na 3 godziny przed tabletką nie spowoduje takiego obniżenia skuteczności.. na dodatek brak wytrysku. musiałabyś mieć przeogromnego pecha

zwłaszcza, ze to chyba był drugi tydzień brania tabletek (czy źle liczę?)

No to skoro tak mowicie to pojde do ginekologa zeby mi przepisal.. Naprawde bylam przekonana ze tabletki maja skutki uboczne jesli chodzi o pozniejsze zajscie w ciaze i rozwoj plodu.. Wlasnie przed chwila wstalam zeby pojsc sobie herbate zrobic i nogi mnie zaczely bolec i lewy jajnik:P Czyli takie objawy jak przy okresie mialam zwykle.. Troszke mi ulzylo.. Moze dzisiaj dostane

chłopcze,trochę nie taka kolejność.
NAJPIERW trzeba pytać a POTEM uprawiać seks.
bo na taką nieodpowiedzialność to po prostu ręce opadają.nogi i cycki też.
prezerwatywy drogie nie są.zabezpieczyć się można w łatwy i niedrogi sposób zamiast po fakcie urządzać płacze że może ciąża.
a zdarzenie to wyjaśni tylko i wyłącznie test.
bo kryształowa kula mi szwankuje a herbata sypana mi się skończyła i nie mam jak Ci z fusów wywróżyć czy masz kupować wózek czy nie.

a prezerwatyw to tylko w atece,ewentualnie dla wstydliwych drogerie samoobsługowe w stylu rossmana-tam też dobrze przechowują,a jeśli jakaś okaże się wadliwa to nie z powodu złego przechowywania,tylko z powodu wady powstającej w procesie produkcji :)

Laseczki pomocy:((( połknęłam właśnie tabsę a czuję ją w przełyku popiłam herbatą potem wodą mineralną gazowana i teraz nadal ja czuje teraz to sie martwie czy ta woda nie zaszkodzila;/ ale wczesniej popijalam gazowana i w ciazy nie jestem a czytalam tu ze niektore z was to nawet piwem popijaja i dzidzi nie bylo zatem co zrobic ???czuje ja w przelyku a moze mi sie zdaje moj maz mowi ze powinna polynac po takiej ilosci wody wypitej:((((

mam takie pytanie mialam ostatnia miesiaczke 10 czerwca a nastepna dostalam 9 lipca czy moge byc w ciazy??do stosunku doszlo 25 czerwca czyli ok 3 tyg temu...robilam test ale wyszedl negatywny ale robilam go po wypiciu herbaty jestem za granica testy sa tu bardzo drogie i czy jest koniecznosc powtorki czy sa szanse ze moge byc w ciazy??dostalam okres w dobrym terminie....

Hej dziewczynki:) Okresu dalej nie mam:/ Już mam dość tego czekania, ale jeszcze 3 dni do następnej pigułki... Może jeszcze sie pojawi... Ale wicie co jest najśmieszniejsze? Mianowicie to, że wiem iż pigułki+przerywany to praktycznie żadna możliwość ciąży a jednak jest stres... A może to że jestem w trakcie odchudzania (nie katuję się niejedzeniem, tylko herbatka) wpływa tak na mnie? Dużo ćwiczę... Kurczę już się bronię jak mogę... Boję się coraz bardziej:(

Witam! Moje dziewczyna wlasnie zaczela kolejne opakowanie noynette, juz prawie rok bedzie od brania tabletek, ostatnio zauwarzyla od paru dni ze starsznie sie jej chce pic, tzn duzo pije:) moze od pogody?, pytam bo jednym z objawow ciazy jest ciagle pice napojow herbat itp;/

Jej pragnienie, nawno nie jest zwiazane z ciaza ;)

Jest to problem moze więcej zacznij jesc produkty bogate w blonnik. Dobre sa zwlaszcza platki, kasze,razowe pieczywo, warzywa, owoce rodzynki i suszone owoce. Jak to nie pomoze to wypijaj herbatke tak aby nie naruszyc skutecznosci tabsow. Jak bierzesz tabsy wieczorem to herbatka z samego rana(zazwyczaj herbatka dziala po 6h). ja piłam herbatki i bralam tabsy i w ciazy nie bylam.

witam mam strasznego pietra i chce was poprosic o radę, czy to mozliwe bym byla w ciązy jesli zażywam regularnie tabletki, nie miałam biegunki, wymiotów oraz nie bralam antybiotyków, piłam jedynie zielona herbate, a co do tego to zdania są podzielone...mam jakos tak o wiele więcej sliny, nie mam ochoty na palenie (nie pale już 2 dni i nawet mi się nie chce) oraz mam obolałe piersi...myslicie ze powinnam zrobic test??? czy jedna tabletki barne regularnie daja te 100% i to sa moje schiza????

Nie wiem... nigdzie w sumie to nie jest napisane. Gdzieś tu na forum jest cały temat co i mniej więcej w jakich ilościach może zaburzyć działanie tabletki. Poszukaj tego tematu to było naprawdę ciekawe;)

[ Dodano: Pią Cze 29, 2007 10:09 am ]
poza tym, dziurawiec nie hamuje do końca działania tabletek, tylko trochę obniża jej skuteczność. Ale nie jest powiedziane, że musisz zajść w ciążę;) Także dla bezpieczeństwa leiej przez tydzien używać prezerwatyw potem już nie powinno być żadnego problemu;) i jeśli już chciałabyś kiedyś wypić dziurawiec to chyba lepsza jest jakaś większa przerwa pomiędzy braniem tabletki a kubeczkiem herbaty:)

Na pewno nie ma w niej więcej plemników ;)
Mi się wydaje, że nie ma się czym obawiać, skoro nie skończył w tobie tylko dopiero później... Musiałabyś mieć naprawdę pecha.

------

A to na pewno jest plamienie, i czasami wystarczy schudnąć tylko kilka kilogramów, żeby okres się zatrzymał... Matury nie pisałaś ostatnio? :D Nie przesadziłaś ostatnio z zieloną herbatą? Ja nie miałam okresu przez dwa miesiące, bo "odchudzałam" się i w ilościach nadprogramowych piłam zieloną herbatę, coby mi przemiana materii wzrosła :) A jedzenia prawie nie ograniczałam... Też w panikę wpadłam niezłą :) A plamienia wcześniej nie miałaś, to może teraz akurat taki miesiąc. Testy negatywne - nie martw sie, nie jesteś w ciąży ;)
A tak patrzę na datę postu... Dostałaś ten okres? :D

JEśli nie pojawiło się krwawienie w przeciągu 7 dni to może to oznaczać że jesteś w ciąży. To że przyjęłaś tabletki trochę później ale nie przekraczając 12 h to nie ma wpływu. Jeśli miałaś dużo stresu podczas przerwy 7-dniowej istnieje bardzo duża możliwość przesunięcia się 'okresu z odstawienia' lub po prostu nie wystąpi. Test ciążowy powinnaś powtórzyć później... na to by można było bardziej mu uwierzyć to potrzeba jeszcze trochę czasu. Najlepiej powtórz go za jakieś hm.. 10 dni na przykład, a jeśli krwawienie by nie nastąpiło jeszcze to powtórz jeszcze raz. Poza tym nie zingnorowałaś żadnych wymiotów/biegunki lub nie brałaś antybiotyków, ani nie piłaś herbaty z dziurawca przypadkiem? Te rzeczy są w stanie zmniejszyć działanie tabletki i ryzyko zajścia w ciążę jest wtedy większe i przez 7 dni należy się dodatkowo zabezpieczać.

- Przede wszystkim musi zrezygnować z używek (papierosy ,alkohol, czyograniczyć kawe). Kawa zawiera szkodliwą kofeinę to tez powoduje odwodnienie organizmu bo jest moczopedna.
- Mleko i jego przetwory. Wszystkie produkty te dostarcza białka ,wapnia, fosforu, witaminy A i D oraz z grupy B
- Chude mięso drób albo ryby. Ryby to doskonałe źródło witaminy D, fluoru, zelazai jodu.(porcja dorsza pokrywa dzienne zapotrzebowanie na ten pierwiastek)
- Jajka. Ugotowane na twardo
-Warzywa i owoce
Tego nie wolno!!
Watróbka zawiera duże ilości witaminy A , którą w okresie ciązy należy spożywać ostrożnie (jej przedawkowanie zwiększa ryzyko wystapienia wad rozwojowych u noworodka)
- Herbata malinowa a takze jeżyna, krwawnik, kmin rzymski, piołun mogą rozluźnić mięśnie macicy i sprawic ,ze stanie sie bardziej poddatny na skurcze
-Słodycze zajadanie się moze spowodować nadwagę....podwyzszenie cisnienia. Lepiej unikać tych słodyczy kupionych w cukierni....Ale jak kazda kobieta sa zachcianki oj ciężko sie jest powstrzymać. Trza jesc z głową.
-Ograniczyć sól jego nadmiar moze sprzyja zatrzymaniu wody w organizmie.
- sery plesniowe

hej! od jakiegos roku biore tabletki, generalnie sie bylo zadnych wymiotow czy też ostrej biegunki(pare razy zdazylo sie ze po wzieciu tabletki jakies 2-3 luzne stolce-ale to nie iegunka)...ani nigdy nie zapomnialam wziac tabletki. i jakis czas temu uprawialam petting z chlopakiem .... no i on wszedl we mnie ale nie za głęboko (cięzko mi teraz przypomniec sobie jak głęboko) . Wytrysku nie miał ale co do płynu (preejakulatu) nie jestem pewna....
a pozniej mialam krwawienie z odstawienia ( aha zapomnialam dodac ze wtedy kiedy sie piescilismy brałam drugie opakowanie pod rząd- bez przerwy 7 dniowej)
a teraz czyli jakies 4 tyg po tym zdazeniu niby wszystko ok ale od dwoch dni jakos mi tak troche niedobrze, troche czuje brzuch( tak jakby jakis troszke wzdęty)..no i nie wiem ..popadam w paranoje ze to ciąża ...już sama nie wiem....
aha no i pije w sumie codziennie herbate czerwona ale ona podobno nie ma wpływu na działanie tabsów.
co o tym wszystkim mam myslec???????
poradzcie...:)

przy końskiej dawce hormonów może dojść do takich reakcji.a do tego jeszcze inne jedzenie,inna woda...mieszanka wybuchowa.niech dziewczyna pije tam tylko butelkowane napoje i nie korzysta z tych podawanych do posiłku,czyli np odpuści sobie herbatę podaną do śniadania.to może być też kwestia nie tylko jedzenia,ale też wody.
o ciąży to mowy nie ma,ale tabletki to nie jest sposób żeby sobie okazjonalnie okres przesuwac.tak można robić jak się bierze tabletki na stałe.ale zeby lekarz kazał robic jakąś powaloną kombinację i brać tabletki wczesniej...zmiana ginekologa niestety obowiązkowa.

NO sluchajcie neidawno musialam wnikac w ta literature i bylo bykiem napsiane ze plemniki w pzreciagu 5 minut trafiaja do komorki jajowej i ja zapladniaja. Ok postinor przeciwdziala ciazy ale nie zaplodnieniu. On pzreciwdziala zagniezdzeniu!!! Zgodze sie ze plemniki moga czekac 7 dni.... dobra ale to nie w tym rzecz. Jelsi doszlo do owulacji to w pzreciagu 24h po owulacji komorka jajowa jest gotowa do zaplodnienia, jesli do tego nie dojdzie to po herbacie. Jelsi dojdzie do stosunku w dniu w ktorym komorka jajowa jest gotowa do zaplodneinai to sa zdolne zorbic to w 5 minut. A to o czym mowicie ze one moga zcekac 7 dni to jest czas w ktorym czekaja na owolacje ...gdy owolacja zajdzi epozniej to niestety one sa juz niezdolne do zaplodnia i umieraja. Te 5 minut o ktorych mowie to tylko w optymalnych warunkach kiedy komorka jajowa jest zaraz po owolacji:)

[ Dodano: Sro Mar 21, 2007 12:45 pm ]
BYlam sprawdzic jeszcze raz:) Napewno plemniki potzrebuja okolo 5 minut na dostanie sie do jajowodu i zaplodnienei komorki jajowej:):):) a zyc moga sobie 30- pare godzin (ale to teoretycznie tylko) bo w praktyce zdarzaja sie okazy nawet 6-7 dniowe;)

Moim zdaniem są nikłę szanse na to by zaszło do zapłodnienia. Po pierwsze dlatego, że herbatki przeczyszczające działaja od 6-8h a po drugie tabletka wchłania sie do 4h tak więc sa nikłe szanse na to byś była w ciąży. A o której wziełaś tabletke i wypiłaś herbatę?

[ Dodano: Sro Lip 05, 2006 8:39 am ]
http://forum.antykoncepcj...t=3210&highligh podobny problem był już poruszany

[ Dodano: Sro Lip 05, 2006 8:44 am ]
http://forum.antykoncepcj...=4398&highlight

Nie zgadzam się troszkę z mją przedmówczynią. Bo po 1!! Powinniśmy sięgać do naszej wiedzy jaką mamy na temat współżycia, a forum jest po to by rozwiewać wątpliwości!
Ale jak widać nasze społeczeństwo gdzieś przesypia lekcje biologii w 6klasie, choć jak wiadomo sex jest ważny przez całe nasze życie (no chyba że planujesz zostać księdzem, czy zakonnicą)! Nazwałabym to nawet głupotą z niewiedzy!
Z dziewczynami staramy się zawsze pomóc każdemu, kto przychodzi tu z problemem, ale jak w ciągu dnia jest 10tematów o treści, np. "zobił mi minetkę, czy jestem w ciąży", to ręce poprostu opadają..., albo mój ulubiony temat, jak dziewczyna opisywała, że robiła loda chłopakowi, popiła herbatę i czy teraz jest w ciąży......
Samo świadczy o mądrości tych osób-nie warto wejść do netu zobaczyć na czym polega zapłodnienie?

Ja bym powtórzyła test jak najszybciej a nie czekała tych 2, 3 tygodni.
Skoro jeden test po 8 dniach wykazał ciążę, to jeśli kolejny (wykonany po nim) miałby również pozytywny wynik, dla mnie sprawa byłaby już jasna.

Oczywiście, jeżelii wynik drugiego testu byłby ujemny (co wydaje mi się bardziej prawdopodobne), to pewnie pierwszy test okazałby się felerny i tyle.

Jeszcze jedno jaki test robiła twoja dziewczyna, bo już kiedyś był taki temat na forum, że są takie test, że nawet jak się do nich zakropli herbatę to i tak wychodzą dodatnie.....

to o czym piszesz to na pewno nie jest biegunka... Biegunką możesz nazwać stan kiedy w niewielkich odstępach czasu oddajesz kilka luźnych stolców często również towarzyszy temu ból brzucha...
Jeżeli chodzi o picie zielonej herbaty to nie masz sie czym przejmować ona na pewno nie spowoduje żadnych komplikacji przy wchłanianiu tabletki, poza tym sama piszesz ze od połknięcia tabletki mija już co najmniej 10 godzin więc ona już sie na pewno doskonale wchłonęła... pojedynczymi luźnymi stolcami również nie musisz się przejmować... nie ma żadnego problemu abyś nadal pila swoje zioła :)
ja również biorę te tabletki i rowierz pijam zielona herbatę i mam podobne dolegliwości co ty...
w ciąży nie jestem:)
pamiętaj biegunka jest groźna wtedy gdy wystąpiła w ciągu 4 godzin od przyjęcia tabletki i charakteryzuje sie oddaniem co najmniej 3 luźnych stolców w krótkim odstępie czasu...
Pozdrawiam

witam was chcialabym poprosic was o interpretacje wyniku beta-hcg mojej przyjaciolki
wynik badania :poniżej 1,1 mlU/ml zakres wartości ref.<2,7
czyli ze brak ciazy?i ciazy nie ma DO 2,7 a POWYZEJ jest?
poza tym moja przyjaciolka bierze tabletki(miala pewna niemila sytuacje na poczatku tabletkowego cyklu i stad te niepewnosci) czy mogly wplynac na wynik?(gdyz nie mowila laborantce ze bierze) ..na bete poszla na czczo (wypila tylko pol szklanki herbaty) czy to takze wplywa na wynik?w sensie czy moze cos wyszlo zle i jednak jest w ciazy..bardzo sie stresuje wiec chcialabym jej wszystko wytlumaczyc, ze jest ok..beta robiona byla okolo 3 tyg od feralnego stosunku. dziekuje slicznie

a wiec tak uprawialismy z chlopakiem seks oralny no i pozniej calowalismy sie(nie dlugo) i za jakies 15 20 min znowu uprawialismy ( w miedzy czasie napilam sie lyka herbaty) za wczesniejszym razem nie byo wytrysku. czy moge byc w ciazy?? chodzi o to ze pierw robilam a potem sie calowalismy i potem znow robilam pomozcie;(blagam!!!!! ale szczerze!!

No tak a ja głupia myślałam, że jednak uczą w szkole takich rzeczy i że jak człowiek jest w wieku kiedy umie już napisać poskładanego posta w internecie i zaczyna współżycie to coś tam mu w głowie swita........a tu heh kubeł zimnej wody.
Dziękuję Majeczko 690 przepraszam bez bicia za surowość;-)

Ps. do autorki postu, jeszcze słyszałam, że herbata w połączeniu z plemnikami to skuteczny sposób na ciążę tylko trzeba się taką mieszanką się posmarować;-))))
( z góry przepraszam eśli kogoś uraziłam, dla opornych to jest ŻART ;-)))

Boże dziewczyny teraz mam zmartwienie!!
Po tym co tu napisaliście, to chyba jestem bezpłodna:/ Robiłam wszystko co tu piszecie i wyobraźcie sobie do tej pory nie zaszłam w ciążę....
POMOCY!!


Karolcia nie panikuj,jeszcze nic straconego...
Ja mimo obaw, ciąży uniknęłam -cudem jakimś-po tym nieszczęsnym kontakcie z ręcznikiem,herbatą....teraz uważam jeszcze bardziej,2 prezerwatywy,przerywany,tabletki biorę bardziej regularnie i nauczyłam się liczyć dni płodne :)uff...ale i tak dalej mam lekkie schizy ...:]

Może dieta?? Czasem jedzenie przyczynia się do tego, że kobitka ma zgagę.

Pokarmy i napoje, które mogą wywoływać zgagę:

* Alkohol (zwiększa wydzielanie kwasu solnego)
* Kawa, herbata, coca-cola, pepsi i inne zawierające kofeinę napoje gazowane (kofeina wykazuje działanie podobne do histaminy, która zwiększa wydzielanie żołądkowe)
* Czekolada
* Owoce cytrusowe i soki (powodują zakwaszenie)
* Pomidory
* Ostre przyprawy i tłuste jedzenie (tłuste pokarmy powodują zwiększenie wydzielania CCK, która zmniejsza ciśnienie w dolnym zwieraczu przełyku)
* Mięta
* Orzeszki ziemne
* ciasto drożdżowe (szczególnie starsze)[potrzebne źródło]

Ja np. mam po sokach.


Nie wiem, mozliwe :( Czyli co? Mam sie nie przejmowac bo w ciazy nie jestem ? :)

ngL - dobre z tą herbatą :) muszę spróbować :D

kiedyś usłyszałam, a może przeczytałam, ze kiedy syn się żeni i zakłada rodzinę, to dla rodziców jest już dorosłym samodzielnym odpowiedzialnym mężczyzną...ale kiedy córka wychodzi za mąż i rodzi dzieci, to dla rodziców nic to nie zmienia, nadal jest tą samą małą dziewczynką, z mężem i dziećmi, ale nadal ich córeczką... :) i chyba się to sprawdza :)

a jeśli o to niedbalstwo chodzi - całkowicie się zgadzam, to na pewno główny powód do nie wzięcia ślubu...chciałam tylko zauważyć pewien oczywisty i praktyczny aspekt powstrzymania się od ślubu w trakcie ciąży :) więc nawet gdybym planowała właśnie ślub z miłości, a okazałoby się, ze jestem w ciąży - ślub odwołuję ( bądź zawieszam ) :)
a na salę to się u mnie czeka nawet 2 lata...:/

dzięki, jesteś niezastąpiona, właśnie wypiłam mocną gorzką herbatę i trochę mniej mnie mdli, może to rzeczywiście skutki uboczne ale w każdym razie się uspokoiłam :)

[ Dodano: Nie Wrz 14, 2008 9:20 am ]
nie, to chyba jednak nie są skutki tabletek ;/ w nocy zaczęła mi się biegunka i trwa do teraz, bóle głowy nadal, żołądek boli i mdli mnie nadal i przez całą noc tak było, nie jestem w stanie nic zjeść a ponadto martwi mnie że krwawienie jest naprawdę skąpe - w nocy kilka kropelek a zawsze w nocy miałam mocne krwawienia, zrobiłabym test ale jestem sama w domu, wolę poczekać z testem do jutro, żeby mój chłopak był ze mną wtedy, strasznie się martwię, jak myślicie to jakieś zatrucie czy ciąża?? chyba nie tak wyglądają objawy ciąży czy się mylę? pigułki zawsze brałam planowo choć zdarzało się kilka razy że brałam na imprezie a potem piłam alkohol,ale to chyba nie ma wpływu skoro nie wymiotowałam ani nic??pomóżcie bo do jutra oszaleję, oby to nie początek ciąży albo grypy żołądkowej...

jak juz wyzej napisalam: alkohol nie ma wplywu i nie wazne, ze najpierw popilas go woda, a potem winem i piwem :). jesli nie bylo wymiotow w czasie 4h od przyjecia tabsa, to wszystko jest ok :)!

na test jest za wczesnie, ale skoro piszesz, ze stosujecie tabsy i do tego stosunek przerywany, no to naprawde musialby sie zdarzyc maly cud, zebys byla w ciazy :)! uwierz mi, ze wszystko jest w porzadku i to po prostu moze byc najzwyklejsze zatrucie :)! jesli cie to meczy, to wybierz sie jutro do lekarza, ale moze duze ilosci gorzkiej herbaty, smecta i lekkostrawne pokarmy przyniosa ulge :)!

Sikorka tak, wybaczyłam mu, zresztą tak naprawdę nie byłam na niego bardzo zła, jedynie troszkę się zawiodłam i ruszyło mnie to... ale doszłam do wniosku że stało się, nie ma co przeżywać, poza tym ja też tego chcę :)

tabletki stosuję zgodnie z zaleceniami, bardzo się pilnuję co do tego, największe opóźnienie z wzięciem tabletki było nieco ponad 20 minut. nie zwróciłam żadnej ani nic z tych rzeczy.

tylko że... nie ufam im... nie mogę się przekonać że taka malutka pigułka skutecznie ochroni mnie przed ciążą i nie wiem czemu ale ciągle wydaje mi się że nie połknęłam jej, tylko została gdzieś w buzi i się rozpuściła... :/ ah... i nie wiem czy tak można, ale często popijam je colą, jakąś oranżadą albo herbatą z cytryną. to ma jakieś znaczenie?

wolałabym użyć dodatkowo prezerwatywy, ponieważ ciąża w moim wieku totalnie zrujnowałaby mi życie. mam niecałe 17 lat. PANICZNIE boję się wpadki. nie wiem nawet czy razem z prezerwatywą nie będę się stresować...

- Mamusiu, jezdem w ciąży.
- Bój się Boga! Dwa miesiące przed maturą, a ty mówisz jezdem?

-Co się pan tak pchasz na chama?!
-A bo to człowiek wie, na kogo się pcha...

Gość zamówił żurek, bigos i dwie bułki.
- Panie starszy - krzyczy do kelnera - przecież te bułki są mokre!
- Co ja na to poradzę, gdy człowiek w jednej ręce niesie talerz z zupą, w drugiej z bigosem, a bułki pod pachami, to ma prawo się spocić!

Jedzie kierowca ciężarówki i widzi zielonego ludzika. Pyta się ludzika: - czemu stoisz na ulicy?
- jestem bardzo głodny i jestem pedałem.
Dał mu kanapkę i pojechał dalej. Spotyka czerwonego ludzika. Pyta się ludzika:
- czemu stoisz na ulicy? - chce mi się pić i jestem pedałem
Dał mu picie i pojechał dalej.
Widzi niebieskiego ludzika. Wkurzony wysiada i pyta:
- a ty pedale czego chcesz?
- prawo jazdy i dowód rejestracyjny

Mąż do żony:
- "Kochanie, nie mogę znaleźć herbaty!"
- "Ty beze mnie to z niczym byś sobie nie poradził! Herbata jest w apteczce, w puszce po kakao, z nalepką "sól"."

Wchodzi facet do sklepu i mówi:
- Poproszę bbllllbbbll ziemniaków.
- Czego dwa kilo?

Spotykają się dwa bąki w pupie:
1: Musimy się pożegnać, jutro wyjeżdżam...
2: No to cześc!...
Następnego dnia wieczorem znowu się spotykają w tej samej pupie.
2: No i co?... Miałeś wyjechać...
1: Tak, ale nie zdążyłem na tego stolca o trzynastej...

hehehehe jak zwykle niedopowiedziałam o co chodzi

Właśnie wypiłam swoje 3,5 litra i jakoś słabo na mnie działa... Ostatni litr był katorgą i na prawdę było mi niedobrze jak to piłam, ale po prostu dlatego, że to się bardzo mocno i szybko "przejada". Brzuch mi spęczniał jakbym była w ciąży. A do toalety jakoś nie mam za często ochoty chodzić.
Jak myślicie, mogę sobie ssać jakiegoś cukierka bezbarwnego? Bo jak piłam ost szklanki to nie wytrzymałam i wzięłam cukierka i najpierw go lizałam, a potem byłam w stanie wypić ze 3 łyki Fortransu i tak to szło.
I czy mogę pić herbatę zieloną Liptona, ale mającą jasno-żółty kolor?
Mimo tego, że tyle wody niby wypiłam, ale i tak o dziwo chce mi się pić. Czy to normalne ?

U mnie schodzi ok. 3 litry napoju (herbata pół dzbanka, sok, woda )
I.. nie załatwiam się raczej dużo.Nie za bardzo wiem czemu.
Mam tylko rpoblem, że niewielka ilość moczu ciąży mi jakby pęcherz był przepełniony..
Wyniki są dobre, bo miałąm badany mocz. nic się niby nie dzieje..

Łykasz magnes i No-spę? Postaraj się może przez kilka dni stosować dietę, jak przy zaostrzeniu.Bułeczka, troszkę masełka, kompocik z jabłek, nutridrinki i łykaj kwas foliowy. A na wymioty jest dobry imbir, stosowałam pomagał, kupowałam sobie herbatę zieloną z imbirem i jak zaparzyłam, to pomalutku łykalam sobie, mi pomagało. Można też odrobinkę świeżego imbiru żuć, jest ostry, ale można się przyzwyczaić. Jak masz nudności i wymioty rano, to nie wstawaj gwałtownie, dobrze zjeść coś przed wstaniem, np. bułeczkę z masełkiem.
Przypominam o magnesie i No-spie, jak masz wątpliwości zapytaj lekarza, ale ja łykałam te medykamenty w ciąży z zalecenia lekarza ginekologa-położnika. Magnes przez całą ciążę, a No-spa, jak było nasilenie objawów jelitowych.

Dostałam skierowanie do szpitala na patologię ciąży, kłade się jutro rano na Lindleya prawdopodobnie. Zobaczymy, co poradzą, przynajmniej kroplówke dadzą, dożywią trochę... Bo jedyne co ze mnie od razu nie wylatuje, to na dzień dzisiejszy herbata. Już mi nawet majtki z tyłka lecą, tylko patrzec aż osiągnę w ciąży rozmiar 32... Niewiele brakuje.
W każdym razie nie zamierzam stamtąd wyjść bez jasnej diagnozy i poprawy, niech mi te flaki na lewą stronę wywrócą i coś do cholery wreszcie ustalą, bo takich katuszy to żaden normalny człowiek nie zniesie tyle czasu, zwłaszcza w ciąży...

A może coś ziołowego???

A co do ziół i ich zalet to słów kilka dodam.

Bazylia - dodatek do dań z pomidorów, ziółko stosowane często w kuchni włoskiej. Poza tym odpręża, tonizuje, uspakaja system nerwowy. Herbata z bazylii łagodzi nudności.

Kolendra - używana do potraw typu curry, sałatek i sosów. regularnie spożywana w małych ilościach wzmacnia serce i żołądek. Mozna ją stosować (nasiona i liście) w infekcjach układu moczowego.

Koper - dodatek do marynat, zup, potraw rybnych. Działa też przeciwkolkowo.

Koper włoski - dodatek do sosów i farszów rybnych. Zarówno nasiona jak i liście wspomagają trawienie, zapobiegają wzdęciom, nudnościom, wymiotom.

Liść laurowy (laur) - stosowany do zup, potrawek i gulaszy. Pobudza trawienie. Najlepiej wrzucać go do gotujących się już potraw (nie na początku).

Mięta - liście używa sie do wielu potraw, m.in. z jagnięciny. Ja używam też do różnych sałatek ważywnych (ogórek kiszony, pomidor, sałata, cebula, kilka listków mięty, kawałki sera Feta chudego oliwa sałatkowa i troche wody oraz sól i pieprz - mniam) oraz do sosów (w małej ilości dodaję pod koniec gotowania. Mieta ułatwia trawienie, a gorące inhalacje z naparu mogą pomóc w początkach przeziębienia.

Oregano (lebiodka, dziki majeranek) - stosowany w farszachi pizzach. Ułatwia trawienie, łagodzi przeziębienia, kaszel grypę (jako napar). Kobiety w ciąży powinny raczej unikać oregano.

Pietruszka - zastsowanie wszyscy znają. Świeża pietruszka odświeża odech, jej listki można żuć po zjedzeniu czosnku.

Na teraz wystarczy.

Polak - człowiek.
Polka - rodzaj tańca.
Japończycy - ludzie.
Japonki - klapki.
Fin - człowiek.
Finka - nóż.
Ziemianin - człowiek.
Ziemianka - taka chatka.
Węgier - człowiek.
Węgierka - śliwka.
Graham - pisarz.
Grahamka - bułka.
Czesi - ludzie.
Czeszki - komunistyczne obuwie, które nosiło się na wuefie.
Bawarczyk - pan w ósmym miesiącu ciąży, spodziewający się beczki piwa (płeć nieznana), koniecznie w spodenkach na szelkach i kapeluszu z piórkiem - znaczy człowiek.
Bawarka - herbata z mleczkiem.
Rumun - chłop jak każdy inny.
Rumunka - tirówka.
Anglik - dżentelmen.
Angielka - kostka lodu z dziurka, lub szklaneczka do wódki.
Walijczyk - człowiek.
Walijka - pieszczotliwe określenie kija baseballowego.
Kanadyjczyk - człowiek.
Kanadyjka - rodzaj kajaka i kurtki
Filipińczyk - facet.
Filipinka - gazeta
Estończyk - człowiek
Estonka - internetowy pasożyt jedzący ziemniaki (e-stonka)
Szwed - człowiek.
Szwedka - kurtka
Hiszpan - człowiek.
Hiszpanka - grypa.
Amerykanin - człowiek.
Amerykanka - mebel.

Przyklady na dyskryminację kobiet:

> Polak - czlowiek.
> Polka - rodzaj tanca.

> Japonczycy - ludzie.
> Japonki - klapki.

> Fin - czlowiek.
> Finka - noz.

> Ziemianin - czlowiek.
> Ziemianka - taka chatka.

> Wegier - czlowiek.
> Wegierka - sliwka.

> Graham - pisarz.
> Grahamka - bulka.

> Czesi - ludzie.
> Czeszki - komunistyczne obuwie, ktore nosilo sie na wuefie.

> Bawarczyk - pan w osmym miesiacu ciazy, spodziewajacy sie
> beczki piwa (plec nieznana), koniecznie w spodenkach na szelkach i
> kapeluszu z piorkiem - znaczy czlowiek.
> Bawarka - herbata z mleczkiem.

> Rumun - chlop jak kazdy inny.
> Rumunka - tirowka.

> Anglik - dzentelmen.
> Angielka - kostka lodu z dziurka, lub szklaneczka do wodki.

> Walijczyk - czlowiek.
> Walijka - pieszczotliwe okreslenie kija basebalowego.

> Kanadyjczyk - czlowiek.
> Kanadyjka - rodzaj kajaka i kurtki

> Filipinczyk - facet.
> Filipinka - gazeta

> Estonczyk - czlowiek
> Estonka - internetowy pasozyt jedzacy ziemniaki (e-stonka)

> Szwed - czlowiek.
> Szwedka - kurtka

> Hiszpan - czlowiek.
> Hiszpanka - grypa.

> Amerykanin - czlowiek.
> Amerykanka - mebel

malgosia, to trzymam kciuki żeby szybko i sprawnie Ci poszło olcia55, ja od 36tygodnia ciąży piłam herbatę z liPci malin i wydaje mi się że mi pomogła bo urodziłam o tydzień wczePniej(a pierwsze dziecko przenosiłam) a po drugie bardzo szybko następowało rozwarcie-polecam .Co do innych matod to niestety są zawodne..z sexem nie ma co przesadzac bo jeszcze się można na sam koniec infekcji pochwy nabawic a i to mycia okien i sprzątania(mimo że ja ostatnie dwa tyg spędziłam bardzo aktywnie-sprzątająo heheheh) nie polecam bo bardzo męczy ciało a lepiej poodpoczywac sobie przed porodem annxx, nono......gratuluję wagi -Enzo słodziutki




| /ciach: o cudownej diecie dzieki ktorej mozna jesc do syta i chudnac,
| co jest normalne i bardzo zdrowe.../

A znasz w ogole ta diete? Jej zalozenia?


Nie. Tak sobie tylko stukam w klawiature...

| Proponowalbym zadbac o zdrowie plodu/diecka, a nie wlasne egoistyczne
| zachcianki - odchudzanie w ciazy.... szkoda komentowac.

Jaka wiec diete na czas ciazy proponujesz?


Jedz to na co masz ochote, a nie co jest w tebelkach "niski ig".

Wiem, wiem, zaraz bedzie ze wlasciwie to nie ma sie ochoty na to co nie
jest w "tabelkach niskiego ig" ale to wynik stosowania diety a nie
prawidlowej fizjologii.

| pionta: Zostaw diety/odchudzanie na czas ciazy i karmienia. Bedziesz
| miala ochote na puree z makaronem to je zjedz a urosnie Ci duzy,
| silny, zdrowy bobasek,

wazacy  po urodzeniu 4,5-5 kg od razu otyly i walczacy z ta otyloscia cale
zycie.


rotfl! co to jest otyly noworodek? Moze takiego noworodka od razu na
ketozie prowadzic...

4,5 kg to gorna granica "normy". 5 to juz raczej mala jalowka ;) ale co z
tego? I nie widze zwiazku miedzy waga noworodka a walka z otyloscia przez
cale zycie.

Moze zaporponuj tak przy okazji jakas zdrowa diete -przepraszam-sposob
odzywiania sie dla kobiety w ciazy i karmiacej. Tak by nie musiala
brac-Materny,Prenatalu, Falvitu i czego tam matka-farmacja jeszcze nie
wymyslila.


Jesc duzo i rozmaicie.

Ja osobiscie cala ciaze nie jadlam prawie nic.Nie moglam, to prawie nic to
byla herbata na sniadanie a potem na szklanym spodeczku od szklanki
kawalatko miesa-taki kawalek jak z gulaszu ,podobnej wielkosci odrobina
ziemniaka, calosc dopelniala rownie smetna kupka jakiegos warzywka, i to
wszystko z trudem, przez zacisneite gardlo.Potrafilam czasem, gdy zjadalm
cos sycacego- nie ejsc potem przez 3 dni.


Czyli mam rozumiec ze spozywalas dzinnie jakis 1000 kalorii max? I nie
przytylas?

Nie robilam tego celowo-po prostu nei moglam jesc nic.
I jasia kadlubka nie urodzilam tylko zdrowe dziecko 2950g z 10 pkt w skali
Apgar.


Zadna rewelacja jasli chodzi o normy. Kazda osobe nalezy traktowac
indywidualnie, juz pisalem ze waga urodzeniowa niczego nie przesadza, ale
to duzo mowi.


Witam ponownie i odrazu dzięki wielkie za miłe przyjęcie :)
Spróbuję za bardzo się nie rozpisywać, ponieważ ostatnio
przywalona jestem robotą. Przejdę więc odrazu do konkretów.
Mam 24 lata, 170 cm i ( o zgrozo) 82 kg :(
2,5 lat temu urodziłam córeczkę, a że była to ciąża zagrożona
w 1 i 3 trymestrze miałam wskazanie by leżeć jak najwięcej.
No więc leżałam. Przytyłam w tym czasie ok. 14 kg ( waga
początkowa 65 kg). Po porodzie schudłam do 73 kg . Lecz
potem szybko zaczęłam tyć. Może na wskutek rozpoczęcia
antykoncepcji hormonalnej, którą stosowałam przez 5 m-cy.
(zrezygnowałam ponieważ nie czułam się z tym dobrze).
Miesiąc temu zrobiłam sobie badania poziomu hormonu tarczycy.
( miałam silne kołatania serca i niski poziom elektrolitów).
Wyniki były jednak w miarę dobre tzn. mam lekką niedoczynność
jednak lekarze ( bo byłam w 2 prywatnych gabinetach) nie
zakwalifikowali mnie do leczenia hormonalnego ( i chwała im za to).
Na jedej ze stron www wyczytałam ostatnio, że zbyt duża ilość
spożywanych węglowodanów wpływa na gospodarkę hormonalną.
Bingo :) W tym miejscu muszę się przyznać, że do niedawna
byłam amatorką napoju cocacola ;] Potrafiłam wypić 2l dziennie.
Teraz jestem na 'głodzie' i w sytuacjach kryzysowych popijam
( mój mąż też sobie upodobał cocacolę, lecz on ma ok 8 kg
niedowagi - nim sie pozaliśmy już ją miał). I teraz pytanie do Was:
Czy moje tycie może być spowodowane dużymi ilościami wypijanej coli?
Innych słodyczy nie jem ( albo jem rzadko). Herbaty nie słodzę.
Czy jest jakaś dieta, która pomogłaby zarówno mężowi jak i mnie?
No i była tez zdrowa dla naszej 2 letniej córeczki, która ma wagę
idealną :) Jeśli chodzi o poziom spozywanych węglowodanów to
mniemam, że każda dieta je eliminuje(?) Mam rację ?
A, muszę jeszcze dodać, że nie mam zbyt wile czasu na gotowanie.
Dziecko, uczelnia, porządki eee po porstu życie ;)))

Pozdrawiam serdecznie
netka

PS. Jeśli chodzi o nasze upodobania kulinarne mój mąż jest
wszystkożerny ;) Ja prawie tekże, lecz nie znoszę zapachów
smażonych potraw (mdli mnie). Nie jemy niestety regularnie,
zdaża się, że ja jem 1 posiłek dziennie ( śniadanie) 'najadłwszy'
się obiadem przy jego przyżądzaniu. Ale jak już jemy to głównie
ziemniaczki, surówka i kotlety schabowe, mielone z piersi kurczaka,
gołąbki. No i jeszcze zupy na żeberkach wieprzowych.
No i inne takie podobne rzeczy :)



Nie jestem ekspertem, ale wydaje mi sie, ze gotowanie wody w stanie
niewazkosci jest mozliwe, choc wymaga nie lada zachodu.
1. Woda wlana (a raczej wtrzasnieta) do czajnika, w wyniku zwyklego procesu
zwilzania ciala stalego przez ciecz, wydostawalaby sie po sciankach i
splywala po naczyniu. Mozna tego uniknac poprzez posmarowanie brzegow
czajnika tluszczem.


Juz tu kiedys problem rozwazalismy, i to rozpelzniecie nie jest takie
pewne - powierzchnia cieczy rosnie, wiec napiecie powierzchniowe stara
sie je zminimalizowac.

2. Plomien kuchenki nie palilby sie bez dmuchania na niego, gdyz gazy
wydzielajace sie przy spalaniu (dwutlenek wegla, para wodna) nie moglyby sie
ulatniac i zaduszalyby plomien.


Plomien, a przynajmniej zapalka podobno pali sie niezle - z braku
ciazenia plomien jest kulisty, a dyfuzja umozliwia palenie.
Zwykla kuchenka palilaby chyba niezle - tam gaz wylatuje z dyszy pod
cisnieniem  daleko od palnika, zasysa powietrze z okolicy, dopiero
mieszanka wylatuje przez otwory palnika i tam sie pali.
Gorzej byloby z czajnikiem - taki plomien w niewazkosci grzeje
dookola, cieplo nie unosi sie w jedna strone, ba - w ogole sie nie
unosi.

Ale sa przeciez kuchenki elektryczne i grzalki. Mozna tez grzac w
mikrofalowce.

3. W wyniku braku ciazenia, warstwy wody nie moglyby sie mieszac co znacznie
wydluzyloby czas gotowania (woda nie jest dobrym przewodnikiem).


Jak wsadzisz grzalke czas pozostanie bez zmian - ilosc energii
potrzebnej jest okreslona i zostanie dostarczona w pewnym czasie, nie
dluzej.  Co najwyzej masz racje ze juz po krotkiej chwili woda blisko
grzalki zawrzalaby, i rozrzucila po okolicy calkiem zimne warstwy
zewnetrzne.
No i mozna graz mikrofalowka - to bedzie "w calej objetosci".

4. W momencie wrzenia, wytworzona para wodna zmieszalaby sie z woda i
zrobilaby sie piana.
Nawet po pokonaniu tych wszystkich trudnosci, byloby duzo problemow z
wypiciem tej wody.


Zaden problem :-)
Wytrzasamy troche wody na srodek kabiny. Wsadzamy w nia grzalke i
grzejemy. musimy tylko znalezc jakis sposob na 4 i 3. Grzalka z
termostatem i wiatraczkiem ? Szybkim ruchem wyciagamy grzalke,
i wrzucamy torebke herbaty. Po naciagnieciu wyciagamy slomke i
przystepujemy do degustacji "babla" wiszacego w powietrzu.
Uj, gorzka - jak tu zamieszac cukier ?

J.



Sugerowałbym zbliżenie się księdza do swoich
parafian nie chodzenie tylko po kolędzie i zbieranie kasy siejac tym samym
uzasadniony popłoch,


Wiem, ze roznie z tym bywa, ale nie zawsze jest tak czarno.
Na ostatniej koledzie, ksiadz nie wzial ode mnie pieniedzy. Serio ! Dawalam,
mowilam by wzial, bo przeciez kosciol sie buduje, a on - "nie". Stwierdzil,
ze jesli chce, moge wrzucic na mszy do koszyka.
Nie byl to taki pierwszy przypadek w moim zyciu. Gdy studiowalam, dziewczyny
z ktorymi mieszkalam przyjmowaly kolede w naszym studenckim mieszkaniu.
Ksiadz wowczas tez odmowil i nie wzial pieniedzy ("biedne studentki").

ale normalna wizytę podczas której można porozmawiać wymienić poglady,
wypić
herbatę itd.


Masz racje. Troche jednak chodza, lecz z drugiej strony - ciezko by wciskali
sie na sile. Wiekszosc ludzi jest przerazona na sama mysl o koledzie.
Chodza natomiast do ludzi starszych i chorych (no ale oczywiscie najpierw
musza sie o takim czlowieku dowiedziec). Spowiadaja w domu i nosza
Eucharystie, a zazwyczaj tez posiedza i pogadaja. Do mojej przyjaciolki
chodzil ksiadz przez caly okres ciazy (miala ciaze zagrozona i nie mogla
ruszac sie z domu, a ze byla akurat "swiezo nawrocona" zalezalo jej na tym
bardzo).

No ale ksieza tez sa rozni ... Niektorzy po prostu nie potrafia nawiazac z
ludzmi kontaktu - sa zwyczajnie oniesmieleni i nie potrafia ot tak
"gawedzic". Z tego jednak co wiem, bardzo zalezy im na kontaktach ze
zwyklymi, swieckimi ludzmi. Wyobraz sobie, ze ida na parafie chlopcy po
bodajze 6 latach seminarium - to jest 6 lat oddzielenia od zwyklego zycia !
Oni czasem naprawde nie potrafia sie potem znalezc !

G.


Jeżeli zacznie się do Ciebie dobierać to Ty idź jej zrób tą herbatę i przynieś ciastka.
I szklankę wody. Zamiast. Przynajmniej będzie spała spokojnie, że w ciążę nie zaszła.

Witam.
Nie mogę teraz się rozpisywać, ale po kolei.
Jak słusznie przytoczyła moje słowa domiś, herbatka nic tu nie pomoże. Precz z herbatką.
Z moich wyliczeń wynika, że dziecko powinno zjadać co najmniej 340 ml mleka na dobę. Mleka, nie płynów! Można to podzielić na 10 karmień, czyli wychodzi 38 - 40 ml na jedno karmienie. Jeśli to za dużo na raz, można zrobić 12 karmień. Jak Pan myśli, z czego bierze się problem z niejedzeniem. Czy z trudności ze ssaniem smoczka? Bo jeśli chętnie i ładnie ssie palec, to proszę w ogóle odrzucić butelkę. Karmienie po palcu ma wiele zalet, ale i tę, że można dziecko karmić kiedy śpi.
Zgadzam się, że dziecko przede wszystkim ma rosnąć, ale nie można teraz zaniedbać laktacji, bo być może strat nie da się nadrobić. Z czego bierze się niechęć żony do odciągania? Z kiepskiego laktatora? Może dużych brodawek, a co za tym idzie zbyt wąskiego lejka? Z tego, że mało leci - nie szkodzi, chodzi o to by systematycznie pobudzać piersi, kiedyś zacznie lecieć więcej.
Czy córeczka Państwa urodziła się przedwcześnie? W którym tygodniu? Siłami natury, czy c.c.? Jak przebiegała ciąża, czy żona musiała dużo leżeć?
Czy nie odnosi Pan wrażenia, że żona ma bardzo obniżony nastrój? Po przejściach szpitalnych córci - nic dziwnego, ale czy nie jest to obniżenie nastroju z lekka niepokojące?
Na zakończenie dodam, że po takich komplikacjach zdrowotnych nie dziwi mnie, że dziecko słabiej rośnie. Zatem spokojnie, powrót do równowagi może chwilkę potrwać, a prawidłowe postępowanie tylko ten moment przyspieszy.
Mam wrażenie, że wizyta w poradni laktacyjnej nie odniosła pożądanego skutku. Ale to moje subiektywne wrażenie. Proszę mi zdradzić, może w prywatnej wiadomości, która to była poradnia, a ja wysyłam namiary na sensownych pediatrów.
Pozdrawiam i czekam na odpowiedzi na moje pytania!

No własnie jak to jest z herbatą zieloną? W ciąży piłam codziennie,bo bardzo lubię,ale odkąd urodziłam dzidziusia to przestałam pić,bo czytałam sprzeczne informacje..Więc jak by mógł ktoś odpowiedzieć na ten temat byłoby super.

chudniecie na poczatku ciazy jest normalne choc z doswiadczenia wiem ze malo przyjemne (mi pomagala herbata z rumianku na nudnosci i zgage )

Mnie jak byłam przeziębiona na początku ciąży też lekarka kazała jeść czosnek i dużo cebuli Poza tym miałam łykać np rutinoscorbin i to tyle...
Cytrynka i herbata z sokiem malinowym na pewno pomoże

Oj niedobra, niedobra - przecież obiecała, że się poprawi, prawda?:>

Wczoraj kupiłam Maluchowi zestaw ubranek do chrztu, bo zdecydowaliśmy się, że 12 kwietnia będziemy Go chrzcić. Ubranka zwykłe - białe spodenki welurowe, biała bluza, biała czapeczka, pod spód kamizelka. Wszystko takie, że jeszcze może to potem założyć. No nie lubię świecących cudacznych ubranek:-) Teraz jestem na etapie wymyślania jedzenia. Będzie nas w sumie 19 osób, więc jest to niezłe wyzwanie:> Chrzciny robimy w domu moich Rodziców, więc mogę liczyć na pomoc Mamy. Ciasta i tort zamówimy z cukierni od mojego wujka, a resztę się przygotuję. Oprócz jakiś mięs i zupy, chciałabym np. zrobić paellę z kurczakiem albo lasagne.... do tego jakieś nietypowe sałatki (ostatnio jestem maniaczką gotowania - chyba przez to, że przez całą ciążę miałam kuchniowstręt, więc teraz chcę wynagrodzić Mężowi te kilka miesięcy...;-) ). Zaproszenia na chrzest wysłaliśmy - wszyscy byli w szoku i bardzo zachwyceni. Na każdym zaproszeniu było zdjęcie roześmianego Kubusia;-)

Maluch sobie mój jeszcze śpi - jadł raniutko o 4 i jeszcze sobie drzemie. Ale jak tylko pomyślę o jedzeniu, to zaczyna się kręcić. On ma chyba jakiś czujnik ruchu zainstalowany, bo kiedy idę do kuchni, robię sobie jedzenie i zalewam gorącą herbatę, wtedy słyszę wrzask z pokoju. I tu chyba chodzi o to, żeby Mama nie wypiła tej gorącej herbaty.... I tak śniadanie jem nieraz i 3 godziny;] Bo jak Kubełkowy zje, to potem się pobawić trzeba i takie tam, a śniadanko czeka;-)

Przestałam prasować wszystko, bo to strata czasu. Dopóki nie skończył pierwszego miesiąca, prasowałam Mu nawet pieluchy tetrowe. Teraz....teraz równo wieszam i prasuję tylko to, co bezpośrednio przylega Małemu do skórki. To co na wierzch - jak jest bardzo pogniecione. No i pielucha też nie musi być przecież idealnie prosta, nie?;-)

No dobra - niedobra Mama wstawi jeszcze kilka fotek:>















Póki co tyle, bo potem będzie, że tak dużo wrzucam;-)

ja na przeziębienie i nawet w czasie kiedy mąż sie rozłożył piłam specjalny syrop dla kobiet w ciąży PRENALEN to sa malinki cebula czosnek wszystko co zdrowe i mozna bez problemu pic. Ale lekarz np odradzil mi branie wit C tylko zalecil picie herbaty z sokiem malinowym i lozeczko ....

"Kochana Kasiu! Ostatnio wspolzylam z moim chlopakiem bez odpowiedniego
zabezpieczenia. Teraz (po 4 miesiacach od tego zdarzenia) zauwazylam
malego guza pod kolanem. Czy moze to być ciaza poza maciczna??!! Prosze pomozcie!!!"

leżę i dławię się herbatą :):):)

Dzika róża wykazuje działanie wzmacniające, odżywcze, witaminizujące, oczyszczające, przeciwzapalne, ściągające, poprawiające trawienie, żółciopędne, wykrztuśne, przeciwgorączkowe, przeciwbakteryjne, przeciwwirusowe, wzmacniające nerki oraz krew, zwiększające popęd płciowy, regulujące miesiączkowanie i przeciwdepresyjne.
Wielokierunkowe działanie róży wynika z dużej zawartości witaminy C, w połączeniu z innymi witaminami. Witamina C w organizmie bierze udział w procesach utleniania i redukcji, a to podstawowe procesy toczące się w całym organizmie we wszystkich narządach i we wszystkich tkankach. Warto nadmienić, iż witamina C zawarta w róży jest aktywna i trwała w przeciwieństwie do syntetycznej, która przedawkowana jest przyczyną m.in. biegunki czy kamieni nerkowych. Cenną właściwością witaminy C jest hamowanie powstania nitrozoamin, które są związkami rakotwórczymi i powstają w przewodzie pokarmowym po spożyciu przenawożonych azotem roślin i innych pokarmów zawierających nadmiar azotu, między innymi wędlin.
Zapotrzebowanie na witaminę C wzrasta u dzieci, u kobiet w ciąży oraz u matek karmiących, w czasie choroby, zwłaszcza przebiegającej z gorączką, u palaczy, u alkoholików, u ludzi pijących dużo kawy i herbaty, u lekomanów i u narkomanów.
Owoce róży stosuje się w spadku odporności organizmu, w osłabieniu mechanizmów obronnych, w chorobach zakaźnych, przeziębieniach, w infekcjach bakteryjnych i wirusowych, zwłaszcza przebiegających z wysoką gorączką, a także w chorobie nowotworowej. Różę stosuje się również u rekonwalescentów po wszelkich chorobach, szczególnie długotrwałych, zakaźnych, po wszelkiego typu operacjach.

wyglada na działanie przeciwzapalne..i duzo wit C, waznej w syntezie chrząstki stawowej (dzieki glukozaminie i vit C z kolagenu)

Dobra powiem coś więcej ale i tak pewnie nie uwierzy mi nikt. Trudno ja wiem swoje ^^'

To było tak, że kilka dni przed Wigilią poszłam na miasto kupić prezenty dla rodziny. (Czułam się bardzo dobrze, miałam akurat ze 2-3 godzinki przerwy w sprzątaniu i gotowaniu na Święta.)
Chodziłam po sklepach oglądając ciekawe rzeczy i przypomniało mi się, że miałam wysłać kartki. Poszłam na pocztę, minęłam jak zwykle czatujące pod nią cyganki, które zaczepiały ludzi aby ("za 1 monetę na matkę w ciąży bez domu") trochę im powróżyć no i niestety mnie też zatrzymały. Nie pomogły tłumaczenia, że się spieszę, nie mam pieniędzy, nie chcę ich słuchać. Stanęły koło mnie 3. Trochę zaczęłam się bać ale właśnie podszedł jakiś strażnik miejski i "uratował" mnie. Zobaczyłam jeszcze jak cyganki niezadowolone się rozchodzą i po załatwieniu spraw na poczcie ruszyłam w drogę powrotną do domu. Wtedy się wszystko zaczęło. Kręciło mi się w głowie, było mi strasznie zimno jakbym miała okropną gorączkę, chciało mi się bardzo pic i spać. Weszłam do sklepu, w którym pracuje moja ciocia. Zrobiła mi gorącą herbatę i po wypiciu poszłam dalej. Do domu miałam jakieś 15 minut drogi. Wiem, że to dziwne ale po drodze zaczęłam się modlić o to, żebym zemdlała. Zaczęło mnie wszystko bolec, chciałam upaść na śnieg, zasnąć, poczuć chłód albo żeby zabrała mnie karetka. Zawleczenie się do domu zajęło mi prawie godzinę. W domu okazało się, że mam 40 stopni gorączki. 2 tygodnie przeleżałam w szpitalu i nie poprawiał mi się w ogóle stan zdrowia a lekarze nie wiedzieli co mi jest. W końcu mama zabrała mnie do domu. Przyjechała moja babcia (która się o wszystkim dowiedziała) i jej siostra, która jest jakąś zakonnicą tylko nie wiem w jakim zgromadzeniu. Przyszły do mnie do pokoju i zapaliły świece. Odmawiały jakąś modlitwę (chyba zdrowaśkę) i co jakiś czas czułam ciepło świecy na policzku i znak krzyża robiony na czole. Wszystko było dla mnie strasznie odległe, potem chyba zasnęłam albo zemdlałam. Jak się obudziłam gorączki nie miałam. Babcia powiedziała, że to musiał być jakiś urok rzucony przez kogoś na mnie bo ta osoba była albo zła na mnie albo zazdrosna o coś. I tyle mojej historii ^^'
To jest właśnie główny powód, przez który wierzę w uroki.

"Ściągaj luz !!! ..."

... niecierpliwa i ponaglająca komenda partnera - brutalnie przerywa magię widoku,

ten moment oczarowania i niemego zachwytu, który zatrzymuje czas w miejscu, tworząc jedność ciała, umysłu i miejsca tak silny, że niemal namacalnie czuję przynależność do tego cudownego świata...

... skał pionowych, dumnym trwaniem - drwiących z praw ciażenia,

... skał, białym puchem przybranych - jakby welonem, wstydliwie przed oczyma obcych okrytych, a pięknych tak i czarownych jak panna młoda, w swej sukni białej - gdy zakochanymi oczami patrzysz na nią z boku.

Szybko wybieram luz liny,

"... stary idioto"

- strofuję się za nieuwagę i uleganie nastrojom które, choć niezaprzeczalnie piękne, nie powinny mnie absorbować w trakcie asekuracji.

Gdy wreszcie partner jest już obok i wpiął się w stanowisko - przestaję asekurować, kątem oka widzę jak wychylony do tyłu, zadzierając wysoko głowę wpatruje się w dalszą część "naszej drogi" i pod naporem widoku, który otwiera się przed nami - rysy jego twarzy nabierają spokoju, dyskretnie uśmiecham się do swych myśli i wiem że teraz On odczuwa to co było moim udziałem jeszcze chwilę temu ...

Dzięki wspaniałym warunkom w scianie i szybkiemu tempu wspinaczki, z każdą chwilą zyskujemy zapas czasu który, właśnie wykorzystujemy by wzrokiem karmić swe dusze, zmęczonemu ciału dać chwilę wytchnienia, a spagnionemu gardłu herbaty.

Kiedy już jesteśmy w komplecie - ponownie rozpoczynamy spektakl słów, ruchów i czynności tak nam znanych że wykonywanych podświadomie.

Po kilku metrach zatrzymuję się, wyciągam aparat i robię zdjęcie stanowiska które przed chwilą opuściłem by w dalszym, upartym "marszu" piąć się po "stającej dęba ścianie"...

... powtarzający się cykl wspinaczki, asekurowania, odpoczynku i ponownego "napierania", wyprowadza nas pod nieodległą już barierę skalną, odgrodząną od pola śnieżnego pasem nawisów



Gdyby udało nam się jeszcze dzisiaj pokonać dzielacą nas od mixtowego terenu odległość - będziemy mieli szansę na dwudniowe przejście ściany,

gdyby tylko nie zgubić drogi w czekającym nas labiryncie,

gdyby tylko warunki okazały się równie dobre jak tu, na tych polach śnieżnych,

gdyby ...

... dużo tych - "gdyby ..."

ale to właśnie ta niewiadoma - czekająca na nas za każdym szczytem, granią, przełęczą czy załomem skalnym - potęgująca w nas nieodpartą ciekawość popycha nas do...

... jeszcze jednego kroku

... jeszcze jednej przełęczy i jeszcze jednej grani

... jeszcze jednego szczytu

...

(cdn.)

ja nie zamawiałam mszy dla Kasi, teraz tez nie bedę.
Codziennie dziękuję Bogu za zdrowe dzieci.....

co do imprezy powiem tak : jestem daleka od robienia cyrków z urodzin juz nawet nie tylko roczku. Jak we wszytskim moja azasadą jest zdrowy umiar.

Na roczku Kasi był tort, kawa, herbata, po młym drinku, mała kolacja, nic wystawnego, raczej skromnie. Zaprosiłam tylko najbliższ rodzinę, chrzestnych z połówkami ( i jednym wowczas dzieckiem) i dziadkow. Z reguły wychodzi 10- 11 osób plus minus.....

u mojego szwarga zawsze jest cyrk rok w rok, w zasadzie co poł roku, bo 2 dzieci, torty, ciasta, stoły uginające sie od jedzenia, alkohol...... i znudzone dzieci, bo w zasadzie impeza jets bardziej dla dorosłych niz dla dzieci. Najbardziej bawi mnie jak są urodziny starszeggo syna w tym roku juz będą 12.....matka kupuje baloniki, trąbki pompki, szampana picolo a on juz o dziewczynach zaczyna myśleć. Obciach na całego. No i chłopak tylko zje kawałek tortu zwija kasę (bo ciezko kupic prezent dziecku, które ma wszytsko) idzie do swojego pokoju grać na komputerze, ja mu sie nie dziwie, taki obciach....urodzinki rewelacja....

Roczek wyprawiłam dla rodziny. Kolejene urodziny przychodzili jedynie dziadkowie, był tort, prezenty. Tak sie składało. Drugie urodziny Kasi mielismy 3 wesela tydzien w tydzien, i niebyło juz kasy na fetowanie. Był prezent, tort i starczyło. W trzecie urodziny, było mi cięzko, bo wiediząlm o nierozwiajajacej sie ciązy, i miałam perspektywe zagbiegu, byłam skołowana. Dwa dni przed 4 urodzinami, urodził sie Piotruś, weic jak rwrociłam ze szpitala zrobiłam tor, prezent te sprawy.....

PIpi masz rację, jesli nikt sie nie interesował dziekciem pzrez rok, to z jakiej paki ma przyjsc na urodziny? No ja tak ojechałam z moim chrzestnymi, nie interesowali sie mną za bardzo przez 3/4 mojego zcyia, weic na wesele nie zapraszałam.

Olej lniany zwiększa ryzyko przedwczesnego porodu

Ciężarne kobiety, które spożywają olej z nasion lnu są cztery razy bardziej narażone na przedwczesny poród - wynika z kanadyjskich badań, o których informuje serwis EurekAlert.

W Kanadzie 50 proc. kobiet w ciąży zażywa - z różnych przyczyn - lekarstwa. Jednak, wiele z nich preferuje stosowanie w tym okresie naturalnych produktów zdrowotnych. "Uważamy, że produkty te są bezpieczne, bo mają naturalne pochodzenie. Ale w rzeczywistości, zawierają one związki chemiczne, których korzystny bądź szkodliwy wpływ nie jest tak dobrze poznany, jak w przypadku leków" - wyjaśnia prowadząca badania prof. Anick Berard z Universite de Montreal.

Kierowani przez nią naukowcy przeprowadzili jedne z największych badań dotyczących bezpieczeństwa stosowania naturalnych produktów zdrowotnych w czasie ciąży. Objęto nimi 3354 kobiet z kanadyjskiej prowincji Quebec.

Okazało się, że niemal 10 proc. ciężarnych kobiet stosowało zdrowotne produkty naturalnego pochodzenia. Do najbardziej popularnych należały: rumianek, zielona herbata, mięta pieprzowa oraz olej z nasion lnu.

Analiza wykazała, że tylko jeden z nich - olej lniany - zwiększał ryzyko przedwczesnego porodu. "W ogólnej populacji średni odsetek przedwczesnych porodów wynosi 2-3 proc. Ale w grupie kobiet, które spożywały olej lniany w ostatnich dwóch trymestrach ciąży liczba ta podskoczyła do 12 proc." - tłumaczy prof. Berard. Jej zdaniem, oznacza to ogromny wzrost ryzyka, dlatego badaczka zaleca ostrożność w stosowaniu tego produktu w ciąży.

jjj/pmw/

źródło: PAP

link do strony: http://nauka.wp.pl/title,...ml?ticaid=16de7

wózek już przyjechał oto on



jest cudny lepszy niż sobie wyobrażałam,lekki zabudowany,duży i kolor ma cudowny teraz jak nic mogę już rodzić zdjęcia nie oddają jego uroku

Gosiu no jestem zdeterminowana herbatka pysznaa co do tego strachu przed porodem to ja w pierwszej ciąży też miałam takie podejście jak ty teraz wiem już jaki ból mnie czeka a ja mam bardzo słabą odporność na ból dlatego jak tylko o tym pomyśle ach nie żebym straszyła ale ja tam się boję

Co do torby ja mam jedną dużą i mam w niej:
3 kaftaniki
3pary śpioszków
3 czapeczki bawełniane
3 pary skarpetek
rękawiczki bawełniane żeby się mała nie podrapała
rożek
pieluszki tertowe szt 4 w tym 1 mała
paczkę pampersów 1
koszulę do porodu
2 koszule do karmienia
szlafrok
majtki jednorazowe(7szt)
podkłady bella(2 paczki)
tantum rosa 3 saszetki
płyn do higieny intymnej
mydło w płynie
pastę do zębów
3 ręczniki(2 małe i 1 duży)
i jak już pojadę to muszę dorzucić dokumenty,szczoteczkę,i jakieś tam kosmetyki typu secret,krem do twarzy

co mi się nie przydało
stanik do karmienia bo w pierwszych dniach mi nie ciekło tak z cycków i wygodniej mi było bez stanika,i wkładek laktacyjnych też nie potrzebowałam.
Jak coś zabrudzimy lub nam się skończy to M dowiezie bo do szpitala mamy raptem 25min.

Agnieszka ja się tak darłam że mojemu M prawie bębenki popękały i na dworzu mnie słyszeli a potem jak już leżałam na położnictwei to pielęgniarki na obchodzie mówiły a"a to ta pani co tak głośno krzyczała" teraz też będę

No i oczywiście Gosiu nasz wątek się nie skończy,tak to można odebrać że jak urodzimy to już pisać nie będziemy
My się tylko przeniesiemy na pogaduszki i będziemy odwiedzać pazdziernikowe mamusie i wspierać je i trzymać kciuki

Madziu na anemie dużo żelaza-fasola,brokuły i w tabletkach i trzeba ograniczyć kofeinę bo ona wypłukuje żelazo i gratulacje dla bratowej

Uciekam pootwierać okna bo leje i musze swieżego powietrza wpuścić

buzka

Gocha500, wydaję mi się, że te mdłości i wymioty to uroki ciąży. Mnie po herbacie wypitej na czczo tez było strasznie niedobrze. Musisz jeść często ale małe ilości, bo pusty żołądek też powoduje mdłości
I oczywiście współczuję,kochana

Nefreti lekarz może powtórzyć badanie, na sluz jest taka rada, że przed pobraniem moczu podmywasz się i osuszasz, a dopiero pobierasz, lub nawet z użyciem tamponika który chwilowo osłoni wyjscie z pochwy pobierasz mocz.
natomiast bakterie - niestety to nie ma zwiazku z pochwa i pałeczkami kwasu mlekowego, ale z flora bakteryjną pecherza!!! I trzeba te bakterie leczyć by nie było infekcji w nerkach.

Rady na mocz sa takie :
- Bardzo dużo pić (WODĘ, NATURALNE SOKI - BY OPLUKIWAĆ PĘCHERZ i WYPLUKIWAĆ)
- MIĘTA MOXE BYĆ - ODKARZA

(Odpuscić kawy mocne herbaty, albo rzadko stosować w zestawie że np 2 kawy na dzien max + 3 szklanki herbaty max , a reszta to 2-3 litry wody a nie odwrotnie!)

Mnie się udało zakwasić mocz i nie mam bakterii, nie miałam na szczeście nigdy, ze sluzem tex nie mam problemów (nie ma go przy pobieraniu moczu)
Ale ja wypijam litr soku grefrutowego dziennie , na przemian z pomarańczowym, 2 litry minerałki , miętę. Herbat i kaw żadnych.

Jak masz hemoglobinę 10 - lekarz przepisze ci preparat żelaza i uzupełnisz niedobory. Anemia moxe być powodem złego samopoczucia - tj osłabienia i słabości. Zadbaj tylko o dobra dietkę przy preparacie bo może byc powodem zaparć.

(Nie przejmuj się ja walczę z anemią od poczatku ciaxy (raz jestok, raz żle, teraz znów spadek - więc muszę uzupełnić itd. Taki urok życia z pasożytem.

ANNA

Termin porodu wyznaczony na podstawie terminu OM (ostatnia miesiaczka jest terminem orientacyjo - przybliżonym. Normalna ciąża trwa 10 księżycowych miesięcy (księżycowy miesiąc jest prawie równy 28 dniom (względność od szerokości geograficznej i pory roku itd) TEORETYCZNIE. Bo w naturze powinno się ją liczyć od dnia zapłodnienia, ale tylko niewielki % i to przy zaplodnienu stymulowanym może powiedzieć że wie kiedy to było, poza tym dzieci rosną róxnie! A sygnał do porodu pochodzi od ŁOXYSKA (o to jak już sie dziecko wykształci) I W NATURZE WYGLĄDA TO TAK, ŻE DZIECI URODZONE MIĘDZY 37 tygodniem a 42 tygodniem uważa się za dzieci urodzone w TERMINIE niby spora rozpietość ale tak jest ok i jux bo dzieci sa zdolne do samodzielnego życia na zewnątrz.

A termin według OM to przybliżony termin, czasem potwierdza go rozwój płodu, a czasem nie, ale nie jest to powód do niepokoju, to tak jak niektóre 7 latki maja 130 cm a niektóre 119 cm, a inne już prawie 145 cm i żadne nie ejst xle rozwinięte!

Dopóki lekarz nie stwierdzi wad - jest wsjo OK!!!

Kasiu - moxe brzuszek uciska żołądek? Zadzwoń do gina i sięupewnij że to nie wirusek czy grypa.

ZAMYKAMY WĄTEK I PROSIMY JUŻ TU NIE PISAĆ!!!

Kasiak prosze podaj przepis na ten cudowny olejek do masazu. Dzieki kochana.


Poniżej cytat ze skryptu, który dostaliśmy:
Do masażu można stosować naturalne oleje: z oliwek, awokado, kiełków pszenicy, słodkich migdałów, które ułatwiają masowanie i uelastyczniają tkanki. Do olejku można dodać kilka kropli wit. E. w płynie.

Najwygodniejsze pozycje do masażu to albo klęk na jednym kolanie z drugą nogą lekko odwiedzioną i opartą stopą o podłogę, albo pozycja stojąca z nogą opartą np. o krzesło.

Odrobinę olejku wylać na dłonie, ocieplić. Jednym palcem nanieść olejek na obszar wejścia do pochwy i na wargi sromowe od wewnątrz, i wykonywać delikatne ruchy okrężne wokół pochwy. Gdy olejek jest już wchłonięty przez śluzówkę, włożyć opuszkę palca do pochwy i uciskać jej dolny brzeg (w kierunku odbytu) w środku i na zewnątrz, do momentu, w którym czuć pieczenie. Nie naciskać więcej, poczekać, aż pieczenie ustanie. W ten sposób zwiększa się odporność na ból i uczucie rozciągania w okolicach pochwy. Masaż należy wykonywać regularnie w ten sam sposób przez kilka dni, a następnie dołączyć do masowania drugi palec. W zależności od samopoczucia należy dojść do masowania czterema palcami – wtedy krocze może się rozciągnąć już do 2/3 wielkości główki noworodka.

Ja masowałam się olejkiem ze słodkich migdałów plus witamina E.

Dodam jeszcze, że piłam herbatkę z liści malin (też polecana w szkole rodzenia na końcówkę ciąży) - podobno zmiękcza i uelastycznia szyjkę macicy i pomaga w łatwiejszym porodzie. Nie wiem czy to z jej powodu, ale jak już pisałam wcześniej, jak mnie przyjmowali na porodówkę miałam 5 cm rozwarcia , a jakieś 2 tygodnie przed porodem szyjka przepuszczała 2 palca podczas badania ginekologicznego, co podobno też się rzadko zdarza (raczej 1palec u pierworódek).

W każdym razie zastosuję taki sam scenariusz - masowanie plus herbatka z liści malin

[ Dodano: Nie Sty 18, 2009 12:30 ]

co do zielonej herbaty to owszem, jest zdrowa, ale w ciąży też się nie zaleca... Może spróbuj jakąś dobrą bezkofeinową??

ja pije zielona herbate codziennie i w ciaze nie zaszlam. Na pewno nie ma zadnego wplywu. Grejpfruty tez czasem jadam i sok grejpfrutowy pije i jest ok :)

Dziewczyny ja juz pisałam wcześniej o swoich watpliwosciach ale podsumuje wam wszystko tu bo niedlugo oszaleje myslac o tym wszystkim... Prosze pomozcie... W tym miesiacu np. nie zapomnialam o zadnej tabletce, bralam regularnie (raz spoznilam sie o 20 minut), nie bralam antybiotykow, nie pilam dziurawca. Jednak uzywalam tych dwoch masci: Clotrimazolum (podobno nie wplywa na skutecznosc) i Hasceral - to krem na rogowacenie mieszkowe i tradzik ktory stosowalm przez kilka dni. Jego skladnikami czynnymi sa mocznik i kwas salicylowy a dzialanie polega na zluszczaniu naskorka i zatrzymywaniu wody w organizmie. Pytalam pani w aptece ktora powiedziala ze to nie obniza skutecznosci. Wydaje mi się że po nim częściej siusiałam i zastanawiam się czy to jakoś nie wypłukało hormonów z mojego organizmu... Juz sama nie wiem... Zawsze jest to uporczywe "A co jeśli...". Poza tym odczuwam ból piersi i jajników - to w sumie zdarzało mi się już we wcześniejszych cyklach w których stosowałam tabletki ale teraz mam jakieś dziwne przeczucie (jak zazwyczaj). A jeszcze przeczytałam że ból lewego jajnika oznacza ciążę. Czy to prawda? Wiem że nie muszę obserwować śluzu ale mimo to i tak na wszelki wypadek to robię i od ostatniego zbliżenia mam niepłodny... Mimo to jakoś dziwnie się czuję, mam jakby stan podgorączkowy i nie wiem czy to zbliżające się przeziębienie, stres czy moje wmawianie sobie syndromów ciąży. Przecież gdy dojdzie do zapłodnienia to utrzymuje się podwyższona temperatura ciała. Ponadto zdarzało mi się pić herbatę która zawierała dziką różę, trawę cytrynową, skórkę pomarańczową, hibiskus i kwiat czarnego bzu. Czy te składniki i zawarta w nich witamina C nie obniżyła skuteczności tabletek?
buuu :((( schizociąża schizociąża schizociąża...

ja popijam mlekiem, herbata, sokiem grejfutowym - czymkolwiek co mam pod reka i w ciaze nie zaszlam ;] wiec dla mnie to lekka przesada z tym przestrzeganiem czym nie popijac ;]

WYMIĘKAM:-))))))))))))))
To prawie tak dobre jak temat który kiedyś założyłyśmy, tam było coś o zachodzeniu w ciązę od herbaty i takie inne....

Witam! Moje dziewczyna wlasnie zaczela kolejne opakowanie noynette, juz prawie rok bedzie od brania tabletek, ostatnio zauwarzyla od paru dni ze starsznie sie jej chce pic, tzn duzo pije:) moze od pogody?, pytam bo jednym z objawow ciazy jest ciagle pice napojow herbat itp;/

ej spokojnie prezesie:) przy okresie zdaza sie nie kiedy [cenzura]:P brala je prawdilowo wiec nie moze byc w ciazy:) spokojnie bo nerwy zle wplywaja na zoloadek i ze stresu ja moze mdlic:) zaparz jej herbaty i nich sie przespi:)

Nie przesadzajmy. Ja biorac tabsy popijalam je nie raz herbata czy napojem gazowanym i nie raz tez i kawa i w ciazy nie bylam. Tabsy sa po to by nas zabezpieczaly. Rozumiem gdybys brala dodatkowo jakies leki to mozna miec wahania co do ich skutecznosci ale tak to niev ma mowy o ciazy.